Indeks małżeństw sprzed 1899 rośnie

2106 views
Skip to first unread message

Marek Jerzy Minakowski

unread,
Sep 15, 2005, 5:11:30 PM9/15/05
to
Pod adresem http://www.przodkowie.com/metryki/ jest nowa wersja bazy ślubów
zawartych przed r. 1899.

Jest ich już prawie 22 000, z 31 parafii.

Napracowało się przy tym (charytatywnie) jak dotąd 14 osób.

Pod wskazanym adresem jest spis i wyszukiwarka, która pozwala wynajdywać
nazwiska według ich podobieństwa brzmieniowego.

Zapraszam do udziału! W szczególności chciałbym zwrócić uwagę, że nie mamy
żadnych spisów z obecnego woj. mazowieckiego!

Wszystkie szczegóły pod adresem http://www.przodkowie.com/metryki/ .

Z szacunkiem,

dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com/ - http://www.wielcy.pl/


Anna H.

unread,
Sep 16, 2005, 3:36:15 AM9/16/05
to
W S P A N I A L A S T R O N A
Przejrzalam bardzo wiele "rekordow" i chociaz znanych sobie osob (nazwisk) nie
znalazlam, zadowolona jestem, ze moglam to zobaczyc.
Pozdrawiam - AnkaH.


Marek Jerzy Minakowski <mi...@onet.pl> napisał(a):


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

TMK

unread,
Sep 16, 2005, 6:06:57 AM9/16/05
to
Witam
Znalazłam w indeksie taki wpis
czy może mi ktoś wyjaśnić co to oznacza.
Czyli on fizycznie gdzieś jest ,ale gdzie(chodzi o miejscowość, parafię)?
Marszewski Krzysztof x Leśniewski Wiktoria (Malanów pow. turecki (d.
wartski) 1825/18)

Tamara Marszewska


Darek 100

unread,
Sep 16, 2005, 4:56:39 PM9/16/05
to
TMK napisał:

> Tamara Marszewska

Witam.
W parafii w Malanowie nie znajdziesz, tam posiadają Księgi Ślubów od 1881
r.
Musisz szukać w Archiwum Archidiecezjalnym we Włocławku.
Porównaj z:
http://www.genpol.com/Katalog_Zasobow_Metrykalnych-parafia_4894.html
Prawdopodobnie możesz szukać w AP w Poznaniu.
Pozdrawiam
D-100
--
Wysłane z serwisu Genealogia Polska -> http://www.GenPol.com


Darek 100

unread,
Sep 16, 2005, 5:11:50 PM9/16/05
to
> Prawdopodobnie możesz szukać w AP w Poznaniu.
> Pozdrawiam
> D-100


Potwierdzam Poznań.
Sprawdź link:
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradziad.php?mode=show&id=18656&miejscowosc=Malan%F3w&gmina=&binary=

piotreksz

unread,
Sep 17, 2005, 3:14:01 PM9/17/05
to
Pomysł jest kapitalny, ale czy baza nie powinna być dostępna jedynie dla
tych którzy ją utworzyli? Może ten "cenzus" powiększyłby jej zasób i docenił
jej twórców.

Stanislaw Pieniazek

unread,
Sep 17, 2005, 4:05:33 PM9/17/05
to
Święta racja.
Ja udostępniam tylko sobie Katalog Metrykalny , gdyż to ja go utworzyłem.
Udostępniam tylko sobie Księgę Adresową Gdańska na
http://www.narodowa.pl/narodowa/Ksiazki/21/eksponat.htm, która opracowalem w
pdf
Artykuły, porady dla wszystkich, które napisałem i opublikowałem "za
friko". Udostępniam tylko sobie.
Wymyślam hasło, które tylko ja znam a na stronie biała plama.
Za mną pójda inni, którzy zrobili coś dla wszystkich za darmo.
Pozamykamy strony WWW i będziemy bawić się sami ze sobą.
Brawo. Wspaniały pomysł panie bez podpisu. Warty realizacji. Prawda?
Stanisław Pieniążek
Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:96d1a848b9908fdb4c555e0df2f07d15$1...@www.genpol.com...
: Pomysł jest kapitalny, ale czy baza nie powinna być dostępna jedynie dla
:
:


piotreksz

unread,
Sep 17, 2005, 4:35:41 PM9/17/05
to
Przyjmuję pana stanowisko do wiadomości

Nikodem

unread,
Sep 19, 2005, 7:17:57 AM9/19/05
to
Czy można dotrzeć do osoby, która wprowadziła istotną dla mnie pozycję
indeksu?

Krzysztof Zieliński

Marek Jerzy Minakowski

unread,
Sep 19, 2005, 8:39:05 AM9/19/05
to
> Czy można dotrzeć do osoby, która wprowadziła istotną dla mnie pozycję
> indeksu?

Można. Proszę napisać do mnie.

Marek Jerzy Minakowski

unread,
Sep 26, 2005, 2:02:18 PM9/26/05
to
>> Witam
>> Znalazłam w indeksie taki wpis
>> czy może mi ktoś wyjaśnić co to oznacza.
>> Czyli on fizycznie gdzieś jest ,ale gdzie(chodzi o miejscowość, parafię)?
>> Marszewski Krzysztof x Leśniewski Wiktoria (Malanów pow. turecki (d.
>> wartski) 1825/18)
>
> Prawdopodobnie możesz szukać w AP w Poznaniu.

Dokładnie tak.


--

Jacek Cieczkiewicz

unread,
Sep 26, 2005, 2:27:08 PM9/26/05
to
<<< Pomysł jest kapitalny, ale czy baza nie powinna być dostępna jedynie dla
tych którzy ją utworzyli? Może ten "cenzus" powiększyłby jej zasób i docenił
jej twórców. >>>
Witaj! Chyba nie bardzo Cię rozumiem. To znaczy: Kowalski coś zrobił, Nowak
się przyczynił, a Nowicki pomagał - i w związku z tym co? Tylko oni powinni
miec do tego dostęp? To mam takie proste pytanie - przy takim założeniu, po
jaką cholerę to robili. Można przyjąc, że mogliby udostępnić wyniki swojej
pracę za pieniądze. Mogliby. A Ciebie nigdy nie trafiał szlag, gdy docierałeś
na którejs z witryn, np Ancestry.com do miejsca, w którym zaczyna sie
płacenie?
Widzisz, są jeszcze ludzie i miejsca gdzie pomoc i dzielenie się wiedzą
zdobytą pracą czasem katorżniczą jest za darmo. Dlaczego? Ano są to ludzie ze
szlachetnymi skrzywieniami umysłu. Podłóż sobie pod to takie określenia jak
altruizm lub jeszcze inne "idiotyzmy". A moim zdaniem, chwała, że są i są
właśnie tacy.
Jacek

Marek Jerzy Minakowski

unread,
Sep 26, 2005, 4:40:45 PM9/26/05
to
> Widzisz, są jeszcze ludzie i miejsca gdzie pomoc i dzielenie się wiedzą
> zdobytą pracą czasem katorżniczą jest za darmo. Dlaczego? Ano są to ludzie
> ze
> szlachetnymi skrzywieniami umysłu. Podłóż sobie pod to takie określenia
> jak
> altruizm lub jeszcze inne "idiotyzmy". A moim zdaniem, chwała, że są i są
> właśnie tacy.

Z głębokim szacunkiem i wdzięcznością za "obronę" chciałbym jednak
stwierdzić, że nie jestem altruistą. Robię to dla siebie, nie dla innych. Po
prostu tyram nad rozmaitymi projektami genealogicznymi, licząc na to, że
tłumy innych wezmą ze mnie przykład i razem doprowadzimy do tego, że moje
prywatne marzenia się spełnią.

Projekt indeksowania metryk wziął się stąd, że nie mogę znaleźć aktu ślubu
rodziców mojego prapradziadka, Władysława Radzickiego, ur. ok. 1840 gdzieś
na Mazowszu (podobno Bylice w par. Klukowo pod Nasielskiem, tam jednak aktu
chrztu nie znalazłem). Wg jego aktu zgonu (Płońsk, 1901, pisany cyrylicą)
ojcem był Eustachy (skądinąd dziedzic tychże Bylic), a matką Xawera Dalak
(może z francuskiej rodziny Dulac??).

Żeby znaleźć akt ślubu tej pary, musiałbym przejrzeć wszystkie księgi
metrykalne okolic Nasielska, Ciechanowa, Płocka, a może i Warszawy. Ponieważ
jednak mieszkam w Krakowie, zrobiłem inaczej: spisałem w ciągu tygodnia
14.000 obcych mi małżeństw z Krakowa i okolic (lata 1810-1852), udostępniłem
je i czekam, kiedy zgłosi się ktoś z Warszawy, Płocka, Grodziska Maz. czy
Mławy (tam są archiwa, które mnie interesują), żeby zrobić to samo...

Zaczynam jednak mieć wątpliwości co do mojej strategii. Może jednak lepiej
dać komuś 1000 zł, niech spędzi tydzień w archiwum i zrobi dla mnie
odpowiednią kwerendę, będę mieć to dla siebie i już... I może wtedy będę
miał czas na oglądanie telewizji (przynajmniej pół filmu na tydzień)?

Szkoda, że w Polsce nikomu się nie chce pracować... A oglądalność telewizji
rośnie...

Dobra, dość pisania. Wracam do mojej genealogii potomków Sejmu Wielkiego (do
których należał rzeczony Władysław Radzicki).

--

Jacek Cieczkiewicz

unread,
Sep 27, 2005, 2:14:21 AM9/27/05
to
<<< ...chciałbym jednak stwierdzić, że nie jestem altruistą. Robię to dla
siebie, nie dla innych. >>>
Widzę Marku, że i Ciebie należy wziąć w obronę przed sobą samyym. Gdybyś
robił to dla siebie i tylko dla siebie, obejrzałbyś interesujące księgi -
czyta się jednak szybciej niż pisze, stwierdził, że nie znalazłeś, a potem
wypuścił na forum pytanie i grzecznie czekał.
Chociaż może i masz trochę racji. Pewne rzeczy robimy wyłącznie dla własnej
przyjemności. Gdy zaczynałem inwentaryzację cmentarzy w Szestnie i wokół,
nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będzie z tego jakiś pożytek. Ot,
taka zachcianka urozmaicająca urlop. Ale ten kaprys wkrótce zaowocował
wzruszeniami zupełnie obcych mi ludzi - M.R. z Florydy na pytanie "czy
zachował się..? dostała ode mnie zdjęcie grobu swojego dziadka. Więc warto
było, choć rzecz rzeczywiście zrodziła się wyłacznie z mojej "pańskiej
zachcianki".
Więc, jeśli tak właśnie rozumiesz robienie czegoś dla siebie, to rób to dalej.
Jacek
ps. Oj, żeby świat składał się wyłącznie z takich sobków.

Marek Jerzy Minakowski

unread,
Sep 27, 2005, 5:54:54 AM9/27/05
to
> Więc, jeśli tak właśnie rozumiesz robienie czegoś dla siebie, to rób to
> dalej.
> Jacek
> ps. Oj, żeby świat składał się wyłącznie z takich sobków.

W dziedzinie genealogii każdy z nas osiągnie najwięcej korzyści, jeśli
wszyscy będziemy pracowali razem, nie patrząc na to, czy chwilowo ma się z
tego korzyść.

Przecież każdy z każdym jest jakoś rodzinnie powiązany, więc nigdy nie
wiadomo, na co się przyda dany akt.

Jacek Skrzymowski

unread,
Oct 4, 2005, 6:43:46 AM10/4/05
to
Marek Jerzy Minakowski <mi...@onet.pl> napisał(a):

> Zaczynam jednak mieć wątpliwości co do mojej strategii. Może jednak lepiej

> dać komuś 1000 zł, niech spędzi tydzień w archiwum i zrobi dla mnie
> odpowiednią kwerendę, będę mieć to dla siebie i już... I może wtedy będę
> miał czas na oglądanie telewizji (przynajmniej pół filmu na tydzień)?

Niewątpliwie ta strategia będzie skuteczniejsza. Wspomniałem kiedyś, że w
ciągu ostatnich 7 lat do ksiąg całkiem dużej parafii Łuków zajrzało 5 osób.
Można pospekulować, jaki jest średni czas oczekiwania na dane z jakiejś
parafii. Kilkanaście lat minimum, moim zdaniem.

Z drugiej strony, apel p. Marka już przynosi pozytywne skutki dla
społeczności genealogów. I wyznacza wzorce zachowań! Kiedyś bym nie pomyślał
o spisywaniu wszystkich małżeństw, bo czasu szkoda. Teraz odżałowałem trochę
tego czasu i jakiś skromniutki wkład dołożyłem. Jeśli każdy coś zrobi, to
może już za 50 lat cały wiek XIX będzie zaindeksowany. Wiem, to nie jest
ciekawa perspektywa dla p. Marka, ale patrzmy realnie, najwyżej się miło
rozczarujemy.

Pozdrawiam,

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages