Jak upolować programistę Javy ;-)

240 views
Skip to first unread message

Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o.

unread,
Jul 20, 2011, 3:43:04 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Koleżanki i Koledzy,

Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java
developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych
programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.

Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje
możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?

Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.

Pozdrawiam,
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 5:01:55 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
ciekawe podejscie. pracuje w Tieto. praca zdalna,skype onnline, nie widze problemu, tylko ciezej z wymieana kodu z kolegami/kolezankami z  pracy


--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java-user-group@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-group+unsub...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

Tomasz Bujok

unread,
Jul 20, 2011, 5:04:12 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
A to ciekawe? A dlaczego ciezej? Czy w poprzedniej pracy niezdalnej
wymienialiscie sie kodem na pendrivach podchodzac do swoich biurek?

Tomek

On 20/07/2011 11:01 AM, mateusz hyski wrote:
> ciekawe podejscie. pracuje w Tieto. praca zdalna,skype onnline, nie
> widze problemu, tylko ciezej z wymieana kodu z kolegami/kolezankami z pracy
>
> W dniu 20 lipca 2011 09:43 użytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z

> o.o. <s...@codewise.pl <mailto:s...@codewise.pl>> napisał:


>
> Koleżanki i Koledzy,
>
> Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java
> developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych
> programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
>
> Pojawiają się pytania:
> - Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
> - Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np.
> daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
> - Praca zdalna vs w biurze?
>
> Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
>
> Pozdrawiam,
> --
> Szymon Niemczura
> ___________________
> CodeWise Sp. z o.o.

> mail: s...@codewise.pl <mailto:s...@codewise.pl>


> mobile: 668 450 770
>
> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
> e-mail na adres

> polish-java-user-group@__googlegroups.com
> <mailto:polish-java...@googlegroups.com>


> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

> polish-java-user-g...@googlegroups.com
> <mailto:polish-java-user-group%2Bunsu...@googlegroups.com>


> Więcej opcji na stronie grupy

> http://groups.google.com/__group/polish-java-user-group?__hl=pl?hl=pl <http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl>


>
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres

> polish-java...@googlegroups.com


> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

> polish-java-user-...@googlegroups.com

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 5:06:43 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
no nie, ale latwiej sie komunikuje czlowiek peer czlowiek


   By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o.

unread,
Jul 20, 2011, 5:06:46 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Nie wyobra�am sobie pracy zdalnej/lokalnej bez SVN'a i systemu assembla.com (repozytorium + ticketowanie, �ledzenie post�pu, zarz�dznie)

On 2011-07-20 11:01, mateusz hyski wrote:
ciekawe podejscie. pracuje w Tieto. praca zdalna,skype onnline, nie widze problemu, tylko ciezej z wymieana kodu z kolegami/kolezankami zďż˝ pracy

W dniu 20 lipca 2011 09:43 u�ytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl> napisa�:
Kole�anki i Koledzy,

Chcia�bym zaczerpn�� Waszego do�wiadczenia dot. zatrudniania Java developer�w. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programist�w, a standardowe portale og�osze� pracy daj� mizerne efekty.

Pojawiajďż˝ siďż˝ pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukaj�c nowej pracy?
- Czy np. b�d�c Senior'em interesowa�aby Was ma�a firma, kt�ra np. daje mo�liwo�� zostania partnerem (wej�cia w udzia�y)?

- Praca zdalna vs w biurze?

Z g�ry serdecznie dzi�kuj� za dyskusj�, odpowiedzi i sugestie.


Pozdrawiam,
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770

--
Aby publikowa� na grupie "Polish Java User Group", wy�lij wiadomo�� e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Wi�cej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

--
Aby publikowaďż˝ na grupie „Polish Java User Group”, wyďż˝lij wiadomo�� e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Wi�cej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:06:49 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 09:43 użytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl> napisał:
Koleżanki i Koledzy,

Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.

Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?

Jeśli chodzi o mnie to odwiedziałem pracuj.pl, i pytałem znajomych. Ale ostatnio dostaję masę ofert na liked in, i myślę ze jeśli bym szukał pracy to na niektóre maile bym odpowiedział.
 
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?

Ciekawe pytanie, ale raczej nie.
 
- Praca zdalna vs w biurze?


ZDECYDOWANIE w biurze. Zupełnie inna atmosfera pracy, osmotyczne zdobywanie wiedzy, parowanie, klimat który tworzą koledzy. Oraz oddzielenie życia zawodowego od prywatnego.



--
Pozdrawiam/Best regards
Michał Margiel

http://www.confitura.pl (dawniej Javarsovia)
http://www.linkedin.com/in/MichalMargiel
http://www.margiel.eu

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:07:55 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
To chyba chodziło raczej o wymianę wiedzy niż kodu.


   By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do

--
Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do



--

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 5:13:17 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Generalnie w biurze ale możliwość zakupu domu w razie potrzeby.
Szukanie przez polecenie, najlepiej do konkretnego projektu-to chyba dużą obawa "w co się wpadnie". Dodatkowo podanie zarobków (widelek), pokazanie firmy jako siedzącej co się dzieje w javowym świecie (konferencje np)

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

ags

unread,
Jul 20, 2011, 5:15:30 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
2011/7/20 Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl>

Koleżanki i Koledzy,

Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.

Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?

Oferty przychodzą na linkedin. Jakbym musiał szukać, pewnie przejrzałbym goldenline, pracuj, strony ciekawych firm (od których pewnie bym zaczął).
Ale teraz nie szukam i przez najbliższy czas hopefully nie będę :-)
 
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?

Jakbym w firmę wierzył, to byłoby rozważalne.
 
- Praca zdalna vs w biurze?

Ogólnie w biurze, ale zdalna musi być możliwa. Rzeczywistość jest złośliwa! 

Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.

Podzielę się jeszcze listą, którą odsyłam HRom do wypełnienia.
  1. What’s your dress code: do you wear casual clothes, business casuals, suits or does nobody care as long as it’s not revealing? What about spring/summer - are tshirts/shorts/sandals ok?
  2. What is the typical hardware setup for development - I love to work with 2 big screens (NOT a notebook + screen), with a powerful development machine, either a notebook w/ docking station or a powerful (4 core, 8GB RAM) desktop. What’s yours?
  3. Which java version, frameworks, servers?
  4. I love using IntelliJ IDEA, is it a problem?
  5. Can I park my bike in a *safe* place?
  6. Is there a shower in the office?
  7. Which version control do you use, is it centralised (svn, perforce) or distributed (git, hg)
  8. What environment do you use for development (Windows or Linux or ..?) and deployment?

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:22:10 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 09:43 użytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl> napisał:
Koleżanki i Koledzy,

Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje uta
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
Ja kiedyś odwiedzałem pracuj.pl, infopraca.pl, ale oferty tam zamieszczone w 90% są IMO słabe. Ogólnie najlepsze propozycje pracy zdobywa się chyba przez znajomych.

 
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
Gdybym miał kasę i byście mnie przekonali do tego biznesu to z chęcią. Niestety teraz jestem spłukany. ;-(
 
- Praca zdalna vs w biurze?
W dzisiejszych czasach gdzie niemal każdy ma szybki internet, zawsze można pracować z domu, a osobiście spotykać się np. raz w tygodniu by cośtam omówić. W pracy na stanowiskach informatycznych po prostu nie trzeba fizycznego kontaktu 8h/dzień. W Polsce telepraca to ciągle nowość, a na z tego co widać w Internecie chyba wiele firm już to stosuje, i ja bym chętnie w to wszedł, przynajmniej na próbę.
Nigdy nie pracowałem zdalnie. Podejrzewam, że praca zdalna to nie to samo co praca w biurze, ale z drugiej strony oszczędzamy czas na dojazd (a ten w Warszawie w zależności od miejsca może być piekielnie długi), a firma oszczędza kasę na wynajem czy kupna biura i np. mogłaby ci zapłacić ciut więcej.

Szymon Jachim

unread,
Jul 20, 2011, 5:23:45 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?

Częstym przypadkeim chbya będzie sytuacja, gdy młody programista sporo sie nastarał przez lata, żeby w (kolejnej) korporacji awansować na tego seniora i żeby dostac pensję wystarczająca na opłatę raty kredytu hipotecznego przez najbliże ćwierćwieku. 
Czy Polski tzw. "startup"  jest w stanie zapłacić conajmniej podobnie, żeby nie musiał zabardzo myśleć o ryzyku zwiazanym z przejściem to prawdopoodbnie mniej stabilnej firmy? 

Dziele się tylko obserwacją z mojego otoczenia. Mam własne przemyślenia na ten temat...

 
- Praca zdalna vs w biurze?


Praca w cichym biurze, na porządnym sprzęcie. Praca z domu, jako opcja dla cheętnych od czasu do czasu.

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:27:23 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Podzielę się jeszcze listą, którą odsyłam HRom do wypełnienia.
  1. What’s your dress code: do you wear casual clothes, business casuals, suits or does nobody care as long as it’s not revealing? What about spring/summer - are tshirts/shorts/sandals ok?
  2. What is the typical hardware setup for development - I love to work with 2 big screens (NOT a notebook + screen), with a powerful development machine, either a notebook w/ docking station or a powerful (4 core, 8GB RAM) desktop. What’s yours?
  3. Which java version, frameworks, servers?
  4. I love using IntelliJ IDEA, is it a problem?
  5. Can I park my bike in a *safe* place?
  6. Is there a shower in the office?
  7. Which version control do you use, is it centralised (svn, perforce) or distributed (git, hg)
  8. What environment do you use for development (Windows or Linux or ..?) and deployment?

No to masz wymagania... :-)
Ale np fakt, że w Warszawie wielu developerów pracuje na laptopach jest wg mnie po prostu głupotą pracodawców. Laptop jest mniej wygodny od PC-ta i droższy (jeśli chcemy mieć mniej-więcej te same osiągi), i dlatego każdy programista powinien mieć superszybkiego PC-ta, a laptopa co najwyżej na wyjazdy do klientów. Może wkrótce firmy każą programować na tabletach - w końcu teraz jest takie modne hasło promowane przez firmy tabletowe - "post-PC era", które jest oczywiście kompletną ściemą marketingową - tablet ma inne zastosowania, laptop inne, a PC jeszcze inne, a jak programować to tylko na PC.

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 5:32:30 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Na lapku da się programować byle miał szybki dysk (ssd) I rozsądną ilość ram i OS (nie xp).

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

On Jul 20, 2011 11:27 AM, "Irek Matysiewicz" <iir...@gmail.com> wrote:
>> Podzielę się jeszcze listą, którą odsyłam HRom do wypełnienia.
>>
>> 1. What's your dress code: do you wear casual clothes, business

>> casuals, suits or does nobody care as long as it's not revealing? What about
>> spring/summer - are tshirts/shorts/sandals ok?
>> 2. What is the typical hardware setup for development - I love to work

>> with 2 big screens (NOT a notebook + screen), with a powerful development
>> machine, either a notebook w/ docking station or a powerful (4 core, 8GB
>> RAM) desktop. What's yours?
>> 3. Which java version, frameworks, servers?
>> 4. I love using IntelliJ IDEA, is it a problem?
>> 5. Can I park my bike in a *safe* place?
>> 6. Is there a shower in the office?
>> 7. Which version control do you use, is it centralised (svn, perforce)
>> or distributed (git, hg)
>> 8. What environment do you use for development (Windows or Linux or

>> ..?) and deployment?
>>
>>
>> No to masz wymagania... :-)
> Ale np fakt, że w Warszawie wielu developerów pracuje na laptopach jest wg
> mnie po prostu głupotą pracodawców. Laptop jest mniej wygodny od PC-ta i
> droższy (jeśli chcemy mieć mniej-więcej te same osiągi), i dlatego każdy
> programista powinien mieć superszybkiego PC-ta, a laptopa co najwyżej na
> wyjazdy do klientów. Może wkrótce firmy każą programować na tabletach - w
> końcu teraz jest takie modne hasło promowane przez firmy tabletowe -
> "post-PC era", które jest oczywiście kompletną ściemą marketingową - tablet
> ma inne zastosowania, laptop inne, a PC jeszcze inne, a jak programować to
> tylko na PC.
>

ags

unread,
Jul 20, 2011, 5:36:25 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
2011/7/20 Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com>


No to masz wymagania... :-)

Do tego spełnione!

--
ags

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:37:01 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 11:32 użytkownik Krzysztof Wolny <k.w...@gmail.com> napisał:

Na lapku da się programować byle miał szybki dysk (ssd) I rozsądną ilość ram i OS (nie xp).

No niby się da, ale to nie ten sam komfort pracy.

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:37:53 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

A gdzie mieszkasz? Czy twoja firma nie ma może przypadkiem teraz wolnych stanowisk? :-)

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:38:40 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 11:22 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:

 
- Praca zdalna vs w biurze?
W dzisiejszych czasach gdzie niemal każdy ma szybki internet, zawsze można pracować z domu, a osobiście spotykać się np. raz w tygodniu by cośtam omówić. W pracy na stanowiskach informatycznych po prostu nie trzeba fizycznego kontaktu 8h/dzień.

Każdy ma inne podejście do ludzi, sposobu pracy i wymiany wiedzy. Ja osobiście mam potrzebę kontaktu fizycznego 8h/dziennnie (a zdarza się i więcej :))
 
W Polsce telepraca to ciągle nowość, a na z tego co widać w Internecie chyba wiele firm już to stosuje, i ja bym chętnie w to wszedł, przynajmniej na próbę.
Nigdy nie pracowałem zdalnie. Podejrzewam, że praca zdalna to nie to samo co praca w biurze, ale z drugiej strony oszczędzamy czas na dojazd (a ten w Warszawie w zależności od miejsca może być piekielnie długi), a firma oszczędza kasę na wynajem czy kupna biura i np. mogłaby ci zapłacić ciut więcej.

Aktualnie do pracy w jedną stronę jadę 1:20 min. mogę pracować zdalnie, ale jak na razie w ciągu 6 miesięcy skorzystałem  z tego 2 razy (i tylko dlatego, ze musiałem).
A czas spędzony w pociągu bardzo sobie cenie, bo można go bardzo efektywnie wykorzystać czytając/ucząc się/poznając ciekawych ludzi.
 

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:42:48 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Żartujesz? podłączasz zewnętrzną klawiaturę, monitor takiej wielkości jakiej chcesz, myszkę i komfort pracy jest zdecydowanie wyższy niż na desktopach ze względu na mobilność. Ja np dość często chodzę po firmie z moim laptopem.

również w domu od lat nie używam desktopa i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie kiedykolwiek  wrócić do niego.

Michał Karolik

unread,
Jul 20, 2011, 5:44:28 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
szkoda, że w wawie w autobusie z reguły nie ma nawet miejsca by kindla wyciągnąc przed siebie ; )

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:46:39 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 11:38 użytkownik Michal Margiel <michal....@gmail.com> napisał:


W dniu 20 lipca 2011 11:22 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:

 
- Praca zdalna vs w biurze?
W dzisiejszych czasach gdzie niemal każdy ma szybki internet, zawsze można pracować z domu, a osobiście spotykać się np. raz w tygodniu by cośtam omówić. W pracy na stanowiskach informatycznych po prostu nie trzeba fizycznego kontaktu 8h/dzień.

Każdy ma inne podejście do ludzi, sposobu pracy i wymiany wiedzy. Ja osobiście mam potrzebę kontaktu fizycznego 8h/dziennnie (a zdarza się i więcej :))

Fizyczny kontakt z ludźmi to najlepszy jest nie podczas ale po pracy. :-)

 
 
W Polsce telepraca to ciągle nowość, a na z tego co widać w Internecie chyba wiele firm już to stosuje, i ja bym chętnie w to wszedł, przynajmniej na próbę.
Nigdy nie pracowałem zdalnie. Podejrzewam, że praca zdalna to nie to samo co praca w biurze, ale z drugiej strony oszczędzamy czas na dojazd (a ten w Warszawie w zależności od miejsca może być piekielnie długi), a firma oszczędza kasę na wynajem czy kupna biura i np. mogłaby ci zapłacić ciut więcej.

Aktualnie do pracy w jedną stronę jadę 1:20 min. mogę pracować zdalnie, ale jak na razie w ciągu 6 miesięcy skorzystałem  z tego 2 razy (i tylko dlatego, ze musiałem).
A czas spędzony w pociągu bardzo sobie cenie, bo można go bardzo efektywnie wykorzystać czytając/ucząc się/poznając ciekawych ludzi.
 No nie wiem, jeśli chodzi o polskie PKP to jedyne co tam przeważnie spotykam na trasach na których czasem mi się zdarza jeździć, to smród, tłok i wandalizm.
A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się stojąc w korkach.

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 5:47:00 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Potwierdzam:-) z tym że desktop w domu chętnie jako centrum danych, sieci, drukarek itp

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:48:15 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 11:44 użytkownik Michał Karolik <freakm...@gmail.com> napisał:
szkoda, że w wawie w autobusie z reguły nie ma nawet miejsca by kindla wyciągnąc przed siebie ; )

No nie wiem którymi liniami jeździsz. Ja nawet jak jest niesamowity tłok zawsze zdołam wyciągnąć tablet przed siebie.

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:50:59 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 11:46 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:

 A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się stojąc w korkach.

Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem. 

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 5:53:34 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Żartujesz? podłączasz zewnętrzną klawiaturę, monitor takiej wielkości jakiej chcesz, myszkę i komfort pracy jest zdecydowanie wyższy niż na desktopach ze względu na mobilność. Ja np dość często chodzę po firmie z moim laptopem.

również w domu od lat nie używam desktopa i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie kiedykolwiek  wrócić do niego.

Zależy czego potrzebujesz: jeśli używasz kompa tylko w jednym miejscu to bardziej opłacalnym zakupem jest PC, jak musisz być "mobilny" to bardziej rozsądny jest laptop z monitorem, klawiaturą i stacją dokującą, tyle że to już więcej kosztuje.
Ale smutne jest to, że w Warszawie wielu programistów pracuje na laptopach bez monitora, klawiatury czy myszy. Ja jak szukałem pracy i jakaś firma proponowała mi takie warunki bez możliwości negocjacji to im dziękowałem.

mariusz.b...@gmail.com

unread,
Jul 20, 2011, 6:15:07 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

A jaki OS polecacie najlepszy do programowania?

 

-

Mariusz Barcikowski

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 6:23:29 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 12:15 użytkownik Mariusz.B...@gmail.com <mariusz.b...@gmail.com> napisał:

A jaki OS polecacie najlepszy do programowania?

 



Ja wolę Windowsa, nie dlatego że to idealny system, ale dlatego że:
- po prostu niemal wszystko działa, w Linuksie czasem trzeba coś pokonfigurować, ja tam wolę skupić się na zadaniu a nie na robieniu czegoś co powinno się dać zrobić kilkoma kliknięciami
- używam go też w domu, także do grania
- większość ludzi używa Windowsa po stronie klienta - najlepiej od razu pisać i testować aplikacje "pod" klientów; aktualne statystyki czego używa polski typowy użytkownik znajdziesz tutaj: http://ranking.pl/

ags

unread,
Jul 20, 2011, 6:38:21 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Ten, na ktory deployujesz.
Preferuje linuxy/macosy

On Jul 20, 2011 12:14 PM, "Mariusz.B...@gmail.com" <mariusz.b...@gmail.com> wrote:

ags

unread,
Jul 20, 2011, 6:41:35 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Jesli robisz klienta, to Windows ma sens, ale backend javowy na windzie to szalenstwo.

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 6:40:52 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
apliakcje javowe i php lepiej pisac i testowac na linuxie.z doswiadczenia

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 6:45:27 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska testowe.
Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na windowsie...

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

On Jul 20, 2011 12:38 PM, "ags" <andrzej...@gmail.com> wrote:

Bartosz Cichowicz

unread,
Jul 20, 2011, 6:47:37 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Hihi Rejestr ;)

W dniu 20.07.2011 12:45, Krzysztof Wolny pisze:


> To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska
> testowe.
> Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na
> windowsie...
>
> Krzysztof Wolny
>
> http://blog.vandroid.pl
>
> On Jul 20, 2011 12:38 PM, "ags" <andrzej...@gmail.com

> <mailto:andrzej...@gmail.com>> wrote:
> > Ten, na ktory deployujesz.
> > Preferuje linuxy/macosy
> > On Jul 20, 2011 12:14 PM, "Mariusz.B...@gmail.com

> <mailto:Mariusz.B...@gmail.com>" <
> > mariusz.b...@gmail.com <mailto:mariusz.b...@gmail.com>>


> wrote:
> >
> > --
> > Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> > polish-java...@googlegroups.com

> <mailto:polish-java...@googlegroups.com>


> > By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> > polish-java-user-...@googlegroups.com

> <mailto:polish-java-user-group%2Bunsu...@googlegroups.com>


> > Więcej opcji na stronie grupy
> > http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

--
//Pozdrawiam Bartosz Cichowicz

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 6:53:51 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com


W dniu 20 lipca 2011 12:45 użytkownik Krzysztof Wolny <k.w...@gmail.com> napisał:

To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska testowe.
 Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na windowsie...

Też tego nie rozumiem :/ Ani tego ze :

"apliakcje javowe i php lepiej pisac i testowac na linuxie.z doswiadczenia" 
a co tu ma testowanie do rzeczy?

Osobiście jestem fanem Windowsa, ale uważam, ze do programowania lepszy jest linux, a może raczej nie linux a ubuntu.
Prostota i obszar skonfigurowania sobie środowiska (chodzi mi o aliasy, linki symboliczne, i ogólnie plik .bashrc), ma tu imho duże znaczenie w automatyzacji wielu powtarzalnych procesów.
Oczywiście jest cygwin i inne ulepszacze, ale to są półsrodki.

Natomiast również zgadzam się z tym co ktoś tu napisał, że jeśli robisz grubego klienta który będzie odpalany na windowsie, to na windowsie powinieneś programować. Aby wyłapać wszystkie rozjazdy w layoutach oraz L&F.

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 6:58:00 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com


W dniu 20 lipca 2011 12:47 użytkownik Bartosz Cichowicz <bartosz....@gmail.com> napisał:
Hihi Rejestr ;)


Należysz do mniejszości - wg różnych statystyk Linuksa w Polsce używa  0.5-3% użytkowników, a z reguły lepiej iść z prądem niż pod prąd - co z tego że twoja aplikacja będzie świetnie działała pod wszystkimi wersjami Firefoksa jak wyłoży się pod Internet Explorerem czy taką a taką wersją Flash Playera, a o grubych klientach nawet nie wspominając.
W przypadku serwerów pewnie większość ich chodzi pod Linuksem, ale na komputerze-serwerze przecież nie musisz bezpośrednio pracować (w końcu to serwer), wystarczy że tam będzie chodził jakiś SSH, baza, Apache, Tomcat czy cokolwiek i będziesz spod Windowsa na niego deplojował.  Tak czy owak, nie da się programowac pod jednym systemem choćby dlatego, że wystawiać serwer Windowsiany w Internecie ja bym się bał, ale z drugiej strony większość użytkowników używa Windowsa, czyli serwer - Linux, klient - Windows.

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 6:43:48 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
robiliscie cos w Liferay, aktualnie mam problem, gdyby cos jestem na czacie - gmail, please help

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 7:01:47 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
mam problem z wywolaniem ajaxa w waadin, czy ktos zna problem

--

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 7:10:45 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com


W dniu 20 lipca 2011 13:01 użytkownik mateusz hyski <hyski....@gmail.com> napisał:
mam problem z wywolaniem ajaxa w waadin, czy ktos zna problem

To chyba nie jest najlepszy temat na rozwiązanie Twoich problemów ;)

mateusz hyski

unread,
Jul 20, 2011, 7:27:22 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
hehe no sprobowac mozna

--

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 9:04:37 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.
I nie mieszamy potrzeb development Z potrzebami testów.

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

On Jul 20, 2011 12:47 PM, "Bartosz Cichowicz" <bartosz....@gmail.com> wrote:

mariusz.b...@gmail.com

unread,
Jul 20, 2011, 9:08:42 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Krzysztof, chciałem zajrzeć na Twój blog (http://blog.vandroid.pl), lecz nie działa

-MB

From: polish-java...@googlegroups.com [mailto:polish-java...@googlegroups.com] On Behalf Of Krzysztof Wolny
Sent: Wednesday, July 20, 2011 3:05 PM
To: polish-java...@googlegroups.com
Subject: Re: [pjug] Jak upolować programistę Javy ;-)

 

No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 20, 2011, 9:09:36 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

Wiem, cos domena/dns daje ciała... :/

Krzysztof Wolny

http://blog.vandroid.pl

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 9:11:15 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 15:04 użytkownik Krzysztof Wolny <k.w...@gmail.com> napisał:

No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.
 I nie mieszamy potrzeb development Z potrzebami testów.

Dokładnie, każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie. 
bardzo czasami walki Windows vs Linux wyglądają jak przedstawienia kabaretu Mumio[*], jeden z moich kolegów powiedział, ze nienawidzi Windowsa bo:
1. nie cierpi ściągać craców
2. na windowsie nie mógł zainstalować czcionki pisma klinowego :)

[*] - dla nie zorientowanych Mumio to kabaret który opiera żart na absurdzie.
 

Bartosz Cichowicz

unread,
Jul 20, 2011, 9:32:58 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Hi motyw z rejestrem byl zartobliwy, ogolnie koduje na windku i linuchu
i oto moje obserwacje:

faktycznie tak naprawde dla dev i deploy platforma nie ma wiekszego
znaczenia

jak sie linuxa juz dokonfiguruje (slack, debian) to dziala poprwanie i
praktycznie cale lata bez zmian w wydajnosci (w ubuntu podobno wiekszosc
rzeczy jest juz automagiczna)

winda dziala od strzalu

w linuchu np ten sam jboss czy tomcat z tymi samymi aplikacjami na tej
samej javie odpala sie sie szybciej gdzies o 1/3

mam wrazenie ze eclipse i firefox dzialaja sprawniej po windkiem
(aczkolwiek oprocz silverlight'a pod pingwinem wszytko smiga), hi
netbeans tak samo wolno ;)

windows 7 uzywa mi kolo 1gb na starcie , linux 300 mb (debian, gnome
kilka pulpitow wirtualnych komunikator, plugin notatek)

linux startuje mi w okolo 30 sec a windows 7 1min ale pewnie to wina
antyvira i firewall'a.

ogolnie jak ktos lubi troche pogrzebac w konfigach, byl kiedys
sieciowcem jak ja to linuch jak najbardziej a jak nie to na windku tez
da rade (ogolnie oprocz duzego zuzycia ramu i trybu zgodnosci ktory jest
chyba jakims bytem abstrakcyjnym windows 7 jest calkiem pozytywny)

hi aczkowliek pamietam jak na kursie cisco kiedys nam powiedzieli:

Prawdziwi mezczyzni uzywaja trybu tekstowego ;)

W dniu 20.07.2011 15:04, Krzysztof Wolny pisze:

> <bartosz....@gmail.com <mailto:bartosz....@gmail.com>> wrote:
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

--
//Pozdrawiam Bartosz Cichowicz

Tomasz Bujok

unread,
Jul 20, 2011, 10:27:45 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
On 20/07/2011 12:41 PM, ags wrote:
> ale backend javowy na windzie to szalenstwo

Przeciez to bzdury jakies...dlaczego niby to szalenstwo? Dlatego ze
windows sucks a linux rocks :) ? Ale to robi z ciebie fan-boya.

Byla jeszcze druga kwestia, nie wiem kto to napisal niedawno (chyba
Irek), ze zdecydowanie lepiej robic development na workstation niz na
laptopie. To polecam sie sie pobawic macbookiem pro z 8GB ramu i dyskiem
SSD (ja go akurat nie mam i nie jestem szczegolnym fanboyem). Polecam
tez wyklad Matthew McCullough "productive developer on IOS" (czy jakos
tak). Nie wydaje mi sie ze dla pracodawcy roznica w cenie robi wieksza
roznice.
Z innych czysto pragmatycznych kwestii, to nie wiem czy ta osoba nigdy
nie byla w podrozy i nie musiala uzywac swojego w pelni skonfigurowanego
"firmowego" kompa w pociagu, na lotnisku, czy gdziekolwiek indziej -
ciekawe jak wtedy by zadzialal remote desktop :)

Tomek

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 10:49:29 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Byla jeszcze druga kwestia, nie wiem kto to napisal niedawno (chyba Irek), ze zdecydowanie lepiej robic development na workstation niz na laptopie. To polecam sie sie pobawic macbookiem pro z 8GB ramu i dyskiem SSD (ja go akurat nie mam i nie jestem szczegolnym fanboyem).
 
Pisałem: na laptopie - tak, ale pod warunkiem że mamy do niego podpiętą klawiaturę, mysz i porządny monitor. Wtedy taki laptop jeśli jeszcze do tego ma mocny procesor i dużo ramu to już nie tyle laptop, co PC, którego w każdej chwili (np. na wypadek podróży) jednym tyknięciem stacji dokującej mogę sobie przerobić na laptopa. :-)


> Nie wydaje mi sie ze dla pracodawcy roznica w cenie robi wieksza roznice.
Parę miesięcy temu odbyłem wiele rozmów kwalifikacyjnych i uwierz mi: dla wielu firm to wielka różnica, skąpią na czym się da, i pytanie o sprzęt na którym będziesz pracował to jedno z ważniejszych pytań które trzeba zadać na rozmowie.

Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o.

unread,
Jul 20, 2011, 11:49:34 AM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Dzi�kuj� Wam bardzo za cenne uwagi i przemy�lenia.

�ycz� udanego popo�udnia!

Pozdrawiam,
Szymon

--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770

Tomasz Bujok

unread,
Jul 20, 2011, 12:32:11 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
On 20/07/2011 4:49 PM, Irek Matysiewicz wrote:
> Pisa�em: na laptopie - tak, ale pod warunkiem �e mamy do niego podpi�t�
> klawiatur�, mysz i porz�dny monitor. Wtedy taki laptop je�li jeszcze do
> tego ma mocny procesor i du�o ramu

OK, ale wtedy nic takiego nie napisales i bardzo stanowczo postawiony
przez ciebie wniosek byl kompletnie inny. W tym momencie po jednym
kontr-komentarzu zmieniasz calkowiecie sens swojej wypowiedzi.
Pozwol ze przytocze cytat:
"Ale np fakt, �e w Warszawie wielu developer�w pracuje na laptopach jest
wg mnie po prostu g�upot� pracodawc�w. Laptop jest mniej wygodny od
PC-ta i dro�szy (je�li chcemy mie� mniej-wi�cej te same osi�gi), i
dlatego ka�dy programista powinien mie� superszybkiego PC-ta..."

> to juďż˝ nie tyle laptop, co PC,

Jak dla mnie PC to PC, niezaleznie od tego czy jest laptopem czy
komputerem stacjonarnym... http://en.wikipedia.org/wiki/Laptop

>
> > Nie wydaje mi sie ze dla pracodawcy roznica w cenie robi wieksza roznice.

> Par� miesi�cy temu odby�em wiele rozm�w kwalifikacyjnych i uwierz mi:
> dla wielu firm to wielka r�nica, sk�pi� na czym si� da, i pytanie o
> sprz�t na kt�rym b�dziesz pracowa� to jedno z wa�niejszych pyta� kt�re
> trzeba zadaďż˝ na rozmowie.

To jest akurat zupelnie sprzeczne z moimi polskimi doswiadczeniami, ale
nie wiem do jakich firm uderzales. Jesli pracodawca Ci skapi na ilosci
ramu za kilkaset zlotych, to zeby go zawstydzic kup sobie ten ram sam,
albo chyba lepiej zmienic firme...

Tomek

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 2:54:04 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 18:32 użytkownik Tomasz Bujok <tom....@gmail.com> napisał:
On 20/07/2011 4:49 PM, Irek Matysiewicz wrote:
Pisałem: na laptopie - tak, ale pod warunkiem że mamy do niego podpiętą
klawiaturę, mysz i porządny monitor. Wtedy taki laptop jeśli jeszcze do
tego ma mocny procesor i dużo ramu

OK, ale wtedy nic takiego nie napisales i bardzo stanowczo postawiony przez ciebie wniosek byl kompletnie inny. W tym momencie po jednym kontr-komentarzu zmieniasz calkowiecie sens swojej wypowiedzi.
Pozwol ze przytocze cytat:
"Ale np fakt, że w Warszawie wielu developerów pracuje na laptopach jest wg mnie po prostu głupotą pracodawców. Laptop jest mniej wygodny od PC-ta i droższy (jeśli chcemy mieć mniej-więcej te same osiągi), i dlatego każdy programista powinien mieć superszybkiego PC-ta..."


Irek zmienił zdanie po mojej uwadzę o zewnętrznej klawiaturze, monitorze i myszce. 
Ale musisz się przyzwyczaić, że kolega Irek dość stanowczo wygłasza swoje poglądy :)
 
To jest akurat zupelnie sprzeczne z moimi polskimi doswiadczeniami, ale nie wiem do jakich firm uderzales. Jesli pracodawca Ci skapi na ilosci ramu za kilkaset zlotych, to zeby go zawstydzic kup sobie ten ram sam, albo chyba lepiej zmienic firme...

Mój kolega ostatnio dokupił ramy do służbowego laptopa :) (ale nie jest programistą )

Damian Szczepanik

unread,
Jul 20, 2011, 3:30:33 PM7/20/11
to Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o.

> - Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukaj�c nowej pracy?
Obecny pracodawca znalazl mnie przez posrednikow, ale to bylo dawno temu. Teraz
skuteczne jest linkedin i pewnie sciagnalbym duzo wiecej ofert, gdybym tylko
powiedzial calemu swiatu, ze jej szukam


> - Czy np. b�d�c Senior'em interesowa�aby Was ma�a firma, kt�ra np. daje
> mo�liwo�� zostania partnerem (wej�cia w udzia�y)?
Mala, czy duza, ale jak nie znam, a na stronie firmowej nie mozna nawet znalezc
oferty pracy, ktora powiesili na pracuj.pl, to jakos mnie nie przekonuje :)


> - Praca zdalna vs w biurze?
Temat jak o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.

Pracowalem w obu wariantach i to zalezy nie od widzimisie pracownika, tylko
charakteru pracy i zadan. Jak niedawno przyszlo do mnie kilka osob i musialem im
transferowac caly know-how, bo nie ma tego w Thinking in Java, czy Stroustrupie,
to o jakiej pracy zdalnej my tu mowimy? Jak firma ma infrastrukture i sprzet
wart wiecej niz jakis Lauterbach, to troche ciezko byloby pracowac z domu.

Jesli mowimy o pracy, gdzie wystarczy PC + eth a klient zmienia wymagania raz na
rok lub nigdy - prosze bardzo :)

Damian

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 3:42:56 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

> To jest akurat zupelnie sprzeczne z moimi polskimi doswiadczeniami,
> ale nie wiem do jakich firm uderzales. Jesli pracodawca Ci skapi na
> ilosci ramu za kilkaset zlotych, to zeby go zawstydzic kup sobie ten
> ram sam, albo chyba lepiej zmienic firme...
Zawsze wybierałem takich co nie skąpią, ale wiem jak pracują niektórzy
moi znajomi i wiem co mi proponowało wiele firm jak jakiś czas temu
szukałem pracy. Szczególnie "laptopowe" są wszelkiego rodzaju firmy
"konsultingowe", bo tam się pracuje się trochę u tego klienta, trochę u
innego, i tak w koło, a ogłoszeń o pracę z firm konsultingowych w
Warszawie jest sporo jeśli nie najwięcej.

A co do tego że zmieniłem zdanie na temat laptopów z klawiaturą,
monitorem i myszką - nie zmieniłem, tylko niejasno się wyraziłem i nawet
tego nie zauważyłem. W starych dobrych czasach jak pracowałem w
CompuGroup Medical też miałem laptopa + monitor + klawiaturę + mysz +
stację dokującą i byłem zadowolony.

Damian Nowak

unread,
Jul 20, 2011, 4:28:37 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
Hej,

Odpowiadam zbiorowo na pytanie - nie ma co dublować maili. ;]

>> A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak
>> na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół
>> filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się
>> stojąc w korkach.

> Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim
> kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem.

Spróbujcie powiedzieć to osobie, która musi się dwa razy przesiadać, by
dotrzeć na miejsce docelowe. ;) Wtedy ledwo się zacznie czytać książkę,
a już trzeba wysiadać. Ledwo się na przystanku przesiadkowym zaczęło
czytać, nadjeżdża autobus, itd. itd. Wtedy już lepiej jechać tym
samochodem. Teraz mam 15 minut piechotą do pracy - Kindel przed oczy i
w drogę. :) (Jeszcze ani raz się nie przewróciłem)

> Ja wolę Windowsa, nie dlatego że to idealny system, ale dlatego że:
> - po prostu niemal wszystko działa, w Linuksie czasem trzeba coś
> pokonfigurować, ja tam wolę skupić się na zadaniu a nie na robieniu
> czegoś co powinno się dać zrobić kilkoma kliknięciami

Ja wolę Linuksa, nie dlatego że to idealny system, ale dlatego że:
po prostu niemal wszystko działa, w Windowsie trzeba doinstalowywać
kupę softu, a i tak się nie dostanie tego samego. Ja tam wolę skupić
się na zadaniu, nacisnąć parę klawiszy w konsoli, niż na przedzieraniu
się przez klikalne interfejsy. ;)

Konkluzja: co komu działa/nie działa i ile czasu zajmuje zależy
wyłącznie od człowieka. BTW, po przesiadce na Linuksa dwa lata temu
siadła mi produktywność, wiadomo. Po dwóch miesiącach się zrównała, a
teraz jest znacznie wyższa. Nie mogę sobie wyobrazić świata bez konsoli.

--
Damian Nowak
www.nowaker.net

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 4:50:07 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 20 lipca 2011 22:28 użytkownik Damian Nowak <enwu...@gmail.com> napisał:
Hej,

Odpowiadam zbiorowo na pytanie - nie ma co dublować maili. ;]

>> A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak
>> na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół
>> filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się
>> stojąc w korkach.

> Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim
> kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem.

Spróbujcie powiedzieć to osobie, która musi się dwa razy przesiadać, by
dotrzeć na miejsce docelowe. ;) Wtedy ledwo się zacznie czytać książkę,
a już trzeba wysiadać. Ledwo się na przystanku przesiadkowym zaczęło
czytać, nadjeżdża autobus, itd. itd. Wtedy już lepiej jechać tym
samochodem. Teraz mam 15 minut piechotą do pracy - Kindel przed oczy i
w drogę. :) (Jeszcze ani raz się nie przewróciłem)

Na dworzec mam około 1,5 km. Idę piechotą.
Potem jadę ok 40 min pociągiem.
potem przesiadam się w autobus który podwozi mnie pod firmę.

droga w 2 strony zajmuję mi ok 2 h 40 min. I ani razu nie narzekałem :)
 

Paweł Machowski

unread,
Jul 20, 2011, 5:04:18 PM7/20/11
to Polish Java User Group
to w temacie dojazdów
http://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c

On Jul 20, 10:50 pm, Michal Margiel <michal.marg...@gmail.com> wrote:

Michal Margiel

unread,
Jul 20, 2011, 5:19:22 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
za każdym razem tak samo dobre :)

--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

--
Pozdrawiam/Best regards
Michał Margiel

Antoni Mylka

unread,
Jul 20, 2011, 7:03:04 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 2011-07-20 21:30, Damian Szczepanik pisze:

>> - Praca zdalna vs w biurze?
> Temat jak o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.
>
> Pracowalem w obu wariantach i to zalezy nie od widzimisie pracownika, tylko
> charakteru pracy i zadan. Jak niedawno przyszlo do mnie kilka osob i musialem im
> transferowac caly know-how, bo nie ma tego w Thinking in Java, czy Stroustrupie,
> to o jakiej pracy zdalnej my tu mowimy? Jak firma ma infrastrukture i sprzet
> wart wiecej niz jakis Lauterbach, to troche ciezko byloby pracowac z domu.
>
> Jesli mowimy o pracy, gdzie wystarczy PC + eth a klient zmienia wymagania raz na
> rok lub nigdy - prosze bardzo :)

Ja bym jeszcze doliczył parę innych elementów,, które mogą mieć
znaczenie przy decyzji czy pracować z domu czy nie,

* dostęp do sieci, który
- ma nominalnie duży transfer, najlepiej kilkadziesiąt MBit/s
- transfer osiągalny całą dobę, niezależnie od aktywności sąsiadów
- transfer osiągalny do tych serwerów, które się liczą, tj. kontrola
wersji (SVN, Git, etc...), VPN, SHELL/SFTP, ew. jakieś Windowsowe
udziały sieciowe, Skype, lub inny VoIP, żeby działał zawsze, przy
konferencjach 5 osobowych, gdzie każda jest na innym kontynencie.
Sytuacje, gdzie filmiki na Youtube chodzą w Full HD, a svn up trwa
10 minut nie sprzyjają produktywności. Nie sprzyja też konieczność
dodawania człowieka do konferencji na Skype przez dzwonienie do niego
na telefon komórkowy.
- transfer niezależny od pogody (nie tak, że łącze radiowe które
wysiada przy każdym większym deszczu, np. takim jak dzisiaj)
- no i żeby nie było nieplanowanych downtimeów częściej niż powiedzmy
raz w miesiącu
Trochę też ma znaczenie organizacja techniczna projektu, bo jak np.
jest spory projekt mavenowy, który ma dużo snapshotowych zależności,
które ściągają się 15 razy w ciągu dnia z Nexusa w USA przez VPN, to
przydaje się szydełko, albo druty.

* prąd, który wysiada powiedzmy rzadziej niż raz w miesiącu, no i dobry
UPS ze sporym zapasem mocy.

* układy rodzinne, które pozwalają na siedzenie w domu i nie robienie
niczego mimo posiadania niezmierzonych pokładów czasu na sprzątanie,
gotowanie, pranie, malowanie, rąbanie drzewa lub też usuwanie gniazd
jaskółek na strychu za pomocą widelca do mięsa i wiadra z gorącą wodą.

* posiadanie osobnego pomieszczenia do pracy, lub umiejętności
koncentracji w warunkach nieporządku. Nawet gdy się ma to pierwsze, to
to drugie i tak jest bardzo przydatne w czasie wycieczek do kuchni. Brak
tych elementów, skutkuje pokusą zajęcia się czynnościami wymienionymi w
punkcie poprzednim.

* nie wspominam tutaj w ogóle o przypadkach gdy godziny pracy
freelancera/telepracownika nie pokrywają się do końca z godzinami pracy
pozostałych domowników. Np jest różnica 3 stref czasowych i pozostali
domownicy wracają do domu zanim freelancer na dobre wróci z lunchu (z
kuchni, gdzie oczywiście zjadł a nie umył naczyń, a najlepiej i
podłogi). Wtedy to już naprawdę bywa rozmaicie.

* no i nie mówię też o ogólnej samodyscyplinie, choć tu faktycznie może
"pomóc" odpowiednio upierdliwy szef/klient.

Antoni

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 20, 2011, 11:30:53 PM7/20/11
to polish-java...@googlegroups.com

>> Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim
>> kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem.
> Spróbujcie powiedzieć to osobie, która musi się dwa razy przesiadać, by
> dotrzeć na miejsce docelowe. ;) Wtedy ledwo się zacznie czytać książkę,
> a już trzeba wysiadać. Ledwo się na przystanku przesiadkowym zaczęło
> czytać, nadjeżdża autobus, itd. itd. Wtedy już lepiej jechać tym
> samochodem. Teraz mam 15 minut piechotą do pracy - Kindel przed oczy i
> w drogę. :) (Jeszcze ani raz się nie przewróciłem)
>
Jeśli nie ma deszczu to i w czasie przesiadki można spokojnie czytać czy
cośtam robić, mi się tak jeszcze nigdy nie zdarzyło przewrócić czy wpaść
na kogoś. No i jak od razu nadjeżdża autobus to powinien taki ktoś się
cieszyć a nie narzekać - przecież nie musi czekać na kolejny! A nawet
jak trzeba czekać to nie wielka tragedia bo po prostu masz jakieś
zajęcie, a brak zajęcia to samo zuuuoooo.

Tomasz Bujok

unread,
Jul 21, 2011, 3:18:52 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
On 21/07/2011 5:30 AM, Irek Matysiewicz wrote:
> Je�li nie ma deszczu to i w czasie przesiadki mo�na spokojnie czyta� czy
> co�tam robi�, mi si� tak jeszcze nigdy nie zdarzy�o przewr�ci� czy wpa��
> na kogo�. No i jak od razu nadje�d�a autobus to powinien taki kto� si�
> cieszyďż˝ a nie narzekaďż˝ - przecieďż˝ nie musi czekaďż˝ na kolejny! A nawet
> jak trzeba czekaďż˝ to nie wielka tragedia bo po prostu masz jakieďż˝
> zaj�cie, a brak zaj�cia to samo zuuuoooo.

Raj na ziemi.

Tomek

Sławek Sobótka

unread,
Jul 21, 2011, 7:16:36 AM7/21/11
to Polish Java User Group
> Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java
> developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych
> programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
>
> Pojawiają się pytania:
> - Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?

Ważne jest na pewno zasięgnięcie języka o tym co tak na prawdę robi
firma. Czy nie jest to przypadkiem smutne legacy albo podejścia
niezgodne w wewnętrznymi przekonaniami.

Warto też odwiedzić samo miejsce pracy. Zobaczyć jak wyglądają
pomieszczenia. Czy nie są to przypadkiem chlewixy z 15 kojcami,
starymi krzesłami tortur i 90dB hałasu.

Rozmowa z potencjalnymi kolegami z zespołu z i potencjalnym
przełożonym - warto sprawdzić jaki to jest człowiek.

> - Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje
> możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?

Przyjmując, że senior to człowiek wiekowy;)
(ale jednoczesnie dobrze wiemy, że staż != doświadczenie)
trafisz na 3 postawy:
- mam zobowiązania finansowe i chcę stabilności. fajnie byłoby
rozkręcać swój interes ale mam awersję do ryzyka
- windows/linux rulez, eclipse/netbeans/idea rulez, scala/ruby/groovy
rulez, dajcie mi szybkiego neta i upsa a przede wszystkim dajcie mi
spokój z biznesami
- czas zainwestowac w przyszlosc, chce pracowac na siebie i
zaangazowac sie emcojonalnie w cos wlasnego co bedzie przynosic
pasywny dochod a moze z czasem pozwoli wyrwac sie z wyscigu

Tak więc to zależy od kandydata. Postawę widać od razu, trzeba tylko
dostroić się do niej, bo dla kogoś szukającego stabilności oferta
niepewnych udziałów będzie wręcz odstraszająca i osiagniesz rezultat
odwrotny od zamierzonego.

> - Praca zdalna vs w biurze?

Tu znowu różnie. Co przemawia za odstąpieniem od defaultowego modelu
biurowego (ktory w sumie jest dobry, bo wiekszosc ludzi z ktorymi
rozmawiam ma duzy problem aby zebrac sie do pracy przebywajac w domu)?
-Niektórzy po prostu nie lubią towarzystwa - na nich bym uważał,
chociaż z drugiej mogą mieć niespotykane i wartościowe skile
techniczne.
-Niektórzy nie lubią przychodzić do biura gdy nie mają nic sensownego
do zrobienia (odsiedzenie dupogodzin uwłacza ich godnosci) - z nimi
umawiaj sie na zadania; niektórzy life mentorzy mówią że jest to
pierwszy przeskok w karierze, gdy płacą Ci za to co zrobiles a nie za
to ze po postu jestes.
-Niektórzy osiągają specyficzny stan mentalny pozwalający rozwiązywać
problemy pewnej klasy np jedynie w nocy. Jeżeli masz projekty
wymagające jakiś koncepcyjnych akrobacji to pewnie jesteś skazany na
taki model. Człowiek za dnia jedynie marnuje prąd w firmie a
niesłychaną wartość wnosi w domu w nocy:)
-Niektórzy potrzebują absolutnej ciszy aby przeprowadzić złożone
procesy myślowe. Jeżeli biuro jej nie oferuje to nie ma wyjścia. Z
drugiej jednak strony przebywanie w zespole działa na niektórych
stymulująco. Tak więc warto dać możliwość mixowania.

W życiu trzeba być po prostu Agile:)


Sławek Sobótka
http://art-of-software.blogspot.com
http://ssepp.pl

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 21, 2011, 9:29:48 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com

Tu znowu różnie. Co przemawia za odstąpieniem od defaultowego modelu
biurowego (ktory w sumie jest dobry, bo wiekszosc ludzi z ktorymi
rozmawiam ma duzy problem aby zebrac sie do pracy przebywajac w domu)?
-Niektórzy po prostu nie lubią towarzystwa - na nich bym uważał,
chociaż z drugiej mogą mieć niespotykane i wartościowe skile
techniczne.
-Niektórzy nie lubią przychodzić do biura gdy nie mają nic sensownego
do zrobienia (odsiedzenie dupogodzin uwłacza ich godnosci) - z nimi
umawiaj sie na zadania; niektórzy life mentorzy mówią że jest to
pierwszy przeskok w karierze, gdy płacą Ci za to co zrobiles a nie za
to ze po postu jestes.
-Niektórzy osiągają specyficzny stan mentalny pozwalający rozwiązywać
problemy pewnej klasy np jedynie w nocy. Jeżeli masz projekty
wymagające jakiś koncepcyjnych akrobacji to pewnie jesteś skazany na
taki model. Człowiek za dnia jedynie marnuje prąd w firmie a
niesłychaną wartość wnosi w domu w nocy:)
-Niektórzy potrzebują absolutnej ciszy aby przeprowadzić złożone
procesy myślowe. Jeżeli biuro jej nie oferuje to nie ma wyjścia. Z
drugiej jednak strony przebywanie w zespole działa na niektórych
stymulująco. Tak więc warto dać możliwość mixowania.



Tak dla kompletności ja bym dorzucił jeszcze inne rzeczy:

- Jak odbywa się komunikacja w danej firmie. Jak pracowałem w Lublinie w CompuGroup zresztą tak jak i ty, to uważam że warto było dojeżdżać do pracy nawet jeśli było to 2x dziennie 50 km, co przecież robił (i robi) codziennie nasz kolega z Kraśnika. Warto było bo firma i kierownik w miarę przykładali wagę do komunikacji i rozwoju, czego nie mogę powiedzieć o firmach które teraz spotykam po przeprowadzce do Warszawy. Tu jakakolwiek współpraca czy komunikacja jest bardzo powierzchowna (każdy sobie rzepkę skrobie, wymiana kodu przez mejla bo nikt nie używa nawet SVN-a) - w tej sytuacji lepiej byłoby siedzieć w domu i pracować zdalnie, byłbym niemal 2h dziennie do przodu z dojazdami.

- Pracując w domu pracujesz zadaniowo - dziś masz zadanie wymagające 11h to siedzisz 11h jeśli tylko masz siły (nie opuszczasz stanu flow, bo ciężko do niego wejść i ciężko z niego wyjść). W zamian następnego dnia możesz wziąć sobie lżejsze zadanie wymagające tylko 5h. Tymczasem pracując na etat w większości firm masz napisane w regulaminie pracy że każdego dnia musisz odsiedzieć 8h, a do pracy możesz przychodzić np. gdzieś między 8:00 a 10:00 (a nawet i tego wyboru nie wszystkie firmy dają) i tyle  - jest to dobre dla robotników (system 8h pracy pochodzi zapewne z okresu rewolucji przemysłowej), ale nie w miejscach gdzie praca ma charakter mniej lub bardziej twórczy. Tylko w pracy zdalnej (albo w nielicznych firmach - np. znowu CompuGroup) jest możliwość rejestrowania czasu pracy i pracy dokładnie tyle ile zajmuje ci zadanie, byle tylko na koniec miesiąca czy kwartału wyszło ilośćdni x 8h, czy było wykonane zadanie, czy cokolwiek tam mamy zapisane w umowie.

- Pracując w domu jak się zmęczysz w każdej chwili możesz gdzieś wyjść na miasto, czy uciąć drzemkę ze 20-30 min. Sam na sobie się przekonałem, że dzięki drzemkom w ciągu dnia można znacznie poprawić samopoczucie w ciągu dnia i znacznie skrócić całkowity czas na sen w ciągu doby. W przypadku pracy na etat zapomnij o drzemkach, choć jakimś częściowym zastępnikiem jest np. drzemka tuż przed wyjściem do pracy i tuż po przyjściu z pracy.

Tomasz Bujok

unread,
Jul 21, 2011, 9:57:01 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
> ...czego nie mog� powiedzie� o firmach kt�re teraz spotykam po przeprowadzce do Warszawy.
> Tu jakakolwiek wsp�praca czy komunikacja jest bardzo powierzchowna
> (ka�dy sobie rzepk� skrobie, wymiana kodu przez mejla bo nikt nie u�ywa
> nawet SVN-a)

Nie wiem jakie firmy w Warszawie spotykales, czy w jakich pracujesz /
pracowales (a uzyles liczby mnogiej wskazujacej ze to wiele firm), ale
stwierdzenie na tej podstawie ze w Warszawie NIKT nie uzywa SVN'a jest
absurdalne / grotestkowe / OMFG. Jesli spotkales sie z tym wiele razy,
to moze warto zamiast narzekac zaczac takie firmy zmieniac (ku temu
polecam ksiazke Terrenca Ryan'a "Driving Technical Change").
Podaj tez moze nazwy, zebysmy mogli sie posmiac/wystrzegac...

> Tylko w pracy zdalnej
> (albo w nielicznych firmach - np. znowu CompuGroup) jest mo�liwo��
> rejestrowania czasu pracy i pracy dok�adnie tyle ile zajmuje ci zadanie,
> byle tylko na koniec miesi�ca czy kwarta�u wysz�o ilo��dni x 8h, czy
> by�o wykonane zadanie, czy cokolwiek tam mamy zapisane w umowie.

Na jakiej podstawie twierdzisz ze w nielicznych? Wielu moich kolegow
(tez tak mialem do pewnego stopnia) pracuje na takich warunkach, by
ilosc godzin zgadzala sie na koniec miesiaca. Co nie oznacza, ze mozna
sobie 3 dni wolne zrobic bez slowa, a pozniej siedziec po 12h przez 6
dni. Ale juz np. 5h dziennie to nie byl zaden problem.
Nie bede jednak twierdzil ze to wiekszosc/mniejszosc firm, bo do tego
musialbym zrobic ankiete na reprezentatywnej grupie. Na pewno nie zgodze
sie jednak na stwierdzenie ze "w nielicznych firmach", bo to dla mnie
5-10%.

Twoj opis pracownika IT pasuje mi troche do "robotnika" w fabryce o
zaostrzonym rygorze pracy. Generalnie, np. w okolicach Warszawy, ze
wzgledu na duzy popyt na dobrze wykwalifikowanych pracownikow IT i
srednia ichze podaz, jesli pracodawca jest na ciebie zdecydowany to jest
w stanie pojsc na wszelakie ustepstwa. Warto wiec o takich rzeczach
rozmawiac na poczatku (pewnie troche trudniej o to w duzych
korporacjach, ale znaczna czesc to pewnie SME).

> Pracuj�c w domu jak si� zm�czysz w ka�dej chwili mo�esz gdzie� wyj��
> na miasto, czy uci�� drzemk� ze 20-30 min

Nie spotkalem sie jeszcze z przypadkiem zeby pracodawca kategorycznie
zabranial wyjscia z pracy podczas czasu pracy na 20-30 minut (u mnie czy
u wielu kolegow po fachu), wiec to tez jest mozliwe (nalezaloby
oczywiscie wykluczyc spiecia w projekcie, itp., ale wtedy w domu sobie
raczej party tez nie robisz).

Pozdro,
Tomek

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 21, 2011, 10:25:48 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com


W dniu 21 lipca 2011 15:57 użytkownik Tomasz Bujok <tom....@gmail.com> napisał:
...czego nie mogę powiedzieć o firmach które teraz spotykam po przeprowadzce do Warszawy.
Tu jakakolwiek współpraca czy komunikacja jest bardzo powierzchowna
(każdy sobie rzepkę skrobie, wymiana kodu przez mejla bo nikt nie używa
nawet SVN-a)

Nie wiem jakie firmy w Warszawie spotykales, czy w jakich pracujesz / pracowales (a uzyles liczby mnogiej wskazujacej ze to wiele firm), ale stwierdzenie na tej podstawie ze w Warszawie NIKT nie uzywa SVN'a jest absurdalne / grotestkowe / OMFG. Jesli spotkales sie z tym wiele razy, to moze warto zamiast narzekac zaczac takie firmy zmieniac (ku temu polecam ksiazke Terrenca Ryan'a "Driving Technical Change").
Podaj tez moze nazwy, zebysmy mogli sie posmiac/wystrzegac...
Nie napisałem NIKT, napisałem W FIRMACH KTÓRE SPOTYKAM. :-)
W poprzedniej mojej pracy w Warszawie co prawda był używany SVN, ale zasada "każdy sobie rzepkę skrobie" też była, a mi się to baaardzo nie podoba - była to jedna z firm IT w okolicach wydziału zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, szczegóły na priv jakby ktoś gdzieś tam przypadkiem znalazł pracę i był bliski podpisania umowy.
Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko że jest to któraś z niemałych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robiąca projekty za grube miliony. I tak już za dużo piszę, jeszcze ktoś to przeczyta i z pracy mnie wyleją, lepsza jakakolwiek praca niż jej brak, głodnemu nawet suchy chleb musi wystarczyć.
 

Tylko w pracy zdalnej
(albo w nielicznych firmach - np. znowu CompuGroup) jest możliwość
rejestrowania czasu pracy i pracy dokładnie tyle ile zajmuje ci zadanie,

byle tylko na koniec miesiąca czy kwartału wyszło ilośćdni x 8h, czy
było wykonane zadanie, czy cokolwiek tam mamy zapisane w umowie.

Na jakiej podstawie twierdzisz ze w nielicznych?
Na podstawie odbytych rozmów kwalifikacyjnych - przeważnie pytałem o takie rzeczy. No może z tym 'w nielicznych' to trochę przesadzam, ale na pewno w większości firm w których byłem na rozmowach trzeba odsiedzieć te 8h dziennie na tyłku i tyle.


Może po prostu spotykam słabe firmy. Najlepsze oferty pracy podobno znajduje się po znajomościach (zarówno firmom i kandydatom tak się bardziej opłaca, bo jak pracownik X poleca kolegę Y jako dobrego kandydata do pracy, to tak jakby ręczy za niego swoim własnym dobrym imieniem i jako że zna Y, to wie że Y będzie tu dobrze pasował). A ja jako że w Warszawie jestem od stosunkowo niedawna, dobrych znajomości zwyczajnie tu nie mam, a efekty tego są jakie są.

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 21, 2011, 10:45:45 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
> Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko że jest to któraś
> z niemałych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robiąca projekty za grube
> miliony. I tak już za dużo piszę, jeszcze ktoś to przeczyta i z pracy mnie
> wyleją,

Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)
A po danych jakie podales pewnie sie da dojsc do tego jaka to firma
wiec jesli masz takie obawy to lepiej nie pisz tyle...

--
Krzysztof Wolny

mailto: k.w...@gmail.com
mailto: va...@wp.pl

http://blog.vandroid.pl/

Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o.

unread,
Jul 21, 2011, 10:56:52 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
Z CodeWise to chyba nieporozumienie...

On 2011-07-21 16:45, Krzysztof Wolny wrote:
>> Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko �e jest to kt�ra�
>> z niema�ych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robi�ca projekty za grube
>> miliony. I tak ju� za du�o pisz�, jeszcze kto� to przeczyta i z pracy mnie
>> wylejďż˝,


> Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
> Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)
> A po danych jakie podales pewnie sie da dojsc do tego jaka to firma
> wiec jesli masz takie obawy to lepiej nie pisz tyle...
>


--

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 21, 2011, 11:51:16 AM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 21 lipca 2011 16:45 użytkownik Krzysztof Wolny <k.w...@gmail.com> napisał:
> Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko że jest to któraś
> z niemałych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robiąca projekty za grube
> miliony. I tak już za dużo piszę, jeszcze ktoś to przeczyta i z pracy mnie
> wyleją,

Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)

Dot Systems to tylko jedna z firm IT w okolicach wydziału zarządzania - nie powiem czy trafiłeś czy nie. Znam tam też inne firmy IT, są tam pewnie też firmy IT o których nawet nie wiem, bo trochę firm ma w tych okolicach siedzibę. A CodeWise z tego co widzę na ich stronie mieści się w Krakowie - z CodeWise na pewno nie trafiłeś. :-)
Ja też nie lubię skakania z kwiatka na kwiatek, a jako pracodawca nie lubiłbym takich pracowników - wcześniej przepracowałem w jednej firmie 4 lata, ale z drugiej strony jest też zasada: "szukajcie a znajdziecie" - czasem warto pogrymasić.

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 21, 2011, 5:13:40 PM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
Sorry, CodeWise bylo w polu references:)

Co do skakania z kwiatka na kwiatek to nie bardzo wiem do czego
nawiazujesz. Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)

2011/7/21 Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com>:

> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail
> na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl

--

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 21, 2011, 6:35:13 PM7/21/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 2011-07-21 23:13, Krzysztof Wolny pisze:

> Sorry, CodeWise bylo w polu references:)
>
> Co do skakania z kwiatka na kwiatek to nie bardzo wiem do czego
> nawiazujesz.
Skakać z kwiatka na kwiatek = często zmieniać coś (dziewczynę,
upodobania, pracę, ...) - raczej się tego nie lubi.

> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)
>

Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy
firmy), ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie
krytykuje, nawet jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się
bronił. A co jest najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.

Lepiej krytykować problem a nie osoby czy firmy, a ja tu skrytykowałem
nieużywanie SVN-a, niemal brak komunikacji między członkami zespołu, i
sens pracy w biurze w takiej sytuacji - nawet przez Internet można się
komunikować lepiej, a to wszystko w sytuacji gdy firma prowadzi naprawdę
duże, poważne, drogie projekty.
Gdybym do tego podał nazwę firmy to by było jednoznacznie publiczne
skrytykowanie firmy, i właśnie dlatego nazwy firmy nie podam.

Co więcej, już dawno poruszałem tematykę braku SVN-a, Bugzilli i
podobnych rzeczy, i nawet od niedawna jest to już zainstalowane
(osobiście to zrobiłem), ale co z tego jak nikt poza mną tego nie używa.
Ludzie mają swoje przyzwyczajenia, a wieloletnie przyzwyczajenia trudno
zmienić (tak jak z rzucaniem palenia czy chudnięciem, sam przez ostatnie
9 miesięcy powróciłem z otyłości do normalnego BMI i wiem jakie to jest
trudne; podobnie z innymi przyzwyczajeniami).

Michał Orman

unread,
Jul 22, 2011, 3:17:31 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Dnia 2011-07-22, pią o godzinie 00:35 +0200, Irek Matysiewicz pisze:

I właśnie dlatego ja wolę pracować w mniejszej firmie (nawet na umowę
firma-firma). Brak skostniałych procedur i betonu przez który trzeba się
przebijać. Jeżeli czegoś potrzebujemy to po prostu kupujemy - nie było
problemów z wykupieniem np. firmowego konta na GitHub (mimo iż część
osób preferuje svn i go używa), konta na PeepCode, a ostatnio
zastanawialiśmy się nad PivotalTracker. Dostałem zwrot kasy za licencję
IntelliJ bo stwierdziłem, że w Eclipse wsparcie do mavena nie daje rady
(nie potrzebowałem do tego przekonywać 3 poziomów zarządu). Dostałem
licencję na RubyMine bo "potrzebowałem czegoś do Railsów". Jeżeli do
jakiegoś projektu, albo nawet prywatnego rozwoju potrzebujemy jakiejś
książki, to wysyłamy linki o które książki chodzi i je zamawiają.
Ostatnio mamy projekt, gdzie klient używa IceFaces więc wysłałem maila,
że potrzebny jest dostęp do tutoriali dostępnych na ich stronie -
zakupiono jeszcze tego samego dnia. Potrzebuję drugiego monitora do
pracy to po prostu to zgłaszam i mi zamawiają. Refundują certyfikaty,
wyjazdy na konferencje (na GeeConie i JDD byłem praktycznie za darmo) -
każdy ma budżet na szkolenia, który może wykorzystać jak chce (jest
możliwość jego zwiększenia w razie potrzeby). Ja na przykład dostałem
zwrot za szkolenie Core Spring (niestety SpringSource odwołało je, bez
podania przyczyny :().. Wszystko to oczywiście w ramach zdrowego
rozsądku i bez potrzeby akceptacji ze stony 5 kierowników działów i 10
członków zarządu.

Przy tym wszystkim płaca w fimie całkiem przyzwoita.

Takie rzeczy wpływają na zadowolenie programistów, a nie jakieś tam
prywatne leczenie, gdzie ja do lekarza jak raz na 5 lat pójdę to jest
święto lasu (a dentysta zwykle i tak nie jest wliczony w abonament ;)).

Krzysztof Wolny

unread,
Jul 22, 2011, 3:29:55 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
2011/7/22 Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com>:

>> Co do skakania z kwiatka na kwiatek to nie bardzo wiem do czego
>> nawiazujesz.

> Skakać z kwiatka na kwiatek = często zmieniać coś (dziewczynę, upodobania,
> pracę, ...) - raczej się tego nie lubi.

Wydaje mi sie ze nie zrozumiales: napsialem ze nie wiem od czego
nawiazujesz a nie ze nie wiem co to znaczy :)

>> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
>> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)

> Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy firmy),
> ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie krytykuje, nawet
> jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się bronił. A co jest
> najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.

Nie wiem czy nikt, a Ty nie wiesz czy ja, wypowiadanie tak
autorytarnych sadow nie swiadczy dobrze o wypowiadajacym. I
niekoniecznie zwolnienei jest najskuteczniejsza metoda obrony -
chpocby dlatego ze wtedy pracownik moze jeszcze bardziej - i to
bezkarnie - krytykowac.

> Co więcej, już dawno poruszałem tematykę braku SVN-a, Bugzilli i podobnych
> rzeczy, i nawet od niedawna jest to już zainstalowane (osobiście to
> zrobiłem), ale co z tego jak nikt poza mną tego nie używa. Ludzie mają swoje
> przyzwyczajenia, a wieloletnie przyzwyczajenia trudno zmienić (tak jak z
> rzucaniem palenia czy chudnięciem, sam przez ostatnie 9 miesięcy powróciłem
> z otyłości do normalnego BMI i wiem jakie to jest trudne; podobnie z innymi
> przyzwyczajeniami).

EOT z mojej strony bo chyba to juz nie na temat...

Bartek Zdanowski

unread,
Jul 22, 2011, 4:03:24 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Witam.
W
2011/7/20 Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl>
Koleżanki i Koledzy,


Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.

Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
Gdy ostatnio zmieniałem pracę, od razu wiedziałem gdzie się chcę się dostać (tu gdzie teraz pracuję). Ale nie wiedziałem czy mi się uda, więc
* popytałem ludzi gdzie pracują i czy warto, z tego wynikło kilka zachęt i kilka przestróg - dzięki!
* przejrzałem to gdzie pracują moje "kontakty" z LinkedIn i zapytałem tychże, czy warto tam pracować

Moją uwagę najbardziej zwracają firmy aktywne w środowisku developerów. Są to firmy pojawiające się na konferencjach albo takie, których pracownicy pojawiają się na spotkaniach JUG. Widać, że mają twórczych ludzi i mają coś do powiedzenia. W ten sposób zauważyłem na rynku kilka firm, w którym wydaje mi się, że warto pracować. Tak też wybrałem obecną firmę.

- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
W moim wypadku mógłbym to rozważyć. Pracuję w firmie, którą lubię i angażuję się w jej rozwój, tak jak firma dba o mój. Zatem bycie partnerem byłoby najwyższą formą zaangażowania i mógłbym to rozważyć w przypadku nadmiaru kasy, którą chciałbym dobrze zainwestować.

- Praca zdalna vs w biurze?
Ja wolę w biurze. Mam dzieci, które potrafią przeszkadzać w skupieniu :) Ale to da się odpowiednio zorganizować.
Przede wszystkim, to nadal się intensywnie uczę, a to można zrealizować najlepiej przez przebywanie z mądrymi ludźmi. Wtedy wiedza przepływa błyskawicznie. Swoją drogą, twierdzę, że jeśli nie ma się w pracy nikogo mądrzejszego od siebie (zakładając, że nie jest się obiektywnie najlepszym), to pracę należy (niestety) zmienić, bo właśnie zatrzymaliśmy się w rozwoju. Zawsze trzeba mieć kogoś w zespole, aby go podpytać.

Z drugiej strony, można u nas pracować zdalnie jeśli się tak dogadamy z HQ (szefami), a w uzasadnionych przypadkach można z dnia na dzień zgłosić, że pracuje się zdalnie. Za każdym razem jest to kwestia uczciwości, czy zdalna praca jest wykonana równie wydajnie i efektywnie.


Wyżej jeszcze padły kwestie sprzętu i środowiska. Jestem nielicznym developerem, który w TouKu pracuje pod windowsami. To kwestia upodobań i tego jak kto efektywnie pracuje pod danym OSem. Pomijam pozostałe rzeczy. Jeśli jestem sprawny w instalowaniu softu i konfigurowaniu środowiska, to jest to moja sprawa pod czym pracuje. Tak samo, jako chyba jedyny używam Eclipse. Znowu. Jest to moja sprawa, póki mi wszystko działa i pracę wykonuję dobrze. Przecież to chodzi o mój komfort pracy i wydajność. Jeśli właśnie pod Windows robię to najlepiej, to tak zostawmy.
A czego używam w projektach? Proszę
Servicemix
Tomcat 7
Weblogic
GWT
Właśnie mam w planach postawić własną baze MSSQL żeby mieć dostęp, gdybym pracował poza firmą.
Wszystko działa jak należy, bo umiem to skonfigurować. I nie insynuujcie, że trzeba pisać pod OS docelowym. Przecież to Java! A jak nie zadziała? To świetnie, bo właśnie znaleźliście błąd w platformie i możecie to zgłosić.

NIE WCHODZĘ W POLEMIKĘ NT SYSTEMU. To kwestia indywidualna.

A sprzęt? Od miesiąca mam wypasionego firmowego laptopa Asus z procem i7, 8 wątków, 8GB RAM, Win7, którego mogę brać do domu. Na biurku mam 2 monitory 20.5".


Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
Bardzo fajny pomysł na pytanie. Ja też dziękuję.

Śmieszy mnie flame, który się zrobił i w całym tym młynie pojawiło się uprzejme podziękowanie od Szymona za wypowiedzi merytoryczne, stanowiące kilka procent wątku :)


Pozdrawiam,

--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres

By wypisać się z grupy wyślij e-mail do



--
Pozdrawiam,
Bartek Zdanowski

Bloguję http://blog.bartekzdanowski.pl i twittuję http://twitter.com/bartekzdanowski
Confitura 2011 (dawniej Javarsovia) - http://confitura.pl
KO Warsjawa 2011 - http://warsjawa.pl

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 22, 2011, 4:27:09 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com

Wydaje mi sie ze nie zrozumiales: napsialem ze nie wiem od czego
nawiazujesz a nie ze nie wiem co to znaczy :)


Do tego nawiązuję, że w ciągu ostatniego roku zmieniałem pracę 2x - firmy nie patrzą na to dobrze. Można to nawet policzyć: w pewnej firmie przy pierwszej zmianie dostałem propozycję pracy i pewną propozycję wynagrodzenia, ale wybrałem inną firmę, z której odszedłem jak już pisałem. Po czym powróciłem z poszukiwaniami do tamtej pierwszej firmy bo akurat mieli wolne miejsce - początkowo proponowali mi kwotę już o kilkanaście % mniejszą bez mowy o jakichkolwiek negocjacjach, a ostatecznie rozmyślili się ze mnie. Aż strach pomyśleć co by było jakbym teraz zmieniał pracę 3x w ciągu 12 miesięcy. Skakanie ma znaczenie!




>> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
>> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)

> Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy firmy),
> ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie krytykuje, nawet
> jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się bronił. A co jest
> najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.

Nie wiem czy nikt, a Ty nie wiesz czy ja, wypowiadanie tak
autorytarnych sadow nie swiadczy dobrze o wypowiadajacym. I


Na 100% to można być pewnym tylko śmierci i podatków, ale z dużym prawdopodobieństwem powiem że tak właśnie jest. Niemal każdy lubi jak jest miło fajnie i w ogóle. Jak lepiej powiedzieć: "ty #$%$@^$$$#^% - głupi jesteś!", do tego publicznie, czy dyskretniej "to a to wg mnie można było zrobić lepiej tak a tak"?

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 22, 2011, 4:38:44 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.

A co do 'benefitów' dawanych przez firmy - zgadzam się. Kiedyś zwracałem uwagę na to a teraz nawet nie patrzę - lepiej poprosić o powiedzmy 200zł więcej i wydać je na takie ubezpieczenie / kartę sportową / telefon / angielski czy nawet piwo czy cokolwiek co mi pasuje, a nie na to co mi firma zaproponuje w ramach tych benefitów.

Jakub Stepniak

unread,
Jul 22, 2011, 4:46:09 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 22 lipca 2011 10:38 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:
W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
A dlaczego kolega się tak uparł na tego SVN-a? Czy ludzi należy oceniać po tym czy go używają, czy nie? Swoją drogą, to 99% firm korzysta z systemów kontroli wersji.

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 22, 2011, 4:48:00 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Wszystko działa jak należy, bo umiem to skonfigurować. I nie insynuujcie, że trzeba pisać pod OS docelowym. Przecież to Java!

No niekoniecznie: Java stara się przykrywać jak może różnice między systemami, i nieźle to robi, ale w 100% tego nigdy nie osiągniesz (nazywa się to wyciekiem abstrakcji). Podobnie rzecz ma się np. z Hibernate - przykrywa to że pod spodem jest baza, przykrywa niektóre różnice miedzy bazami, ale i tak często musisz pamiętać że działasz nie z Hibernatem tylko np. z Oraclem.
Dlatego ja wolę pracować i testować wszystko od razu pod docelowym systemem operacyjnym czy bazą - wtedy czuję większą pewność że to działa. Nie wszystkie sytuacje przewidzisz w testach integracyjnych czy jednostkowych, wiele problemów wychodzi podczas programowania czy używania tego czegoś, i by tak łatwo nie wyszło jak programujesz pod innym systemem.

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 22, 2011, 4:52:18 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 22 lipca 2011 10:46 użytkownik Jakub Stepniak <stepnia...@gmail.com> napisał:

W dniu 22 lipca 2011 10:38 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:

W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
A dlaczego kolega się tak uparł na tego SVN-a? Czy ludzi należy oceniać po tym czy go używają, czy nie? Swoją drogą, to 99% firm korzysta z systemów kontroli wersji.

Próbowałeś kiedyś pracować w zespole bez SVN-a (CVS-a, GIT-a, czy innego SCM)? Integracja swojego kodu z kodem kolegów wtedy jest piekiełkiem.
Nawet w samodzielnej pracy SVN się przydaje, bo wtedy masz coś w rodzaju kopii zapasowej + pełną historię tego co robiłeś. Zepsułeś coś w kodzie? - nie aż tak duży problem, zawsze możesz powrócić do starszej wersji i jakoś problem rozwiązać, a bez SVN-a jak już nie masz tej starszej wersji jest o wiele ciężej.

Jakub Stepniak

unread,
Jul 22, 2011, 4:54:31 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Nie pracowałem i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.

Jakub Stepniak

unread,
Jul 22, 2011, 4:57:18 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 22 lipca 2011 10:54 użytkownik Jakub Stepniak <stepnia...@gmail.com> napisał:


W dniu 22 lipca 2011 10:52 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:



W dniu 22 lipca 2011 10:46 użytkownik Jakub Stepniak <stepnia...@gmail.com> napisał:


W dniu 22 lipca 2011 10:38 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:

W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
A dlaczego kolega się tak uparł na tego SVN-a? Czy ludzi należy oceniać po tym czy go używają, czy nie? Swoją drogą, to 99% firm korzysta z systemów kontroli wersji.

Próbowałeś kiedyś pracować w zespole bez SVN-a (CVS-a, GIT-a, czy innego SCM)? Integracja swojego kodu z kodem kolegów wtedy jest piekiełkiem.
Nawet w samodzielnej pracy SVN się przydaje, bo wtedy masz coś w rodzaju kopii zapasowej + pełną historię tego co robiłeś. Zepsułeś coś w kodzie? - nie aż tak duży problem, zawsze możesz powrócić do starszej wersji i jakoś problem rozwiązać, a bez SVN-a jak już nie masz tej starszej wersji jest o wiele ciężej.
Nie pracowałem i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
Dodatkowo, to, że w projekcie z kliku(dziesięcio) osobowym nie jest używany żadne system kontroli wersji tylko źle świadczy o firmie - konkretnie o kierowniku/team liderze

Michał Orman

unread,
Jul 22, 2011, 4:59:02 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
A ja mam zwykle złe doświadczenia z korporacjami. Często z takimi
współpracujemy i zawsze okazuje się, że nie dość, że nie są na taką
współpracę przygotowani, to nawet przygotowanie się nie jest proste, bo
obowiązują procedury, przez które nikt nie chce przechodzić. Wystawienie
svn-a, repozytorium mavena czy dostępu VPN okazuje się w takich
korporacjach nie do przejścia.

Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.

Ktoś gdzieś w tym wątku pisał, że każdy powinien pracować na takim OS
jaki mu pasuje. Zgadzam się i na pewno nigdy nie będę pracował w firmie,
w której na dzień dobry powiedzą mi, że dadzą mi kompa z system X,
Eclipse'm X.Y.Z, na tym będę pracował i nie będę mógł zainstalować moich
ulubionych narzędzi, z którymi pracuje mi się najlepiej i przy których
jestem najbardziej produktywny.

Dnia 2011-07-22, pią o godzinie 10:38 +0200, Irek Matysiewicz pisze:

Tomasz Bujok

unread,
Jul 22, 2011, 5:15:35 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
On 22/07/2011 10:52 AM, Irek Matysiewicz wrote:
> Pr�bowa�e� kiedy� pracowa� w zespole bez SVN-a (CVS-a, GIT-a, czy innego
> SCM)? Integracja swojego kodu z kodem koleg�w wtedy jest piekie�kiem.
> Nawet w samodzielnej pracy SVN siďż˝ przydaje, bo wtedy masz coďż˝ w rodzaju
> kopii zapasowej + pe�n� histori� tego co robi�e�. Zepsu�e� co� w kodzie?
> - nie a� tak du�y problem, zawsze mo�esz powr�ci� do starszej wersji i
> jako� problem rozwi�za�, a bez SVN-a jak ju� nie masz tej starszej
> wersji jest o wiele ci�ej.

Taka drobna prosba, bo chyba ktos to musi powiedziec. Skoncz z tym
wyjasnianiem oczywistych rzeczy po raz setny. Kazdy z nas rozumie co to
jest SVN (czy inny SCM), jak dziala SVN, co daje SVN, czego nie daje SVN
i co oznacza praca z SVN, a co oznacza praca bez SVN. To jest lista dla
INFORMATYKOW, a nie dla ADEPTOW informatyki ktorym trzeba wyjasniac co
to Java, SVN, wiec PLZ nie wklejaj tych definicji z wikipedii jak
opisujesz jakas technologie/tool/whatever... Zareczam Ci ze kazdy z tej
listy wie co to jest SVN. Dzieki.

Tomek

Irek Matysiewicz

unread,
Jul 22, 2011, 5:32:21 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Taka drobna prosba, bo chyba ktos to musi powiedziec. Skoncz z tym wyjasnianiem oczywistych rzeczy po raz setny. Kazdy z nas rozumie co to jest SVN (czy inny SCM), jak dziala SVN, co daje SVN, czego nie daje SVN i co oznacza praca z SVN, a co oznacza praca bez SVN. To jest lista dla INFORMATYKOW, a nie dla ADEPTOW informatyki ktorym trzeba wyjasniac co to Java, SVN, wiec PLZ nie wklejaj tych definicji z wikipedii jak opisujesz jakas technologie/tool/whatever... Zareczam Ci ze kazdy z tej listy wie co to jest SVN. Dzieki.

Wg mnie lepiej napisać parę słów więcej, niż być niezrozumianym. Jak coś wiesz to po prostu to przeskakujesz i czytasz dalej. Jeszcze nie narodził się taki co by wszystkim dogodził - podejrzewam że są tu też ludzie którzy nie wiedzą co to SVN, i dla nich zawsze warto dać 1-2 zdaniowy kontekst. Dla przykładu ja jak zaczynałem karierę w IT nie wiedziałem ani co to CVS ani co to SVN, a sądząc po niektórych wpisach wiele tu osób co dopiero zaczynają. I nie kłam że wklejam definicje z Wiki, bo w Wiki jest tak:

Subversion (znany również jako SVN) – system kontroli wersji, który powstał w celu zastąpienia CVS. Z założenia SVN jest w większości przypadków funkcjonalnie zgodny ze swoim poprzednikiem, z kompatybilności zrezygnowano tam, gdzie było to niezbędne do wprowadzenia nowych rozwiązań. SVN jest wolnym i otwartym oprogramowaniem na licencji Apache.

Albo tak:

Apache Subversion (often abbreviated SVN, after the command name svn) is a software versioning and a revision control system founded and sponsored in 2000 by CollabNet Inc. Developers use Subversion to maintain current and historical versions of files such as source code, web pages, and documentation. Its goal is to be a mostly-compatible successor to the widely used Concurrent Versions System (CVS).


Jakub Stepniak

unread,
Jul 22, 2011, 5:42:02 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Ktoś kto nie wie czym jest SVN szybko znajdzie definicję w sieci, więc również moim zdaniem zbędne jest zamieszczanie definicji elementarnych pojęć.

Sebastian

unread,
Jul 22, 2011, 5:45:25 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com, Irek Matysiewicz
Ale koledzy rozpisaliście się, od 20 lipca piszecie różne rzeczy do tematu jak upolować programistę javy, jednak chyba nie taki był cel tego tematu :-) Poza tym wielu pisze o tym, ze są wzorowymi pracownikami, którzy w godzinach pracy rozpisują się jak kobiety :-) Generujecie dużo nikomu nieoptrzebnych mejli. Prośba ograniczajcie się do konkretów bo grupa jest w ten sopsób zaśmiecana.

"Irek Matysiewicz" <iir...@gmail.com> pisze:
--
Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl


--
---
Pozdrawiam
Sebastian


----------------------------------------------------------------
Znajdz samochod idealny dla siebie!
Szukaj >> http://linkint.pl/f29e2

mariusz.b...@gmail.com

unread,
Jul 22, 2011, 5:46:56 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com

Koledzy,

 

Nie chodzi tu (w tej grupie), aby zarzucać sobie i innym, stopień opanowania lub nieopanowania jakiegoś narzędzia, wiedzy o nim lub niewiedzy, o korzystaniu z niego lub nie. Każdy pracuje tak jak mu najwygodniej i najwydajniej, wg własnych przyzwyczajeń i doświadczenia.

 

BTW. Teraz już na pewno wszyscy (nawet ci ci jeszcze nie wiedzieli) wiedzą co to jest SVN. I zakończmy tę dyskusję, która nie prowadzi do przodu.

 

--

MB

 

Bartek Zdanowski

unread,
Jul 22, 2011, 6:01:21 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com


2011/7/22 Sebastian <sebe...@interia.pl>

Ale koledzy rozpisaliście się, od 20 lipca piszecie różne rzeczy do tematu jak upolować programistę javy, jednak chyba nie taki był cel tego tematu :-) Poza tym wielu pisze o tym, ze są wzorowymi pracownikami, którzy w godzinach pracy rozpisują się jak kobiety :-) Generujecie dużo nikomu nieoptrzebnych mejli. Prośba ograniczajcie się do konkretów bo grupa jest w ten sopsób zaśmiecana.

Brawo!
Niektórzy lubią gadać na każdy temat i przy każdej okazji.
 



--

Mateusz Gałek

unread,
Jul 22, 2011, 6:02:29 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
W dniu 22 lipca 2011 10:59 użytkownik Michał Orman
<michal...@gmail.com> napisał:

> A ja mam zwykle złe doświadczenia z korporacjami. Często z takimi
> współpracujemy i zawsze okazuje się, że nie dość, że nie są na taką
> współpracę przygotowani, to nawet przygotowanie się nie jest proste, bo
> obowiązują procedury, przez które nikt nie chce przechodzić. Wystawienie
> svn-a, repozytorium mavena czy dostępu VPN okazuje się w takich
> korporacjach nie do przejścia.
>

Kwestia organizacji w korporacji ;-). Ja obecnie dla takiej pracuje i
jeśli tylko jest tak potrzeba to nie ma z tym problemu.

> Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
> mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
> biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
> realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
> przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.
>

Dużo zależy od charakteru organizacji (software house -produkty,
custom development, wewnętrzny oddział IT wspierający business). Ale
generalnie się mylisz (poza pierwszym zdaniem). Bez dobrej
architektury korporacyjnej zazwyczaj panuje jeden wielki bajzel.

Żeby nie tworzyć kolejnego flame'a, jeśli ktoś będzie miał ochotę o
tym podyskutować to zapraszam na priv ;-)

Pozdrawiam
Mateusz Gałek

Michał Orman

unread,
Jul 22, 2011, 6:55:04 AM7/22/11
to polish-java...@googlegroups.com
Dnia 2011-07-22, pią o godzinie 12:02 +0200, Mateusz Gałek pisze:

> W dniu 22 lipca 2011 10:59 użytkownik Michał Orman
> <michal...@gmail.com> napisał:
> > A ja mam zwykle złe doświadczenia z korporacjami. Często z takimi
> > współpracujemy i zawsze okazuje się, że nie dość, że nie są na taką
> > współpracę przygotowani, to nawet przygotowanie się nie jest proste, bo
> > obowiązują procedury, przez które nikt nie chce przechodzić. Wystawienie
> > svn-a, repozytorium mavena czy dostępu VPN okazuje się w takich
> > korporacjach nie do przejścia.
> >
>
> Kwestia organizacji w korporacji ;-). Ja obecnie dla takiej pracuje i
> jeśli tylko jest tak potrzeba to nie ma z tym problemu.

No to może ja miałem po prostu takiego pecha, że trafiałem na takie, w
których takie sprawy były problemem ;-)

>
> > Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
> > mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
> > biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
> > realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
> > przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.
> >
>
> Dużo zależy od charakteru organizacji (software house -produkty,
> custom development, wewnętrzny oddział IT wspierający business). Ale
> generalnie się mylisz (poza pierwszym zdaniem). Bez dobrej
> architektury korporacyjnej zazwyczaj panuje jeden wielki bajzel.
>
> Żeby nie tworzyć kolejnego flame'a, jeśli ktoś będzie miał ochotę o
> tym podyskutować to zapraszam na priv ;-)
>
> Pozdrawiam
> Mateusz Gałek
>

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages