Twoim zdaniem te szkolenia są warte tej ceny?
Mam podobny problem jak Maciek - zaczynam od książek. Może przy tej
okazji pytanie, od których najlepiej zacząć / które są najbardziej
wartościowe z praktycznego punktu widzenia?
--
Z pozdrowieniami
wojtekk
...
wojciech krawczyk - jabber: woj...@gmail.com - gg: 2275523 - icq: 67168401
Jest ono dość drogie, certyfikat to żaden, ale same szkolenia zawsze
prowadzą doświadczeni trenerzy Scruma i dają one na pewno duży zastrzyk
wiedzy takiej nieksiążkowej na start. Potem wiedzę z takiego szkolenia
można przekazać zespołowi podczas codziennej pracy.
Eksperymenty i tak was czekają... bo agile to ciągła obserwacja zespołu
i procesów no i adaptacja, zmiana, dostosowywanie się do jak najlepszego
trybu pracy.
Jasne że wdrożenie "książkowe" będize trudniejsze od wdrożenia przez
"ekspertów", ale nie ejst niemożliwe.
zdrv, Michał.
2008/10/1 Andy Brandt <akbr...@gmail.com>:
--
Michał Ostruszka
http://www.michalostruszka.pl
Co do jednego można mieć pewność - ze szkoleniami jest różnie, często
prowadzą je osoby, które mają marne pojęcie o tym o czym mówią.
Natomiast w przypadku szkoleń CSM to zawsze jest doświadczony trener,
który na własnej skórze przeżył to o czym mówi. O ile zdobycie CSM równa
się praktycznie zapłaceniu i uczestnictwu w szkoleniu (dlatego tak nie
podoba mi się to "C"), to zostać trenerem SCRUM już nie jest tak
prosto... dlatego zawsze nauka o takich ludzi będzie wartościowa.
Marcin
Tu dochodzimy do ciekawego zagadnienia, które ostatnio poruszał David
Anderson na swojej prezentacji. Czy to, że robiliście coś "niezgodnie"
ze Scrumem oznacza, że było to złe? Ja na miejscu Maćka i Wojtka nie
skupiałbym się na tym, żeby wprowadzić Scruma, czy XP. Raczej
zastanowiłbym się, gdzie w obecnym procesie leżą problemy i dlaczego w
ogóle myślą oni nad zmianami. Dalej, czerpiąc z praktyk wyżej
wymienonych metodyk, można modyfikować istniejący proces. Oczywiście
wiedza z tego zakresu będzie potrzebna, ale czy da ją CSM? Polecam
internet, książki, eksperymentowanie, no i zapraszam na forum PAUG :)
Pozdrawiam,
Bartosz Bańkowski
A ja się nie do końca zgodzę. W sytuacji niewielkiej firmy nie ma za
wiele miejsca na eksperymenty. Wartość Scruma polega na tym
właśnie, że on daje pewne gotowe, dość proste ramy, które dadzą
się wdrożyć w całości i przy których nie warto kombinować (jak
Schwaber podkreślał nie raz - Scruma najpierw wdrożyć co do joty,
potem dopiero kombinować - i ze swojego doświadczenia podpisuję się
pod tym oburącz). Jest to więc coś, co można wziąść i w miarę
szybko w firmie wprowadzić stwarzając właśnie ramy czy bazę do
dalszych ulepszeń. Da to moim zdaniem dużo szybciej efekty niż
ogólne "eksperymentowanie" po omacku.
Pozdrawiam,
Andy
Nie mówię o błędach kończących się klapa projektu. Mówię o "błędach" w
praktykach, które nie są zgodne ze scrumem.
Np. jeśli dzieje się coś co wymaga od zespołu okreslonej reakcji, ty
reagujesz w sposób X a powinieneś w sposób Y. Oba w jakis sposób
rozwiązują problem, jednak tylko Y daje z tego coś więcej, pozwala
dokładnie zrozumieć co i dlaczego się stało itp. I tego Y właśnie
nauczysz się i dowiesz się o nim w trakcie albo szkolenia albo
jakiejkolwiek aktywnej wymiany doświadczeń Scrumowych
>
> Pozdrawiam
> Maciek
Marcin
2008/10/1 Andy Brandt <akbr...@gmail.com>:
>
> Witam!
>
> On Oct 1, 2008, at 11:06 AM, Bartosz Bańkowski wrote:
>
>>> dyskutowaă itp. I mimo, ýe to co robiliúmy przed szkoleniem (i
>>> pewnie
>>> robimy nadal ale w mniejszym stopniu) w duýej czćúci mogůo byă
>>> niezgodne ze Scrumem, to nie uwaýam, ýeby to byů stracony czas.
>>> Zyskaůem podstawy ýeby wiedzieă na czym stojć, do czego wszystko
>>> inne
>>> odnieúă itp.
>>>
>>> Jasne ýe wdroýenie "ksiŕýkowe" bćdize trudniejsze od wdroýenia
>>> przez
>>> "ekspertów", ale nie ejst niemoýliwe.
>>
>> Tu dochodzimy do ciekawego zagadnienia, które ostatnio poruszaů
>> David
>> Anderson na swojej prezentacji. Czy to, ýe robiliúcie coú
>> "niezgodnie"
>> ze Scrumem oznacza, ýe byůo to zůe? Ja na miejscu Maăka i Wojtka
>> nie
>> skupiaůbym sić na tym, ýeby wprowadziă Scruma, czy XP. Raczej
>> zastanowiůbym sić, gdzie w obecnym procesie leýŕ problemy i
>> dlaczego w
>> ogóle myúlŕ oni nad zmianami. Dalej, czerpiŕc z praktyk wyýej
>> wymienonych metodyk, moýna modyfikowaă istniejŕcy proces.
>> Oczywiúcie
>> wiedza z tego zakresu bćdzie potrzebna, ale czy da jŕ CSM? Polecam
>> internet, ksiŕýki, eksperymentowanie, no i zapraszam na forum
>> PAUG :)
>
> A ja sić nie do końca zgodzć. W sytuacji niewielkiej firmy nie ma za
> wiele miejsca na eksperymenty. Wartoúă Scruma polega na tym
> wůaúnie, ýe on daje pewne gotowe, doúă proste ramy, które dadzŕ
> sić wdroýyă w caůoúci i przy których nie warto kombinowaă (jak
> Schwaber podkreúlaů nie raz - Scruma najpierw wdroýyă co do joty,
> potem dopiero kombinowaă - i ze swojego doúwiadczenia podpisujć sić
> pod tym oburŕcz). Jest to wićc coú, co moýna wziŕúă i w miarć
> szybko w firmie wprowadziă stwarzajŕc wůaúnie ramy czy bazć do
> dalszych ulepszeń. Da to moim zdaniem duýo szybciej efekty niý
> ogólne "eksperymentowanie" po omacku.
>
> Pozdrawiam,
> Andy
> >
>
--
Michaů Ostruszka
http://www.michalostruszka.pl
> Jak najbardziej można - ale nawet mając ograniczone środki nie trzeba się> ograniczać wyłącznie do książek. Są różne wykłady w sieci (filmy). Są różne-na spotkaniu PAUG bylismy ostatnio po raz pierwszy, i na pewno to
> spotkania darmowe - jak np. ostatnio przez PAUG organizowane. Można się
powtórzymy