Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pomóżcie?! Płacić komornikowi, czy dostawcy?

360 views
Skip to first unread message

S P 1 Q X L

unread,
Mar 9, 2010, 2:19:05 PM3/9/10
to
Witam!

Są dwie firmy A i B, A to sklep spożywczy, B to hurtownia. B ma kłopoty
i komornika na karku, i tenże komornik wysyła listy do sklepów, ze
zamiast płacić kierowcy za dostawę, ma płacić te pieniądze na konto
komornika.

A dostał taki list i się zastanawia, co zrobić, bo przecież nie jest
stroną w sporze, i nie chciałby, aby B przestał wysyłać mu zamówienia (a
tak się na pewno stanie, kiedy B przestanie dostawać kasę za dostarczony
towar).

Jakie przepisy regulują to, i czy koniecznie trzeba regulować faktury na
konto komornika, zamiast płacić dostawcy? Jak to księgować, bo przecież
beneficjentem powinien być dostawca, nie komornik.

A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
odpisać i czy odpisywać?

TLZ

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-0, 2010-03-09
Przetestowano na: 2010-03-09 20:19:05
avast! - copyright (c) 1988-2010 ALWIL Software.
http://www.avast.com

spp

unread,
Mar 9, 2010, 2:22:03 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 20:19, S P 1 Q X L pisze:

> Jakie przepisy regulują to, i czy koniecznie trzeba regulować faktury na
> konto komornika, zamiast płacić dostawcy?

Nie ma tego w pouczeniu?

--
spp

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 2:42:36 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 20:19, S P 1 Q X L pisze:

> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
> odpisać i czy odpisywać?

Przywali ci na dzień dobry parę stówek kary ... potem przywali
ci po raz kolejny, i aż do czasu do kiedy zrozumiesz.

Jeśli komornik pisze do pracodawcy, że nie wolno wypłacać hajsu
- to nie wolno. Jeśli pisze do skarbówki, że nie wolno wypłacać
zwrotu z podatku - to nie wolno.

Komornik po prostu zajął wierzytelności należne dostawcy, i ty
(niestety) jesteś zobowiązany jego żądanie zrealizować - inaczej
narażasz się na konsekwencje.

I tak jak ci napisano - zapoznaj się z całością pisma, a w
szczególności zapoznaj się z pouczeniami.

--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
Części do skuterów Kaski z homologacją Części do motocykli
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5356008

S P 1 Q X L

unread,
Mar 9, 2010, 2:46:06 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 20:22, spp pisze:

Pewnie jest, ale dopiero wieczorem telefonicznie dostałem info od
przedsiębiorcy A, który prosił, aby popytać, jutro będę miał ten list w
łapkach to spojrzę.


TLZ


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-0, 2010-03-09

Przetestowano na: 2010-03-09 20:46:06

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 3:04:54 PM3/9/10
to
"Rafał \"SP\" Gil" wrote:

> W dniu 2010-03-09 20:19, S P 1 Q X L pisze:
>
> > A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale
> > co Mu odpisać i czy odpisywać?
>
> Przywali ci na dzień dobry parę stówek kary ... potem przywali ci
> po raz kolejny, i aż do czasu do kiedy zrozumiesz.
>
> Jeśli komornik pisze do pracodawcy, że nie wolno wypłacać hajsu -
> to nie wolno. Jeśli pisze do skarbówki, że nie wolno wypłacać
> zwrotu z podatku - to nie wolno.

Zaraz, zaraz. To nie było wezwanie do pracodawcy.
Dwie firmy, jedna drugiej winna pieniądze.

Co szkodzi przekazać pieniądze na konto firmy - tej która ma na
karku komornika?

Skąd wiesz CZYICH praw dochodzi ten konkretny komornik? Może
windykuje firmę za jakieś długi wobec innych podmiotów
gospodarczych, a tymczasem na koncie firmy łapę położył urząd
skarbowy? Któren to urząd jest jednak wyżej w hierarchii
"dziedziczenia"?

Komornik który chce coś zająć, pierwsze co zrobi to wyśle do banku
papiery o egzekucji. Bank będzie wszystko co wpłynie przekazywał
komornikowi.

Po prawdzie takie pismo od "komornika" (przekazujcie wszystko na moje
konto) to każdy co głupszy oszust mógłby sprokurować.

>
> Komornik po prostu zajął wierzytelności należne dostawcy, i ty
> (niestety) jesteś zobowiązany jego żądanie zrealizować - inaczej
> narażasz się na konsekwencje.

A komornik może zająć wierzytelności, które jeszcze nie powstały,
tak z góry? Serio, pytam bo nie wiem.

--
Pozdro
Massai

spp

unread,
Mar 9, 2010, 3:21:43 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:04, Massai pisze:

> Co szkodzi przekazać pieniądze na konto firmy - tej która ma na
> karku komornika?

Odebrany nakaz komorniczy.

> Skąd wiesz CZYICH praw dochodzi ten konkretny komornik?

Bez znaczenia.

> Może
> windykuje firmę za jakieś długi wobec innych podmiotów
> gospodarczych, a tymczasem na koncie firmy łapę położył urząd
> skarbowy?

Jak robić w takim wypadku jest wyjaśnione w pouczeniu.

> Któren to urząd jest jednak wyżej w hierarchii
> "dziedziczenia"?

Zadecyduje Sąd.

> Komornik który chce coś zająć, pierwsze co zrobi to wyśle do banku
> papiery o egzekucji.

To naprawdę komornika sprawa co zrobi. W pierwszej kolejności będzie
zajmował łatwe do egzekucji należności - te, o których wie lub dmoyśla
się że mogą istnieć. Duża część tych zajęć jest robiona 'w ciemno' ale
jak trafi to już przepadło. :(

> Po prawdzie takie pismo od "komornika" (przekazujcie wszystko na moje
> konto) to każdy co głupszy oszust mógłby sprokurować.

Pewnie tak.

> A komornik może zająć wierzytelności, które jeszcze nie powstały,
> tak z góry? Serio, pytam bo nie wiem.

Tak.

--
spp


S P 1 Q X L

unread,
Mar 9, 2010, 3:22:43 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 20:42, "Rafał \"SP\" Gil" pisze:

> W dniu 2010-03-09 20:19, S P 1 Q X L pisze:
>
>> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
>> odpisać i czy odpisywać?
>
> Przywali ci na dzień dobry parę stówek kary ... potem przywali ci po raz
> kolejny, i aż do czasu do kiedy zrozumiesz.
>
> Jeśli komornik pisze do pracodawcy, że nie wolno wypłacać hajsu - to nie
> wolno. Jeśli pisze do skarbówki, że nie wolno wypłacać zwrotu z podatku
> - to nie wolno.


Chyba nie doczytałeś:

2 podmioty, hurtownia i sklepik. Sklepik bierze z hurtowni towar, płaci
zawsze dostawcy, kierowcy.

Komornik, który egzekwuje z hurtowni jakiś dług, wysyła pismo do
sklepiku, że zamiast płacić kierowcy, mają przelewać kasę na konto.

Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów dodatkowych.


TLZ


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-0, 2010-03-09

Przetestowano na: 2010-03-09 21:22:43

witek

unread,
Mar 9, 2010, 3:22:58 PM3/9/10
to
S P 1 Q X L wrote:
> Witam!
>
> Są dwie firmy A i B, A to sklep spożywczy, B to hurtownia. B ma kłopoty
> i komornika na karku, i tenże komornik wysyła listy do sklepów, ze
> zamiast płacić kierowcy za dostawę, ma płacić te pieniądze na konto
> komornika.
>
> A dostał taki list i się zastanawia, co zrobić, bo przecież nie jest
> stroną w sporze, i nie chciałby, aby B przestał wysyłać mu zamówienia (a
> tak się na pewno stanie, kiedy B przestanie dostawać kasę za dostarczony
> towar).
>
> Jakie przepisy regulują to, i czy koniecznie trzeba regulować faktury na
> konto komornika, zamiast płacić dostawcy? Jak to księgować, bo przecież
> beneficjentem powinien być dostawca, nie komornik.
>
> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
> odpisać i czy odpisywać?
>

radzilbym komornika nie olewac.

Kasa do komornika, pismo do B, ze kasa poszła do komornika.

spp

unread,
Mar 9, 2010, 3:38:22 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:22, S P 1 Q X L pisze:

> Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
> przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów dodatkowych.

Dlatego, że tak stanowi prawo?

--
spp

Andrzej Lawa

unread,
Mar 9, 2010, 3:40:07 PM3/9/10
to
spp pisze:

> W dniu 2010-03-09 21:22, S P 1 Q X L pisze:
>
>> Dodatkowo nasuwa siďż˝ pytanie, dlaczego sklepik ma ponosiďż˝ koszty
>> przelewu? P�ac�c kierowcy nie musi ponosi� �adnych koszt�w dodatkowych.
>
> Dlatego, �e tak stanowi prawo?
>
Zreszt� zawsze mo�e zawie�� got�wk� prosto do komornika.

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 3:43:42 PM3/9/10
to
spp wrote:

Prawo nie zakazuje chyba jeszcze rozliczeń gotówkowych.

Pół biedy jak to towar raz na miesiąc przychodzący.

Ale dajmy na to - pieczywo. Sklepik ma gotówkę, no bo ma ze
sprzedaży, w kasie.
Dostawca przywozi pieczywo codziennie, i codziennie dostaje to 100 pln
w gotówce.

I co - sklepikarz ma dymać codziennie do banku czy na pocztę żeby
przelać tę stówkę? I tak przez np. pół roku?

--
Pozdro
Massai

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 3:46:20 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:04, Massai pisze:

>>> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale
>>> co Mu odpisać i czy odpisywać?
>> Przywali ci na dzień dobry parę stówek kary ... potem przywali ci
>> po raz kolejny, i aż do czasu do kiedy zrozumiesz.
>> Jeśli komornik pisze do pracodawcy, że nie wolno wypłacać hajsu -
>> to nie wolno. Jeśli pisze do skarbówki, że nie wolno wypłacać
>> zwrotu z podatku - to nie wolno.
> Zaraz, zaraz. To nie było wezwanie do pracodawcy.

Do DŁUŻNIKA dłużnika ;), zajęto wierzytelności, przysługujące
dłużnikowi od DŁUŻNIKA.

> Dwie firmy, jedna drugiej winna pieniądze.

Czyli tzw dług/wierzytelność ... wierzytelności się zajmuje ;)

> Co szkodzi przekazać pieniądze na konto firmy - tej która ma na
> karku komornika?

powiedzmy na dzień dobry 500 stówek w garb osoby która olała
komornika, który nakazał podjąć jakieś działanie ... a działał w
związku z tym, że przeczytał klauzulę wykonalności na tytule
wykonawczym :) ... reszta w przepisach egzekucyjnych, o których
komornicy zaciekle w swych pismach pouczają ...

> Skąd wiesz CZYICH praw dochodzi ten konkretny komornik?

Nie ma znaczenia jakich i od kogo ... jeśli pan józek wozi
marhefke dla Chortexu i ściga go komornik (pana jóska), za
alimenty względem kosmitów (alimenty zasądzone prawomocnym
wyrokiem), to chortex po dostaniu takiego zawezwania do
przekazywania pieniędzy należnych panu juskowi nie może wypłacić
a powinien komornikowi.

Tu pojawiają się uprawnienia pana juska, który może złożyć
nicniedającą w tej sytuacji skargę na czynności komornika.

> Komornik który chce coś zająć, pierwsze co zrobi to wyśle do banku
> papiery o egzekucji. Bank będzie wszystko co wpłynie przekazywał
> komornikowi.

mylny błąd

> Po prawdzie takie pismo od "komornika" (przekazujcie wszystko na moje
> konto) to każdy co głupszy oszust mógłby sprokurować.

Ale to banalnie prosto sprawdzić w sądzie przy którym działa
komornik, jak i w samej kancelarii komorniczej. Na stronach
sądów i kancelarii komorniczych są podawane nr rachunków
bankowych komorników.

>> Komornik po prostu zajął wierzytelności należne dostawcy, i ty
>> (niestety) jesteś zobowiązany jego żądanie zrealizować - inaczej
>> narażasz się na konsekwencje.
> A komornik może zająć wierzytelności, które jeszcze nie powstały,
> tak z góry? Serio, pytam bo nie wiem.

Może a i wręcz powinien ... w interesie wierzyciela rzecz jasna :)

witek

unread,
Mar 9, 2010, 3:46:37 PM3/9/10
to
Massai wrote:
>
> I co - sklepikarz ma dymać codziennie do banku czy na pocztę żeby
> przelać tę stówkę? I tak przez np. pół roku?
>

sądzę, że góra dwa dni. potem juz zaden "chlebuś" nie przyjedzie.

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 3:49:19 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:22, S P 1 Q X L pisze:

>>> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
>>> odpisać i czy odpisywać?
>> Przywali ci na dzień dobry parę stówek kary ... potem przywali ci po raz
>> kolejny, i aż do czasu do kiedy zrozumiesz.
>> Jeśli komornik pisze do pracodawcy, że nie wolno wypłacać hajsu - to nie
>> wolno. Jeśli pisze do skarbówki, że nie wolno wypłacać zwrotu z podatku
>> - to nie wolno.
> Chyba nie doczytałeś:

Dawałem ci przykłady ... przepraszam, że okazały się za trudne.

> 2 podmioty, hurtownia i sklepik. Sklepik bierze z hurtowni towar, płaci
> zawsze dostawcy, kierowcy.

a kierowcę ktoś ściga za jakieś długi ... mogą być to alimenty,
nieopłacone faktury vat z klubu gogo (poparte prawomocnym
nakazem), zaległy podatek, dług za jazdę pociągiem bez biletu
... wsio riba ...

> Komornik, który egzekwuje z hurtowni jakiś dług, wysyła pismo do
> sklepiku, że zamiast płacić kierowcy, mają przelewać kasę na konto.

bosz ...

> Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
> przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów dodatkowych.

Nie ma ponosić kosztów przelewu ... widzisz ... zaczynasz drążyć
temat, a nie znasz nawet treści pisma, które komornik przesłał
;/ ... ehhh ... ja o dupie maryni, a ty o cyckach Józefa Stalina
oby żył wiecznie !

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 3:49:32 PM3/9/10
to
spp wrote:

> W dniu 2010-03-09 21:04, Massai pisze:
>
> > Co szkodzi przekazać pieniądze na konto firmy - tej która ma na
> > karku komornika?
>
> Odebrany nakaz komorniczy.
>
> > Skąd wiesz CZYICH praw dochodzi ten konkretny komornik?
>
> Bez znaczenia.
>
> > Może
> > windykuje firmę za jakieś długi wobec innych podmiotów
> > gospodarczych, a tymczasem na koncie firmy łapę położył urząd
> > skarbowy?
>
> Jak robić w takim wypadku jest wyjaśnione w pouczeniu.

hm, a co jest w takim pouczeniu? Tak przykładowo?

No bo jeśli w pouczeniu stoi coś w stylu:
"Jeśli na koncie wierzyciela jest zajęcie komornicze z Urzędu
Skarbowego, to proszę przekazać gotówkę na konto wierzyciela"

to niby skąd sklepikarz ma wiedzieć czy dostawca ma takie zajęcie?
Nikt mu tego nie powie, choćby pękł.

Zastanawiam się po prostu czy taki dostawca nie będzie mógł mieć
potem jakichś roszczeń "na fakturze było podane konto, nie
odnotowaliśmy wpływu".

Coś jak te afery z allegro, gdzie sprzedający chcą żeby wpłacać
na cudze konto, a potem twierdzą że nic nie dostali, i nic ich nie
obchodzi.

--
Pozdro
Massai

spp

unread,
Mar 9, 2010, 3:50:57 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:43, Massai pisze:

>>> Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
>>> przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów
>>> dodatkowych.
>>
>> Dlatego, że tak stanowi prawo?
>
> Prawo nie zakazuje chyba jeszcze rozliczeń gotówkowych.

Tak, dlatego dłużnik może te pieniądze wpłacić w gotówce komornikowi
(przy czym to komornik decyduje jak - przelew albo gotówka. Zgadnij kto
ponosi koszty dostarczenia gotówki do siedziby komornika?).

> I co - sklepikarz ma dymać codziennie do banku czy na pocztę żeby
> przelać tę stówkę? I tak przez np. pół roku?

Może się umówić na jeden przelew co jakiś czas?
Generalnie - pieniądze zajęte przez komornika nie mogą zniknąć z firmy
tak długo aż nie dług nie zostanie w całości spłacony i zakład nie
zostanie o tym powiadomiony. Wypłata choćby jednej stówki do rąk
kierowcy to naprawdę duże kłopoty.

--
spp

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 3:57:29 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:49, Massai pisze:

> hm, a co jest w takim pouczeniu? Tak przykładowo?

Ja ostatnio dostałem miłe z wyłuszczeniem czemu zwrócono do mnie
się z żądaniem - a bo sąd taki a taki wydał taki nakaz a taki ,
działam w imieniu i takiego wierzyciela, którego dlużnikiem jest
pan józek ... a potem zasypka z KPC KC i innych K, z informacją,
że jeśli nie wykonam jakiejś czynności to :

podać dane tego kto nie podjął czynności celem nałożenia kary
... przypominam, że mogę nakładać do skutku aż do wymuszenia
podjęcia działań.

> No bo jeśli w pouczeniu stoi coś w stylu:
> "Jeśli na koncie wierzyciela jest zajęcie komornicze z Urzędu
> Skarbowego, to proszę przekazać gotówkę na konto wierzyciela"

Ale hola hola ! Jak miałbyś wykonać przelew komornika, skoro
konto z którego chcesz wykonać przelew zablokowane jest przez
skarbówkę ? Nie dasz rady tak ? Wtedy udzielasz odpowiedzi - no
jak mam ci komornik zrobić przelew zamiast do pana józka, jak
pod sygnaturą taką i taką przeciwko mnie toczy się postępowanie
i nie mam jak tego zrobić ;) ... wtedy to pan józek jest tak czy
siak frajer bo wozi dla firmy, która nie jest w stanie mu zapłacić.

> to niby skąd sklepikarz ma wiedzieć czy dostawca ma takie zajęcie?
> Nikt mu tego nie powie, choćby pękł.

Ja to się pogubiłem widzę.

Ustalmy podstawy. W rolach głównych:

SKLEPIKARZ
WOŹNICA
HURTOWNIK

Kto komu płaci pieniądze, i do kogo wpłynęło zajęcie komornicze
względem kogo ???

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 3:58:24 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:46, witek pisze:

>> I co - sklepikarz ma dymać codziennie do banku czy na pocztę żeby
>> przelać tę stówkę? I tak przez np. pół roku?
> sądzę, że góra dwa dni. potem juz zaden "chlebuś" nie przyjedzie.

OT CO

spp

unread,
Mar 9, 2010, 3:58:55 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 21:49, Massai pisze:

>> Jak robić w takim wypadku jest wyjaśnione w pouczeniu.


>
> hm, a co jest w takim pouczeniu? Tak przykładowo?
>
> No bo jeśli w pouczeniu stoi coś w stylu:
> "Jeśli na koncie wierzyciela jest zajęcie komornicze z Urzędu
> Skarbowego, to proszę przekazać gotówkę na konto wierzyciela"

Nie, nie może być na pouczeniu podobnej klauzuli bo komornik i US to w
tym przypadku to samo.

O zaistnieniu takiej sytuacji powiadamia się po prostu obie strony (US i
komornika) i najczęściej czeka na decyzję sądu (albo 'dogadanie się' US
i komornika) ale ani jeden grosz nie ma prawa wypłynąć z firmy.

> to niby skąd sklepikarz ma wiedzieć czy dostawca ma takie zajęcie?
> Nikt mu tego nie powie, choćby pękł.

Bo do niczego taka informacja nie jest potrzebna.

> Zastanawiam się po prostu czy taki dostawca nie będzie mógł mieć
> potem jakichś roszczeń "na fakturze było podane konto, nie
> odnotowaliśmy wpływu".

Żadnych. Numer konta nic nie znaczy - ważne jest komu należy płacić.
Jeżeli takie zobowiązanie wobec wierzyciela mamy to od momentu
otrzymania nakazu jest ono pieniędzmi komornika. I tak je należy
traktować - za komornikiem stoi w tym przypadku cały aparat karny. :(


--
spp

S P 1 Q X L

unread,
Mar 9, 2010, 4:01:58 PM3/9/10
to
>> Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
>> przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów dodatkowych.
>
> Nie ma ponosić kosztów przelewu ... widzisz ... zaczynasz drążyć temat,
> a nie znasz nawet treści pisma, które komornik przesłał ;/ ... ehhh ...
> ja o dupie maryni, a ty o cyckach Józefa Stalina oby żył wiecznie !


Drążę, bo komornik jest ponad 300km od przedsiębiorcy, a tenże ma konto
w banku z którego przelew kosztuje 16zł. Niedużo, ale dla małego
sklepiku, dużo. I teraz tenże przedsiębiorca ma kilka razy w miesiącu
puścić przelew do komornika za każdym razem buląc 16zł, a to już rozbój
w biały dzień.

A skoro jesteś tak dobrze w temacie, podaj proszę jakieś przepisy
wykonawcze, czy coś, żebym mógł się zapoznać i pomóc rodzinie.... (temu
przedsiębiorcy).

TLZ


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-0, 2010-03-09

Przetestowano na: 2010-03-09 22:02:02

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 4:04:14 PM3/9/10
to
"Rafał \"SP\" Gil" wrote:

Najwyraźniej się pogubiłeś ;-)

Sklepikarz dostaje towar z hurtowni.
Hurtownia ma na karku komornika, który wysłał do sklepikarza pyśmo
"płaćcie za dostawy na moje konto, a nie hurtowni, ani nie płaćcie
w gotówce woźnicy".

Woźnica nie ma tu nic do rzeczy, to tylko pracownik hurtowni, który
rozwozi towar i czasem odbiera kasę w gotówce (dla hurtowni, za
dostawy od sklepików).

I tera to co wyżej pisałem i skomentowałeś ciut nie na temat:
Dajmy na to że hurtownik oprócz tego komornika (którego nasłał na
niego powiedzmy jakiś rolnik, bo mu hurtownia nie płaciła) ma też
na koncie zajęcie ze skarbówki. Skarbówka konto sczyściła, ale
brakło na pokrycie całej należności, i teraz czyha jak pająk na
każdy przelew.

Należności dla skarbówki zaspokajane są w pierwszej kolejności.
A tu - nie mogą, bo komornik rolnika chce żeby wszystko wpływało na
jego konto, więc skarbówka nie ma z czego ściągać.

--
Pozdro
Massai

spp

unread,
Mar 9, 2010, 4:10:19 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:04, Massai pisze:

> I tera to co wyżej pisałem i skomentowałeś ciut nie na temat:
> Dajmy na to że hurtownik oprócz tego komornika (którego nasłał na
> niego powiedzmy jakiś rolnik, bo mu hurtownia nie płaciła) ma też
> na koncie zajęcie ze skarbówki. Skarbówka konto sczyściła, ale
> brakło na pokrycie całej należności, i teraz czyha jak pająk na
> każdy przelew.
>
> Należności dla skarbówki zaspokajane są w pierwszej kolejności.
> A tu - nie mogą, bo komornik rolnika chce żeby wszystko wpływało na
> jego konto, więc skarbówka nie ma z czego ściągać.

Hurtownik ma obowiązek powiadomienia komornika, że jego konto jest
zajęte przez US. W takich przypadkach najczęsciej komornicze zajęcie
poczeka aż US zostanie spłacony. :(

--
spp

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 4:11:37 PM3/9/10
to
S P 1 Q X L wrote:

> > > Dodatkowo nasuwa się pytanie, dlaczego sklepik ma ponosić koszty
> > > przelewu? Płacąc kierowcy nie musi ponosić żadnych kosztów
> > > dodatkowych.
> >
> > Nie ma ponosić kosztów przelewu ... widzisz ... zaczynasz
> > drążyć temat, a nie znasz nawet treści pisma, które komornik
> > przesłał ;/ ... ehhh ... ja o dupie maryni, a ty o cyckach
> > Józefa Stalina oby żył wiecznie !
>
>
> Drążę, bo komornik jest ponad 300km od przedsiębiorcy, a tenże
> ma konto w banku z którego przelew kosztuje 16zł. Niedużo, ale dla
> małego sklepiku, dużo. I teraz tenże przedsiębiorca ma kilka razy
> w miesiącu puścić przelew do komornika za każdym razem buląc
> 16zł, a to już rozbój w biały dzień.

Tak praktycznie - w większości banków wpłata na konto w oddziale
banku który to konto prowadzi jest "bezkosztowa". No, prawie - trzeba
podjechać do tego banku. Mnie się zazwyczaj nie opłaca/nie chce. ;-)

W większości, bo już np. City Bank żąda zbójeckich opłat. Raz
wpłacałem niewielką kwotę na czyjeś konto w city, i obok było pko
SA.
O dziwo - TANIEJ było wpłacić to PKO SA ;-) Gdyby nie to że
zależało mi na błyskawicznym dotarciu kasy, to bym tak zrobił
(gość uzależniał wysyłkę danego dnia od tego czy kasa dotrze do
11.00, bo tej godzinie kurier odbierał od niego przesyłki).

A jeszcze praktyczniej - znaleźć innego dostawcę.

--
Pozdro
Massai

Marcin Wasilewski

unread,
Mar 9, 2010, 4:12:13 PM3/9/10
to
U�ytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisa� w
wiadomo�ci news:4b96b227$1...@news.home.net.pl...

> Zreszt� zawsze mo�e zawie�� got�wk� prosto do komornika.

A teraz wr��my do "Real World" i we�my bardzo prawdopodobn� sytuacj�:
"P�aci pan got�wk� przy odbiorze marchewki, albo panu nie sprzedam tej
marchewki".
Zap�acisz komornikowi - nie dostaniesz marchewki, bo nie masz �adnej
umowy na dostaw� marchewki, zap�acisz w�a�cicielowi - pope�niasz
wykroczenie...
Czyli nie da si� zgodnie z prawem kupi� marchewki, bo nawet gdyby
pojawi� si� w tym momencie komornik, to w�a�ciciel stwierdzi, �e nie sprzeda
marchewki, a jedyne co pozostaje komornikowi to zaj�� marchewk�.


spp

unread,
Mar 9, 2010, 4:13:27 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:11, Massai pisze:

> Tak praktycznie - w większości banków wpłata na konto w oddziale
> banku który to konto prowadzi jest "bezkosztowa".

Na konta 'firmowe' też?

--
spp

spp

unread,
Mar 9, 2010, 4:15:14 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:12, Marcin Wasilewski pisze:

> A teraz wr��my do "Real World" i we�my bardzo prawdopodobn� sytuacj�:
> "P�aci pan got�wk� przy odbiorze marchewki, albo panu nie sprzedam tej
> marchewki".
> Zap�acisz komornikowi - nie dostaniesz marchewki, bo nie masz �adnej
> umowy na dostaw� marchewki, zap�acisz w�a�cicielowi - pope�niasz
> wykroczenie...


Jak rozumiem jedyny dostawca marchewki w okolicy? No to rzeczywiście się
nie da.

--
spp

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 4:15:57 PM3/9/10
to
Marcin Wasilewski wrote:

> U�ytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
> napisa� w wiadomo�ci news:4b96b227$1...@news.home.net.pl...
>
> > Zreszt� zawsze mo�e zawie�� got�wk� prosto do komornika.
>
> A teraz wr��my do "Real World" i we�my bardzo prawdopodobn�
> sytuacj�: "P�aci pan got�wk� przy odbiorze marchewki, albo panu nie
> sprzedam tej marchewki". Zap�acisz komornikowi - nie dostaniesz
> marchewki, bo nie masz �adnej umowy na dostaw� marchewki, zap�acisz
> w�a�cicielowi - pope�niasz wykroczenie... Czyli nie da si� zgodnie z
> prawem kupiďż˝ marchewki, bo nawet gdyby pojawiďż˝ siďż˝ w tym momencie
> komornik, to w�a�ciciel stwierdzi, �e nie sprzeda marchewki, a jedyne
> co pozostaje komornikowi to zaj�� marchewk�...

kt�r� to marchewk� komornik na miejscu sprzeda sklepikowi ;-) Dobra,
dobra, wiem, wycena, licytacja itd.

A jak ju� "real world" ma by� - ma�o to dostawc�w marchewki na rynku?

A jak rzeczywi�cie w terenie jest tylko jedna hurtownia spo�ywcza - to
sklepikarz ma gotowy rynek! Rzuci� sklepik i za�o�y� hurtowni�... Tamta
d�ugo nie poci�gnie - jak komornik zajmuje takie wierzytelno�ci, to
hurtownia zdycha.

--
Pozdro
Massai

Massai

unread,
Mar 9, 2010, 4:17:24 PM3/9/10
to
spp wrote:

Gut point, jak mawiają moskwianie.

Konto komornika to konto "firmowe"?

--
Pozdro
Massai

spp

unread,
Mar 9, 2010, 4:18:23 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:17, Massai pisze:

>>> Tak praktycznie - w większości banków wpłata na konto w oddziale
>>> banku który to konto prowadzi jest "bezkosztowa".
>>
>> Na konta 'firmowe' też?
>
> Gut point, jak mawiają moskwianie.
>
> Konto komornika to konto "firmowe"?

Jak najbardziej. :(

--
spp

Johnson

unread,
Mar 9, 2010, 4:19:30 PM3/9/10
to
S P 1 Q X L pisze:

>
> A moĹźe, zastanawiam siďż˝?, pďż˝?aciďż˝? dostawcy i olaďż˝? komornika,

Art. 886 kpc w zwi�zku z art. 902 kpc

Czyli grzywna + odpowiedzialno�� za szkod� dokonan� wierzycielowi, co
mo�e si� sprowadzi� do tego �e zamiast d�u�nika sp�acisz d�ug ze swoich
w�asnych pieni�dzy.


--
@2009 Johnson
Gdy widzisz m�drca, my�l o tym, by mu dor�wna�. Gdy widzisz tego, komu
brak rozs�dku, zastan�w si� nad sob� samym.

S P 1 Q X L

unread,
Mar 9, 2010, 4:30:38 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:15, spp pisze:

Problem w tym, ze chyba właśnie zdechnie jeden z najbardziej wziętych
zakładów http://www.pphromex.pl/core.php?9 - jak się zdążyłem dowiedzieć
pisma o tej treści dostali WSZYSCY, którzy choć raz wzięli z tej firmy
dostawę (mam w rodzinie kilku sklepikarzy).

Szczerze mówiąc, ich wyroby są tak smaczne, że nie biorąc u nich
przedsiębiorca straci wielu klientów :(

I teraz między młotem a kowadłem. Jutro rano dzwonię do teściów, żeby
wstrzymali zamówienia, i lecimy do prawnika w Szczecinie, żeby się
zorientować jak wybrnąć, czyli zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko....

Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły
klient, tyle ze na FVAT. Wtedy może cena będzie ciut wyższa, bo sklepik
35km dalej, ale prawa nie złamią i już...


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.

Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-1, 2010-03-09
Przetestowano na: 2010-03-09 22:30:38

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 4:31:31 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:10, spp pisze:


> Hurtownik ma obowiązek powiadomienia komornika, że jego konto jest
> zajęte przez US. W takich przypadkach najczęsciej komornicze zajęcie
> poczeka aż US zostanie spłacony. :(

Zmienia się to i to mocno ... sprawa trafia do sądu - zbieg
egzekucji w trybie administracyjnym i jakiejś tam ... po czym
sąd każe prowadzić jednemu z 2 organów egzekucyjnych egzekucji
łącznej i sporządza plan podziału środków, na ten przykład 40:60
... 50:50 ... i wcale skarbówka już nie jest "uprzywilejowana"
... i jeśli na ten przykład 1 egzekucję wszczął zwykły rolnik
(wspomniany wyżej), a potem dopiero skarbówka, to rolnik nie
musi srać po porach, że będzie musiał czekać aż się skarbówka
zaspokoi.

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 4:34:52 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 22:30, S P 1 Q X L pisze:

> Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły
> klient, tyle ze na FVAT. Wtedy może cena będzie ciut wyższa, bo sklepik
> 35km dalej, ale prawa nie złamią i już...

No i masz problem z dyńki - kupujesz na miejscu, wpłacasz do
kasy, i oni odpowiadają za to co się z groszem stanie.

Michal Jankowski

unread,
Mar 9, 2010, 4:49:51 PM3/9/10
to
Zmienic dostawce, na takiego, ktoremu nie wisi komornik na karku.

MJ

Marcin Wasilewski

unread,
Mar 9, 2010, 5:09:17 PM3/9/10
to
U�ytkownik "Massai" <tse...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hn6dqd$ech$1...@news.onet.pl...

> A jak ju� "real world" ma by� - ma�o to dostawc�w marchewki na rynku?
> A jak rzeczywi�cie w terenie jest tylko jedna hurtownia spo�ywcza - to
> sklepikarz ma gotowy rynek! Rzuci� sklepik i za�o�y� hurtowni�... Tamta
> d�ugo nie poci�gnie - jak komornik zajmuje takie wierzytelno�ci, to
> hurtownia zdycha.

Marchewka to przyk�ad. A mo�na np. wstawi� w to miejsce np. hurtowni�
materia��w biurowych, czy eksploatacyjnych w jakim� kilkutysi�cznym
miasteczku i pozostaje ci zaiwania� po toner do drukarki np. 30 km, bo
zgodnie z prawem tego przywiezionego do biura kupi� nie spos�b.


Jacek_P

unread,
Mar 9, 2010, 5:30:06 PM3/9/10
to
S P 1 Q X L napisal:
> A dostał taki list i się zastanawia, co zrobić, bo przecież nie jest
> stroną w sporze, i nie chciałby, aby B przestał wysyłać mu zamówienia (a
> tak się na pewno stanie, kiedy B przestanie dostawać kasę za dostarczony
> towar).

Czy list przyszedl przynajmniej jako polecony?
Bo jak nie, to w okragly segregator typu pedalowiec biurowy
i sprawy nie bylo. Nie dotarl. Nigdy go nie widziales. ;)

--
Pozdrawiam,

Jacek

Michal Jankowski

unread,
Mar 9, 2010, 5:34:53 PM3/9/10
to
O, to teraz czekaj na pozew, �e dobre imi� tej firmy zepsu�e�, ja nie
wiem, czy to tak mo�na publicznie og�asza�, kogo komornik �ciga 8-).

MJ

Andrzej Lawa

unread,
Mar 9, 2010, 5:40:35 PM3/9/10
to
S P 1 Q X L pisze:

> Dr���, bo komornik jest ponad 300km od przedsi�biorcy, a ten�e ma konto
> w banku z kt�rego przelew kosztuje 16z�. Niedu�o, ale dla ma�ego
> sklepiku, du�o. I teraz ten�e przedsi�biorca ma kilka razy w miesi�cu
> pu�ci� przelew do komornika za ka�dym razem bul�c 16z�, a to ju� rozb�j
> w bia�y dzie�.

ILE??!?

W normalnym banku przelew internetowy z rachunku firmowego w innym banku
to przewa�nie z�ot�wka. Sugeruj� zmian� banku.

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 5:44:21 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 23:34, Michal Jankowski pisze:
> O, to teraz czekaj na pozew, że dobre imię tej firmy zepsułeś, ja nie
> wiem, czy to tak można publicznie ogłaszać, kogo komornik ściga 8-).

Pewnie nie, ale w światku owym jest to powszechnie wiadome
zapewne, bo gdyż iż komornik zajmując cokolwiek (maszynę
produkcyjną/samochód/komputer/telefaxy/cokolwiek) publikuje, że
zajął taki i taki sprzęt, który będzie wystawiony za tyle i
tyle, i można go oglądać np u dłużnika w dniach, wskazując kto
jest dłużnikiem. Wiedza ta jest sprzedawana publicznie na
tablicach w sądach/lokalnych i krajowych gazetach/portalach
internetowych. Nadto z punktu ochrony interesów kontrahentów
takiego podmiotu warto jest by wiedza o jego problemach
finansowych była powszechna ...

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 9, 2010, 5:45:54 PM3/9/10
to
W dniu 2010-03-09 23:30, Jacek_P pisze:

> Czy list przyszedl przynajmniej jako polecony?
> Bo jak nie, to w okragly segregator typu pedalowiec biurowy
> i sprawy nie bylo. Nie dotarl. Nigdy go nie widziales. ;)

Ty słyszałeś, żeby zawiadomienie o dokonanych zajęciach było
wysyłane kiedykolwiek zwykłym ????

Nadto koszty zawiadamiania listami doliczane są do kosztów
egzekucyjnych, które w ostateczności płaci dłużnik (czasem
wierzyciel).

S P 1 Q X L

unread,
Mar 10, 2010, 1:39:44 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-09 22:34, "Rafał \"SP\" Gil" pisze:

> W dniu 2010-03-09 22:30, S P 1 Q X L pisze:
>
>> Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły
>> klient, tyle ze na FVAT. Wtedy może cena będzie ciut wyższa, bo sklepik
>> 35km dalej, ale prawa nie złamią i już...
>
> No i masz problem z dyńki - kupujesz na miejscu, wpłacasz do kasy, i oni
> odpowiadają za to co się z groszem stanie.
>

Zaraz, zaraz, a czy czasem płacenie kierowcy, to nie taka sama forma?

No bo tu faktura (z tej samej firmy) i tu tez, tu sprzedawca
(ekspedientka) i tu sprzedawca, czyli kierowca.

Nie wiem, czym się obie formy sprzedaży różnią. Zapłata jest gotówkowa w
obu przypadkach, na rzecz tego samego podmiotu.


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 100309-1, 2010-03-09

Przetestowano na: 2010-03-10 07:39:44

KRZYZAK

unread,
Mar 10, 2010, 1:50:23 AM3/10/10
to
Dnia Tue, 09 Mar 2010 20:42:36 +0100, "Rafaďż˝ \"SP\" Gil" napisaďż˝(a):

> Je�li komornik pisze do pracodawcy, �e nie wolno wyp�aca� hajsu
> - to nie wolno. Je�li pisze do skarb�wki, �e nie wolno wyp�aca�
> zwrotu z podatku - to nie wolno.

Wlasciciel sklepu nie jest pracodawca dostawcy.

--
usenet jest dla mieczakow
#pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn
(irc.freenode.net)

spp

unread,
Mar 10, 2010, 1:53:14 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 07:39, S P 1 Q X L pisze:

>>> Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły
>>> klient, tyle ze na FVAT. Wtedy może cena będzie ciut wyższa, bo sklepik
>>> 35km dalej, ale prawa nie złamią i już...
>>
>> No i masz problem z dyńki - kupujesz na miejscu, wpłacasz do kasy, i oni
>> odpowiadają za to co się z groszem stanie.
>>
>
> Zaraz, zaraz, a czy czasem płacenie kierowcy, to nie taka sama forma?
>
> No bo tu faktura (z tej samej firmy) i tu tez, tu sprzedawca
> (ekspedientka) i tu sprzedawca, czyli kierowca.
>
> Nie wiem, czym się obie formy sprzedaży różnią. Zapłata jest gotówkowa w
> obu przypadkach, na rzecz tego samego podmiotu.

W tym drugim przypadku występujesz jako konsument. :)

--
spp

Herald

unread,
Mar 10, 2010, 5:46:59 AM3/10/10
to
Dnia Tue, 09 Mar 2010 22:13:27 +0100, spp napisaďż˝(a):

>> Tak praktycznie - w wi�kszo�ci bank�w wp�ata na konto w oddziale
>> banku kt�ry to konto prowadzi jest "bezkosztowa".
>
> Na konta 'firmowe' teďż˝?

Oczywista oczywisto�ci�, massai podkoloryzowa� :)
Bez op�at s� wp�aty na rachunek w�asny w "swoim oddziale banku" w kt�rym
rachunek jest prowadzony :)
Przecie� jak przyjdzie massai i zechce wp�aci� jak�� kas� na tw�j rachunek
w tym banku - to najzwyczajniej zap�aci od tego prowizj�.

Herald

unread,
Mar 10, 2010, 6:27:15 AM3/10/10
to
Dnia Wed, 10 Mar 2010 07:53:14 +0100, spp napisaďż˝(a):


>>>> Jest jeszcze spos�b - kupowa� u nich w sklepie firmowym, jako zwyk�y
>>>> klient, tyle ze na FVAT. Wtedy mo�e cena b�dzie ciut wy�sza, bo sklepik
>>>> 35km dalej, ale prawa nie z�ami� i ju�...
>>>
>>> No i masz problem z dy�ki - kupujesz na miejscu, wp�acasz do kasy, i oni
>>> odpowiadajďż˝ za to co siďż˝ z groszem stanie.
>>>
>>
>> Zaraz, zaraz, a czy czasem p�acenie kierowcy, to nie taka sama forma?


>>
>> No bo tu faktura (z tej samej firmy) i tu tez, tu sprzedawca
>> (ekspedientka) i tu sprzedawca, czyli kierowca.
>>

>> Nie wiem, czym si� obie formy sprzeda�y r�ni�. Zap�ata jest got�wkowa w


>> obu przypadkach, na rzecz tego samego podmiotu.
>

> W tym drugim przypadku wyst�pujesz jako konsument. :)

Przecie� napisa� �e kupi� zamierza w "celu handlowym zwi�zanym z prowadzona
DG". Gdzie tu widzisz konsumenta?

spp

unread,
Mar 10, 2010, 6:29:11 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 12:27, Herald pisze:

>>>>> Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły
>>>>> klient, tyle ze na FVAT. Wtedy może cena będzie ciut wyższa, bo sklepik
>>>>> 35km dalej, ale prawa nie złamią i już...
>>>>
>>>> No i masz problem z dyńki - kupujesz na miejscu, wpłacasz do kasy, i oni

>>>> odpowiadają za to co się z groszem stanie.
>>>>
>>>
>>> Zaraz, zaraz, a czy czasem płacenie kierowcy, to nie taka sama forma?


>>>
>>> No bo tu faktura (z tej samej firmy) i tu tez, tu sprzedawca
>>> (ekspedientka) i tu sprzedawca, czyli kierowca.
>>>

>>> Nie wiem, czym się obie formy sprzedaży różnią. Zapłata jest gotówkowa w


>>> obu przypadkach, na rzecz tego samego podmiotu.
>>

>> W tym drugim przypadku występujesz jako konsument. :)
>
> Przecież napisał że kupić zamierza w "celu handlowym związanym z prowadzona


> DG". Gdzie tu widzisz konsumenta?

A gdzie to napisał?

--
spp

Liwiusz

unread,
Mar 10, 2010, 6:35:56 AM3/10/10
to
spp pisze:


>>> W tym drugim przypadku występujesz jako konsument. :)
>>
>> Przecież napisał że kupić zamierza w "celu handlowym związanym z
>> prowadzona
>> DG". Gdzie tu widzisz konsumenta?
>
> A gdzie to napisał?


Nawet jak kupuje jako konsument, to zajęcie komornika go obowiązuje.
Chyba że nie prowadzi sklepu jako DG, tylko w formie innego podmiotu.

--
Liwiusz

spp

unread,
Mar 10, 2010, 6:42:28 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 12:35, Liwiusz pisze:

O, spierał się nie będę ale gdybym wiedział, że np. MediaMarkt ma zajęte
konto i poszedłbym kupić płytę to na jakie konto mam wpłacić pieniądze?

--
spp

Liwiusz

unread,
Mar 10, 2010, 6:49:20 AM3/10/10
to
spp pisze:


Na konto komornika, które dostałeś wraz z zawiadomieniem o zajęciu
wierzytelności.

--
Liwiusz

spp

unread,
Mar 10, 2010, 6:55:09 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 12:49, Liwiusz pisze:

>>> Nawet jak kupuje jako konsument, to zajęcie komornika go obowiązuje.
>>> Chyba że nie prowadzi sklepu jako DG, tylko w formie innego podmiotu.
>>
>> O, spierał się nie będę ale gdybym wiedział, że np. MediaMarkt ma
>> zajęte konto i poszedłbym kupić płytę to na jakie konto mam wpłacić
>> pieniądze?
>
>
> Na konto komornika, które dostałeś wraz z zawiadomieniem o zajęciu
> wierzytelności.

Cóż, myślę, że obroniłbym się jednak przed komornikiem (pod warunkiem
oczywiście, że nie wprowadziłbym kupionego towaru do sklepu0.

--
spp

Herald

unread,
Mar 10, 2010, 8:11:11 AM3/10/10
to
Dnia Wed, 10 Mar 2010 12:29:11 +0100, spp napisaďż˝(a):

> W dniu 2010-03-10 12:27, Herald pisze:
>

>>>>>> Jest jeszcze spos�b - kupowa� u nich w sklepie firmowym, jako zwyk�y


>>>>>> klient, tyle ze na FVAT.

>>> W tym drugim przypadku wyst�pujesz jako konsument. :)

>> Przecie� napisa� �e kupi� zamierza w "celu handlowym zwi�zanym z prowadzona


>> DG". Gdzie tu widzisz konsumenta?

> A gdzie to napisaďż˝?

Wi�c towar kt�ry kupi w sklepie hurtownika, z zamiarem sprzeda�y w swoim
sklepie - kupuje jako konsument - czy tak? :)
Zostawi�em jego cytat. Pomy�l.

spp

unread,
Mar 10, 2010, 8:17:50 AM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 14:11, Herald pisze:

>>>>>>> Jest jeszcze sposób - kupować u nich w sklepie firmowym, jako zwykły


>>>>>>> klient, tyle ze na FVAT.

> Więc towar który kupi w sklepie hurtownika, z zamiarem sprzedaży w swoim


> sklepie - kupuje jako konsument - czy tak? :)

> Zostawiłem jego cytat. Pomyśl.


No właśnie - gdzie napisał że na cele związane z DG? Zamiar wzięcia
faktury VAT o niczym nie świadczy. Ja dorozumiewałam, że jak mu dowozi
do domu to bez faktury (czyli nie płaci VAT) ;)

Oczywiście nie zamierzam się spierać - kupno na fakturę w odległym
sklepie czy płacenie kierowcy przy dostawie w razie zakupu na DG są
tożsame - obowiązek płacenia komornikowi w obu sytuacjach. :(

--
spp

Massai

unread,
Mar 10, 2010, 11:08:52 AM3/10/10
to
Herald wrote:

E tam. Jak na razie spotka�em si� tylko w City (i bodaj�e w ingu) z
tak� sytuacj� �e wp�ata na cudze konto w danym banku, znaczy wp�ata w
oddziale banku prowadz�cego konto - jest dodatkowo p�atna.

Ale ju� np. w BZ WBK wp�aca�em cz�sto na konto jednej firmy (i nie mam
w tym banku swojego konta), w dodatku wp�aca�em jako firma ;-) - i by�o
za friko.

PKO SA np. rzeczywi�cie pyta czy mam konto w ich banku i jak mam to
robi� taniej przelewy do innych bank�w (znaczy wp�acam w okienku u
nich, a oni kas� wysy�aj� do innego banku). Co ciekawe - wystarczy
deklaracja "tak, mam u was konto" ;-)

--
Pozdro
Massai

niusy.pl

unread,
Mar 10, 2010, 2:17:08 AM3/10/10
to

U�ytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com>

>
> W normalnym banku przelew internetowy z rachunku firmowego w innym banku
> to przewa�nie z�ot�wka. Sugeruj� zmian� banku.

Czemu s�dzisz, �e kto� tu chce zmienia� bank ?

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Mar 10, 2010, 12:28:51 PM3/10/10
to
W dniu 2010-03-10 08:17, niusy.pl pisze:

> Czemu sądzisz, że ktoś tu chce zmieniać bank ?

Jak nie chce - niech nie płacze, że przelew go kosztuje.

Arek

unread,
Mar 10, 2010, 12:56:17 PM3/10/10
to
> A może, zastanawiam się, płacić dostawcy i olać komornika, ale co Mu
> odpisać i czy odpisywać?

Swego czasu, kilka lat temu rozwoziłem warzywa z hurtowni, rano
pakowało się według zamówienia, zawoziło i według faktury brało kasę
od klientów. Pytanie teraz - (nie wiem komu płaci w tym wypadku
sklepikarz, czy kierowcy czy hurtowni raz na tydzień np.) - czy jak
nie zapłaci, tłumacząc koniecznością wpłaty dla komornika, czy towar
zostanie mu w ogóle zostawiony.

S P 1 Q X L

unread,
Mar 11, 2010, 3:38:00 PM3/11/10
to
>> Zaraz, zaraz, a czy czasem płacenie kierowcy, to nie taka sama forma?
>>
>> No bo tu faktura (z tej samej firmy) i tu tez, tu sprzedawca
>> (ekspedientka) i tu sprzedawca, czyli kierowca.
>>
>> Nie wiem, czym się obie formy sprzedaży różnią. Zapłata jest gotówkowa w
>> obu przypadkach, na rzecz tego samego podmiotu.
>
> W tym drugim przypadku występujesz jako konsument. :)


Rozmawiałem dziś z komornikiem mając przed oczami pismo. okazuje się, ze
komornik wnosił iż teściowie biorą towar z odroczonym terminem
płatności, i ze mają jakieś niepopłacone faktury.

No i okazuje się że płacenie gotówką jest OK, bo wtedy komornik sobie
odbierze z kasy firmy na koniec dnia, kiedy dostawcy (sprzedawcy) się
rozliczą :)

Nie jest źle. Oczywiście teściowie posłali OŚWIADCZENIE, że nie mają
żadnych płatności wobec dłużnika, i wobec tego nie mogą zaspokoić
wierzyciela i komornika :)

TLZ


---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.

Baza sygnatur wirusow (VPS): 100311-0, 2010-03-11
Przetestowano na: 2010-03-11 21:38:05

Herald

unread,
Mar 12, 2010, 4:39:07 AM3/12/10
to
Dnia Wed, 10 Mar 2010 16:08:52 +0000 (UTC), Massai napisał(a):


>> Oczywista oczywistością, massai podkoloryzował :)
>> Bez opłat są wpłaty na rachunek własny w "swoim oddziale banku" w
>> którym rachunek jest prowadzony :)
>> Przecież jak przyjdzie massai i zechce wpłacić jakąś kasę na twój
>> rachunek w tym banku - to najzwyczajniej zapłaci od tego prowizję.
>
> E tam. Jak na razie spotkałem się tylko w City (i bodajże w ingu) z
> taką sytuacją że wpłata na cudze konto w danym banku, znaczy wpłata w
> oddziale banku prowadzącego konto - jest dodatkowo płatna.
>
> Ale już np. w BZ WBK wpłacałem często na konto jednej firmy (i nie mam
> w tym banku swojego konta), w dodatku wpłacałem jako firma ;-) - i było
> za friko.

Wolne żarty :)

> PKO SA np. rzeczywiście pyta czy mam konto w ich banku i jak mam to
> robią taniej przelewy do innych banków (znaczy wpłacam w okienku u
> nich, a oni kasę wysyłają do innego banku). Co ciekawe - wystarczy


> deklaracja "tak, mam u was konto" ;-)

A to ciekawe :))
Fajnie, jak ufają na słowo ;)

Massai

unread,
Mar 12, 2010, 5:01:27 AM3/12/10
to
Herald wrote:

> Dnia Wed, 10 Mar 2010 16:08:52 +0000 (UTC), Massai napisał(a):
>
>
> >> Oczywista oczywistością, massai podkoloryzował :)
> >> Bez opłat są wpłaty na rachunek własny w "swoim oddziale banku" w
> >> którym rachunek jest prowadzony :)
> >> Przecież jak przyjdzie massai i zechce wpłacić jakąś kasę na twój
> >> rachunek w tym banku - to najzwyczajniej zapłaci od tego prowizję.
> >
> > E tam. Jak na razie spotkałem się tylko w City (i bodajże w ingu) z
> > taką sytuacją że wpłata na cudze konto w danym banku, znaczy wpłata
> > w oddziale banku prowadzącego konto - jest dodatkowo płatna.
> >
> > Ale już np. w BZ WBK wpłacałem często na konto jednej firmy (i nie
> > mam w tym banku swojego konta), w dodatku wpłacałem jako firma ;-)
> > - i było za friko.
>
> Wolne żarty :)

Serio, serio.

Heh, wczoraj pytałem w PKO SA przy okazji, i jeśli konto na które
wpłacamy, należy do osoby fizycznej, to nie ma żadnego znaczenia kto
wpłaca. firma, osoba fizyczna, ma u nich konto swoje czy nie - zawsze
jest bezpłatnie.

W przypadku wpłaty na konto firmowe - już są opłaty.

>
> > PKO SA np. rzeczywiście pyta czy mam konto w ich banku i jak mam to
> > robią taniej przelewy do innych banków (znaczy wpłacam w okienku u
> > nich, a oni kasę wysyłają do innego banku). Co ciekawe - wystarczy
> > deklaracja "tak, mam u was konto" ;-)
>
> A to ciekawe :))
> Fajnie, jak ufają na słowo ;)

Widzisz, w wielu wypadkach te wszystkie opłaty etc, są kwestią osoby
która przyjmuje. Odhaczy "wpłaca nasz klient" i już system nie nalicza
opłaty.

Wczoraj chciałem historię rachunku wyciągnąć (bo luba dostała pit od
jednego wydawnictwa, a nie przypomina sobie żeby coś jej płacili), i
się okazało że w PKO SA darmowy jest wyciąg z ostatniego miesiąca. Za
starsze trzeba płacić po 5 pln.
Ale - jeśli starsze niż 3 miesiące bodajze, to każdy miesiąc kosztuje
35 złotych. Czyli roczna historia rachunku to 420 zł.

Stwierdziłem że to bandytyzm i jakoś magicznie dostałem za friko
historię z ostatnich 6 miesięcy.

--
Pozdro
Massai

0 new messages