W dniu 04.11.2014 o 23:28, RR pisze:
> Jeżeli chodzi o Adama i Ewę wszystko się zgadza (oprócz tej rozbieżności).
> Stworzenie człowieka następuje jednak wcześniej. Zerknij mimo wszystko
> do Biblii.
Pomijając nawet taki detal, że pierwszy rozdział opisuje stworzenie
ogólnie a drugi stanowi niejako dokładniejsze opisanie procesu tworzenia
jednego mężczyzny i jednej kobiety wspomnianych w pierwszym rozdziale,
to przy takiej interpretacji pieprzy się cały mit o grzechu
pierworodnym, bo dotyczyłby on tylko potomków Adama i Ewy, nie zaś tych
naprodukowanych pokątnie dodatkowych, niespokrewnionych z nimi ludzi
przez co znika konieczność przyjścia mesjasza mającego ten grzech odkupić.
> Kain zaś nie był kazirodcą:
>
> 16) Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od
> Edenu.
A gdzie jest napisane, że to nie była Ewa? Mógł ją potem uprowadzić ;->
> 17) Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha. Gdy
> Kain zbudował miasto, nazwał je imieniem swego syna: Henoch.
>
> W jego czasach Ziemia była już zaludniona.
No tak, bo żył tysiące lat, a przez ten czas ludzie się przez
pączkowanie kamieni namnożyli ;->
Swoją drogą drżę z ciekawości, jak wybrniesz z incestu po tym
idiotycznym potopie ;->
Interesujące też, jaki głupi jest judeochrześcijański bóg - niby
wszechmocny, a pieprzy się z tą głupią powodzią (która swoją drogą
wytrzebiłaby drzewa oraz zwierzątka morskie) zamiast po prostu zniknąć
wszystkich ludzi (och, dla jaj mogliby się nagle wszyscy zapalić...).
A później z faraonem to już w ogóle jakiś pojeb ze schizofrenią...
Wysyła Mojżesza, żeby ten przyszpanował sztuczkami, a z drugiej strony
celowo (naruszając wolną wolę!) blokuje faraonowi możliwość zmiany
zdania i uwolnienia Żydów ("utwardza serce" ;) )
To już Świat Dysku i jego bogowie są bardziej realistyczni... Ba! W
porównaniu z biblią cykl o Dyskoświecie to wręcz dokument ;->
--
Boga prawdopodobnie nie ma.
A teraz przestań się martwić
i raduj się życiem!