Warsztaty SCRUM

6 views
Skip to first unread message

Lukasz Lenart

unread,
Nov 3, 2009, 7:19:08 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

Chciałbym zorganizować warsztaty w celu nauki SCRUMa, np. pieczenie
ciasta, czy też budowanie czegoś z klocków. Pomysł podsunął mi Tomasz
Łasica na ostatniej Warsjawie. Czy możecie mnie nakierować na jakieś
materiały w sieci? Jakieś wskazówki w tym temacie?


Pozdrawiam
--
Lukasz
http://www.lenart.org.pl/

Bartek Kobyłecki

unread,
Nov 3, 2009, 7:37:05 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Cześć,
świetny pomysł!

Też o tym myślałem - konkretnie chciałem uczestniczyć w jednym z kursów organizowanym przez Borisa Glogera www.scrum4you.com). On wplata właśnie takie 'cooking events'. Jednak raczej mi się to nie uda, więc chętnie przyłączyłbym się do Twojej inicjatywy. Tyle, że ja jestem z Wrocławia. Najwyżej zrobimy zawody :o)
Zatem ze swojej strony zwrócę się z prośbą do Borisa czy mógłby podzielić się know how.

Co do innych gier - znasz XP GAME ? http://www.xp.be/xpgame.html

pzdr
Bartek

http://www.linkedin.com/pub/bartek-kobylecki/0/502/534
http://www.goldenline.pl/bartosz-kobylecki

"What would you do today, if it was the last day of your life?"


2009/11/3 Lukasz Lenart <lukasz...@googlemail.com>

Daniel Drozdzewski

unread,
Nov 3, 2009, 9:00:25 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
2009/11/3 Lukasz Lenart <lukasz...@googlemail.com>:

>
> Witam!
>
> Chciałbym zorganizować warsztaty w celu nauki SCRUMa, np. pieczenie
> ciasta, czy też budowanie czegoś z klocków. Pomysł podsunął mi Tomasz
> Łasica na ostatniej Warsjawie. Czy możecie mnie nakierować na jakieś
> materiały w sieci? Jakieś wskazówki w tym temacie?
>

Swietny pomysl!
Prosze jednak pamietac, ze pieczenie chleba jest dobrze zdefiniowanym
procesem i nie potrzeba go robic iteracyjnie, chyba ze celem jest
znalezienie najlepszego przepisu do wypieku chleba, ktory spelnialby
wymogi klienta, ktory to sam do konca jeszcze nie wie czego chce,
oprocz tego, ze produkt ma byc dobry. Nawet wowczas kazda iteracja
bylaby nowym chlebem, co nie barzo sie trzyma kupy jako metafora do
programowania. Tez nie wiele mozna wymyslec jesli chodzi o cechy czy
tez wlasnosci chleba, ktore mozna zaimplementowac wstepnie i potem
rozbudowac w dalszej fazie.

Z budowaniem moze byc lepiej, gdyz klocki mozna zdjac i przyczepic
gdzie indziej... chociaz tez nie bardzo sie to wszystko trzyma razem
(moim zdaniem), bo domy tez sie buduje wedlug dobrze zdefiniowanych
wymogow, czego nie mozna powiedziec o wiekszosci softu.


Prosze spojrzec na ponizsze linki - moze cos ciekawego znajdziecie.

http://blog.xebia.com/2008/05/14/scrum-basics-using-fun-games/
http://www.xp.be/xpgame.html

Pozdrawiam i powodzenia!

--
Daniel Drozdzewski

Kasia Rogowska

unread,
Nov 3, 2009, 9:48:25 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

2009/11/3 Daniel Drozdzewski <daniel.dr...@gmail.com>:


> Z budowaniem moze byc lepiej, gdyz klocki mozna zdjac i przyczepic
> gdzie indziej... chociaz tez nie bardzo sie to wszystko trzyma razem
> (moim zdaniem), bo domy tez sie buduje wedlug dobrze zdefiniowanych
> wymogow, czego nie mozna powiedziec o wiekszosci softu.

Pomysł "gier i zabaw" celem przybliżenia Scruma jest bardzo dobry, to
świetny sposób poćwiczenia na wesoło. Od organizatora wymaga jednak
nienagannego przygotowania, aby z zabawy nie zrobił się chaos albo
coś, co założeń Scruma nie przypomina :)

Co do klocków, to widzę je dużo bardziej niż pieczenia chleba (tu
pomimo zamiłowania do gotowania nie mam pomysłu na przeniesienie tego
w Scrumowe realia ;)). Można przyjąć, że budujemy np. zagrodę wiejską
- musimy postawić chatę, stajnię, obórkę (czyli różne budynki),
zbudować płot i udekorować roślinnością ;) Rozszerzenie budowy na
różne elementy (jak wyżej) daje nam możliwość rozłożenie jej na
iteracje, a stąd do Scruma już blisko.
Daniel, nie bardzo rozumiem, jaki problem jest z tym, że klocki można
przesuwać - możesz przybliżyć, co masz na myśli?

Pozdrawiam,
Katarzyna Rogowska


--
* http://www.scrumalliance.org/profiles/67837-katarzyna-rogowska
*
* http://kasiaro.jogger.pl

Bartek Kobyłecki

unread,
Nov 3, 2009, 9:55:40 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Ja też nie wiem do końca co kryje się pod pojęciem 'scrum cooking event', ale wiem że jak zajmuje się tym Boris Gloger, to coś jest na rzeczy :)

Także tym chętniej dowiem się jak to wygląda w praktyce. Wysłałem już do niego maila z pytaniem.

pzdr
b



http://www.linkedin.com/pub/bartek-kobylecki/0/502/534
http://www.goldenline.pl/bartosz-kobylecki

"What would you do today, if it was the last day of your life?"


2009/11/3 Kasia Rogowska <kasia.r...@gmail.com>

Daniel Drozdzewski

unread,
Nov 3, 2009, 10:26:44 AM11/3/09
to polish-agil...@googlegroups.com
2009/11/3 Kasia Rogowska <kasia.r...@gmail.com>:
>
> Witam!
>
> 2009/11/3 Daniel Drozdzewski <daniel.dr...@gmail.com>:
>> Z budowaniem moze byc lepiej, gdyz klocki mozna zdjac i przyczepic
>> gdzie indziej... chociaz tez nie bardzo sie to wszystko trzyma razem
>> (moim zdaniem), bo domy tez sie buduje wedlug dobrze zdefiniowanych
>> wymogow, czego nie mozna powiedziec o wiekszosci softu.
>
> Pomysł "gier i zabaw" celem przybliżenia Scruma jest bardzo dobry, to
> świetny sposób poćwiczenia na wesoło. Od organizatora wymaga jednak
> nienagannego przygotowania, aby z zabawy nie zrobił się chaos albo
> coś, co założeń Scruma nie przypomina :)
>
> Co do klocków, to widzę je dużo bardziej niż pieczenia chleba (tu
> pomimo zamiłowania do gotowania nie mam pomysłu na przeniesienie tego
> w Scrumowe realia ;)). Można przyjąć, że budujemy np. zagrodę wiejską
> - musimy postawić chatę, stajnię, obórkę (czyli różne budynki),
> zbudować płot i udekorować roślinnością ;) Rozszerzenie budowy na
> różne elementy (jak wyżej) daje nam możliwość rozłożenie jej na
> iteracje, a stąd do Scruma już blisko.

> Daniel, nie bardzo rozumiem, jaki problem jest z tym, że klocki można
> przesuwać - możesz przybliżyć, co masz na myśli?

Katarzyno,

w moim tekscie napisalem, ze z klockami moze byc latwiej, bo raz
przyczepiony gdzies klocek mozna gdzies przeniesc, co jest blizsze
refactorowaniu.
Raz upieczony chleb jest produktem koncowym i nic wiecej sie z tym nic
nie zrobi.

Daniel



>
> Pozdrawiam,
> Katarzyna Rogowska
>
>
> --
> * http://www.scrumalliance.org/profiles/67837-katarzyna-rogowska
> *
> * http://kasiaro.jogger.pl
>
> >
>



--
Daniel Drozdzewski

Pawel Brodzinski

unread,
Nov 3, 2009, 3:56:41 PM11/3/09
to Polish Agile User Group
Moim zdaniem i klocki i gotowanie słabo pasują. Klocki ze względu na
to że zbyt łatwo się je "przerabia", gotowanie ze względu na dość
zamknięty proces.

Z zabaw tego typu polecam: http://www.noop.nl/2009/02/checklist-for-an-agile-game.html

No i zawsze jeszcze zostaje pytanie ile w tym sztuki dla sztuki, bo
tak niestety zwykle bywa z podobnymi eventami i nie mówię to wyłącznie
"zabawach" związanych z tworzeniem softu czy zarządzaniem projektami.

Paweł Brodziński
http://blog.brodzinski.com

On Nov 3, 4:26 pm, Daniel Drozdzewski <daniel.drozdzew...@gmail.com>
wrote:
> 2009/11/3 Kasia Rogowska <kasia.rogow...@gmail.com>:
>
>
>
>
>
> > Witam!
>
> > 2009/11/3 Daniel Drozdzewski <daniel.drozdzew...@gmail.com>:

Lukasz Lenart

unread,
Nov 12, 2009, 3:02:33 AM11/12/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Witam!

Trochę przygasiliście mój zapał w tym temacie :-(

Obecnie nie wiem co o tym myśleć, jednak ciągle uważam, że jest to
dobry sposób na poznanie Scruma dla kogoś kto nie miał z nim wcale do
czynienia. Zastanawiam się na ile potrzebna jest w tym wszystkim osoba
z doświadczeniem - taki Scrum Coach? Czy nie będzie to ograniczeniem z
drugiej strony? Z tego co pamiętam to nawet sami pomysłodawcy mówią,
aby brać ze Scuma to co jest nam potrzebne i przydatne. Osoba Coacha
będzie narzucać pewien styl myślenia i działania, co niekoniecznie
będzie odpowiadać ludziom / zespołowi.

Chodzi mi w pewnym stopniu o "wyzwolenie" w ludziach aktywności i
odpowiedzialności za swoje decyzje / czyny i taka zabawa może temu
właśnie sprzyjać.

Paweł Lipiński

unread,
Nov 12, 2009, 3:20:58 AM11/12/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Łukasz
Mylisz coach'a z mentorem. Rolą coach'a nie jest rozwiązywanie problemów za zespół, ale takie jego prowadzenie, by jak najskuteczniej sam odnajdywał swoje sposoby radzenia sobie z nimi. I tu powinno paść pytanie: czy coach powinien w ogóle mieć jakąś wiedzę "dziedzinową" - związaną ze scrumem, jakimiś praktykami itp.
W wersji miękkiej (bez tej wiedzy) coach wyłącznie pomaga zespołowi, żeby ten sam znajdował odpowiedzi na pytania które ma ~ praca psychologiczno-społeczna.
W wersji twardej, jest to osoba z bogatym doświadczeniem i jednak trochę mentoruje i zna np. sposoby wprowadzania i utrzymywania TDD, czy dbania o jakość retrospekcji.

Tak czy siak dobry coach nic nie narzuca - co najwyżej zwraca uwagę na rzeczy, które w świetle jego doświadczenia mogą mieć negatywny wpływ na projekt lub sam zespół.

Pozdrawiam
Paweł
--
http://blog.pawellipinski.com
http://pragmatists.pl

Wiadomość napisana przez Lukasz Lenart w dniu 2009-11-12, o godz. 09:02:

Kasia Rogowska

unread,
Nov 12, 2009, 8:48:44 AM11/12/09
to polish-agil...@googlegroups.com
Łukasz,

2009/11/12 Lukasz Lenart <lukasz...@googlemail.com>:


> Trochę przygasiliście mój zapał w tym temacie :-(

Brałam udział w czymś takim i gorąco zachęcam, by nie tracić zapału :)

> Obecnie nie wiem co o tym myśleć, jednak ciągle uważam, że jest to
> dobry sposób na poznanie Scruma dla kogoś kto nie miał z nim wcale do
> czynienia. Zastanawiam się na ile potrzebna jest w tym wszystkim osoba
> z doświadczeniem - taki Scrum Coach? Czy nie będzie to ograniczeniem z
> drugiej strony? Z tego co pamiętam to nawet sami pomysłodawcy mówią,
> aby brać ze Scuma to co jest nam potrzebne i przydatne. Osoba Coacha
> będzie narzucać pewien styl myślenia i działania, co niekoniecznie
> będzie odpowiadać ludziom / zespołowi.

Moim zdaniem obecność i nadzór osoby znającej Scruma jest niezbędny,
bo jak inaczej zapewnisz, że "bawisz" się zgodnie z założeniami Scrum?
W trakcie gry pojawiają się pytania, wątpliwości, czasem dyskusje -
sami nowicjusze ich nie rozwiążą.
Istotniejszą kwestią byłoby jak dla mnie - kogo wybrać na taką osobę
(Couch, mentor, zwał jak zwał), aby uczestnicy gry skorzystali z niej
jak najwięcej.

Pozdrawiam i popieram ;)

szczepiq

unread,
Nov 12, 2009, 12:54:54 PM11/12/09
to polish-agil...@googlegroups.com
>coach wyłącznie pomaga zespołowi, żeby ten sam znajdował odpowiedzi na pytania które ma ~ praca psychologiczno-społeczna.

ładnie powiedziane ;)

Szczepan

2009/11/12 Paweł Lipiński <lipinsk...@gmail.com>:
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages