Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Blog wegetariański

12 views
Skip to first unread message

Pat

unread,
Dec 4, 2010, 5:17:08 PM12/4/10
to
Blog z artykułami na temat wegetarianizmu.

http://wegetarianizm-a-zdrowie.blogspot.com/


.ana

unread,
Dec 19, 2010, 1:34:08 PM12/19/10
to
> Blog z artyku³ami na temat wegetarianizmu.
>
> http://wegetarianizm-a-zdrowie.blogspot.com/
>
>

Tylko flaków z olejem w tych wegańskich przepisach brakuje:)))

Bardziej interesujące jest to forum


http://www.tinyurl.pl?E5oykofa

.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

.ana

unread,
Dec 19, 2010, 1:43:48 PM12/19/10
to
Cytat

"Ekoszaleństwo

Jeśli chcesz jeść zdrowo i ekologicznie, sam rób mleko i piecz chleb
(wyłącznie na zakwasie!). Chcesz być ekologiczną mamą? Kupuj przez internet
pieluchy z bambusa, a najlepiej sama naucz się szyć. Niektóre kobiety już
nawet same wytwarzają kosmetyki, a wszystko po to, by było eko. Czy to znaczy,
że za kilka lat Louis Vuitton będzie robił torby wyłącznie z płótna lub
wikliny? Nie dajmy się zwariować!

Kubeczek menstruacyjny

Można zrezygnować z foliowych toreb, używać energooszczędnych żarówek i
segregować śmieci. Niestety, z tymi ostatnimi co miesiąc jest problem, bo
produkujemy ich dużo za dużo. Fanatycy ekologii znaleźli jednak rozwiązanie.
Jakie? Ekologiczne rzecz jasna. Przedstawiamy kubek menstruacyjny. Co to jest?
Już wyjaśniamy.

Jest to niewielki pojemnik, który zastępuje tampony oraz podpaski. Jeden
podobno może wystarczyć nawet na 10 lat. Wykonany jest ze specjalnego
medycznego silikonu na bazie krzemionki. Umieszcza się go podczas okresu w
pochwie. Dzięki swojej elastyczności kubeczek dopasowuje się do jej ścianek i
zbiera krew. Co kilka godzin należy go wyjmować, opróżnić i dokładnie umyć.
Jest higieniczny, nie powoduje alergii ponieważ nie zawiera żadnych
wybielaczy, środków zapachowych ani absorbujących. Producenci kubeczka
menstruacyjnego zgodnie twierdzą, że ten wynalazek jest wygodny, nie dotyka
szyjki macicy ani nie wysusza pochwy.

- Jestem bardzo zadowolona. Od pierwszego stosowania przekonałam się do tej
metody. Zawsze najbardziej męczyło mnie kupowanie tamponów. Musiałam o tym
ciągle pamiętać, na każdym kroku. Teraz kubeczek mam w specjalnym worku, który
zawsze trzymam w torbie. Nie muszę się martwić czy coś mi się przesunęło czy
nie. Czy pobrudzę spodnie. Nie ukrywam jednak, że dla mnie najważniejszy był
czynnik ekologiczny. Każdy okres to kilkanaście podpasek czy tamponów. A takie
rzeczy nie rozkładają się szybko – mówi 27-letnia Magda Zalewska. Na takie
rozwiązanie namówiły ją starsze koleżanki, które przetestowały na sobie wiele
różnych rozwiązań. To uznały za najlepsze. Nie one jedne - kubeczki cieszą się
bowiem sporym powodzeniem. Jeden kosztuje ok. 70-100 złotych. Można je kupić w
sklepach internetowych i na różnego rodzaju aukcjach. Najpopularniejsze to
MoonCup i LunaCup. – Oprócz tego, że dbam o środowisko, to także o swój
portfel. Po kilku miesiącach kubeczek się zwraca – dodaje Magda. I mimo tego,
że producenci prześcigają się w kolorystyce i chwytliwym nazewnictwie,
niektórym trudno przekonać się do kubeczka...

Pieluchy jednorazowe idą w odstawkę?

Tak jak każda kobieta w ciągu roku „produkuje“ ok. 144 odpadów w postaci
zużytych tamponów czy podpasek, tak dzieci zostawiają wielkie góry pieluch.
Ekomamy z przerażeniem kalkulują, że każda pieluszka jednorazowego użytku
złożona z przepuszczalnej folii, wkładu chłonnego, folii nieprzepuszczalnej,
pasków lepiących, gumek i rzepów, będzie się rozkładała na wysypisku ok. 400
lat! A ile pieluch zużywa przeciętny maluch? Jeżeli przyjmiemy, że ok 5.
dziennie, to przez całe swoje niemowlęce życie blisko tony. Dlatego powstały
pieluchy bambusowe. Są w pełni degradowalne, a do tego dochodzi kwestia
uprawy.

- W moim domu podstawową sprawą jest ekologia. To od niej zależy, na jaki
produkt się zdecyduję. Mam trójkę dzieci. Przy dwóch pierwszych sama szyłam
pieluchy. Są na to proste metody, niestety dość czasochłonne. Teraz jest
Piotruś. Ma niecały roczek i załapał się na pieluchy z bambusa. Oprócz tego,
że są biodegradowalne ważna jest także inna kwestia. Konwencjonalna uprawa
bawelny oprócz tego, że niekorzystnie wpływa na środowisko, to jeszcze silnie
obciąża pracowników. Z bambusem jest inaczej, a cena pieluch niewiele różni
się od Pampersów – mówi Basia Wierzbicka, mama Agnieszki, Marty i Piotrusia.

Woda w kartonie

Póki co, jest to luksus dla wybranych, ale być może już za kilka lat stanie
się normą. Pod koniec lutego tego roku w paryskim sklepie La Grande Epicierie,
który wprowadza na rynek nowe trendy pojawiła się woda mineralna w...
kartonie. Ten nowatorski produkt to Aquapax. Opakowanie wody zostało zrobione
w 75% z kartonu, w 20% z polietylenu oraz w 5% z aluminium. Opakowanie w
całości nadaje się do recyklingu, a papier pochodzi z drzew hodowanych w
skandynawskich szkółkach. Pół litra takiej wody to koszt ponad 5 złotych.
Młode paryżanki mogą sobie zaszaleć... My możemy kupić zgrzewkę wody na
zagranicznych aukcjach. Koszt 24 butelek to 25 funtów.

Papier toaletowy wieloktrotnego użytku

Brzmi strasznie? To prawda. A jednak nie jest to żart tylko wymysł firmy
Wallypop, która wymyśliła coś, co ma zastąpić tradycyjny papier toaletowy. Po
co? Ze względów ekologicznych oczywiście. Takie rozwiązanie pomoże ocalić
blisko 400 tysięcy drzew. Na pewno zastanawiacie się jak to działa... Otóż
ów „papier“ zrobiony jest z tkaniny. Podobna została wykorzystana do produkcji
pieluch tetrowych. Po zużyciu trzeba taki specjalny „papier“ namoczyć, wyprać
i można używać ponownie. – Segreguję śmieci, jestem wegetarianką. Jedzenie
kupuję w wybranych sklepach. Ale papier toaletowy wielokrotnego użytku to
przesada. Prawdziwie ekologiczne myślenie dalekie jest od takich spartańskich
pomysłów. Najlepiej od razu wróćmy do jaskini! – oburza się 25-letnia Agata
Cywińska, studentka architektury w Mediolanie. Póki co małe są szanse na to,
że ludzie dadzą się przekonać do ekopapieru. Może to znak, że pora nieco
oprzytomnieć?

Kilka wcieleń ekologa

Ekologia to nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody. Bada zależności
między organizmami a ich środowiskiem oraz między samymi organizmami. Dziś
słowo to nabrało szerszego znaczenia. Ale nie zawsze jest prawidłowo
rozumiane. A z ekologami historia jeszcze bardziej się skomplikowała. Mamy
takich, którzy aktywnie biorą udział w kształtowaniu krajobrazu. Jeśli
planowane są budowy, które znacznie zaszkodzą naturalnemu środowisku,
zaczynają się protesty. Często takie akcje kończą się powodzeniem, czego
najlepszym przykładem może być sytuacja związana z Doliną Rospudy. Ale dziś
pod pojęciem „ekolog“ rozumie się także kogoś, kto podpaski wymienia na
kubeczki menstruacyjne. To jeszcze nic. „Prawdziwy ekolog“ zamiast szamponu
używa szarego mydła, które z włosów spłukuje octem. – To jeszcze nic! Są
ludzie, którzy w ogóle się nie myją, żeby było „eko“ – mówi Anna Krawcewicz, z
poradni dietetycznej ŻiP. – Ale to nie jest mądre rozwiązanie. W tej chwili na
rynku jest dużo ekologicznych produktów: nie tylko szampony, ale też mydła, a
nawet płyny do mycia naczyń. Wiele osób rezygnuje również z pasty do zębów z
fluorem - dodaje Krawcewicz.

I co teraz robić? Zrezygnować ze światła, wszędzie chodzić na piechotę w
uszytych przez siebie butach i zrezygnować z pracy, żeby mieć czas na
wypiekanie chleba i szycie pieluch? Przyda nam się zdrowy rozsądek, którego
nam zabrakło, skoro nabroiliśmy zaśmiecając planetę. "

http://zdrowie.onet.pl/1558002,2040,,,, ... zycia.html


.ana

--
Nie widac lasu spoza drzew.

0 new messages