W dniu 04.06.2012 20:45, Gotfryd Smolik news pisze:
> On Mon, 4 Jun 2012, Przemys�aw Adam �miejek wrote:
>> za�o�enie: jest sobie kilka os�b, kt�re chc� �wiadczy� identyczne us�ugi
>> pod wsp�lnym szyldem, bez zobowi�za� wobec innych i bez
>> odpowiedzialno�ci za poczynania innych.
> No to pisa�em: goto Wysoki Sejm, Warszawa, Wiejska ilestam.
> Sp�ka partnerska jak nic.
No to wysnu�em wniosek, �e obecnie si� nie da, to si� zez�o�ci�e� :D
> I to nie m�j pomys�, �eby tylko lekarze, adwokaci i inne "wolne
> zawody" mog�y w tej formie dzia�a�.
A ja nie m�wi�, �e tw�j, szukam rozwi�zania. I pr�buj� zrozumie�
podrzucane wiadomo�ci.
>> Co do koszt�w to te� wsp�lne koszty to ew. numer telefonu + strona
>> internetowa. Mog� by� na osob� X, a refakturowane najwy�ej wg jakiego�
>> klucza na pozosta�e.
> przeszukaj archiwa.
> Wyraznie przypomina�em - sa wyroki, �e to ma by� *pomiar*, nie mo�e
> by� �aden "klucz".
> Czyli wykaz rozm�w i odhaczasz: "J�zek, J�zek, Adam, J�zek,... o, a tu
> nie wiem kto czyli wylot z koszt�w, J�zek, Zdzisiek, Adam..."
A jak wszystkie rozmowy sďż˝ przekierowane do X, a on ,,rozdaje'' zlecenia
potem?
Albo wi�kszo�� rozm�w tak jest, Y i Z maj� przekierowanie potem?
Zreszt�, koszt takiego numeru to ja wiem, z 6z� miesi�cznie, wi�c mo�na
nie bra� w koszta i ju�. Fakt, �e przekierowania do konkretnej osoby
kosztuj� dodatkowo, ale jak ma by� zadyma, mo�na ola�.
>>> A teraz przemysl, czy do SC czasem nie do�o�ysz mniej ;)
>> Nie, SC odpada i jakiekolwiek inne prawne zwi�zki odpadaj�. Ludzie chc�
>> w to wej�� pod warunkiem, �e nie b�d� mieli �adnych zobowi�za�
> No to jeszcze jest wersja "i tak nikt siďż˝ nie przyczepi".
> IMVHO dosc prawdopodobna, ale "niegwarantowana".
A je�li akurat si� przyczepi, to co grozi?
> BTW: przyk�ad telefon. Kontrola zada�a mi oczywiscie pytanie: czym
> mam osobny telefon do rozm�w osobistych. No mam, a co.
> To ja si� po dobroci pytam, czy jak Adam ze Zdziskiem (coby ca�y
> alfabet objac) postawia we wsp�lnie wynajmowanym biurze dwa
> telefony, to jest jak si� przyczepi� tego, �e ka�dy wrzuca "sw�j"
> telefon w koszty?
No telefony ka�dy ma swoje, bo ka�dy jest gdzie indziej w terenie.
Numer do przyjmowania to numer wirtualny z przekierowaniem na jednego z
nich.
> Idďż˝ oczywiscie w stronďż˝ maksymalizacji "pomiaru" i udokumentowania
> podzia�u, w 100% si� nie da, ale w mysl zasady "chyba nikt si� nie
> przyczepi" :P pozostaje sprawa wynagrodzenia sekretarki i wynajmu
> pomieszczenia.
Sekretark� by�by jeden z nich (rotacyjnie, cho� g��wnie X), a
pomieszcze� wsp�lnych brak. Us�ugi u klienta.
>> No a w takim razie opcja ,,robimy pod szyldem osoby X, kt�ra podzleca
>> wyjazdy do klienta pozosta�ym'' by nie mog�a przej��?
> A to przystaje jakos do (cytat):
> "bez zobowi�za� wobec innych i bez odpowiedzialno�ci za
> poczynania innych"?
No lekko zaczyna siďż˝ psuďż˝, ale nie tak, jak w SC. Jak pojedzie jako
podwykonawca X, to nie we�mie kredytu, nie zam�wi towaru itp. No w tej
konkretnie sprawie robi na markďż˝ X i jak coďż˝ skopie, to pewnie X
oberwie. Ale ca�o�ciowo nie jest to osobny byt jak SC, gdzie jak sam
pisa�e�, mo�e dowolne co� zmalowa� i winni s� wszyscy.
> Bo albo czyta� nie umiem, albo miotasz si� mi�dzy pomys�ami,
> lekko sprzecznymi wewn�trznie ;)
No owszem, lekko modyfikowa�em tu temat, �e jak si� nie da na warunkach
j.w. to choďż˝ na tyle.
>> Pewnie nie
> Rozdziaďż˝ "umowa agencyjna".
Bazuj�c na:
http://www.prawnik24.pl/kodekscywilny/prawnik_kodeks_cywilny_34.htm
to nie �api�, bo:
Art. 758 [Poj�cie] � 1. Przez umow� agencyjn� przyjmuj�cy zlecenie
(agent) zobowi�zuje si�, w zakresie dzia�alno�ci swego przedsi�biorstwa,
do sta�ego po�redniczenia, za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z
klientami um�w na rzecz daj�cego zlecenie przedsi�biorcy albo do
zawierania ich w jego imieniu.
� 2. Do zawierania um�w w imieniu daj�cego zlecenie oraz do odbierania
dla niego o�wiadcze� agent jest uprawniony tylko wtedy, gdy ma do tego
umocowanie.
I nic z tego nie rozumiem. Wygl�da, �e Agent ma zawiera� umowy w moim
imieniu. A tu ma by� co� innego, ma je�dzi�, wykona� us�ug�, a potem
skasowa� pieni�dze i wystawi� rachunek, a ostatecznie jeszcze zabra�
sobie te pieni�dze (ale to ju� powiedzmy po jakim� miesi�cznym
rozliczeniu ile je�dzi�).
Niestety j�zyk prawny jest dla mnie koszmarem.
>> ATPO: A jak zleceniobiorca-cywil(nieprzedsi�biorca) jedzie do klienta
>> w imieniu X, to mo�e wystawi� dokument ksi�gowy i zainkasowa� op�at�
>> w imieniu X?
>
> Sam sobie (chyba) odpowiedzia�es.
Tzn? Nie mo�e?
--
Przemys�aw Adam �miejek