--
Aniol
Tak - odbiorcą usługi może być ktoś inny, niż płatnik. Najważniejsze,
aby było wyraźnie zaznaczone w przelewie, że to zapłata za taką i taką
usługę, inaczej można zarzucić, że to inna usługa, inny klient i niewykazany
przychód.
--
Samotnik
www.bizuteria-artystyczna.pl
Hy, a jak nie będzie zaznaczone to co? Powiedzmy że była faktura dla XX
na przelew, przyszedł przelew od YY bez żadnych informacji za co to jest.
I co, wystawić fakturę dla YY? :)
P.
> I co, wystawić fakturę dla YY? :)
Na jakiej podstawie?
vertret
No, nie od razu, ale JAKOŚ ten wpływ wyjaśnić musisz. Możesz pokazać
oświadczenie kontrahenta, że ten przelew dotyczy jego transakcji.
Możesz też odesłać kasę z tytułem "wpłata nienależna" lub podobnym.
Możesz pokazać urzędnikowi umowę, z której wynika, że ta kasa stanowi
nieoprocentowany depozyt z jakiegoś tam powodu (np. nadpłacił, ale nie
podjął kasy). Jednak jeśli po prostu masz jakiś wpływ na rachunek i nie
potrafisz go wyjaśnić ani udowodnić, że to była pomyłka, to organy
skarbowe zrobią z tego przychód ze wszystkimi konsekwencjami.
--
Samotnik
www.bizuteria-artystyczna.pl
Dokładnie, tak po prostu nie można, bo zdarzenie gospodarcze nie miało
miejsca. Wystawienie faktury byłoby wykroczeniem/przestępstwem
dokumentowania nieistniejącej transakcji. Niemniej nie można tego zostawić
samemu sobie, bo za parę lat przyjdzie urząd i orzeknie, że jego zdaniem
jednak miało miejsce, tyle że podatnik nie zafakturował... :) Takie jego
zbójeckie prawo.
Zatem - albo odesłać (jeśli wpłata była rzeczywiście nienależna), albo
wyrwać od kontrahenta potwierdzenie, że to dotyczy jego transakcji,
tylko tak się złożyło, że inny nadawca przelewu jest. Można mu napisać,
przefaksować i niech podpisze. Roboty niewiele, a temat załatwiony.
Prawdopodobnie dla małych kwot można takie coś olać, ale dla dużych
naprawdę zadbałbym o swój tyłek w takiej sytuacji. Nie takie biznesy
padały przez tego typu głupoty. Najlepiej to mieć w tytule przelewu
numer faktury/zamówienia i spokój.
--
Samotnik
www.bizuteria-artystyczna.pl
Zaraz... chwileczke....
Jakie zdazenie nie miało miejsca ?
Dokonano sprzedażu i US-a nic nie obchodzi czy klient zapłacil, czy nie...
Obowiązek podatkowy jest...
Bogusław
Czekaj, jeszcze raz. Kupił X, zapłacił Y, niestety z danych przelewu nie
wynika w żaden sposób, że to dotyczy tego zakupu przez klienta X...
Fakturujesz oczywiście klienta X. Klientowi Y nie można wystawić
faktury, bo on nic nie kupił, tylko wpłacił jakąś kasę za kogoś. Chodzi
tylko o to, żeby mieć jakiś pomysł na udowodnienie organom skarbowym, że
zamówienie i wpłata dotyczyły, mimo różnych podmiotów, tego samego
zdarzenia. Inaczej zrobią z tego dwa zdarzenia, z czego jedno
nieujawnione. :)
--
Samotnik
www.bizuteria-artystyczna.pl
No to może wyasłać X-owi wezwanie do zapłaty i w wezwaniu napisac,
aby (jeśli zapłacić) przysłał kserokopię przelewu z oświadczeniem,
że dotyczy tojego zakupu...
Bogusław
No, niezły pomysł. W sumie Xowi powinno zależeć na tym, żeby udowodnić,
że ten przelew od Y to zapłata za jego transakcję, żeby nie wyszło, że nie
zapłacił.
--
Samotnik
www.bizuteria-artystyczna.pl
A od kiedy to organy przeglądają sobie Twoje wpływy na konto, tak jak chcą?
--
Jacek
Niczyje życie, zdrowie ani mienie nie jest bezpieczne, gdy obraduje Parlament!!
Adres zakodowany w ROT-13
> Nieustraszony(a) niczym Samotnik napisał(a):
>> potrafisz go wyjaśnić ani udowodnić, że to była pomyłka, to organy
>> skarbowe zrobią z tego przychód ze wszystkimi konsekwencjami.
>
> A od kiedy to organy przeglądają sobie Twoje wpływy na konto, tak jak chcą?
Hm... mowa o koncie "związanym z DG".
Z którego ktoś księguje koszty i przychody.
Powiadasz że w ramach kontroli nie mogą sprawdzić czy się nie
pomyliłeś przepisując dane ? (mam na myśli właśnie "sprawdzenie
czy nie przeoczył").
--
pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)