Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

porzucony samochod na prywatnym terenie [bez zgody wlasciciela]

373 views
Skip to first unread message

Kane

unread,
Nov 19, 2009, 3:31:02 AM11/19/09
to
Witam

Pewien czlowiek bedzie juz z 2 miesiace temu zaparkowal sobie u mnie na
dzialce budowlanej (dom w budowie) samochod. Obok stoja normalnie
zamieszkale domy, nie byl nigdzie zapytac czy moze tam stac lub wziasc numer
do wlasciciela posesji (nota bene mieszkam 50 metrow dalej). Pojechal w
cholere.

Po tygodniu zglosilem sprawe na Policje by sprawdzili czy samochod nie jest
kradziony oraz powiadomili wlasciciela ze ma se go zabrac bo blokuje wjazd
na budowe (maly samochod przejedzie, duzy nie - waski utwardzony pas).
Policja przyjechala, powiadomila, gosc wyslal kolege ktory wyjasnij ze auto
jest niesprawne i nie wie kiedy go zabierze. Dostalem numer do wlasciciela
samochodu. Po kolejnym tygodniu w koncu odebral moj numer i stwierdzil ze do
paru dni auto zniknie. Nie zniklo. Od tego czasu minal juz miesiac (bez paru
dni). Policja byla jeszcze 2 razy (raz powiadomil inny sasiad widocznie go
denerwuje widok rozpadajacej sie Skody pod jego oknem ;) ). I nic.

Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z jego
wlascicielem (ktory do wspolpracy chetny nie jest) ? Nie interesuje mnie
"zalozenie blokady" i czekanie az gosc wezmie samochod i zaplaci bo to nie o
pieniadze chodzi (no i podobno takie "zalozenie blokady" jest nielegalne -
mimo ze na prywatnej posesji). Aha - i interesuje mnie legalna metoda. Z
mniej legalnych zasugerowano mi usuniecie numerow rejestracyjnych - nie wiem
co by to mialo dac ale i tak sluszne sie nie wydaje ;)

Pomozcie,

Pozdrawiam

Kane

krzysiek82

unread,
Nov 19, 2009, 4:05:44 AM11/19/09
to
odci�gn�� go poza obszar twojej dzia�ki i po sprawie.

--
krzysiek82

Jackare

unread,
Nov 19, 2009, 4:14:12 AM11/19/09
to
U�ytkownik "Kane" <ka...@arymateya.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:he2vsf$3o7$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> Witam

>
>>
> Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z
> jego wlascicielem (ktory do wspolpracy chetny nie jest) ? Nie interesuje
> mnie "zalozenie blokady" i czekanie az gosc wezmie samochod i zaplaci bo
> to nie o pieniadze chodzi (no i podobno takie "zalozenie blokady" jest
> nielegalne - mimo ze na prywatnej posesji). Aha - i interesuje mnie
> legalna metoda. Z mniej legalnych zasugerowano mi usuniecie numerow
> rejestracyjnych - nie wiem co by to mialo dac ale i tak sluszne sie nie
> wydaje ;)
>
1). wypchnij to g..no na drogďż˝ publicznďż˝ a potem monitujcie straďż˝ miejska
�eby usn�li. Zr�b to tak by nikt nie widzia� i gdyby kto pyta� to Ty nic nie
wiesz, wczoraj sta� u Ciebie - dzi� nie, widocznie w�a�ciciel przestawi�.
W�a�ciciel widocznie chce pozby� si� auta i wynikaj�cych z tego zobowi�za�
bez p�acenia za kasacj� albo jeszcze co� dodatowo wyszarpa�
2) wyslij mu pismo �e rozpoczynasz naliczanie X z� za ka�dy dzie� za
bezumowne korzystanie z Twojej w�asno�ci, wyznacz nieprzekraczalny termin
pierwszej wp�aty w razie niezap�acenia komornik, rejestr d�u�nik�w,
usuni�cie na koszt w�a�ciciela pojazdu itp. Czasem taki prawniczawy
be�kocik dzia�a.

BartekK

unread,
Nov 19, 2009, 4:18:36 AM11/19/09
to
Kane pisze:

> Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z jego
> wlascicielem
Powiadomi� w�a�ciciela, �e stoi na parkingu p�atnym.
Nie przesadzi� z cen�, ale "urz�dowe" 2z�/g jak policzysz (razy te
tygodnie) to b�dzie fair (zw�aszcza �e tak� cen� to teraz sobie liczy
prawie ka�de miasto w centrum za stanie na ulicy). W razie czego dogada�
si� z kims kto ma dzia�alno��/parking/prowadzi podobn� firm�, by spisa�
z nim umow� "nieodp�atnego u�yczenia gruntu" a on na tym "u�yczonym
gruncie" wykona us�ug� na rzecz tego w�a�ciciela auta, wystawi na to
faktur�/paragon (i niech sobie ca�� kwot� zabierze, na podatki i
zamieszanie z tym zwi�zane). Ty b�dziesz czysty a go�� z rachunkiem do
zwindykowania (zw�aszcza jak s� dowody �e us�uga parkowania by�a
�wiadczona, skoro policja by�a wzywana itd).

--
| Bartlomiej Kuzniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173

maanj

unread,
Nov 19, 2009, 5:15:50 AM11/19/09
to

U�ytkownik "BartekK" <si...@NOSPAMdrut.org> napisa� w wiadomo�ci
news:he335r$pqa$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Kane pisze:
>> Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z
>> jego wlascicielem
> Powiadomi� w�a�ciciela, �e stoi na parkingu p�atnym.
> Nie przesadzi� z cen�, ale "urz�dowe" 2z�/g jak policzysz (razy te
> tygodnie) to b�dzie fair (zw�aszcza �e tak� cen� to teraz sobie liczy
> prawie ka�de miasto w centrum za stanie na ulicy). W razie czego dogada�
> si� z kims kto ma dzia�alno��/parking/prowadzi podobn� firm�, by spisa� z
> nim umow� "nieodp�atnego u�yczenia gruntu" a on na tym "u�yczonym gruncie"
> wykona us�ug� na rzecz tego w�a�ciciela auta, wystawi na to
> faktur�/paragon (i niech sobie ca�� kwot� zabierze, na podatki i
> zamieszanie z tym zwi�zane). Ty b�dziesz czysty a go�� z rachunkiem do
> zwindykowania (zw�aszcza jak s� dowody �e us�uga parkowania by�a
> �wiadczona, skoro policja by�a wzywana itd).

Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publiczn� zaraz przyjedzie
straz miejska i go zwin�
a przy okazji mozna jeszcze zadzwonic na straz pozarn� i powiadomic ich ze
auto zaparkowal
jakis cwel na srodku drogi i tarasuje przejazd i zastawia droge
przeciwpozarow� (bo jest nia napewno).


Kane

unread,
Nov 19, 2009, 7:42:44 AM11/19/09
to
> Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publicznďż˝ zaraz
> przyjedzie straz miejska i go zwinďż˝
> a przy okazji mozna jeszcze zadzwonic na straz pozarnďż˝ i powiadomic ich ze
> auto zaparkowal
> jakis cwel na srodku drogi i tarasuje przejazd i zastawia droge
> przeciwpozarowďż˝ (bo jest nia napewno).

No tak ale czy wypchniecie jest legalne ? Sasiadow mam niby w miare
normalnych ale kij wie czy majac wybor przy pytaniu policji czy "cos
widzieli" nie powiedza ze "widzieli" ;)

Pozdrowienia

Kane

cef

unread,
Nov 19, 2009, 7:56:36 AM11/19/09
to
Kane wrote:

> No tak ale czy wypchniecie jest legalne ?

> Kane

Na Allegro?

maanj

unread,
Nov 19, 2009, 8:03:38 AM11/19/09
to

U�ytkownik "Kane" <smap...@spamtrap.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:he3ekq$7km$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>> Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publiczn� zaraz
>> przyjedzie straz miejska i go zwin�
>> a przy okazji mozna jeszcze zadzwonic na straz pozarn� i powiadomic ich
>> ze auto zaparkowal
>> jakis cwel na srodku drogi i tarasuje przejazd i zastawia droge
>> przeciwpozarow� (bo jest nia napewno).

>
> No tak ale czy wypchniecie jest legalne ? Sasiadow mam niby w miare
> normalnych ale kij wie czy majac wybor przy pytaniu policji czy "cos
> widzieli" nie powiedza ze "widzieli" ;)
>
> Pozdrowienia
>
> Kane


No nie jest legalne, ale uzasadnione spo�ecznie.

Zadzwon na straz miejsk�, odemnie z pod bloku (teren prywatny)
sta� kiedys przez dluzszy okres czasu jakis gruchot
sasiad zadzwonil zglosil ze zajmuje miejsce parkingowe
i przyjechala straz miejska pozniej laweta i po sprawie bylo

swoj� drog� tak jak kolega pisal tez odcholuj go spoza zabudowan i zostaw na
poboczu

Miokosuki

unread,
Nov 19, 2009, 8:15:44 AM11/19/09
to
> swoj� drog� tak jak kolega pisal tez odcholuj go spoza zabudowan i zostaw
> na poboczu

prosciej podpalic

jk


Zygmunt

unread,
Nov 19, 2009, 1:11:19 PM11/19/09
to
> swoj� drog� tak jak kolega pisal tez odcholuj go spoza zabudowan i zostaw
> na poboczu

e tam, na poboczu to gozostaw spokojnie na 2 dni, bo mo�e s�siedzi widzieli,
a potem zepchnij na �rodek drogi.


A mo�e st�uc szybk�, albo otwo�y� zamek i wezwa� policj� aby zabezpieczy�a
samoch�d na parkingu policyjnym?

z


ąćęłńóśżź

unread,
Nov 19, 2009, 5:23:19 PM11/19/09
to
By�o na grupie "samochody".
Przyjecha�a policja i zarz�dzi�a objazdy okolicznymi uliczkami, jak to w Polsce ;-))


-----

> Ja poelcam rozwiazanie z wypchnieciem go na droge publicznďż˝ zaraz przyjedzie straz miejska i go zwinďż˝

Skiraz

unread,
Nov 19, 2009, 7:12:07 PM11/19/09
to
S�uchaj, a mo�e tak;
http://www.rp.pl/artykul/382156.html
Zr�b regulamin korzystania z miejsca postojowego.
100 z�/doba i zacznij go�cia windykowa� ;)

Kane

unread,
Nov 20, 2009, 2:50:12 AM11/20/09
to
> Pomozcie,

Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie "ugotuje".

Pozdrawiam

Kane


Henry(k)

unread,
Nov 20, 2009, 3:16:44 AM11/20/09
to
Dnia Fri, 20 Nov 2009 01:12:07 +0100, Skiraz napisaďż˝(a):

Chyba za pomoc� ruskich, bo w s�dzie wygra "parkuj�cy".

Pozdrawiam,
Henry

Rafał

unread,
Nov 20, 2009, 3:22:05 AM11/20/09
to
Kane pisze:

>> Pomozcie,
>
> Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie "ugotuje".
>
>
Daj p�niej zna� co poskutkowa�o:)
Pozdrawiam
Rafaďż˝

gr

unread,
Nov 20, 2009, 7:10:06 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 09:16, "Henry(k)"
<moj_adres_to_henrykg@na_serwerze_gazeta.pl> wrote:

>
> Chyba za pomocą ruskich, bo w sądzie wygra "parkujący".
>
> Pozdrawiam,
>                   Henry

Daj jakiś przykład

Henry(k)

unread,
Nov 20, 2009, 2:08:05 PM11/20/09
to
Dnia Fri, 20 Nov 2009 04:10:06 -0800 (PST), gr napisaďż˝(a):

> Daj jaki� przyk�ad

Poczytaj KC - nie mo�na zawrze� umowy jednostronnie. Wyj�tkiem s� tylko
oferty miedzy przedsi�biorcami.

Henry

op23

unread,
Nov 19, 2009, 3:17:05 PM11/19/09
to

U�ytkownik "BartekK" <si...@NOSPAMdrut.org>

>> Jakie kroki moge podjac by usunac samochod z dzialki bez wspolpracy z
>> jego wlascicielem
> Powiadomi� w�a�ciciela, �e stoi na parkingu p�atnym.
> Nie przesadzi� z cen�, ale "urz�dowe" 2z�/g jak policzysz (razy te
> tygodnie) to b�dzie fair (zw�aszcza �e tak� cen� to teraz sobie liczy
> prawie ka�de miasto w centrum za stanie na ulicy).

W Rymanowie Zdroju parkowanie kosztuje 50gr/h :-)

cef

unread,
Nov 21, 2009, 6:33:23 AM11/21/09
to
Kane wrote:

> Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie
> "ugotuje".

Mo�e miejscowi z�omiarze szybko by rozwi�zali problem?

maanj

unread,
Nov 24, 2009, 7:24:32 AM11/24/09
to

U�ytkownik "cef" <cez...@interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:he8jsm$571$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Kane wrote:
>
>> Dziekuje Wam wszystkim za pomoc i sugestie, cos z tego lacznie
>> "ugotuje".
>
> Mo�e miejscowi z�omiarze szybko by rozwi�zali problem?
>


Wracaj�c czasami inna drog� z pracy po raz drugi widze �uka porzuconego
przy g�ownej drodze ale za chodnikiem przed ogrodzeniem czyjejs dzia�ki
i z ciekawosci zerkam jak przejezdzam co sie dzieje z tym autem
musze stwierdzic ze go ubywa:) brak mu juz drzwi np.


KRZYZAK

unread,
Nov 24, 2009, 9:13:46 AM11/24/09
to
On 19 Lis, 14:03, "maanj" <aniu...@op.pl> wrote:

> No nie jest legalne, ale uzasadnione społecznie.

Dlaczego nielegalne?

Art.343 § 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym
naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni;
nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.
Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo
niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go
posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu
poprzedniego.

0 new messages