Z tego tez powodu, przenosze moje wpisy z GENPOLU do pl.soc.genealogia,
dotyczce etymologii niektorych nazwisk.
Nazwisko Wołoszyn.
------------------
Jeden z moich pradziadow [ze strony matki] z Plawa - dzis Stalowa Wola,
nosil nazwisko Wołoszyn. To spowodowalo, ze interesowalo mnie od dawna, jaka
jest etymologia tego
nazwiska .
Prof K. Rymut, nazwisko to wywodzi od Wołoch = czlonek ludnosci pasterskiej
Karpat pochodzenia romanskiego. Ja sie z tym nie zgadzam.
Wg prof K. Rymuta nazwisko Włosaty odnotowane w Polsce juz w 1209 r.,
obecnie to nazwisko zaniklo, bo zostalo zastapione podobnymi nazwiskami, ale
pierwotnie oznaczalo kogos, kto mial obfite wlosy.
Nazwisko Włosek - od włosa [ w 2002 r. - 1406 osob], wg prof K. Rymuta
odnotowane w 1486 r., najliczniej wystepuje w okolicach Lublina i Krakowa.
Nazwisko Wołos - takze kiedys znaczylo włos w 2002 / 1040 osob, wystepuje
najliczniej
w trojkacie Radom - Lublin - Rzeszow.
Nazwisko Wołosz [ w 2002 / 1719 osob], czyli ktos
z obfitymi wlosami, odnotowane w 1442 r., najliczniej wystepuje w rejonie
Kolbuszowej, Tarnobrzegu i Stalowej Woli, czyli w obrebie wystepowania
nazwiska Wołos.
Nazwisko Wołoszyn [ w 2002 / 6682 osob], czyli syn Wolosza, odnotowane juz
1359 r., najliczniej wystepuje w okolicach Niska - Stalowej Woli, czyli
w centrum wielu staropolskich nazwisk wskazujacych, ze niegdysiejsi
posiadacze mieli ofite, bujne wlosy.
Chyba to byla cecha plemienia Ledzian, wyrozniajaca ich sposrod innych
plemion slowianskich, bo wymienione stare przezwiska a obecnie
nazwiska, "dopasowane" sa do granic dawnego Ksiestwa Sandomierskiego
i pozniejszego wojewodztwa sandomierskiego [ przed oddzieleniem woj.
lubelskiego ok. XVII wieku].
Zasieg Ksiestwa Sandomierskiego, w przyblizeniu pokrywa sie z zasiegiem
dawnych siedzib Ledzian. Przypisywanie nizansko-stalowowolskim Wołoszynom
pochodzenia woloskiego przez niektorych regionalistow, co ma potwierdzac
nazwa jastkowskiego przysiolka Wołoszyny [obecnie wioska kolo Domostawy
w pow. Nisko], zamieszkalego pierwotnie przez rodzine Wołoszynow, jest
grubym bledem.
Nazwisko Wołoszyn na pewno bylo juz wczesniej znane w Polsce, skoro zostalo
odnotowane w 1359 r., a glowna migracja woloskich plemion pasterskich
w okolice Rawy Ruskiej i gorzyste tereny Bieszczad i Beskidow, nastapila na
przelomie XV - XVI wieku. Pierwsze nadania wedlug prawa woloskiego dla
pasterzy woloskich w Beskidach, nastapily po 1420 r. Wtedy tez Wołochami
nazywano pasterzy, bez wzgledu na to skad pochodzili. Dokument z 1422 r.
dotyczacy Lubyczy [kolo Tomaszowa Lubelskiego], w ktorym wymienia sie Jakuba
i Miczka Wołochow, potwierdza teze, ze wołochami nazywano pasterzy i w tym
przypadku nawet kniaziow woloskich.
Zakladanie 100 kilometrowych wedrowek wiosenno-jesiennych ze stadami przez
bezdroza puszcz pokrywajacych Polske, z odleglych Bieszczad lub okolic Rawy
Ruskiej tylko do rejonu Dolnego Sanu, to bledna hipoteza. To bylo i jescze
jest niemozliwe. Stada w czasie tak dalekich wedrowek bylyby potopione
w wezbranych strumieniach i rzekach lub wyzdychaly by wskutek przeziebien
i wycienczenia dluga wedrowka. Przy tej hipotezie, nie wyjasnia sie takze,
jak karmiono wedrujace stada, bo miejscowa ludnosc chyba nie zgadzala sie na
bezplatne popasy na ich polach i lakach oraz w jaki sposob regulowano
obowiazkowe wtedy oplaty mostowe na wiekszych rzekach, bedace powaznym
zrodlem dochodow krolowskich.
Nazwisko Wołoch [w 2002/ 1091 osob] odnotowane w starych dokumentach, prawie
nie wystepuje w okolicach Dolnego Sanu i nie nalezy go etymologicznie wiazac
z staropolskimi, miejscowymi nazwiskami Wołosz i Wołoszyn [ = syn Wołosza].
Roznica w etymologii i geografii nazwisk Wołosz i Wołoch, jednoznacznie
pozwala na odrzucenie opowiesci o osadnictwie pasterzy woloskich czyli
wołochow, w okolicach Dolnego Sanu.
Byc moze, zatrudniano pojedynczych wołochow = pasterzy do hodowli owiec
w majatkach szlacheckich w tym rejonie, ale to mogly byc sporadyczne
przypadki, za czym przemawia liczebnosc Wołochow - okolo 10 osob w
porownaniu do okolo 1320 Wołoszynow [Nisko - 584, Stalowa Wola - 319,
Krasnik - 230, Bilgoraj - 191].
Zatem moj pradziad Wołoszyn nie jest potomkiem wołocha - pasterza
woloskiego, ale jest potomkiem Wołosza ze slowianskiego plemienia Ledzian,
a dokladniej, plemienia Sandomierzan.
Pozdrawiam,
Wladyslaw
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Pierwszy najazd Mongolow/Tatarow w 1241 r, kiedy zginal Henryk Pobozny pod
Legnica, oraz najazdy w 1259 i 1289, byly zaskoczeniem dla rycerstwa
polskiego.
Obronne wojny przeciwko Mongolom, raczej wykluczaja mozliwosci brania w
niewole Mongolow/Tatarow.
Nie mozna natomiast wykluczac gwaltow do ktorych dochodzilo podczas napadow,
ale nowonarodzeni juz nie byli jencami. Moglo to byc podstawa do nadawania
nowonarodzonym przezwisk/nazwisk typu Tatar [w 2002 /2133 osob, bardzo
rzadkie w Puszczy Sandomierskiej z wyjatkiem Bilgoraja - 73] lub Tatara
[ w 2002 / 2359 osob, bardzo rzadkie w Puszczy Sandomierskiej], ktore
przetrwaly do dzisiaj, chociaz nie nalezy wykluczac, ze uzywano tych
przezwisk takze zlosliwie, bez zwiazku z podobienstwem do nacji
mongolsko/tatarskiej lub jako skrocenie od nazwy "tatarak".
Historyczna pozostaloscia po Tatarach jest nazwa "tatarka", bo ta kasza
Tatarzy karmili swoje konie.
Z okresu wojen z Turcja, a wiec w wieku XVII, o mozliwym pobycie jencow
tatarskich w zamku w Rzemieniu kolo Mielca mowi list Stanislawa
Lubomirskiego wyslany 11 pazdziernika 1629 r. do zarzadcy dobr rzemienskich
Stanislawskiego. W lochach zamkow magnatow byly tzw. latarnie/turmy, czyli
wiezienia dla jencow, gdzie byly kajdany i sztaby, do ktorych przykuwano
jencow.
Wynika z tego, ze w dzien straznicy pilnowali pracujacych jencow, a na noc
jencow skuwano. Lubomirski w liscie wspomina, ze "..jest w wojsku wiezniow
wiecej niz tysiac.. Turme tylko druga na to poganstwo gotujcie, bo ich
przybedzie tam pewnie niemalo".
Niewiadomo ilu jencow dostal Lubomirski po podziale, ale z listu wynika, ze
nie zamierzal ich osadzac jako chlopow w swoich dobrach, nie mowic juz o
pobliskich krolewszczyznach. Jencow tureckich magnaci trzymali takze dla
wykupu.
Inna sprawa jest osadnictwo religijne Tatarow Krymskich na ziemiach
wschodnich Korony i Litwy, a wiec daleko od Puszczy Sandomierskiej i nie ma
dokumentow, aby te okolicznosci mogly byc przeniesione do regionu dorzecza
Wisly i Sanu.
Wiek XVII i nastepne, to juz okres kiedy w krolewszczyznach i wiekszosci
majatkow szlacheckich, poslugiwano sie imionami i nazwiskami. W dostepnych
informacjach internetowych, ponizsze nazwiska przytaczano jako tatarskie.
Przydzielanie nazwiska Turek [w 2002 / 15063 osob] wystepujacego w okolicach
Stalowej Woli [ w 2002 / 307 osob] niby jencom tureckim, jest pomylka.
Nazwisko Tur [w 2002 / 1533 osob, Stalowa Wola - 69, Janow Lub. - 45] wg
prof K. Rymuta bylo pierwszy raz odnotowane w 1388 r., a nazwisko Turek,
czyli syn Tura. Tury wystepowaly w Puszczy Sandomierskiej, o czym swiadczy
bardzo stara nazwa wioski Turbia kolo Stalowej Woli, bo "turbia" to
w staropolskim ostoja tura w puszczy i wlasnie w tej okolicy wystepuje
nazwisko Turek.
Nazwisko Karaban [2002 / 628 osob, Stalowa Wola - 45, Tarnobrze - 16]
przytaczane tez jako tureckie, powstalo wg prof K. Rymuta od staropolskiej
nazwy na woz ladowny = karaban,
a pozniej nazywano tak takze woz do przewozenia zwlok. Nazwisko to moglo
przywedrowac z Mazowsza razem z Piaseckimi, Rozwadowskim i inna szlachta
mazowiecka, obejmujacymi majatki nadsanskie w okolicach Rozwadowa, pozniej
przejete przez Lubomirskich.
Nazwisko Sech [ 2002 / 386 osob] , wg prof K. Rymuta pochodzi od niemieckiej
nazwy "sech" = lemiesz pluga, mogl byc tak nazwany kowal, ktory wykonywal w
majatkach Lubomirskich lemiesze do plugow, na wzor lemieszy niemieckich.
Nazwisko Sałamacha [ 2002 / 458 osob], to wg prof K. Rymuta nazwisko
powstale od dania "sałamacha", czyli krup owsianych lub jeczmiennych
wypiekanych na sadle. To zamojskie nazwisko nie wystepuje na terenie Puszczy
Sandomierskiej.
Nazwiska Saja [ 2002 / 1311, nazwisko sandomiersko-tarnobrzesko-
stalowowolskie] i Szaja [2002 / 379, nazwisko krasnicko-janowsko-
stalowowolskie], to wg prof K. Rymuta nazwiska powstale od nazwy tkaniny
jedwabnej "saja/szaja" lub dawnej nazwy na osobe uzywajaca lewej reki, czyli
mankuta.
Nazwisko Chaj [2002 / 87 osob], wg prof K. Rymuta znane od 1461 moze
pochodzic od gwarowego slowa "chaja" na zadymke, sniezyce, awanture, bojke
albo od slowa "chajac" czyli szukac, mieszac, a takze przezwiska "Chaja" na
Zyda. Nazwisko to nie wystepuje na terenie Puszczy Sandomierskiej.
Nazwisko Ujda [ 2002 / 112, Stalowa Wola - 75, Tarnobrzeg - 8], prof K.
Rymut wywodzi od slowa "ujsc" = odejsc, uciec, czyli Ujda to chlop, ktory
odszedl od swego pana.
Nazwiskiem zwiazanym byc moze z bylymi jencami niewiadomego pochodzenia,
moze byc nazwisko Janiec[ 2002 / 3792 osob], ale .... prof K. Rymut wywodzi
je od imienia Jan, z czym sie trzeba zgodzic, biorac pod uwage liczebnosc
nazwiska w Polsce.
Zatem nie ma w Puszczy Sandomierskiej w dorzeczu Wisly i Sanu nazwisk, ktore
mozna by bylo przypisac jencom tatarskim lub tureckim.
Przy przyjmowaniu tezy, ze byli w Puszczy osadzani jacys jency w okresie
popiastowskim, musimy brac pod uwage, jak ich mogla tolerowac uboga czesc
ludnosci w krolewszczyznach i nawet wioskach panszczyznianych, czyli
zagrodnicy posiadajacy tylko chalupe z ogrodem i komornicy, nie posiadajacy
niczego, a mieszkajacy "na komorze" u bogatszego kmiecia, soltysa lub przy
folwarku. Wszelkiego rodzaju osadnictwo jenieckie, jezeli jeszcze bylyby z
tym zwiazane jakies przywileje, moglo stwarzac natychmiastowe konflikty i
jest oczywiste, ze strona poszkodowana mogli byc w tej sytuacji tylko jency.
Automatycznie znikaloby przezwisko/nazwisko jenca.
Moim zdaniem, dane historyczne, etymologia tutejszych nazwisk i sytuacja
ekonomiczna wiosek w Puszczy Sandomierskiej, wykluczaja mozliwosc osadnictwa
jenieckiego w krolewszczyznach
i posiadlosciach szlacheckich, po okresie panowania dynastii Piastow.
Calkowicie sie zgadzam z Wojciechem Mroczka i ks. Slawomirem Zychem, ktorzy
w opracowaniu "Zarys dziejow parafii Trzesowka", Kolbuszowa 2004, pisza, ze
gloszona przez niektorych badaczy historii regionu teza, ze nazwa przysiolka
Trzesowki - Koczubaj, jest
pochodzenia tatarskiego i zapewnie tam byli osadnicy tatarscy, jest jeszcze
jedna, piekna legenda i dopuki nie przeprowadzi sie doglebnych badan, ktore
by to potwierdzaly, jest zasadne wywodzenie nazwy przysiolka od nazwy
tkaniny welnianej zwanej "kuczubaja".
Ja dodam, ze wg prof K. Rymuta, nazwisko Kociubaj odnotowano juz w 1483 i
pochodzi ono od slowa "kociuba, koczuba" = pogrzebacz.
Mnie zaskakuje, ze niektorzy regionalisci i etnografowie piszac o rejonie
Puszczy Sandomierskiej, powielaja plotki i "mnoza" problemy. Przykladowo doc
Franciszek Kotula
[ur 1900, zm 1983], piszac o jastkowskim przysiolku Szwedy, uzywa takich
slow;
"Opowiadano mi o mieszkancach przysiolka Szwedy; sa to rzeczywiscie
klasyczni nordycy, ale na codzien, poza wygladem, niczym nie wyrozniaja sie
z otoczenia. Dopiero jak sobie podpija..."[ Z Sandomierskiej Puszczy; gawedy
kulturowo-obyczjowe. 1962].
Ostatnio w tej lesnej osadzie, oprocz potomkow rodziny Szwedo - zalozycieli
osady, mieszkaja tu rodziny o nazwisku Gęśla, Gorczyca, Kutyla, Kuziora,
Maslach, Pacholec, Smutek, Syc, Woloszyn i 27 innych rodzin. Nie wygladaja
oni, tak jak i noszacy nazwisko Szwedo, na ... "klasycznych nordykow", a
pija - chyba tak jak wszyscy Polacy.
wg prof K. Rymuta odnotowane juz w 1420 r., pochodzi od nazwy miasta Moskwa,
takze nazwy Rosji.
Jest to dosyc popularne nazwisko w Polsce, w 2002 r. nosilo to nazwisko 4482
osob, najwiecej na kielecczyznie.
Nawet jest w Polsce miejscowosc Moskwa i pierwsze wzmianki o tej wsi sa
z 1418 roku. Legenda wiaze powstanie wsi z Konstantym Plichta, który po
powrocie z wyprawy na Moskwe, zalozyl wies o tej samej nazwie. Ale ....
Konstanty Plichta zyl okolo 1680 roku, wiec legenda nie ma wsparcia
historycznego.
Niektorzy regionalisci przypisuja nazwisko Moskwa jencom wojennym osadzanym
w Puszczy Sandomierskiej. Czy tak bylo ?, a ci z kielecczyzny to juz nie
jency?
Przeciez kielecczyzna i dorzecze Wisly i Sanu nalezaly do plemienia Ledzian,
wiec musi byc cos innego, cos slowianskiego w etymologii nazwiska Moskwa.
Historycy rosyjscy wywodza nazwe Moskwy od staroslowianskiego slowa "moskwa"
= krety, kreta. Taka byla rzeka nad ktora zalozono miasto i miasto Moskwa
przejelo ta nazwe.
Zatem osada w Polsce, powstala nad kretym strumykiem mogla zostac nazwana
Moskwa, a ktos z kreconymi wlosami, mogl tez byc nazywany Moskwa. Po 600
latach, pierwotne znaczenie staroslowinskie uleglo zapomnieniu.
Ciekawy jestem co o tym mysla osoby o nazwisku Moskwa.
Użytkownik "Wladyslaw Moskal" <wlmoska...@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:ftl63s$7ve$1...@inews.gazeta.pl...
> A co z moimi nazwiskami z Genpolu?
Witam,
pamietam .. ale przekazalem to w Twoje rece, jesli cos dodasz,
zrob tutaj wpis.
Serdecznie pozdrawiam,
Nazwisko Piskorowski, prof K. Rymut umieszcza w grupie nazwisk wywodzacych
sie od nazwy "piskorz" = gatunek ryby. Jest w tej grupie nazwisko Piskorz,
juz odnotowane w 1136 roku i nazwiska Piskor i Piskorek, a to odn. w 1405
[= syn Piskora lub maly piskorz, ale ...piskorze nie sa duzymi rybami].
Ciekawostka jest to, ze Piskorek jest nazwiskiem szlacheckim herbu
Dolega, ale po 1500 r. czesciej juz uzywano nazwiska Piskorski z tym samym
herbem.
Nazwisko Piskorski jest znane w okolicy Bilgoraja, wedlug mnie przywedrowalo
tutaj z drobna szlachta mazowiecka, a w rejonie stalowowolsko-nizanskim bylo
zapisywane jako Piskorowski, bo bylo tutaj wiecej nazwisk schlopialej
szlachty mazowieckiej, a konczacych sie na -owski.
Prosze zobaczyc rozmieszczenie nazwisk Piskorski/-ka i Piskorowski/-ka
w moikrewni.pl.
Nazwisko Kutyła, jest to nazwisko radomskie i stalowowolsko-nizanskie.
Chociaz prof K. Rymut umiescza to nazwisko w grupie nazwisk od podstawy
kut- , kutac = otulac, przygarniac reka lub kuty, kuc [np zelazo], ja
sadze, ze wystepowanie tego nazwiska w bylych osrodkach wytopu zelaza
z rudy darniowej, nalezy wiazac takze z gwarowym " kutyła", czyli utykajacy,
kulawy, zatem mogl to byc ktos, kto poruszal noga miech, dostarczajacy
tlenu do dymarki podczas wytopu zelaza.
Nazwisko Skrok, prof K. Rymut wywodzi od gwarowego "skrok" = skwarek, zatem
Skrok, to ktos wychudzony, chudy, jak ... skwarek.
Nazwisko Chałupczak wg prof K. Rymuta pochodzi od "chałupa" i bylo
odnotowane w 1652. Jest to nazwisko sandomierskie, ale w tym rejonie nie
wystepuje nazwisko Chałupa, zatem lokalnie "chałupczak", to mogl byc ktos,
kto posiadal tylko chałupe, ale nie posiadal ziemi.
Zycze powodzenia w poszukiwaniach genealogicznych,
Wladyslaw
Katrin <Katarzyna....@gmail.com> napisał(a):
> Witam,
> szukam informacji o pochodzeniu nazwisk: Piskorowski, Skrok, Kuty=B3a,
> Cha=B3upczak.
> Za Wo=B3oszyna ju=BF dzi=EAkuj=EA :)
> Przy okazji poszukuje os=F3b o nazwiskach: Skrok, Cha=B3upczak z
> Sandomierszczyzny oraz =AFuraw, Kuty=B3a, Piskorowski, Bociek z okolic
> Niska, Janowa...
> Pozdrawiam,
> Kasia
--
A nazwisko Chałupczyński?
Pozdrawiam,
MR
--
http://genealogia.mrog.org/
SZUKAM RODZINY o nazwiskach: Chałupczyński, Chmielowiec,
Kokot, Lipczak, Kozdęba, Padowicz, Rodzeń, Wojnas lub Wydro
oraz pochodzącej z miejscowości: Huta Komorowska, Krzątka,
Niedzielsko, Nowa Dęba, Ożarów, Popowice, Strojec lub Wieluń
> A nazwisko Chałupczyński?
> Pozdrawiam,
> MR
Witam starego znajomego z Internetu. W podziekowaniu za;
http://genealog.mrog.org/odsylacze.html
przepisuje z tomu I:
Kazimierz Rymut "Nazwiska Polakow - Slownik historyczno-etymologiczny",
Krakow 1999;
"Chałupa 1448 - od chałupa: Chałupczak 1652, Chałupczok, Chałupczyński,
Chałupiec, Chałupiński...."
Brak daty pierwszego odnotowania nazwiska Chałupczyński w pracy Profesora,
wskazuje na odnotowanie po 1800 r., ale ... nazwisko moglo powstac znacznie
wczesniej.
Pozdrawiam,
Wladyslaw
DZIĘKUJĘ i pozdrawiam serdecznie :-)
Hej ja mam na imie Skrok. Pochodze z Ozarowa koło Sandomierza