Prawa autorskie, minimalne stawki, wyrok, apelacja.

47 wyświetleń
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

asik

nieprzeczytany,
31 sty 2008, 13:04:4131.01.2008
do
Witam wszystkich madrych :)

Pewne stowarzyszenie ukradlo z mojej prywatnej strony WWW zdjecia,
ktore nastepnie umiescilo na swojej stronie WWW. Po wykryciu tego faktu
zwrocilem sie do stowarzyszenia o zaprzestanie publikacji zdjec i zaplate wyliczona
wg cennika ZPAF (http://www.zpaf.pl/pl/content/prawa_aut/inet.php). Stowarzyszenie
usunelo strone, ale zaplacic nie chcialo. W zwiazku z tym skierowalem sprawe do sadu.
Po wielu perypetiach, koniec koncow sprawe wygralem...

1) Sąd uznal, ze zostaly zlamane moje prawa autorskie.
2) Sąd uznał, ze stalo sie to w sposob zawiniony, toteż uzasadnionym bylo pomnozenie
wyliczonej kwoty x3.

... choc tak na prawde przegralem:

3) Sąd uznal, ze poniewaz nie jestem zawodowym fotografem i nie sprzedalem nigdy zadnego
zdjecia, to nie nalezy mi sie kwota ktorej sie domagalem (minimalne stawki okreslone przez
ZPAF w cenniku, za wykorzystanie zdjec do materialow reklamowych), a tylko ich 20%.

Bede skladal od wyroku apelacje, gdyz w takim ksztalcie wyszlo na to, ze doplacilem (i to
calkiem sporo) to calego interesu. W zwiazku z tym chcialbym prosic o pomoc, informacje,
wskazowki... cokolwiek, co mogloby mi pomoc w apelacji. Na zlozenie apelacji mam tylko 7 dni,
czas jest wiec tu dla mnie bardzo istotny.

Z gory dziekuje za pomoc.

Serdecznie pozdrawiam.

--
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Piotr Dembiński

nieprzeczytany,
31 sty 2008, 16:39:5531.01.2008
do
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl> writes:

[ciap]

> Pewne stowarzyszenie ukradlo z mojej prywatnej strony WWW
> zdjecia, ktore nastepnie umiescilo na swojej stronie WWW.

Jeśli rozpowszechnili to zdjęcie nie podając autorstwa, to możesz
również oskarżyć z art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach
pokrewnych.

--
http://www.piotr.dembiński.prv.pl

Przemek Lipski

nieprzeczytany,
31 sty 2008, 16:48:4831.01.2008
do
Użytkownik "asik" <asik-s...@wroclaw.net.pl> napisał w wiadomości
news:fnt2jp$he8$2...@nemesis.news.tpi.pl...

> 3) Sąd uznal, ze poniewaz nie jestem zawodowym fotografem i nie sprzedalem
> nigdy zadnego
> zdjecia, to nie nalezy mi sie kwota ktorej sie domagalem (minimalne stawki
> okreslone przez
> ZPAF w cenniku, za wykorzystanie zdjec do materialow reklamowych), a tylko
> ich 20%.

A jak jest podstawa prawna tego uznania?? Przecież to bez sensu jest.
Potraktowałeś ich ulgowo i swe bezcenne zdjęcia policzyłeś im po najniższej
taryfie i dla sądu, to za dużo ?? Trzeba było powiedzieć, że nie jesteś
zawodowcem, ale artystą.

Pozdro Przemek


asik

nieprzeczytany,
31 sty 2008, 18:01:0031.01.2008
do
Przemek Lipski <WYTdoce...@wytnij.epf.pl> wrote:
>
> A jak jest podstawa prawna tego uznania?? Przecie? to bez sensu jest.
> Potraktowa?e? ich ulgowo i swe bezcenne zdj?cia policzy?e? im po najni?szej
> taryfie i dla s?du, to za du?o ?? Trzeba by?o powiedzie?, ?e nie jeste?
> zawodowcem, ale artyst?.

O ile dobrze pamietam (nie mam jeszcze uzasadnienia na pismie) to:

Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie
prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści
albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest
zawinione, potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego
dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody,
jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

Kluczowe jest tutaj "stosownego wynagrodzenia". Tutaj jest wyjasnienie
co nalezy przez to rozumiec: http://prawo.vagla.pl/node/4182
Z tym ze dla mnie wlasnie stosowne wynagrodzenie, to stawka minimalna
z tabeli ZPAFu. Stowarzyszenie 'kradnac' moje zdjecia postawilo mnie
wobec faktu dokonanego, pozbawiajac sie mozliwosci czy to negocjacji,
czy nie kupienia zdjec, bo cena jest dla nich zbyt wysoka.


--
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Marcin Debowski

nieprzeczytany,
31 sty 2008, 20:33:5531.01.2008
do
Dnia 31.01.2008 asik <asik-s...@wroclaw.net.pl> napisał/a:
> z tabeli ZPAFu. Stowarzyszenie 'kradnac' moje zdjecia postawilo mnie
> wobec faktu dokonanego, pozbawiajac sie mozliwosci czy to negocjacji,
> czy nie kupienia zdjec, bo cena jest dla nich zbyt wysoka.

A jest wątek karny tej całej sprawy? Zgaduję, że nie ma, bo jakbyś
stowarzyszeniu na początku uświadomił, że podlegają odpowiedzialności
karnej to pewnie nawet do sprawy sądowej by nie doszło.

--
Marcin

Przemek Lipski

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 02:41:181.02.2008
do
Użytkownik "asik" <asik-s...@wroclaw.net.pl> napisał w wiadomości
news:fntjvc$ae7$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Kluczowe jest tutaj "stosownego wynagrodzenia". Tutaj jest wyjasnienie
> co nalezy przez to rozumiec: http://prawo.vagla.pl/node/4182

Dobre!! To wyjasnienie SN to kpina. Zgodnie z tym złodziej określa wysokość
straty poniesionej prze twórcę. Szkoda, że w przypadku oprogramowania nie
jest podobnie i to nie ja określam ile byłbym skłonny zapłacić...

Pozdro Przemek


Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 03:07:411.02.2008
do
Dnia Fri, 01 Feb 2008 07:41:18 +0000, Przemek Lipski napisał(a):

>> Kluczowe jest tutaj "stosownego wynagrodzenia". Tutaj jest wyjasnienie
>> co nalezy przez to rozumiec: http://prawo.vagla.pl/node/4182
>
> Dobre!! To wyjasnienie SN to kpina. Zgodnie z tym złodziej określa
> wysokość straty poniesionej prze twórcę. Szkoda, że w przypadku
> oprogramowania nie jest podobnie i to nie ja określam ile byłbym skłonny
> zapłacić...

Rzecz w tym, że nie ma w tym nic dziwnego. To jest normalny sposób
liczenia szkody.
Dlaczego sąd miałby brać jako podstawę jakieś minimalne stawki jakiegoś
stowarzyszenia, a jeśli tak - to dlaczego akurat ZPAF? Jakby jeszcze była
ustawa o minimalnych cenach skupu zdjęć, to rozumiem - ale tak...

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
czytaj Lege Artis, najlepsze czasopismo w internecie
=====> http://olgierd.bblog.pl/ <=====

asik

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 04:10:481.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> wrote:
> Dlaczego sąd miałby brać jako podstawę jakieś minimalne stawki jakiegoś
> stowarzyszenia, a jeśli tak - to dlaczego akurat ZPAF? Jakby jeszcze była
> ustawa o minimalnych cenach skupu zdjęć, to rozumiem - ale tak...

Ustawa o Prawie Autorskim

Art. 107.
Jeżeli na danym polu eksploatacji działa więcej niż jedna
organizacja zbiorowego zarządzania, organizacją właściwą w rozumieniu
ustawy jest organizacja, do której należy twórca lub artysta wykonawca,
a gdy twórca lub artysta wykonawca nie należy do żadnej organizacji albo
nie ujawnił swojego autorstwa - organizacja wskazana przez Komisję Prawa
Autorskiego, o której mowa w Art. 108 ust. 1.

Art. 108
3. Komisja w składzie sześciu arbitrów oraz przewodniczącego jako
superarbitra, wyznaczonych przez Ministra Kultury i Sztuki z grona
arbitrów, zatwierdza lub odmawia zatwierdzenia przedstawionych przez
organizacje zbiorowego zarządzania tabel wynagrodzeń za korzystanie z
utworów lub artystycznych wykonań objętych zbiorowym zarządzaniem, a
także wskazuje organizację właściwą w rozumieniu Art. 107.

Art. 109. Postanowienia umowne mniej korzystne dla twórców, niż
wynikałoby to z tabel, o których mowa w Art. 108 ust. 3, są nieważne, a
ich miejsce zajmują odpowiednie postanowienia tych tabel.


Dodatkowo:

Zasięg uprawnień i obowiązków Związku Polskich Artystów Fotografików
jako Organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi do utworów
fotograficznych określa udzielone naszemu stowarzyszeniu zezwolenie Ministra
Kultury, w oparciu o przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach
pokrewnych.

Decyzją Ministra Kultury z dnia 29 maja 1995 roku /DP.041/Z/14/95 ZPAF
otrzymał zezwolenie na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów
fotograficznych na następujących polach eksploatacji:
(...)

oraz dodatkowo decyzją z dnia 30 stycznia 2001 roku
- wprowadzenie do pamięci komputera


Problem polega na tym, ze tabele za wykorzystanie zdjec w Internecie
nie zostaly ujete w zatwierdzonych Tabelach stawek minimalnych ZPAF i
stawki ZPAF funkcjonuja wszedzie poza Internetem. Poniewaz jednak nie
zajmuje sie zawodowo sprzedaza zdjec i nie wiem jak ksztaltuja sie ich
ceny, to zasadnym wydaje mi sie wykorzystanie do obliczenia wartosci
przedmiotu tabel organizacji, ktorej w mysl Art. 107 UoPA podlegam.
Szczegolnie ze jesli porownac stawki w tabelach za wykorzystanie zdjec w
Internecie z tymi zatwierdzonymi, to ceny wygladaja podobnie.


Pozdrawiam.

--
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 04:30:331.02.2008
do
Dnia Fri, 01 Feb 2008 09:10:48 +0000, asik napisał(a):

> Problem polega na tym, ze tabele za wykorzystanie zdjec w Internecie nie
> zostaly ujete w zatwierdzonych Tabelach stawek minimalnych ZPAF i stawki
> ZPAF funkcjonuja wszedzie poza Internetem. Poniewaz jednak nie zajmuje
> sie zawodowo sprzedaza zdjec i nie wiem jak ksztaltuja sie ich ceny, to
> zasadnym wydaje mi sie wykorzystanie do obliczenia wartosci przedmiotu
> tabel organizacji, ktorej w mysl Art. 107 UoPA podlegam. Szczegolnie ze
> jesli porownac stawki w tabelach za wykorzystanie zdjec w Internecie z
> tymi zatwierdzonymi, to ceny wygladaja podobnie.

Problem w tym, że korzystasz ze starej treści ustawy - art. 108 ust. 3
pr.aut. został uchylony, i to dość dawno temu. Nie ma czegoś takiego jak
"zatwierdzone tabele wynagrodzeń".

Co za tym idzie, ze względu na uchylenie art. 108 ust. 3, rzeczony art.
109 pr.aut. stracił rację bytu (jest "pusty").

Ponadto jeśli przepis o wysokości odszkodowania odnosi się do powstałej
szkody, to można posiłkować się tabelami (nawet gdyby istniały), ale nie
można odnosić się do nich wprost. Sąd zawsze może miarkować odszkodowanie!

Nawiasem mówiąc nie widziałem chyba innego tak przeciwwolnorynkowej grupy
zawodowej wykonującej wolny zawód jak fotografowie!

asik

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 04:45:481.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> wrote:
> Problem w tym, że korzystasz ze starej treści ustawy - art. 108 ust. 3
> pr.aut. został uchylony, i to dość dawno temu. Nie ma czegoś takiego jak
> "zatwierdzone tabele wynagrodzeń".

Utraci moc obowiazujaca z dniem 1 wrzesnia 2006 r. zgodnie
z wyrokiem Trybunalu Konstytucyjnego z dnia
24 stycznia 2006 r. . sygn. akt SK 40/04 (Dz. U. Nr 21,
poz. 164).

A co jesli kradziez miala miejsce przed ta data?


--
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 04:57:551.02.2008
do
Dnia Fri, 01 Feb 2008 09:45:48 +0000, asik napisał(a):

>> Problem w tym, że korzystasz ze starej treści ustawy - art. 108 ust. 3
>> pr.aut. został uchylony, i to dość dawno temu. Nie ma czegoś takiego
>> jak "zatwierdzone tabele wynagrodzeń".
>
> Utraci moc obowiazujaca z dniem 1 wrzesnia 2006 r. zgodnie z wyrokiem
> Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 r. . sygn. akt SK
> 40/04 (Dz. U. Nr 21, poz. 164).
>
> A co jesli kradziez miala miejsce przed ta data?

Jeśli posługujesz się (nieprecyzyjnie) pojęciem z zakresu prawnokarnego -
to nic to nie zmienia.

Ale jeśli mówimy o Twojej sprawie cywilnej to jest jeszcze istotniejsza
sprawa: w którym momencie założyłeś sprawę, przed uchyleniem przepisu czy
po?

Tak czy inaczej przepis, na którym oparł się sąd jest odrębny od
cytowanych art. 108-109 pr.aut. i daje wprost wskazówki jak liczyć
odszkodowanie.

asik

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 10:23:401.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> wrote:
> Jeśli posługujesz się (nieprecyzyjnie) pojęciem z zakresu prawnokarnego -
> to nic to nie zmienia.

Nie bardzo rozumiem do czego sie odnosisz.

> Ale jeśli mówimy o Twojej sprawie cywilnej to jest jeszcze istotniejsza
> sprawa: w którym momencie założyłeś sprawę, przed uchyleniem przepisu czy
> po?

Przed.

> Tak czy inaczej przepis, na którym oparł się sąd jest odrębny od
> cytowanych art. 108-109 pr.aut. i daje wprost wskazówki jak liczyć
> odszkodowanie.

Jak? Przepis mowi, ze nalezne wynagrodzenie to takie, ktore bym uzyskal
zawierajac z pozwana umowe. Ale pozwana moze rownie dobrze twierdzic, ze
zdjecia byly tak brzydkie, ze umiescila je na swojej stronie z litosci,
lub dla przykladu jak mozna popsuc zdjecia, wiec w ogole by za nie nie
zaplacila. Troche to krzywdzace, bo stawia inicjatywe co do wysokosci
naleznosci po stronie pozwanej, a mojego zdania jako tworcy i wlasciciela
praw w ogole nie uwzglednia. Gdyby zwrocili sie do mnie z zapytaniem o
cene, wycenilbym zdjecia wg cennika ZPAF. To czy by kupili, czy nie, czy
wszystkie, czy tylko czesc, czy probowaliby negocjowac... kradnac je
sami pozbawili sie tej mozliwosci, nie wspominajac rowniez o tym, ze
pozbawili jej mnie.

Pozdrawiam :)

--
Rafał Szmigiel <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Przemek Lipski

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 11:11:191.02.2008
do
Użytkownik "asik" <asik-s...@wroclaw.net.pl> napisał w wiadomości
news:fnvdhs$331$2...@nemesis.news.tpi.pl...

> Gdyby zwrocili sie do mnie z zapytaniem o
> cene, wycenilbym zdjecia wg cennika ZPAF. To czy by kupili, czy nie, czy
> wszystkie, czy tylko czesc, czy probowaliby negocjowac... kradnac je
> sami pozbawili sie tej mozliwosci, nie wspominajac rowniez o tym, ze
> pozbawili jej mnie.

Dokładnie tak. Jeżeli wynagrodzenie nie odpowiadało Olgierdowi, to by zdjęć
nie sprzedał. Sąd uznał, że Olgierd nie ma prawa decydować za ile sprzedaje
zdjęcia i czy je sprzedaje. I to jest skandal.

Pozdro Przemek


Robert Osowiecki

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 11:26:111.02.2008
do
Przemek Lipski pisze:

> Dokładnie tak. Jeżeli wynagrodzenie nie odpowiadało Olgierdowi, to by zdjęć
> nie sprzedał. Sąd uznał, że Olgierd nie ma prawa decydować za ile sprzedaje
> zdjęcia i czy je sprzedaje. I to jest skandal.

Gwoli ścisłosci: to Asik był stroną w tej sprawie, Olgierd tylko się
wypowiadał na jej temat.

R.

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 16:32:021.02.2008
do
Dnia Fri, 01 Feb 2008 15:23:40 +0000, asik napisał(a):

> To czy by kupili, czy nie, czy
> wszystkie, czy tylko czesc, czy probowaliby negocjowac... kradnac je
> sami pozbawili sie tej mozliwosci, nie wspominajac rowniez o tym, ze
> pozbawili jej mnie.

To wszystko jest słuszna racja.
Jednak decydując się na wniesienie powództwa o odszkodowanie trzeba mieć
na uwadze całość przepisów, zarówno o tym jak sąd będzie liczył jego
wysokość, jak i o tym co się stanie, jeśli sprawę przegrasz lub wygrasz w
części tylko.

Powinien był Ci to powiedzieć prawnik, który prowadził Twą sprawę. Jeśli
z niego korzystałeś.

Co do samej apelacji. Myślę, że można pomyśleć o oparciu jej *w części
dotyczącej zwrotu kosztów dla pozwanego* na tym, że w momencie wniesienia
powództwa art. 108 ust. 3 pr.aut. jeszcze obowiązywał, więc mogłeś liczyć
na to, że sąd jednak uwzględni powództwo w całości.
Uchylenie przepisu jako niekonstytucyjnego nie powinno dotykać Ciebie
jako powoda w tej stronie.

Niestety, nie mogę (nikt nie może) zagwarantować powodzenia takiej
apelacji. Możesz wejść w dalsze koszty :(

Jeśli się nie uda - jeśli apelacja padnie - być może mógłbyś myśleć o
pozwaniu Skarbu Państwa o odszkodowanie za skutki ustawy uznanej za
niekonstytucyjną. Ale do tego będziesz potrzebował kogoś z wielkim łbem,
tak sądzę :-)

asik

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 16:44:141.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> wrote:
> To wszystko jest słuszna racja.
> Jednak decydując się na wniesienie powództwa o odszkodowanie trzeba mieć
> na uwadze całość przepisów, zarówno o tym jak sąd będzie liczył jego
> wysokość, jak i o tym co się stanie, jeśli sprawę przegrasz lub wygrasz w
> części tylko.

No wlasnie nie bardzo wiadomo w jaki sposob sad wyliczyl, ze
przysluguje mi wynagrodzenie w wysokosci 20% stawek minimalnych ZPAF. Przepis
odnosnie wlasciwego wynagrodzenia jak i jego interpretacja przez SN
zdaje sie miec bezposrednie i ladne przelozenie na artykuly typu filmy
DVD, plyty audio, oprogramowanie, czyli cos co jest powszechnie w
obrocie i czego ceny sa znane. Ceny zdjec sa rozne, zaleza od wielu
czynnikow, a podstawowym wg mnie jest to, za ile ktos zdjecie chce
sprzedac. Tak samo jak sprzedajacy inne towary sami ustalaja ich cene.
Poteoretyzujmy... ;)

Wydawca programu Ksiegowa 1.0 oferuje go po cenie 650pln. Ktos
kradnie ten program, lamiac prawa majatkowe wydawcy. Pytanie brzmi... jesli
wydawca do tej pory nie sprzedal programu, to czy sad ma prawo
stwierdzic, ze za taki program nalezy sie nie 650, a 130pln? Czy to nie
jest dzialanie na szkode ofiary, a z korzyscia na rzecz osoby lamiacej
prawo?

Pozdrawiam.

PS: Dzieki za konstruktywna dyskusje :)


--
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl>

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 17:18:361.02.2008
do
Dnia Fri, 01 Feb 2008 21:44:14 +0000, asik napisał(a):

> Wydawca programu Ksiegowa 1.0 oferuje go po cenie 650pln. Ktos
> kradnie ten program, lamiac prawa majatkowe wydawcy. Pytanie brzmi...
> jesli wydawca do tej pory nie sprzedal programu, to czy sad ma prawo
> stwierdzic, ze za taki program nalezy sie nie 650, a 130pln? Czy to nie
> jest dzialanie na szkode ofiary, a z korzyscia na rzecz osoby lamiacej
> prawo?

To nawet sensowny przykład.
Faktycznie, może się okazać, że sąd w takiej sytuacji miarkowałby
wysokość odszkodowania, jeśli pozwany wskazałby, iż wartość szkody podana
przez powoda jest z czapy wyjęta...
... być może w ten sposób dałoby się podważyć wszystkie pozwy p-ko
piratom komputerowym instalującym lewe Windowsy? ;-)

kam

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 17:34:411.02.2008
do
Olgierd pisze:

> Co do samej apelacji. Myślę, że można pomyśleć o oparciu jej *w części
> dotyczącej zwrotu kosztów dla pozwanego* na tym, że w momencie wniesienia
> powództwa art. 108 ust. 3 pr.aut. jeszcze obowiązywał, więc mogłeś liczyć
> na to, że sąd jednak uwzględni powództwo w całości.

a nie zażalenia?

KG

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 17:51:031.02.2008
do

Chyba nie, ponieważ podstawą nie byłoby nieprawidłowe ustalenie wysokości
zwrotu kosztów, lecz zmiana stanu prawnego - można przypuszczać, że gdyby
nie zmienił się stan prawny wskutek wyroku TK, koszty byłyby ustalone
inaczej.

asik

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 17:55:321.02.2008
do
Olgierd pisze:

> Chyba nie, ponieważ podstawą nie byłoby nieprawidłowe ustalenie wysokości
> zwrotu kosztów, lecz zmiana stanu prawnego - można przypuszczać, że gdyby
> nie zmienił się stan prawny wskutek wyroku TK, koszty byłyby ustalone
> inaczej.

Ale to by znaczylo, ze prawo dziala wstecz.
Bo pewne zdarzenia mialy miejsce gdy obowiazywalo w jednej formie, a ich
ocena odbywac sie ma przez pryzmat innej formy? Pozew zostal zlozony
przed 1 wrzesnia 2006 roku, a wiec przed data kiedy orzeczenie TK
'skasowalo' ust 3.

Troche to nie dosc.

--
asik

Olgierd

nieprzeczytany,
1 lut 2008, 18:17:441.02.2008
do

Wyrok TK to nie prawo. Złe prawo - niezgodne z konstytucją - nie powinno
działać ani wstecz, ani w przód, ani w ogóle.

Sąd nie powinien był uwzględnić żądania opartego na normie, która została
uchylona, zwłaszcza, że uchylenie nastąpiło ze względu na niezgodność z
konstytucją.

Natomiast być może - jeśli przyjąć, że rozumowanie o "cenie minimalnej
skupu zdjęć" było właściwe, tj., że sąd nie mógłby ustalić niższych kwot
wynagrodzenia niż tabelki ZPAF - Ciebie nie powinny dotknąć takie właśnie
skutki procesowe.

Istotne jest uzasadnienie wyroku, czyli na ile sąd stwierdził, że tak
rozstrzygnął, bo TK uchylił przepis, a na ile jego zdaniem powództwo w
takiej wysokości było po prostu niezasadne.

Piotr Dembiński

nieprzeczytany,
2 lut 2008, 05:29:312.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> writes:

[ciap]

> Uchylenie przepisu jako niekonstytucyjnego nie powinno dotykać
> Ciebie jako powoda w tej stronie.

Nieprawda, stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu może skutkować
tym, że 'prawo zadziała wstecz'. I to jest chyba jedyny przypadek,
w którym takie 'zadziałanie prawa wstecz', czyli nieuwzględnienie
przepisu, który istniał w chwili popełnienia czynu zabronionego,
jest możliwe.

--
http://www.piotr.dembiński.prv.pl

Piotr Dembiński

nieprzeczytany,
2 lut 2008, 05:38:282.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> writes:

[ciap]

> ... być może w ten sposób dałoby się podważyć wszystkie pozwy p-ko
> piratom komputerowym instalującym lewe Windowsy? ;-)

Niekonstytucyjność? IMO jak najbardziej :)

Piotr Dembiński

nieprzeczytany,
2 lut 2008, 05:42:292.02.2008
do
asik <asik-s...@wroclaw.net.pl> writes:

> Olgierd pisze:
>
> > Chyba nie, ponieważ podstawą nie byłoby nieprawidłowe ustalenie
> > wysokości zwrotu kosztów, lecz zmiana stanu prawnego - można
> > przypuszczać, że gdyby nie zmienił się stan prawny wskutek wyroku
> > TK, koszty byłyby ustalone inaczej.
>
> Ale to by znaczylo, ze prawo dziala wstecz.

To by była mogła być prawda, gdyby rozpatrywano zdarzenia sprzed
uchwalenia konstytucji.

Olgierd

nieprzeczytany,
2 lut 2008, 17:34:542.02.2008
do
Dnia Sat, 02 Feb 2008 11:29:31 +0100, Piotr Dembiński
napisał(a):

>> Uchylenie przepisu jako niekonstytucyjnego nie powinno dotykać Ciebie
>> jako powoda w tej stronie.
>
> Nieprawda, stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu może skutkować tym,
> że 'prawo zadziała wstecz'. I to jest chyba jedyny przypadek, w którym
> takie 'zadziałanie prawa wstecz', czyli nieuwzględnienie przepisu, który
> istniał w chwili popełnienia czynu zabronionego, jest możliwe.

Mam na myśli sytuację, w której powód ulega częściowo tylko dlatego, że w
tzw. międzyczasie odpada podstawa prawna roszczenia, więc sąd zasądza
niższe odszkodowanie, a co do reszty - leci z dyńki z kosztami.

Co do samego oparcia orzeczenia na uchylonym to oczywiście się nie da,
przecież w takim przypadku - nawet po czasie - pozwany mógłby wnosić o
wznowienie postępowania.

Olgierd

nieprzeczytany,
2 lut 2008, 17:36:382.02.2008
do
Dnia Sat, 02 Feb 2008 11:42:29 +0100, Piotr Dembiński
napisał(a):

>> Ale to by znaczylo, ze prawo dziala wstecz.
>
> To by była mogła być prawda, gdyby rozpatrywano zdarzenia sprzed
> uchwalenia konstytucji.

Nawet w takim przypadku przyjmuje się zasadę, że ówczesne normy muszą być
stosowane w sposób zgodny z dzisiejszą ustawą zasadniczą.

Piotr Dembiński

nieprzeczytany,
3 lut 2008, 07:11:213.02.2008
do
Olgierd <no.email...@rudak.org> writes:

> Dnia Sat, 02 Feb 2008 11:42:29 +0100, Piotr Dembiński
> napisał(a):
>
> >> Ale to by znaczylo, ze prawo dziala wstecz.
> >
> > To by była mogła być prawda, gdyby rozpatrywano zdarzenia sprzed
> > uchwalenia konstytucji.
>
> Nawet w takim przypadku przyjmuje się zasadę, że ówczesne normy
> muszą być stosowane w sposób zgodny z dzisiejszą ustawą zasadniczą.

O tym pisałem. Chodzi o rozpatrywanie zdarzeń, które nastąpiły przed
uchwaleniem samej ustawy zasadniczej.

Odpowiedz wszystkim
Odpowiedz autorowi
Przekaż dalej
Nowe wiadomości: 0