nikt mi nie wciśnie kitu że są na świecie idealne związki, że jedno czeka na
drugie, że jest mu wierne nawet myślami. Jeśli ktoś tak twierdzi to znaczy że
kłamie, jest niedoinformowany lub ma problem z własnymi potrzebami.W związkach
które już mają jakiś staż za sobą jest tak, że na przykład jedno wyjedzie na
parę dni to drugie zażywa "odpoczynku" i już kombinuje jak w tym czasie
przyspożyć sobie przyjemności. Mimo tego że jestesmy cywilizowani to nadal
należymy do ssaków naczelnych i mamy swoje instynkty! Ten jest jednym z
podstawowych! Przez to że jesteśmy cywilizowani staramy sie wbrew sobie z nim
walczyć, oszukując samych siebie i oddajac hołd "zasadom". Pic na wodę!!!
Miałem parę męzatek... Dwie z nich podczas naszej schadzki opowiadały że
bardzo kochają swojego męza i jest im dobrze!!! Ja tam "to" lubię i mimo że
jestem żonaty używam sobie jak mam okazję. Nie zmienia to stosunku do mojej
żony bo nie zakochuję się jak małolat >który pierwszy raz<. Zdaje się ze
kobiety mająś tak samo bo to też ludzie!Mam racje?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/