Pewien czlowiek bedzie juz z 2 miesiace temu zaparkowal sobie u mnie na
dzialce budowlanej (dom w budowie) samochod. Obok stoja normalnie
zamieszkale domy, nie byl nigdzie zapytac czy moze tam stac lub wziasc numer
do wlasciciela posesji (nota bene mieszkam 50 metrow dalej). Pojechal w
cholere.
Po tygodniu zglosilem sprawe na Policje by sprawdzili czy samochod nie jest
kradziony oraz powiadomili wlasciciela ze ma se go zabrac bo blokuje wjazd
na budowe (maly samochod przejedzie, duzy nie - waski utwardzony pas).
Policja przyjechala, powiadomila, gosc wyslal kolege ktory wyjasnij ze auto
jest niesprawne i nie wie kiedy go zabierze. Dostalem numer do wlasciciela
samochodu. Po kolejnym tygodniu w koncu odebral moj numer i stwierdzil ze do
paru dni auto zniknie. Nie zniklo. Od tego czasu minal juz miesiac (bez paru
dni). Policja byla jeszcze 2 razy (raz powiadomil inny sasiad widocznie go
denerwuje widok rozpadajacej sie Skody pod jego oknem ;) ). I nic.
Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z jego
wlascicielem (ktory do wspolpracy chetny nie jest) ? Nie interesuje mnie
"zalozenie blokady" i czekanie az gosc wezmie samochod i zaplaci bo to nie o
pieniadze chodzi (no i podobno takie "zalozenie blokady" jest nielegalne -
mimo ze na prywatnej posesji). Aha - i interesuje mnie legalna metoda. Z
mniej legalnych zasugerowano mi usuniecie numerow rejestracyjnych - nie wiem
co by to mialo dac ale i tak sluszne sie nie wydaje ;)
Pomozcie,
Pozdrawiam
Kane
--
krzysiek82
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publiczn� zaraz przyjedzie
straz miejska i go zwin�
a przy okazji mozna jeszcze zadzwonic na straz pozarn� i powiadomic ich ze
auto zaparkowal
jakis cwel na srodku drogi i tarasuje przejazd i zastawia droge
przeciwpozarow� (bo jest nia napewno).
No tak ale czy wypchniecie jest legalne ? Sasiadow mam niby w miare
normalnych ale kij wie czy majac wybor przy pytaniu policji czy "cos
widzieli" nie powiedza ze "widzieli" ;)
Pozdrowienia
Kane
> No tak ale czy wypchniecie jest legalne ?
> Kane
Na Allegro?
No nie jest legalne, ale uzasadnione spo�ecznie.
Zadzwon na straz miejsk�, odemnie z pod bloku (teren prywatny)
sta� kiedys przez dluzszy okres czasu jakis gruchot
sasiad zadzwonil zglosil ze zajmuje miejsce parkingowe
i przyjechala straz miejska pozniej laweta i po sprawie bylo
swoj� drog� tak jak kolega pisal tez odcholuj go spoza zabudowan i zostaw na
poboczu
prosciej podpalic
jk
e tam, na poboczu to gozostaw spokojnie na 2 dni, bo mo�e s�siedzi widzieli,
a potem zepchnij na �rodek drogi.
A mo�e st�uc szybk�, albo otwo�y� zamek i wezwa� policj� aby zabezpieczy�a
samoch�d na parkingu policyjnym?
z
-----
> Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publicznďż˝ zaraz przyjedzie straz miejska i go zwinďż˝
Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie "ugotuje".
Pozdrawiam
Kane
Chyba za pomoc� ruskich, bo w s�dzie wygra "parkuj�cy".
Pozdrawiam,
Henry
>
> Chyba za pomocą ruskich, bo w sądzie wygra "parkujący".
>
> Pozdrawiam,
> Henry
Daj jakiś przykład
> Daj jaki� przyk�ad
Poczytaj KC - nie mo�na zawrze� umowy jednostronnie. Wyj�tkiem s� tylko
oferty miedzy przedsi�biorcami.
Henry
>> Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z
>> jego wlascicielem
> Powiadomi� w�a�ciciela, �e stoi na parkingu p�atnym.
> Nie przesadzi� z cen�, ale "urz�dowe" 2z�/g jak policzysz (razy te
> tygodnie) to b�dzie fair (zw�aszcza �e tak� cen� to teraz sobie liczy
> prawie ka�de miasto w centrum za stanie na ulicy).
W Rymanowie Zdroju parkowanie kosztuje 50gr/h :-)
> Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie
> "ugotuje".
Mo�e miejscowi z�omiarze szybko by rozwi�zali problem?
Wracaj�c czasami inna drog� z pracy po raz drugi widze �uka porzuconego
przy g�ownej drodze ale za chodnikiem przed ogrodzeniem czyjejs dzia�ki
i z ciekawosci zerkam jak przejezdzam co sie dzieje z tym autem
musze stwierdzic ze go ubywa:) brak mu juz drzwi np.
> No nie jest legalne, ale uzasadnione społecznie.
Dlaczego nielegalne?
Art.343 § 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym
naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni;
nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.
Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo
niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go
posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu
poprzedniego.