Gnosus to tyle go Gnosos - czyli Kronos, miasto na krecie. Więc w tym
znaczeniu raczej jest tu bez sensu. Może to jakiś stosowany skrót od
Generosus, co byłoby bardziej na miejscu zwłaszcza, że oznacza - szlachetny,
zacny z urodzenia.
Dangelus podpada mi pod Gelus, co oznacza mróz i zimno, albo też 'wiekiem
skrzepłą starość' czyli po prostu staruszka.
Pozdrawiam
Witek
Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c7trod$q9i$1...@nemesis.news.tpi.pl...
:-)) Nie całkiem niemożliwe... Mój pra-pradziad spłodził syna mając 50 lat,
co przy ówczesnej średniej życia oznaczało, że był już niemal staruszkiem.
Ale, fakt, masz rację... niech wypowie się mądrzejszy i bieglejszy w
łacinie. Ja tylko nieśmiało zasugerowałem taki przekład.
Witek
> W metryce z 1725 r. przy zapisie po łacinie w metryce chrztu wyraźnie pisze
> że rodzicami byli:
> GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
> Była to rodzina szlachecka.
> Jak można przetłumaczyć słowa , które wyróżniłem dużymi literami?
> Stanisław Pieniążek
>
Witam,
Gnosus to skrot od generosus
Gnosa to skrot od generosa
Reszta tutaj
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art32.html
oraz
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art33.html
Dangelus nie wiem co to znaczy Dangelus
lecz nonosus znaczy hojny, szczodry
Pa
MN
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Oczywiście Gnosus to Generosus czyli szlachetny (=szlachcic). Gnosa to
Generosa tj. szlachetna (=szlachcianka).
A drugie słowo to wg wszelkiego prawdopodobieństwa DOMINUS, czyli pan.
Ponieważ dzisiaj zaszła pewna inflacja zaszczytów, powiedzielibyśmy:
"Wielmożny Pan Wincenty Żebrowski i Wielmożna Rozalia Żebrowska" (aczkolwiek
Wielmożny to pierwotnie Magnificus, zapisywane jako Mficus Dnus, czyli
dzisiejszy W. P.).
MJM
> A drugie słowo to wg wszelkiego prawdopodobieństwa DOMINUS, czyli pan.
> Ponieważ dzisiaj zaszła pewna inflacja zaszczytów, powiedzielibyśmy:
> "Wielmożny Pan Wincenty Żebrowski i Wielmożna Rozalia Żebrowska"
(aczkolwiek
> Wielmożny to pierwotnie Magnificus, zapisywane jako Mficus Dnus, czyli
> dzisiejszy W. P.).
Witam,
zgadzam sie w 100%. Dominus mi zupelnie z glowy wylecial, choc probowalam
sobie przypomniec dawniej uzywane formulki. Dominus widzialam wiele razy,
danosus nigdy.
Dziekuje :-)
papa
Jak tak to najprawdopodobniej po prostu Daniel. Wprawdzie poprawnie po
Łacinie Daniel to "Daniel" (imię hebrajskie), ale księdzu mogło się pomylić
z Aniołem:
Anioł => Angelus
Daniel => *Dangelus
Można puścić wodze fantazji i powiedzieć, że ten Daniel Żebrowski mógł być
wnukiem Daniela Kleczkowskiego, którego córka Marianna wyszła za
Żebrowskiego, o czym pisze Niesiecki pod Kleczkowskimi:
"Kleczkowski herbu Tarnawa, w Mazowieckiem województwie. Daniel miał za sobą
Zofią Gorską, z której trzy córki, Marianna z Żebrowskim, Petronela z
Jakubem Radeckim, Helena z Jerzym Nowickim, zmówione. Stanisław, Mikołaj,
Jan, Ignacy, Szymon w ziemi Nurskiej 1648. Bartłomiej tamże poborcą 1591.
Constit. fol. 632. Zofia Michała Krasińskiego małżonka."
MJM
Nie byłbym taki liberalny. Ksiądz powinien jednak znać księgi Starego
Testamentu:
http://www.vatican.va/archive/bible/nova_vulgata/documents/nova-vulgata_vt_danielis_lt.html
> No i wspólnym wysiłkiem udało się dojść do:
> urodzonego (szlachetnie) Daniela Żebrowskiego i urodzonej (szlachetnie)
> Rozalii Żebrowskiej.
> Serwus.
> Jacek
I tu się w pełni zgadzam.
MJM
Witek
W początkach XVIII wieku spotkałem się kilkakrotnie z zapisywaniem po
łacinie imienia Wojciech jako Ad Albert. (wyraźnie dwie duże litery A, jakby
imię dwuczłonowe)
Spotkałem kilkakrotnie zapisy (ten sam okres ok.1725r.) imienia Albert a że
nie jest to imie nasze i w tamtych okolicach żadnych wpływów niemieckich nie
było zapewne księża skracali sobie Adalberta pisząc Albert.
Stanisław Pieniążek
> Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
> fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
> łacińsko-polskiego słowniczka imion? >
> Witek
>
W slowniku polski-lacinsko-angielskim w Genpolu sa imiona
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art36.html
NIestety sam slownik nie pomoze, bo jak wspominasz w wielu wypadkach klopoty
sprawia pismo, a nie zrozumienie odcyfrowanych bazgrolow. Trzeba sie
uzbroic w cierpliwosc i czesto dedukowac kto jest kim.
Zycze szczescia.
Papapa
MN
Myślę, że wartoby... Ja sam tego nie zrobię, bo robię inne rzeczy, ale
proponuję znaleźć jakiś przedwojenny brewiarz albo mszał i wypisać wszystkie
imiona świętych (łacińskich), a następnie znaleźć ich polskie odpowiedniki.
Bardzo często było tak, że dziecko rodziło się w okolicach jakiegoś świętego
i dostawało jego imię. Znajdowałem takie kwiatki, jak "Jan Chrzciciel
Ścięty" (imieniny 29 sierpnia) albo "Jan z Maty" (imieniny 8 lutego)...
Kalendarz katolicki ostatnio się trochę pozmieniał (bodaj po ostatnim
Soborze), więc jest lekko nieaktualny.
Marek Ewangelista Jerzy (dwojga imion) Minakowski
> Jak tak to najprawdopodobniej po prostu Daniel. Wprawdzie poprawnie po
> Łacinie Daniel to "Daniel" (imię hebrajskie), ale księdzu mogło się pomylić
> z Aniołem:
> Anioł => Angelus
> Daniel => *Dangelus
To nie musiało się nawet mylić z aniołem. Przez dość długi okres przed
ustabilizowaniem się polskiej ortografii zapisywano głoskę 'j' jako 'g',
szczególnie przed 'e', zapewne biorąc przykład z ówczesnej lokalnej wymowy
łacińskiej. Na przykład w najstarszym polskim druku Credo mamy zapis "syna
gegogedynego". Potem przez wiele lat łacińskie 'g' miało w polszczyźnie
odpowiednik 'j/i': ewanielia, jenerał, a do dzisiaj ajent obok agenta.
Tak że Daniel jak nic.
Pozdrawiam
Jazzek
> Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
> fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
> łacińsko-polskiego słowniczka imion?
Witam,
zapomnialam o slowniku imion tutaj
http://www.ornatowski.com/dic.htm
Chodzilo mi po glowie, ze juz gdzies to widzialam, chodzilo. Dopiero dzisiaj
sobie przypomnialam.
Papapapa
MN
Jedyna fajna rzecz jako mi się znalazła to dzieci chrzczone dwojgiem imion
'Stanisław Kostka'. I to kilkakrotnie.
Dziękuję Małgosi za linki (jakś przeglądałem Genpol i ich nie zauważyłem).
Brakuje mi takiego mzestawienia jak na ornatowski.com, ale z różnymi
wariantami pisowni imion. Ja już się przyzwyczaiłem, ale mniej doświadczeni
(hue hue) mogą się zdziwić wielością pisowni tego samego imienia jak: Hevel,
Heve, Eve, czy Mathias, Mattheus, Matheo, Adalbert, Albert itd., itp.
Witek
A Stanisław Kostka to ze względu na podkreślenie związku z imieniem
świętego (imieniny 13.XI) , "zwykły" Stanisław (8.V)
Stanisław Kostka imię stosowane było w XVIII i XIX wieku.
Stanisław Pieniążek (nie Kostka = mniej święty!)
Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c82vii$oj8$1...@atlantis.news.tpi.pl...
A co te 100.000 osób robiło w Krakowie 8 maja jak co roku w procesji??!! Nie
mniej, a bardziej święty - św. Stanisław Biskup, główny patron Polski.
MJM