Mensa zwana potocznie ołtarzem, stanowi część najistotniejszą, na niej
bowiem składana jest Przenajświętsza Ofiara. Pokryta jest trzema
poświęconymi obrusami lnianymi, przypominającymi białe prześcieradła,
którymi było owinięte Ciało Zbawiciela w grobie.
Te trzy obrusy te symbolizują trzy części Kościoła - Kościół Wojujący (to
my, katolicy żyjący na ziemi), Kościół Cierpiący (dusze w czyśćcu) i Kościół
Tryumfujący (święci w niebie).
Sepulcrum to czworokątne zagłębienie, znajdujące się na środku mensy, w
które biskup podczas uroczystej konsekracji ołtarza wkłada i zamurowuje
relikwie świętych męczenników, zamknięte w metalowej puszce.
Krucyfiks to krzyż z wizerunkiem ukrzyżowanego Zbawiciela, stojący pośrodku
ołtarza lub na tabernakulum, przypominający krwawą Ofiarę Krzyżową, która
dokonuje się teraz w sposób bezkrwawy.
Tabernakulum stanowi pewną analogię do Arki Przymierza ze świątyni
jerozolimskiej. Wraz z ołtarzem głównym tworzy punkt centralny całego
kościoła, ku którym zwracają się wszelkie elementy architektury.
Świece, najlepiej woskowe. Najczęściej smukłe, majestatycznie wznoszące się
ku górze. Świec jest sześć, trzy po lewej i trzy po prawej stronie. W
pośrodku stoi krucyfiks. Można w tym zauważyć analogię do starotestamentowej
menory.
Ponadto na ołtarzu znajduje się pulpit pod mszał oraz trzy tablice z
modlitwami używanymi w czasie Mszy świętej.
Tablice ołtarzowe zawierają stałe części Mszy św. odmawiane przez kapłana.
Podczas Mszy św. na ołtarzu powinna być conajmniej jedna tablica ołtarzowa.
Zwykle na Ołtarzu umieszcza się trzy pięknie oprawione tablice - jedną po
stronie Ewangelii z Ostatnią Ewangelią, jedną pośrodku Ołtarza . (m.in.
Gloria, Credo, Canon), a po stronie Lekcji (Epistoły) z modlitwami Haec
Commixtio i Lavabo.
--
W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,
W krzyżu miłości nauka.
Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może,
Ten nic nie pragnie, ni szuka.
Oltarz na ktorym zmarl jezus morzesz obejrzec tutaj pedale i ludzi
podobnych tobie ktorzy go skazali na smierc, teraz szczekasz a 2 tysiace
lat temu bys pewnie ogon podkulil ty scierwo.
Ofiara Mszy Św. jest to nieustająca Ofiara Nowego Przymierza, w któej Jezus
Chrystus pod postaciami chleba i wina ofiaruje się w sposób niekrwawy swemu
Ojcu niebieskiemu, tak jak ofiarował się na krzyżu w sposób krwawy.
Pan Jezus dlatego ofiaruje się we Mszy Św., aby ofiara, którą na krzyżu
spełnił, bez przerwy była odnawiana i abyśmy przez nią stawali się
uczestnikami zasług ofiary krzyżowej.
Jezus Chrystus ustanowił Ofiarę Mszy Św., gdy przy ostatniej wieczerzy sam
siebie Ojcu niebieskiemu pod postaciami chleba i wina ofiarował i apostołom
tę Ofiarę sprawować przykazał.
Figurą Ofiary Mszy Św. była ofiara Melchizedecha. Jak Melchizedech chleb i
wino ofiarował (Rdz 14:18), tak też i Jezus Chrystus ofiaruje się ciągle pod
postaciami chleba i wina. Spełnia się więc przepowiednia proroka: "Przysiągł
Pan, a nie będzie mu żal: ty jesteś kapłanem na wieki według porządku
Melchizedeka" (Ps 110:4)
Kiedy się odprawia Msza św., kiedy w Nowym Zakonie spełnia się Ofiara, wtedy
stoi przy ołtarzu Chrystus. Iść na Mszę św., znaczy uczestniczyć w
spełnianej osobiście przez Chrystusa Ofierze ku czci Bożej.
Mówimy jednak o kapłanie odprawiającym Mszę św. Obok bowiem Chrystusa,
niewidzialnego kapłana, stoi przy ołtarzu w czasie Mszy św. kapłan widzialny
jako ofiarnik. Chrystus w czasie swojej pierwszej Mszy św., podczas
Ostatniej Wieczerzy wyświęcił Apostołów na kapłanów, kiedy przez słowa: to
czyńcie na moją pamiątkę, dał im moc i polecenie, by to samo czynili, co On
uczynił.
I to kapłaństwo w odpowiednim Sakramencie przeszczepia się ustawicznie
poprzez wieki aż do skończenia świata. Chrystus sprawuje swoją bezkrwawą
Ofiarę nie inaczej, jak za pośrednictwem widzialnego kapłana. Jak nie ma
Mszy św. bez Chrystusa, tego odwiecznego i najwyższego Kapłana, tak nie ma
żadnej Mszy św. bez wyświęconego zastępcy Chrystusa i następcy Apostołów.
Heretyckie nabożeństwo nie jest Mszą św., pastor nie jest wyświęconym
zastępcą Chrystusa i następcą Apostołów. Podczas zebrania wiernych w
protestanckim zborze nie zachodzi Przeistoczene. Nie ma Ofiary.
Ołtarz jest ośrodkiem katolicyzmu. Bez ołtarza i Ofiary byłaby religia jak
ciało bez serca i duszy.
--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.
Chrystus byl wielkim czlowiekiem a ty jestes poldebilem i idiotom.
Chyba był ale nie jestem pewny czy go Rzydy nie wymyślili
Gdyby nie Rzydy to by go nie było podobno.
Tfu!
Chrystus nie BYŁ tylko JEST. Bóg jest wieczny.
Dopóki go chuje takie jak ty kurwo z SB nie zajebiom
Tfu!
Rzydu
Tfu!
UBeku
Tfu!
Bandyto komunistyczny, rzydowski
Tfu!
PiSdo i PiSiorze
Co ty cwelu pierdolisz Chrystus byl prorokiem nie bogiem kazde dziecko
to wie, jebnij sie w tej swoj pierdolniety mozg.
Chrystus umarl na krzyzu ale jest zywy w sercach i umyslach wierzacych w
jego nauki.
Jezus Chrystus JEST Bogiemm, a Bóg jest wieczny.
Ze wszystkich dowodów Zmartwychwstania chyba największe wrażenie robi
niezwykła zmiana, jaka zaszła w uczniach Jezusa na trzeci dzień po Jego
śmierci na krzyżu.
Ci sami zalęknieni i zrezygnowani uczniowie w kilka dni później działali w
imieniu Jezusa z większym zapałem i wiarą, niż za Jego życia! Zamiast
uciekać i zapierać się Jezusa, jak kilka dni wcześniej, byli gotowi umrzeć
za swe przekonania.
Ta zdumiewająca metamorfoza jest niezbitym faktem. Co oprócz
zmartwychwstania Jezusa mogłoby wyjaśnić tak drastyczną przemianę jaka się w
nich dokonała?
Ty idioto wez pod uwage to ze rzeczywistosc wygladala troche inaczej niz
przekaz epicki dla ludu.
Oni oddawali życie za prawdę o Chrystusie.
Oni oddawali zycie za nadzieje zycia wiecznego nie za prawde a to
zajebista roznica pedale.