wprowadzenie Scrum w niedużej firmie

29 views
Skip to first unread message

MaciekP

unread,
Oct 1, 2008, 4:12:02 AM10/1/08
to Polish Agile User Group
Witam
Chcemy wrowadzic Scrum w nieduzej agencji interaktywnej (6
programistów + reszta). Przeczytałem juz sporo informacji w sieci,
czytam ksiazki i zastanawiam się czy jest możliwe wprowadzenie
metodologi tylko na podstawie takiej wiedzy? Nie mam obecnie kasy na
wysłanie całej firmy na szkolenia.
Uważacie że jest sens wdrażać Scrum tylko na podstawie artykułów/
książek? Nikt z nas nie ma zadnego doswiadczenia z agile.
Pozdrawiam
Maciek

Andy Brandt

unread,
Oct 1, 2008, 4:38:00 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Witaj!

Jak najbardziej można - ale nawet mając ograniczone środki nie trzeba się ograniczać wyłącznie do książek. Są różne wykłady w sieci (filmy). Są różne spotkania darmowe - jak np. ostatnio przez PAUG organizowane. Można się zwrócić o jakąś pomoc też do innych. Napewno nie jest to niemożliwe. Szkolenia się przydają, ale i bez nich można!

Pozdrawiam,
Andy

ps. a gdzie jesteście zlokalizowani?

2008/10/1 MaciekP <maciek.p...@gmail.com>

Marcin Niebudek

unread,
Oct 1, 2008, 4:38:19 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Na pewno eksperymentowanie na własnej skórze będzie dużo trudniejsze.
Nie trzeba wysyłać na szkolenie całego zespołu... ale dobrze byłoby aby
jedna osoba, najlepiej lider zespołu (albo ktoś kto był prowodyrem
wprowadzenia scrum, czyli pewnie ty :-) poszła na szkolenie Certified
Scrum Master.

Jest ono dość drogie, certyfikat to żaden, ale same szkolenia zawsze
prowadzą doświadczeni trenerzy Scruma i dają one na pewno duży zastrzyk
wiedzy takiej nieksiążkowej na start. Potem wiedzę z takiego szkolenia
można przekazać zespołowi podczas codziennej pracy.

Eksperymenty i tak was czekają... bo agile to ciągła obserwacja zespołu
i procesów no i adaptacja, zmiana, dostosowywanie się do jak najlepszego
trybu pracy.
W agile przede wszystkim chodzi o to żeby co usprawnić, poprawić coś co
nie działa. Dlatego musicie na początek pomyśleć po co w ogóle chcecie
wprowadzać agile... coś musi nie działać, musicie wiedzieć dlaczego, co
chcecie poprawić i wtedy można w agile szukać rozwiązania... ale równie
dobrze może się okazać, że rozwiązanie problemów leży zupełnie gdzie
indziej. Więc jeśli wszystko gra, to upewnijcie się czy nie chcecie
tylko ulec modzie.

Pozdrawiam,
Marcin

MaciekP pisze:

Wojciech Krawczyk

unread,
Oct 1, 2008, 4:40:45 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
2008/10/1 Marcin Niebudek <dina...@gmail.com>:

> Na pewno eksperymentowanie na własnej skórze będzie dużo trudniejsze.
> Nie trzeba wysyłać na szkolenie całego zespołu... ale dobrze byłoby aby
> jedna osoba, najlepiej lider zespołu (albo ktoś kto był prowodyrem
> wprowadzenia scrum, czyli pewnie ty :-) poszła na szkolenie Certified
> Scrum Master.

Twoim zdaniem te szkolenia są warte tej ceny?

Mam podobny problem jak Maciek - zaczynam od książek. Może przy tej
okazji pytanie, od których najlepiej zacząć / które są najbardziej
wartościowe z praktycznego punktu widzenia?

--
Z pozdrowieniami
wojtekk
...
wojciech krawczyk - jabber: woj...@gmail.com - gg: 2275523 - icq: 67168401

Paweł Gawliczek

unread,
Oct 1, 2008, 4:42:05 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Maciek,

Tak, uważam, że jeżeli cały zespół jest chetny (włącznie z zarządem/właścicielem) i rozumie potrzeby z tego wynikające przyniesie Wam to sporo pożytku.
Jednak podczas ostatniego spotkania z Jeffem Sutherlandem, Jeff wielokrotnie podkreślał, że Scrum'a nie da się nauczyć poprostu z ksiązki. Porównywał to do nauki Tango. Owszem możesz przeczytać na ten temat wiele książek, jednak kiedy tylko wejdziesz na parkiet Twoje ruchy będą sztuczne. Wymaga to czasu i praktyki.
Scrum jest tylko narzędziem, jak dobrze je wykożystasz zależy tylko od Ciebie.

Pozdrawiam,
Paweł Gawliczek
--
Regards
Paweł Gawliczek

Andy Brandt

unread,
Oct 1, 2008, 4:42:32 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

2008/10/1 Marcin Niebudek <dina...@gmail.com>

Jest ono dość drogie, certyfikat to żaden, ale same szkolenia zawsze
prowadzą doświadczeni trenerzy Scruma i dają one na pewno duży zastrzyk
wiedzy takiej nieksiążkowej na start. Potem wiedzę z takiego szkolenia
można przekazać zespołowi podczas codziennej pracy.

Zdecydowanie się z tym zgadzam, z tym, że ja zawsze doradzam żeby najpierw spróbować a dopiero potem iść na szkolenie. Mając jakiekolwiek własne doświadczenia wyniesie się z niego dużo więcej, także dlatego, że będzie się zadawać trenerowi pytania z własnej praktyki, a co za tym idzie i odpowiedzi będą bardziej wartościowe.
 
Eksperymenty i tak was czekają... bo agile to ciągła obserwacja zespołu
i procesów no i adaptacja, zmiana, dostosowywanie się do jak najlepszego
trybu pracy.

Bardzo sensownie Marcin piszesz.
Agile to przede wszystkim brak ortodoksji - ale też brak chaosu.
 

Michał Ostruszka

unread,
Oct 1, 2008, 4:51:50 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Spróbować na podstawie tego co się wie do tej pory, zobaczyć jak to
działa itd. Po jakimś czasie wiesz jak to wygląda u was, co
ewentualnie trzeba zmienić. Wtedy dobrze jest iść na szkolenie, lub w
jakikolwiek inny sposób zyskać nieksiążkową wiedzę. Wtedy masz
podstawy z tego co już wprowadziłeś, masz pytania o kwestie które
znasz z doświadczenia - jesteś w stanie się dużo szybciej nauczyć,
zobaczyć co jesszcze trzeba zmienić, dowiedziec się jak to zmienić.
Ja po jakimś czasie wprowadzania Scruma u nas zostałem wysłany na CSM
prowadzone przez Craiga Larmana. To dopiero pokazało mi jak to powinno
wyglądać, miałem mnóstwo pytań, mogłem na jakiejś podstawie pytać
dyskutować itp. I mimo, że to co robiliśmy przed szkoleniem (i pewnie
robimy nadal ale w mniejszym stopniu) w dużej części mogło być
niezgodne ze Scrumem, to nie uważam, żeby to był stracony czas.
Zyskałem podstawy żeby wiedzieć na czym stoję, do czego wszystko inne
odnieść itp.

Jasne że wdrożenie "książkowe" będize trudniejsze od wdrożenia przez
"ekspertów", ale nie ejst niemożliwe.

zdrv, Michał.

2008/10/1 Andy Brandt <akbr...@gmail.com>:

--
Michał Ostruszka
http://www.michalostruszka.pl

Marcin Niebudek

unread,
Oct 1, 2008, 5:05:28 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Wojciech Krawczyk pisze:

> Twoim zdaniem te szkolenia są warte tej ceny?
:-) I tak i nie... na pewno są za drogie żeby sobie na nie pozwolić
prywatnie. Dla firmy to już może znośnie.

Co do jednego można mieć pewność - ze szkoleniami jest różnie, często
prowadzą je osoby, które mają marne pojęcie o tym o czym mówią.
Natomiast w przypadku szkoleń CSM to zawsze jest doświadczony trener,
który na własnej skórze przeżył to o czym mówi. O ile zdobycie CSM równa
się praktycznie zapłaceniu i uczestnictwu w szkoleniu (dlatego tak nie
podoba mi się to "C"), to zostać trenerem SCRUM już nie jest tak
prosto... dlatego zawsze nauka o takich ludzi będzie wartościowa.

Marcin

Bartosz Bańkowski

unread,
Oct 1, 2008, 5:06:18 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
> dyskutować itp. I mimo, że to co robiliśmy przed szkoleniem (i pewnie
> robimy nadal ale w mniejszym stopniu) w dużej części mogło być
> niezgodne ze Scrumem, to nie uważam, żeby to był stracony czas.
> Zyskałem podstawy żeby wiedzieć na czym stoję, do czego wszystko inne
> odnieść itp.
>
> Jasne że wdrożenie "książkowe" będize trudniejsze od wdrożenia przez
> "ekspertów", ale nie ejst niemożliwe.

Tu dochodzimy do ciekawego zagadnienia, które ostatnio poruszał David
Anderson na swojej prezentacji. Czy to, że robiliście coś "niezgodnie"
ze Scrumem oznacza, że było to złe? Ja na miejscu Maćka i Wojtka nie
skupiałbym się na tym, żeby wprowadzić Scruma, czy XP. Raczej
zastanowiłbym się, gdzie w obecnym procesie leżą problemy i dlaczego w
ogóle myślą oni nad zmianami. Dalej, czerpiąc z praktyk wyżej
wymienonych metodyk, można modyfikować istniejący proces. Oczywiście
wiedza z tego zakresu będzie potrzebna, ale czy da ją CSM? Polecam
internet, książki, eksperymentowanie, no i zapraszam na forum PAUG :)

Pozdrawiam,
Bartosz Bańkowski

MaciekP

unread,
Oct 1, 2008, 5:12:29 AM10/1/08
to Polish Agile User Group
Spróbuje odpowiedzieć kilku osobom naraz bo strasznie szybko
piszecie ;)

Andy:
> Jak najbardziej można - ale nawet mając ograniczone środki nie trzeba się
> ograniczać wyłącznie do książek. Są różne wykłady w sieci (filmy). Są różne
> spotkania darmowe - jak np. ostatnio przez PAUG organizowane. Można się
-na spotkaniu PAUG bylismy ostatnio po raz pierwszy, i na pewno to
powtórzymy

Marcin
-chcemy spróbować nowych metodologii bo tej chwili nie wszystko idzie
ok. Robimy głownie średniej wielkosci projekty (jak na agencje
interaktywne ;) wiem że większośc z grupowiczów praucje w duzych
firmach, w porównianiu do Waszych projektów to "projekciki")
Musimy poprawić terminowość, jakość, ograniczyć ilośc kodu
przepisywanego po 3 razy bo nie zrozumieliśmy klienta.


On 1 Paź, 10:51, "Michał Ostruszka" <michal.ostrus...@gmail.com>
wrote:
> Spróbować na podstawie tego co się wie do tej pory, zobaczyć jak to
> działa itd. Po jakimś czasie wiesz jak to wygląda u was, co
> ewentualnie trzeba zmienić. Wtedy dobrze jest iść na szkolenie, lub w
Problem jest taki że my nie do końca możemy sobie pozwolić na błedy,
porażka projektu bedzie poważnym problemem.

Pozdrawiam
Maciek

Andy Brandt

unread,
Oct 1, 2008, 5:14:42 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

A ja się nie do końca zgodzę. W sytuacji niewielkiej firmy nie ma za
wiele miejsca na eksperymenty. Wartość Scruma polega na tym
właśnie, że on daje pewne gotowe, dość proste ramy, które dadzą
się wdrożyć w całości i przy których nie warto kombinować (jak
Schwaber podkreślał nie raz - Scruma najpierw wdrożyć co do joty,
potem dopiero kombinować - i ze swojego doświadczenia podpisuję się
pod tym oburącz). Jest to więc coś, co można wziąść i w miarę
szybko w firmie wprowadzić stwarzając właśnie ramy czy bazę do
dalszych ulepszeń. Da to moim zdaniem dużo szybciej efekty niż
ogólne "eksperymentowanie" po omacku.

Pozdrawiam,
Andy

Michał Ostruszka

unread,
Oct 1, 2008, 5:18:35 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
2008/10/1 MaciekP <maciek.p...@gmail.com>:

Nie mówię o błędach kończących się klapa projektu. Mówię o "błędach" w
praktykach, które nie są zgodne ze scrumem.
Np. jeśli dzieje się coś co wymaga od zespołu okreslonej reakcji, ty
reagujesz w sposób X a powinieneś w sposób Y. Oba w jakis sposób
rozwiązują problem, jednak tylko Y daje z tego coś więcej, pozwala
dokładnie zrozumieć co i dlaczego się stało itp. I tego Y właśnie
nauczysz się i dowiesz się o nim w trakcie albo szkolenia albo
jakiejkolwiek aktywnej wymiany doświadczeń Scrumowych

>
> Pozdrawiam
> Maciek

Marcin Niebudek

unread,
Oct 1, 2008, 5:20:37 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
MaciekP pisze:

> Marcin
> -chcemy spróbować nowych metodologii bo tej chwili nie wszystko idzie
> ok. Robimy głownie średniej wielkosci projekty (jak na agencje
> interaktywne ;) wiem że większośc z grupowiczów praucje w duzych
> firmach, w porównianiu do Waszych projektów to "projekciki")
> Musimy poprawić terminowość, jakość, ograniczyć ilośc kodu
> przepisywanego po 3 razy bo nie zrozumieliśmy klienta.
>
No jak dla mnie to są bardzo dobre powody, zwłaszcza ten ostatni, bo
agile na pewno stawia na wciągnięcie klienta bardziej w proces
wytwarzania oprogramowania (co jest z drugiej strony chyba jedną z
trudniejszych praktyk do wprowadzenia).

Marcin

Michał Ostruszka

unread,
Oct 1, 2008, 5:21:48 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Andy, nie mówimy o eksperymentowaniu po omacku.
Zakůadamy ýe wiedza na temat scruma jest. Sam wiesz, ýe Scrum to
ciŕgůa adaptacja i wg mnie nigdy nie moýesz powiedzieă ýe zakończyůeú
wdraýanie scruma w zespole.
Chodzi o to, by poprzez doúwiadczenia innych, lepszych, bardziej
znajŕcych temat ludzi wyeliminowaă w póýniejszym czasie bůćdy, które u
siebie w zespole widzisz, a o których bez próby wdroýenia nie miaůbyú
nawet pojćcia.

2008/10/1 Andy Brandt <akbr...@gmail.com>:


>
> Witam!
>
> On Oct 1, 2008, at 11:06 AM, Bartosz Bańkowski wrote:
>

>>> dyskutowaă itp. I mimo, ýe to co robiliúmy przed szkoleniem (i
>>> pewnie
>>> robimy nadal ale w mniejszym stopniu) w duýej czćúci mogůo byă
>>> niezgodne ze Scrumem, to nie uwaýam, ýeby to byů stracony czas.
>>> Zyskaůem podstawy ýeby wiedzieă na czym stojć, do czego wszystko
>>> inne
>>> odnieúă itp.
>>>
>>> Jasne ýe wdroýenie "ksiŕýkowe" bćdize trudniejsze od wdroýenia
>>> przez
>>> "ekspertów", ale nie ejst niemoýliwe.
>>
>> Tu dochodzimy do ciekawego zagadnienia, które ostatnio poruszaů
>> David
>> Anderson na swojej prezentacji. Czy to, ýe robiliúcie coú
>> "niezgodnie"
>> ze Scrumem oznacza, ýe byůo to zůe? Ja na miejscu Maăka i Wojtka
>> nie
>> skupiaůbym sić na tym, ýeby wprowadziă Scruma, czy XP. Raczej
>> zastanowiůbym sić, gdzie w obecnym procesie leýŕ problemy i
>> dlaczego w
>> ogóle myúlŕ oni nad zmianami. Dalej, czerpiŕc z praktyk wyýej
>> wymienonych metodyk, moýna modyfikowaă istniejŕcy proces.
>> Oczywiúcie
>> wiedza z tego zakresu bćdzie potrzebna, ale czy da jŕ CSM? Polecam
>> internet, ksiŕýki, eksperymentowanie, no i zapraszam na forum
>> PAUG :)
>
> A ja sić nie do końca zgodzć. W sytuacji niewielkiej firmy nie ma za
> wiele miejsca na eksperymenty. Wartoúă Scruma polega na tym
> wůaúnie, ýe on daje pewne gotowe, doúă proste ramy, które dadzŕ
> sić wdroýyă w caůoúci i przy których nie warto kombinowaă (jak
> Schwaber podkreúlaů nie raz - Scruma najpierw wdroýyă co do joty,
> potem dopiero kombinowaă - i ze swojego doúwiadczenia podpisujć sić
> pod tym oburŕcz). Jest to wićc coú, co moýna wziŕúă i w miarć
> szybko w firmie wprowadziă stwarzajŕc wůaúnie ramy czy bazć do
> dalszych ulepszeń. Da to moim zdaniem duýo szybciej efekty niý


> ogólne "eksperymentowanie" po omacku.
>
> Pozdrawiam,
> Andy
> >
>

--
Michaů Ostruszka
http://www.michalostruszka.pl

Andy Brandt

unread,
Oct 1, 2008, 5:34:35 AM10/1/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

2008/10/1 MaciekP <maciek.p...@gmail.com>

> Jak najbardziej można - ale nawet mając ograniczone środki nie trzeba się
> ograniczać wyłącznie do książek. Są różne wykłady w sieci (filmy). Są różne
> spotkania darmowe - jak np. ostatnio przez PAUG organizowane. Można się
-na spotkaniu PAUG bylismy ostatnio po raz pierwszy, i na pewno to
powtórzymy

Jesteście z Krakowa? To odezwij się na Skype, umówimy się, wpadniesz do nas to trochę pogadamy, może coś Wam to da.
 

Krzysztof Kwiatkowski

unread,
Oct 2, 2008, 6:00:08 AM10/2/08
to polish-agil...@googlegroups.com
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages