Wybieram sie w tygodniu do teatru Roma na musical "Koty"
Moze ktos mi podpowie jak sie ubrac na to przedstawienie ?
Czy bezwzglednie konieczne sa spodnie w kancik i marynarka ?
Czy wystarczy ze zaloze ciemne dzinsy, pantofle i ciemna koszule lub czarny
golfik ?
Nie bywam w teatrach - bylem chyba z 15 lat temu jak do szkoly chodzilem :)
Jak sie ludzie wogole ubieraja na musicale ??
Poratujcie bo nie chcialbym "wyskoczyc" jedyny w dzinsach :)
Pozdrawiam
Korkodyl
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Teatr to miejsce, gdzie uwaga koncentruje się na przedstawieniu i
aktorach, a nie na widzach.
W związku z tym strój nie jest tu najbardziej istotny. Ja zawsze
chodzę do teatru w dresiku i adidasach. Ażeby jednak odróznić się od
reszty podobnie ubranej publiczności zakładam czasami łańcuch na szyję
i biorę zawsze sobą kij baseballowy, co również Tobie polecam.
;-)
--
Pozdrawiam
Grzegorz Busz
P.S. Mogą się zdarzyć panowie w "roboczych" spodniach, ale powinno im być
nieswojo...
Hej!
A ja uważam, że na "Koty" możesz pójść zakładając ciemne dżinsy (może
czarne? ;) i czarny golfik - sam wtedy będziesz wyglądał jak Kot i wszystko
będzie grało!:)
ale poważnie - moim zdaniem niekoniecznie trzeba chodzić do teatru w
"bardziej sztywnych" strojach..
Pozdrawiam:)
/pim