Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Problem z sąsiadem - hałas...

373 views
Skip to first unread message

Crocodille

unread,
Jan 7, 2002, 3:50:56 AM1/7/02
to
Witajcie!

Kupiłem niedawno mieszkanie i okazuje się, że u góry mieszka niepokorny,
bardzo hałaśliwy sąsiad (2-3 w nocy muzyka na full, bez reakcji na uwagi i
ostrzeżenia). Dowiedzieliśmy się od sąsiadki, że nawet poprzedni właściciele
naszego mieszkania wyprowadzili się z powodu tego gościa.
Ze mną jednak tak łatwo mu nie pójdzie, gdyż wiem że to raczej jego problem
gdy po 22 urządza dyskotekę.

Z tego co mi wiadomo, trzeba zacząć od zgłoszenia w administracji, potem ze
3 razy policja i klient dostaje karę.

A może ktoś z Szanownych Grupowiczów ma jakieś sposoby na uciążliwych
sąsiadów (mogą być również niekonwencjonalne) ???

Pozdrawiam serdecznie
i czekam na pomoc

Crocod


ricardo

unread,
Jan 7, 2002, 4:57:17 AM1/7/02
to
Mam i od paru lat nic nie moge zrobic,
naprawde chetnie poslucham "fachowych" porad..
Niektorzy radzili mi zeby zaplacic
a inni w tym czasie spuszcza sasiadowi manto.
Ja w tym czasie powinienem oczywiscie
byc na malym bankiecie etc.
Poniewaz nie jestem rzezimieszek, to facet kpi ze mnie w zywe oczy, mowiac
ze pieska mu wolno miec, a przed 22 wolnosc Tomku w swoim domku.
rzeczywiscie po 22 jest cicho, poza sporadycznymi nocami kiedy robia pranie,
a przed 22 nie mozna wytrzymac, bawia z psem, chodza w buciorach, tak ze sie
sufit trzesie. Problem ze obok nich mieszkaja ich znajomi, a pietro nizej
obok mnie ich rodzina. Ja jestem szczesliwcem, ktory ma ich nad swoja glowa
i slucham ich tak od paru lat - inni twierdza ze jest cisza - bo znajomi,
rodzina, a poza tym nie mieszkaja pod nimi. Jak ta rodzinka schodzi klatka
schodowa to blok sie trzesie, walac po scianach i baryjerce etc., tego nikt
rowniez nie slyszy

Pzdrawia
solidaryzujacy sie w "bolu"

Rysiek B.
Użytkownik Crocodille <dom...@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1bnhs$bcf$1...@news.tpi.pl...

mp

unread,
Jan 7, 2002, 7:22:48 AM1/7/02
to
z kolegium to raczej dobry sposób, ale ja polecam muzykę puszczoną dość
cicho z dużym bazem prosto do kaloryfera (oczywiście musisz mieć
centralne!!!) mojego sąsiada przyjaciela wykończyło
pozdrawiam Szyna


Crocodille

unread,
Jan 7, 2002, 7:27:18 AM1/7/02
to

"mp" <pol...@hoga.pl> wrote in message news:a1c3uv$6qd$1...@news.tpi.pl...

a na przykład głośnik (lub jakiś subwoofer) przyłożony dokładnie do sufitu i
dużo basów?

Crocod


mp

unread,
Jan 7, 2002, 7:46:50 AM1/7/02
to

Użytkownik Crocodille <dom...@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1c47i$a42$1...@news.tpi.pl...
nie to nie to bo kaloryfer przenosi przez wodę drgania i to dobija gości
(niestety wszystkich) bo kaloryferek sobie stuka, a tak jest cisza "nie
wiadomo" kto i co
> Crocod
>
>


greg

unread,
Jan 7, 2002, 8:12:25 AM1/7/02
to
jak nie chcesz sam mieć problemów z prawem, to najlepiej zawezwij Policję,
ale umów się z nimi, żeby zadzwonili najpierw do Ciebie, żeby ewentualnie
Twój sąsiad nie miał możliwości sciszyć radia przez ich wejściem (nie wiem
jaki to budynek). Wytłumacz, że to nie pierwszy raz i dlatego nie możesz
wytrzymać. Wzywaj Policję za każdym razem. Albo ona skieruje sprawę do
kolegium i kolesiowi się odechce (dobrze by było żebyś o tym wiedział), albo
wystąpisz ze skargą do Komendanta Policji w swoim mieście na Policjantów,
którzy nie przywracają należnego Ci porządku.
Pamiętaj, że kij ma dwa końce, jak zastosujesz niekonwencjonalne sposoby
dokuczające także innym sąsiadom poza nim, oni mogą także wystąpić przeciwko
Tobie !
pozdrawiam i serdecznie współczuję
greg

Użytkownik Crocodille <dom...@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych

napisał:a1c47i$a42$1...@news.tpi.pl...

Ewa Stolarczyk

unread,
Jan 7, 2002, 2:39:32 PM1/7/02
to
Ja też mam ten problem - cierpię na wyjątkowo aroganckie małżeństwo
mieszkajace nade mną. Poradźcie czy wezwać Policję czy wystarczy Panów z
Ochrony, których juz kilka razy prosiłam o pomoc.
A tak nawiasem mówiąc to rozwiązanie z basami bardzo mi się podoba.
Ewa


Użytkownik "greg" <kur...@zabka.pl> napisał w wiadomości
news:a1c6sh$poh$1...@news2.ipartners.pl...

Kaja

unread,
Jan 7, 2002, 7:06:30 PM1/7/02
to

mp napisał(a):

> z kolegium to raczej dobry sposób, ale ja polecam muzykę puszczoną dość
> cicho z dużym bazem prosto do kaloryfera (oczywiście musisz mieć
> centralne!!!) mojego sąsiada przyjaciela wykończyło

Nawet dobry pomysł, tylko jak "otworzę" kaloryfer, to mi i wszystkim w
pionie mieszkanie zaleje ukropem.

--
Kaja

greg

unread,
Jan 8, 2002, 2:18:36 AM1/8/02
to
nie ma stuprocentowych metod leczących wszystkie przypadki. jeżeli nie
pomaga rutinoskorbin musisz zarzyć aspirynę, a jeżeli to ci nie pomoże,
zostaje antybiotyk. jeżeli ochrona nie pomaga, wezwij policję, jeżeli ona
nie pomoże - pisz skargę, jeżeli to nie pomoże - złóż pozew do sądu z
żądaniem zaprzestania naruszania twoich praw (prawo do ciszy nocnej). metod
jest wiele, tych niekonwencjonalnych również, ale ja piszę o możliwościach
prawnych. może ktoś inny ma lepsze pomysły
greg
Użytkownik Ewa Stolarczyk <ew...@kabaty.2a.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a1ctg5$pco$1...@news.tpi.pl...

Jarek

unread,
Jan 8, 2002, 8:05:05 AM1/8/02
to
Ja to mam problem odwrotny do Was, moim sąsiadom przeszkadzają małe dzieci ,
które płaczą po nocach lub biegają im "po suficie" , a nawet mała imprezka w
sylwestra. Mam nadzieje ,że to nie Wy?

pozdrawiam


Ewa Stolarczyk

unread,
Jan 8, 2002, 4:43:17 PM1/8/02
to
skargę do kogo?

Ewa
Użytkownik "greg" <kur...@zabka.pl> napisał w wiadomości
news:a1e6h4$1psu$1...@news2.ipartners.pl...

Renata Gołębiowska

unread,
Jan 8, 2002, 4:25:24 PM1/8/02
to

Dla Ciebie może mała, a dla kogoś za ścianą chorego, zmęczonego czy z
bólem głowy jest katorgą. Okaż sąsiadom trochę empatii i wynajmij
lokal, jak chcesz się zabawić.

Renata

===Tomy===

unread,
Jan 23, 2002, 7:04:23 PM1/23/02
to
Cześć,

>Kupiłem niedawno mieszkanie i okazuje się, że u góry mieszka niepokorny,
>bardzo hałaśliwy sąsiad (2-3 w nocy muzyka na full, bez reakcji na uwagi i
>ostrzeżenia).

<ciach>

Dz.U. 71.12.114 Kodeks Wykroczeń art. 51

"Kto krzykiem , hałasem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek
publiczny, spoczynek nocny, albo wywołuje zgorszenie w miesjcu
^^^^^^^^^^^
publicznym podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

>Pozdrawiam serdecznie
>i czekam na pomoc

Pozdrawiam,
===Tomy===

to...@mat-bud.pl
GG#203753

Shoovie

unread,
Jan 23, 2002, 7:12:26 PM1/23/02
to

Użytkownik "===Tomy===" <to...@mat-bud.pl> napisał w wiadomości
news:u5ju4usv331d0hfb4...@4ax.com...

> Dz.U. 71.12.114 Kodeks Wykroczeń art. 51
>
> "Kto krzykiem , hałasem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek
> publiczny, spoczynek nocny, albo wywołuje zgorszenie w miesjcu

> publicznym podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

Witam!

Sam lubie posluchac sobie glosno muzy (a sprzet Technicsa umozliwia mi to),
ale robie to tylko w ciagu dnia. Jednak moj sasiad z gory nie przestrzega
tych zasad
w nocy (dlugie glosne rozmowy dwoch starszych osob) a mieszkam w bloku, wiec
podczas nauki przeszkadza mi to, szczegolnie, ze wyraznie slysze wszystkie
uwagi
odnosnie polityki (a te sa kwestia sporna i na cale nieszczescie nie
podzielam
ich zdania dosc czesto). Jest to o tyle denerwujace, ze oni potrafia mi
zwrocic uwage
o muzyke w ciagu dnia, nie slysza siebie w nocy. Nie omieszkalem im takze
powiedziec
kilku slow... i tak sprawa sie ciagnie juz drugi rok... dzien w dzien to
samo.

Mam w zwiazku z tym pytanie: jak moge zlozyc na nich oficjalne doniesienie o
zaklocaniu
spokoju w nocy i czy odniesie to jakis skutek?

Pozdrawiam,
Shoovie


Dariusz

unread,
Jan 23, 2002, 7:33:51 PM1/23/02
to

Pewnie zaden.
Niestety ochrona przed halasem jest fikcja.
U znajomego jest w piwnicy knajpa i wala do 3 w nocy, muzyka byla tak
glosna, ze ludzie sie pochorowali
i nic.
Kilka osob zmarlo i taki jedynie skutek.
Nikt sie tym nie interesuje, jak chcial pomierzyc poziom halasu to mu
instytucje oferowaly ceny rzedu 3000 zl.

Porzadek w tej sprawie jest w Niemczech.
Sa strefy mieszkaniowe i tam jest cisza nocna, ustawowa.
Dodatkowo sa strefy ciszy, rekreacyjne, zielone i gdy tam wlezdzasz, to
musisz wylaczyc silnik, a za chwile, po wyladowaniu gratow opuscic
strefe i odjechac na parking.

Ale raz jeszcze.
Halas przeszkadza, bola uszy, ale nie jest tam szkodliwy jak same
infradzwieki.
Ktorych nie slyszymy a maja dlugosc fali rzedu kilometrow.
Rozchodza sie po bloku i moze tak byc ze najwieksza moc bedzie slyszana
tam gdzie zrodlo i np. 5 pieter wyzej.

A wbrew pozorom infradzwieki mozna latwo generowac dostepnymi na rynku
subwooferami.
Nawet w internecie ktos udostepnil program obslugujacy karte muzyczna,
ktory generuje infradzwieki.
Generowanie odbywa sie na zasadzie mechanicznej.
Membrana subwoofera wysuwa sie do przodu i cofa z duza moca z
czestotliwosci 10-20 razy na sekunde.
Wywoluje to duze zmiany cisnienia w pomieszczeniu i doslownie zgniata
czaszke.
Dla sercowcow jest to zabojczo, bo jest to tak, jak gdyby cisnienie
powietrza bardzo szybko roslo, malalo
i wysiada im serce, krazenie.

Najgorsze ze na koncertach jest instalowana aparatura o mocy tysiecy
watow.
Gdyby przez te dziesiatki glosnikow emitowac dzwiek generoany przez ten
program to pewnie duza czesc publicznosci by dostala oczoplasow,
zawrotow glowy, choroby morskiej, wymiotow, oslabienia i pewnie wielu by
zemdlalo.

Niestety infradzwieki mozna rowniez generowac mechaniczne i tak sa
generowane przez silniki diesla np. w starych autobusach i stad wymioty
i choroba lokomocyjna podczas jazdy autobusem, statkiem, gdzie duze masy
sie obracaja ze stala predkoscia i generuja fale dzwiekowa o niskiej
czestotliwosci.

Niezrownowazone masy walu korbowego silnika duzej mocy diesla ,
pracujacego na wolnych obrotach generuja te slynne drgania, przy ktorych
osoby wrazliwe wymiotuja.
I dlatego szczegolnie grozne moze byc gdy ktos zakupi sobie w bloku
duzej mocy kolumny niskotonowe typu subwoofery i podlaczy wzmacniacze
duzej mocy.
Wtedy moze generowac z karty muzyczne infradzwieki, dzwieki o
czestotliwosci kilka hercow/ kilka drgan na sekunde, ktore sie beda
przenosily po calym bloku po strunowym szkielecie stalowo-betonowym i
zaczna drgac szklanki, kieliszki na wysokich pietrach.
Ludzie beda mdleli, nie beda mogli spac, beda chorowali i skarzyli sie
na rozne nieznane wczesniej dolegliwosci i nikt nie bedzie znal
przyczyny.

Byly robione juz testy, ze fale o niskiej czestotliwosci ale duzej mocy
moga rozkolysac konstrukcje budowlane ( np. wiszace mosty ) i
doprowadzic je do zniszczenia, pekniec, zawalenia sie.

Niestety w miastach sa liczne podziemne konstrukcje, pustki, kanaly,
rury
i podobnie jak w instalacjach klimatyzacyjnych, chlodniczych,
infradzwieki z wentylatorow, napedow moga sie rozchodzic tymi
instalacjami na wiele kilometrow.

Jacek

===Tomy===

unread,
Jan 23, 2002, 7:44:42 PM1/23/02
to
Cześć,

<ciach>

Zasada jest taka: każdy obywatel ma prawo do wypoczynku w ciszy i
spokoju. Jednakże Twój przypadek może być trudny do sformułowania w
kwestii "zakłócanie spokoju". Głośna rozmowa nie jest "wykroczeniem",
a sytuacja tym samym trudna do zinterpretowania.

Co innego awantura, bijatyka, hałas np. spowodowany głośną muzyką
podczas ciszy nocnej.

Inaczej może to wyglądać z pkt. widzenia kolektywu lokatorskiego.
Jeżeli "głośne rozmowy" przeszkadzają innym lokatorom, to mając ich
wsparcie (popracie) można to podpasować jako "zakłócanie ciszy nocnej"

>Mam w zwiazku z tym pytanie: jak moge zlozyc na nich oficjalne doniesienie o
>zaklocaniu spokoju w nocy i czy odniesie to jakis skutek?

Spokojnie ... Wypytaj sąsiadów, czy im to także przeszkadza.
Później, grzecznie bym poprosił, aby uszanowali porządek ciszy nocnej
pomiędzy godz. 22.00-6.00 i powołał się na wspomniany przeze mnie
artykuł.

>Pozdrawiam,
>Shoovie

Pozdrawiam,
===Tomy===

to...@mat-bud.pl
GG#203753


Shoovie

unread,
Jan 23, 2002, 7:50:32 PM1/23/02
to
Niestety problem jest tego typu, ze ja mam dwadziescia lat, a oni
maja u siebie na pietrze sasiadow, z ktorymi wspolnie plotkuja
o "cioci Zdzisi" i innych. Watpie, zeby ci sasiedzi ich "sypneli". Same
rozmowy to nie wszystko (nikogo za to moze sie nie kaze), do tego
dochodza odglosy upadania jakis ciezkich przedmiotow !!!na parkiet!!!
W nocy nie nalezy to do zbyt milych doswiadczen.

Pozdrawiam,
Shoovie


Dariusz

unread,
Jan 23, 2002, 7:57:31 PM1/23/02
to

Chyba ten artykul nie obowiazuje.
Wystarczy sie przejechac po miastach, aby zobaczyc ile knajp, pubow jest
w piwnicach budynkow mieszkalnych
i w nocy tam muzyka az dudni.
Gdyby byla jakakolwiek ochrona mieszkancow przed halasem, to albo by te
puby zamykali na noc,
albo wylaczali, sciszali muzyke.
A przeciez tak nie jest. Muzyka dudni po polnocy ze az strach,.
Sa restauracje, sale weselne w blokach, obok wiezowcow i to wszystko
dudni nieraz przez cala noc.
Wszyscy wiedza, policja tez, mieszkancy nie spia,
a nic sie nie da zrobic.

Przeciez dopiero ostatnio NIK przygotowal raport z badania halasu w
Polsce.
Wczesniej temat nie byl ruszony poza zakladami pracy, ktore kontroluje
sanepid i inne instytucje jak inspekcja pracy.
Ale budynkow mieszkalnych nikt nie kontroluje, ani nie bada.
Administracje w nocy spia, straz miejska spi, policja nie spi, ale
przejezdza samochodem
i nie spia rowniez mieszkancuy, ktorym halas przeszkadza i choruja, labo
zatykaja uszy, albo
sie przyzwyczajaja do spania przy halasie,
jak marynarze majacy kajuty obok maszynowni.


Zatem z halasem jest tak ze nikt tego nie mierzy, nie bada i jest jak
jest.
Pozostaje sobie kupic kilku dlugich kijow i gumowe mlotki i z ktorej
strony w nocy jest halas, tam walic kijem w sciane, az sie uspokoja, a
gdy halas nadchodzi w innych pieter, to pomaga walenie mlotkiem gumowym
w rury c.o., to kazdy uslyszy.

Pamietam ze kiedys infradzwieki generowaly szyby wentylacyjne kopaln i
gdy sie przechodzilo to az ziemia dudnila i tak bylo przez dziesiatki
lat, ludzie obok mieszkali i nic nie mogli na to poradzic.

Teraz uciazliwego przemyslu jest mniej, ale jest wiecej instalacji,
pomp, klimatyzacje, nawiewy i konstrukcje budynkow sa bardziej
szkieletowe.
Jak cos zacznie dudnic na dole, to slychac na samym dachu.

Nawet glusi nie zaznaja szczescia, bo in fradzwiekow nie slychac, a sa
odbierane przez uklad zachowania rownowagi, blednik i klient czuje sie
jak pijany, zmeczony, boli go glowa, ma migreny i nie zna powodu.

Radiesteci nie mowia o infradzwiekach, mowia o ciekach, o promieniowaniu
o ulozeniu lozka
a to nic innego niz odstrojenie sie od fal dzwiekowych, ktore
przebiegaja przez pomieszczenie, a moga byc generowane gleboko w ziemi
lub kilometry dalej.
Sprzet do pomiary niskich czestotliwosci jest niestety bardzo drogi i
niedostepny dla mieszkancow.
Zatem pomiarow sie nie przeprowadza.

Jacek

Jacek

Dariusz

unread,
Jan 23, 2002, 8:00:59 PM1/23/02
to

Dokladnie.
Kolega mial takich sasiadow, ze codziennie imprezowali i walili w
podloge.
Zawsze sie zastanawial czym tak wala i co im ciagle spada na podloge.
Myslal zeby tam isc w nocy i sprawdzic.
Na szczescie po roku sie wyprowadzili.

Niestety spoldzielnie mieszkaniowe poziomu halasu nie badaja, nie
mierza, bo nie maja czym i nie ma kto tego robic.
A w nocy , gdy halas przeszkadza, to sanepid spi i administracja
spoldzielni tez spi i kto ci rano uwierzy ze w nocy jest glosniej niz w
ciagu dnia ?

Jacek
>
> Pozdrawiam,
> Shoovie

... z Gormenghast

unread,
Jan 24, 2002, 4:42:43 AM1/24/02
to

Shoovie w news:3c4f...@news.vogel.pl...

> Niestety problem jest tego typu, ze ja mam dwadziescia lat, a oni

> maja u siebie na pietrze sasiadow, z ktorymi wspolnie plotkuja .../.../

A ja mam inne wrażenie i uważam, że nie tędy droga. Spór, jak mówisz
trwa od niedawna - to Ty kupiłes mieszkanie i zainstalowałeś w nim
Technicsa z decybelami. To nic, że w dzień. Dla osób starszych, słuchanie
głosnej muzyki o dowolnej porze jest rzeczą śmiertelnie nieprzyjemną.
Spójrz więc na to z innej strony. Ty masz swoje upodobania a oni swoje.
Czy uważasz, że rozwiązania siłowe sa tu na miejscu?
Tym bardziej, że ktoś was uszczęśliwił mieszkaniami "bez ścian", gdzie słychać
nawet rozmowy sąsiadów. Wyobrażasz sobie co słyszy i jak sie czuję para
staruszków, gdy Ty dajesz sobie czadu na swych kolumnach? Spróbuj!

Oczywiście, możesz też próbować z tej pary robić wrogów publicznych.
Im będziesz bardziej dresiarski tym łatwiej ci to pójdzie.
Ale pamietaj, że Ty też kiedyś będziesz starcem o innych upodobaniach niż
"ówczesna młodzież".
Więcej odpowiedzialnosci Ci życzę i autokrytycyzmu, a na pewno dojdzisz
z sąsiadami do ładu.

> Pozdrawiam,
> Shoovie

Pozdrawiam
Tytus G.

PS. Też mam Technicsa ale mam również starszych i młodszych sąsiadów.

TOM

unread,
Jan 24, 2002, 5:30:33 PM1/24/02
to

A wbrew pozorom infradzwieki mozna latwo generowac dostepnymi na rynku
subwooferami.


Subwooferami to mozesz generowac nie ULTRA ale INFRA dzwieki, Ultra dzwieki
sa nie slyszalne przez czlowieka a za to bardzo dokuczaja komarom, psom i
innym czworogoznym bywalcom tego swiata.

Infra dzwieki to czestotliwosci ponizej 20Hz, czyli 20 drgan na sukunde,
rzeczywiscie moga nawet powykrecac jelita w zoladku jak maja odpowiednio
duza moc.

ToM

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo

Hubert

unread,
Jan 24, 2002, 5:45:37 PM1/24/02
to
"... z Gormenghast" <prune...@poczta.onet.pl> wrote in message news:<a2ovt2.3...@Syrius.h6b718018.invalid>...

Ale pierdolicie z tymi sasiadami mamy wolnosc a nie mam wrazenie wokol
homo sovieticus!!!

Łukasz Dąbrowski

unread,
Jan 24, 2002, 6:05:30 PM1/24/02
to
Użytkownik "Hubert" <hube...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:c5dfc3bd.02012...@posting.google.com...

> Ale pierdolicie z tymi sasiadami mamy wolnosc a nie mam wrazenie wokol
> homo sovieticus!!!
--
A dlaczego prawo do hałasu ma być przejawem wolności, a prawo do ciszy już
nie?
Z resztą nie warto chyba dłużej się nad tym rozwodzić - po prostu no
comments...
-------------
Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash
woo...@konto.pl (preferowane/primary)
ld...@box43.gnet.pl
woo...@kn.pl
ICQ: #45256072
----------------------

Xander

unread,
Jan 24, 2002, 8:01:03 PM1/24/02
to

Użytkownik "TOM" <toma...@hpo.net> napisał w wiadomości
news:004401c1a571$d22349a0$346d9ad2@default...

>
> A wbrew pozorom infradzwieki mozna latwo generowac dostepnymi na rynku
> subwooferami.
>
> Subwooferami to mozesz generowac nie ULTRA ale INFRA dzwieki, Ultra
dzwieki
> sa nie slyszalne przez czlowieka a za to bardzo dokuczaja komarom, psom i
> innym czworogoznym bywalcom tego swiata.
>
> Infra dzwieki to czestotliwosci ponizej 20Hz, czyli 20 drgan na sukunde,
> rzeczywiscie moga nawet powykrecac jelita w zoladku jak maja odpowiednio
> duza moc.
>
> ToM

IMHO na rynku jeszcze ;) nie są dostępne suby schodzące poniżej 20Hz... Bo i
po co?! Poniżej 20 Hz czyli infradźwięki nie są słyszane przez człowieka.
Sprzęt audio raczej "zajmuje" się tymi słyszalnymi częstotliwościami.
Najbardziej uciążliwe są niskie zakresy pasma które b. ciężko jest wytłumić
w przeciwieństwie do wyższych.
Co do ciśnienia wytworzonego poprzez źródła pracujące z niską
częstotliwością <20 Hz - chyba raczej jest niebezpieczne dla osób
przebywających w danym pomieszczeniu - oczywiście przy odpowiedniej energi
spokojnie mogą zabić lub zburzyć mur (podobno w ten sposób "działały" trąby
jerychońskie) - więc tym bardziej nie znajdują zastosowania w domowym
sprzęcie audio.
Oczywiście fale o niskiej częstotliwości produkowane przez spręt grający
przenoszone są przez konstrukcje powodując rezonansy, wibracje itp. nawet (a
zwłaszcza (!)) wiele pięter niżej - odpowiada za to długość fali - więc
czasem sąsiedzi słyszą "leppiej" basik niż właściciel ;)
Z własnego doświadczenia wiem, że trudno jest pogodzić chęć wysłychania
ulubionej płyty z sąsiadami (więc niestety nie często mi się to udaje). W
sumie to nie ma kiedy w nocy wiadomo a i w dzień też mogą być kłopoty - małe
dzieci obok, ból głowy sąsiada, sąsiad pracuje w nocy... - skutki uboczne
mieszaknia w bloku :(

Xander


... z Gormenghast

unread,
Jan 25, 2002, 6:37:31 AM1/25/02
to

Xander w news:a2qap4$kvb$1...@zeus.polsl.gliwice.pl...

/.../


> Z własnego doświadczenia wiem, że trudno jest pogodzić chęć wysłychania
> ulubionej płyty z sąsiadami (więc niestety nie często mi się to udaje). W
> sumie to nie ma kiedy w nocy wiadomo a i w dzień też mogą być kłopoty - małe
> dzieci obok, ból głowy sąsiada, sąsiad pracuje w nocy... - skutki uboczne
> mieszaknia w bloku :(

No masz rację, niestety. Dzięki "dobrodziejstwom minionej epoki" wtłoczeni
zostaliśmy w betonowe klatki rujnujące wszelki potencjał komfortu, jakiego
chciałoby się zaznać, choćby wykorzystując wspaniałe możliwości techniki
przetwarzania dźwięku. Dysonans ten skutkuje niestety wtórnym barbaryzowaniem
życia w postaci takiej jak wyżej opisana; na przyzwoite, koncertowe odsłuchanie
Betovena lub Pinck Floydów trzeba być posiadaczem posesji Pendereckiego
otoczonej kilkuhektarowym lasem lub ogrodem.
W przeciwnym wypadku - niestety zostaja tylko słuchawki lub korki w uszach...

Trzeba o tym pamiętać - dla przyszłych pokoleń!

> Xander

pozdrawiam
All

PePe

unread,
Feb 6, 2002, 5:03:53 PM2/6/02
to
Użytkownik "Crocodille" <dom...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:a1bnhs$bcf$1...@news.tpi.pl...

| Witajcie!
|
| Kupiłem niedawno mieszkanie i okazuje się, że u góry mieszka
| niepokorny, bardzo hałaśliwy sąsiad (2-3 w nocy muzyka na full,
| bez reakcji na uwagi i(...)

kiedys, dawno temu, pisalem na grupie o klopotliwym gosciu puszczajacym
glosno muze (w dzien)... postanowilem zadzwonic na 'telefon zaufania'
policji i pogadac z policjantem, co powinni zrobic w takiej sytuacji....
odpowiedzial mi, ze nie moga zrobic nic, gdy to jest poza godzinami
ciszy nocnej. zacytowalem mu:
Art. 51. (KW) § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
zakłóca spokój, porzadek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje
zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia
wolnosci albo grzywny.

a gosciu mi mowi, ze skoro jest napisane 'spoczynek nocny', to tylko w
czasie ciszy nocnej.... porazka... tlumacze mu, ze nie ma tam koniunkcji
miedzy 'zakłóca spokój" oraz 'spoczynek nocny', a jedynie alternatywa, a
policjant uparcie, ze nie moga, ze to tylko administracja moze...

w ramach mojej 'walki' z sasiadem napisalem pismo do spoldzielni i do
jego matki (z zalaczona kopia pisma do spoldzielni), a jezeli to nie
bedzie skutkowalo, mysle o dzwonieniu na policje. niestety ten czlowiek
w telefonie zaufania wzbudzil moje watpliwosci, ale co mi tam: co Wy
myslicie, kto ma racje? jezeli o 15 szyby mi drżą od muzyki piętro wyzej
to znajduje zastosowanie ten paragraf? jezeli zadzwonie na 997, a
czlowiek z drugiej strony odmowi przyjecia zgloszenia i interwencji co
moge zrobic? poprosic o imie, nazwisko, jakistam numer sluzbowy i
stopien i interweniowac... no wlasnie... gdzie?


--
[ pozdrawia pE. ]
mugole wszystkich krajow...


AMRA

unread,
Feb 6, 2002, 5:28:59 PM2/6/02
to
> moge zrobic? poprosic o imie, nazwisko, jakistam numer sluzbowy i
> stopien i interweniowac... no wlasnie... gdzie?

Raczej trudno Ci befdzie - mieszkam na Kabatach i w pisemku do lokatorow byl
wlasnie podejmowany taki problem (ciekaw bylem czy to o mnie chodzilo,
czasami puszczam muzyke, ze sasiad raz o 18 przyszedl, ale on wszystkiego
sie czepia - nie tylko mnie).

Otoz - glosno to sobie moze halasowac, ale jesli nie jest to powtarzalne
czyli nie gra od rana do wieczora, robie to poza 22-6 - to raczje nie masz
szans nic zrobic.
Ogolnie bylo kilka roznych warunkow, ktore w koncu pozwolilyby cos z tym
zrobic - samo zaklocanie halasu - nic nie da.
Musialbys robic badania - a wez traf z komisja, jak on bedzie gral i tak
dalej i tak dalej


Dariusz

unread,
Feb 6, 2002, 6:26:32 PM2/6/02
to

Sanepid.
Panstwowy Instytut/Zaklad Higieny
Instytut Medycyny


Halasz szkodzi i prowadzi do gluchoty, nerwowosci, zaburza pozniejszy
sens, utrudnia prace intelektualna w ciagu dnia.
Wejdz do sklepu, kina, pociagu, taryfy, urzedu z muzyka na full, i gdy
ci kaza sciszyc, zapytaj o podstawe prawna.

Poznasz regulacje prawne i metody pozbycia sie intruza, ktorym sam
zostaniesz w celach testowych.

O ile halas, dzwieki slyszalne mozna jeszcze tlumic , to infradzwieki,
dzwieki o czestotliwosci ponizej 20 Hz, czyli nieslyszalne,
jest bardzo trudno tlumic, gdyz rozchodza sie na kilometry bez istotnej
straty mocy.

Jezeli nadal nie bedziesz wiedzial co robic, to zapytaj znajomych jak z
halasem radza sobie Niemcy.
Sa strefy mieszkalne , uznane jako strefy ciszy i gdy tam zatrzymasz sie
z wlaczonym silnikiem na wolnych obrotach, to zaraz masz policje przed
soba.

Zatem wlacz magnetofon i rejestruj poziom halasu, godziny i dokumentuj.
Wtedy bedziesz mial argumenty w rozmowie z policja, urzedami,
administracja.

Zapraszaj w godzinach halasowania znajomych, listonosza, pracownikow
administracji, niech na wlasne uszy i oczy potwierdzaja zdarzenie.
Niech sami poczuja skutki przebywania w takim pomieszczeniu.

Mozesz zglosic do Sanepidu wniosek o przeprowadzenie pomiaru halasu

Jaacek

Dariusz

unread,
Feb 6, 2002, 7:50:21 PM2/6/02
to

Dokladnie.
Badania maja sens, gdy beda robione w cyklu ciaglym, np. caly dzien, czy
przez tydzien.
Do takich badan nadaja sie mikroprocesorowe logery, kore dokonuja zapisu
w okreslonych odstepach czasu do pamieci mikroprocesora. Nastepnie taki
odczyt jest dokonywany do programu komputerowego, ktory dokonuje analizy
i drukuje wyniki.
Ale mozesz tanio kupic proste urzadzenie zwane rejestratorem
mechanicznym.
Czyli obracajaca sie rolka z papierem i skaczace rysiki w rytm sygnalu.
Pewnie taki rejestrator znajdziesz gdzies w skladzie ze stara,
niepotrzebna aparatura.
Ale ma on taka zalete , ze wlaczony, moze pracowac tak dlugo na ile
starczy rolki papuieru i atramentu/grafitu w rysikach.

Jezeli zostanie odpowiednio wyskalowany, cechowany, to bedzie doskonala
pomoca w rejestracji poziomow halasu, intensywnosci i dlugosci czasu
ekspozycji.

Dodatko musze dodac, ze przeciwko sobie masz lobby producentow,
sprzedawcow, serwisantow sprzetu audio-video, lobby producentow plyt CD,
lobby radiowo-telewizyjne.

A przyczyna jest prosta.
Jezeli ktos kupuje sprzet kina domowego za 20-30 tys. to po ustawieniu
sprzetu w domu, chce zablysnac przed znajomymi i puszcza sprzet z pelna
moca, az szyby w oknach pekaja a pies i kot sobie uszy zatykaja.

Gdy ktos jest audiofilem i kupuje sprzet do odtwarzania muzyki
za 10-20 tys. to tez po to , aby glosno sluchac.

I tutaj rowniez konkurujesz z lobby sprzedawcow tego sprzetu, ktorzy nie
nalezy oczekiac, ze beda klientom mowili, zeby sluchali muzyki cicho,
tak aby nikomu nie preszkadzac.

Dopdatkowo pomiary halasu sa znane z zakladow przemyslowych, bo wynika
to z norm warunkow pracy.
Ale w wielu zakladach pracy, na hali fabrycznej jest tak glosno, ze
jeden krzyczy do drugiego, zeby cokolwiek uslyszal.
I zaklady stac na te badania uciazliwosci halasu, poniewaz sa do tego
ustawowo zobowiazane.

A kto ma placic za badania pomiaru halasu w bloku mieszkalnym ?

Przyjdzie policjant to jeden powie ze jest glosno, a drugi, ze jemu to
nie przeszkadza, bo w domu slucha muzyki jeszcze glosniej.

Zatem moze pomoc radny, posel, senator , najlepiej ten mieszkajacy
tez bloku, starszy, ktorego dzieci sa juz dorosle i nie mieszkaja z nim
i mu muzyka nie halasuja.

Moze on zrozumie twoje problemy jako swoje wlasne i cos poradzi.
Bo policja nie ma przeciez narzedzi do pomiaru halasu wieczorem czy w
nocy.
To nie alkohol, czy predkosc pojazdu, ze mozna alkomatem lub radarem
zmierzyc i wypisac mandat.

Halas jest zjawiskiem subiektywnym dla sluchajacego, a gdy spotkasz
gluchego, to powie, ze wszystko jest ok.
Dodatkowo pewnie spotkasz sie z opiniami, ze halas nikogo jeszcze nie
zabil i nie jest grozny.

A wtedy przedstawisz raporty z badan wplywu infradzwiekow na zdrowie i
wystepujacych i znanych zagrozen zycia.
Tutaj pomoglo wojsko, ktore badalo zastosowania infradzwiekow duzej mocy
w celach militarnych, do niszczenia budynkow, niszczenia zolnierzy
przeciwnika.
I te prace znajdziesz w internecie.

Bo o ile wysokie dzwieki mozna tlumic matami, wygluszeniami, wkladac
wate do uszu, to dzwieki czym nizsze tym sa bardziej agresywne.
I gdy moc jest odpowiednio wysoka to dzwieki niskiej czestotliwosci
czujesz jak drgania powietrza, rytmiczne, miarowe, sciskajace rytmicznie
czaszke.

Jezeli widzisz marszujacych zolnierzy , to oni tez generuja fale o
niskiej czestotliwosci, miarowo stukajac obcasami.
Dlatego uzywano kolumny zolnierzy do testowania mostow, aby w rytmicznym
marszu rozkolysali most i mozna bylo stwierdzic , czy jest bezpieczny.

O infradzwiekach i zagrozeniach zdrowia i zycia poczytaj w internecie.

Jacek

0 new messages