Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pomiar zapylenia w miastach??

0 views
Skip to first unread message

Nadu

unread,
May 22, 2001, 2:36:21 PM5/22/01
to
Czy możecie bardziej rozwinąć ten temat.Mianowicie chodzi mi głównie o
jakieś doświadczenie....
które moglibyście tu przytoczyć.

--
Nadu
na...@poczta.onet.pl
na...@zaborze.trzepak.pl
g-g:197835


Hebi

unread,
May 22, 2001, 4:37:45 PM5/22/01
to
On Tue, 22 May 2001 20:36:21 +0200, "Nadu" <na...@zaborze.trzepak.pl>
wrote:

>Czy możecie bardziej rozwinąć ten temat.Mianowicie chodzi mi głównie o
>jakieś doświadczenie....
>które moglibyście tu przytoczyć.

Oro? Co masz na myśli? Konkretne dane, konkretne przypadki, czy ogólną
teorię typuL technika pomiarów, statystyki itp.

--
Hebi-błazen, wątpliwy filozof i wizjoner
rozmiłowany w Matce Gaii... i coś jeszcze
http://strony.poland.com/Hebi

Nadu

unread,
May 23, 2001, 7:37:17 AM5/23/01
to
Chodzi mi o ogólną technike ,możeż podac dw przykłady ale z opisem jak to
się robi.


Ryszard (Rysiek) Paleczny

unread,
May 24, 2001, 5:19:04 AM5/24/01
to

Użytkownik Nadu <na...@zaborze.trzepak.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9eebnf$ptm$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> Czy możecie bardziej rozwinąć ten temat.Mianowicie chodzi mi głównie o
> jakieś doświadczenie....
> które moglibyście tu przytoczyć.

Moja metoda jest taka:

Stawiam samochod na podworku na 24h i zbireram szczotka pyl. mozna go
pozniej zwazyc. Wymaga wagi z dokladnoscia do 002g. Metoda letnia w suche
dni (nie wymaga nawet mycia auta)

Metoda pomiaru stezenia sadzy (w zimie): Myje samochod (w kolejnosci: dach,
maska, tyl, drzwi i blotniki, kolpaki) nastepnie przechodze do splukiwania
gabka w tej samej kolejnosci i gdy jestem przy blotnikach na samochodzie
zauwazam pierwsze ziarna sadzy z kominow. Sa wieksze od kilku glowek
szpilki.

Mrtody sprawdzone w centrum 200 tys miasta!!! ;-)


Michał

unread,
May 24, 2001, 11:57:26 AM5/24/01
to
ostatnio w ramach zajec uczelnianych odwiedziłem bytomska stacje kontroli
powietrza. jest to w zasadzie metalowy baraczek w ktorym mieszcza sie
roznorakie urzadzenia (pompy, mierniki, czujniki, itp.) do pomiarow
zawartosci zanieszczyszczen w powietrzu, wszystkie dane sa na bierzaco
przesyłane droga radiowa do stacji bazowej i tam sporzadzana jest centralna
informacja dot. zanieczyszczen w poszczegolnych miastach


Hebi

unread,
May 24, 2001, 12:26:57 PM5/24/01
to
On Wed, 23 May 2001 13:37:17 +0200, "Nadu" <na...@zaborze.trzepak.pl>
wrote:

>Chodzi mi o ogólną technike ,możeż podac dw przykłady ale z opisem jak to
>się robi.
>

Mam nadzieję że chodzi ci o zapylenie pyłami z przemysłu, a nie
pyłkami z roślin. Ale metody chyba są podobne...
Zaraz... miałem to na ostatnie laborce z chemii środowiska... Gdzie te
materiały?
Shit! Poszły! Dobra, z pamięci... (nie ma fachowych nazw)
Można mierzyć wartość opadową pyłów i zanieczyszczenia w taki sposób,
iż stawia się palety o odpowiednich rozmiarach i pokrywa się je
substancją która "przykleja" do siebie cząsteczki pyłu. Po danym
czasie zbiera się kuwety i poddaje zawartość badaniom. To się robi
zwykle w otoczeniu zakładów, by zbadać jak zakład oddziaływuje na
otoczenie. Można też do spalin powstałych podczas produkcji dodać
związek chemiczy, "znacznik", który pozwoli prześledzić trasę
zanieczyszczeń i w jakie obszary one docierają. Można też umieścić w
okolicy źródła emisji aparaty z pompą gazową i błoną filtracyjną,
"sitem" na którym będą osadzać się sybstancje znajdujące się w zadanej
objętości powietrza. Sita mają odpowiednie wielkości oczek, więc po
odrzuceniu osadów z nich, moża też badać mniejsze związki, które
zostały związane przez substancję, przez którą zostało przepuszczone
powietrze zassane przez pompę. To pozwala nam zbadać zawartość
cząsteczek w metrze sześciennym powietrza, a nie wartość opadów
zanieczeszczenia. Co do miast... no cóż, na wydziale który zajmuje się
przemysłem nie wspominają za wiele o miastach, lecz najprawdopodobniej
metody są te same, różnia się tylko częstością i obszarem
zastosowania. (Co do pyłków kwiatowych, to nie mam pojęcia czy to tak
się robi [mi one nia zagrażają :P)

0 new messages