Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kiedy spzedawca ma prawo wyprosic klienta?

3,051 views
Skip to first unread message

grzegorz

unread,
May 2, 2003, 4:43:36 PM5/2/03
to
Kiedy sprzedawca ma prawo wyprosic klienta?
Czy jest jakis przepis dajacy prawo sprzedawcy w ogole nie wpuscic klienta?
Bardzo prosze o dokladne podanie paragrafow.
Klient wielokrotnie obrazil sprzedawce a takze klientow, ktorzy akurat
znajdowali sie w sklepie, uzywal niecenzuralnych slow.
Bardzo prosze o pomoc
Pozdrawiam Grzegorz


grzegorz

unread,
May 2, 2003, 6:08:58 PM5/2/03
to

Użytkownik "grzegorz" <grze...@sefu.pl> napisał w wiadomości
news:b8uldf$ikt$1...@atlantis.news.tpi.pl...

czy mozna odmówic komus sprzedazy towary w wypadku gdy zachowuje sie
nieodpowiednio


Karol

unread,
May 2, 2003, 6:20:16 PM5/2/03
to

Użytkownik "grzegorz" <grze...@sefu.pl> napisał w wiadomości
news:b8uq8p$7pq$1...@atlantis.news.tpi.pl...

A klient miał krawat ?
Bareja się kłania.

Karol

Roman

unread,
May 2, 2003, 9:43:07 PM5/2/03
to
grzegorz <grze...@sefu.pl> napisał(a):

> czy mozna odmówic komus sprzedazy towary w wypadku gdy zachowuje sie
> nieodpowiednio

Oczywiście.
Potraktujmy prawo do kupna określonego towaru w określonym sklepie jako prawo
podmiotowe klienta. Odmowa lub niewpuszczenie do sklepu w opisanym przez
Ciebie przypadku nie podlega ewentualnemu zaskarżeniu.

Art. 5 Kodeksu cywilnego:
Nie można czynić ze swojego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-
gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego
w Rzeczypospolitej Polskiej. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie
jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Kamil Gołaszewski

unread,
May 3, 2003, 2:00:32 AM5/3/03
to
Roman wrote:
> Potraktujmy prawo do kupna określonego towaru w określonym sklepie jako prawo
> podmiotowe klienta.

A możemy?

KG

Rafał

unread,
May 3, 2003, 5:05:23 AM5/3/03
to
Do tego żeby kogoś nie obsłużyć w sklepie albo go nie wpuścić na jego teren
nie jest Ci potrzebny żaden paragraf.
Jeżeli sklep wydzierżawiasz lub jestes jego wlaścicielem tzn. że posiadasz
tytuł prawny do tego terenu więc jeśli sobie nie życzysz kogoś na swoim
terenie to możesz go wyprosić bez żadnych konsekwencji prawnych, co więcej
jeżeli ktoś narusza twoją własność to możesz użyć nawet siły aby go usunąć
ze swojego terytorium. W końcu to ty jesteś panem na swojej ziemi.(prawo
wlasności)
Kolejna kwestia to taka że aby umowa sprzeedaży doszła do skutku to po
stronie kupującego jak i sprzedającego musi istnieć wola zawarcia
tranzakcji. Jeżeli po stronie sprzedającego nie ma woli sprzedaży towaru to
nie ma mowy o żadnej tranzakcji. (umowa kupna-sprzedaży KC) Przecież to twoj
towar i robisz z nim co Ci się podoba.

Użytkownik "grzegorz" <grze...@sefu.pl> napisał w wiadomości
news:b8uldf$ikt$1...@atlantis.news.tpi.pl...

grzegorz

unread,
May 3, 2003, 9:00:44 AM5/3/03
to
Użytkownik "Kamil Gołaszewski" <kam...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3EB35B00...@poczta.onet.pl...

Jezeli wystawiam towar publicznie z oznaczeniem ceny to jest to
oferta(Art.543) z tego, co wiem wystarcz, aby ktokolwiek zaakceptowal oferte
i dochodzi do zawarcia umowy.

Czy wyproszenie ze sklepu z powodu nieodpowiedniego zachowania (obelgi w
strone sprzedawcy, przeklenstwa, ktore odstraszaja innych klientow) jest
przekroczeniem art.5 KC?

Czy mozemy traktowac prawo do kupna okreslonego towaru w okreslonym sklepie
jako prawo podmiotowe klienta?

Czy mozna w ogole nie wpuscic kogos do sklepu, bo juz raz nabroil?

Marcin Olender

unread,
May 5, 2003, 11:33:41 AM5/5/03
to

Użytkownik grzegorz <grze...@sefu.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b90f3j$5f9$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "Kamil Gołaszewski" <kam...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości
> news:3EB35B00...@poczta.onet.pl...
> > Roman wrote:
> > > Potraktujmy prawo do kupna określonego towaru w określonym sklepie
jako
> prawo
> > > podmiotowe klienta.
> >
> > A możemy?
> >
> > KG
>
> Jezeli wystawiam towar publicznie z oznaczeniem ceny to jest to
> oferta(Art.543) z tego, co wiem wystarcz, aby ktokolwiek zaakceptowal
oferte
> i dochodzi do zawarcia umowy.
>
Acha. Dzieki. :-P

> Czy wyproszenie ze sklepu z powodu nieodpowiedniego zachowania (obelgi w
> strone sprzedawcy, przeklenstwa, ktore odstraszaja innych klientow) jest
> przekroczeniem art.5 KC?
>

Niby czemu?


> Czy mozemy traktowac prawo do kupna okreslonego towaru w okreslonym
sklepie
> jako prawo podmiotowe klienta?
>

Niby z jakiej paczki?

> Czy mozna w ogole nie wpuscic kogos do sklepu, bo juz raz nabroil?
>
>

A czemu niby nie?

Pozdrawiam

--
Depi.

PS. Zaraz sprobuje wyguglac wielka dyskusje na ten temat, ktora wybuchla na
pl.rec.fantastyka.sf-f po publikacji w Wysokich Obcasach artykulu Wojtka
Orlinskiego o tzw. door selection w klubach. Jak ktos zainteresowany, to tez
niech sobie zerknie, ale uprzedzam, ze suma postow w tych watkach przeniosla
chyba kilkaset ( sic!)


Grażyna Rękawiecka

unread,
Jun 13, 2021, 7:42:03 AM6/13/21
to
0 new messages