On Tue, 22 May 2012, Michal Jankowski wrote:
> witek <wite...@gazeta.pl.invalid> writes:
>
>> "Nabycie własności rzeczy znajdujących się za granicą ...] podlega
>> podatkowi, jeżeli w chwili otwarcia spadku [...] nabywca był
>> obywatelem polskim [...]".
>
> Ale z tego co pisali, to w pewnych sytuacjach płacisz cały podatek
> w Niemczech i potem cały podatek w Polsce, a w innych płacisz podatek
> w Polsce (ten sam)
Przypuszczam, że w innych sytuacjach chodzi o to, że w Polsce nie
płacisz podatku. Tak w ogóle.
Znaczy od osób z "zerowej" (formalnie nie ma takiej, ale wiadomo
o co chodzi) grupy, bo spadek jest bez podatku, szczególnie jesli
jest to nieruchomosc, czyli z mocy prawa nabyta notarialnie.
Zreszta ten punkt (o zwolnieniu nabyć od wstępnych pod warunkiem
notarialnej formy) załatwia lwia częsc łatwo udowadnialnych przypadków
spadku o znacznej wartosci.
Ale jak ktos dostał gotówkę... (niekoniecznie myslał o notariuszu)
> ale płacąc podatek w Niemczech jakoś uzwględniasz
> w rachubie ten już zapłacony w Polsce i płacisz mniej.
Masz na mysli podatek dochodowy, od zarobków?
> PS. A co do prawnuków - pewnie znowu przepis, którego się normalnie
> nie używa, ale raz na 10 lat można (podobnie nikt tych prawnuków do
> polskiego wojska nie powoływał).
No niestety, takie prawo.
Rozumiem że wspominasz satyryczny tekst, w którym celnik wita
polonusa przybywajacego na Okęcie :)
(na dzień dobry areszt za służbę w obcym wojsku :>)
pzdr, Gotfryd