Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gnosus, gnosa, dangelus i ³acina

362 views
Skip to first unread message

Stanisław Pieniążek

unread,
May 12, 2004, 1:37:43 PM5/12/04
to
W metryce z 1725 r. przy zapisie po łacinie w metryce chrztu wyraĽnie pisze
że rodzicami byli:
GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
Była to rodzina szlachecka.
Jak można przetłumaczyć słowa , które wyróżniłem dużymi literami?
Stanisław Pieni±żek


Krzysztof S. Zieliński

unread,
May 12, 2004, 2:43:56 PM5/12/04
to

Witek

unread,
May 12, 2004, 2:50:52 PM5/12/04
to
> GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
> Była to rodzina szlachecka.

Gnosus to tyle go Gnosos - czyli Kronos, miasto na krecie. Więc w tym
znaczeniu raczej jest tu bez sensu. Może to jakiś stosowany skrót od
Generosus, co byłoby bardziej na miejscu zwłaszcza, że oznacza - szlachetny,
zacny z urodzenia.
Dangelus podpada mi pod Gelus, co oznacza mróz i zimno, albo też 'wiekiem
skrzepłą starość' czyli po prostu staruszka.

Pozdrawiam
Witek


Stanisław Pieniążek

unread,
May 12, 2004, 3:44:36 PM5/12/04
to
Wydaje mi się , że nie bardzo trafiłeś. Szczególnie w tym drugim przypadku:
staruszką rodząca dziecko?? Szkoda że wtedy nie było Księgi Rekordów
Guinessa !!
Może odpowie ktoś kto dobrze zna łacinę?
Pozdrawiam
Stanisław Pieniążek


Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c7trod$q9i$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Witek

unread,
May 12, 2004, 3:50:28 PM5/12/04
to
> Wydaje mi się , że nie bardzo trafiłeś. Szczególnie w tym drugim
przypadku:
> staruszką rodząca dziecko?? Szkoda że wtedy nie było Księgi Rekordów
> Guinessa !!

:-)) Nie całkiem niemożliwe... Mój pra-pradziad spłodził syna mając 50 lat,
co przy ówczesnej średniej życia oznaczało, że był już niemal staruszkiem.
Ale, fakt, masz rację... niech wypowie się mądrzejszy i bieglejszy w
łacinie. Ja tylko nieśmiało zasugerowałem taki przekład.

Witek


Małgorzata Nowaczyk

unread,
May 12, 2004, 5:07:04 PM5/12/04
to
Stanisław Pieniążek <pie...@hot.pl> napisał(a):

> W metryce z 1725 r. przy zapisie po łacinie w metryce chrztu wyraźnie pisze


> że rodzicami byli:
> GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
> Była to rodzina szlachecka.
> Jak można przetłumaczyć słowa , które wyróżniłem dużymi literami?

> Stanisław Pieniążek
>

Witam,

Gnosus to skrot od generosus
Gnosa to skrot od generosa

Reszta tutaj
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art32.html

oraz
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art33.html


Dangelus nie wiem co to znaczy Dangelus
lecz nonosus znaczy hojny, szczodry

Pa
MN

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Mialo byc danosus

unread,
May 12, 2004, 5:15:24 PM5/12/04
to
Mialo byc danosus znaczy hojny, szczodry

Marek Jerzy Minakowski

unread,
May 13, 2004, 3:41:42 AM5/13/04
to
Użytkownik "Stanisław Pieniążek" <pie...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:c7tnhu$dnm$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> W metryce z 1725 r. przy zapisie po łacinie w metryce chrztu wyraźnie

pisze
> że rodzicami byli:
> GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
> Była to rodzina szlachecka.
> Jak można przetłumaczyć słowa , które wyróżniłem dużymi literami?
> Stanisław Pieniążek

Oczywiście Gnosus to Generosus czyli szlachetny (=szlachcic). Gnosa to
Generosa tj. szlachetna (=szlachcianka).

A drugie słowo to wg wszelkiego prawdopodobieństwa DOMINUS, czyli pan.
Ponieważ dzisiaj zaszła pewna inflacja zaszczytów, powiedzielibyśmy:
"Wielmożny Pan Wincenty Żebrowski i Wielmożna Rozalia Żebrowska" (aczkolwiek
Wielmożny to pierwotnie Magnificus, zapisywane jako Mficus Dnus, czyli
dzisiejszy W. P.).

MJM

Stanisław Pieniążek

unread,
May 13, 2004, 4:43:39 AM5/13/04
to
Dziękuję wszystkim za pomoc.
SP

Użytkownik "Stanisław Pieniążek" <pie...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:c7tnhu$dnm$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> W metryce z 1725 r. przy zapisie po łacinie w metryce chrztu wyraźnie

pisze
> że rodzicami byli:
> GNOSUS DANGELUS Wincenty Żebrowski et GNOSA Rozalia Żebrowska.
> Była to rodzina szlachecka.
> Jak można przetłumaczyć słowa , które wyróżniłem dużymi literami?
> Stanisław Pieniążek
>
>


Małgorzata Nowaczyk

unread,
May 13, 2004, 9:14:11 AM5/13/04
to
Marek Jerzy Minakowski <mi...@portal.onet.pl> napisał(a):

> A drugie słowo to wg wszelkiego prawdopodobieństwa DOMINUS, czyli pan.
> Ponieważ dzisiaj zaszła pewna inflacja zaszczytów, powiedzielibyśmy:
> "Wielmożny Pan Wincenty Żebrowski i Wielmożna Rozalia Żebrowska"
(aczkolwiek
> Wielmożny to pierwotnie Magnificus, zapisywane jako Mficus Dnus, czyli
> dzisiejszy W. P.).

Witam,
zgadzam sie w 100%. Dominus mi zupelnie z glowy wylecial, choc probowalam
sobie przypomniec dawniej uzywane formulki. Dominus widzialam wiele razy,
danosus nigdy.

Dziekuje :-)
papa

Jacek Cieczkiewicz

unread,
May 13, 2004, 9:41:45 AM5/13/04
to
Oczywiście Gnosus to Generosus czyli szlachetny (=szlachcic). Gnosa to
Generosa tj. szlachetna (=szlachcianka)........
... A drugie słowo to wg wszelkiego prawdopodobieństwa DOMINUS, czyli pan.
------------------------------------
Witaj Marku!
Gnosus = Generosus, co oczywiście oznacza szlachcica, natomiast w tłumaczeniu
dosłownym "urodzony" (np. Urodzony Jan Dęboróg - Syrokomli).
Natomiast zupełnie nie pasuje mi lekcja Dangelus = Dominus. Biorąc nawet pod
uwagę niestaranne pismo proboszcza, nie zgadza mi się ilość liter, również
kształt ich - "g" na wraźny ogonek i nie widzi mi się, żeby Staszek jako
stary wyjadacz odczytał źle tę literkę. Ponadto prawem symetrii musiałaby być
również "domina" przed nazwiskiem jego małżonki, a nie ma. Mam jeden pomysł,
ale bardzo wątlutki - czy przypadkiem delikwent nie był z pochodzenia Niemcem
(może Szwedem) z polskim indygenatem - w Niemczech do dziś funkcjonuje
nazwisko Dangelus. A wątłość domysłu wynika z tego, iż jego żona też powinna
mieć nazwisko dwuczłonowe.
Pozdrawiam.
Jacek

Jacek Cieczkiewicz

unread,
May 13, 2004, 11:54:40 AM5/13/04
to
Biorąc nawet pod uwagę niestaranne pismo proboszcza, nie zgadza mi się ilość
liter, również kształt ich - "g" na wraźny ogonek i nie widzi mi się, żeby
Staszek jako stary wyjadacz odczytał źle tę literkę. Ponadto prawem symetrii
musiałaby być również "domina" przed nazwiskiem jego małżonki, a nie ma.
-------------
No i miałem rację. Przed chwilą otworzyłem list od Staszka, a w nim skan
zapisu. Pismo jest bardzo czytelne. Stoi tam jak byk:
<< Gnosus Dangelus Zebrowski e Gnosa Rozalia(!!! - "z" zamiast "s")
Zebrowska. >>
Natomiast nie widać tam staszkowego Wincentego. Czyżby więc Dangelus był po
prostu imieniem? Nie przypominam sobie, żebym takie imię widział jako
samodzielne, a nie drugi człon (vide Michał Anioł). Nie mam też żadnego
skojarzenia z jakimkolwiek polskim imieniem. Pozostaje szukać nadal.

Marek Jerzy Minakowski

unread,
May 13, 2004, 1:28:31 PM5/13/04
to
> No i miałem rację. Przed chwilą otworzyłem list od Staszka, a w nim skan
> zapisu. Pismo jest bardzo czytelne. Stoi tam jak byk:
> << Gnosus Dangelus Zebrowski e Gnosa Rozalia(!!! - "z" zamiast "s")
> Zebrowska. >>
> Natomiast nie widać tam staszkowego Wincentego. Czyżby więc Dangelus był
po
> prostu imieniem? Nie przypominam sobie, żebym takie imię widział jako

Jak tak to najprawdopodobniej po prostu Daniel. Wprawdzie poprawnie po
Łacinie Daniel to "Daniel" (imię hebrajskie), ale księdzu mogło się pomylić
z Aniołem:
Anioł => Angelus
Daniel => *Dangelus

Można puścić wodze fantazji i powiedzieć, że ten Daniel Żebrowski mógł być
wnukiem Daniela Kleczkowskiego, którego córka Marianna wyszła za
Żebrowskiego, o czym pisze Niesiecki pod Kleczkowskimi:

"Kleczkowski herbu Tarnawa, w Mazowieckiem województwie. Daniel miał za sobą
Zofią Gorską, z której trzy córki, Marianna z Żebrowskim, Petronela z
Jakubem Radeckim, Helena z Jerzym Nowickim, zmówione. Stanisław, Mikołaj,
Jan, Ignacy, Szymon w ziemi Nurskiej 1648. Bartłomiej tamże poborcą 1591.
Constit. fol. 632. Zofia Michała Krasińskiego małżonka."

MJM


Jacek Cieczkiewicz

unread,
May 13, 2004, 1:48:04 PM5/13/04
to
Wprawdzie poprawnie po Łacinie Daniel to "Daniel" (imię hebrajskie), ale
księdzu mogło się pomylić z Aniołem
-------------------------------------
Myślę, że księdzu sie nie pomyliło. Po prostu zapisał jak umiał najlepiej.
No i wspólnym wysiłkiem udało się dojść do:
urodzonego (szlachetnie) Daniela Żebrowskiego i urodzonej (szlachetnie)
Rozalii Żebrowskiej.
Serwus.
Message has been deleted

Marek Jerzy Minakowski

unread,
May 13, 2004, 2:18:55 PM5/13/04
to
> Myślę, że księdzu sie nie pomyliło. Po prostu zapisał jak umiał najlepiej.

Nie byłbym taki liberalny. Ksiądz powinien jednak znać księgi Starego
Testamentu:
http://www.vatican.va/archive/bible/nova_vulgata/documents/nova-vulgata_vt_danielis_lt.html

> No i wspólnym wysiłkiem udało się dojść do:
> urodzonego (szlachetnie) Daniela Żebrowskiego i urodzonej (szlachetnie)
> Rozalii Żebrowskiej.
> Serwus.
> Jacek

I tu się w pełni zgadzam.

MJM

Witek

unread,
May 13, 2004, 3:38:19 PM5/13/04
to
Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
łacińsko-polskiego słowniczka imion? Niby żaden problem, ale sami
widzieliście jakie "ciekawostki" mogą wyskoczyć podczas wertowania ksiąg.
Sam z uwagi na koszmarne pismo "moich" księży mam trudności z ustaleniem
imion. Nigdy nie mam pewności, czy chodzi o Franciszka, czy Franciszkę -
zważywszy na mało czytelne końcówki. Zastanawiam się również, czy Alberto to
to samo, co Adalbert - Wojciech.

Witek


Stanisław Pieniążek

unread,
May 13, 2004, 4:10:43 PM5/13/04
to

Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał

. Zastanawiam się również, czy Alberto to
> to samo, co Adalbert - Wojciech.
>
> Witek

W początkach XVIII wieku spotkałem się kilkakrotnie z zapisywaniem po
łacinie imienia Wojciech jako Ad Albert. (wyraźnie dwie duże litery A, jakby
imię dwuczłonowe)
Spotkałem kilkakrotnie zapisy (ten sam okres ok.1725r.) imienia Albert a że
nie jest to imie nasze i w tamtych okolicach żadnych wpływów niemieckich nie
było zapewne księża skracali sobie Adalberta pisząc Albert.
Stanisław Pieniążek


Małgorzata Nowaczyk

unread,
May 13, 2004, 5:17:08 PM5/13/04
to
Witek <wi...@go2.pl> napisał(a):

> Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
> fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
> łacińsko-polskiego słowniczka imion? >

> Witek
>

W slowniku polski-lacinsko-angielskim w Genpolu sa imiona
http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art36.html

NIestety sam slownik nie pomoze, bo jak wspominasz w wielu wypadkach klopoty
sprawia pismo, a nie zrozumienie odcyfrowanych bazgrolow. Trzeba sie
uzbroic w cierpliwosc i czesto dedukowac kto jest kim.

Zycze szczescia.
Papapa
MN

Marek Jerzy Minakowski

unread,
May 13, 2004, 4:54:16 PM5/13/04
to
Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c80ip2$9kc$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
> fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
> łacińsko-polskiego słowniczka imion? Niby żaden problem, ale sami

Myślę, że wartoby... Ja sam tego nie zrobię, bo robię inne rzeczy, ale
proponuję znaleźć jakiś przedwojenny brewiarz albo mszał i wypisać wszystkie
imiona świętych (łacińskich), a następnie znaleźć ich polskie odpowiedniki.

Bardzo często było tak, że dziecko rodziło się w okolicach jakiegoś świętego
i dostawało jego imię. Znajdowałem takie kwiatki, jak "Jan Chrzciciel
Ścięty" (imieniny 29 sierpnia) albo "Jan z Maty" (imieniny 8 lutego)...

Kalendarz katolicki ostatnio się trochę pozmieniał (bodaj po ostatnim
Soborze), więc jest lekko nieaktualny.

Marek Ewangelista Jerzy (dwojga imion) Minakowski

Jacek Skrzymowski

unread,
May 14, 2004, 4:08:58 AM5/14/04
to
Marek Jerzy Minakowski <mi...@portal.onet.pl> napisał(a):

> Jak tak to najprawdopodobniej po prostu Daniel. Wprawdzie poprawnie po


> Łacinie Daniel to "Daniel" (imię hebrajskie), ale księdzu mogło się pomylić
> z Aniołem:
> Anioł => Angelus
> Daniel => *Dangelus

To nie musiało się nawet mylić z aniołem. Przez dość długi okres przed
ustabilizowaniem się polskiej ortografii zapisywano głoskę 'j' jako 'g',
szczególnie przed 'e', zapewne biorąc przykład z ówczesnej lokalnej wymowy
łacińskiej. Na przykład w najstarszym polskim druku Credo mamy zapis "syna
gegogedynego". Potem przez wiele lat łacińskie 'g' miało w polszczyźnie
odpowiednik 'j/i': ewanielia, jenerał, a do dzisiaj ajent obok agenta.

Tak że Daniel jak nic.

Pozdrawiam
Jazzek

Małgorzata Nowaczyk

unread,
May 14, 2004, 5:34:39 AM5/14/04
to
Witek <wi...@go2.pl> napisał(a):

> Tak swoją drogą - przy okazji problemów z imieniem - mam prośbę do
> fachowców. Czy nie dałoby się na genpolu w poradniku umieścić
> łacińsko-polskiego słowniczka imion?

Witam,
zapomnialam o slowniku imion tutaj

http://www.ornatowski.com/dic.htm

Chodzilo mi po glowie, ze juz gdzies to widzialam, chodzilo. Dopiero dzisiaj
sobie przypomnialam.


Papapapa
MN

Witek

unread,
May 14, 2004, 1:28:54 PM5/14/04
to
> Bardzo często było tak, że dziecko rodziło się w okolicach jakiegoś
świętego
> i dostawało jego imię. Znajdowałem takie kwiatki, jak "Jan Chrzciciel
> Ścięty" (imieniny 29 sierpnia) albo "Jan z Maty" (imieniny 8 lutego)...

Jedyna fajna rzecz jako mi się znalazła to dzieci chrzczone dwojgiem imion
'Stanisław Kostka'. I to kilkakrotnie.

Dziękuję Małgosi za linki (jakś przeglądałem Genpol i ich nie zauważyłem).
Brakuje mi takiego mzestawienia jak na ornatowski.com, ale z różnymi
wariantami pisowni imion. Ja już się przyzwyczaiłem, ale mniej doświadczeni
(hue hue) mogą się zdziwić wielością pisowni tego samego imienia jak: Hevel,
Heve, Eve, czy Mathias, Mattheus, Matheo, Adalbert, Albert itd., itp.

Witek


Stanisław Pieniążek

unread,
May 14, 2004, 1:56:28 PM5/14/04
to
I tak z mojej prośby o przetłumaczenie trzech wyrazów z metryki zaczęła się
dyskusja o imionach.
Trzymajmy się Panowie jakiegoś porządku na liście i swoje tematy dawajmy
jako nowe tematy do dyskusji a nie podłączajmy się pod innych !!


A Stanisław Kostka to ze względu na podkreślenie związku z imieniem
świętego (imieniny 13.XI) , "zwykły" Stanisław (8.V)
Stanisław Kostka imię stosowane było w XVIII i XIX wieku.
Stanisław Pieniążek (nie Kostka = mniej święty!)

Użytkownik "Witek" <wi...@go2.pl> napisał w wiadomości

news:c82vii$oj8$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Marek Jerzy Minakowski

unread,
May 14, 2004, 4:11:11 PM5/14/04
to
> A Stanisław Kostka to ze względu na podkreślenie związku z imieniem
> świętego (imieniny 13.XI) , "zwykły" Stanisław (8.V)
> Stanisław Kostka imię stosowane było w XVIII i XIX wieku.
> Stanisław Pieniążek (nie Kostka = mniej święty!)

A co te 100.000 osób robiło w Krakowie 8 maja jak co roku w procesji??!! Nie
mniej, a bardziej święty - św. Stanisław Biskup, główny patron Polski.

MJM

Tomek

unread,
Jan 5, 2014, 11:37:01 AM1/5/14
to
Witam.
W metrykach i aktach s.c. z przełomu XVIII i XIX w. już niejednokrotnie spotykałem się z łacińskim zapisem imienia Daniel jako Dangel, ale również polskim zapisem imieniem Michał jako Majcher...
Zastanawiam się, czy nie ma tu jakiegoś wpływu niemszczyzny?
0 new messages