Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ksiegowanie w KPiR

76 views
Skip to first unread message

qbass

unread,
May 12, 2002, 8:25:02 AM5/12/02
to
Witam Grupowiczow!
Rozpoczalem dg, polegajaca na wykonywaniu i sprzedazy zdjec-reklamowych,
reportazowych itp. ( rozliczam sie na zasadach ogolnych-KPiR) i mam problem
jak zaksiegowac w koszty fakture za wywolanie filmu i wykonanie zdjec z
laboratorium fotograficznego. De facto sprzedaje zdjecia - czy faktura z
laboratorium powinna sie znalezc w kolumnie" zakup towarow handlowych, czy w
"pozostalych kosztach"?
Serdecznie prosze o pomoc!
Pozdrawiam
Krzysztof


Krzysztof-Piasecki

unread,
May 12, 2002, 11:27:17 AM5/12/02
to
Ja bym wpisał w koszty ogólne. Towary to takie coś, co trzymasz "na stanie"
i wpisujesz do renamentu na początek i koniec roku.
Pzdr
Krzysztof

qbass

unread,
May 12, 2002, 11:33:39 AM5/12/02
to

Dzięki za odpowiedz - a inni tez tak mysla?
Krzysztof


Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 12, 2002, 1:09:00 PM5/12/02
to

Użytkownik qbass <qb...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:abm1vc$rcu$1...@news.tpi.pl...

Ja myślę że jest to zakup towaru. Towar to rzecz służąca do dalszej
odsprzedaży. Jakbyś tych zdjęć akurat nie sprzedał to na koniec roku też
trzeba je wykazać jako towar handlowy. Z zakładu handlowego dostajesz
fakturę na której powinno być napisane wykonanie odbitek. Czyli jest to
rzecz materialna którą wykonał zakład, a ty ją kupujesz i dalej sprzedajesz
z zarobkiem.
WS


Tristan Alder

unread,
May 12, 2002, 4:54:10 PM5/12/02
to
Dnia pewnego pięknego (Sun, 12 May 2002 14:25:02 +0200), "qbass"
<qb...@poczta.onet.pl> był(a) napisał(a):


>Witam Grupowiczow!
>Rozpoczalem dg, polegajaca na wykonywaniu i sprzedazy zdjec-reklamowych,
>reportazowych itp. ( rozliczam sie na zasadach ogolnych-KPiR) i mam problem
>jak zaksiegowac w koszty fakture za wywolanie filmu i wykonanie zdjec z
>laboratorium fotograficznego. De facto sprzedaje zdjecia - czy faktura z
>laboratorium powinna sie znalezc w kolumnie" zakup towarow handlowych, czy w
>"pozostalych kosztach"?

Oczywiście, że koszty. Przecież sprzedajesz nie zdjęcia, które kupiłeś
od zakładu, ale swoje własne, wyprodukowane przez zakład na Twoje
zlecenie. To tak jakbyś napisał książkę i ją sprzedawał samodzielnie.
Koszt wydruku wstawiasz do KUP...

--
Jego Eminencja Tristan hrabia Alder
(ZTJ: Przemysław Adam Śmiejek)

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 12, 2002, 5:24:43 PM5/12/02
to

Użytkownik Tristan Alder <smi...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:ehltdugis5k5g7jgh...@4ax.com...

A co to znaczy "swoje własne"? Ja bym się zastanawiał, bo qbass zdjęć w
sensie fizycznym nie zrobił. Tylko naświetlił kliszę. Ale towar/produkt
który dalej sprzedaje czyli zdjęcia papierowe, które posiadają jakąś wartośc
rynkową zostały zrobione przez zakład fotograficzny. I on to kupuje od
zakładu fotograficznego w celu dalszej sprzedaży.
A jakby tak na dzień 31 grudnia zostałoby mu 10 000 zdjęć o wartości 20
000zł. Zaksięgowane jako "pozostałe wydatki" nie znalazłyby się w remanencie
i sprzedając je wszystkie 1 stycznia nowego roku ma przychód 20 000zł ze
sprzedaży towaru. I nie ma w tym roku tego zakupu, a na remanancie
początkowym zero zł.
Klasyczna wpadka.
Sprzedaż towaru z powietrza.
WS


qbass

unread,
May 13, 2002, 5:15:25 AM5/13/02
to
> A jakby tak na dzień 31 grudnia zostałoby mu 10 000 zdjęć o wartości 20
> 000zł. Zaksięgowane jako "pozostałe wydatki" nie znalazłyby się w
remanencie
> i sprzedając je wszystkie 1 stycznia nowego roku ma przychód 20 000zł ze
> sprzedaży towaru. I nie ma w tym roku tego zakupu, a na remanancie
> początkowym zero zł.
> Klasyczna wpadka.
> Sprzedaż towaru z powietrza.
> WS

Dzieki za wszystkie odpowiedzi - ja przychylam sie (intuicyjnie) do WS, ale
moze ktos ksiegował takie zdarzenie w KPiR i moze odpowiedziec mi na pewno
jak z tym jest. Bo faktycznie w zasadzie to ja nie sprzedaje zdjec tylko
usługe: wykonanie zdjec i ich obrobka (np. komputerowa) - ale jest tak, ze
czasami trzeba zrobic 100 zdjec, zeby de facto 1 sprzedac. Moze ktos miał
już taki problem z ksiegowaniem i moze mi odpowiedziec jednoznacznie na moj
problem. A może Orka?
Pozdrawiam wszystkich
Krzysztof


Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 13, 2002, 8:58:40 AM5/13/02
to

Użytkownik qbass <qb...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:abo063$4p3$1...@news.tpi.pl...

A te 100 które nie sprzedasz to wyrzucasz? Czy w koszty czy w towar trzeba
jakoś opisać co się z tym dzieje, jakiś protokół zniszczenia. Nie można
stwierdzić że zostału zużyte podczas wykonania usługi (jak np.klej u szewca)
bo istnieją dalej. Tylko nie mają nabywcy czyli 0zł wartości rynkowej i idą
do zniszczenia.
Zobaczymy może ktoś miał też taki problem.

WS

Tristan Alder

unread,
May 13, 2002, 3:43:55 PM5/13/02
to
Dnia pewnego pięknego (Sun, 12 May 2002 23:24:43 +0200), "Wojciech
Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl> był(a) napisał(a):

>A co to znaczy "swoje własne"? Ja bym się zastanawiał, bo qbass zdjęć w
>sensie fizycznym nie zrobił. Tylko naświetlił kliszę.

No i właśnie to sprzedaje. Gościu, jak pisarz napisze książkę i ją
sprzedaje, to też przecie książki w sensie fizycznym nie zrobił, tylko
naciaprał coś piórem po kartce...

>Ale towar/produkt
>który dalej sprzedaje czyli zdjęcia papierowe, które posiadają jakąś wartośc
>rynkową zostały zrobione przez zakład fotograficzny. I on to kupuje od
>zakładu fotograficznego w celu dalszej sprzedaży.


Nie, to on je produkuje, a zakład jest podwykonawcą, a nie sprzedawcą
towaru.

>A jakby tak na dzień 31 grudnia zostałoby mu 10 000 zdjęć o wartości 20
>000zł. Zaksięgowane jako "pozostałe wydatki" nie znalazłyby się w remanencie
>i sprzedając je wszystkie 1 stycznia nowego roku ma przychód 20 000zł ze
>sprzedaży towaru.

Trudno... Zwłaszcza, że to ekstremalny przypadek, bo wartość tych
zdjęć jest znikoma (ta liczona kosztem z zakładu), a cały zysk polega
na marży za prawa autorskie...

>Sprzedaż towaru z powietrza.

Nie wiem, niech się wypowie ktoś bieglejszy w magazynach...

Michal Kawecki

unread,
May 13, 2002, 4:32:39 PM5/13/02
to
Użytkownik "Wojciech Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl> napisał
w wiadomości news:abmmlj$h2m$1...@sunsite.icm.edu.pl

>
> nowego roku ma przychód 20 000zł ze sprzedaży towaru. I nie ma w tym
> roku tego zakupu, a na remanancie początkowym zero zł.
> Klasyczna wpadka.
> Sprzedaż towaru z powietrza.

Hm. A czy mogę prosić o zajęcie stanowiska w mojej sprawie? Jest zbliżona.
Otóż prowadzę serwis komputerowy, w ramach którego zajmuję się wykonywaniem
usług (napraw) dla klientów instytucjonalnych. 90% prac przekazuję
podwykonawcom, którzy wystawiają mi faktury za swoje usługi (tzn. naprawy
sprzętu, zarówno w serwisie jak i u klienta, i zakupy niezbędnych części i
materiałów). To oznacza, że 80% moich kosztów stanowią właśnie obce usługi, a
10% - zakup materiałów.

Jak w takiej sytuacji mam traktować te faktury? Dzielić je na zakup materiałów
(10%), które wędrują do magazynu, i koszty pozostałe? Trochę to nielogiczne.
Przecież KPiR w pozycji Koszty pozostałe każe księgować _pozostałe_ koszty
niezbędne do prowadzenia DG. A jeśli są one _podstawowe_ dla prowadzenia DG?
Chyba trzeba jednak wpisywać je wtedy do rubryki Zakup tow. handl. i mat., a
jedynie pominąć je w ewidencji w magazynie...

W opisanej przez qbass sytuacji optowałbym jednak za wpisywaniem kosztu
wywołania filmów i odbitek do pozycji Zakup materiałów. BTW to ta kolumna
powinna się raczej nazywać "Zakup towarów handlowych, materiałów i usług" i
wszystko byłoby wtedy jasne ;-).

M.

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 14, 2002, 9:14:57 AM5/14/02
to
Ale pisarz ksiązki nie sprzedaje tylko ją sprzedaje wydawca, a pisarz
dostaje prawa autorskie.
Jakby sprzedawał tylko usługę czyli naświetlenie kliszy to byłaby to wartość
niematerialna. Ale klient jego kupuje zdjęcia jak najbardziej materialne.
To pokręcone zagadnienie i ja bym się zwrócił o z pismem do US. Tak jest
najbezpieczniej.
Przyjąć można Twój punkt widzenia o podwykonawcy ale co w takim razie z
remanentem, jak opisałem wcześniej. Jak zdjęcia wpisze w koszty to ich nie
ma na remenencie. Spisuje się przecież "Towary, materiały, surowce..."
Pokręcone.
Może nie w takiej ilości ale zdjęcia jakieś na pewno zostają. Może ich nie
policzyć ale jakby tak miał kontrolę na początku roku to się czepią,
zwłaszcza jak sprzeda jakieś zdjęcia z ubiegłego roku.
Może ktoś się jeszcze wypowie?
WS

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 14, 2002, 5:07:26 PM5/14/02
to
Ta kolumna nr 10 tak się nazywa "Zakup towarów handlowych i materiałów wg.
cen zakupu".
A jeśli chodzi o Twoj przypadek to jak wyglądają faktury, które dostajesz?
Powinny być te sprawy oddzielone. Tzn. usługa od podwykonawcy i części które
kupujesz do zużycia u Ciebie.
Usługa w pozostałe wydatki.
Częsci w zakup materiałów.
Musisz ująć je w każdym remanencie jako materiały wg. cen zakupu netto. I
dlatego musisz mieć je oddzielnie na fakturze.

pozdr
WS

Michal Kawecki

unread,
May 14, 2002, 6:45:42 PM5/14/02
to
Użytkownik "Wojciech Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl> napisał
w wiadomości news:abrudl$rcm$1...@sunsite.icm.edu.pl

> Ta kolumna nr 10 tak się nazywa "Zakup towarów handlowych i
> materiałów wg. cen zakupu".

Wiem. Po prostu zauważyłem, że koszty podwykonawstwa, które de facto stanowią
koszty nie "pozostałe", ale (tak jak u mnie) "podstawowe", nie są w KPiR
uwzględniane prawidłowo. Choć nie mnie się tu wypowiadać, w końcu to
ustawodawca decyduje...

> A jeśli chodzi o Twoj przypadek to jak wyglądają faktury, które
> dostajesz? Powinny być te sprawy oddzielone. Tzn. usługa od
> podwykonawcy i części które kupujesz do zużycia u Ciebie.
> Usługa w pozostałe wydatki.
> Częsci w zakup materiałów.
> Musisz ująć je w każdym remanencie jako materiały wg. cen zakupu
> netto. I dlatego musisz mieć je oddzielnie na fakturze.
>

Niestety większość faktur stanowi połączenie listy wykonanych usług wraz z
listą zużytych do ich wykonania materiałów. Co chyba jest logiczne i umożliwia
zarówno mnie, jak i podwykonawcom kontrolę nad rozdziałem kosztów na
poszczególne zlecenia. Na podstawie tak zestawionych kosztów podwykonawcy ja
wystawiam zleceniodawcy fakturę za wykonaną usługę.
Czy jest gdzieś przepis, który nakazuje wystawianie oddzielnych faktur na
usługi i materiały?

No i teraz mam zagwozdkę... cisza zapadła, a miałem nadzieję, że ktoś mi
poradzi, czy robię źle czy dobrze zaliczając _wszystkie_ koszty z faktury
podwykonawcy do kolumny 10... i cały czas mnie intryguje, jak to możliwe, że
koszty usług obcych można zaliczać w koszty pozostałe. Toż wówczas moje zakupy
czysto materiałowe - przy bardzo wysokich obrotach - będą wręcz śmieszne! To
dopiero można będzie nazwać "sprzedażą z powietrza" ;-).

P.S. Czy nie sprawi Ci kłopotu, jeśli poproszę o odpisywanie pod cytatami?

pozdrawiam
M.

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 15, 2002, 4:57:08 AM5/15/02
to

Użytkownik Michal Kawecki <kwi...@2com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:278b263b8870a15c...@kwinto.2com.pl...

*ok, mnie chodziło o to, ze jeżeli kupujesz części dla siebie tzn. do napraw
które wykonujesz sam to do kol. 10.
Nie widziałem takiego przepisu. Po prostu podatnik musi rzetelnie prowadzic
KPiR czyli żeby odzwierciedlała faktyczne zdarzenie gospodarcze. Jeżeli jest
to zakup materiałów to do kol. 10, a inne wydatki do 14


> No i teraz mam zagwozdkę... cisza zapadła, a miałem nadzieję, że ktoś mi
> poradzi, czy robię źle czy dobrze zaliczając _wszystkie_ koszty z faktury
> podwykonawcy do kolumny 10... i cały czas mnie intryguje, jak to możliwe,
że
> koszty usług obcych można zaliczać w koszty pozostałe. Toż wówczas moje
zakupy
> czysto materiałowe - przy bardzo wysokich obrotach - będą wręcz śmieszne!
To
> dopiero można będzie nazwać "sprzedażą z powietrza" ;-).
>

*hmmm...tu chyba pomyłka jest. Kol.10 to zakup towarów. Chyba chodzi Ci o
kol.14 -pozostałe wydatki?
Po prostu nie ma innej kolumny w KPiR pod tytułem "Zakup usług u
podwykonawców"
A sprzedaży "z powietrza" nie masz bo sprzedajesz USŁUGĘ, a nie towar. Jabyś
wystawiał fakturę na towar (części) oddzielnie to wtedy by się zrobił
bałagan. Ale tak też nie robią Twoi podwykonawcy. Moim zdaniem jest OK.
Zakup materiałów są śmieszne ale podobnie jak np. radca prawny, który ma
duże obroty, a zakupu materiałów nie ma wogóle. W PIT-5 i tak sumujesz
wydatki wszystkie.
Poproszę jeszcze kogoś o zdanie

> P.S. Czy nie sprawi Ci kłopotu, jeśli poproszę o odpisywanie pod cytatami?
>

*Już się poprawiłem, nie tylko Ty prosiłeś :-))
WS

Michal Kawecki

unread,
May 15, 2002, 5:59:44 AM5/15/02
to
Użytkownik "Wojciech Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl> napisał
w wiadomości news:abt808$oih$1...@sunsite.icm.edu.pl

>
>> No i teraz mam zagwozdkę... cisza zapadła, a miałem nadzieję, że
>> ktoś mi poradzi, czy robię źle czy dobrze zaliczając _wszystkie_
>> koszty z faktury podwykonawcy do kolumny 10... i cały czas mnie
>> intryguje, jak to możliwe, że koszty usług obcych można zaliczać w
>> koszty pozostałe. Toż wówczas moje zakupy czysto materiałowe - przy
>> bardzo wysokich obrotach - będą wręcz śmieszne! To dopiero można
>> będzie nazwać "sprzedażą z powietrza" ;-).
>>
>
> *hmmm...tu chyba pomyłka jest. Kol.10 to zakup towarów. Chyba chodzi
> Ci o kol.14 -pozostałe wydatki?

Nie, chodziło mi właśnie o 10.

> Po prostu nie ma innej kolumny w KPiR pod tytułem "Zakup usług u
> podwykonawców"
> A sprzedaży "z powietrza" nie masz bo sprzedajesz USŁUGĘ, a nie
> towar. Jabyś wystawiał fakturę na towar (części) oddzielnie to wtedy
> by się zrobił bałagan. Ale tak też nie robią Twoi podwykonawcy. Moim
> zdaniem jest OK. Zakup materiałów są śmieszne ale podobnie jak np.
> radca prawny, który ma duże obroty, a zakupu materiałów nie ma
> wogóle. W PIT-5 i tak sumujesz wydatki wszystkie.
> Poproszę jeszcze kogoś o zdanie
>

Brzmi to logicznie.

Nasuwa mi się jednak pytanie zasadnicze: czy jest jakiś przepis, który
explicite NIE POZWALA na zapis do kolumny 10 kosztów zakupionych usług? Bo
jeśli nie ma, a - jak piszesz - księga ma odzwierciedlać rzetelnie stan
faktyczny - to dla mnie wszystkie koszty które stanowią podstawę do kalkulacji
faktur sprzedaży (zakupy materiałów, koszty napraw części, koszty usług
podwykonawców) powinny być ujęte w sposób umożliwiający ocenę np. opłacalności
działalności oraz struktury kosztów w DG. A tego nie da się zrobić łącząc je z
kosztami pozostałymi.
Może nie jest to w zgodzie z poglądami osób zawodowo prowadzących księgi, ale
ja patrzę się na to jako szef firmy. Dla mnie prowadzenie księgi tylko po to,
aby notować w niej papierki, byłoby tylko kolejnym obciążeniem. . .

P.S. Kiedyś nagabywał mnie pracownik jednej z bardziej znanych instytucji
państwowych zajmujących się statystyką gospodarczą. Odmowy przekazania
wiadomości o obrotach nie przyjął do wiadomości, straszył jakąś ustawą i
postępowaniem. W końcu, po oficjalnym piśmie, musiałem mu przekazać dane które
go interesowały, m.in. strukturę sprzedaży i zakupów (z podziałem na koszty
zakupów usług i materiałów _oraz_ koszty pozostałe). Nie miałbym takiej
możliwości prowadząc księgę inaczej, jak robię obecnie. Może ktoś wie, czy
kontrolerów z US też to interesuje?
(i dalej ciekaw jestem, czy prowadząc księgę z księgowaniem usług do kol.14
nie zainteresowałoby by ich, jak to możliwe że koszty pozostałe stanowią >90%
wszystkich kosztów?)

M.

Maddy

unread,
May 15, 2002, 7:35:46 AM5/15/02
to
Użytkownik Michal Kawecki napisał:

> Użytkownik "Wojciech Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl>
> napisał w wiadomości news:abt808$oih$1...@sunsite.icm.edu.pl
>
>>> (Ciach niezidentyfikowany rozmówca, było o kolumjnie 10. i
>>> kosztach podwykonawców.

>> Po prostu nie ma innej kolumny w KPiR pod tytułem "Zakup usług u
>> podwykonawców" A sprzedaży "z powietrza" nie masz bo sprzedajesz
>> USŁUGĘ, a nie towar. Jabyś wystawiał fakturę na towar (części)
>> oddzielnie to wtedy by się zrobił bałagan. Ale tak też nie robią
>> Twoi podwykonawcy. Moim zdaniem jest OK. Zakup materiałów są
>> śmieszne ale podobnie jak np. radca prawny, który ma duże obroty,
>> a zakupu materiałów nie ma wogóle. W PIT-5 i tak sumujesz wydatki
>> wszystkie. Poproszę jeszcze kogoś o zdanie
Głos rozsądku! Tego było trzeba. Popieram.

> Nasuwa mi się jednak pytanie zasadnicze: czy jest jakiś przepis,
> który explicite NIE POZWALA na zapis do kolumny 10 kosztów
> zakupionych usług? Bo jeśli nie ma, a - jak piszesz - księga ma
> odzwierciedlać rzetelnie stan faktyczny - to dla mnie wszystkie

Owszem, ma odzwierciedlać rzetelnie stan faktyczny przychodów i
kosztów podatkowych. To jej jedyne zadanie, do tego została
zaprojektowana.

> koszty które stanowią podstawę do kalkulacji faktur sprzedaży
> (zakupy materiałów, koszty napraw części, koszty usług
> podwykonawców) powinny być ujęte w sposób umożliwiający ocenę np.
> opłacalności działalności oraz struktury kosztów w DG. A tego nie
> da się zrobić łącząc je z kosztami pozostałymi. Może nie jest to w
> zgodzie z poglądami osób zawodowo prowadzących księgi, ale ja
> patrzę się na to jako szef firmy. Dla mnie prowadzenie księgi tylko
> po to, aby notować w niej papierki, byłoby tylko kolejnym
> obciążeniem. . .

KPiR nie służy do kalkulacji opłacalności produkcji, tworzenia
biznesplanów, itp. poniewaz zawiera dane niepełne i z punktu widzenia
rachunkowości zarządczej jest praktycznie bezużyteczna.
To jest *ewidencja* *podatkowa*. Konieczne minimum dostosowane do
konkretnej funkcji - obliczania podatku dochodowego,
Mój brat, bankowiec kredytowy, bezustannie mnie zamęcza o sposób, w
jaki z KPiR mozna wyczytać *rzeczywistą* sytuację finansową
kredytobiorcy. Nie da się.
Zysk podatkowy to nie jest zysk rzeczywisty, koszty podatkowe to jest
bajka o żelaznym wilku, każdy kto prowadził DG sam wie, jak to wygląda.

Druga sprawa, do czego służy mityczna kol. 10?
Służy ona do rejestrowania tych zakupów, które normalnie szłyby na
magazyn. To jest taka namiastka zespołu 3 w KH (dla niekumatych -
na zespol 3 księguje sie generalnie materiały i towary do produkcji
lub dalszej odsprzedaży, i nie "idą" one w koszty w momencie zakup a
dopiero w momencie sprzedaży).
Nie mozna do kol. 10 wpisac czegos, co nie da się na
koniec roku zinwentaryzowac, jezeli nie zostało sprzedane.
Ktos tu trzyma usługi na magazynie? Moge popatrzeć jak to
wygląda?!?!?! Please!!!


> P.S. Kiedyś nagabywał mnie pracownik jednej z bardziej znanych
> instytucji państwowych zajmujących się statystyką gospodarczą.
> Odmowy przekazania wiadomości o obrotach nie przyjął do wiadomości,
> straszył jakąś ustawą i postępowaniem. W końcu, po oficjalnym
> piśmie, musiałem mu przekazać dane które go interesowały, m.in.
> strukturę sprzedaży i zakupów (z podziałem na koszty zakupów usług
> i materiałów _oraz_ koszty pozostałe). Nie miałbym takiej
> możliwości prowadząc księgę inaczej, jak robię obecnie. Może ktoś
> wie, czy kontrolerów z US też to interesuje? (i dalej ciekaw
> jestem, czy prowadząc księgę z księgowaniem usług do kol.14 nie
> zainteresowałoby by ich, jak to możliwe że koszty pozostałe
> stanowią >90% wszystkich kosztów?)

A propos sprawy która chyba zapoczątkowała ten wątek - jeżeli klient
zamawia u mie zdjęcia z komunii dziecka, ja ich robie 5 rolek, a on
kupuje 1, to nie znaczy że reszta to towar. Kto kupi zdjęcia z cudzej
komunii? Warte są tyle co kawałek papieru, na ktorym nawet nie da sie
dobrze pisać. Może w tym konkretnym przypadku nie chodziło akurat o
zdjęcia w komunii, ale per analogie - gdzie sens gdzie logika trzymac
na magazynie coś, co nie ma praktycznie żadnej wartości, a jest tylko
"odrzutem" z wykonywanej *usługi*. Coś jak ścinki.
W koszty pracy fotografa jest wliczone to, że część zdjęć nie wyjdzie
tak jak miała wyjść, nie spodoba sie czy cos w tym stylu.
Zabawne, bo ostatnio miałam sygnał od klienta, że chyba powinnam
księgowć usługi, które on refakturuje, w kol. 10.
Aha.. a na koniec roku zrobimy remanent i zostanie nam na stanie
transport, sztuk 3 po 50 km każdy.

Ja przepraszam, ale czasem puknięcie się w głowe (bądź puknięcie
klienta, ale nie za mocno, bo sobie pójdzie:)) naprawdę pomaga.

Koszty pozostałe to po prostu koszty inne niż materiałym, towary,
koszty zakupu tychże, płace i reklama objęta limitem. To nie znaczy,
że koszy pozostałe nie moga wynieśc 100%.
Ja mam 100% kosztów pozostałych! Bo dla mnie kosztami podstawowymi
działalności sa właśnie koszty inne niż te wymienione "z imienia".

A propos GUSu - KPiR jest, jak sama nazwa wskazuje, urządzeniem do
ewidencji stricte podatkowej - nie ma w niej miejsca na żadne
informacje, które nie maja wpływu na podatek lub których wyróznienia
nie zażyczył sobie ustawodawca w *ustawie* *o* *podatku* *dochodowym*
*od* *osób* *fizycznych* lub w powiązanych rozporządzeniach.
Swoją drogą, dziwne, na ogół GUS w ogóle nie interesuje się
jednostkami nie prowadzącymi pełnej księgowości. Wyjątkiem są dane
dotyczące zatrudnienia i płac, bo każdy pracodawca musi je gromadzić.
GUS może żądać ode mnie danych, ktore i tak muszę zbierać, ale nie
może mnie zmusić do prowadzenia osobnej ewidencji, tylko dla potrzeb
statystyki.
M., miałeś wielkiego pecha. Aż się nie chce wierzyć...

Dobrnęliście do końca?
Gratulacje, dopiero TERAZ możecie zacząc odpisywać. To jest kolejność,
jak Pan Bóg przykazał.

Maddy

ps. jeżeli ktoś sie obraził, to nie przepraszam... ostrzegałam... było
nie czytać...

--
Magdalena "Maddy" Wołoszyk
ma...@esi.com.pl

Tristan Alder

unread,
May 15, 2002, 11:01:24 AM5/15/02
to
Dnia pewnego pięknego (Tue, 14 May 2002 15:14:57 +0200), "Wojciech

Suszycki (Brick B.)" <susz...@interia.pl> był(a) napisał(a):

>Jakby sprzedawał tylko usługę czyli naświetlenie kliszy to byłaby to wartość


>niematerialna. Ale klient jego kupuje zdjęcia jak najbardziej materialne.

No więc portret jest rzeczą czy usługą? Jak mnie namalują w Wiśle, to
wg mnie to usługa, przy czum zużyte kredki i kartki to jej KUP...

>Przyjąć można Twój punkt widzenia o podwykonawcy ale co w takim razie z
>remanentem, jak opisałem wcześniej.

Właśnie wymyśliłem: Normalnie, to samo, co z produkcją... Po prostu
wyprodukował sam te zdjęcia i jako takie są jego towarem.

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 15, 2002, 5:08:29 PM5/15/02
to

Użytkownik Maddy <ma...@inzbud.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3CE24812...@inzbud.pl...

No ale jak w końcu z tym nieszczęsnym naszym fotografem?
Ja bym wpisał w zakup towaru te zdjęcia, a po jakimś czasie zrobił protokół
zniszczenia z uzasadnieniem, że 0zł wartości rynkowej.
No, co ty na to?

> Ja przepraszam, ale czasem puknięcie się w głowe (bądź puknięcie
> klienta, ale nie za mocno, bo sobie pójdzie:)) naprawdę pomaga.
>

Ja mam klientów w sklepie, którzy chcą rachunek, a nie fakturę. Albo chcą
mieć na fakturze napisane w jednej pozycji "środki czystości" (mam sklep z
kosmetykami i chemią) i ogólną wartość. Nie mogą zrozumiec czemu nie da się.
Albo wracają z fakturą do poprawy bo zaniosła do księgowej po pierwszym, a
faktura była wystawiona na koniec ubiegłego miesiąca.
Z tego co przeczytałem w przepisach można zaksięgować fakturę w miesiącu
następnym tez.
Prawda?
Nawet nie próbuję pukać w czoło :))

> Koszty pozostałe to po prostu koszty inne niż materiałym, towary,
> koszty zakupu tychże, płace i reklama objęta limitem. To nie znaczy,
> że koszy pozostałe nie moga wynieśc 100%.
> Ja mam 100% kosztów pozostałych! Bo dla mnie kosztami podstawowymi
> działalności sa właśnie koszty inne niż te wymienione "z imienia".
>
> A propos GUSu - KPiR jest, jak sama nazwa wskazuje, urządzeniem do
> ewidencji stricte podatkowej - nie ma w niej miejsca na żadne
> informacje, które nie maja wpływu na podatek lub których wyróznienia
> nie zażyczył sobie ustawodawca w *ustawie* *o* *podatku* *dochodowym*
> *od* *osób* *fizycznych* lub w powiązanych rozporządzeniach.
> Swoją drogą, dziwne, na ogół GUS w ogóle nie interesuje się
> jednostkami nie prowadzącymi pełnej księgowości. Wyjątkiem są dane
> dotyczące zatrudnienia i płac, bo każdy pracodawca musi je gromadzić.
> GUS może żądać ode mnie danych, ktore i tak muszę zbierać, ale nie
> może mnie zmusić do prowadzenia osobnej ewidencji, tylko dla potrzeb
> statystyki.
> M., miałeś wielkiego pecha. Aż się nie chce wierzyć...
>
> Dobrnęliście do końca?
> Gratulacje, dopiero TERAZ możecie zacząc odpisywać. To jest kolejność,
> jak Pan Bóg przykazał.
>
> Maddy

> > Magdalena "Maddy" Wołoszyk
> ma...@esi.com.pl


>
> ps. jeżeli ktoś sie obraził, to nie przepraszam... ostrzegałam... było
> nie czytać...
>

Ja się nie obraziłem. W końcu dostałem medal "Zdrowego Rozsądku" :))

WS
> --

Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 15, 2002, 5:14:26 PM5/15/02
to

Użytkownik Tristan Alder <smi...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:sut4eu8c7h3epvedd...@4ax.com...
A właściwie czemu nie? Chociaż de facto powinien je sam wywołać, żeby była
to jego produkcja.
Ale oczywiście ma podwykonawcę w postaci fotografa.
Jednak uważam tak czy tak powinien je ująć w remanencie. Oczywiście te
zdjęcia, które stanowią jakąś wartość.
WS

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne

unread,
May 15, 2002, 7:13:27 PM5/15/02
to
On Wed, 15 May 2002, Maddy wrote:
[...zamiast mimozy będzie kaktus...]
>+[...cięcie złośliwe...] Tego było trzeba.

...kawy, znaczitsja...
[...]
>+ A propos sprawy która chyba zapoczątkowała ten wątek - jeżeli klient
>+ zamawia u mie zdjęcia z komunii dziecka, ja ich robie 5 rolek, a on
>+ kupuje 1, to nie znaczy że reszta to towar. Kto kupi zdjęcia z cudzej
>+ komunii?

Maddy, please, ty też nie wszystko czytasz jak należy ;)
Wątek jest o zdjęciach REKLAMOWYCH i FOLDERACH.
Jak się uleżą to nabiorą wartości ;> (jak przy okazji
stołków ktos mi to wytłumaczył :)) - historycznej... !
[...]
>+ Aha.. a na koniec roku zrobimy remanent i zostanie nam na stanie
>+ transport, sztuk 3 po 50 km każdy.

ROTLF, dobre ! :)

>+ Gratulacje, [...]

A dziękuję, dziękuję, nie ma za co ;)

Pozdrowienia, Gotfryd
(i starczy, idę spać)

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne

unread,
May 15, 2002, 7:27:50 PM5/15/02
to
On Wed, 15 May 2002, Wojciech Suszycki (Brick B.) wrote:
[...prawie OSIEMDZIESIAT linii cytatu...]
>+ No ale jak w końcu z tym nieszczęsnym naszym fotografem?

Wojtek, my się na nożyczki dla ciebie złożymy :>
(cobyś cytaty ciął, żeby była jasność ! Nie ma tak dobrze,
że jak zacząłeś odpowiadać "pod" to czepiać się już przestaną :))

>+ Ja mam klientów w sklepie, którzy chcą rachunek, a nie fakturę. Albo chcą
>+ mieć na fakturze napisane w jednej pozycji "środki czystości" (mam sklep z
>+ kosmetykami i chemią) i ogólną wartość. Nie mogą zrozumiec czemu nie da się.

A tych "środków czystości" dlaczego sie nie da ?? -;)
Pytam z ciekawości, bo sklepu nie prowadzę to nie wiem :)
Co do rachunku - to owszem, powiedz że można ale pod warunkiem
że kupią grunt albo coś równie skutecznie pomijanego przez VAT :)
[...]
>+ Z tego co przeczytałem w przepisach można zaksięgować fakturę w miesiącu
>+ następnym tez.
>+ Prawda?

Prawda. Tylko księgowym czesem trudno wytłumaczyć (zaraz nam się
od jednej takiej dostanie ;)!)

Pozdrowienia, Gotfryd

Maddy

unread,
May 16, 2002, 3:54:31 AM5/16/02
to
Użytkownik Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne napisał:
Czy tu ktos do mnie pije?
A niech wam.. dzis podaruję :-)))

Maddy ( w dniu dobroci dla zwirząt :-)

Berbec

unread,
May 16, 2002, 7:24:23 AM5/16/02
to
> No ale jak w końcu z tym nieszczęsnym naszym fotografem?
> Ja bym wpisał w zakup towaru te zdjęcia, a po jakimś czasie zrobił
protokół
> zniszczenia z uzasadnieniem, że 0zł wartości rynkowej.
> No, co ty na to?

Wypowiem sie, choc nie jestem znawca tematu, jak niektorzy z Was. Prowadze
podobne uslugi fotograficzne. W momencie zakladania firmy niemozliwe bylo
abym byl na karcie podatkowej, bo korzystalem z uslug podwykonawcy
(laboratorium) - dostalem wiec KPiR. Po 4 latach mialem kontrole. Wszystkie
zdjecia wykonane przez laboratorium byly ksiegowane jako pozostale wydatki i
bylo to w porzadku dla kontrolerow.
Sam nie wyobrazam sobie zebym mial robic remanent z np. wywolania filmow.
Widocznie wywolanie zdjec moja kontrola uznala jako robote podwykonawcy, a
nie jako towar handlowy.

Pozdrawiam,
Ryszard.


qbass

unread,
May 16, 2002, 9:26:36 AM5/16/02
to
Dzieki wszystkim!

Od razu mi jasniej. A Berbec przesadzil o moim ksiegowaniu uslug
laboratorium w pozostale koszty!

Pozdrawiam
Krzysztof


Berbec

unread,
May 16, 2002, 9:02:56 AM5/16/02
to
> Od razu mi jasniej. A Berbec przesadzil o moim ksiegowaniu uslug
> laboratorium w pozostale koszty!

????


qbass

unread,
May 16, 2002, 5:40:12 PM5/16/02
to
> > Od razu mi jasniej. A Berbec przesadzil o moim ksiegowaniu uslug

musze fonetycznie: przesondzil = zadecydowal o tym

> > laboratorium w pozostale koszty!
>
> ????

pozdrawiam Krzysztof


Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 16, 2002, 5:53:21 PM5/16/02
to

Użytkownik Berbec <ber...@zipnet.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ac089t$93b$1...@news.tpi.pl...

Nie, no remanent z wywołania filmów to ja też sobie nie wyobrażam :)
Remanent to spis towarów handlowych na stanie (w skrócie).
Ale weź pod uwagę, że kontrola kontroli nierówna. Jakby tak u naszego qubasa
była np. 5 stycznia, a on ma u siebie 500 folderów reklamowych no to się
czepią jak ich nie będzie miał na remanencie. Może je wpisać w zakup wtedy
sprawa prosta. A jak wpisze że to jego produkt no to trochę dziwne bo nie ma
zakupu surowców, materiałów itp służących produkcji. Ale, że ma podwykonawcę
to może przejdzie. Tak czy tak do remanentu trza wpisać.
Ja bym wpisał w zakup towarów bo wtedy sprawa jest czysta. Ale jak wpisze w
wydatki to może też przejdzie.

WS

> Pozdrawiam,
> Ryszard.
>
>


Wojciech Suszycki (Brick B.)

unread,
May 16, 2002, 6:00:08 PM5/16/02
to

Użytkownik Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne <smo...@stanpol.com.pl> w
wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:Pine.LNX.4.21.020516...@irys.stanpol.com.pl...

> On Wed, 15 May 2002, Wojciech Suszycki (Brick B.) wrote:
> [...prawie OSIEMDZIESIAT linii cytatu...]
> >+ No ale jak w końcu z tym nieszczęsnym naszym fotografem?
>
> Wojtek, my się na nożyczki dla ciebie złożymy :>
> (cobyś cytaty ciął, żeby była jasność ! Nie ma tak dobrze,
> że jak zacząłeś odpowiadać "pod" to czepiać się już przestaną :))
>
> >+ Ja mam klientów w sklepie, którzy chcą rachunek, a nie fakturę. Albo
chcą
> >+ mieć na fakturze napisane w jednej pozycji "środki czystości" (mam
sklep z
> >+ kosmetykami i chemią) i ogólną wartość. Nie mogą zrozumiec czemu nie da
się.
>

Ok, nie będę już ciął :))

> A tych "środków czystości" dlaczego sie nie da ?? -;)
> Pytam z ciekawości, bo sklepu nie prowadzę to nie wiem :)
> Co do rachunku - to owszem, powiedz że można ale pod warunkiem
> że kupią grunt albo coś równie skutecznie pomijanego przez VAT :)
> [...]

Nie da się no bo na paragonie fiskalnym jest:
1.Proszek do prania szt2 x12,00
2.Płyn do szyb szt 1x6,50
itp
No to jak? Srodki czystości to nie jest w myśl przpisów nazwa określająca
jednoznacznie towar. Zwłaszcza jak ten paragon podpinam do faktury. No mam
rację?

WS

Berbec

unread,
May 17, 2002, 12:40:59 AM5/17/02
to
> > > Od razu mi jasniej. A Berbec przesadzil o moim ksiegowaniu uslug
>
> musze fonetycznie: przesondzil = zadecydowal o tym
>
> > > laboratorium w pozostale koszty!
> >
> > ????

Fonetycznie nie musiales, ale jak juz piszesz slowo, ktore bez ogonkow ma 2
znaczenia to dopisuj ogonki, ja akurat myslalem, ze cos Ci nie pasuje w
mojej wypowiedzi... ale juz ok.

przesadzil = przesądził = przesadził

Pozdrawiam,
Ryszard.

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne

unread,
May 17, 2002, 4:55:13 PM5/17/02
to
On Thu, 16 May 2002, Maddy wrote:

>+ Użytkownik Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne napisał:
[...]
>+ > Prawda. Tylko księgowym czesem trudno wytłumaczyć (zaraz nam się
>+ > od jednej takiej dostanie ;)!)
>+ Czy tu ktos do mnie pije?

Och, ja tak bardzo ostrożnie... ;)

>+ A niech wam.. dzis podaruję :-)))
>+
>+ Maddy ( w dniu dobroci dla zwirząt :-)

Wrrrrrrr.....
(i bądź tu dobry dla takiego ;))

Pozdrowienia, Gotfryd
(który się nie dowiedział, czy się "załapał")

0 new messages