Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dlaczego Zydzi rzadza swiatem - teoria

1,189 views
Skip to first unread message

_s4nd$hr3w_

unread,
Apr 29, 2001, 10:31:52 PM4/29/01
to
Moze to troche off topic, ale w sumie gdzie indziej mialby ten post pojsc?

Ostatnio duzo pisze sie tu o Zydach, wiec postanowilem wtracic swoje trzy
grosze. Mowi sie otoz ze Zydzi "rzadza swiatem". I rzeczywiscie - jesli
przyjrzec sie swiatowym elitom: naukowej, politycznej, finansowej, medialnej
okazuje sie, ze jest w tym gronie ogromna nadreprezentacja osob pochodzenia
zydowskiego w stosunku do ich ogolnej liczby. Ot chocby wystarczy spojrzec
na liste laureatow Nagrody Nobla.

Mam pewna teorie dlaczego tak jest. Mysle, ze jest to paradoksalnie skutkiem
setek lat antysemityzmu i przesladowania Zydow. Otoz we wrogim dla nich
swiecie Zydzi musieli po prostu byc w wielu dziedzinach lepsi niz otaczajaca
ich reszta ludzi.
To zaczelo sie juz w czasach biblijnych - otoczeni przez wrogie im
mocarstwa: Egipt, Babilon, Asyrie musieli chwytac sie wszelkich sposobow, by
nie zginac pod ich naporem. Juz wtedy nauczyli sie do maksimum wykorzystywac
sprzyjajace im warunki. Np. jesli odrzucic pomoc sil nadprzyrodzonych w ich
ucieczce z Egiptu, okaze sie, ze byl to ciag zadziwiajaco korzystnych dla
nich zbiegow okolicznosci, ktorych nie zmarnowali. Umiejetnosc wykorzystania
pewnych zjawisk przyrodniczych (plagi egipskie) do zbudowania wlasnej
przewagi psychologicznej byla tu kluczem do sukcesu. Kierowani przez
sprytnego i odwaznego przywodce - Mojzesza, nie dysponujac zadna sila
militarna, osmieszyli potege faraona.
Duzo pozniej, po upadku ich panstwa, Zydzi rozproszyli sie po calej Europie.
Tutaj jednak spotykali sie z wieloma formami dyskryminacji. Przykladowo: nie
pozwalano im nosic broni. Musieli zatem znalezc inny sposob zapewnienia
sobie bezpieczenstwa. Np. poprzez zdobycie wplywow finansowych - w
sredniowieczu znienawidzeni i pogardzani Zydzi byli niejednokrotnie
bankierami i glownymi pozyczkodawcami europejskich wladcow i
wspolfinansowali ich kampanie wojenne. Umiejetnie wykorzystywali do tego
luki prawne, ktore ich nie obowiazywaly, a dotyczyly chrzescijan - chocby
zakaz lichwy czyli pozyczania na procent. Nie bez znaczenia bylo takze ich
poczucie odrebnosci i potrzeba trzymania sie we wlasnej grupie - dzieki temu
mogli sie wzajemnie wspierac. Oczywiscie to wszystko, wraz z gloszonymi
haslami typu "Zydzi zabojcy Chrystusa" wywolywalo jeszcze wieksza ku nim
niechec. W efekcie ci, ktorzy nie potrafili zapewnic sobie jakiegos sposobu
przezycia, gineli w pogromach. Zostawali ci najsprytniejsi,
najinteligentniejsi, ktorzy potrafili przetrwac mimo narzuconych ograniczen.
Rzec mozna - normalna selekcja wystepujaca w procesie doboru naturalnego. A
poniewaz cechy takie jak inteligencja, uzdolnienia sa dziedziczone, wiec ich
potomkowie automatycznie stawali sie predysponowani do osiagania zyciowych
sukcesow w jakiejs dziedzinie.
Dzis takze, jak widzimy, potrafia Zydzi obrocic swoja kleske w sukces. Mowie
oczywiscie o Holocauscie, ktory dla narodu zydowskiego byl straszliwa
hekatomba, ale obecnie ciagle jego przypominanie stanowi doskonala bron
propagandowa przeciwko nawrotowi antysemityzmu jako ideologii panstwowej.
Dzieki temu Zydzi po raz pierwszy od stuleci odwrocili zla karte - dzis
wiekszosc ludzi oficjalnie odzegnuje sie od jakiegokolwiek formy nienawisci
do nich.

Absolutnie nie pisze tego postu z pozycji antysemity. Nie mam nic przeciwko
Zydom, a wrecz podziwiam ich, ze mimo tylu przeciwnosci, na ktore byli
narazeni i nieszczesc, ktore ich spotkaly potrafili wyjsc na swoje i nawet
byc gora. Jak by nie patrzec, sa oni jedynym starozytnym narodem, ktory
przetrwal do naszych czasow, zachowujac przy tym ciaglosc kultury.

Zatem to wlasnie wy, piszacy na murach "Jude raus", zamykajacy ich w
gettach, wysylajacy do gazu, przyczyniacie sie posrednio do wzrostu ich
potegi i wplywow. Oni wiedza bowiem od wiekow, ze jesli nie beda dosc
potezni, bogaci i wplywowi, wy swoje grozby wcielicie w czyn. A zareczam
wam, ze dobrowolnie nikt sie do komory gazowej nie wybiera.

_s4nd$hr3w_


A.H.

unread,
Apr 30, 2001, 4:25:30 AM4/30/01
to

Użytkownik "_s4nd$hr3w_" <be...@poland.com> napisał w wiadomości
news:9ciimo$i4d$1...@news.tpi.pl...

>
> Dzis takze, jak widzimy, potrafia Zydzi obrocic swoja kleske w sukces.
Mowie
> oczywiscie o Holocauscie, ktory dla narodu zydowskiego byl straszliwa
> hekatomba, ale obecnie ciagle jego przypominanie stanowi doskonala bron
> propagandowa przeciwko nawrotowi antysemityzmu jako ideologii panstwowej.
>

Przypuszczam, że skuteczność tej broni będzie słabnąć. Polecam stronę:
http://www.normanfinkelstein.com/id44.htm Brak umiaru (roszczenia do IBM i
armii USA) mogą, jak to się mówi, 'przegiąć pałę'. Ponadto, mam wrażenie, że
stopniowo rysuje się tendencja odwrotu od terroru tzw. 'political
correctness' i ludzie zaczynają ponownie nazywać rzeczy po imieniu

Pozdr.
A.H.


_s4nd$hr3w_

unread,
Apr 30, 2001, 5:47:19 AM4/30/01
to
> > Dzis takze, jak widzimy, potrafia Zydzi obrocic swoja kleske w sukces.
> Mowie
> > oczywiscie o Holocauscie, ktory dla narodu zydowskiego byl straszliwa
> > hekatomba, ale obecnie ciagle jego przypominanie stanowi doskonala bron
> > propagandowa przeciwko nawrotowi antysemityzmu jako ideologii
panstwowej.
> >
>
> Przypuszczam, że skuteczność tej broni będzie słabnąć. Polecam stronę:
> http://www.normanfinkelstein.com/id44.htm Brak umiaru (roszczenia do IBM
i
> armii USA) mogą, jak to się mówi, 'przegiąć pałę'. Ponadto, mam wrażenie,
że
> stopniowo rysuje się tendencja odwrotu od terroru tzw. 'political
> correctness' i ludzie zaczynają ponownie nazywać rzeczy po imieniu

Byc moze wlasnie stad bierze sie fala roszczen wobec IBM, armii USA, firm
niemieckich. Oni, jako dobrze poinformowani, wiedza, ze skutecznosc tej
broni juz slabnie, dlatego poki jeszcze dziala, probuja ja wykorzystac do
maksimum.

_s4nd$hr3w_


A.H.

unread,
Apr 30, 2001, 6:58:25 AM4/30/01
to

Użytkownik "_s4nd$hr3w_" <be...@poland.com> napisał w wiadomości
news:9cjc6u$mgu$1...@news.tpi.pl...

> >
> > Przypuszczam, że skuteczność tej broni będzie słabnąć. Polecam stronę:
> > http://www.normanfinkelstein.com/id44.htm Brak umiaru (roszczenia do
IBM
> i
> > armii USA) mogą, jak to się mówi, 'przegiąć pałę'. Ponadto, mam
wrażenie,
> że
> > stopniowo rysuje się tendencja odwrotu od terroru tzw. 'political
> > correctness' i ludzie zaczynają ponownie nazywać rzeczy po imieniu
>
> Byc moze wlasnie stad bierze sie fala roszczen wobec IBM, armii USA, firm
> niemieckich. Oni, jako dobrze poinformowani, wiedza, ze skutecznosc tej
> broni juz slabnie, dlatego poki jeszcze dziala, probuja ja wykorzystac do
> maksimum.
>
"Wyjątkowość" Żydów to mit podtrzymywany przez rabinów (Talmud), po to, aby
Żydzi się nie asymilowali w społeczeństwach, w których żyją. Podobną do
Żydów mentalność 'handlową' ma najstarszy chrześcijański naród świata -
Ormianie - którym też urządza się od czasu do czasu pogromy. Niedawno,
bodajże w Inonezji, miały miejsce pogromy, nie wiem czy nie starszego od
Żydów narodu handlarzy - Chińczyków.

Dominacja Żydów 'na świeczniku', trwająca właściwie zaledwie 3 pokolenia, to
ich 'pięć minut' w historii, może bardzo szybko obrócić się przeciw nim.
Jeżeli nie potrafią powstrzymać swojego braku umiaru i pędu do maksymalizmu.
A myślę, że nie potrafią, bo brak umiaru jest czymś zupełnie naturalnym w
kulturach orientalnych. Sądzę, że wkrótce stanie się to coraz bardziej
rażące w zderzeniu z innymi kulturami. Zwłaszcza z powściągliwością
protestancką.

Pozdr.
A.H.


Marcin Majchrzak

unread,
Apr 30, 2001, 2:30:30 PM4/30/01
to
_s4nd$hr3w_ <be...@poland.com> w artykule news:9ciimo$i4d$1...@news.tpi.pl
pisze...

> Mowi sie otoz ze Zydzi "rzadza swiatem". I rzeczywiscie - jesli
> przyjrzec sie swiatowym elitom: naukowej, politycznej, finansowej,
medialnej
> okazuje sie, ze jest w tym gronie ogromna nadreprezentacja osob
pochodzenia
> zydowskiego w stosunku do ich ogolnej liczby.
[...]

Swego czasu był w WiŻ bardzo długi serial pana Stefana Bratkowskiego pt.
"Pieniądz i my". Streszczając jednym zdaniem opisywał on historię
pieniądza i zjawisk z pieniądzem związanych. Nie chce mi się szukać
numeru, ale podał on ciekawą przyczynę, dlaczego Żydzi stanowią elitę
finansową.

Otóż KK (czy protestancki - nie pamiętam) zabraniał czerpania korzyści z
lichwy (ogólnie pożyczania pieniędzy na procent). Żydzi nie mieli takich
oporów więc lichwę (a później bankierstwo) bez konkurencji uprawiali.
Dało to im majątek, wiedzę i doświadczenie. Dało im też zawiść
chrześcijan, która do dziś przejawia się w powiedzonkach typu: "liczmy
się jak Żydzi".

--
Marcin Majchrzak

_s4nd$hr3w_

unread,
Apr 30, 2001, 3:16:45 PM4/30/01
to

Marcinie, serial p. Bratkowskiego w WiŻ czytywalem, aczkolwiek
nieregularnie, ale akurat odcinek o Zydach i lichwie czytalem. Jesli
zacytowalbys dalsza czesc mojego postu, zobaczylbys, ze uzywam tego samego
argumentu.

_s4nd$hr3w_

Mariusz Jankowicz

unread,
May 1, 2001, 3:02:00 AM5/1/01
to
>
> Otóż KK (czy protestancki - nie pamiętam)

Mi sie kojarzy ze to ktorys z papiezy (katolickich) zabronil lichwy...


_s4nd$hr3w_

unread,
May 1, 2001, 3:06:52 AM5/1/01
to
> > Otóż KK (czy protestancki - nie pamiętam)
>
> Mi sie kojarzy ze to ktorys z papiezy (katolickich) zabronil lichwy...

Tak, to KK zabronil. Papiez uzasadnial to w nastepujacy sposob: czas nalezy
do Boga, wiec nie godzi sie ludziom sprzedawac go, a czymze jest lichwa,
jesli nie placeniem za czas, na ktory pozycza sie pieniadze. (oczywiscie nie
jest to cytat).
W doktrynie protestanckiej taki zakaz AFAIK sie nie pojawia.

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 1, 2001, 4:32:03 AM5/1/01
to

"_s4nd$hr3w_" <be...@poland.com> wrote in message
news:9cln6a$i0j$1...@news.tpi.pl...

Hmm, kiedys moj znajomy (Polak) gdy go odwiedzilem w Szwajcarii rzekł, że
zdaniem protestantów "bogaci są bogaci bo im Bóg sprzyja", ile w tym prawdy
nie wiem, ale wiadomo, że bogacenia się protestanci nie pietnują...


_s4nd$hr3w_

unread,
May 1, 2001, 4:50:02 AM5/1/01
to
> > > > Otóż KK (czy protestancki - nie pamiętam)
> > >
> > > Mi sie kojarzy ze to ktorys z papiezy (katolickich) zabronil lichwy...
> >
> > Tak, to KK zabronil. Papiez uzasadnial to w nastepujacy sposob: czas
> nalezy
> > do Boga, wiec nie godzi sie ludziom sprzedawac go, a czymze jest lichwa,
> > jesli nie placeniem za czas, na ktory pozycza sie pieniadze. (oczywiscie
> nie
> > jest to cytat).
> > W doktrynie protestanckiej taki zakaz AFAIK sie nie pojawia.
>
> Hmm, kiedys moj znajomy (Polak) gdy go odwiedzilem w Szwajcarii rzekł, że
> zdaniem protestantów "bogaci są bogaci bo im Bóg sprzyja", ile w tym
prawdy
> nie wiem, ale wiadomo, że bogacenia się protestanci nie pietnują...

Zdaje sie ze czlonkowie odlamu protestantyzmu, ktory zaklada predestynacje
(to chyba sa kalwini?) wierza, ze tak bedzie sie powodzilo czlowiekowi po
smierci, jak powodzi mu sie za zycia. (Co jest poniekad "logiczne" - skoro
bog juz kogos wybral, to powinno mu sie owodzic dobrze). Czyli nieco inaczej
niz u was, gdzie zaklada sie, ze wywyzszeni po smierci beda maluczcy.

Przy okazji - zdajesz sobie chyba sprawe, ze taki zakaz wydany przez
stulecia hamowal rozwoj ekonomiczny Europy?

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 1, 2001, 7:12:51 AM5/1/01
to
> Zdaje sie ze czlonkowie odlamu protestantyzmu, ktory zaklada predestynacje
> (to chyba sa kalwini?) wierza, ze tak bedzie sie powodzilo czlowiekowi po
> smierci, jak powodzi mu sie za zycia. (Co jest poniekad "logiczne" - skoro
> bog juz kogos wybral, to powinno mu sie owodzic dobrze). Czyli nieco
inaczej
> niz u was, gdzie zaklada sie, ze wywyzszeni po smierci beda maluczcy.

Nie to nie "u nas" - tak jest w Biblii napisane :-)

> Przy okazji - zdajesz sobie chyba sprawe, ze taki zakaz wydany przez
> stulecia hamowal rozwoj ekonomiczny Europy?
>

Musisz zdac sobie sprawe z tego dlaczego ten zakaz zostal nalozony. Otoz
pojecie lichwa to nie bylo po prostu pozyczanie pieniedzy na procent. Do
dzisiaj funkcjonuje pojecie duzych odsetek jako lichwy. Otoz wlasnie o
wysokosc poszlo tych odsetek i wierz mi, ze owczesna lichwa bynajmniej nie
przyspieszala rozwoju gospodarczego...


_s4nd$hr3w_

unread,
May 1, 2001, 7:27:14 AM5/1/01
to
> > Zdaje sie ze czlonkowie odlamu protestantyzmu, ktory zaklada
predestynacje
> > (to chyba sa kalwini?) wierza, ze tak bedzie sie powodzilo czlowiekowi
po
> > smierci, jak powodzi mu sie za zycia. (Co jest poniekad "logiczne" -
skoro
> > bog juz kogos wybral, to powinno mu sie owodzic dobrze). Czyli nieco
> inaczej
> > niz u was, gdzie zaklada sie, ze wywyzszeni po smierci beda maluczcy.
>
> Nie to nie "u nas" - tak jest w Biblii napisane :-)

Mnie jest tu wszystko jedno, co kto gdzie ma napisane. Wy glosicie tak, oni
siak, a ja tylko przedstawim oba stanowiska. Nie mam zamiaru oceniac ich
zgodnosci z Biblia.

> > Przy okazji - zdajesz sobie chyba sprawe, ze taki zakaz wydany przez
> > stulecia hamowal rozwoj ekonomiczny Europy?
>
> Musisz zdac sobie sprawe z tego dlaczego ten zakaz zostal nalozony. Otoz
> pojecie lichwa to nie bylo po prostu pozyczanie pieniedzy na procent. Do
> dzisiaj funkcjonuje pojecie duzych odsetek jako lichwy. Otoz wlasnie o
> wysokosc poszlo tych odsetek i wierz mi, ze owczesna lichwa bynajmniej nie
> przyspieszala rozwoju gospodarczego...

Zakaz obowiazywal bez wzgledu na wysokosc odsetek. Musisz zdac sobie sprawe,
ze podstawowym prawem ekonomii jest: w warunkach ograniczonej podazy cena
rosnie. Lichwiarskie odsetki braly sie wlasnie stad, ze swobodna dzialalnosc
kredytowa byla zabroniona. Gdyby na udzielanie pozyczek (oprocentowanych)
zezwolono chrzescijanom, a nie tylko zydom, cena ich na pewno by spadla,
wskutek wiekszej podazy.

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 1, 2001, 7:43:57 AM5/1/01
to
> Zakaz obowiazywal bez wzgledu na wysokosc odsetek. Musisz zdac sobie
sprawe,
> ze podstawowym prawem ekonomii jest: w warunkach ograniczonej podazy cena
> rosnie. Lichwiarskie odsetki braly sie wlasnie stad, ze swobodna
dzialalnosc
> kredytowa byla zabroniona. Gdyby na udzielanie pozyczek (oprocentowanych)
> zezwolono chrzescijanom, a nie tylko zydom, cena ich na pewno by spadla,
> wskutek wiekszej podazy.

Tego nie wiem, moze masz racje - ja znam wersje, ze najpierw byly wysokie
odsetki, a potem zakaz...


_s4nd$hr3w_

unread,
May 1, 2001, 10:36:03 PM5/1/01
to

Niezaleznie jak bylo, uwazam, ze bylo to zbyt daleko idace wtracanie sie
Kosciola do tego "co cesarskie". Kosciol nie zostal przeciez powolany do
regulowania rynku i ustalania zasad ekonomicznych.

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 2, 2001, 2:24:40 AM5/2/01
to
> > Tego nie wiem, moze masz racje - ja znam wersje, ze najpierw byly
wysokie
> > odsetki, a potem zakaz...
>
> Niezaleznie jak bylo, uwazam, ze bylo to zbyt daleko idace wtracanie sie
> Kosciola do tego "co cesarskie". Kosciol nie zostal przeciez powolany do
> regulowania rynku i ustalania zasad ekonomicznych.

Popelniasz blad, jak zreszta wielu przed Toba - nie da sie rozdzielic spraw
spolecznycch od ekonomicznych, nie mozesz zakazac kosciolowi mowic (dzisiaj)
o biecdzie i bezrobociu, kiedys dzialali inaczej, mogli wiecej... Chrystus
powiedzial tylko, ze nalezy ODDAC Bogu co boskie, Cesarzowi co cesarskie i
nic ponadto - pomijam kwestia w jakich okolicznosciach i dlaczego tak
powiedzial...


_s4nd$hr3w_

unread,
May 2, 2001, 7:16:15 AM5/2/01
to

Oj, to chyba ty popelniasz blad i to niestety potencjalnie katastrofalny w
skutkach. Wychodzac z takiego zalozenia jak ty, mozna skonstatowac, ze w
sumie wszystko jest powiazane ze wszystkim, wiec wszystko nalezy scisle
regulowac... Czy to ci czegos nie przypomina?

Nie zabraniam Kosciolowi gloszenia swojej nauki spolecznej, szczegolnie w
sferze biedy i bezrobocia, ale czym innym jest ustanawianie prawnie
sankcjonowanych zakazow, a o tym de facto w tym momencie mowimy. Pamietajmy,
ze owczesnie taki zakaz byl tym, czym dzisiaj jest paragraf kodeksu karnego
i podobnie, a nawet znacznie gorzej, mozna bylo z tego tytulu "beknac".

Wiem co Chrystus powiedzial, ale pytanie jest: jak to odbieramy. Bo jezeli
potraktujemy to jako uniwersalna przypowiesc, a nie opinie Jezusa na temat
podatkow placonych Rzymowi, to dotyczy to chyba oddzielenia sfery
materialnej (a taka jest jak dla mnie ekonomia) od duchowej (ktora pozostaje
sfera dzialania religii), prawda?

A w ogole to gdzie sie podziali Zydzi i ich wladza nad swiatem? :)

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 2, 2001, 7:45:00 AM5/2/01
to
> Oj, to chyba ty popelniasz blad i to niestety potencjalnie katastrofalny w
> skutkach. Wychodzac z takiego zalozenia jak ty, mozna skonstatowac, ze w
> sumie wszystko jest powiazane ze wszystkim, wiec wszystko nalezy scisle
> regulowac... Czy to ci czegos nie przypomina?

Ja nie mowie o regulowaniu tylko o wtracaniu - wtracaniem sie jest np. mowa
na ambonie, moj komentarz byl do Twojego "wtracanie"...

> Nie zabraniam Kosciolowi gloszenia swojej nauki spolecznej, szczegolnie w
> sferze biedy i bezrobocia, ale czym innym jest ustanawianie prawnie
> sankcjonowanych zakazow, a o tym de facto w tym momencie mowimy.
Pamietajmy,
> ze owczesnie taki zakaz byl tym, czym dzisiaj jest paragraf kodeksu
karnego
> i podobnie, a nawet znacznie gorzej, mozna bylo z tego tytulu "beknac".

Ani ja nie chce by kosciol prawnie sankcjonowal zakazy/nakazy...

> Wiem co Chrystus powiedzial, ale pytanie jest: jak to odbieramy. Bo jezeli
> potraktujemy to jako uniwersalna przypowiesc, a nie opinie Jezusa na temat
> podatkow placonych Rzymowi, to dotyczy to chyba oddzielenia sfery
> materialnej (a taka jest jak dla mnie ekonomia) od duchowej (ktora
pozostaje
> sfera dzialania religii), prawda?

Jak juz pisalem nie oddzielisz tego - ekonomia wplywa na sfere duchowa
niestety.

> A w ogole to gdzie sie podziali Zydzi i ich wladza nad swiatem? :)

No moze i dobrze, ze sobie poszli bo za chwilke ktos moglby nas okrzyczec
antysemitami :-)


_s4nd$hr3w_

unread,
May 2, 2001, 8:01:55 AM5/2/01
to
> > Oj, to chyba ty popelniasz blad i to niestety potencjalnie katastrofalny
w
> > skutkach. Wychodzac z takiego zalozenia jak ty, mozna skonstatowac, ze w
> > sumie wszystko jest powiazane ze wszystkim, wiec wszystko nalezy scisle
> > regulowac... Czy to ci czegos nie przypomina?
>
> Ja nie mowie o regulowaniu tylko o wtracaniu - wtracaniem sie jest np.
mowa
> na ambonie, moj komentarz byl do Twojego "wtracanie"...

Czepiasz sie slowek... moze "ingerowanie" byloby lepsze? Albo wlasnie
"regulowanie" tego co cesarskie? Eh, wiesz przeciez o co mi chodzilo,
zreszta ponizszy cytat z poprzedniego posta pokazuje to najlepiej.

> > Nie zabraniam Kosciolowi gloszenia swojej nauki spolecznej, szczegolnie
w
> > sferze biedy i bezrobocia, ale czym innym jest ustanawianie prawnie
> > sankcjonowanych zakazow, a o tym de facto w tym momencie mowimy.
> Pamietajmy,
> > ze owczesnie taki zakaz byl tym, czym dzisiaj jest paragraf kodeksu
> karnego
> > i podobnie, a nawet znacznie gorzej, mozna bylo z tego tytulu "beknac".
>
> Ani ja nie chce by kosciol prawnie sankcjonowal zakazy/nakazy...

No to sie zgadzamy.
Ale zlosliwie (taka juz ze mnie zlosliwa bestyja) spytam: ale za prawnym
zakazem aborcji jestes, prawda? A jak widzialbys np. zakaz rozwodow?
Jesli zechcesz odpowiedziec, to prosze, by bylo to tylko "tak" lub "nie".
Dyskusji na te tematy podejmowal nie bede, mam ich po dziurki w nosie, ty
zreszta pewnie tez.

> > Wiem co Chrystus powiedzial, ale pytanie jest: jak to odbieramy. Bo
jezeli
> > potraktujemy to jako uniwersalna przypowiesc, a nie opinie Jezusa na
temat
> > podatkow placonych Rzymowi, to dotyczy to chyba oddzielenia sfery
> > materialnej (a taka jest jak dla mnie ekonomia) od duchowej (ktora
> pozostaje
> > sfera dzialania religii), prawda?
>
> Jak juz pisalem nie oddzielisz tego - ekonomia wplywa na sfere duchowa
> niestety.

<ZPK MODE ON> Wow! <ZPK MODE OFF> Toz ty prawie marksista jestes: "byt
okresla swiadomosc" :)
A powazniej: skoro sam Chrystus sugerowal, ze sie da, to moze jednak sie da,
co? A juz na pewno w takiej materii, jak ustalanie wysokosci oprocentowania
kredytow.

> > A w ogole to gdzie sie podziali Zydzi i ich wladza nad swiatem? :)
>
> No moze i dobrze, ze sobie poszli bo za chwilke ktos moglby nas okrzyczec
> antysemitami :-)

F*** 'em. Jesli ktos rzeklby tak, to by znaczylo, ze jest skonczonym durniem
i czytac nie umie. Powtorzylbym my wtedy za iszbinem: "wyp********".

_s4nd$hr3w_


Mariusz Jankowicz

unread,
May 2, 2001, 9:00:10 AM5/2/01
to
> > Ja nie mowie o regulowaniu tylko o wtracaniu - wtracaniem sie jest np.
> mowa
> > na ambonie, moj komentarz byl do Twojego "wtracanie"...
>
> Czepiasz sie slowek... moze "ingerowanie" byloby lepsze? Albo wlasnie

Nie, nie czepiam sie (juz ktorys raz to piszesz - ja po prostu chce byc
bardzo PRECYZYJNY w wypowiedzi, taki mam zawod), jest roznica w mowieniu z
ambony i faktycznym uchalaniu ustaw...


> No to sie zgadzamy.
> Ale zlosliwie (taka juz ze mnie zlosliwa bestyja) spytam: ale za prawnym
> zakazem aborcji jestes, prawda?

Tak, ale dlatego, ze ja uznaje dziecko poczete za dziecko - mozesz
powiedziec ze z powodow religijnych, ale nie z powodow religijnych chce
zakazu aborcji a z powodow moralnych... ktos kto nie jest wierzacy tez moze
uznac plod za czlowieka i wowczas tez bedzie pewnikiem przeciw aborcji.

> A jak widzialbys np. zakaz rozwodow?

Nie, tutaj nie ma tekiej sytuacji - nikogo nie zabijamy dajac rozwod. Jak
chca to niech sie rozwodza to i tak jest tylko kwestia paopierkow w
urzedzie....

> <ZPK MODE ON> Wow! <ZPK MODE OFF> Toz ty prawie marksista jestes: "byt
> okresla swiadomosc" :)
> A powazniej: skoro sam Chrystus sugerowal, ze sie da, to moze jednak sie
da,
> co?

Oddzielic to co Boskie tak - lecz, nie jestes w stanie oddzielic biedy od
ekonomii, i nie powiesz mi ze bieda nie wplywa na stan ducha...

> > > A w ogole to gdzie sie podziali Zydzi i ich wladza nad swiatem? :)
> >
> > No moze i dobrze, ze sobie poszli bo za chwilke ktos moglby nas
okrzyczec
> > antysemitami :-)
>
> F*** 'em. Jesli ktos rzeklby tak, to by znaczylo, ze jest skonczonym
durniem
> i czytac nie umie. Powtorzylbym my wtedy za iszbinem: "wyp********".

:-)


Marcin Majchrzak

unread,
May 2, 2001, 12:15:17 PM5/2/01
to
_s4nd$hr3w_ <be...@poland.com> w artykule news:9ckdis$isp$1...@news.tpi.pl
pisze...

> Marcinie, serial p. Bratkowskiego w WiŻ czytywalem, aczkolwiek
> nieregularnie, ale akurat odcinek o Zydach i lichwie czytalem. Jesli
> zacytowalbys dalsza czesc mojego postu, zobaczylbys, ze uzywam tego
samego
> argumentu.

Ooops, najmocniej przepraszam, ale przeoczyłem to.

--
Marcin Majchrzak

Marcin Majchrzak

unread,
May 2, 2001, 12:18:25 PM5/2/01
to
Mariusz Jankowicz <mar...@entropia.com.pl> w artykule
news:9clmql$heh$1...@news.tpi.pl pisze...

> >
> > Otóż KK (czy protestancki - nie pamiętam)
>
> Mi sie kojarzy ze to ktorys z papiezy (katolickich) zabronil lichwy...

To na pewno. Chciałem tylko powiedzieć, że nie wiem czy i w
protestantyźmie był jakiś zakaz tego dotyczący i czy Bratkowski coś o
tym pisał.

Prowadzisz już zresztą intensywną rozmowę z "_s4 coś tam :-)" więc ja
już nie podejmuję tematu.

pzdr
--
Marcin Majchrzak

_s4nd$hr3w_

unread,
May 2, 2001, 8:12:16 PM5/2/01
to
> Prowadzisz już zresztą intensywną rozmowę z "_s4 coś tam :-)" więc ja
> już nie podejmuję tematu.

Alez dlaczego... zapraszam :)
Szczegolnie jesli chodzi o teze zawarta w pierwszym poscie.

_s4nd$hr3w_


K.Korzonkowski

unread,
May 3, 2001, 8:26:06 AM5/3/01
to
Musze zaznaczyc ze nie lubie sie wypowiadac na te tematy.
Nie doszukuje sie zadnego antysemityzmu w tym co napisales ale musimy
pamietac ze stwierdzenie Zydzi rzadza swiatem bylo fundamentem teorii
spiskowej, "protokolow", antysemityzmu Hitlera, Stalina i paru innych
sympatycznych panow.

Zydzi nie rzadza swiatem. Swiatem rzadza politycy, bankowcy,
przedsiebiorcy i generalowie - w roznych krajach rozne grupy maja
dominujacy wplyw na polityke wewnetrzna i zaenetrzna panstwa w zadnym
jednak wypadku nie mozna powiedziec ze ta grupa sa Zydzi. No moze poza
jednym wyjatkiem. Chodzi oczywiscie o Izrael.
Zastanawiales sie nad ich "nadreprezentacja" w niektorych zawodach.
Czemu piszesz o nadreprezentacji Zydow, ktorych zapewne jest nie wiecej
niz kilka procent a nie piszesz o nadreprezentacji protestantow? Rownie
dobrze mozna napisaz ze protestanci rzadza swiatem poniewaz to oni
wlasnie stanowia wiekszosc politykow, generalow, bankowcow i
przedsiebiorcow mimo ze wiekszosc ludnosci Ziemi to niekoniecznie
protestanci.

Mimo najlepszych intencji postawiles temat dyskusji w sposob nieco
tendencyjny.
Wsrod naukowcow Zydzi stanowili wiekszosc do lat 60tych, wsrod politykow
zawsze byli w mniejszosci, Wsrod przedsiebiorcow? Trudno powiedziec na
pewno bylo ich wielu podobnie jak wsrod bankowcow jednak nie wierze by
stanowili wiekszosc.
Zgadzam sie z Toba ze duzy udzial osob pochodzenia zydowskiego wsrod
bankowcow i przemyslowcow wiaze sie z 2ma czynnikami - przesladowaniami,
ktore wytworzyly wole przetrwania i wymusily ambicje i specyfika kultury
kladacej najwiekszy nacisk na ksztalcenie umyslu i niezaleznosc. To od
dziecinstwa ksztaltuje w ludziach pewien sposob myslenia, ktory jak sie
okazuje jest bardzo potrzebny w warunkach spoleczenstwa
kapitalistycznego.
Rownoczesnie jednmak trzeba pamietac ze pomimo tych "sprzyjajacych"
czynnikow, ludzmi wplywowymi zostaje znikoma czesc Zydow. Reszta jakos
mimo tych czynnikow nie rozni sie specjalnie poziomem zycia od
niezydowskiego otoczenia.
Czy to nie zagadkowe ze Zydzi jako spoleczenstwo nie odrozniaja sie
wiele od niezydow?

Co do zydowskich zawodow to rzeczywiscie jest pare zawodow, ktore od
pokolen byly domena zydowska. Nie dlatego zeby zydzi mieli w nich
specjalne prawa ale dlatego ze od pokolen ambicja zydowskich ojcow i
matek bylo by syn zostal lekarzem albo prawnikiem. Zdarzalo sie jednak
nieszczescie i zydowskie dziecko zostawalo naukowcem lub co gorsza
artysta, niemniej nabyte umiejetnosci przydawaly sie w nowym powolaniu.
Inna sprawa jest z jubilerami, handlarzami kamieni, bankierami,
ubezpieczeniowcami.
Wskutek ograniczenia przez Kosciol dostepu Chrzescijan do zawodow
zwiazanych z finansami, bankowosc i ubezpieczenia staly sie domena
zydowska, po wygnaniu Sefaradow z hiszpanii tak samo stalo sie z obrotem
kamieniami szlachetnymi i jubilerstwem.
O ile ubezpieczenia i bankowosc przestaja byc zydowskimi zawodami to w
tych 2 pozostalych wciaz jest to tradycyjnie zydowski biznes.

To chyba tyle, czy moge jeszcze w czyms pomoc?

Korzon

Marcin Majchrzak

unread,
May 3, 2001, 1:32:23 PM5/3/01
to
_s4nd$hr3w_ <be...@poland.com> w artykule news:9cq7kt$c8m$1...@news.tpi.pl
pisze...

Z góry zaznaczam, że moje słowa sa tylko moją opinią na poparcie której
nie mam nic poza swoją opinią :-)

Piszesz:


> To zaczelo sie juz w czasach biblijnych - otoczeni przez wrogie im
> mocarstwa: Egipt, Babilon, Asyrie musieli chwytac sie wszelkich
sposobow, by
> nie zginac pod ich naporem.

Nie sądzę, by wrogie sąsiedztwo Żydów w jakiś szczególny sposób
dotyczyło. W owych czasach wojny wszystkich ze wszystkimi były na
porządku dziennym, każdy miał wrogów, co parę wieków wyrastało nowe
mocarstwo, które później upadało. Wśród wymienionych krajów nie
wymieniłeś Rzymu: a to ten właśnie skasował niepodległość Izraela na dwa
tysiące lat. A więc: nie byli tacy sprytni, by się wywinąć Imperium.

> Juz wtedy nauczyli sie do maksimum wykorzystywac
> sprzyjajace im warunki. Np. jesli odrzucic pomoc sil nadprzyrodzonych
w ich
> ucieczce z Egiptu, okaze sie, ze byl to ciag zadziwiajaco korzystnych
dla
> nich zbiegow okolicznosci, ktorych nie zmarnowali. Umiejetnosc
wykorzystania
> pewnych zjawisk przyrodniczych (plagi egipskie) do zbudowania wlasnej
> przewagi psychologicznej byla tu kluczem do sukcesu. Kierowani przez
> sprytnego i odwaznego przywodce - Mojzesza, nie dysponujac zadna sila
> militarna, osmieszyli potege faraona.

O ile opis w Biblii jest historyczny a nie zmyślony. Zobacz jak wiele on
daje: namacalny dowód istnienia Jahwe i potwierdzenie wybraństwa narodu
Izraelskiego.

> W efekcie ci, ktorzy nie potrafili zapewnic sobie jakiegos sposobu
> przezycia, gineli w pogromach. Zostawali ci najsprytniejsi,
> najinteligentniejsi, ktorzy potrafili przetrwac mimo narzuconych
ograniczen.
> Rzec mozna - normalna selekcja wystepujaca w procesie doboru
naturalnego. A
> poniewaz cechy takie jak inteligencja, uzdolnienia sa dziedziczone,
wiec ich
> potomkowie automatycznie stawali sie predysponowani do osiagania
zyciowych
> sukcesow w jakiejs dziedzinie.

Rzeczywiście selekcja ta jest normalna przy doborze naturalnym, ale
człowiek już od dawna temu doborowi nie podlega. Dotyczy to także Żydów.
Ponadto, stwierdzenie, że Żydzi rządzą światem, bo dobór naturalny ich
faworyzował jest... antysemickie - w końcu dobór naturalny to nic innego
jak promowanie egoizmu. Tak więc jeden Żyd nie pomagał drugiemu, bo to
zmiejszało szansę jego przeżycia.

--------

> Mowi sie otoz ze Zydzi "rzadza swiatem". I rzeczywiscie - jesli
> przyjrzec sie swiatowym elitom: naukowej, politycznej, finansowej,
medialnej
> okazuje sie, ze jest w tym gronie ogromna nadreprezentacja osob
pochodzenia

> zydowskiego w stosunku do ich ogolnej liczby. Ot chocby wystarczy
spojrzec
> na liste laureatow Nagrody Nobla.

Dobrze jest spojrzeć na tę listę w nieco szerszym kontekście: najwięcej
Nagród Nobla mają Amerykanie. Mają najlepszą szeroko pojętą naukę i
chyba najlepszą demokrację jaką do tej pory wymyślono. Przed i po wojnie
do Stanów wyjechało wielu naukowców ze wielu państw Europy - wielu z
nich to byli Żydzi. Czy w Europie, zwłaszcza Wschodniej, mieliby szansę
na Nagrodę Nobla? Można więc przypuszczać, że nadreprezentacja Żydów na
liście uczonych nie jest efektem ich specjalnych uzdolnień.

Co do innych "władz" - nie wypowiadam się, bo nie mam pojęcia. Ludowe
powiedzenie to trochę mało, by coś na tym budować :-)

--------

Moje subiektywne zdanie: zdanie "Żydzi rządzą światem" wynika bardziej z
antysemityzmu i płytkiej zazdrości niż ze stanu faktycznego. Aby
stwierdzić, czy faktycznie rządzą światem (w dziedzinach zwłaszcza
politycznej i medialnej, mniej naukowej) trzeba by sprawdzić jakieś
wyniki badań narodowości wśród przywódców narodów (Ghandi i Chomeini na
pewno Żydami nie byli ;-)). W dziedzinie finasów, o ile taka dominacja
faktycznie jest, mamy proste wytłuczenie.

Dalej: wydaje mi się, że wokół "żydowskich rządów" i (anty)semityzmu
robi się większy szum w mediach niż potrzeba. Jak najbardziej trzeba
prostować takie cuda, jak wypowiedzi Ratajczyka o Holokauście, w końcu
profesora. Ale podawanie we wszystkich dziennikach, że Jankowski
powiedział, że Żydzi coś tam zrobili a połowa rządu służy Knesetowi jest
nonsensowne. Podawanie tej informacji to woda na młyn antysemityzmu:
Jankowski mówi o Żydach -> telewizja to pokazuje -> ktoś to publicznie
komentuje -> skoro o tym mówią, to Jankowski ma rację! Niech rząd
rozepnie rozporki.

Podsumowując, nie wydaje mi się, by Żydzi rządzili światem.
--
Marcin Majchrzak

Leh

unread,
May 4, 2001, 1:51:32 PM5/4/01
to
"K.Korzonkowski" <kor...@kehillah.jewish.org.pl> pisze:

>Zydzi nie rzadza swiatem. Swiatem rzadza politycy, bankowcy,
>przedsiebiorcy i generalowie - w roznych krajach rozne grupy maja
>dominujacy wplyw na polityke wewnetrzna i zaenetrzna panstwa w zadnym
>jednak wypadku nie mozna powiedziec ze ta grupa sa Zydzi.

A slyszalem ze w Polsce zydzi sa w duzej ilosci i w polityce, i w banlach,
i w roznych przedsiebiorstwach, i w prasie (GW) - tak tylko slyszalem.

>Co do zydowskich zawodow to rzeczywiscie jest pare zawodow, ktore od
>pokolen byly domena zydowska.

Mochel ? :)) (czy jak to sie tam nazywa)


Pozdrawiam, Leh.
--
Bezplatna.Gazeta.Internetowa <http://www.gazeta.sky.pl>
Ostrzezenia o wirusach: <http://www.gazeta.sky.pl/wirus.htm>
#### Szczerz sie ciemnej stronie mocy #### (c) by Leh

_s4nd$hr3w_

unread,
May 4, 2001, 2:29:28 PM5/4/01
to
Dzieki za odpowiedz i za twoje szczegolowe wyjasnienia.

> Musze zaznaczyc ze nie lubie sie wypowiadac na te tematy.
> Nie doszukuje sie zadnego antysemityzmu w tym co napisales ale musimy
> pamietac ze stwierdzenie Zydzi rzadza swiatem bylo fundamentem teorii
> spiskowej, "protokolow", antysemityzmu Hitlera, Stalina i paru innych
> sympatycznych panow.

Masz racje - niefortunnie zatytulowalem temat. Nie bylo moim zadaniem
udowadnianie tezy "Zydzi rzadza swiatem", a jedynie proba odniesienia tego
stwierdzenia do pewnych faktow historycznych i spolecznych.

> Zydzi nie rzadza swiatem. Swiatem rzadza politycy, bankowcy,
> przedsiebiorcy i generalowie - w roznych krajach rozne grupy maja
> dominujacy wplyw na polityke wewnetrzna i zaenetrzna panstwa w zadnym
> jednak wypadku nie mozna powiedziec ze ta grupa sa Zydzi. No moze poza
> jednym wyjatkiem. Chodzi oczywiscie o Izrael.
> Zastanawiales sie nad ich "nadreprezentacja" w niektorych zawodach.
> Czemu piszesz o nadreprezentacji Zydow, ktorych zapewne jest nie wiecej
> niz kilka procent a nie piszesz o nadreprezentacji protestantow? Rownie
> dobrze mozna napisaz ze protestanci rzadza swiatem poniewaz to oni
> wlasnie stanowia wiekszosc politykow, generalow, bankowcow i
> przedsiebiorcow mimo ze wiekszosc ludnosci Ziemi to niekoniecznie
> protestanci.

Pisze o "nadreprezentacji" w stosunku do ogolnej ich liczby. Wezmy przyklad
Stanow Zjednoczonych (moze nie do konca reprezentatywny, ale zawsze...). Nie
wiem, jaki procent spoleczenstwa stanowia tam osoby pochodzenia zydowskiego,
ale zdaje sie, ze jest ich mniej niz np. Murzynow, Azjatow czy Latynosow. A
jednak tworza oni wyjatkowo wplywowe lobby, silniejsze chyba niz pozostale
wymienione grupy etniczne (choc byc moze to sie zmienia). Oczywiscie -
powtorze - niefortunnym jest twierdzenie, ze rzadza oni swiatem, lub chociaz
USA. Ale maja oni duzy swoj udzial w elitach i z ich zdaniem rzadzacy bardzo
sie licza.
A i w naszym pieknym kraju - przyznasz - stanowia Zydzi jedno z najbardziej
opiniotworczych srodowisk (choc moze nie najbardziej wplywowych). Przeciez
do zydowskich korzeni przyznaja sie zarowno Adam Michnik, jak i Jerzy Urban,
czyli wydawcy najbardziej poczytnej prasy w Polsce.

> Mimo najlepszych intencji postawiles temat dyskusji w sposob nieco
> tendencyjny.

Moze nie tendencyjny, ale niefortunny, co zreszta juz przyznalem powyzej.

> Wsrod naukowcow Zydzi stanowili wiekszosc do lat 60tych, wsrod politykow
> zawsze byli w mniejszosci, Wsrod przedsiebiorcow? Trudno powiedziec na
> pewno bylo ich wielu podobnie jak wsrod bankowcow jednak nie wierze by
> stanowili wiekszosc.

Nie mowie, ze jest ich wiekszosc. Uwazam tylko, ze wieksza ich liczba
(procentowo) osiaga sukcesy w wymienionych dziedzinach niz ma to miejsce
wsrod nie-Zydow. Oczywiscie w dalszym ciagu mozna sie z tym spierac.

> Zgadzam sie z Toba ze duzy udzial osob pochodzenia zydowskiego wsrod
> bankowcow i przemyslowcow wiaze sie z 2ma czynnikami - przesladowaniami,
> ktore wytworzyly wole przetrwania i wymusily ambicje i specyfika kultury
> kladacej najwiekszy nacisk na ksztalcenie umyslu i niezaleznosc. To od
> dziecinstwa ksztaltuje w ludziach pewien sposob myslenia, ktory jak sie
> okazuje jest bardzo potrzebny w warunkach spoleczenstwa
> kapitalistycznego.

O to wlasnie mi chodzilo. Powinienem byl chyba bardziej uwypuklic ten
argument w sformulowaniu problemu.

> Rownoczesnie jednmak trzeba pamietac ze pomimo tych "sprzyjajacych"
> czynnikow, ludzmi wplywowymi zostaje znikoma czesc Zydow. Reszta jakos
> mimo tych czynnikow nie rozni sie specjalnie poziomem zycia od
> niezydowskiego otoczenia.
> Czy to nie zagadkowe ze Zydzi jako spoleczenstwo nie odrozniaja sie
> wiele od niezydow?

Slusznie prawisz wasc.

> Co do zydowskich zawodow to rzeczywiscie jest pare zawodow, ktore od
> pokolen byly domena zydowska. Nie dlatego zeby zydzi mieli w nich
> specjalne prawa ale dlatego ze od pokolen ambicja zydowskich ojcow i
> matek bylo by syn zostal lekarzem albo prawnikiem. Zdarzalo sie jednak
> nieszczescie i zydowskie dziecko zostawalo naukowcem lub co gorsza
> artysta, niemniej nabyte umiejetnosci przydawaly sie w nowym powolaniu.
> Inna sprawa jest z jubilerami, handlarzami kamieni, bankierami,
> ubezpieczeniowcami.
> Wskutek ograniczenia przez Kosciol dostepu Chrzescijan do zawodow
> zwiazanych z finansami, bankowosc i ubezpieczenia staly sie domena
> zydowska, po wygnaniu Sefaradow z hiszpanii tak samo stalo sie z obrotem
> kamieniami szlachetnymi i jubilerstwem.
> O ile ubezpieczenia i bankowosc przestaja byc zydowskimi zawodami to w
> tych 2 pozostalych wciaz jest to tradycyjnie zydowski biznes.

Zgadzam sie w 100%.

_s4nd$hr3w_


K.Korzonkowski

unread,
May 7, 2001, 7:44:49 AM5/7/01
to
> A slyszalem ze w Polsce zydzi sa w duzej ilosci i w polityce, i w banlach,
> i w roznych przedsiebiorstwach, i w prasie (GW) - tak tylko slyszalem.

Oooo... Ja tez niemalo slyszalem. :-)



> >Co do zydowskich zawodow to rzeczywiscie jest pare zawodow, ktore od
> >pokolen byly domena zydowska.
>
> Mochel ? :)) (czy jak to sie tam nazywa)

Kurcze. Nie pomyslalem, faktycznie. Mojhel, Szojches, Sojfer, melamed,
rabin
100% obsadzenie zydami i jeszcze lobuzy nie dopuszczaja niezydow do
zawodu!
Chyba jednak faktycznie rzadza swiatem ;-)

Korzon

K.Korzonkowski

unread,
May 7, 2001, 8:09:35 AM5/7/01
to
> Dzieki za odpowiedz i za twoje szczegolowe wyjasnienia.
To tylko moja opinia :-)

> Masz racje - niefortunnie zatytulowalem temat. Nie bylo moim zadaniem
> udowadnianie tezy "Zydzi rzadza swiatem", a jedynie proba odniesienia tego
> stwierdzenia do pewnych faktow historycznych i spolecznych.

OK jasne.

> Pisze o "nadreprezentacji" w stosunku do ogolnej ich liczby. Wezmy przyklad
> Stanow Zjednoczonych (moze nie do konca reprezentatywny, ale zawsze...). Nie

Spojrz na to z innej strony.
Czy w populacji zydow jest nadreprezentacja wielkich przedsiebiorcow,
politykow, bankierow i znanych naukowcow?
Jezeli zajmujesz sie predestynacja wewnatrz zydowska do tego typu zajec
to trzeba na tospojrzec wlasnie od tej strony i obawiam sie ze takiej
nadreprezentacji nie ma. Moze po prostu Murzyni i Latynosi maja
"podreprezentacje" w tych zawodach?
Nie sadze by wsrod Zydow roznilo sie to bardzo od innych narodow
zyjacych w krajach wysokouprzemyslowionych.
To ze jest lobby zydowskie W USA nie jest raczej miarodajne dla reszty
swiata jednak dzieki temu lobby WASPy jakos sie ze zdaniem niemalej w
koncu mniejszosci zydowskiej w USA licza. To kwestia sprawnosci
politykow. Przykrre to ze inne mniejszopsci nie dbaja tak o podstawowe
w koncu sprawy zwiazane z ich wolnosciami obywatelskimi.

> A i w naszym pieknym kraju - przyznasz - stanowia Zydzi jedno z najbardziej
> opiniotworczych srodowisk (choc moze nie najbardziej wplywowych).

W sposob oczywisty wrecz przeciwnie. Oczywisty poniewaz przy wszystkich
niemal okazjach do kontaktu w sprawach dotyczacych zydow - nie tylko
sprawach konfliktow ale nawet obchodzenia roznych rocznic Polscy Zydzi i
ich reprezentacje sa ostentacyjnie ignorowane. Jedyna zmiane zauwazylem
przy okazji Jedwabnego.

>Przeciez
> do zydowskich korzeni przyznaja sie zarowno Adam Michnik, jak i Jerzy Urban,
> czyli wydawcy najbardziej poczytnej prasy w Polsce.

Chyba zartujesz. Mam przy okazji 2 pytania
Jak wielka wina jest pochodzenie zydowskie ze trzeba sie do niego
"przyznawac"?
Od kiedy pochodzenie zydowski decyduje ze ktos jest zydewm czyli dotyczy
go temat "nadreprezentacji"?
Jak bliskie musi byc to pochodzenie? wg halachy czyli dowolny przodek
zenski czy wg ustaw norymberskich czyli dowolny przodek do 3 pokolenia?
Na ile "przyznawanie sie do pochodzenia" laczy sie z identyfikacja
narodowa?

Lapiesz pewna niesmacznosc takich rozwazan?

> Moze nie tendencyjny, ale niefortunny, co zreszta juz przyznalem powyzej.

Zdecydowanie niefortunny.

> Nie mowie, ze jest ich wiekszosc. Uwazam tylko, ze wieksza ich liczba
> (procentowo) osiaga sukcesy w wymienionych dziedzinach niz ma to miejsce
> wsrod nie-Zydow. Oczywiscie w dalszym ciagu mozna sie z tym spierac.

Nie zgodze sie z tym. J.w

pozdrawiam,

Korzon

J i m i Hen Drinks

unread,
May 18, 2001, 4:44:40 PM5/18/01
to
>Światem bowiem rządzi Ten, kto go stworzył, Bóg w Trójcy Jedyny, dokładnie ten
>sam, który jest Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba.
----------------------------
Dokladnie ten sam, ale jednak inny - ha, ha !
>
ZPK, stary wariacie, wiesz, ze cie w koncu polubilem, kpiarzu - ha,ha!

Juda

Leh

unread,
May 19, 2001, 3:41:46 AM5/19/01
to
<zp...@poczta.onet.pl> pisze:

>Światem bowiem rządzi Ten, kto go stworzył, Bóg w Trójcy Jedyny,

Ciekawe po co... zaspokaja potrzebe wladzy ?

--
Pozdrawiam slonecznie | http://www.gazeta.sky.pl
Leh from Kamarati Loka ;) | Bezplatna.Gazeta.Internetowa
Przylacz sie do grupy dyskusyjnej dotyczacej snow, wyslij
maila na adres mailto:sny-su...@egroups.com

czarek j.

unread,
May 20, 2001, 1:58:08 PM5/20/01
to
Jn 17:9
9. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś,
ponieważ są Twoimi.
(BT)

Jn 17:16
16. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
(BT)

Jn 18:36
36. Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby
królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został
wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd.
(BT)

Użytkownik Leh <leh....@z.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:5olagtkishbbluf0b...@4ax.com...

alpha

unread,
May 20, 2001, 4:48:26 PM5/20/01
to
Sunday, May 20, 2001, 7:58:08 PM, napisano:

> Jn 17:9
> 9. Ja za nimi proszę, nie proszę za ¶wiatem, ale za tymi, których Mi dałe¶,
> ponieważ s± Twoimi.
> (BT)

> Jn 17:16
> 16. Oni nie s± ze ¶wiata, jak i Ja nie jestem ze ¶wiata.
> (BT)

> Jn 18:36
> 36. Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego ¶wiata. Gdyby
> królestwo moje było z tego ¶wiata, słudzy moi biliby się, abym nie został
> wydany Żydom. Teraz za¶ królestwo moje nie jest st±d.
> (BT)

> Użytkownik Leh <leh....@z.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych
> napisał:5olagtkishbbluf0b...@4ax.com...
>> <zp...@poczta.onet.pl> pisze:
>>
>> >¦wiatem bowiem rz±dzi Ten, kto go stworzył, Bóg w Trójcy Jedyny,


>>
>> Ciekawe po co... zaspokaja potrzebe wladzy ?
>>
>> --
>> Pozdrawiam slonecznie | http://www.gazeta.sky.pl
>> Leh from Kamarati Loka ;) | Bezplatna.Gazeta.Internetowa
>> Przylacz sie do grupy dyskusyjnej dotyczacej snow, wyslij
>> maila na adres mailto:sny-su...@egroups.com


Zal mi Ciebie.
I tych wszystkich ktorzy jak szatan cytuja Pismo Swiete dla swoich
potrzeb wyrywajac a kontekstu poszczegolne zdania.
alpha


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.religia

Ludwika

unread,
May 21, 2001, 1:06:10 AM5/21/01
to

Użytkownik alpha <al...@skynet.org.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:1361355882.2...@skynet.org.pl...

>
> Zal mi Ciebie.
> I tych wszystkich ktorzy jak szatan cytuja Pismo Swiete dla swoich
> potrzeb wyrywajac a kontekstu poszczegolne zdania.
> alpha

czyzby kosciol tego nie robil???:)))


Ludwika

unread,
May 21, 2001, 2:10:00 PM5/21/01
to

Użytkownik alpha <al...@skynet.org.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:231122156.20...@skynet.org.pl...
> Monday, May 21, 2001, 7:06:10 AM, napisano:
> nie wyciaga zdan z kontekstu dla wlasnych potrzeb

a co zrobil ze slynnym zdaniem " i na tej opoce zbuduje kosciol moj" nie
tylko wyrwal z kontekstu ewangelii ale wkompilowal aby uzasadnic zalozenie
kosciola

ma`l'pa samson

unread,
May 29, 2001, 12:28:55 PM5/29/01
to
>Tak jest cieszmy się i radujmy, albowiem właśnie nas obrał sobie za przybranych
>swych synów.
-----------------------------
Moze ciebie sobie adoptowal, pierdolony obludniku, ale mnie sobie
zrodzil. Wiec modl sie, papieski pomiocie i zmijo zasrana, zebym na
cie nie trafil podczas wesela Baranka, bo cie wywloke na sam srodek
i publicznie oszczam.
Tak mi dopomoz Panie, Boze Izraela, prosze w imieniu tego Jezusa,
ktory nas namawial do tego, bysmy sie Tobie ojcze zrodzili, a przeciw
czemu prorokuje ta pojebana swinia, ze niby jestesmy tylko adoptowani.

>Alleluja.
>
>Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

samson

0 new messages