Pytanie brzmi: Czy w takim wypadku moge bez zgody tej firmy "chwalic
sie" tymi pracami? Czy moge przedstawic je jako czesc portfolio? Czy
tez musze uzyskac na to zgode zleceniodawcy?
Pytanie 2: Czy te prace moga zostac wykorzystane jako material
pogladowy przez inna firme, za moja zgoda, bez wiedzy/zgody
zleceniodawcy? Czy mozna je wykozystac w ten sposob: (mowi
przedstawiciel tej drogiej firmy) "Mozemy Panu zaoferowac opracowanie
strony www, prezentacji multimedialnej, obsluge poligraficzna oraz
reklamy telewizyjne i animacje komputerowe takie jak te, prosze
spojzec..." - tu pokazuje animacje wykonana przeze mnie na zlecenie
tej pierwszej firmy. Moja pozycja w firmie 2. to pozycja freelancera
czekajacego na zlecenie, a przedstawiciel tej firmy zdobywa mi
klienta.
Wedlug mnie odpowiedz na pytanie 1 jest twierdzaca. Przekazujac prawa
autorskie do konkretnego utworu/dziela przekazuje tylko prawa
autorskie majatkowe. p.a. osobiste sa niezbywalne i jesli praca
zostala wykonana przeze mnie to moge sie pod nia podpisywac,
oswiadczac, ze to moje dzielo i jak sadze pokazywac nie czerpiac z
pokazywania kozysci majatkowych.
Co do pytania 2. to juz nie jestem przekonany czy moge tak zrobic.
Teoretycznie tutaj rozniez nie czerpie bezposrednich zyskow z
pokazania pracy, lecz ma ona zachecic klienta do dania mi zlecenia. Z
drogiej strony, praca sprzedana firmie nr 1. jest powtornie
wykozystywana przez firme nr 2. w celu pozyskania klienta, a co za tym
idzie, posrednio rowniez do osiagniecia kozysci majatkowych. Co prawda
rowniez w pierwszym przypadku posierdnio chodzi o uzyskanie kozysci
majatkowych, ale zaczynamy popadac w paranoje.
Jak to wlasciwie jest?
A moze wyjsciem z sytuacji przy pytaniu 2 byloby, gdyby przedstawiciel
tej drogiej firmy przedstawil sprawe w ten sposob: "Mozemy Panu
zaoferowac opracowanie strony www, prezentacji multimedialnej, bla bla
bla... Jedna z osob z ktora wspolpracujemy wykonuje animacje
komputerowe takie jak te, prosze spojzec..." - tu pokazuje animacje
wykonana przeze mnie na zlecenie tej pierwszej firmy. "Tego typu
animacje rowniez mozemy Panu zaoferowac".
Co wy na to?
Prosze o odpowiedez na
ra...@sih.pl
[...]
>
> Pytanie brzmi: Czy w takim wypadku moge bez zgody tej firmy "chwalic
> sie" tymi pracami? Czy moge przedstawic je jako czesc portfolio? Czy
> tez musze uzyskac na to zgode zleceniodawcy?
imho jak najbardziej mozesz wykorzystac je w swoim portfolio i nie musisz
sie nikogo pytac o zgode. w koncu jestes autorem, a prawa autorskie osobiste
sa niezbywalne. (chyba, ze w umowie podpisanej ze zleceniodawca zobowazales
sie do niewykonywania czesci lub calosci praw osobistych, ale jest to rzecz
niezmiernie rzadka moim zdaniem).
> Pytanie 2: Czy te prace moga zostac wykorzystane jako material
> pogladowy przez inna firme, za moja zgoda, bez wiedzy/zgody
> zleceniodawcy? Czy mozna je wykozystac w ten sposob: (mowi
> przedstawiciel tej drogiej firmy) "Mozemy Panu zaoferowac opracowanie
> strony www, prezentacji multimedialnej, obsluge poligraficzna oraz
> reklamy telewizyjne i animacje komputerowe takie jak te, prosze
> spojzec..." - tu pokazuje animacje wykonana przeze mnie na zlecenie
> tej pierwszej firmy. Moja pozycja w firmie 2. to pozycja freelancera
> czekajacego na zlecenie, a przedstawiciel tej firmy zdobywa mi
> klienta.
>
mutig?
tutaj moim zdaniem sprawa jest juz bardziej 'sliska'. bylabym ostrozna.
>
[...]
>
> Co wy na to?
>
> Prosze o odpowiedez na
> ra...@sih.pl
a ja bym prosila o odpowiedzi takze na grupe, gdyz sama jestem bezposrednio
zainteresowana tematem - a konkretnie 2 pytaniem... ;-)
pozdrawiam,
ola
Mozna zaastanawiac sie nad wazności takiego zapisu.
Pola eksploatacji powinny być wyraznie wymienione. Sam zapis wszelkie,
wszystkie itp nie wystarczy. Ale z drugiej strony pojawiaja sioe w lit.
nawiazujące do USA) opinie,że taki zapis nie powoduje niewazności umowy.
No naprawde można sie zastanawic,. na razie nie znam jeszcze orzecznictwa
które by jednoznacznie odpowiadało na to zagadnienie.
W kazdym razie, pisząc umowe NIIGDY bym nie zawarł takiej klauzli. Po to są
pola elsploatacj aby je wymieniać :)
Pozatym nie można przenisc majatkowych praw autorskich na przyszłe pola
eksploatacji . ( to jeden z argumentów prawników mówiacych o bezskuteczności
umowy zawierajacej takka klauzulę)
>
> Pytanie brzmi: Czy w takim wypadku moge bez zgody tej firmy "chwalic
> sie" tymi pracami? Czy moge przedstawic je jako czesc portfolio? Czy
> tez musze uzyskac na to zgode zleceniodawcy?
"Chwalić" sie - nie do końca rozumiem o co chodzi.
No jeżeli uznamy ,ze mimo klauzuki j.w. umowa jest wiążąca - to nabywca
może eksploatawac dzieła. Może zatem te obrazki wklejać na stronę www itp.
(Nie mozan jednak uznac przekształcenia(konwalidacji) niewaznej umowy
przenisienia praw autorskich za wazna umowe licencji )
Jednak przenisc można jedynie majatkowe prawa autorskie. osobiste prawa
autorskie pozostją przy twórcy. Twórca moze sie jednak zobowiazac do ich
niewykonywania .
A zatem nie jest możliwa sytuacja aby ktoś podpisywał stworzone przez ciebie
prace własnym nazwiiskiem czy pseudonimem. To bedzie plagiat.
Naruszający ponosił bedzie odpowiedzilnośc cywilna i karną. Z drugiej strony
jednak samo umieszczenie w "portfolio" nie zawsze bedzie wiazac sie z
anruszeniem praw autorskich. np. firma ronbi strony www , ty robisz dla
fiormy ikonki. i teraz firma przedstawia swoje prace w portfolio. No ale w
zasadzie to każda sprawę należalo by rozstrzygąć indywidualnie.
>
> Pytanie 2: Czy te prace moga zostac wykorzystane jako material
> pogladowy przez inna firme, za moja zgoda, bez wiedzy/zgody
> zleceniodawcy?
Czy chodzi ci o dalsze przeniesienie praw autorskich do tych prac. Jezeli
założymy waznośc nabycia praw autorskich to oczywicie, firm może je dalej
przenosic. Zgodnie z projektem nowelizacji praw aut. - możliwość dalszego
przenoszenia majatkowych praw autorskich bedzie musiała wynikać z umowy
stron. No lae na razie to projekt.
Czy chodzi o pokazywanie prac z komentarzem - zrobimy podobne.
Czy mozna je wykozystac w ten sposob: (mowi
> przedstawiciel tej drogiej firmy) "Mozemy Panu zaoferowac opracowanie
> strony www, prezentacji multimedialnej, obsluge poligraficzna oraz
> reklamy telewizyjne i animacje komputerowe takie jak te, prosze
> spojzec..." - tu pokazuje animacje wykonana przeze mnie na zlecenie
> tej pierwszej firmy. Moja pozycja w firmie 2. to pozycja freelancera
> czekajacego na zlecenie, a przedstawiciel tej firmy zdobywa mi
> klienta.
>
Mysle,że znów nie da sie odpowiedzieć jednoznacznei na takie pytanie.
Wszystko zalezy jak to zrobisz :).
Jeżeli zamiescisz swoje prace w katalogu własnej firmy (prace które
wcześniej sprzedałeś) to dojdzie do naruszenia praw autorskich. W umowie
należało sobie zagwarantować mozłiwosć takiej eksploatacji własnego utworu.
poddobnie jeżeli wsadzisz te prace na stronę www.
Ale nei widze problemu abyć pokazywał je np. " na stronie klienta" (tego
któremu je sprzedałeś)
Rónie dobrze możesz przeciez pokazac zdjęcie w gazecie i stwierdzić ze
wykonasz podobne .
Ale pamietaj, że prawa autorskie do utworu (który pokazujesz) juz zbyłeś.
Więc nie możesz robic TAKIEGO SAMEG dla innego klienta.
Ale z drugiej strony to przypomina mi sie sprawa pewnego znnego twórcy i
plakatu na koncert Bethovena :)) - no tkto wie o kim mowa to sie usmieje :)
No tyle prawo autorskie, w pewnych warunkach mozna by sie zastanawić jednak
nad możliwości naruszeni austawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( ale
to chyba bardzo marginalna sprawa) np. gdybys w starął sie przejac ich
klienta, namawiajac go do zerwania kontraktu i pokazujac,ze potrafisz zrobić
taka sama pracę.
> Wedlug mnie odpowiedz na pytanie 1 jest twierdzaca. Przekazujac prawa
> autorskie do konkretnego utworu/dziela przekazuje tylko prawa
> autorskie majatkowe. p.a. osobiste sa niezbywalne i jesli praca
> zostala wykonana przeze mnie to moge sie pod nia podpisywac,
> oswiadczac, ze to moje dzielo i jak sadze pokazywac nie czerpiac z
> pokazywania kozysci majatkowych.
W zasadzie tak. Ale pamietaj ,ze mozesz w umowie zobowiazac sie do
niewykonywania praw osobistych ( co cie ich wcale nie pozbawai)
Reszta uwag j.w.
Pozdrawiam
Romek
www.prawnik.net.pl
Chodzi mi o pokazanie tych prac komus, zaprezentowanie wlasnego
dorobku.
>No jeżeli uznamy ,ze mimo klauzuki j.w. umowa jest wiążąca - to nabywca
>może eksploatawac dzieła. Może zatem te obrazki wklejać na stronę www itp.
Ok, niech sobie wklejaja. Nie chodzi mi o ograniczenie praw nabywcy do
pracy kupionej ode mnie, lecz o potencjalne ograniczenia dotyczace
mojej osoby jako autora i zleceniobiorcy.
>Jednak przenisc można jedynie majatkowe prawa autorskie. osobiste prawa
>autorskie pozostją przy twórcy. Twórca moze sie jednak zobowiazac do ich
>niewykonywania .
Takiego zapisu nie bylo w umowie.
>A zatem nie jest możliwa sytuacja aby ktoś podpisywał stworzone przez ciebie
>prace własnym nazwiiskiem czy pseudonimem. To bedzie plagiat.
Jak do tej pory nie zdazylo sie to. Chociaz czesciowo o to pytam w
dalszej czesci listu.
>Z drugiej strony
>jednak samo umieszczenie w "portfolio" nie zawsze bedzie wiazac sie z
>anruszeniem praw autorskich. np. firma ronbi strony www , ty robisz dla
>fiormy ikonki. i teraz firma przedstawia swoje prace w portfolio. No ale w
>zasadzie to każda sprawę należalo by rozstrzygąć indywidualnie.
Niby tak, ale w podanym przez Ciebie przypadku moja praca bylaby
czescia jakiejs wiekszej calosci. Natomiast w moim przypadku chodzi o
to, ze prezentowane prace bylyby w calosci moje i w calosci sprzedane
firmie nr 1.
>> Pytanie 2: Czy te prace moga zostac wykorzystane jako material
>> pogladowy przez inna firme, za moja zgoda, bez wiedzy/zgody
>> zleceniodawcy?
>Czy chodzi ci o dalsze przeniesienie praw autorskich do tych prac.
Nie, nie chodzi tu o przeniesienie praw autorskich do danego dziela na
inna firme, lecz o samo prezentowanie prac przez firme nr 2, nawet z
zaznaczeniem, ze byly wykonywane na zlecenie firmy nr 1.
>Jezeli
>założymy waznośc nabycia praw autorskich to oczywicie, firm może je dalej
>przenosic.
Nie wiem czy dobrze rozumiem. Wydaje mi sie, ze piszesz o mozliwosci
dalszego "odsprzedania" praw autorskich przez firme nr 1, ktora nabyla
je od autora. Mam racje? Jesli tak to nie o to mi chodzi.
>Czy chodzi o pokazywanie prac z komentarzem - zrobimy podobne.
Dokladnie. Moznaby powiedziec: "O widzi pan? Mozemy zrobic dla Pana
animacje, takie jak te ktore pan tu widzi, a ktore byly robione dla
..". Rzadko sie zdaza, by dzielo wykonane na zlecenie do konkretnego
projektu, zwlaszcza jesli jest to animacja na konkretny temat, moglo
byc wykozystane powtornie przez innego klienta do innych celow.
>Mysle,że znów nie da sie odpowiedzieć jednoznacznei na takie pytanie.
>Wszystko zalezy jak to zrobisz :).
>Jeżeli zamiescisz swoje prace w katalogu własnej firmy (prace które
>wcześniej sprzedałeś) to dojdzie do naruszenia praw autorskich.
Nawet, jesli to nie bedzie katalog produktow ktore mozna sprzedac w
takiej samej formie? Nie zamiezam sprzedawac 2x tej samej animacji, a
jedynie pokazac co potrafie. Skad klient mialby pewnosc, ze potrafie
zrobic np. reklame tv, jesli ostatnia leciala pol roku temu, a ten
klient akurat jej nie widzal? Wydaje mi sie, ze powinienem miec prawo
do pokazania swojego dorobku.
>W umowie
>należało sobie zagwarantować mozłiwosć takiej eksploatacji własnego utworu.
>poddobnie jeżeli wsadzisz te prace na stronę www.
>Ale nei widze problemu abyć pokazywał je np. " na stronie klienta" (tego
>któremu je sprzedałeś)
To niemozliwe w wypadku np. reklam tv.
>Rónie dobrze możesz przeciez pokazac zdjęcie w gazecie i stwierdzić ze
>wykonasz podobne .
Tak, a jesli klient nie uwiezy :)?
>Ale pamietaj, że prawa autorskie do utworu (który pokazujesz) juz zbyłeś.
>Więc nie możesz robic TAKIEGO SAMEG dla innego klienta.
Rozumiem i nie zamiezam tego faktu negowac.
>> Wedlug mnie odpowiedz na pytanie 1 jest twierdzaca. Przekazujac prawa
>> autorskie do konkretnego utworu/dziela przekazuje tylko prawa
>> autorskie majatkowe. p.a. osobiste sa niezbywalne i jesli praca
>> zostala wykonana przeze mnie to moge sie pod nia podpisywac,
>> oswiadczac, ze to moje dzielo i jak sadze pokazywac nie czerpiac z
>> pokazywania kozysci majatkowych.
>W zasadzie tak. Ale pamietaj ,ze mozesz w umowie zobowiazac sie do
>niewykonywania praw osobistych ( co cie ich wcale nie pozbawai)
Nie bylo takiego punktu w umowie, dlatego w tym wzgledzie nie jestem
tym ograniczony.
>Reszta uwag j.w.
>Pozdrawiam
>Romek
>www.prawnik.net.pl
Dziekuje ci za odpowiedz. Jak dla mnie prawo to troche "sliska"
sprawa. Dlatego wole zapytac.
Czy ktos ma jeszcze jakies sugestie?
Rafal