-----------------
jak się kogoś przy okazji opluje - to z pewnością tak :-)
a poważniej - czy w miejscach publicznych powinno się tłumić kichnięcie czy
można sobie po prostu zdrowo kichnąć??
pzdr
Piotr
(...)
> a poważniej - czy w miejscach publicznych powinno się tłumić
> kichnięcie czy można sobie po prostu zdrowo kichnąć??
Ja kichnięcia powstrzymać nie mogę, więc kicham zdrowo i to po parę
razy. Nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, nie przypominam też
sobie, by ktoś miał. Czasem tylko wyobrażam sobie jak to będzie,
gdy trzeba będzie być cicho, bo akurat złodziej i morderca się skrada,
a ja tu nagle tak zdrowo... A PSIK! x4 ;)
Na zdrowie! :)
--
Janusz Kastyk
Na zdrowie! :)
-- -------------
no właśnie mnie też dziwi jak ktoś zatyka sobie wszystkie otwory żeby
"kichnąć" po cichu - aż mu oczy wychodzą z orbit, ale może tak wypada...
na zdrowie! :-)
pozdrawiam
SlawcioD
> nie chodzi o zatykania wszystkich mozliwych dziur przez ktore mozna
> kichnac ale o osloniecie twarzy tak aby kichajac nie osmarkac/okichac
> kogos z otoczenia. wydaje mi sie, ze "przepraszanie" za kichanie
> wywodzi sie z przekoania, iz 100% tego czym kichamy mozemy zarazic
> kogos (wirusy i inne takie). ale to mi sie tylko wydaje ;)
"przepraszam" jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło (chyba), ja więc nie
mam oporów, by je używać. Nie zauważyłem jednakże, by ktokolwiek był
obruszony, gdy po 4 kichnięciu, zamiast "przepraszam", wylatuje mi coś
w stylu "a cholera by to wzięła" ;)
--
Janusz Kastyk
> "przepraszam" jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło (chyba)
Zaraz po upojnej nocy kobieta do mezczyzny:
- mam nadzieje, ze nie miales zadnego syfu...
- przepraszam...
--
Pozdrawiam,
Jasko Bartnik
Na zdrowie! :)
-- -------------
no właśnie mnie też dziwi jak ktoś zatyka sobie wszystkie otwory żeby
"kichnąć" po cichu - aż mu oczy wychodzą z orbit, ale może tak
wypada...
na zdrowie! :-)
-----------------
Tutaj akurat jest sposób na powstrzymanie kichnięcia, bez wyrzucania
gałek ocznych z oczodołów.
Oczywiście, kultura nakazuje aby powiedzieć "Przepraszam", jeśli
padnie taki zwrot to możemy wtedy odpowiedzieć "na zdrowie".
Co do powstrzymania kichnięcia, jeśli wiesz że za moment kichniesz,
lub czujesz ze na kichanie się zanosi, wystarczy złożyć dłoń (tak jak
aktorzy składają dłoń, by wyglądała jak pistolet, z 2 palcami
wskazującymi kierunek) i przyłożyć pod nos, naciskając (palec
wskazujący przy wardze, palec środkowy dotykający czubka nosa) na
czubek nosa (nacisk z dolnej części na górną), kichnięcie da sie łatwo
powstrzymać, wystarczy tylko odpowiednio wcześnie zareagować.
To tyle co do powstrzymywania, oczywiście, nie możemy komuś pokazywać
to co w nosie mamy, dlatego należałoby lekko schylić głowę.
Pozdrawiam
Nie ma wymogu przepraszania, o ile sie kogoś nie oparsknęło.
Zaś mówienie "Na zdrowie!" nie jest obwarowane uprzednim "przepraszam".
> Co do powstrzymania kichnięcia [ciach]
A nie prościej wyjąć chusteczkę i zasłonić nos, a nie wykonywać
jakiejś ekwilibrystyki w towarzystwie?
--
Piotr Auksztulewicz im...@nazwisko.net
> s3nsei....@gmail.com wrote:
> > Oczywiście, kultura nakazuje aby powiedzieć "Przepraszam", jeśli
> > padnie taki zwrot to możemy wtedy odpowiedzieć "na zdrowie".
>
> Nie ma wymogu przepraszania,
Za niekulturalne zachowanie?
Od kiedy?
> Zaś mówienie "Na zdrowie!"
jest objawem braku kultury - zachowań fizjologicznych nie komentujemy.
--
Bydlę