Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

ahimsa - zasada niekrzywdzenia

16 views
Skip to first unread message

r_ahimsa_...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 28, 2010, 4:08:42 AM11/28/10
to
"Niekrzywdzenie to określona postawa wobec świata, to życie w harmonii z innymi
i sobą, życie w prawdzie i spełnianiu obowiązków z miłością i rozwagą. Ta
postawa nie polega na potulnym podporządkowaniu się woli innych, wymaga ona
największej odwagi, stosowania najwyższych wzorców prawdy i samokontroli.
Totalne niekrzywdzenie jest praktycznie niewykonalne w tym świecie, ponieważ
zmuszeni jesteśmy stosować pewne elementy przemocy aby żyć: musimy się czymś
odżywiać - jemy rośliny; chodząc najprawdopodobniej zabijamy małe owady.
Praktycznie, niekrzywdzenie polega na unikaniu zadawania bólu innym istotom.
Jeśli nie możemy komuś pomóc, winniśmy przynajmniej wystrzegać się umyślnego
ranienia. Wyobraźcie sobie, jak mogłoby wyglądać nasze życie, gdybyśmy
powszechnie stosowali tę prostą zasadę.
(...)
Zadawanie gwałtu innym to zadawanie gwałtu sobie. Zawsze ponosimy konsekwencje
naszych czynów - teraz albo w przyszłości. Często nie dostrzegamy działania tej
zasady, ale każdy nasz czyn powoduje nieuniknione konsekwencje. Gdy kogoś
zranimy, zwykle szukamy sobie usprawiedliwienia. Rzymski historyk - Tacyt-
powiedział: "Zasadą ludzkiej natury jest nienawidzieć tych, których zraniliśmy."
Najbezpieczniej jest unikać ranienia innych, o ile to możliwe. "Czyń innym to co
chciałbyś, aby oni czynili tobie." Nawet najmniejszym gestem można kogoś
skrzywdzić.
Trzeba być czujnym, by unikać takich sytuacji.
Niekrzywdzenie nie oznacza jedynie unikania zadawania fizycznych ran żywym
istotom. Chodzi o to, abyś także nie ranił słowem, spojrzeniem czy gestem. W
praktykowaniu niekrzywdzenia pomogą ci: tolerancja, hart ducha i opanowanie.
Zasada niekrzywdzenia musi obowiązywać również wobec nas samych. Większość ludzi
wyrządza sobie większą krzywdę, niż inni mogliby im wyrządzić. Ranią sami siebie
poprzez złe nawyki i nieprawidłowy styl życia. Angażują się zbytnio w negatywy
życia i padają ofiarą przejawiającego się w świecie zła. Koncentrują się na
ciemności nie pozwalając wejść światłu.
Zasada niekrzywdzenia musi stać się naszym poglądem i sposobem postrzegania.
Jeśli nie nauczymy się osiągać wewnętrznego spokoju, nie będziemy w stanie żyć w
pokoju z innymi. Pierwszym etapem jest wypracowanie wewnętrznej harmonii i
samozrozumienia.
(...)
Zwykle sądzimy, że niekrzywdzenie oznacza niestosowanie przemocy wobec istot
żywych, powstrzymywanie się od ranienia ich. Ale nie jest to tylko tym. Nawet
oglądanie zła, słuchanie zła i mówienie zła jest zadawaniem gwałtu.
(...)
Istotą zasady niekrzywdzenia jest postawa wobec życia i intencja - wypływające z
serca. Każdą sytuację należy oceniać sercem i działać z miłością, biorąc pod
uwage powinność. Współodczuwanie i rozróżnianie winny pomagać w owej ocenie. (...)
Zasada niekrzywdzenia wymaga nie stosowania przemocy wobec wszelkich stworzeń, o
ile tylko to możliwe orz szacunku dla wszystkich istot jako stworzeń Pana.
Najlepszym doradcą jest nasz wewnętrzny głos, on wskaże powinność i obowiązek.
Zatem musimy być odpowiedzialni, działać ze współczuciem i unikać ranienia
kogokolwiek."

"Trzymacie niezliczone zwierzęta w klatkach, czasami stłoczone na bardzo małej
powierzchni.
Jak możecie to robić? Czy sądzicie, że zwierzęta nie czują? Czy sądzicie że nie
cierpią?
Takie postępowanie jest zaprzeczeniem tego, że są one istotami żywymi.
Zwierzęta, jeśli chodzi o ciało, są takimi samymi istotami jak człowiek.
Kochają, czują, cierpią i żyją w grupach społecznych, tak jak wy. Porozumiewają
się ze sobą w swoich językach.
Jak możesz tego nie dostrzegać, gdy patrzysz jakiemuś zwierzęciu w oczy?
Dlaczego Mnie w nich nie rozpoznajesz?
Chciałbyś, abym się tobą opiekował, co chętnię czynię. czy nie zechciałbyś,
również ty, troszczyć się choć trochę o zwierzęta? Jest oczywiście moim celem,
abyście pewnego dnia taktowali zwierzęta z podobnym respektem jak ludzi.
W tej chwili jednak wcale nie oczekuję od ciebie tak wiele. Życzę sobie tylko
jednego: zapytaj siebie w przypadku kazdego zwierzęcia, które widzisz w klatce,
w stajni, w mieszkaniu, czy dobrze mu się wiedzie.
Jeśli wiedzie mu się dobrze, ciesz się razem z nim. Jeśli jednak jest mu źle,
proś o polepszenie jego losu i przekazuj mu kilka razy światło, przez dwa, trzy dni.
Pozwól tym słowom wejść do twojego serca, co już sprawi mi radość."

("Sai Baba mówi do Zachodu", wydawn. Limbus)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

0 new messages