Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy przepraszać po kichnięciu

1,148 views
Skip to first unread message

jarek....@gmail.com

unread,
Sep 3, 2008, 1:55:05 AM9/3/08
to
Pytanie jak w temacie.
Każdemu z nas zdarza się kichnąć. Czy to w pracy, szkole na podwórku
czy w innej sytuacji. Dlatego jak sądzicie czy w momencie kichnięcia w
miejscu publicznym np: w biurze kichający powinien powiedzieć:
przepraszam czy nie?

P.H.

unread,
Sep 3, 2008, 7:56:26 AM9/3/08
to

Użytkownik <jarek....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:d2f899a0-dfb3-43c5...@m73g2000hsh.googlegroups.com...

-----------------
jak się kogoś przy okazji opluje - to z pewnością tak :-)
a poważniej - czy w miejscach publicznych powinno się tłumić kichnięcie czy
można sobie po prostu zdrowo kichnąć??

pzdr
Piotr

Janusz Kastyk

unread,
Sep 3, 2008, 9:28:38 AM9/3/08
to
Czas sobie płynie banalnym tik-tak, a P.H. pisze:

(...)


> a poważniej - czy w miejscach publicznych powinno się tłumić
> kichnięcie czy można sobie po prostu zdrowo kichnąć??

Ja kichnięcia powstrzymać nie mogę, więc kicham zdrowo i to po parę
razy. Nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, nie przypominam też
sobie, by ktoś miał. Czasem tylko wyobrażam sobie jak to będzie,
gdy trzeba będzie być cicho, bo akurat złodziej i morderca się skrada,
a ja tu nagle tak zdrowo... A PSIK! x4 ;)

Na zdrowie! :)
--
Janusz Kastyk

P.H.

unread,
Sep 3, 2008, 9:40:38 AM9/3/08
to

Użytkownik "Janusz Kastyk" <kast...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:g9m3e4$pds$2...@news.onet.pl...

Na zdrowie! :)
-- -------------

no właśnie mnie też dziwi jak ktoś zatyka sobie wszystkie otwory żeby
"kichnąć" po cichu - aż mu oczy wychodzą z orbit, ale może tak wypada...

na zdrowie! :-)

SlawcioD

unread,
Sep 3, 2008, 10:56:31 AM9/3/08
to
P.H. pisze:
nie chodzi o zatykania wszystkich mozliwych dziur przez ktore mozna
kichnac ale o osloniecie twarzy tak aby kichajac nie osmarkac/okichac
kogos z otoczenia. wydaje mi sie, ze "przepraszanie" za kichanie wywodzi
sie z przekoania, iz 100% tego czym kichamy mozemy zarazic kogos (wirusy
i inne takie). ale to mi sie tylko wydaje ;)

pozdrawiam
SlawcioD

Janusz Kastyk

unread,
Sep 3, 2008, 6:00:37 PM9/3/08
to
Czas sobie płynie banalnym tik-tak, a SlawcioD pisze:

> nie chodzi o zatykania wszystkich mozliwych dziur przez ktore mozna
> kichnac ale o osloniecie twarzy tak aby kichajac nie osmarkac/okichac
> kogos z otoczenia. wydaje mi sie, ze "przepraszanie" za kichanie
> wywodzi sie z przekoania, iz 100% tego czym kichamy mozemy zarazic
> kogos (wirusy i inne takie). ale to mi sie tylko wydaje ;)

"przepraszam" jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło (chyba), ja więc nie
mam oporów, by je używać. Nie zauważyłem jednakże, by ktokolwiek był
obruszony, gdy po 4 kichnięciu, zamiast "przepraszam", wylatuje mi coś
w stylu "a cholera by to wzięła" ;)

--
Janusz Kastyk

Jan Bartnik

unread,
Sep 3, 2008, 6:04:07 PM9/3/08
to
Dnia Thu, 4 Sep 2008 00:00:37 +0200, Janusz Kastyk napisał(a):

> "przepraszam" jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło (chyba)

Zaraz po upojnej nocy kobieta do mezczyzny:
- mam nadzieje, ze nie miales zadnego syfu...
- przepraszam...

--
Pozdrawiam,
Jasko Bartnik

s3nsei....@gmail.com

unread,
Oct 14, 2008, 9:22:47 AM10/14/08
to
Ja kichnięcia powstrzymać nie mogę, więc kicham zdrowo i to po parę
razy. Nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, nie przypominam też
sobie, by ktoś miał. Czasem tylko wyobrażam sobie jak to będzie,
gdy trzeba będzie być cicho, bo akurat złodziej i morderca się skrada,
a ja tu nagle tak zdrowo... A PSIK! x4 ;)

Na zdrowie! :)
-- -------------

no właśnie mnie też dziwi jak ktoś zatyka sobie wszystkie otwory żeby
"kichnąć" po cichu - aż mu oczy wychodzą z orbit, ale może tak
wypada...

na zdrowie! :-)
-----------------

Tutaj akurat jest sposób na powstrzymanie kichnięcia, bez wyrzucania
gałek ocznych z oczodołów.
Oczywiście, kultura nakazuje aby powiedzieć "Przepraszam", jeśli
padnie taki zwrot to możemy wtedy odpowiedzieć "na zdrowie".

Co do powstrzymania kichnięcia, jeśli wiesz że za moment kichniesz,
lub czujesz ze na kichanie się zanosi, wystarczy złożyć dłoń (tak jak
aktorzy składają dłoń, by wyglądała jak pistolet, z 2 palcami
wskazującymi kierunek) i przyłożyć pod nos, naciskając (palec
wskazujący przy wardze, palec środkowy dotykający czubka nosa) na
czubek nosa (nacisk z dolnej części na górną), kichnięcie da sie łatwo
powstrzymać, wystarczy tylko odpowiednio wcześnie zareagować.
To tyle co do powstrzymywania, oczywiście, nie możemy komuś pokazywać
to co w nosie mamy, dlatego należałoby lekko schylić głowę.

Pozdrawiam

Piotr Auksztulewicz

unread,
Oct 14, 2008, 10:06:47 AM10/14/08
to
s3nsei....@gmail.com wrote:
> Oczywiście, kultura nakazuje aby powiedzieć "Przepraszam", jeśli
> padnie taki zwrot to możemy wtedy odpowiedzieć "na zdrowie".

Nie ma wymogu przepraszania, o ile sie kogoś nie oparsknęło.
Zaś mówienie "Na zdrowie!" nie jest obwarowane uprzednim "przepraszam".

> Co do powstrzymania kichnięcia [ciach]

A nie prościej wyjąć chusteczkę i zasłonić nos, a nie wykonywać
jakiejś ekwilibrystyki w towarzystwie?

--
Piotr Auksztulewicz im...@nazwisko.net

Bydlę

unread,
Oct 15, 2008, 5:44:05 AM10/15/08
to
In article <gd291n$i8p$1...@polsl.pl>,
Piotr Auksztulewicz <wyci...@hasiok.net> wrote:

> s3nsei....@gmail.com wrote:
> > Oczywiście, kultura nakazuje aby powiedzieć "Przepraszam", jeśli
> > padnie taki zwrot to możemy wtedy odpowiedzieć "na zdrowie".
>
> Nie ma wymogu przepraszania,

Za niekulturalne zachowanie?
Od kiedy?


> Zaś mówienie "Na zdrowie!"

jest objawem braku kultury - zachowań fizjologicznych nie komentujemy.


--
Bydlę

0 new messages