--
co otym myślicie ???
przedruk ze strony-magazynu internetowego Konserwatysta
O czym świadkowie Jehowy nie mówią głośno...
Kojarzymy wszyscy świadków Jehowy z natrętnymi wizytami w domach,
zaczepianiem ludzi na ulicach i dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem
"Strażnica" oraz ze znajomością masy cytatów z Pisma świętego. O nich
samych, a także o ich wierzeniach wiemy niezbyt dużo. Być może dlatego, że
unikają oni jak ognia niektórych, niewygodnych dla nich tematów. A szkoda,
gdyż dowiedzielibyśmy się wtedy bardzo ciekawych rzeczy...
Ciekawą postacią był już sam założyciel sekty świadków Jehowy - Charles Taze
Russell. Oto, jak jego sylwetka przedstawiona została w Ľródle wiarygodnym,
jakim jest internetowa wersja The Catholic Encyclopaedia. Otóż urodził się
on w roku 1852 w Pittsburgu w Stanach zjednoczonych jako syn właściciela
sklepu tekstylnego. Już w młodości ogarnęła go obsesja dotycząca piekła,
chodził więc po mieście i pisał kredą na murach ostrzeżenia przed wiecznym
potępieniem dla niewierzących. W wieku 17 lat próbował on nawrócić
napotkanego ateistę, jednak stało się odwrotnie - to on "nawrócił" Russela,
w wyniku czego przyszły założyciel sekty przestał wierzyć w piekło. Nie mógł
jednak odłożyć Biblii na półkę, doszedł więc wkrótce do kuriozalnego
wniosku, że można wierzyć w Biblię nie wierząc w piekło.
Gdy miał 20 lat zaczął nauczać "dobrej nowiny" bez piekła. Sprzedał szybko
przedsiębiorstwo swego ojca i w roku 1878 założył nową religię przybierając
tytuł "Pastora Russella". Stał się bardzo płodnym pisarzem, w swych licznych
książkach objaśniających Biblię opierał się między innymi na dziełach
Marcina Lutra i najsłynniejszego heretyka starożytności - Ariusza. Podobnie
jak sekta Adwentystów nauczał, że ponowne przyjście Chrystusa oraz Sąd
Ostateczny są bardzo blisko.
Russell był prawdziwym specjalistą od zarabiania pieniędzy. Inwestował w
kopalnie i nieruchomości, a także sprzedawał swe książki oraz tzw. "cudowną
pszenicę". Jak nietrudno się domyślić, ta ostatnia była ewidentnym
oszustwem, więc Russell musiał stanąć przed sądem, który nakazał mu zwrot
nieuczciwie uzyskanych pieniędzy. Podczas procesu, który odbył się w
Hamilton w kanadyjskiej prowincji Ontario w 1913 roku Russell potwierdził
swe specyficzne pojmowanie uczciwości, twierdząc na poparcie swych tez, że
jest uczonym biblist?, i że zna grekę. Gdy wręczono mu greckie wydanie
Nowego Testamentu okazało się, że obcy mu jest nawet grecki alfabet, nie
mówiąc o hebrajskim i łacinie, do których znajomości również się przyznawał.
Nieznajomość greki nie jest oczywiście zbrodnią, ale gdy taka osoba bierze
się za poprawianie Biblii (przypominam, że Nowy Testament napisany został po
grecku) - to zakrawa na kpinę.
Oczywiste jest, że w historii Kościoła również były postacie o wątpliwej
reputacji. Należy jednak pamiętać, że żadna z nich nie była założycielem
katolicyzmu. Natomiast każdy musi przyznać, że nawet jeśli Russell nie był
założycielem nowej religii, to zinterpretował on w nowatorski sposób Pismo
święte i założył nową religijną organizację. A taka osoba powinna być nie
tylko bez skazy, ale również winna dobrze znać grekę i hebrajski.
Nic dziwnego, że wersja Pisma świętego, którą posługują się świadkowie
Jehowy (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego świata) roi się
od błędów i celowych przeinaczeń. Poniżej podam kilka przykładów
przekręcania Biblii na poparcie doktryny sekty.
Nieśmiertelność duszy. świadkowie Jehowy twierdzą, że umarli są pozbawieni
świadomości i dopiero po zmartwychwstaniu wybrani ludzie (słynne 144 000
osób) pójdą do nieba. Pozostali sprawiedliwi będą żyć wiecznie w raju na
ziemi. Aby tego dowieść, "poprawili" między innymi słowa Chrystusa
skierowane do dobrego łotra (Łk 23,43) Powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w
raju na Powiadam ci dzisiaj: Będziesz ze mną w raju. Zwykłe przestawienie
interpunkcji, a jak wiele zmienia!
Jezus Chrystus. Sekta zaprzecza boskości Chrystusa. W celu pogodzenia tego z
Biblią sfałszowano pierwszy wers Ewangelii świętego Jana. Powinien on
brzmieć: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było słowo,
zmieniono jednak jego ostatnią część na bogiem było słowo (dopuszczają
również przekład boże było słowo). Co zaś z fragmentami Pisma świętego, w
których Jezus Chrystus jest bezpośrednio nazywany Bogiem? Otóż słowo "Bóg"
po prostu usunięto. Najbardziej raż?ce przykłady to (Rz 9,5; Tt 2,13; Hbr
1,8; 2 P 1,1).
To jednak tylko początek. Gdy zaczniemy szukać odpowiedzi na pytanie kim
jest Jezus Chrystus, możemy się dowiedzieć wszystkiego, tylko nie tego, że
był Bogiem współistotnym Ojcu. Według świadków Jehowy był On pierwszym
stworzeniem Boga, który wykorzystał Go do stworzenia wszystkiego innego.
Russell twierdził wręcz, że był On Archaniołem Michałem (potwierdza to
również Strażnica z 15.05 1969). Posłuszny Bogu, narodził się on z Maryi
jako człowiek, porzucając całkowicie swą naturę anielską i duchową. Jak by
na to nie spojrzeć, oznacza to koniec Archanioła. ?wiadkowie Jehowy
zapomnieli jednak, że w Apokalipsie św. Jana Michał istnieje obok Chrystusa.
Czyżby rozdwojenie jaĽni?
Na tym jednak nie koniec, gdyż według nauk sekty, ponieważ Jezus był jedynie
człowiekiem, śmierć była jego całkowitym i ostatecznym końcem. Z grobu
wyłoniła się jedynie "istota duchowa" - ani Bóg, ani człowiek. Wynika więc z
tego, że Chrystus był aż trzema osobami: Aniołem Michałem,
Jezusem-człowiekiem i pół boskim królem nowego świata. Osobom, które nie
wierzą, że można wymyślić coś równie dziwnego podaję Ľródła (po angielsku):
The Watchtower (Strażnica), 15.03.1963, str. 307; Reasoning from the
Scriptures, 1985, str. 306; Awake! 22.07.1973, str. 4; Let God be True, str.
276.
Duch święty. świadkowie Jehowy twierdzą, że Duchświęty nie jest Osobą, a
jedynie Bożą mocą. O dziwo nie przeszkadza im to chrzcić w imię Ojca i Syna
i Ducha świętego. Aby potwierdzić swe tezy przerobiono 1 List do Tymoteusza
(1 Tm 4,1) Duch zaś otwarcie mówi na Natchniony głos mówi. Tłumaczenie
greckiego słowa pneuma oznaczaj?cego ducha na natchniony głos jest czyst
kpiną. A nie jest to przypadek, gdyż w pierwszym liście św. Jana (1 J 4,1)
słowo pneuma przetłumaczono identycznie. Podobnie w 19 wersie listu św. Judy
słowa Ducha nie mają zmieniono na nie mają duchowości.
"Bóg Jehowa". Członkowie sekty twierdzą, że Jehowa to imię Boga. Tak jednak
nie jest, gdyż imię "Jehowa" powstało z błędnego odczytania słowa "Jahwe"
znaczącego dosłownie "Ten, Który jest". Wyrażenie "Bóg Jehowa" jest
groteskowe i nie występuje nigdzie w Biblii[1]. Co ciekawe, Świadkowie
uparcie tłumaczą greckie słowo Kyrios, pojawiające się w Nowym Testamencie
ponad 200 razy, a znaczące "Pan", na "Jehowa".
Ze zrozumiałych względów powyższe pobieżne wyliczenie nie wyczerpuje nawet
części problemu. Można tylko zastanawiać się, jak Świadkowie Jehowy odnoszą
się do słów świętego Pawła z pierwszego listu do Galatów: "Innej jednak
Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i
którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub
anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy -
niech będzie przeklęty".
Świadkowie Jehowy twierdzą, że głoszą "dobrą nowinę" o "wspaniałych Bożych
planach dla ludzkości". Chyba jednak nowina ta nie jest aż tak dobra, skoro
przeciętnemu człowiekowi włosy na głowie stają od niej dęba. Oto przykłady
(głównie z magazynu "Strażnica"):
Po stronie szatana stanie reszta ludzkości, ponad 99,9%, gdyż napisane jest:
"cały świat znajduje się w mocy złego". Obejmuje to wszystkie rządy świata
wraz z osobami je popierającymi oraz instytucje handlowe, religijne i
społeczne. Nawet organizacje jawnie chrześcijańskie? Tak, ponieważ wszyscy,
którzy są przyjaciółmi tego świata stają się nieprzyjaciółmi Boga
(Watchtower 15.10.1958, str.614-615).
Cóż więc stanie się z przeważającą częścią ludzkości? To bardzo proste -
zostanie ona krwawo wyrżnięta:
Będzie wtedy zgładzonych tak wiele ludzkich istot, jak nigdy dotąd w
historii. (...) Narody wraz z ich owocami zła zostaną zdeptane, aby ziemia
stała się oczyszczonym miejscem oddanym w posiadanie sprawiedliwym, ku ich
radości (Watchtower 1.12.1961 str. 725-6).
"Sprawiedliwi" to oczywiście Świadkowie Jehowy, gdyż katolicy jako
bałwochwalcy zginą w Armageddonie. Czytelników wystraszonych wizją radości
na stosie trupów zapewniam, że w archiwalnych numerach "Strażnicy" można
znaleźć jeszcze wiele mrożących krew w żyłach zapowiedzi:
Można spryskać pole chemikaliami, które zabiją chwasty, lecz pozostawią
plony; bardzo źle, że nie można zasypać miast bombami, które unicestwią
złych, lecz nie naruszą niewinnych (Watchtower 15.7.1955, str. 436).
A co z Bogiem Jehową? Czy przygotowuje się on do Armageddonu? Cóż, czy wy
przygotowywalibyście się do zabicia pchły lub rozdeptania robaka?
(Watchtower 15.7.1955, str. 438).
W książce "Od raju utraconego do raju odzyskanego" znaleźć można taki tekst:
Martwe ciała będą wszędzie - od jednego końca świata do drugiego. Jehowa
mówi: "Sięgnę po miecz przeciw mieszkańcom ziemi". Rozrzucone, niepogrzebane
i nieopłakane ciała będą dla ziemi niczym nawóz.
Oprócz krwawych scen, pisma i książki wydawane przez Świadków Jehowy
zawierają fragmenty, które u zdrowo myślącego człowieka mogą wzbudzić tylko
śmiech. Oto kilka przykładów:
Konstelacja siedmiu gwiazd tworzących Plejady wydaje się być centrum, wokół
którego obracają się znane systemy planetarne, tak jak nasze planety
posłuszne słońcu podróżują po swych orbitach. Z powodu dużej masy jednej z
gwiazd grupy można zasugerować, że jest ona mieszkaniem Jehowy i miejscem, w
którym znajdują się niebiosa (Reconciliation; 1928; str. 14). Niestety
nigdzie nie podano informacji, skąd Świadkowie Jehowy mieli w roku 1928
informacje o innych systemach planetarnych? Czyżby za pomocą wehikułu czasu
konsultowali się z profesorem Wolszczanem?
Istnieje biblijny dowód pozwalający na wyciągnięcie wniosku, że imię
"Michał" było imieniem Jezusa Chrystusa zanim opuścił on niebo i gdy do
niego powrócił (The Watchtower; 15.5.1969; str. 307).
Ludzkie ciało naszego Pana zostało w sposób nadprzyrodzony usunięte z grobu;
ponieważ gdyby tam zostało, stanowiłoby przeszkodę nie do pokonania dla
wiary Apostołów. (...) Nie wiemy co się z nim stało, z wyjątkiem tego, że
nie uległo zepsuciu ani rozkładowi. Czy przeszło z formy stałej na gazową,
czy wciąż jeszcze jest gdzieś zachowane jako wielki pomnik Bożej miłości,
Chrystusowego posłuszeństwa i naszego odkupienia - nikt nie wie (The Time Is
At Hand; 1889; wydanie z roku 1915; str. 129) [2]
Powstaje więc pytanie: dlaczego normalni, inteligentni ludzie dają się
wciągnąć do sekty głoszącej tak dziwną, a czasem wręcz śmieszną naukę? Chyba
dlatego, że najpierw są oszołomieni elokwencją "misjonarzy" Świadków Jehowy,
którzy z szybkością karabinu maszynowego podają serie biblijnych cytatów
potwierdzających ich tezy. Później zaś sami zajmują ich miejsce i obarczeni
obowiązkiem "kolędowania" po domach oraz rozprowadzania literatury nie mają
czasu na refleksję...
Tomasz Dajczak-autor przedruk ze strony-magazynu internetowego
Konserwatysta
PRZYPISY
[1] W hebrajskiej Biblii występuje Jahwe Elohim (Jahwe Bóg) - jednak wyraz
Jahwe nigdy nie był przez Żydów czytany na głos, lecz zastępowany słowem
Adonaj znaczącym Pan. Tak też (Kyrios) przetłumaczono wyraz Jahwe w
Septuagincie (grecki przekład Starego Testamentu z III/II w. p.n.e.) i chyba
w większości przekładów na inne języki (Vulgata - Dominus, King James'
Bible - Lord, Biblia Tysiąclecia oraz Biblia Brytyjskiego i Zagranicznego
Towarzystwa Biblijnego - Pan). Świadkowie Jehowy zbyt duże (wg mnie)
znaczenie przypisują imieniu Jehowa/Jahwe, zapominając o rzeczy
najważniejszej - jego znaczeniu. Imię Jahwe nie powstało aby odróżnić Boga
Izraela od innych bogów, ale aby podkreślić Jego jedyność i wieczność.
[2] Proszę się nie oburzać na datę wydania książki. Zapewniam, że nauka o
losie ciała Jezusa Chrystusa jest wśród Świadków Jehowy nadal aktualna.
BIBLIOGRAFIA
Rev. Dr. Rumble "Incredible Creed of the Jehovah's Witnesses" w: Catholic
Encyclopedia, New Advent Catholic Supersite
"Bad Translations of the Jehovah's Witness Bible, the New World Translation
(NWT)." w: Christian Apologetics and Research Ministry Web-site
"The Jehovah's Witnesses Flickering Light on God and Jesus" w: Watchtower
Observer Web-site
"A Gospel of Love or a Gospel of Hate?" w: All Along the Watchtower Web-site
"Watchtower & JW FAQ" w: All Along the Watchtower Web-site
"The Ultimate Children's Nightmare" w: All Along the Watchtower Web-site
Twoj post to arcydzielo
Kamyszek do KK tez tu wtrynie : dobrze ze nie ma jeszcze lotnych brygad
kolek rozancowych.
Maciej Sadowski
vel Matyjaszek BeDe
>co otym myślicie ???
>O czym świadkowie Jehowy nie mówią głośno...
Kojarzymy wszyscy ksiezy katolickich z natrętnymi wizytami "po
kolendzie" za forsa w domach, zaczepianiem ludzi na ulicach i
dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem "Slowo na niedziele", walka
z prezerwatywami, obrona zycia poczetych oraz ze znajomością masy
cytatów z Pisma świętego. O nich samych, a także o ich prawdziwych
wierzeniach wiemy niezbyt dużo. Być może dlatego, że unikają oni jak
ognia niektórych, niewygodnych dla nich tematów. [ szczegolnie
dochodowo-podatkowych i historii nieprawosci Kosciola] A szkoda, gdyż
dowiedzielibyśmy się wtedy bardzo ciekawych rzeczy...
Ciekawą postacią był już sam założyciel sekty katolikow - samozwanczy
"apostol" tzw. "swiety" Pawel z Tarsu, kaleka fizyczny, autor
slawnych słów z pierwszego listu do Galatów: "Innej jednak Ewangelii
[...niz moja...] nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was
zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale
gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba [ lub nawet sam Jezus] głosił wam
Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie
przeklęty". Tak mowil tworca nowej sekty Pawel o prawdziwych uczniach
Jezusa z Nazaretu i jego spadkobiercach ideowych :-(
Ale jeszcze lepszy od niego byl nastepny wielki Ojciec Kosciola i
Mesjasz Swiata - "swiety" Konstantyn. Ten juz slowa "swietego" Pawla
o "przekletych" poganach realnie wprowadzil w zycie !!! Zaplonely
poganskie swiatynie i polala sie krew opornych na nawracanie na
"jedyna prawdziwa" wiare nowej zwycieskiej sekty... :-(
Ave christos Konstantyn !!!! Ave Pawel !!!! Ave Auschwitz (sorki -
mialo byc sprawiedliwosc boza z Sodomy i Gomory)
Niosacy Swiatlo
(1Kor. 16.22)
"Jesli kto nie miluje Pana, niech bedzie przeklety! "
Idz precz i przepadnij maro nieczysta :-)
Lucyfer napisał(a) w wiadomości: <3549954b...@news.icm.edu.pl>...
>On Sun, 26 Apr 1998 18:41:45 +0200, "zbyszek" <zby...@friko4.onet.pl>
>wrote:
>
>Kojarzymy wszyscy ksiezy katolickich z natrętnymi wizytami "po
>kolendzie" za forsa w domach, zaczepianiem ludzi na ulicach i
>dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem "Slowo na niedziele", walka
>z prezerwatywami, obrona zycia poczetych (...)
>
>Niosacy Swiatlo
>
Powiedz mi Lucyfer czemu jesteś takim księżożercą. Przecież to tacy sami
ludzie jak my. Gdyby podzielić społeczeństwo na "nich" i "nas" to
podejrzewam, że statystyczny odsetek morderców, złodzieji, pedofilów i
innych zboczeńców był by w obu grupach podobny. Identycznie wygladała by
sprawa, gdybysmy badali geniuszy, mędrców itd., a biorac pod uwagę fakt, iz
nogi śmierdzą wszystkim jednakowo to do prawdy nie widzę różnic (no może za
wyjatkiem stroju służbowego). A może Ty jesteś z tych co to uważają, że
tylko niebieskoocy blondyni z aryjskim rodowodem itd...
B.A.G.
Pozdrowienia
///////// //// /// /////// /// ///
/// /// ///// /// /// /// /// ///
///////// /// ///// /// /// /////////
/// /// /// //// /// /// ///
/// /// /// /// /////// ///
<and...@friko4.onet.pl>
<j...@mofnet.gov.pl>
>>Kojarzymy wszyscy ksiezy katolickich z natrętnymi wizytami "po
>>kolendzie" za forsa w domach, zaczepianiem ludzi na ulicach i
>>dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem "Slowo na niedziele", walka
>>z prezerwatywami, obrona zycia poczetych (...)
>>
>>Niosacy Swiatlo
>>
>
>Powiedz mi Lucyfer czemu jesteś takim księżożercą.
Drogi bracie Armageddonie ! Czy nie zauwazyles w tym poscie jedynie
prostej zamiany podmiotu??? Bylo o ksiezach SJ a jest o ksiezach KK
:-)
Przeciez to taki prosty zabieg :-)
A juz jak Ciebie rozjuszyl :-)
Wiec uwazasz, ze przeciwko SJ mozna pisac rozne glupoty - mimo iz w
swojej krotkiej historii nie dorobili sie (jeszcze) tak razacych
zbrodni i przestepstw - a przeciwko KK z jego cala 2000 letnia
tradycja zbrodni, falszerstw i klamstwa nie mozna??? Dlaczego bracie ?
>Przecież to tacy sami ludzie jak my.
Oczywiscie bracie Armageddononie !! Dlaczegoz wiec uwazaja sie za cos
lepszego??? Dlaczego mowia (wbrew faktom), ze posiedli "jedyna prawde"
i reprezentuja "jedynego Boga" ??? Malo tego, ze mowia, to jeszcze
sila wymuszaja posluszenstwo dla swojej mafijnej organizacji. Jak nie
moga stosami, to probuja nagiac prawo panstwowe do swoich wlasnych
mafijnych celow !!! Czy tak sie godzi??? Czy nam szarym obywatelom,
jest do czegokolwiek potrzebny konkordat??? Przeciez to jawne kpiny z
ludzi. Caly konkordat ma na celu zagwarantowanie Kosciolowi mozliwosci
prawnego indoktrynowania ludzi poczawszy juz od przedszkola !!!
Ponadto ponad zwyklym prawem ustawia funkcjonariuszy ponadnarodowej
totalistycznej, mafijnej organizacji zwanej "kosciolem" :-(
Polacy musza placic teraz haracz za wybor na papieza Polaka !!!
Za te kilka lat "chwaly" zaplacimy Watykanowi dziesiatkami lat
calkowitego poddanstwa i uleglosci !! W Polsce bedzie rzadzil interes
obcego kleru i ponadnarodowej mafii o niepodanych do publicznej
wiadomosci celach swojego dzialania. Tylko naiwny moglby bowiem
wierzyc w oficjalna wersje celu dla jakiego dziala KK !!!
>Gdyby podzielić społeczeństwo na "nich" i "nas" to
>podejrzewam, że statystyczny odsetek morderców, złodzieji, pedofilów i
>innych zboczeńców był by w obu grupach podobny.
Niestety mylisz sie bracie ! :-)
Z racji samej natury czlowieka i schizofrenicznego celibatu, ksieza sa
narazeni na zwiekszone zagrozenie zboczeniami ! :-)
I praktyka niestety potwierdza teorie. Wsrod ksiezy jest znacznie
wiekszy odsetek pedalow i dziwkarzy niz w malzenstwie :-)
A ilu z nich leczy sie z alkoholizmu !!!!
Zajrzyj lepiej do pierwszej lepszej AA dla alkoholikow !!! Zobaczysz
ile procent grupy to ksieza :-)
> Identycznie wygladała by
>sprawa, gdybysmy badali geniuszy, mędrców itd., a biorac pod uwagę fakt, iz
>nogi śmierdzą wszystkim jednakowo to do prawdy nie widzę różnic (no może za
>wyjatkiem stroju służbowego). A może Ty jesteś z tych co to uważają, że
>tylko niebieskoocy blondyni z aryjskim rodowodem itd...
Nie jestem z tych co uwazaja, ze tylko niebieskoocy....
Ale nie jestem tez z tych co to uwazaja, ze tylko czarne kiecaki z KK
maja monopol na prawde :-)
>
>B.A.G.
Niosacy Swiatlo
>
>
>
spartaczyles posta co najmniej w trzech miejscach:
1. Skad wytrzasles czasopismo pt. "Slowo na Niedziele?". Istnieje, i
owszem, takowa adycja w TV, ale gazeta? Chyba, ze czytujesz cos czego nie
znam. tym samym mniemam, ze tytuł ten jest zupelnie nowy lub jest jakims
pisemkiem o ograniczonym zasiegu.
2. Tytuly czasopism pisuje sie z duzych liter z wyjatkiem zawarytych w
nich przyimkow.
3. Konstantyn nie przesladowal pogan. Zdazyl zaledwie potwierdzic w 313 r.
edykt tolerancyjny dla chrzescijan, wydany dwa lata wczesniej przez
Galeriusza. Sam przyjal chrzest dopiero na lozy smierci. Pomyliles go z
Konstancjuszem II. Dodam , ze Konstancjusz przesladowal takze katolikow,
gdyz sam byl zwolennikiem arianizmu.
Pienias
Lucyfer wrote:
>
>
> Kojarzymy wszyscy ksiezy katolickich z natrętnymi wizytami "po
> kolendzie" za forsa w domach, zaczepianiem ludzi na ulicach i
> dworcach, kolorowymi ulotkami, czasopismem "Slowo na niedziele", walka
> z prezerwatywami, obrona zycia poczetych oraz ze znajomościš masy
> cytatów z Pisma świętego.
>
> Ale jeszcze lepszy od niego byl nastepny wielki Ojciec Kosciola i
> Mesjasz Swiata - "swiety" Konstantyn. Ten juz slowa "swietego" Pawla
> o "przekletych" poganach realnie wprowadzil w zycie !!! Zaplonely
> poganskie swiatynie i polala sie krew opornych na nawracanie na
> "jedyna prawdziwa" wiare nowej zwycieskiej sekty... :-(
>
> Niosacy Swiatlo
>
Lucyfer napisał(a) w wiadomości: <3546fda0...@news.icm.edu.pl>...
>On Mon, 27 Apr 1998 04:46:28 +0200, "Armageddon"
><ar...@friko2.onet.pl> wrote:
>Drogi bracie Armageddonie ! Czy nie zauwazyles w tym poscie jedynie
>prostej zamiany podmiotu??? Bylo o ksiezach SJ a jest o ksiezach KK
>:-)
>Przeciez to taki prosty zabieg :-)
>A juz jak Ciebie rozjuszyl :-)
Przyjacielu Lucyferze ! [myslę, że mogę tak napisać, gdyż na pewnej
zamkniętej grupie podpisywałem się Szatan :-))))]
Nie rozjuszył mnie Twój post, i zauważyłem zmianę podmiotu, ale Ty nie
zauważyłeś, iż pozwoliłem sobie niezgodzić się, nie tyle z tym konkretnym
tematem, co generalnie z Twoimi postami na temat KK. Dlatego wspomniałem o
"spiskowej teorii dziejów".
>Wiec uwazasz, ze przeciwko SJ mozna pisac rozne glupoty - mimo iz w
>swojej krotkiej historii nie dorobili sie (jeszcze) tak razacych
>zbrodni i przestepstw - a przeciwko KK z jego cala 2000 letnia
>tradycja zbrodni, falszerstw i klamstwa nie mozna??? Dlaczego bracie ?
>
Ten problem ma głębszą naturę i tak samo dotyczy SJ. Nie rozwinę go teraz bo
zamierzam to zrobić w osobnym poście. Odpowiem Ci tylko przykładem : Nie
wiem czy czytałeś Grzesiuka, tam była taka scena w obozie koncentracyjnym, w
której SS-man skopał go jak psa. Nieszczęście, prawda?. Otóż nie. Dzięki
temu pękł mu ogromny czyrak, wylała się ropa (sorry) i wyzdrowiał. To
prostacki przykład, ale akurat przyszedł mi do głowy. Ogólny, krótki wniosek
brzmiał by tak jeżeli spotykasz się z działaniami jakiejś świni, gada, psa
(przepraszam wszystkie zwierzaki) a ich działalność poza świństwami daje
wspaniałe rezultaty (np. rozwój duchowy niektórych ludzi) to daj spokój,
zwłaszcza, że nie masz alternatywy. W przeciwnym wypadku stajesz się
gderliwą babą (sorki laseczki).
Ja, (a właściwie my - nie jestem sam na świecie) znam alternatywę i prędzej
czy później rozwalimy całe to tałatajstwo, ale nie takimi metodami jak Ty.
Pamiętaj o starej prawdzie : "to z czym walczysz wzrasta".
>>Przecież to tacy sami ludzie jak my.
>
>Oczywiscie bracie Armageddononie !! Dlaczegoz wiec uwazaja sie za cos
>lepszego??? Dlaczego mowia (wbrew faktom), ze posiedli "jedyna prawde"
>i reprezentuja "jedynego Boga" ??? Malo tego, ze mowia, to jeszcze
>sila wymuszaja posluszenstwo dla swojej mafijnej organizacji. Jak nie
>moga stosami, to probuja nagiac prawo panstwowe do swoich wlasnych
>mafijnych celow !!! Czy tak sie godzi??? Czy nam szarym obywatelom,
>jest do czegokolwiek potrzebny konkordat??? Przeciez to jawne kpiny z
>ludzi. Caly konkordat ma na celu zagwarantowanie Kosciolowi mozliwosci
>prawnego indoktrynowania ludzi poczawszy juz od przedszkola !!!
>Ponadto ponad zwyklym prawem ustawia funkcjonariuszy ponadnarodowej
>totalistycznej, mafijnej organizacji zwanej "kosciolem" :-(
>Polacy musza placic teraz haracz za wybor na papieza Polaka !!!
>Za te kilka lat "chwaly" zaplacimy Watykanowi dziesiatkami lat
>calkowitego poddanstwa i uleglosci !! W Polsce bedzie rzadzil interes
>obcego kleru i ponadnarodowej mafii o niepodanych do publicznej
>wiadomosci celach swojego dzialania. Tylko naiwny moglby bowiem
>wierzyc w oficjalna wersje celu dla jakiego dziala KK !!!
>
Świat taki jest, był i będzie. Istnienie przeciwieństw jest jego
fundamentalną zasadą.
>ile procent grupy to ksieza :-)
>
Chyba nikt tego nie badał.
>maja monopol na prawde :-)
>
Nie mają, ale głoszą Prawdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! inni zresztą też.
Wyjaśnię to kiedyś na grupie, a tak w skrócie duchowość, wiara, mistyka nie
opierają się na słowach, gdyż słowa to bardzo płytkie i prymitywne odbicie
rzeczywistości.
>
>Niosacy Swiatlo
Pozdrawiam
B.A.G.
>Drogi Bracie Lucyferze,
>
>spartaczyles posta co najmniej w trzech miejscach:
>
>1. Skad wytrzasles czasopismo pt. "Slowo na Niedziele?".
Ano bracie Pienias tytul "Goscia Niedzielnego" spartaczylem dokladnie.
Cos mi sie "pokielbasilo" w momencie pisania. Przyznaje sie bez bicia
i torturowania :-(
>Istnieje, i owszem, takowa adycja w TV, ale gazeta? Chyba, ze czytujesz cos czego nie
>znam. tym samym mniemam, ze tytuł ten jest zupelnie nowy lub jest jakims
>pisemkiem o ograniczonym zasiegu.
>2. Tytuly czasopism pisuje sie z duzych liter z wyjatkiem zawarytych w
>nich przyimkow.
>3. Konstantyn nie przesladowal pogan. Zdazyl zaledwie potwierdzic w 313 r.
>edykt tolerancyjny dla chrzescijan, wydany dwa lata wczesniej przez
>Galeriusza.
Rok 313 Wojna Konstantyna w sojuszu z Licyniuszem przeciwko
Maksyminusowi Campus Serenus pod Tzirallum
Dla Ojca Kosciola Laktacjusza byla to juz prawdziwa wojna religijna.
Zolnierze na wydany rozkaz zdjeli helmy do modlitwy, wzniesli "rece
ku niebu" trzykrotnie wykrzykneli imie Boga - " i teraz z sercem
pelnym mestwa, ponownie nalozyli i wzniesli tarcze [...] "
Chrzescijanstwo po raz pierwszy wystapilo jako religia milosci w
wojennych barwach. Dzieki nowemu Bogowi "taka masa zolnierzy zostala
zmieciona przez niewielka druzyne" Po zdobyciu stolicy Maksyminusa
Tarsu jak pisze Ojciec kosciola Euzebiusz "radosna nowina "
zatriumfowala po raz pierwszy na obszarze calego Cesarstwa Rzymskiego,
a "nieprzyjaciele bojazni bozej" - poganscy zwolennicy Maksyminusa
Dai" - "zostali wszyscy zabici [...] po dlugich katuszach; "przede
wszystkim ci - raduje sie biskup -ktorzy, by mu sie podobac, w butnym
obledzie gnebili nasza religie" Wojska zwyciezcy urzadzili krwawa
laznie ludziom z poganskiego otoczenia Maksyminusa przyjeta radosnymi
i triumfalnymi okrzykami miejscowych chrzescijan. Rznieto wszystko co
poganskie ! Kto jeszcze z zon i dzieci pozostalych cesarzy i cezarow
pozostal przy zyciu, poniosl smierc teraz. Orgia mordowania pogan
ogarnela cale zdobyte miasto. Zamordowany zostal syn cesarza
Galeriusza, Kandydian, zamordowane zostaly takze - i to w
najbrutalniejszy sposob - Pryska i Waleria, zona i corka Dioklecjana,
wraz z dziecmi, mimo prosb sedziwego cesarza, ktory juz dawno
dobrowolnie abdykowal i jeszcze tego samego roku zmarl. Zamordowana
zostala zona Maksyminusa Dai i jego dzieci, osmioletni syn,
siedmioletnia corka, narzeczona Kandydiada. A "takze ci, ktorzy
niegdys szczycili sie pokrewienstwem z tyranem[...] doznali w wielkiej
hanbie tego samego losu" cieszy sie biskup. Krotko mowiac, dokonano
eksterminacji calych rodzin "wytepiono bezboznych" (Euzebiusz) A
Laktacjusz wykrzykuje "wszyscy bezbozni otrzymali nalezna zaplate za
swe czyny w prawdziwym i sprawiedliwym sadzie Boga", swiat widzial,
jak upadli, tak, "ze nie pozostal z nich ani pien, ani korzen" Radosc
chrzescijan byla wielka !!! I tak to sie zaczelo za Konstantyna
"oczyszczanie swiata" z bezboznych !!!!!
Mam nadzieje drogi Pieniasie, ze wiesz o co mi chodzilo !!! To byl
wstep do krwawych dzialan nastepcow. A biskupi klaskali w raczki i
wskazywali dalszych "wrogow" do wymordowania :-(
Konstantyn nie szczedzil za to przywilejow chrzescijanom odwdzieczajac
sie za wierna sluzbe w armii :-)
Np blogoslawiacym go biskupom (Milcjadesowi) , po wymordowaniu
mieszkancow, Domus Faustae (m.in. Fausty i jej dworu - 312 r)
przydzielil ten budynek (Lateran). Jak widac do dzis dobrze im sie
mieszka w tym palacu :-)
Pewnie czuja jeszcze krew Fausty.:-)
>Sam przyjal chrzest dopiero na lozy smierci. Pomyliles go z
>Konstancjuszem II. Dodam , ze Konstancjusz przesladowal takze katolikow,
>gdyz sam byl zwolennikiem arianizmu.
Wiesz co Pienias, zapomniales, ze Konstantyn zwolal, przewodniczyl,
ulozyl i zatwierdzil na soborze w Nicei obowiazujacy do dzis zestaw
"swietych" ksiag i dogmatow wiary??? Mimo, ze byl poganinem???
Stad i tylko od niego masz swieto w niedziele, a nie w sobote - jak
bylo wczesniej - On to Jezusa mianowal bogiem (pewnie na wzor swoj
wlasny) !
Cesarz "cudu" doznawszy odnalazl wiele swietych miejsc w Palestynie -
nawet grob Jezusa :-)
To naprawde byl zdolny cesarz !!! (do wszystkiego) Kosciol uczynil
kosciolem panstwowym, w ktorym slowo cesarza bylo instancja miarodajna
i to nie tylko w sprawach porzadku zewnetrznego, ale takze w kwestiach
doktryny. Cesarz zwolywal synody i decydowal o ich uchwalach. Nazywano
go "bastionem zbawienia" "sluga bozym" "zastepca Chrystusa",
Trzynastym apostolem" (Euseb. h.e. 8,17,1 i nast; 10,5,2 V.C. 3,25 i
nast. Lac. de mort. pers. 34;48 Lib. Pont. Vita Silvestri. Cod. Theod.
16,10,1)
A o jego "przesladowaniach" katolikow - nic nie wiem :-(
Ciekawy jestem skad Ty masz takie rewelacyjne informacje ???
Dzis Konstantyn jest tylko "swietym" :-)
Wszelkie informacje o Kostantynie z ksiazki Karlheinza Deschnera
"Kryminalna Historia Chrzescijanstwa" tom I
Ciesze sie bardzo Pieniasie, ze nie zakwestionowales czesci o jeszcze
jednym trzynastym samozwanczym "apostole" - Pawle z Tarsu :-)
Widocznie uznales, ze jest napisane o'k :-)
>Pienias
Niosacy Swiatlo
zbyszek napisał(a) w wiadomości: <6hvoji$4be$1...@rekin.onet.pl>...
>
>
>--
>
>
>co otym myślicie ???
Witam!
Ustosunkowywujac sie do artykulu przytoczonego w tym postingu pragne ukazac
zrodla i odnosniki, ktorymi posluguja sie SJ popierajac swoje wierzenia, by
osoby ktore przeczytaly ten posting mogly wyrobic sobie zrownowazony poglad.
Co zdziwilo mnie, to brak przytoczenia i kontekstu fragmentow oryginalnych
wydawnictw SJ, wersetow biblijnych na ktorych SJ opieraja swe wierzenia,
niezaistnienie w Bibliografii ani jednego oryginalnego wydawnictwa SJ, przy
jednoczesnej masie cytatow z wydawnictw przeciwstawnych SJ, oraz wielu
wlasnym komentarzom ukazajacym wierzenia SJ w swietle wygodnym dla autora
wspomnianego postingu, opisanie przykladow tylko osmieszajacych SJ - zabiegi
te jednoznacznie wskazuja na celowe ukazanie w niekorzystnym swietle SJ,
bazujace na braku glebszej znajomosci zagadnien zwiazanych ze SJ posrod
wiekszosci czytelnikow tego postingu.
Dlatego serdecznie zapraszam wszystkich do przeczytania broszury "Czego
wymaga od nas Bog?" wydanej przez Towarzystwo Straznica, opisujacej
podstawowe wierzenia Swiadkow Jehowy wraz z odwolaniem sie do wersetow
Biblijnych.
http://free.polbox.pl/a/adalber/domek.html
>
>
>
>
>
>Ciekawą postacią był już sam założyciel sekty świadków Jehowy - Charles
Taze
>Russell. Oto, jak jego sylwetka przedstawiona została w Ľródle wiarygodnym,
>jakim jest internetowa wersja The Catholic Encyclopaedia.
Nie dziwi mnie, iz informacje zwiazane ze SJ tak sa opisane w Encyklopedii
Katolickiej, ale ze te informacje nazywane sa wiarygodne...?
Idac dalej tym tokiem myslowym, nalezalo by przyjac za wiarygodne wypowiedzi
Lenina zebrane w "Dzielach" dotyczace religii, jako zrodlo najlepszych
informacji dotyczacych np. Kosciola Katolickiego...
Z kolei warto dla zachowania zrownowazonego pogbladu przeczytac, co SJ o
sobie pisza (broszura "Swiadkowie Jehowy w XX wieku"):
http://www.watchtower.org/languages/polish/library/br78/toc.htm
>
>Natomiast każdy musi przyznać, że nawet jeśli Russell nie był
>założycielem nowej religii, to zinterpretował on w nowatorski sposób Pismo
>święte i założył nową religijną organizację.
Na sile wciskane jest tu przewodnictwo ludzkiej jednostki - tak jak jest to
w przypadku innych religii, wlaczajac tu te najwieksze...
Dwa slowa o organizacji SJ. Swiadkom Jehowy przewodzi Cialo Kierownicze
skladajace sie z kilku osob (nie wiem dokladnie ile - ale okolo 10),
wzorujace sie na pierwszych chrzescijanach (opisane to m in w Dziejach
Apostolskich). To grono nie ma zadnego przywodcy, ani prezesa.
Czlonkowie Ciala Kierowniczego bedac na chtrzescijanskich zebraniach nie sa
specjalnie wyrozniani, nie wzbudzaja sensacji, ani nie ma tam kultu
jednostek - sam widzialem podczas Kongresu SJ w Warszawie w 1996.
Inna, odrebna funkcje pelni Towarzystwo Straznica - jest to tak jakby organ
prasowy SJ, zajmujacy sie glownie produkcja i dystrybucja literatury
biblijnej. Ze wzgledow formalych (w wielu krajach prawo nakazuje by
organizacja miala podanego w rejestrze prezesa) Towarzystwo Straznica ma
swego prezesa. Moze on byc czlonkiem Ciala Kierowniczego, ale sa to 2
odrebne funkcje i z tego tytulu nie wyplywaja dla niego zadne uprawnienia.
>
>Nic dziwnego, że wersja Pisma świętego, którą posługują się świadkowie
>Jehowy (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego świata) roi się
>od błędów i celowych przeinaczeń. Poniżej podam kilka przykładów
>przekręcania Biblii na poparcie doktryny sekty.
>
Warto dla zrownowazenia pogladow przeczytac przypisy do Chrzesijanskich Pism
Greckich w przekladzie nowego Swiata (Nowy Testament), gdzie wystepujace
ponizej w postingu zarzuty sa odparte w oparciu na znane przeklady Biblii i
rozne leksykony Biblijne, i to w sposob precyzyjny, odwrotne do lapidarnosci
ponizszych zarzutow. Poproscie SJ, gdy zapukaja do waszego domu, a chetnie
wam te ksiazke nieodplatnie pozycza.
>Aby tego dowieść, "poprawili" między innymi słowa Chrystusa
>skierowane do dobrego łotra (Łk 23,43) Powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w
>raju na Powiadam ci dzisiaj: Będziesz ze mną w raju. Zwykłe przestawienie
>interpunkcji, a jak wiele zmienia!
Blad tu polega na tym, ze zadne wczesnochrzescijanskie odpisy Nowego
Testamentu nie maja znakow interpunkcyjnych!
Tak sie sklada ze interpunkcja zostala wprowadzona kilkaset lat po Chystusie
(o ile mi sie nie myli byl to IX wiek n.e.). Tak wiec najpierw nalezalo by
zadac pytanie: Dlaczego ktos wstawil w IX wieku dwukropek po slowe "ci", i
dopiero wtedy stawiac ewentualny zarzut "przestawienia" !
>
>
>
>"Wyrażenie "Bóg Jehowa" jest
>groteskowe i nie występuje nigdzie w Biblii[1].
Bzdura - zapraszam do przeczytania 2 Ksiegi Mojzeszowej 6:3 w Biblli
Gdanskiej (jeden ze starszych polskich przekladow Biblii z okolo roku 1680 -
a wiec z czasow kiedy SJ "oficjalnie" jeszcze nie istnieli)
>
>
>Świadkowie Jehowy twierdzą, że głoszą "dobrą nowinę" o "wspaniałych Bożych
>planach dla ludzkości". Chyba jednak nowina ta nie jest aż tak dobra, skoro
>przeciętnemu człowiekowi włosy na głowie stają od niej dęba. Oto przykłady
>(głównie z magazynu "Strażnica"):
Osobom, ktore chcialy by poznac to co rzeczywiscie SJ mowia o przyszlosci,
polecam lektore broszury "Na czym polega sens zycia":
http://www.watchtower.org/languages/polish/library/pr/toc.htm
>
>Po stronie szatana stanie reszta ludzkości, ponad 99,9%, gdyż napisane
jest:
>"cały świat znajduje się w mocy złego".
Podana powyzej cyfra - prywatne domniemanie autora postingu - wyglada znow
na tendencyjnosc. W zadnej Straznicy nie figuruje taka cyfra!
>Tak, ponieważ wszyscy,
>którzy są przyjaciółmi tego świata stają się nieprzyjaciółmi Boga
>(Watchtower 15.10.1958, str.614-615).
>
Szkoda ze nie zostal tu przytoczony werset biblijny :
"Cudzołoznicy, czy nie wiecie, ze przyjazn ze swiatem jest nieprzyjaznią z
Bogiem? Jezeli wiec ktos zamierzałby byc przyjacielem swiata, staje się
nieprzyjacielem Boga.
(List Jakuba 4:4)
>
>A co z Bogiem Jehową? Czy przygotowuje się on do Armageddonu? Cóż, czy wy
>przygotowywalibyście się do zabicia pchły lub rozdeptania robaka?
>(Watchtower 15.7.1955, str. 438).
>
Wielokrotnie w literaturze SJ przytaczany jest werset:
Powiedz im: Na moje życie! - wyrocznia Pana Boga. Ja nie pragnę śmierci
występnego, ale jedynie tego, aby występny zawrócił ze swej drogi i żył.
Zawróćcie, zawróćcie z waszych złych dróg!
(Ks.Ezechiela 33:11)
>
>Powstaje więc pytanie: dlaczego normalni, inteligentni ludzie dają się
>wciągnąć do sekty głoszącej tak dziwną, a czasem wręcz śmieszną naukę?
Chyba
>dlatego, że najpierw są oszołomieni elokwencją "misjonarzy" Świadków
Jehowy,
>którzy z szybkością karabinu maszynowego podają serie biblijnych cytatów
>potwierdzających ich tezy. Później zaś sami zajmują ich miejsce i obarczeni
>obowiązkiem "kolędowania" po domach oraz rozprowadzania literatury nie mają
>czasu na refleksję...
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... Jesli komus zalezy by osmieszyc
SJ, to uzywa takich manipulacji slownych, by wyszlo na jego; ot i tyle...
Natomiast ja uwazam, iz powod dla ktorego ludzie zmieniaja religie i zostaja
SJ jest inny:
"Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu
figi? Tak kazde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a zle drzewo wydaje zle
owoce. Nie moze dobre drzewo wydac zlych owocow ani zle drzewo wydac dobrych
owocow. "
(Ew.Mateusza 7:16 -18)
Jesli ktos z Panstwa chcialby rzetelnie przeanalizowac poglady Swiadkow
Jehowy, to serecznie zapraszam na strone: http://free.polbox.pl/a/adalber/
gdzie poza wymienionymi w tym postingu publikacjami mozna uzyskac dostep do
oryginalnych publikacji Towarzystwa Straznica, omawiajacych inne, ciekawe i
wazne zagadnienia dla zycia kazdego czlowieka.
pozdrawiam
Wojciech Gniado
I moze dla rownowagi, moj dawny o tym artykul:
Swiadkowie w roli specjalistow od interpretacji biblijnej oraz co
Swiadkowie mysla i glosza na temat przyszlosci, zarys:
http://x4.dejanews.com/getdoc.xp?AN=229085599&CONTEXT=893700837.465109443&hitnum=3
[...]
> Jesli ktos z Panstwa chcialby rzetelnie przeanalizowac poglady Swiadkow
> Jehowy, to serecznie zapraszam na strone: http://free.polbox.pl/a/adalber/
> gdzie poza wymienionymi w tym postingu publikacjami mozna uzyskac dostep do
> oryginalnych publikacji Towarzystwa Straznica, omawiajacych inne, ciekawe i
> wazne zagadnienia dla zycia kazdego czlowieka.
>
> pozdrawiam
>
> Wojciech Gniado
Ja z kolei zapraszam na moja strone oraz pozdrawiam Wojtka i innych
Swiadkow.
Szczegolnie goraco pozdrawiam pana Karwaszewskiego.
I "buzka" you to :)
Agrios.
_______________________________________________
mailto: "Agrios" <agr...@bigfoot.com>
web page: http://www.bigfoot.com/~agrios
UIN: 10550143