"�wi�ty Augustyn, kt�ry w genialny spos�b przewidzia� wiele zagadnie� filozofii
egzystencjalnej, s�usznie zauwa�a, �e cech� charakterystyczn� ziemskich
przyjemno�ci jest to, i� daj� mniej ni� obiecuj�; wprost przeciwnie ma si� rzecz
z wieczn� szcz�liwo�ci�: nawet najwi�ksze pragnienia nie s� w stanie da� nam
cho�by przedsmaku rado�ci, kt�ra nas czeka.
Trzeba dok�adniej zastanowi� si� nad tym, czym jest owo "paliwo", kt�rego
dostarcza nam ka�de mi�e do�wiadczenie. kiedy pragniemy jakiej� przyjemno�ci,
po��danie poch�ania nasz� uwag� do tego stopnia, �e sprawiamy wra�enie, jakby na
niczym innym nam nie zale�a�o. Niecierpliwie oczekujemy na spe�nienie, kt�re w
danej chwili traktujemy jako "wszystko". Jednak przypadki, kiedy w�a�ciwe
spe�nienie przynosi to, czego si� spodziewali�my, s� niezwykle rzadkie.
Cz�sto doznaniu przyjemno�ci towarzyszy przynajmniej niewielka nuta
rozczarowania. Aby znale�� przyk�ad tego zjawiska, wystarczy spojrze� na dzieci
ogarni�te nieodpart� ch�ci� otrzymania zabawki. Nie potrafi� wtedy m�wi� o
niczym innym, gotowe s� podj�� wszelkie wysi�ki i zdoby� si� na niezwyk�e
wyrzeczenia, aby zaspokoiďż˝ swoje pragnienie. Ziszczenie siďż˝ ich marzenia jest
dla nich jak przedsionek nieba, maj� nadziej�, �e zabawka spowoduje ca�kowita i
d�ugotrwa�� zmian� w ich �yciu. Jednak po kilku dniach gor�czkowej rado�ci ich
zainteresowanie si� zmniejsza; blask, jaki pocz�tkowo przyci�ga� ich uwag� do
danego przedmiotu, jakby zgas�, a wkr�tce to, czego jeszcze niedawno gor�co
pragn�y, nie dostarcza im ju� �adnego szczeg�lnego zadowolenia.
Co ciekawe, to do�wiadczenie, cho� prze�ywane jest �wiadomie, w �aden spos�b nie
zmienia ani nie os�abia niecierpliwego oczekiwania na kolejn� rzecz, kt�ra mo�e
sprawi� przyjemno��. Co wi�cej, gdyby komu� przypomniano wcze�niej prze�yte
rozczarowania, wspomnienie to zosta�oby natychmiast zracjonalizowane,
uniemo�liwiaj�c tej osobie jakikolwiek op�r wobec takiej postawy."
(D. i A. von Hildebrand, "Sztuka �ycia")
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl