Notariusz poświadcza własnoręczność podpisu i nie staje się od tego
poręczycielem, bo wpisuje o co chodzi.
Co do zasady każdy podpis na pierwszej stronie weksla jest
poręczeniem (chyba że jest podpisem wystawcy lub trasata).
Dotyczy to zwłaszcza wszelkich podpisów parafujących skreślenia na
wekslu. Dlatego uważam, że poświadczenie własnoręczności podpisu powinno
być dokonane na osobnej kartce, trwale połączonej z wekslem, nie
przychodzi mi do głowy bowiem żaden przepis i żadne orzeczenie, czyniące
dla podpisu notariusza jakiś wyjątek.
--
Liwiusz
Na miejscu notariusza zastosowałbym jednak poświadczenie na
"przedłużku" - na przykład opisany tutaj na 8 i 9 stronie
http://pois.nfosigw.gov.pl/download/gfx/pois/pl/nfoopisyfaq/190/1/1/wystawianie_weksli.pdf
--
Liwiusz
Moim zdaniem to akurat nie ma żadnego znaczenia. Przedłużek, to też weksel.
W art. 7 Prawa Wekslowego jest mowa o podpisie, który nie zobowiązuje. W
art. 31 co prawda mowa o tym, że sam podpis jest poręczeniem, ale moim
zdaniem kluczowe jest słowo "sam". Co innego, jak koło podpisu jest
wzmianka, że to tylko poświadczenie podpisu. W art. 75 mamy zaznaczone, że
notariusz poświadcza na wekslu lub przedłużku (czyli doklejonej kartce), a
skoro tak, to oczywistym jest, ze ustawodawca ne miał zamiaru z notariusza
czynić dłużnika.
To akurat nie ma znaczenia, ponieważ podpis notariusza nie spełnia
żadnego z warunków:
- niezdolny do zaciągania zobowiązań - odpada
- fałszywy - odpada
- osoba nieistniejąca - odpada
- z innej przyczyny nie zobowiązuje - tu już najbliżej, choć
udowodnienie, że notariusz podpisując się nie wiedział, że podpis to
poręczenie, może być trudne.
W
> art. 31 co prawda mowa o tym, że sam podpis jest poręczeniem, ale moim
> zdaniem kluczowe jest słowo "sam". Co innego, jak koło podpisu jest
Czyli jak na wekslu napiszę "Kocham Kasię" i się podpiszę, to nie będzie
to poręczenie. Warto by to przetestować w praktyce ;)
> wzmianka, że to tylko poświadczenie podpisu. W art. 75 mamy zaznaczone,
> że notariusz poświadcza na wekslu lub przedłużku (czyli doklejonej
> kartce), a skoro tak, to oczywistym jest, ze ustawodawca ne miał zamiaru
> z notariusza czynić dłużnika.
Ale tu o trochę innym poświadczeniu mówimy, ponadto poświadczyć może
na drugiej stronie, wówczas wątpliwości nie będzie :)
--
Liwiusz
Niespecjalnie, skoro się mówi "...na wekslu lub przedłużku"
--
Liwiusz
>> W art. 7 Prawa Wekslowego jest mowa o podpisie, który nie zobowiązuje.
>
> To akurat nie ma znaczenia, ponieważ podpis notariusza nie spełnia
> żadnego z warunków:
> - z innej przyczyny nie zobowiązuje - tu już najbliżej, choć
> udowodnienie, że notariusz podpisując się nie wiedział, że podpis to
> poręczenie, może być trudne.
Spełnia włąśnie ten.
>
>
> W
>> art. 31 co prawda mowa o tym, że sam podpis jest poręczeniem, ale moim
>> zdaniem kluczowe jest słowo "sam". Co innego, jak koło podpisu jest
>
> Czyli jak na wekslu napiszę "Kocham Kasię" i się podpiszę, to nie będzie
> to poręczenie. Warto by to przetestować w praktyce ;)
Nie warto. Będzie poręczeniem, bo oświadczenie o miłości nic do sprawy nie
wnosi. Ale jeśli będzie zapis określający jasno i wyraźnie inne znaczenie
podpisu, to poręczeniem nie będzie.
>
>
>> wzmianka, że to tylko poświadczenie podpisu. W art. 75 mamy zaznaczone,
>> że notariusz poświadcza na wekslu lub przedłużku (czyli doklejonej
>> kartce), a skoro tak, to oczywistym jest, ze ustawodawca ne miał zamiaru
>> z notariusza czynić dłużnika.
>
> Ale tu o trochę innym poświadczeniu mówimy, ponadto poświadczyć może na
> drugiej stronie, wówczas wątpliwości nie będzie :)
W znanych mi wypadkach poświadczał na odwrocie, ale sądzę, że tylko i
włącznie z wygody, bo na oryginalnym blankiecie nie ma miejsca z przodu na
przybicie tej wielkiej pieczątki o poświadczeniu podpisu.
>>>>> Czy notariusz może poświadczyć własnoręczność podpisu składanego na
>>>>> wekslu? Czy też połączenie kart (klauzula, że "własnoręczny podpis w
>>>>> mojej obecności złożyła" i weksla), pieczęcie itd. powodują, że
>>>>> weksel jest nieważny albo notariusz może być potraktowany jako np.
>>>>> poręczyciel?
>>>> Notariusz poświadcza własnoręczność podpisu i nie staje się od tego
>>>> poręczycielem, bo wpisuje o co chodzi.
>>> Na miejscu notariusza zastosowałbym jednak poświadczenie na
>>> "przedłużku" - na przykład opisany tutaj na 8 i 9 stronie
>> Moim zdaniem to akurat nie ma żadnego znaczenia. Przedłużek, to też
>> weksel.
> Niespecjalnie, skoro się mówi "...na wekslu lub przedłużku"
Za bardzo uprościłem. Oczywiście przedłużek, to nie weksel. Chodziło mi o
to, że zapis na przedłużku ma to samo znaczenie, co złożonym na wekslu.
Przedłużek po prostu zwiększa fizycznej powierzchnię wekslu, ale sam w
sobie Osobnym dokumentem nie jest, więc składane na nim podpisy nie mają
odmiennego znaczenia od składanych na wekslu.
"Poręczenie umieszcza się na wekslu albo na przedłużku. "
oraz
"Sam podpis na przedniej stronie wekslu uważa się za udzielenie poręczenia"
Czy z powyższego chcesz wyciągnąć wniosek, iż podpis na przedłużku to
poręczenie?
--
Liwiusz
Z samego tego nie. Natomiast generalnie w ustawie wszędzie stoi na wekslu
lub przedłużku, więc nei za bardzo widzę powód, by podpis na przedniej
stronie przedłużka akurat inaczej traktować, niż ten umieszczony na wekslu.
Sęk w tym, że czasem stoi na wekslu, a czasem na wekslu i przedłużku.
Aby daleko nie szukać:
I. Heropolitańska, "Weksel w obrocie gospodarczym"
"Jednakże w przypadku gdy poręczenie jest umieszczane na przedłużku lub
na odwrotnej stronie weksla, zachowanie takiej formy [z dodatkiem
poręczam, gwarantuje, per awal, awal...] jest warunkiem ważności
poręczenia".
--
Liwiusz
> Sęk w tym, że czasem stoi na wekslu, a czasem na wekslu i przedłużku.
>
> Aby daleko nie szukać:
>
> I. Heropolitańska, "Weksel w obrocie gospodarczym"
>
> "Jednakże w przypadku gdy poręczenie jest umieszczane na przedłużku lub
> na odwrotnej stronie weksla, zachowanie takiej formy [z dodatkiem
> poręczam, gwarantuje, per awal, awal...] jest warunkiem ważności
> poręczenia".
Zatem pewnie masz rację. W pozostałych wypadkach jednak już chyba ne ma
takich rozbieżności i nie ma znaczenia, czy na wekslu, czy na przedłużku
się znajduje dana wzmianka.
> U�ytkownik "Liwiusz" <lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> napisa�
>> Ale tu o troch� innym po�wiadczeniu m�wimy, ponadto po�wiadczy� mo�e na
>> drugiej stronie, w�wczas w�tpliwo�ci nie b�dzie :)
>
> W znanych mi wypadkach po�wiadcza� na odwrocie, ale s�dz�, �e tylko
> i w��cznie z wygody
...a mo�e jednak "ostro�no�ci procesowej"...? :)
pzdr, Gotfryd