Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Lewacka propaganda w natarciu czyli KOsciol jest be [Onetowisko] ;P

229 views
Skip to first unread message

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 12, 2020, 4:39:32 PM1/12/20
to

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 12, 2020, 5:03:01 PM1/12/20
to
W dniu niedziela, 12 stycznia 2020 22:39:32 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:
> https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kosciol-probuje-zawlaszczyc-przestrzen-publiczna/j162j63

Kościoły i związki wyznaniowe to ludzie. Nie są cacy ani be. Przysługują im owszem pewne przywileje ze względu na funkcjonalność w budowaniu najwyższego stopnia kultury umysłowej (duchowości) ludzi, którzy zdecydowali się uczestniczyć w ich strukturach, ale żaden z kościołów nie posiada monopolu na duchowość. Obecność i manifestacja poglądów w przestrzeni publicznej - jak najbardziej dopuszczalna, jednak ostrożnie i zgodnie z regułami savoir-vivre'u, bez rozpychania się. Co boskie Bogu, co cesarskie Cesarzowi.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 12, 2020, 5:21:49 PM1/12/20
to
W dniu niedziela, 12 stycznia 2020 22:39:32 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:
> https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kosciol-probuje-zawlaszczyc-przestrzen-publiczna/j162j63

Kościoły i związki wyznaniowe to ludzie. Nie są cacy ani be. Przysługują im owszem pewne przywileje ze względu na funkcjonalność w budowaniu najwyższego stopnia kultury umysłowej (duchowości) ludzi, którzy zdecydowali się uczestniczyć w ich strukturach, ale żaden z kościołów nie posiada monopolu na duchowość. Obecność i manifestacja poglądów w przestrzeni publicznej - jak najbardziej dopuszczalna, jednak ostrożnie i zgodnie z regułami savoir-vivre'u, bez rozpychania się. Co boskie Bogu, co cesarskie Cesarzowi.
---
Pelna zgodnosc tylko co wtedy gdy jeden z "kosciolow" czcilby Prawdziwego Boga a inne tylko POdroby? ;P
Wtedy zazdrosc innych "instytucji" wygladalaby mnie wiecej lub dokladnie tak ja mamy to na ilustracji
w wersji Chrzescijanstwo a reszta Swiata ;)))))

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 12, 2020, 5:34:55 PM1/12/20
to
Prawda jest jedna, a to że różne społeczności mają wyznaczone inne trasy na ten sam górski szczyt, nie oznacza, że tylko jedna jest superbezpieczna, godna przywilejów i dofinansowania a inne są poślednie.

Zobacz, jak się trzyma Cesarstwo Wschodzącego Słońca, w którym chrześcijaństwo odgrywa małą rolę. Jest tam ten sam kryzys demograficzny co prawda jak na Zachodku, ale nie wpuszczają tam migrantów z trzeciego świata na taką skalę jak u nas. Polecam kanały Black Pigeon i Felix Rex na Yuotube, porządne i konserwatywne, bez lewackiego multi-bullshitu, ale szanujące wszystkie Tradycje Integralne.

andal

unread,
Jan 12, 2020, 6:32:13 PM1/12/20
to
a po co sie spieszyc ? co nagle to po diable

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 12, 2020, 6:47:56 PM1/12/20
to
Prawda jest jedna, a to że różne społeczności mają wyznaczone inne trasy na ten sam górski szczyt, nie oznacza, że tylko jedna jest superbezpieczna, godna przywilejów i dofinansowania a inne są poślednie.
---
Inne moga byc [i som] PO prostu szerokimi grawitacyjnie przychylnymi leniom drogami w dol...czesto nad krawedz przepasci i jeszcze jeden krok dalej... A sam PISales jaka to super[nie]bez-piecz[y]-na jest i waska sciezka chrzescijanskiej duchowosci, badz wiec KOnsewentny. Na takiej bez dofinansowania totalnego [laska boska] ani rusz.
Bez Boga ani do proga. Kto uzna za banal ten kiep-ski. A prawda:jest jedna[i]droga. KOsztuje Zycie i zludzenia! ;P

Zobacz, jak się trzyma Cesarstwo Wschodzącego Słońca, w którym chrześcijaństwo odgrywa małą rolę. Jest tam ten sam kryzys demograficzny co prawda jak na Zachodku, ale nie wpuszczają tam migrantów z trzeciego świata na taką skalę jak u nas. Polecam kanały Black Pigeon i Felix Rex na Yuotube, porządne i konserwatywne, bez lewackiego multi-bullshitu, ale szanujące wszystkie Tradycje Integralne.
---
Zartujesz?! Znasz japonskie statystyli samobojstw i depresji[rozpaczy]?! Przeciez to element ich [anty]"KULTU-ry"!
Wlasnie dlatego ze nie wpuscili Chrzescijanstwa. A wlasciwie wpuszczaja teraz ale czy zdaza zaplonac zanim wymra?
A te "tradycje integralne" to fikcja i urban legends jak i lewactwo wiec daruj sobie sPOkoj z nimi albo sKOnczysz
jak Czlonek Zakonu Bialych Lemingow - "Pingwin-Albinos-Miecza". Ladnie brzmi, POetycko, z fantazja i nic POnadto;P

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 12, 2020, 7:12:53 PM1/12/20
to
W dniu poniedziałek, 13 stycznia 2020 00:47:56 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:

> Zartujesz?! Znasz japonskie statystyli samobojstw i depresji[rozpaczy]?! Przeciez to element ich [anty]"KULTU-ry"!

To ty wyciągasz z ich statystyk trochę niewłaściwe wnioski. W Japonii po prostu depresja jest po prostu lepiej wykrywalna, a samobójstwa to raczej inna bajka, nie miały one i nie mają wiele wspólnego z depresją, a raczej z kulturą feudalną rycerskiego honoru vs. hańby.

Tylko czekać cierpliwie jak Chiny za jakieś fafnaście lat pierdzielną gospodarczo z hukiem, to wtedy Japonia ponownie zakwitnie na ich trupie. Ma naprawdę obiecującą przyszłość, tyle, że nie w bezpośrednio bliskiej perspektywie, a cokolwiek długookresowo.

A co do chrześcijaństwa, to radzę "zjeść mielone" - wpuszczają je, ale ono nigdy nie będzie stanowiło istoty smaku Japonii i nie rozrośnie się tak jak w Hanguk, gdzie jest pół-na-pół z buddyzmem. Zawsze będzie tylko przyprawą w okolicach jednego / max kilku procent wśród ludzi, którzy są od pokoleń związani z tą tradycją. Japończycy są za bardzo przywiązani do cech duchowości Silnego Człowieka Pierwotnego i to raczej dobrze, bo gdyby nie, to Wysoka Cywilizacja by o nich zapomniała.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 14, 2020, 6:18:31 AM1/14/20
to
---
Tzw "Cicha JaPOnska Rozpacz" to wynik nihilizmu wpisanego wprost jak juz ci napisalem w KULTure duchowa tej nacji jako wyniku rowniez jej dotychczasowch kontekstow innych religijnosci (demonicznych ;) tym bardziej w ciaglej presji obecnosci Duzego Brata "Czerwonego Smoka". A Chrzescijanstwo nie ma byc w planie Bozym ilosciowa wiekszoscia - ma byc owa "sola ziemi i swiatlem swiata" ktora POsoli ich (i kazda) narodowa duchowosc i nada im smak zycia oraz oswietli konteksty wlasciwymi konotacjami POprzez odniesienie do realnej Wizji Boga i Wiecznosci w Jego objeciach, dopiero po tzw KOncu [tego] Swiata bedzie to ocalala wiekszosc [bo wszyscy inni umra ze strachu i konsekwencji tego co sie bedzie wtedy dzialo] :)
Tiu nasci cos modelowego o owej KULTurze rzpaczy i nihilizmu:
https://esensja.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=11534

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 14, 2020, 9:02:34 AM1/14/20
to
Ile razy powtarzać mam, że to mit? W samobójstwach Japonia nie jest z tego co wiem pierwsza, tylko bodajże ósma czy dziewiąta. Katolickie ponoć Węgry i Meksyk akurat znacznie ją w tych ponurych statystykach przewyższają jako No. 1 i 2. Przy okazji to kraje, gdzie najwięcej się spożywa ostrej papryki, w tych krajach jest również najwięcej raków układu pokarmowego. Też lubię pikantną kuchnię, ale jak widać na załączonym obrazku nie jest najlepsza dla zdrowia fizycznego i umysłowego.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 14, 2020, 9:05:41 AM1/14/20
to
PS. Japończycy sami podtrzymują ten mit mimo, że u nich nie jest najwięcej samobójstw, chyba ze względu na pamięć i świadomość tradycji seppuku i pilotów kamikaze.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 14, 2020, 4:26:32 PM1/14/20
to
--- Tylko czekać cierpliwie jak Chiny za jakieś fafnaście lat pierdzielną gospodarczo z hukiem, to wtedy Japonia ponownie zakwitnie na ich trupie. 
-----

Jaka to różnica, czy Chiny czy Japonia? Wirus rozchodzi się nie patrząc na nazwy i formy.

JB

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 14, 2020, 4:36:30 PM1/14/20
to
PS. Japończycy sami podtrzymują ten mit mimo, że u nich nie jest najwięcej samobójstw, chyba ze względu na pamięć i świadomość tradycji seppuku i pilotów kamikaze.
---
I to jest dowod ze z ich KULTurom jest cos mocno nie tak i tak ;P
A to ze sa ledwo w drugiej piatce to jak na kraj o TAAAKIEJ "przodujoncej kulturze duchowej" przyznasz jest i tak o paredziesiat miejsc zaduzo ;P Inna kwestia co jest nie tak z Wegrami i Meksykiem...czy nawet z POlskom gdzie odsetek samobojstw idzie mocno w gore...

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 14, 2020, 4:39:01 PM1/14/20
to
--- Tylko czekać cierpliwie jak Chiny za jakieś fafnaście lat pierdzielną gospodarczo z hukiem, to wtedy Japonia ponownie zakwitnie na ich trupie.
-----

Jaka to różnica, czy Chiny czy Japonia? Wirus rozchodzi się nie patrząc na nazwy i formy.
---
Jaki wirus masz na mysli?

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 14, 2020, 6:45:45 PM1/14/20
to
Aaaaa... jeszcze bym zapomniał powiedzieć, że przesadzasz mocno ze wskazywaniem "demoniczności" sił natury, które karmią Pierwotnego Człowieka-Mocarza. Szkodliwy dla Jasia Kowalskiego jest kontakt z królestwami piekieł, głodnych duchów i asurów, które są zboczonymi ścieżkami rozwoju słabych duchowo istot (też do naprostowania, ale tylko przez autentycznych cudotwórców, jakich na naszej planecie można policzyć na palcach jednej ręki), natomiast siły witalne (prana, qi, mana) występujące w planetach i żywiołach, które służą bez różnicy jako pokarm zarówno dla duchów, jak i dla Człowieka Pierwotnego utrzymując go przy zdrowiu oraz wysokim poziomie percepcji pozazmysłowej i umożliwiają kulturę animistyczną tych wszystkich Heroicznych Osiłków i Szamanów, których nie lubisz, a którzy od wieków byli wdzięcznymi tematami do niesamowitych opowieści przygodowych - nie są etycznie skażone, mają wysoki poziom wibracji. Nie ma racjonalnego uzasadnienia na nazwanie ich demonicznymi, złe rzeczy dzieją się raczej wtedy, kiedy te źródła słabną.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 14, 2020, 6:52:17 PM1/14/20
to
PS. Dlatego to całe niby śmieszne obejmowanie drzewek, czy tańce wokół ogniska zakończone bara-bara na trawce, w różnych porach roku i o fazach księżyca, które tak kościółek potępiał, po prostu mają swoje naturalne wytłumaczenie i były mocno korzystne dla rozwoju i zdrowia populacji. Im bardziej obrzędy i festiwale ludowe nawiązują do kultu ognia i płodności, tym bardziej wzmacniają Zdrowego Cielaka w Zdrowym Ciele, którego się tak widocznie boisz.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2020, 3:12:49 AM1/15/20
to
--- , które karmią Pierwotnego Człowieka-Mocarza. (...)

Pierwotny człowiek to był małpolud o nisko sklepionej czaszce. Do dziś merdałby ogonem, gdyby nie nauczył się medytacji (albo ktoś go nauczył?)

JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2020, 3:18:42 AM1/15/20
to
Wirus odczłowieczenia.

JB

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2020, 4:01:15 AM1/15/20
to
Wirus odczłowieczenia
---
Nazwijmy rzecz po imieniu a nie w jakiejs przenosni:
nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu...demon.
I zadne tam jakies made by sf zombies. ;)

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2020, 4:10:49 AM1/15/20
to
> które karmią Pierwotnego Człowieka-Mocarza. (...)
Pierwotny człowiek to był małpolud o nisko sklepionej czaszce. Do dziś merdałby ogonem, gdyby nie nauczył się medytacji (albo ktoś go nauczył?)
---
Nauka tego nie POtwierdza. Nie ma do dzis dowodow KOpalnych
ani zadnych innych na ewolucje czlowieka wsPOlczesnego z hominidow.
Ani jakiegokolwiek innego gatunku z wymarlych lub zyjacych obecnie w jakis inny.
Dlatego m.inn. darwinizm nie jest juz uznawany jako cokolwiek naukowego poza kregami
niedouczonych pseudonaukowcow czy/i lewakow. To hiPOteza na smietniku nauki. ;)
A istniejaca jedyna para Pierwotnych Ludzi Mocarzow Natury to Rajscy Adam i Ewa ;P
Niestety dosc szybko przestali byc Mocarzami po skazeniu/wykrzywieniu ich natury ;)

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 15, 2020, 5:19:15 AM1/15/20
to
Tylko że demon wskazuje na jednostkę, a to odczłowieczenie to jest proces. Proces nabierania antyspołecznych, egoistycznych wzorców, który zmienia perspektywę widzenia innych ludzi. Już nie są braćmi, ale śmiertelnymi nieprzyjaciółmi - homo homini lupus.

Oczywiście, że pewna nieufność ma uzasadnienie racjonalne, ponieważ ludzie nawet dobrzy działają z przymieszką swoich interesów mając skłonność do rywalizacji. Dlatego powinna być wolność wyznawania własnych poglądów będących instrumentem działania (punktu widzenia zależnego od punktu siedzenia) jako obrona przed byciem zmuszonym działać na szkodę własną. Jednakże istnieje obowiązek etyczny nie wchodzenia w szkodę innych, uszanowania cudzej wolności i życzliwości wobec innych wynikający ze złotej zasady. No i odczłowieczenie polega na tym, że ludzie albo znajomość i rozumienie tej zasady tracą albo lenią się (czy obawiają?) jej przestrzegać.

Ale czy przyczyną tego nie jest aby utrata albo zakłócenia regularności przepływu energii witalnej pomiędzy nimi, a ciałami niebieskimi, ziemią, powietrzem, drzewkami etc. Gdybyśmy doprowadzili nasze ciała do harmonii z przyrodą (unikanie jedzenia fast-foodów, kontakt z naturą), mielibyśmy chyba lepiej rozwinięty mózg, będący w lepszej łączności z Umysłem. Nie znaczy to, że powinniśmy się odgrodzić od rozwoju technologii, tylko zrównoważyć go czystością środowiska. Jeżeli mamy słabsze ciało i gorszy mózg, wtedy zaostrza to nasze dążenia do konkurencji i rywalizacji, ponieważ zmusza to do większego troszczenia się o siebie samych i brak nam nadwyżki sił dla innych. Jeżeli wzmacniamy się na drodze kontaktu z naturą, wtedy dzieje się odwrotnie, mamy się czym z innymi podzielić.

Te wszystkie ceremonie tańców przy ogniskach po czym miłostek z dziewczętami w lesie na trawce i obejmowania drzewek stosowali starożytni właśnie po to, żeby mieć lepszy kontakt z naturą. Mieli też szamanów, po to żeby posiadać kontakt z przodkami plemienia, którzy roztaczali nad nim ochronę i zapobiegali ingerencji elementu umysłowo obcego. A że nabyli czasem rożnych błędnych przekonań albo mieli pozostałości z okresu, kiedy człowiek był zwierzęciem nierozumnym (jakieś kanibalizmy czy polowania na głowy podczas walk plemiennych) - to nie należy wylewać dziecka z kąpielą. To były raczej czasy, kiedy takie zwyczaje zanikały stopniowo zamiast się rozpowszechniać. Wszystko co się tyczy poziomu człowieczeństwa uzależnione jest od dobrobytu energetycznego: ile sił duchowych posiadasz, tyle jesteś zdolny innym rozdać.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2020, 6:11:05 AM1/15/20
to
Tylko że demon wskazuje na jednostkę, a to odczłowieczenie to jest proces. Proces nabierania antyspołecznych, egoistycznych wzorców, który zmienia perspektywę widzenia innych ludzi. Już nie są braćmi, ale śmiertelnymi nieprzyjaciółmi - homo homini lupus.
---
Opetanie to proces. Od zemyczka do KOniczka ;P
Ty tez kiedys zaczynales od mangi lub tp... ;)

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 15, 2020, 7:22:08 AM1/15/20
to
Tylko że ja odczłowieczony nie jestem, no chyba że jakieś tam rysy w stopniu zaniedbywalnym poniżej 1 ppm, które da się przekreślić najmniejszą dobrą aktywnością. Jeżeli mam większe wady (a przyznaję się, że mam spore) są to wady jak najbardziej ludzkie i wszystkie błędy, jakie popełniam świadczą, że jestem człowiekiem i nic, co ludzkie nie jest mi obce. W ostateczności broni mnie przed odczłowieczeniem mój przewodni motyw życia - dobro ludzkości, uwolnienie jej od tylu nieszczęść i klęsk ile to możliwe, jest dla mnie zawsze najwyższym nakazem etycznym, wynikającym ze ślubowania bodhisattwy.

Gdybym był opętańcem, to raczej głosiłbym tezy rodem z notatnika malarza akwarelisty / z pogaduszek weteranów 1WŚ w monachijskiej piwiarni, że wszyscy ludzie albo większość są chujami do wytępienia, a bynajmniej tak nie sądzę. Oczywiście nie neguję statystyk wskazujących, że pewne społeczności są wyżej rozwinięte umysłowo, inne niżej (czyli podziału kultur na cywilizację sprzyjającą prawidłowym ludzkim zachowaniom vs. chaotyczne barbarzyństwo) poza tym w każdej społeczności zdarzają się definitywne kołki / chwasty do wyrwania, ale o tym, kto do nich należy decydują obiektywne kryteria toksycznej działalności, a nie emocjonalne podejrzenia niezgodne z rozumem i godnością człowieka (że X zobaczył w Ygreku "złe oko" etc.). I zgodnie z takimi racjonalnymi kryteriami rozróżniać należy ewidentnych aktywnych bandytów i ich prowodyrów od ludzi nie stosujących przemocy fizycznej czy umysłowej.

W tym również w sumie jest to o wiele mniej ważne, czy kto jest teistą, ateistą, agnostykiem etc. niż jego podejście do złotej zasady, stopień jej przestrzegania. Może być teista w rodzaju Torquemady i ateista taki jak Jacques Monod.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 16, 2020, 5:01:43 AM1/16/20
to
... W ostateczności broni mnie przed odczłowieczeniem mój przewodni motyw życia - dobro ludzkości, uwolnienie jej od tylu nieszczęść i klęsk ile to możliwe, jest dla mnie zawsze najwyższym nakazem etycznym...
---
Nie przejmuj sie... to tylko zludzenie/fatamorgana "idealizmem humanistycznym" jako erzacem milosci osobowej jako forma zwiedzenia klamstwem odrealnienia czyli mily zlego POczatek, niejaki wstep do "opetania" POlitPOprawnoscia idealow tego swiata... ;P

KOCHAĆ LUDZKOŚĆ.
"On kocha ludzi? Zacóż od ludzi ucieka?
Bo on kocha w człowieku ludzkość, nie człowieka."
A.Mickiewicz
Fiodor Dostojewski:
"Kocham ludzkość, ale dziwię się sobie: im bardziej kocham ludzkość, tym mniej kocham ludzi, to znaczy każdego człowieka z osobna. W marzeniach dochodziłem nieraz do dziwnych pomysłów, chciałem służyć ludzkości i może istotnie dałbym się ukrzyżować za ludzi, gdyby zaszła potrzeba, a mimo to dwóch dni nie potrafię przeżyć z kimkolwiek w jednym pokoju, wiem to z doświadczenia. Niech się kto zbliży do mnie, a już osobowość jego przygnębia moją ambicję i krepuje moją swobodę. Przez jedną dobę mogę znienawidzić najzacniejszego człowieka: tego za to, że za długo trawi czas przy obiedzie, drugiego za to, że ma katar i ciągle wyciera nos. Staję się wrogiem ludzi, ledwo się do mnie zbliżają. I zawsze tak się jakoś zdarzało, że im bardziej nienawidziłem poszczególnych ludzi, tym goręcej kochałem całą ludzkość."
https://lubimyczytac.pl/cytat/18783 :

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 16, 2020, 6:04:34 PM1/16/20
to
Ależ kocham i szanuję każdego człowieka razem i z osobna, z wyjątkiem garstki prowodyrów, których można policzyć na palcach jednej ręki i powinni być wygnani z państwa na osobną wyspę w "tryb obserwatora" przy zapewnieniu dostępu do odbioru wszystkich mediów, praw do publikacji z wyjątkiem treści społeczno-sterowniczych (otwarta droga do pisania o naukach przyrodniczych, technice, hobby i modzie, ale już zakazu nadawania o polityce, religii i społeczeństwie) oraz dożywotniego utrzymania w dobrobycie ich i zawodowego ich stróża-cenzora na koszt podatnika (mniej więcej w wysokości diety poselskiej, aby nie czuli się dyskryminowani) jako rekompensaty za utratę głosu.

Gdyby tak raz do roku przeprowadzać plebiscyt w każdym suwerennym kraju na jednego "cymbała świata" z grona aktywnych politycznie mężów stanu, wojskowych, biznesmenów i duchownych zagrażającego obywatelskiej wolności i bezpieczeństwu jak w starożytnych Atenach, 99% rozrób i przemocy zniknęłoby dzięki wyciszeniu prowodyrów. Taki jest mój pomysł.

Oczywiście musi być w/w ograniczenie co do ilości, żeby się taki sąd skorupkowy nie przerodził w terror, ale fakt, że jeden, ten na którego wskażą palce większości - zostanie co roku raz na zawsze nieodwołalnie wykluczony ze społecznego sterowania, podziała na oszołomów a także na karierowiczów w rodzaju Morawieckiego i Schetyny - jak kubeł zimnej wody. I o to chodzi - nie krzywdzić ludzi co do zasady, ale zimnej wody dla ostudzenia zapałów najbardziej wyrywnych do świństw i zbrodniczych głupstw - nie szczędzić.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 17, 2020, 8:30:29 AM1/17/20
to
Ależ kocham i szanuję każdego człowieka razem i z osobna, z wyjątkiem garstki prowodyrów
---
Czyli nie POtrafisz KOchac wrogow...bo to tylko w KOsciele Chrzescijanski taKOm MA[jo]M MOC -Boga zresztom! ;P
Milosc do nieprzyjaciol to probiez milosci wogole... bo co za sztuka milowac milych? ;P

"Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."

http://wiara.wm.pl/191585,Milujcie-waszych-nieprzyjaciol.html
https://www.gosc.pl/doc/5352100.Kochani-nieprzyjaciele

https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/ewangelia-21/ :

"Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie i wy im czyńcie.

Jeśli bowiem miłujecie tylko tych, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.

Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Łk 6, 27-38

Miłujcie waszych nieprzyjaciół

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół…”. Chyba mało które słowa Jezusa wywołują tyle kontrowersji i oporu. Bo jak tu kochać… nieprzyjaciela?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy zastanowić się nad znaczeniem słów „miłość” oraz „nieprzyjaciel”. Kogo zatem określamy mianem „nieprzyjaciela”? Po części sam Jezus daje odpowiedź, mówiąc o tych, którzy nas nienawidzą, przeklinają, oczerniają, są niewdzięczni… Możemy tę listę rozszerzyć o różnych natrętów, ludzi mających – nieraz urojone – pretensje, rzucających oskarżenia, przejawiających wobec nas agresję… Za słowem „nieprzyjaciel” dla wielu ludzi kryje się konkretna osoba – ktoś, kto skrzywdził, zdeptał, zniszczył nasze życie albo przynajmniej próbował to zrobić…

I takich ludzi Jezus każe nam kochać? Na usta cisną się słowa: to nierealne, nie żartujmy…

Trzeba jednak zadać w tym miejscu pytanie o nasze rozumienie miłości. Rzeczywiście, jeśli za słowem „miłość” kryją się dla nas wyłącznie romantyczne uniesienia, jeśli miłość jest dla nas tylko uczuciem… to miłość nieprzyjaciół jawi się jako coś niemożliwego. Sęk w tym, że miłość nie jest jedynie uczuciem. Miłość to decyzja woli, to pragnienie dobra dla drugiej osoby, niezależnie od emocji, a czasem nawet wbrew nim. Wyjaśnia to Benedykt XVI w encyklice „Deus caritas est”: „Miłość bliźniego polega właśnie na tym, że kocham w Bogu i z Bogiem również innego człowieka, którego w danym momencie może nawet nie znam lub do którego nie czuję sympatii. Taka miłość może być urzeczywistniona jedynie wtedy, kiedy jej punktem wyjścia jest intymne spotkanie z Bogiem, spotkanie, które stało się zjednoczeniem woli, a które pobudza także uczucia. Właśnie wtedy uczę się patrzeć na inną osobę nie tylko jedynie moimi oczyma i poprzez moje uczucia, ale również z perspektywy Jezusa Chrystusa. (…) Przenikając to, co zewnętrzne w drugim człowieku, dostrzegam jego głębokie wewnętrzne oczekiwanie na gest miłości, na poświęcenie uwagi (…). Patrzę oczyma Chrystusa i mogę dać drugiemu o wiele więcej niż to, czego konieczność widać na zewnątrz: spojrzenie miłości, którego potrzebuje” (nr 18).

A zatem prawdziwa miłość bliźniego – przyjaciela czy nieprzyjaciela – jest możliwa jedynie jako mój udział w miłości Boga kochającego nawet tych, którzy się od Niego odwracają. Chce ich zbawienia, puka do ich serc, szuka sposobu na zawrócenie ich z drogi zła. Zbawienie każdego człowieka jest dla Boga kwestią pierwszoplanową, więc apel o miłość nieprzyjaciół jest zaproszeniem do udziału w tej największej trosce Stwórcy. Przykład takiej miłości dał Jezus, który w czasie męki modlił się za swych katów. Pokazał przez to, że nie można odpowiadać nienawiścią na nienawiść, że ktoś musi w końcu przerwać ten łańcuch wzajemnej nienawiści.

I choć, gdy doznajemy krzywdy, nasz ból głośno domaga się zemsty i rewanżu z nawiązką, to Jezus pokazuje inne rozwiązanie. Nie przekreśla to sprawiedliwości

– jest ukazaniem pewnego ideału miłosierdzia i wielkoduszności i zaproszeniem, by każdy, na miarę swych możliwości, starał się go realizować poprzez rezygnację z zemsty, modlitwę za nieprzyjaciół, dążenie do pojednania i zgody.
ks. Andrzej Adamski

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 17, 2020, 12:47:18 PM1/17/20
to
W dniu piątek, 17 stycznia 2020 14:30:29 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:
> Ależ kocham i szanuję każdego człowieka razem i z osobna, z wyjątkiem garstki prowodyrów
> ---
> Czyli nie POtrafisz KOchac wrogow...

Potrafię. Ale tu chodzi o efekt. Żeby sobie i innym nie zaszkodzili. Tylko w tym wypadku będzie im dobrze (tak dopbrze że dobrze im tak! xD)...

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 17, 2020, 12:50:50 PM1/17/20
to
PS. To się nazywa współcześnie zasada minimalizacji szkód.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 17, 2020, 6:34:25 PM1/17/20
to

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 17, 2020, 6:56:05 PM1/17/20
to
W dniu sobota, 18 stycznia 2020 00:34:25 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:
> Ta Krzewiasty ty milujesz ich wybitne w stylu Waligorskieho ;P
> https://m.youtube.com/watch?v=zvUB2_lsVcA

Ten pierwszy link o czymś innym. Ale IMHO znacznie ważniejszym. Otóż:
Nie czytajo, nie rozumiejo a jak rozumiejo, to i tak zara zapominajo - jak mówił jeden z profesorów na polonistyce Cesarskiego Uniwersytetu Wrocławskiego, której mam zaszczyt być Alumnem. Form gwarowych używał w tym zdaniu jak najbardziej celowo, jakby co...

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 18, 2020, 10:16:32 AM1/18/20
to
> Ta Krzewiasty ty milujesz ich wybitne w stylu Waligorskieho ;P
> https://m.youtube.com/watch?v=zvUB2_lsVcA

Ten pierwszy link o czymś innym. Ale IMHO znacznie ważniejszym. Otóż:
Nie czytajo, nie rozumiejo a jak rozumiejo, to i tak zara zapominajo - jak mówił jeden z profesorów na polonistyce Cesarskiego Uniwersytetu Wrocławskiego, której mam zaszczyt być Alumnem. Form gwarowych używał w tym zdaniu jak najbardziej celowo, jakby co...
---
POlengendercultestudy ;P
Czyli przyznajesz [bo nie przeczysz] ze wrogow jeszcze nie KOchasz i w dodatku skarzysz sie "chwalac" gdzie i kto cie ta wschodniom kultycznom turanszczyznom zarazil. Byl tam jeszcze choc jeden kuty Lwowiak czy juz wszystkich Breslauczycy POmietli? ;P

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 18, 2020, 11:55:32 AM1/18/20
to
To była końcówka lat 90. ub. w.
Było sporo lwowiaków, a ten profesor był akurat konserwatystą krakusem z rodziny profesorskiej narzekającym na poziom intelektualny studentów i młodszej kadry, jak w filmiku powyżej. Niestety, byli w trakcie wygryzania przez narybek, a ja się trzymałem z młodszą kadrą, np. z piękną panią doktor, która dawała się pojachirować za udział w remoncie chałupy. Albo z piękną panią profesor, która wykładała neomarksistowską teorię literatury w/g szkoły krytycznej frankfurckiej i też przebierała w co ładniejszych studentach...

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 18, 2020, 5:27:44 PM1/18/20
to
PS. Jako że marksizm nie był moim tematem ulubionym, wybrałem konkurencyjną tzw. "szkołę nekro". Tam się produkowała cała masa, głównie mocno podeszłych wiekiem polonistów (lwiowiaków, krakowiaków), z których jeden był specjalistą od młodopolskiej dekadencji i historii napisów nagrobnych, inni od śmierci i zaświatów w mitach utworach literackich, inni jeszcze - poetyckiej powieści grozy i "mrocznego romantyzmu", w każdym razie panowały obsesje nt. opisów i symboliki śmierci i umierania. Niektórzy ZTCW już uczą się bezpośrednio w szkole Tanatosa...

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 18, 2020, 6:08:25 PM1/18/20
to
Nasci Krzaczasty nekroPOlonisto wlasciwy:
https://m.youtube.com/watch?v=DSJCUSVZ0g4
Jesli jeszcze nie zaPOznales choc watpie ;P

A tu cos o POlonistach z tej samej stajni:
https://m.youtube.com/watch?v=7VDs9EZbyok
https://m.youtube.com/watch?v=aYFTEcpRdfY

I ot dla pewnego znanego mi Kapitana M.M.
Tego od znanej mu "dosc dobrze" Pani M.M.:
https://m.youtube.com/watch?v=k4LjC6iFLzw

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 18, 2020, 6:35:38 PM1/18/20
to
A przed snem na rozluznienie Konarow Krzaka Gorejacej Glowy POlonisty ;P
https://m.youtube.com/watch?v=u_bqnFFfJWA

Jakob

unread,
Jan 18, 2020, 9:10:22 PM1/18/20
to
Użytkownik <mrblue...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:9246af5f-19b2-4acd...@googlegroups.com...

> co wtedy gdy jeden z "kosciolow" czcilby Prawdziwego Boga a inne tylko
> POdroby? ;P

Każdy właściciel boga twierdzi że jego bóg jest prawdziwy, a inni
to podróby. Może dojść do wojny w imię boga.
Dlatego wszystkie znaki i zachowania religijne powinny być wyeliminowane
z przestrzeni publicznej. bóg i tak widzi kto się modli, a kto nie, nawet
jeżeli modlą się w piwnicy.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 19, 2020, 3:59:26 PM1/19/20
to
Pierwotny człowiek to był małpolud o nisko sklepionej czaszce. Do dziś merdałby ogonem, gdyby nie nauczył się medytacji (albo ktoś go nauczył?) 
--- Nauka tego nie POtwierdza.


Nauki przyrodnicze nie muszą wszystkiego potwierdzać. Nauka musi funkcjonować według jakiegoś racjonalnego modelu. Jeżeli zaczynają mnożyć się fakty, które tego modelu nie potwierdzają, to naukowcy zaczynają szukać nowego, który będzie równie logiczny jak dotychczasowy. Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina. Jest sporo faktów, które trudno za jej pomocą wytłumaczyć, lecz nowej naukowej teorii, która by sobie z tym radziła jak dotąd nie ma. Dlatego skazani jesteśmy na starą.

Btw: Mnie na religii ksiądz uczył, że Kościół nie wypowiada się na temat, skąd Pan Bóg wziął materiał tworząc Adama. Wynikałoby z tego, że biblijna glina jest rozumiana jako szeroko pojęta alegoria.

JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 19, 2020, 4:35:39 PM1/19/20
to
Wirus odczłowieczenia 
--- 
-- Nazwijmy rzecz po imieniu a nie w jakiejs przenosni: 
nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu...demon.


Natura nie lubi próżni. Jeżeli jakaś tradycja duchowa się degeneruje, a jednocześnie jest wojowniczo nastawiona do innych, to wtedy powstaje próżnia duchowa. Powstają w niej religijne substytuty, które z duchowością nie mają nic wspólnego (jeśli nie są jej wrogie nie znając innych wzorców). W takiej kulturze łatwo o idee autodestrukcyjne, lub mówiąc inaczej - demoniczne.
Mówi się, że Bóg wie co czyni - kto wie, czy Turcy pod Wiedniem nie mogli uratować chrześcijaństwa przed kiełkującym właśnie procesem autodestrukcji. Polacy im przeszkodzili (nie wiedzieć czemu), potem padli ofiarą najpierw swoich sąsiadów, a w końcu zrodzonych wśród nich demonów. Bóg nas opuścił..

JB

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 19, 2020, 6:03:27 PM1/19/20
to
> co wtedy gdy jeden z "kosciolow" czcilby Prawdziwego Boga a inne tylko
> POdroby? ;P

Każdy właściciel boga twierdzi że jego bóg jest prawdziwy, a inni
to podróby. Może dojść do wojny w imię boga.
---
Terefere. Tylko falszywi bogowie muszom walczyc o tron, w dodatku zajety. ;P

Dlatego wszystkie znaki i zachowania religijne powinny być wyeliminowane
z przestrzeni publicznej. bóg i tak widzi kto się modli, a kto nie, nawet
jeżeli modlą się w piwnicy.
---
Niedoczekanie Wasze! ;) Ot typowa masonska KOmbinacja jak wyeliminowac KOnkurencje ;))
Jesli istnieje Prawdziwy Bog to chce zeby go wszyscy POznali i Chwalili PUBLICZNIE! ;P
A masonstwo chce chowac swiatlo Slonca POd stol zeby ich nikly ksiezycowy kaganek
byl dobrze widoczny w nocy i wabil cmy az do spalenia skrzydelek. Sami bez POlotu
to co bedom oszczedzac jeszcze lotnych...czysta diabelska zazdrosc i wscieklosc ;P

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 19, 2020, 6:06:58 PM1/19/20
to
Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina.
---
Ta opinia jest oficjalnie nieaktualna conajmniej od 2 lat. Mogles jeszcze sie nie zorientowac wiec lepiej poczytaj cos aktualnego ;P

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 19, 2020, 6:19:55 PM1/19/20
to
Bóg nas upuścił..
---
Takiego myslenia wlasnie chcom od was demony... ;P
A Bog robi swoje we wszystkich sercach jak zawsze :D
"Nie lekajcie siem! Jam zwyciezyl swiat!" :)))))))))))
W Imie Ojca-Syna-Ducha: alez bedzie z demonow rozpier...!!!! ;P

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 21, 2020, 8:15:50 AM1/21/20
to
Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina. 
--- Ta opinia jest oficjalnie nieaktualna conajmniej od 2 lat.

Każda naukowa teoria jest aktualna dotąd, dokąd nie zastąpi jej nowa, która jest równie racjonalna i wewnętrznie spójna co poprzednia.

-- Mogles jeszcze sie nie zorientowac wiec lepiej poczytaj cos aktualnego ;P 

O konkrety proszę..

JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 21, 2020, 8:22:19 AM1/21/20
to
Bóg nas upuścił.. 
--- Takiego myslenia wlasnie chcom od was demony... ;P


Nie znam ich, więc nie wiem czego chcą.

-- A Bog robi swoje (...)

A czy ja mówię, że jest inaczej?

JB

Jakob

unread,
Jan 22, 2020, 9:41:17 AM1/22/20
to
Użytkownik <mrblue...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:28bd1ed3-f36d-4585...@googlegroups.com...

>> Każdy właściciel boga twierdzi że jego bóg jest prawdziwy, a inni
>> to podróby. Może dojść do wojny w imię boga.

> Terefere. Tylko falszywi bogowie muszom walczyc o tron, w dodatku zajety.
> ;P

Wniosek : Jezus Żyd był fałszywym bogiem.
Tron był zajęty przez boga faryzeuszy, a Jezus walczył o ten tron.

>> Dlatego wszystkie znaki i zachowania religijne powinny być wyeliminowane
>> z przestrzeni publicznej. bóg i tak widzi kto się modli, a kto nie, nawet
>> jeżeli modlą się w piwnicy.

> Jesli istnieje Prawdziwy Bog to chce zeby go wszyscy POznali i Chwalili
> PUBLICZNIE! ;P

A po jakiego boga ?
bóg wpadł w taką pychę ?
Każdy właściciel boga twierdzi, że jego bóg jest prawdziwy.

Jakob

unread,
Jan 22, 2020, 9:52:07 AM1/22/20
to
Użytkownik <mrblue...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:4559aecd-476d-4121...@googlegroups.com...

> nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu...demon.

nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu... bóg.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 24, 2020, 7:41:29 PM1/24/20
to

> nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu...demon.

nie-czlowiek w ludzkim ciele to po prostu... bóg
---
Bog w ludzkim ciele to Bog-Czlowiek.
nie-czlowiek w ciele czlowieka to jednak demon ;P

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 24, 2020, 7:56:54 PM1/24/20
to

>> Każdy właściciel boga twierdzi że jego bóg jest prawdziwy, a inni
>> to podróby. Może dojść do wojny w imię boga.

> Terefere. Tylko falszywi bogowie muszom walczyc o tron, w dodatku zajety.
> ;P

Wniosek : Jezus Żyd był fałszywym bogiem.
Tron był zajęty przez boga faryzeuszy, a Jezus walczył o ten tron.
---
Tronem Jezusa byl krzyz. Ludzie go wsadzili tam sami bez zabiegow skazanca.
Skazali go na tron Milosci. Wniosek: tylko Milosc czyni Krolem na kazdym tronie na jaki cie inni wsadzom. Zawisc czyni krzyzem kazdy tron o ktory walczysz sam dla siebie. :)

>> Dlatego wszystkie znaki i zachowania religijne powinny być wyeliminowane
>> z przestrzeni publicznej. bóg i tak widzi kto się modli, a kto nie, nawet
>> jeżeli modlą się w piwnicy.

> Jesli istnieje Prawdziwy Bog to chce zeby go wszyscy POznali i Chwalili
> PUBLICZNIE! ;P

A po jakiego boga ?
---
Dla szczescia chwalacych ktorym jest Bog. Jesli chwalisz Kogos kto twoim zdaniem jest tej chwaly godny jestes szczesliwy godnosciom Godnego Chwaly :)

bóg wpadł w taką pychę ?
---
Ty wpadles dlatego zarzucasz jom nawet Bogu ;P

Każdy właściciel boga twierdzi, że jego bóg jest prawdziwy.
---
Tak. Ale tylko prawdziwy Dobry Bog udowadnia Calym Sobom
ze nie jest wlascicielem wiernych tylko ich dobrym Ojcem :)

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 24, 2020, 10:18:00 PM1/24/20
to
Albo zwierzę, jest jeszcze taka opcja

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 24, 2020, 10:20:18 PM1/24/20
to

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 25, 2020, 2:10:14 AM1/25/20
to

Albo zwierzę, jest jeszcze taka opcja
---
Zwierzeciem istota ludzka jest gdy dusza/duch/psyche karleje ubijane
az do zaniku lub nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac.
Zazwyczaj w takie cialo i tak wpycha sie demon lub on wogole sprawia
owo skarlenie... Nie ma dymu bez odnia...

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 25, 2020, 7:01:01 AM1/25/20
to
Czasem zwierzęciem jest zdrowe cielę w zdrowym ciele.
Albo ktoś kto idzie za radą Machiavellego i czasami bywa lwem, czasami lisem.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 25, 2020, 5:52:44 PM1/25/20
to
Zwierzeciem istota ludzka jest gdy dusza/duch/psyche karleje ubijane
az do zaniku lub nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac.
Zazwyczaj w takie cialo i tak wpycha sie demon lub on wogole sprawia
owo skarlenie... Nie ma dymu bez odnia...

13:01Jakub A. Krzew
Czasem zwierzęciem jest zdrowe cielę w zdrowym ciele.
---
Np Blondynka typu Krolowej Zycia: ot to przypadek gdzie
"nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac"

Albo ktoś kto idzie za radą Machiavellego i czasami bywa lwem, czasami lisem.
---
Albo i golebiem i wezem zarazem -tyle tylko ze to porownania cech charakterologicznych
lub POstaw a nie jakies uPOdobnienie odtworcze cech fizycznych ;P

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 26, 2020, 1:28:02 AM1/26/20
to
W dniu sobota, 25 stycznia 2020 23:52:44 UTC+1 użytkownik mrblu...@gmail.com napisał:
> Zwierzeciem istota ludzka jest gdy dusza/duch/psyche karleje ubijane
> az do zaniku lub nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac.
> Zazwyczaj w takie cialo i tak wpycha sie demon lub on wogole sprawia
> owo skarlenie... Nie ma dymu bez odnia...
>
> 13:01Jakub A. Krzew
> Czasem zwierzęciem jest zdrowe cielę w zdrowym ciele.
> ---
> Np Blondynka typu Krolowej Zycia: ot to przypadek gdzie
> "nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac"

Bardziej myślałem o osobach typu Lil Masti i Kruszwila.

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 26, 2020, 5:24:52 PM1/26/20
to
> Zwierzeciem istota ludzka jest gdy dusza/duch/psyche karleje ubijane
> az do zaniku lub nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac.
> Zazwyczaj w takie cialo i tak wpycha sie demon lub on wogole sprawia
> owo skarlenie... Nie ma dymu bez odnia...
>
> 13:01Jakub A. Krzew
> Czasem zwierzęciem jest zdrowe cielę w zdrowym ciele.
> ---
> Np Blondynka typu Krolowej Zycia: ot to przypadek gdzie
> "nie POzwolono Czlowiekowi duchowemu wogole wzrosnac"

Bardziej myślałem o osobach typu
---
Fuj co ty oglondasz, nic dziwnego ze cie straszy ;P

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 27, 2020, 2:01:20 AM1/27/20
to
Nie oglądam, chyba że przelotnie zerknąłem.
Z tej menażerii jest jeszcze bodajże niejaka Nanami, ale ona jest taka milusia kawaii...

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 27, 2020, 4:31:31 AM1/27/20
to
Nie oglądam, chyba że przelotnie zerknąłem.
Z tej menażerii jest jeszcze bodajże niejaka Nanami, ale ona jest taka milusia kawaii...
---
Taaa pszelotnie...co 10 min przez 9 z pszerwom na posta w usenecie ;P
Milusia i do samobojstw zapewne jesli nie namawia to bedzie lub nastraja ;P

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 27, 2020, 8:52:26 AM1/27/20
to
Na okrągło to u mnie chodzą Emil i Aiko Truszkowscy (kanały o Japonii i KRLD), Tsukawaki Emi (Ja Ci Dam Japonia), Tajemity, Kosmiczne Opowieści, Atora (Plociucha) i Tik Tok (kanał zegarkowy Krzyśka Humeniuka). Oglądałem też Aralkę, jak jeszcze nadawała, omijam Gonciarza (zzerokim łukiem) Do Nanami zaglądam raz na kwartał głownie na wygląd, tj. żeby sprawdzić czy przypadkiem nie stała się katastrofa i nie wydoroślała ;)

Nemrod

unread,
Jan 27, 2020, 12:22:08 PM1/27/20
to
W dniu 2020-01-19 o 21:59, jacekb...@gmail.com pisze:
> Nauki przyrodnicze nie muszą wszystkiego potwierdzać. (...)

Nauki przyrodnicze dążą do zracjonalizowania wszystkiego i dużo w tej
dziedzienie już wyjaśniono.

> Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym
> powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina.

To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego
łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi
od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych
"hominidów"). Taka teoria jest jak najbardziej
do udowodnienia, lecz chyba zbyt biblijna, jak
na współczesne podręczniki biologii.

Ale podejście jest bardziej ogólne. Przykładowo
dla człowieka genotyp waży 3Giga N(nukleodytów)
z czego 2% to kody wszystkich potrzebnych białek.
Reszta genomu to kod wykonywalny, w porównaniu
do PCta, 1 instrukcja to powiedzmy 1 gen.
W DNA mamy też backup danych - 2 nici jedna
po ojcu a druga po matce. W wypadku uszkodzeń
taka ludzka komórka potrafi nawet się sama naprawić.

Wyobraź sobie samochód który ma 50% (a nie 20%)
sprawność silnika i na dodatek sam się naprawia
i komunikuje z wszystkimi uczestnikami ruchu,
w tym z policją. A takich komórek w pojedyńczym
organizmie człowieka są przecież miliardy,
łączą się w tkanki, narządy i poszczególne
części ciała. Skąd się wzięła tak skomplikowana
maszyneria?

Teoria Darwina miałaby sens gdyby na początku
istnienia życia na ziemi istniała super komórka
zawierająca DNA wszystkich możliwych istot żywych
w ciągu następnych miliardów lat. Niestety takiej
ilości danych to nawet komputer kwantowy w skali
Plancka nie pomieści. Tutaj przeciwstawna koncepcja
Stwórcy-Inżyniera nabiera rumieńców. Wystarczy
przyjąć, że te najprostsze organizmy, jak
jednokomorkówce powstały bezpośrednio "na rozkaz"
Stwórcy czerpiąc energię do życia ze Słońca,
lub z ciepła jądra Ziemi. Po przygotowaniu atmosfery
na najbardziej wydajne oddychanie czyli tlenowe,
rozpoczęła się kolejna transmisja danych do tej
sieci biologicznej i powstawały w ten sposób
kolejne rośliny i zwierzęta itd jak w Biblii pisze.

> Jest sporo faktów, które trudno za jej pomocą
> wytłumaczyć, lecz nowej naukowej teorii, która by sobie z tym radziła jak dotąd nie ma.
> Dlatego skazani jesteśmy na starą.

Darwin nic nie tłumaczy, tylko stawia kolejne
pytania. Pytanie jest o pochodzenie informacji
genetycznej - odpowiedzi brak. A selekcja
naturalna i owszem zachodzi, ale nie ma szans
żeby jeden gatunek powstał samoistnie z innego.
Do tego są potrzebne kolejne dane, a jak wiadomo
ewolucja to ma być ślepy i przypadkowy proces.
Zatem cała ta hipoteza Darwina jest błędna.

> Btw: Mnie na religii ksiądz uczył, że Kościół nie wypowiada się na temat, skąd Pan Bóg
> wziął materiał tworząc Adama. Wynikałoby z tego, że biblijna glina jest rozumiana jako
> szeroko pojęta alegoria.

Jaka tam alegoria. W człowieku masz wodę, węgiel,
azot i tlen tak w skrócie - wszystko z ziemi wyjęte.
Ale jest jeszcze świadomość osobowa - a to jest już
od Boga dar bezpośredni.

Zapomnij więc o tych bzdurach Darwina
i nawróć się do jedynie-słusznego Kościoła
Katolickiego, który to jest nieomylny i nie
zmienia zdania, jak naukowcy, co jakiś czas.

--
Nemrod Vargardsson

Pwt 32,41 Gdy miecz błyszczący wyostrzę
i wyrok wykona ma ręka,
na swoich wrogach się pomszczę,
odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą.
42 Upoję krwią moje strzały,
mój miecz napasie się mięsem,
krwią poległych i uprowadzonych,
głowami dowódców nieprzyjacielskich.

Kviat

unread,
Jan 27, 2020, 12:57:42 PM1/27/20
to
W dniu 27.01.2020 o 18:21, Nemrod pisze:
> W dniu 2020-01-19 o 21:59, jacekb...@gmail.com pisze:
>> Nauki przyrodnicze nie muszą wszystkiego potwierdzać. (...)
>
> Nauki przyrodnicze dążą do zracjonalizowania wszystkiego i dużo w tej
> dziedzienie już wyjaśniono.
>
>> Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym
>> powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina.
>
> To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego
> łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi
> od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych
> "hominidów").

Skoro jest łatwiej, to co stoi na przeszkodzie żeby to zrobić?
A skoro nikt jeszcze tego nie zrobił, to skąd wiadomo, że jest łatwiej?

> Taka teoria jest jak najbardziej
> do udowodnienia,

No to skoro jest do udowodnienia, to dlaczego nikt jeszcze tego nie zrobił?
I skoro nikt tego jeszcze nie zrobił, to skąd wiadomo, że jest do
udowodnienia?

> lecz chyba zbyt biblijna, jak
> na współczesne podręczniki biologii.

Tak jak teorie o czarnoksiężnikach w książkach fantasy.
Książki fantasy są za bardzo fantasy, jak na współczesne podręczniki
biologi.

[ciach reszta bzdur]

Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr

Nemrod

unread,
Jan 27, 2020, 1:16:04 PM1/27/20
to
W dniu 2020-01-27 o 18:57, Kviat pisze:
>> To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego
>> łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi
>> od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych
>> "hominidów").
>
> Skoro jest łatwiej, to co stoi na przeszkodzie żeby to zrobić?

Nic. Czyli przyjąłeś już do wiadomości, że hipoteza
Darwina jest całkowicie błędna, a rację ma katolicka
interpretacja Biblii.

> A skoro nikt jeszcze tego nie zrobił, to skąd wiadomo, że jest łatwiej?

Gdzie masz, że nikt jeszcze tego nie zrobił? Wiesz
kiedy tekst Rdz 1,1+ powstał?

> (...) <- bezsensowne pierdoły
> Powrotu do zdrowia życzę.

Powrotu do Ewangelii życzę.

Kviat

unread,
Jan 27, 2020, 1:28:46 PM1/27/20
to
W dniu 27.01.2020 o 19:15, Nemrod pisze:
> W dniu 2020-01-27 o 18:57, Kviat pisze:
>>> To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego
>>> łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi
>>> od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych
>>> "hominidów").
>>
>> Skoro jest łatwiej, to co stoi na przeszkodzie żeby to zrobić?
>
> Nic.

No więc?

> Czyli przyjąłeś już do wiadomości, że hipoteza
> Darwina jest całkowicie błędna,

O matkoboso! Skąd taki wniosek?
To ty napisałeś, ze jest łatwiej, a nie ja.

> a rację ma katolicka
> interpretacja Biblii.

No nie ma racji.

>> A skoro nikt jeszcze tego nie zrobił, to skąd wiadomo, że jest łatwiej?
>
> Gdzie masz, że nikt jeszcze tego nie zrobił?

A gdzie masz, że zrobił?

> Wiesz
> kiedy tekst Rdz 1,1+ powstał?

A wiesz kiedy powstał tekst o czarnoksiężnikach?

>> (...) <- bezsensowne pierdoły
>> Powrotu do zdrowia życzę.
>
> Powrotu do Ewangelii życzę.

Ja ci dobrze życzę, to i ty mógłbyś.

Nemrod

unread,
Jan 27, 2020, 1:51:48 PM1/27/20
to
W dniu 2020-01-27 o 19:28, Kviat pisze:
> (...) <- pierdoły

Skoro nie masz tu nic do gadania,
poza zwyczajowym poszczekaniem
sobie, to możesz już zjeżdżać.

> Powrotu do zdrowia życzę.

Powrotu do Ewangelii życzę.

gazebo

unread,
Jan 27, 2020, 2:17:05 PM1/27/20
to
W dniu 27/01/2020 o 18:15, Nemrod pisze:
> W dniu 2020-01-27 o 18:57, Kviat pisze:
>>> To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego
>>> łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi
>>> od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych
>>> "hominidów").
>>
>> Skoro jest łatwiej, to co stoi na przeszkodzie żeby to zrobić?
>
> Nic. Czyli przyjąłeś już do wiadomości, że hipoteza
> Darwina jest całkowicie błędna, a rację ma katolicka
> interpretacja Biblii.
>
>> A skoro nikt jeszcze tego nie zrobił, to skąd wiadomo, że jest łatwiej?
>
> Gdzie masz, że nikt jeszcze tego nie zrobił? Wiesz
> kiedy tekst Rdz 1,1+ powstał?
>
>> (...) <- bezsensowne pierdoły
>> Powrotu do zdrowia życzę.
>
> Powrotu do Ewangelii życzę.
>
>
jak ja to kocham, synku Nemrodzie, jestes pylkiem na moich stopach,
poklon sie gnoju

--
awizo 17/3

gazebo

unread,
Jan 27, 2020, 2:18:12 PM1/27/20
to
W dniu 27/01/2020 o 18:51, Nemrod pisze:
> W dniu 2020-01-27 o 19:28, Kviat pisze:
>> (...) <- pierdoły
>
> Skoro nie masz tu nic do gadania,
> poza zwyczajowym poszczekaniem
> sobie, to możesz już zjeżdżać.
>
>> Powrotu do zdrowia życzę.
>
> Powrotu do Ewangelii życzę.
>
smutasie, spierdalaj ty

--
gazebo

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 27, 2020, 2:21:29 PM1/27/20
to
Dnia Mon, 27 Jan 2020 19:28:25 +0100, Kviat napisał(a):

>> Powrotu do Ewangelii życzę.
>
> Ja ci dobrze życzę, to i ty mógłbyś.
>
> Powrotu do zdrowia życzę.
> Piotr

Toś sobie pogadał :) Doświadczenie mnie uczy że z wierzącym nie ma
rozmowy. Ślepota na argumenty, logika z księżyca. Można się conajwyżej
ponabijać :)
--
Jacek
I hate haters.

Kviat

unread,
Jan 27, 2020, 2:41:28 PM1/27/20
to
W dniu 27.01.2020 o 19:51, Nemrod pisze:
> W dniu 2020-01-27 o 19:28, Kviat pisze:
>> (...) <- pierdoły
>
> Skoro nie masz tu nic do gadania,
> poza zwyczajowym poszczekaniem
> sobie, to możesz już zjeżdżać.

Skoro nie masz tu nic do gadania, poza zwyczajowym poszczekaniem sobie,
to możesz już zjeżdżać.

>> Powrotu do zdrowia życzę.
>
> Powrotu do Ewangelii życzę.

Co ja ci takiego zrobiłem, że tam mi źle życzysz?

Kviat

unread,
Jan 27, 2020, 2:49:13 PM1/27/20
to
W dniu 27.01.2020 o 20:21, Jacek Maciejewski pisze:
Hoduję religiantów na psp, więc mam wprawę. A ten na swoje nieszczęście
zrobił crosspost do mojego ogródka.
:)

Pozdrawiam
Piotr

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 27, 2020, 6:13:45 PM1/27/20
to
> Do dzisiaj jedynym spójnym wewnętrznie modelem tłumaczącym 
> powstanie gatunku ludzkiego jest teoria Darwina. 

--- To akurat nieprawda. Powstanie gatunku ludzkiego 
łatwiej wytłumaczyć pochodzeniem wszystkich ludzi 
od pierwszych rodziców (bez wcześniejszych 
"hominidów")
------------

W nauce nie tylko o to chodzi, co łatwiej tłumaczyć, lecz przede wszystkim o metodologię tego tłumaczenia. A ona wymaga jego wewnętrznej spójności i logiki nawet wtedy, gdy nie wszystko da się wytłumaczyć. Mówiąc krócej, wymóg metodologii jest silniejszy od wymogu wytłumaczenia wszystkiego. Tak więc fakt, że dana teoria naukowa czegoś nie tłumaczy nie oznacza, że nie jest ona przydatna w żadnym zakresie jej stosowania.

--- . Taka teoria jest jak najbardziej 
do udowodnienia, lecz chyba zbyt biblijna, jak 
na współczesne podręczniki biologii.
----

Nauk biblijnych nie można zaliczać do nauk przyrodniczych, jako że nauki przyrodnicze aksjologicznie abstrachują od pojęcia Boga-stwórcy. Jeżeli więc Stwórca nie występuje w aksjomatach tych nauk, to w wyniku ich dociekań nie może pojawić się jego stworzenie.

JB

mrblue...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 6:34:45 AM1/28/20
to

Nauk biblijnych nie można zaliczać do nauk przyrodniczych, jako że nauki przyrodnicze aksjologicznie abstrachują od pojęcia Boga-stwórcy. Jeżeli więc Stwórca nie występuje w aksjomatach tych nauk, to w wyniku ich dociekań nie może pojawić się jego stworzenie.
---
Gorzej [lepiej?] dla tych nauk jesli POzostanie jedynom racjonalnom opcjom jaKO wyjasnienie faktu [za]istnienia wszystkiego co obserwujemy wlacznie z nami samemi ;P
A nauli biblijne de facto sa jednak naukami przyrodniczymi gdyz traktujom o tym co nam "przyrodzone" nawet jesli jest "nad-przyrodzone" ;P

Nemrod

unread,
Jan 28, 2020, 7:57:38 AM1/28/20
to
W dniu 2020-01-28 o 00:13, jacekb...@gmail.com pisze:
> W nauce nie tylko o to chodzi, co łatwiej tłumaczyć, lecz przede wszystkim o metodologię tego tłumaczenia. (...)

Dobrze mówisz, w nauce, natomiast w inżynierii jest
inaczej. W inżynierii trzeba budować, zabezpieczać,
optymalizować itd. I to wszystko jest w żywej
komórce. Jakość biologicznego życia dalece
przekracza ludzkie wyobrażenie, a więc świadczy
o wyższej inteligencji Stwórcy. Stwórca to
właśnie Bóg-Inżynier. Każde inne wytłumaczenie
załamuje się w osobliwości początku życia
- powstania pierwszej żywej komórki - pisałem
już o tym poprzednio.

> Nauk biblijnych nie można zaliczać do nauk przyrodniczych,

Co do nauk przyrodniczych to tylko Rdz 1-2 i J 1,1+
zajmują jakieś konkretne stanowisko filozoficzne
nad tym co dzisiaj nazywa się naukami
przyrodniczymi. Cała reszta Biblii jest o czym
innym.
> jako że nauki przyrodnicze aksjologicznie abstrachują od pojęcia Boga-stwórcy. (...)

Mogą se abstrahować, jednakże w inżynierii to już
nie przejdzie. Tutaj w grę wchodzi wyższa
inteligencja, o czym było wyżej.

J 1,1 Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
2 Ono było na początku u Boga.
3 Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
4 W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
5 a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 10:09:51 AM1/28/20
to
Nauk biblijnych nie można zaliczać do nauk przyrodniczych, jako że nauki przyrodnicze aksjologicznie abstrachują od pojęcia Boga-stwórcy. Jeżeli więc Stwórca nie występuje w aksjomatach tych nauk, to w wyniku ich dociekań nie może pojawić się jego stworzenie. 
--- 
Gorzej [lepiej?] dla tych nauk jesli POzostanie jedynom racjonalnom opcjom jaKO wyjasnienie faktu [za]istnienia wszystkiego co obserwujemy wlacznie z nami samemi ;P 
-----------------

Nie ma takiej racjonalnej opcji w naukach ścisłych, do których zaliczają się nauki przyrodnicze. Fizyk lub biolog może odpowiedzieć na pytanie 'w jaki sposób'. Pytanie 'dlaczego' jest dla niego nieracjonalne, dlatego zostawia je filozofom lub teologom.

--- A nauli biblijne de facto sa jednak naukami przyrodniczymi gdyz traktujom o tym co nam "przyrodzone" nawet jesli jest "nad-przyrodzone" ;P
-----------

Nauki ściśle i przyrodnicze bazują na pewnych modelach rzeczywistości, które muszą być wewnętrznie spójne, choć nie muszą wyjaśniać wszystkiego. Na przykład drewniany model jakiejś maszyny musi wyjaśniać jej działanie, chociaż nie musi zawierać wszystkich jej detali. W takim modelu nie ma miejsca na zjawiska duchowe, gdyż nie ma racjonalnych metod ich opisu. Nauki biblijne to nauki duchowe, a jeśli nawet starają się opisać świat materii, to czynią to w inny sposób niż nauki przyrodnicze.

JB

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 10:45:06 AM1/28/20
to
W dniu wtorek, 28 stycznia 2020 13:57:38 UTC+1 użytkownik Nemrod napisał:

> Stwórca to
> właśnie Bóg-Inżynier. Każde inne wytłumaczenie
> załamuje się w osobliwości początku życia
> - powstania pierwszej żywej komórki - pisałem
> już o tym poprzednio.

Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, który wystąpił tak dawno, że praktycznie konsekwencje tego nie różnią się od tego, jak gdyby stworzenie nie miało początku czasowego w ogóle. Jeżeli inżynier jest doskonały, to nie potrzebuje robić odręcznych poprawek dla swoich stworzeń, umieścił je gdzieś wszystkie w czasoprzestrzeni zawczasu i "siódmego dnia odpoczął" (Deus otiosus). A istoty tylko mogą je zasysać, która zdolniejsza, ta ściągnie więcej i odblokuje lepszą wersję ;)

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 10:47:07 AM1/28/20
to
-- Dobrze mówisz, w nauce, natomiast w inżynierii jest 
inaczej.

Każda inżynieria musi bazować na jakichś racjonalnych modelach działania. Inaczej nie będziemy mieli do czynienia z nauką, ale z magią.
Przykładem magicznej wiedzy mógł być trójkąt egipski o bokach 3-4-5, który na przeciw najdłuższego boku daje kąt prosty. Kapłani babilońscy i egipscy używali go w pracach budowlanych - lecz Pitagoras znalazł matematyczną regułę dla tego trójkąta, oraz dla wielu innych i w ten sposób magiczna wiedza zaczęła rozwijać się w racjonalną naukę.

--- W inżynierii trzeba budować, zabezpieczać, 
optymalizować itd. I to wszystko jest w żywej 
komórce. Jakość biologicznego życia dalece 
przekracza ludzkie wyobrażenie, a więc świadczy 
o wyższej inteligencji Stwórcy.
-------------------

Świadczyć może wiele, lecz zadaniem nauki jest racjonalne wyjaśnienie na przykład żywych komórek w taki sposób, aby można było zrozumieć i przewidzieć ich funkcjonowanie. Tymczasem ewentualny Stwórca jest z natury nieprzewidywalny i nie można go ujmować w racjonalnych kategoriach. Dlatego nauki przyrodnicze muszą sobie radzić bez Stwórcy.

JB

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 10:49:02 AM1/28/20
to
PS. Tak więc inżynier sobie siedzi, pije piwko, zajada czipsy i bawi się na ekranie niebiańskiej TV jak my tutaj spieramy się o pseudo-imponderabilia. Która moja jest mojsza, bo jest najmojsza xD

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 11:00:50 AM1/28/20
to
- Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, który wystąpił tak dawno, że praktycznie konsekwencje tego nie różnią się od tego, jak gdyby stworzenie nie miało początku czasowego w ogóle. Jeżeli inżynier jest doskonały, to nie potrzebuje robić odręcznych poprawek dla swoich stworzeń, umieścił je gdzieś wszystkie w czasoprzestrzeni zawczasu i "siódmego dnia odpoczął" (Deus otiosus). A istoty tylko mogą je zasysać, która zdolniejsza, ta ściągnie więcej i odblokuje lepszą wersję ;)
------------------

Nu... Stwórca jako software dla hardwaru Wszechświata? W XIX wieku to się nazywało 'deizm' - Pan Bóg nakręcił wielki zegar, a teraz ma nas gdzieś..
Buu ha-ha!

JB

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 11:04:37 AM1/28/20
to
No niekoniecznie deizm, bo zakładam działanie na świat fizyczny karmy i świata duchowego czy tam astralnego... tego pomniejszego.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 11:08:35 AM1/28/20
to
PS. Tyle że inne światy niż ten ludzki też rozwijają się w skali makro według z góry ustalonego programu. W skali mikro może sobie istnieć wolna wola etc. ale nigdy nie przekroczy ona możliwości jednostki. Kiedy ona osiągnie maksymalne możliwości i staje się buddą, to się po prostu wyzwala z tego kieratu.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 11:29:33 AM1/28/20
to
> Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, który wystąpił tak dawno, że praktycznie konsekwencje tego nie różnią się od tego, jak gdyby stworzenie nie miało początku czasowego w ogóle. Jeżeli inżynier jest doskonały, to nie potrzebuje robić odręcznych poprawek dla swoich stworzeń, umieścił je gdzieś wszystkie w czasoprzestrzeni zawczasu i "siódmego dnia odpoczął" (Deus otiosus). A istoty tylko mogą je zasysać, która zdolniejsza, ta ściągnie więcej i odblokuje lepszą wersję ;) 

- PS. Tak więc inżynier sobie siedzi, pije piwko, zajada czipsy i bawi się na ekranie niebiańskiej TV jak my tutaj spieramy się o pseudo-imponderabilia. Która moja jest mojsza, bo jest najmojsza xD 
----------------

Mówisz jak stary Rzecki w powieści Bolesława Prusa. Po zamknięciu sklepu stary subiekt miał zwyczaj wyjmować z gablot różne nakręcane zabawki i puszczać je w ruch na wielkim kontuarze. Przyglądał się w zadumie różnym animowanym postaciom i mówił: 'głupstwo'. Wszystko to głupstwo mechaniczni tancerze, bo wykręci wam się sprężyna i wrócicie do szafy.
W znanej mi literaturze XIX wieku nie znam scenki rodzajowej, która by lepiej oddała to stulecie. Wówczas to ludzkość znalazła Teorię Wszystkiego, a produktami hi-tech z najwyższej półki były mechanizmy zegarowe, czyli katarynki i nakręcane pozytywki.

JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 11:35:36 AM1/28/20
to
- Pan Bóg nakręcił wielki zegar, a teraz ma nas gdzieś.. 
Buu ha-ha! 


Nie je, nie pije, a chodzi i bije... Buuu ha-ha!
JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 12:14:33 PM1/28/20
to
> > Nu...  Stwórca jako software dla hardwaru Wszechświata?  W XIX wieku to się nazywało 'deizm' - Pan Bóg nakręcił wielki zegar, a teraz ma nas gdzieś.. 
> > Buu ha-ha! 

> No niekoniecznie deizm, bo zakładam działanie na świat fizyczny karmy i świata duchowego czy tam astralnego... tego pomniejszego. 

- PS. Tyle że inne światy niż ten ludzki też rozwijają się w skali makro według z góry ustalonego programu. W skali mikro może sobie istnieć wolna wola etc. ale nigdy nie przekroczy ona możliwości jednostki.
-------------------

Czyli w skali mikro mamy wieloświatek kwantowy przekładający się na to, że jednostka nie jedzie tramwajem historii, lecz siedzi za sterami swojej maszyny. Lecz w astronomicznej skali Wszechświata wszystko jest związane programem Zegarmistrza. Czyli jest miejsce dla Słońca i Księżyca i określony czas dla ich wzajemnych zaćmień.
Tyle, że taki mikroświatek potrafi nieźle narozrabiać. Już dziś istnieje kosmiczna straż, która śledzi tor asteroidow pod kątem zagrożeń z ich strony dla Ziemi. Znaczy to tyle, że istnieje możliwość zmiany ich orbit, aby uniknąć katastrofy w skali kosmicznej - a to już jest jakiś patyczek pomiędzy wskazówki Wielkiego Zegara. A jutro ludzie znajdą sposób, żeby na przykład wysłać Księżyc na orbitę wokół Wenus, a Ziemi sprowadzić jakiegoś innego towarzysza. I co na to Zegarmistrz Wszechświata?

--- Kiedy ona osiągnie maksymalne możliwości i staje się buddą, to się po prostu wyzwala z tego kieratu.

I to jak najszybciej panie Krzewicki! Bo jak Zegarmistrz się obudzi, to nam wszystkim z d... nogi powyrywa.. :-DD

JB

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 12:41:26 PM1/28/20
to
No ale ten program Zegarmistrza to nie chaos tylko kosmos, a to znaczy, że co najmniej w minimalnym stopniu sprzyja takiemu wyjściu. Jeśli istoty typu ludzkiego znikają na jednej planecie, na skutek katastrof to pojawiają się na innej, w innym układzie gwiezdnym. Jest ich tyle, że to niemal z kombinatorycznego punktu widzenia pewne. Kombinatoryka jest tym, co nas w pewien sposób niszczy, a w inny daje nadzieję na alternatywną drogę rozwoju.

Nemrod

unread,
Jan 28, 2020, 1:23:28 PM1/28/20
to
W dniu 2020-01-28 o 16:47, jacekb...@gmail.com pisze:
> Każda inżynieria musi bazować na jakichś racjonalnych modelach działania. Inaczej nie będziemy mieli do czynienia z nauką, ale z magią.

Bzdury pleciesz. Magia to wykorzystywanie mocy
osobowego złego ducha. Poczytaj sobie Cejrowskiego
a zobaczysz ponury obraz Indian-okultystów,
albo murzyńskie voodoo.

> Przykładem magicznej wiedzy mógł być trójkąt egipski o bokach 3-4-5, który na przeciw najdłuższego boku daje kąt prosty. (...)

Że co? Bwahahaha! Żeby takie pierdoły pisać w XXI wieku. Jaka magia,
człeniu.

> Świadczyć może wiele, lecz zadaniem nauki jest racjonalne wyjaśnienie (...) Dlatego nauki przyrodnicze muszą sobie radzić bez Stwórcy.

To co piszesz to jakieś pierdoły - mowa trawa, która
nic nie znaczy. Z nauki wyciąga się fakty - ślady
po Stwórcy-Inżynierze. Trzeba być ślepym żeby tego
nie widzieć.

J 9,39 Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat,
aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą,
przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się
niewidomymi». 40 Usłyszeli to niektórzy faryzeusze,
którzy z Nim byli i rzekli do Niego: «Czyż i my
jesteśmy niewidomi?» 41 Jezus powiedział do nich:
«Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu,
ale ponieważ mówicie: "Widzimy", grzech wasz trwa
nadal.

Tak więc nawróć się do jedynie-słusznego
Kościoła Katolickiego, inaczej konsekwencje
będą opłakane - w twarz cię oskarżą własne
grzechy i nieprawości, które nie będą ci
odpuszczone.

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 28, 2020, 1:39:32 PM1/28/20
to
Dnia Tue, 28 Jan 2020 19:22:42 +0100, Nemrod napisał(a):

> Tak więc nawróć się do jedynie-słusznego
> Kościoła Katolickiego

Nemrodziu, w ramach ćwiczeń myślenia poczytaj sobie "Tak wymyślono
chrześcijaństwo" Leo Zena.

Nemrod

unread,
Jan 28, 2020, 1:43:50 PM1/28/20
to
W dniu 2020-01-28 o 16:49, Jakub A. Krzewicki pisze:
>> Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, (...)

> PS. Tak więc inżynier sobie siedzi, (...)

A właśnie, że nie. Jakbyś miał jakąkolwiek wiedzę
techniczną, to wiedziałbyś, że czasami kod jest
warunkowy. Czyli jeżeli jest tak i tak, to wtedy
to, a jak nie to tamto. Czasami jest też tak,
że coś na pewno się stanie i trzeba zareagować.

Ofiara Jezusa Chrystusa była przewidziana:

1 P 1,18 Wiecie bowiem, że z waszego,
odziedziczonego po przodkach, złego postępowania
zostali wykupieni nie czymś przemijającym,
srebrem lub złotem, 19 ale drogocenną krwią
Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.
20 ->On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem
świata<-, dopiero jednak w ostatnich czasach się
objawił ze względu na was. 21 Wyście przez Niego
uwierzyli w Boga, który wzbudził Go z martwych
i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza
i nadzieja są skierowane ku Bogu.

Celem Boga jest zapełnienie mieszkańcami
Miasta Świętego (Ap 21,9+) co ilustruje
poniższa przypowieść:

Mt 13,47 Dalej, podobne jest królestwo niebieskie
do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby
wszelkiego rodzaju. 48 Gdy się napełniła, wyciągnęli
ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia,
a złe odrzucili. 49 Tak będzie przy końcu świata:
wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród
sprawiedliwych 50 i wrzucą w piec rozpalony;
tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Tak więc pamiętaj, że cię ostrzegałem,
i nawróć się, póki możesz, do jedynie
słusznego Kościoła Katolickiego,
inaczej konsekwencje będą opłakane.

Nemrod

unread,
Jan 28, 2020, 2:10:09 PM1/28/20
to
W dniu 2020-01-28 o 19:39, Jacek Maciejewski pisze:
> Nemrodziu, w ramach ćwiczeń myślenia poczytaj sobie "Tak wymyślono
> chrześcijaństwo" Leo Zena.

A ty te bzdury przeczytałeś? To streść, skoro chcesz
o tym podyskutować. Kiedyś chyba na grupie widziałem
linka do racjonalisty o tej książce. Autora artykułu
chyba wywalili później, ponieważ stracił wiarę
w nieistnienie Jezusa Chrystusa po lekturze tej
książki. Wcześniej ów autor był przekonany,
że Jezus Chrystus to postać całkowicie fikcyjna.
No i co?

Lepiej nawróć się do jedynie słusznego
Kościoła Katolickiego - inaczej, zobaczysz,
że konsekwencje będą opłakane.

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 28, 2020, 3:31:54 PM1/28/20
to
Dnia Tue, 28 Jan 2020 19:43:04 +0100, Nemrod napisał(a):

> Celem Boga jest zapełnienie mieszkańcami
> Miasta Świętego

To niech sobie stworzy jakichś i od nas się odp...

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 3:32:54 PM1/28/20
to
>  - PS. Tyle że inne światy niż ten ludzki też rozwijają się w skali makro według z góry ustalonego programu. W skali mikro może sobie istnieć wolna wola etc. ale nigdy nie przekroczy ona możliwości jednostki. 
> ------------------- 

> Czyli w skali mikro mamy wieloświatek kwantowy przekładający się na to, że jednostka nie jedzie tramwajem historii, lecz siedzi za sterami swojej maszyny. Lecz w astronomicznej skali Wszechświata wszystko jest związane programem Zegarmistrza. Czyli jest miejsce dla Słońca i Księżyca i określony czas dla ich wzajemnych zaćmień. 
> Tyle, że taki mikroświatek potrafi nieźle narozrabiać. Już dziś istnieje kosmiczna straż, która śledzi tor asteroidow pod kątem zagrożeń z ich strony dla Ziemi. Znaczy to tyle, że istnieje możliwość zmiany ich orbit, aby uniknąć katastrofy w skali kosmicznej - a to już jest jakiś patyczek pomiędzy wskazówki Wielkiego Zegara. A jutro ludzie znajdą sposób, żeby na przykład wysłać Księżyc na orbitę wokół Wenus, a Ziemi sprowadzić jakiegoś innego towarzysza. I co na to Zegarmistrz Wszechświata? 

>     --- Kiedy ona osiągnie maksymalne możliwości i staje się buddą, to się po prostu wyzwala z tego kieratu. 

> I to jak najszybciej panie Krzewicki!   Bo jak Zegarmistrz się obudzi, to nam wszystkim z d... nogi powyrywa..  :-DD 

> JB 

- No ale ten program Zegarmistrza to nie chaos tylko kosmos, a to znaczy, że co najmniej w minimalnym stopniu sprzyja takiemu wyjściu. (...)
----------

Tak naprawdę to wątpię, żeby istniał jakiś program Zegarmistrza. Do tej pory z przymrużeniem oka próbowałem odnosić się do wyobrażeń dziewiętnastwiecznych, które siedzą w nas wszystkich, ponieważ wszyscy w szkołach podstawowych i średnich uczyliśmy się dziewiętnastowiecznej fizyki.
Na stare lata skłaniam się bardziej do teorii wieloświata zakładającej istnienie czasów równoległych. Dlaczego ich nie doświadczamy? Dlatego że nasza karmiczna świadomość posiada tylko jeden wymiar czasu, więc nie może pomieścić jego szerszego kontinuum.

JB

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 28, 2020, 4:02:38 PM1/28/20
to
W dniu wtorek, 28 stycznia 2020 19:43:50 UTC+1 użytkownik Nemrod napisał:
> W dniu 2020-01-28 o 16:49, Jakub A. Krzewicki pisze:
> >> Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, (...)
>
> > PS. Tak więc inżynier sobie siedzi, (...)
>
> A właśnie, że nie. Jakbyś miał jakąkolwiek wiedzę
> techniczną, to wiedziałbyś, że czasami kod jest
> warunkowy. Czyli jeżeli jest tak i tak, to wtedy
> to, a jak nie to tamto. Czasami jest też tak,
> że coś na pewno się stanie i trzeba zareagować.

Niemożliwe. Dochodzimy w ten sposób do absurdu, że świat jest skonstruowany gorzej niż japoński zegarek Citizen Solar, który raz uruchomiony nie wymaga w zasadzie obsługi.

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 4:09:07 PM1/28/20
to
> Przykładem magicznej wiedzy mógł być trójkąt egipski o bokach 3-4-5, który na przeciw najdłuższego boku daje kąt prosty. (...) 

--- Że co? Bwahahaha! Żeby takie pierdoły pisać w XXI wieku. Jaka magia, (...)



Wyraźnie napisałem zdanie w czasie przeszłym. Pisałem o starożytnych, którzy nie znali Twierdzenia Pitagorasa, ale potrafili z niego korzystać przy budowie piramid. Nie zauważyłeś tego, bo zamiast czytać uważnie, wycinasz i śmiejesz się jak głupi do sera.

--- człeniu. 
> Świadczyć może wiele, lecz zadaniem nauki jest racjonalne wyjaśnienie (...) Dlatego nauki przyrodnicze muszą sobie radzić bez Stwórcy. 
-- To co piszesz to jakieś pierdoły - mowa trawa, która 
nic nie znaczy. Z nauki wyciąga się fakty - ślady 
po Stwórcy-Inżynierze.
--------------

Wyciągać sobie możesz co ci się podoba. Ale żadnego inżyniera nie wstawisz do równań fizycznych ani chemicznych. Dlatego nauki przyrodnicze muszą sobie radzić bez Stwórcy.

JB

jacekb...@gmail.com

unread,
Jan 28, 2020, 4:38:04 PM1/28/20
to
> >> Stwórca dał wszystko, co potrzebne na samym początku, (...) 

> > PS. Tak więc inżynier sobie siedzi, (...) 

> A właśnie, że nie. Jakbyś miał jakąkolwiek wiedzę 
> techniczną, to wiedziałbyś, że czasami kod jest 
> warunkowy. Czyli jeżeli jest tak i tak, to wtedy 
> to, a jak nie to tamto. Czasami jest też tak, 
> że coś na pewno się stanie i trzeba zareagować. 

--- Niemożliwe.



Ale być może prawdziwe. Jednak wydaje nam się niemożliwe, bo w szkołach łykamy naukę z wieku dziewiętnastego.

- Dochodzimy w ten sposób do absurdu, że świat jest skonstruowany gorzej niż japoński zegarek Citizen Solar, który raz uruchomiony nie wymaga w zasadzie obsługi. 
--------

Zdziwienie na miarę prawdziwego Einsteina, lecz świat nie jest mechanizmem zegarowym - bardziej przypomina ogromną rozrastającą się i pączkującą roślinę. A Pan Bóg jeśli istnieje, to lubi grać w kości - i jeszcze nie pozwala zajrzeć do kubka!

JB

Nemrod

unread,
Jan 29, 2020, 9:10:15 AM1/29/20
to
W dniu 2020-01-28 o 22:09, jacekb...@gmail.com pisze:
> (...) Ale żadnego inżyniera nie wstawisz do równań fizycznych ani chemicznych. Dlatego nauki przyrodnicze muszą sobie radzić bez Stwórcy.

Może skończ tę mantrę, że "bez Stwórcy" bo nie masz
o nauce nawet zielonego pojęcia, skoro patrząc
na trójkąt egipski mówisz: "3-4-5" - "to magia",
nieuku. I na te twoje ateistyczne farmazony
nie ma krzty dowodu. A w fizyce i chemii też
widać ślady po wyższej inteligencji - zapoznaj
się z np kosmologicznym argumentem subtelnego
dostrojenia.

* * *

Rz 1,18 Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba
na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi,
którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta.
19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest
wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem
od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty
- wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się
widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że
nie mogą się wymówić od winy.

Tak więc albo jesteś głupi i naiwny,
albo jesteś zwykłym zakłamanym hipokrytą,
- typowa choroba ateistów - nabyte umysłowe
niedorozwinięcie.

Nawróć się lepiej do jedynie słusznego
Kościoła Katolickiego, inaczej konsekwencje
będą opłakane - wylądujesz w jeziorze
ognio-siarkowym z ciężarem grzechu
przywiązanym do nóg.

Nemrod

unread,
Jan 29, 2020, 9:22:58 AM1/29/20
to
W dniu 2020-01-28 o 21:31, Jacek Maciejewski pisze:
>> Celem Boga jest zapełnienie mieszkańcami
>> Miasta Świętego
> To niech sobie stworzy jakichś (...)

Owi mieszkańcy muszą przejść próbę wolnej woli,
ponieważ niewypróbowani ludzie mogą się zbuntować.
Dlatego w grę nie wchodzi stworzenie "jakichś",
podobnie jak w grę nie wchodzi stworzenie
bezwolnych automatów w rodzaju androidów.
Jasne?

* * *

Łk 13,23 Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko
nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich:
24 «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż
->wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść,
a nie będą mogli.<- 25 Skoro Pan domu wstanie
i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze,
zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: "Panie,
otwórz nam!"; lecz On wam odpowie: "Nie wiem,
skąd jesteście". 26 Wtedy zaczniecie mówić:
"Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na
ulicach naszych nauczałeś". 27 Lecz On rzecze:
"Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście.
Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się
niesprawiedliwości!" 28 Tam będzie płacz
i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama,
Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków
w królestwie Bożym, a siebie samych precz
wyrzuconych.

Amen.

Nemrod

unread,
Jan 29, 2020, 9:33:46 AM1/29/20
to
W dniu 2020-01-28 o 22:02, Jakub A. Krzewicki pisze:
> Niemożliwe. Dochodzimy w ten sposób do absurdu, że świat jest skonstruowany gorzej niż japoński zegarek Citizen Solar, który raz uruchomiony nie wymaga w zasadzie obsługi.

Bzdury gadasz. Czy ten zegarek potrafi się sam
podzielić na dwa identyczne? Czy ten zegarek
potrafi sam wyprodukować i wymienić wadliwą
część? Wreszcie ile wytrzyma jego bateria
jeżeli będzie leżał w ciemnym pomieszczeniu?

Nie rozumiesz w ogóle, że warunkowość nie jest
żadną wadą, lecz CECHĄ danego kodu, i występuje
we wszystkich językach programowania. I znowu
ten twój budda nawalił i spartolił sprawę,
skoro nie miał nawet o tych faktach zielonego
pojęcia.

Nawróć się lepiej do jedynie słusznego
Kościoła Katolickiego, inaczej żaden
zegarek ci w piekle nie pomoże,
i nie wybawi cię od mąk piekielnych.

Amen.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jan 29, 2020, 9:45:17 AM1/29/20
to
W dniu środa, 29 stycznia 2020 15:33:46 UTC+1 użytkownik Nemrod napisał:
> W dniu 2020-01-28 o 22:02, Jakub A. Krzewicki pisze:
> > Niemożliwe. Dochodzimy w ten sposób do absurdu, że świat jest skonstruowany gorzej niż japoński zegarek Citizen Solar, który raz uruchomiony nie wymaga w zasadzie obsługi.
>
> Bzdury gadasz. Czy ten zegarek potrafi się sam
> podzielić na dwa identyczne? Czy ten zegarek
> potrafi sam wyprodukować i wymienić wadliwą
> część? Wreszcie ile wytrzyma jego bateria
> jeżeli będzie leżał w ciemnym pomieszczeniu?
>
> Nie rozumiesz w ogóle, że warunkowość nie jest
> żadną wadą, lecz CECHĄ danego kodu, i występuje
> we wszystkich językach programowania. I znowu
> ten twój budda nawalił i spartolił sprawę,
> skoro nie miał nawet o tych faktach zielonego
> pojęcia.

Co nie znaczy, że zbiór wszystkich warunków, jakie mogą się pojawić, nie jest kombinatorycznie zamknięty jak kupa w klozecie. Magazyn kosmicznej informacji musi zawierać je wszystkie, ale jest to nadal _skończona_ liczba.

Nemrod

unread,
Jan 29, 2020, 10:17:07 AM1/29/20
to
W dniu 2020-01-29 o 15:45, Jakub A. Krzewicki pisze:
> (...) Magazyn kosmicznej informacji musi zawierać je wszystkie, ale jest to nadal _skończona_ liczba.

Dalsze bzdury. Zastanów się co jest lepsze:
przykładowo rozwiązujemy trójmian kwadratowy.

1. Podejście: tablicujemy wszystkie wartości
rozwiązań x1 i x2 w zależności od współczynników
(a,b,c) z zakresu przykładowo (a,b,c) \in (-1000,
+1000) z przyrostem da = db = dc= 0.001.
Co pozwala szybko wyznaczyć przybliżone rozwiązanie
w wyniku przeszukania całej bazy danych.

2. Podejście: wykorzystujemy wzór na wyróżnik
i pierwiastki, otrzymujemy rozwiązanie po
paru operacjach arytmetycznych w zależności
od (a,b,c) rzecz jasna.

Ale UWAGA kod 2 JEST warunkowy - badamy wyróżnik,
sprawdzamy czy liczby będą rzeczywiste czy
zespolone.

* * *

Więc cała ta twoja buddyjska gadanina jest OKDP.
Zerowe pojęcie o inżynierii.

Nawróć się lepiej do jedynie słusznego Kościoła
Katolickiego inaczej nikt cię z Piekła nie
wypuści nawet jak policzysz po kolei na głos od zera
do jednego decyliona do potęgi decylionowej.

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 29, 2020, 10:27:28 AM1/29/20
to
Dnia Wed, 29 Jan 2020 15:22:12 +0100, Nemrod napisał(a):

> Owi mieszkańcy muszą przejść próbę wolnej woli,
> ponieważ niewypróbowani ludzie mogą się zbuntować.

Jaki problem dla wszechmocnego stworzyć sobie takich co się nie będą
buntować mimo wolnej woli? Co prawda, raz już mu z aniołami nie wyszło a
i z ludźmi nie bardzo idzie. Wszechmoc mu kuleje czy jak?

Nemrod

unread,
Jan 29, 2020, 10:55:09 AM1/29/20
to
W dniu 2020-01-29 o 16:27, Jacek Maciejewski pisze:
>> Owi mieszkańcy muszą przejść próbę wolnej woli,
>> ponieważ niewypróbowani ludzie mogą się zbuntować.
> Jaki problem dla wszechmocnego stworzyć sobie takich co się nie będą
> buntować mimo wolnej woli? Co prawda, raz już mu z aniołami nie wyszło a
> i z ludźmi nie bardzo idzie. Wszechmoc mu kuleje czy jak?

O tym właśnie jest w całej Biblii. Najpierw ją
przeczytaj od deski do deski a potem pogadamy.
Źle rozumiesz wszechmoc - nie polega ona wcale
na robieniu absolutnie wszystkiego, łącznie
z paradoksami, lecz polega ona tylko na posiadaniu
nieskończonej energii. Aby zapełnić Miasto Święte
trzeba mieć Wszechmądrość, a ta, jak wynika
z Biblii, sugeruje rozwiązanie takie jakie
obecnie funkcjonuje. Sieć w morze ludzi
zarzucić, po napełnieniu zrobić porządek
i koniec. Takie to trudne do zrozumienia?
Mózg ci się nie przegrzał?

Taka to gadanina z wierzącym inaczej -
w nieistnienie Boga. "Ślepota na argumenty,
logika z księżyca. Można się conajwyżej
ponabijać." Wypisz wymaluj - sam na siebie
wyrok wydajesz, wyrażając się bez szacunku
o świętości.

Nawróć się lepiej do jedynie słusznego
Kościoła Katolickiego, jak nie raz
mówiłem, inaczej, niestety zostaniesz
wywalony razem z resztą pomiotu
piekielnego.

𝓢𝔂𝓵𝓿𝓲𝓸 𝓑𝓪𝓵𝓬𝓸𝓷𝓮𝓽𝓽𝓲

unread,
Jan 29, 2020, 6:57:27 PM1/29/20
to
Am 27.01.20 um 20:21 schrieb Jacek Maciejewski:
> Dnia Mon, 27 Jan 2020 19:28:25 +0100, Kviat napisał(a):
>
>>> Powrotu do Ewangelii życzę.
>>
>> Ja ci dobrze życzę, to i ty mógłbyś.
>>
>> Powrotu do zdrowia życzę.
>> Piotr
>
> Toś sobie pogadał :) Doświadczenie mnie uczy że z wierzącym nie ma
> rozmowy. Ślepota na argumenty, logika z księżyca. Można się conajwyżej
> ponabijać :)
>
Przypadkowo zainteresowal mnie ten watek z paru powodow. Przed laty
bylem na kilku wyspach archipelagu Galapagos i zasmiewalismy sie z
roznych obalaczy teorii Darwina. Przeczytalem pozniej pare opracowan na
temat ewaolucji. Ale to nie moja specjalnosc, tak jak astronomia,
geografia czy kosmonautyka.
Jednak cos znam sie na filozofii oraz teologii, wiec jakos nie moge
zrozumiec logiki osob twierdzacych, ze tzw. stworca lub bog stworzyl
swiat, zycie, czlowieka, przyrode, interweniowal w dzieje, reaguje na
modlitwy, karze zle postepowanie i w ogole uczestniczy w dziejach. Z
innej strony mialby byc istota absolutna, wszechwiedzaca i niezmienna.
Ale skoro uczestniczy w dziejach, reaguje, zmienia cos, karze, nagradza
to nie jest niezmienny i absolutny.
Cos sie w tym nie zgadza!

Btw. "Uczestniczenie w dziejach" jest opisane w tych legendach
biblijnych i rozmaitych cudownych wydarzeniach. Cud to jest boska
interwencja w swiat, przyrode, wszechswiat.
--
Wodan akbar!

saluto
SB dr angelologii apokryficznej

https://pokazywarka.pl/ibq71l/
☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪☪
"As an online discussion among Poles grows longer, the probability of
a comparison involving a security service, (fake) refugees, or calling
the opponent an agent of influence, a Volksdeutsch, a Putin's
accomplice, a Jew or an idiot approaches 1" (The new Godwin's Law)

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 30, 2020, 3:54:44 AM1/30/20
to
Dnia Thu, 30 Jan 2020 00:57:24 +0100, sil...@invalid.invalid napisał(a):

> Cos sie w tym nie zgadza!

Delikatnie powiedziane :) Doktryna chrześcijańska wydaje mi się
wyjątkowo pełna niekonsekwencji i absurdów, może dlatego  że najlepiej
ją znam. Lecz rzecz ciekawa, jeśli jej się przyjrzeć z ewolucyjnego
punktu widzenia, niekonsekwencje te stają się dosyć oczywiste. Można
wtedy dostrzec jak w ciągu wieków ewoluowała gubiąc jedne składniki i
nabywając innych w nieustającym procesie dostosowywania do bieżących
potrzeb epoki. Ciekawe jak będzie wyglądała typowa religia za tysiąc czy
kilka tysięcy lat. Czy będzie to mniej czy bardziej synkretyczny zlepek
tego co już mamy czy pokusimy się o stworzenie jakiejś doktryny od zera,
uwzględniając zdobycze wiedzy.

WM

unread,
Jan 30, 2020, 6:20:37 AM1/30/20
to
W dniu 2020-01-30 o 09:54, Jacek Maciejewski pisze:
Zaskoczyły mnie wyniki badań nad wpływem wiary na moralność społeczeństwa.
Filozofowie twierdzili, że wiara sprzyja moralności i ja też tak do tej
pory sądziłem.
Badania wskazują na odwrotną korelację, co jest dla mnie niezrozumiałe.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwyznaniowo%C5%9B%C4%87_w_Stanach_Zjednoczonych#Wiara_a_moralno%C5%9B%C4%87

WM

Jacek Maciejewski

unread,
Jan 30, 2020, 6:48:40 AM1/30/20
to
Dnia Thu, 30 Jan 2020 12:20:34 +0100, WM napisał(a):

> Zaskoczyły mnie wyniki badań nad wpływem wiary na moralność społeczeństwa.
> Filozofowie twierdzili, że wiara sprzyja moralności i ja też tak do tej
> pory sądziłem.
> Badania wskazują na odwrotną korelację, co jest dla mnie niezrozumiałe.
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Bezwyznaniowo%C5%9B%C4%87_w_Stanach_Zjednoczonych#Wiara_a_moralno%C5%9B%C4%87

Korelacja IMO da się wytłumaczyć. Aby porzucić religię która przemożnie
się narzuca, trzeba szerokiej wiedzy i umysłowych mozliwości
pozwalających dostrzec religijne absurdy. Ten kto jest w stanie taką
wiedzę zdobyć dzięki swoim umysłowym możliwościom i na jej gruncie
przeanalizować religię, jest jednocześnie dzięki nim predystynowany do
lepszego zrozumienia swojej roli w społeczeństwie I lepszej oceny swojej
osoby. Ponieważ ją lepiej rozumie i nie przecenia swojego ja a
jednocześnie rozumie swoje motywy, nie wchodzi w zbędne konflikty. Nie
staje się frustratem, desperado, malkontentem, hejterem. Nie bywa
zawiedziony czy rozczarowany. Jeśli już podejmuje jakąś grę ze
społeczeństwem, jest z reguły wygrany.
It is loading more messages.
0 new messages