Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zakaz kontaktow Dziadkow z Wnuczetami

711 views
Skip to first unread message

PL

unread,
Nov 15, 2003, 11:31:24 AM11/15/03
to
Witam serdecznie :-)!
Prosze o informacje, czy, i - ewentualnie - jak, jedno z rodzicow moze - w
zgodzie z prawem - zakazac kontaktow swoich dzieci z tesciami. Czy
Dziadkowie "stoja na straconej pozycji", czy tez maja jakas mozliwosc -
oczywiscie ABSOLUTNIE zgodnego z prawem - sprzeciwienia sie woli swego
ziecia.
Z gory dziekuje za pod/od/powiedzi i pozdrawiam cala grupe!
PL


xmarcel

unread,
Nov 15, 2003, 12:08:13 PM11/15/03
to

no coz...
mozesz sobie nie zyczyc wizyty tesciow w swoim domu. jak przyjada to ich
wypraszasz, jak mimoto pchaja Ci sie do domu to wzywasz policje.
oczywiscie problem w tym, ze oni beda goscmi Twojej zony.....
bez poparcia zony nic nie zdzialasz


PL

unread,
Nov 15, 2003, 3:31:16 PM11/15/03
to
> no coz...
> mozesz sobie nie zyczyc wizyty tesciow w swoim domu. jak przyjada to ich
> wypraszasz, jak mimoto pchaja Ci sie do domu to wzywasz policje.
> oczywiscie problem w tym, ze oni beda goscmi Twojej zony.....
> bez poparcia zony nic nie zdzialasz
=========================
Dziekujac za "odzew" - spostrzegam, nieomal ze zgroza, iz wyrazilem sie
niezbyt precyzyjnie. Bardziej bylem zainteresowany w/w zagadnieniem "od
strony" Dziadkow. Czy moga zostac - w majestacie prawa - pozbawieni moznosci
kontaktow z WLASNYMI wnukami. Jesli tak, jak moga starac sie - droga
oficjalna - o umozliwienie spotkan z wnukami?
PL


xmarcel

unread,
Nov 15, 2003, 3:38:07 PM11/15/03
to

.Czy moga zostac - w majestacie prawa - pozbawieni moznosci

> kontaktow z WLASNYMI wnukami. Jesli tak, jak moga starac sie - droga
> oficjalna - o umozliwienie spotkan z wnukami?

jezeli rodzice dzieci sobie tego niezycza, to watpie, aby dziadkowie cos
osiagneli droga prawna

Marta Wieszczycka

unread,
Nov 15, 2003, 8:49:47 PM11/15/03
to

"PL" <plens...@pnet.pl> wrote in message
news:bp5nvq$buc$1...@localhost.localdomain...

> Witam serdecznie :-)!
> Prosze o informacje, czy, i - ewentualnie - jak, jedno z rodzicow moze - w
> zgodzie z prawem - zakazac kontaktow swoich dzieci z tesciami. Czy
> Dziadkowie "stoja na straconej pozycji", czy tez maja jakas mozliwosc -
> oczywiscie ABSOLUTNIE zgodnego z prawem - sprzeciwienia sie woli swego
> ziecia.
Mogą wywalczyć sobie prawo do kontaktów z wnukami sądownie.
Pozdrawiam,
MArta


xmarcel

unread,
Nov 15, 2003, 9:06:58 PM11/15/03
to

> Mogą wywalczyć sobie prawo do kontaktów z wnukami sądownie.

na jakiej podstawie?
jakie dziadkowie maja prawa do wnukow?

oczywiscie nie kwestionuje Twojej wypowiedzi, tylko mi wytlomacz, bo
nierozumiem tego.

PL

unread,
Nov 16, 2003, 2:31:45 AM11/16/03
to
> na jakiej podstawie?
> jakie dziadkowie maja prawa do wnukow?
>
> oczywiscie nie kwestionuje Twojej wypowiedzi, tylko mi wytlomacz, bo
> nierozumiem tego.
=============
Bardzo goraco -zwlaszcza jako prowokator watku - przelaczam sie do OBU
powyzszych pytan. Dodam, ze oboje rodzice NIE SA pozbawieni praw
rodzicielskich, swoje powinnosci - wzgledem potomstwa - realizuja nalezycie,
nie ma tez mowy o niedostatkach wychowawczych. Czy rzeczywiscie Dziadkowie
sa - w obliczu praw - traktowani jako "osoby obce"?
PL


Marta Wieszczycka

unread,
Nov 16, 2003, 10:48:09 AM11/16/03
to

"xmarcel" <xmar...@gazeta.ble.ble.pl> wrote in message
news:bp6m2n$970$1...@news.lublin.pl...

>
> > Mogą wywalczyć sobie prawo do kontaktów z wnukami sądownie.
>
> na jakiej podstawie?
> jakie dziadkowie maja prawa do wnukow?

Chodzi raczej o to, że dziecko ma prawo także do kontaktów z dziadkami, a to
potrzeby dziecka sąd bierze pod uwagę. Rodzice nie mogą traktować dziecka
jako elementu przetargowego w swoich konfliktach z dziadkami i nie mogą
odbierać dziecku dziadków tylko dlatego, że im- rodzicom jest tak wygodnie.
Jeśli dziadkowie umiejętnie przedstawią ten problem, to sąd przyzna im prawo
do wizyt, albo nawet do zabierania dziecka na dzień do siebie np. raz na
miesiąc.
Jeśli natomiast dziadkowie na pierwszy plan wrzucą konflikt i będą się
domagali realizacji "ich praw", to mogą nic nie zdziałać, bo sąd kieruje się
dobrem dziecka, a nie dziadków. Ale też nie rodziców.
Pozdrawiam,
MArta
Pozdrawiam,
MArta


Marta Wieszczycka

unread,
Nov 16, 2003, 11:09:27 AM11/16/03
to

"PL" <plens...@pnet.pl> wrote in message
news:bp7co5$t51$1...@localhost.localdomain...

> Czy rzeczywiscie Dziadkowie
> sa - w obliczu praw - traktowani jako "osoby obce"?

Dziadkowie nie są nigdy traktowani jako osoby obce.
Jeżeli cokolwiek dzieje się z rodzicami i dziecko musi trafić do rodziny
zastępczej, to największe szanse mają tu dziadkowie (kiedyś trafiłam nawet
na statystykę, z której wynikało, że większość rodzin zastępczych tworzą
dziadkowie).
Jeżeli np. ojciec zginie w wypadku, a matka nie jest w stanie utrzymać
dziecka, wówczas ma prawo wystąpić o alimenty na wnuka od dziadków. Inne
dziedziny prawa też wyraźnie dostrzegają więzi między dziadkami a wnukami.
Dziadkowie to nie to samo co rodzice, nie mają takich praw jak rodzice, ani
nawet porównywalnych do praw rodzicielskich, ale też w żadnym wypadku nie są
to dla dziecka osoby obce. I dziecko ma prawo do kontaktów z nimi.
Pozdrawiam,
MArta

Flashi

unread,
Nov 16, 2003, 11:42:17 AM11/16/03
to

Użytkownik "PL" <plens...@pnet.pl> napisał w wiadomości
news:bp661j$fhq$1...@localhost.localdomain...

> Dziekujac za "odzew" - spostrzegam, nieomal ze zgroza, iz wyrazilem sie
> niezbyt precyzyjnie. Bardziej bylem zainteresowany w/w zagadnieniem "od
> strony" Dziadkow. Czy moga zostac - w majestacie prawa - pozbawieni
moznosci
> kontaktow z WLASNYMI wnukami. Jesli tak, jak moga starac sie - droga
> oficjalna - o umozliwienie spotkan z wnukami?

No sory ... WLASNE to mozesz miec auto i takie tam podobne rzeczy ... wnuki
mimo wszystko sa swoje i ew rodzicow bo oni moga tak powiedziec ...
strasznie uprzedmiotowiles swoje wnuki :D


kinka

unread,
Nov 15, 2003, 8:00:00 PM11/15/03
to

oczywiście, że mogą wystąpić do sądu rodzinnego z wnioskiem o ustalenie
kontaktów z wnukami...


kinka

unread,
Nov 17, 2003, 1:17:05 PM11/17/03
to

> na jakiej podstawie?

trochę to długie, aczkolwiek wyczerpujące... :-)


1988.06.14 uchwała SN III CZP 42/88
OSNC 1989/10/156

glosa częściowo krytyczna: Holewińska-Łapińska E. PiP 1991/2/107

Dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli
leży to w interesie dzieci.

Przewodniczący: sędzia SN Z. Świeboda. Sędziowie SN: T. Bukowski, A. Wielgus
(sprawozdawca).

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Beaty F. z udziałem Zofii F. o uchylenie
kontaktów z małol. Jakubem F. po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym
zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Koninie,
postanowieniem z dnia 1 kwietnia 1988 r. do rozstrzygnięcia w trybie art.
391 k.p.c.:

"Czy w świetle przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przysługuje
dziadkom roszczenie względem rodziców o ustalenie kontaktów dziadków z
wnukami?"

podjął następującą uchwałę:

Dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli
leży to w interesie dzieci.

Zofia F. - babka małoletniego Jakuba F. urodzonego dnia 19 sierpnia 1982
r. - wystąpiła z wnioskiem o ustalenie jej kontaktów osobistych z wnukiem
twierdząc, że matka dziecka nie zezwala na widywanie się z nim poza miejscem
jego zamieszkania. Po rozwodzie rodziców dziecka Beaty i Tomasza F.
pozostaje ono pod opieką matki. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 16
czerwca 1987 r. wniosek Zofii F. uwzględnił, ustalając kontakty wnuka z
babką dwa razy w miesiącu w miejscu jej zamieszkania. Wówczas matka
małoletniego Jakuba F. złożyła wniosek o ustalenie, że babce nie przysługują
kontakty z wnukiem, co najwyżej przez ojca dziecka, który ma takie prawo.

Postanowieniem z dnia 11 stycznia 1988 r. Sąd Rejonowy wniosek ten oddalił,
dokonując jedynie zmiany miejsca spotkań babki z wnukiem, które mają się
odbywać w miejscu zamieszkania matki dziecka. Sąd Wojewódzki, rozpoznając
rewizję uczestniczki Zofii F. kwestionującej stanowisko Sądu Rejonowego co
do sposobu uregulowania jej spotkań z wnukiem, powziął wątpliwości co do
tego, czy dziadkowie mogą dochodzić przed sądem ustalenia ich kontaktów z
wnukami, skoro kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje stosunki osobiste tylko
pomiędzy rodzicami i dziećmi. Z przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej
i pokrewieństwa nie można wyprowadzić wniosków prowadzących do przyznania
dziadkom roszczenia o ustalenie kontaktów z wnukami. Brak takiej możliwości
nie da się pogodzić z odczuciem społecznym pojęcia rodziny, dlatego Sądowi
Wojewódzkiemu nasunęły się wątpliwości zawarte w przytoczonym na wstępie
zagadnieniu prawnym.

Sąd Najwyższy udzielając odpowiedzi na powyższe zagadnienie prawne zważył,
co następuje:

W warunkach społecznych naszego kraju duże znaczenie przywiązuje się do
rodzin wielopokoleniowych, wynika to zarówno z tradycji rodzinnych, jak i ze
względu na szczególną rolę dziadków w faktycznym wykonaniu pieczy nad
małoletnimi wnukami. Dlatego utrzymanie styczności pomiędzy członkami
rodziny trzypokoleniowej w warunkach bezkonfliktowych jest czymś jak
najbardziej normalnym. Kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje stosunki
osobiste wynikające z pokrewieństwa tylko pomiędzy rodzicami i dziećmi.

Okoliczność, iż ustawodawca pozostawia poza unormowaniem zarówno prawo
dziecka do osobistej styczności z rodzicami, czy też z innymi krewnymi, i
odwrotnie, gdy chodzi o styczność innych jego krewnych z dzieckiem, nie
oznacza niedopuszczalności uregulowania utrzymywania takich kontaktów.
Ustawa pozostawia powyższe prawo poza regulacją (...). Sytuacja przedstawia
się odmiennie, gdy pomiędzy krewnymi istnieje ścisła więź i utrzymywanie
osobistej styczności związki te pogłębia oraz wpływa korzystnie na
prawidłowy rozwój fizyczny i emocjonalny dziecka.

Zachodzi jednak wątpliwość, czy dopuszczenie do osobistej styczności
pomiędzy dziadkami a wnukami powoduje ograniczenie uprawnień rodziców
dziecka, wynikających z władzy rodzicielskiej. Władza rodzicielska - jak to
wynika z całokształtu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a
zwłaszcza art. 95 § 1, art. 96 i art. 98 § 1, stanowi ogół obowiązków i praw
względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i
strzeżenie jego interesów. Zakres władzy rodzicielskiej nie oznacza
wyłączności rodziców w stosunku do dziecka i powinna być ona wykonywana tak
jak tego wymaga dobro i interes dziecka. Jest rzeczą oczywistą, że rodzicom
przysługuje prawo do osobistej styczności z dzieckiem, jest ono ich prawem
osobistym i niezależnym od władzy rodzicielskiej. Przysługuje ono rodzicom
mimo pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia lub
ograniczenia. Pozbawienie lub ograniczenie tych kontaktów wymaga odrębnego
orzeczenia przez sąd, takie bowiem uregulowanie zostało zawarte w odrębnym
przepisie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 113). Tak więc sfera
osobistej styczności pozostaje poza władzą rodzicielską i nie wpływa w
niczym na uszczuplenie jej zakresu. Wynika to jednoznacznie z uchwały
pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r. (III
CZP 70/66 - OSNCP 1968, z. 5, poz. 77), w której pkt V stwierdzone zostało,
że prawo utrzymywania kontaktów z dzieckiem nie należy do sprawowania władzy
rodzicielskiej, skoro do zakazania styczności osobistej z dzieckiem rodzicom
pozbawionym władzy rodzicielskiej konieczne jest specjalne orzeczenie sądu.

Rodzice, jak to wyżej wywiedziono, mają obowiązek dbałości o rozwój dziecka
w imię jego dobra. Powinni zatem dla pełnego rozwoju jego osobowości
umożliwić dziecku kontaktowanie się z jego krewnymi (dziadkami) przy
właściwej ich postawie i korzystnym wpływie na dziecko. Kontakty te,
wynikające często z silnych więzów emocjonalnych, zwłaszcza dziadków z
wnukami, wychowujących je od niemowlęcia, mogą wpływać na lepsze wychowanie
i rozwój duchowy dziecka oraz sprzyjają kontynuowaniu więzów
wielopokoleniowej rodziny. Takie zachowanie dziadków, okazywanie
przywiązania i dbałości o wnuki nie tylko nie kłóci się z interesem dziecka,
ale jest ono dla jego dobra.

Kwestię tę sąd opiekuńczy będzie rozstrzygał na podstawie art. 109 § 1
k.r.o. i kierując się dobrem dziecka będzie mógł, w sytuacji gdy krewni
(dziadkowie) dezorganizują prawidłowy kierunek wychowania dziecka, zakazać
im osobistej styczności z dzieckiem, albo gdy rodzice bezpodstawnie
uniemożliwiają lub poważnie utrudniają kontakty krewnych (dziadków) z
dzieckiem, zakazać rodzicom takiego postępowania i uregulować sposób
utrzymywania osobistych kontaktów tych krewnych z dzieckiem.

Z zasad powyższych Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na przedstawione w
trybie art. 391 k.p.c. zagadnienie prawne jak w sentencji uchwały.

PL

unread,
Nov 18, 2003, 12:51:40 AM11/18/03
to
Użytkownik "kinka" <ki...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:bpb36j$2vpc$1...@foka1.acn.pl...
===============
(...ciach...)
Bardzo dziekuje :-)!!!
PL


0 new messages