LL
--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*
> Jak Wasz maluch biega,
Normalnie :)
>wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
Wesolo ale ostroznie, nie rzuca sie z niczego na glowke, nie szaleje w
sposob jakos bardzo dla siebie nieprzemyslany.
Nie jest nadmiernie ostrozny, nic z tych rzeczy - ale przez to ze byl przez
nas zawsze puszczany na zywiol i na wlasnych bledach sie uczyl bez
nadmiernej asekuracji - teraz wie ze musi sprawdzic czy cos na co sie
wspina jest stabilne itp.
> Jak mówi? Czy śpiewa?
Bardzo niewiele, moj z tych pozno zaczynajacych mowic.
Ale jesli chodzi o komunikatywnosc i pokazywanie gestami - to fenomenalnie.
A spiewa sobie ale melodia i kilkoma slowami, nie zdaniami.
> Czy już potrafi coś narysować?
Ogolnie rysowanie to nie jego pasja jakas szczegolna.
> Czy żartuje?
Poczucie humoru to u niego w skali do 10 - 10 :)
> Czy mowi o sobie zawsze w trzeciej osobie?
Mowi na siebie ja.
Ale nie wiem czy to swiadomosc wlasnego ja czy po prostu ubogi jeszcze
zasob slow :)
>Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Siada, swietnie kontroluje potrzeby fizjologiczne gdy biega bez pieluchy -
od pierwszej chwil - ale... Nie chce chodzic bez pieluchy - czasem mu sie
tylko zdarza ze sie zgodzi. A nie chce go brac na sile, wiec ciezko
powiedziec ze korzysta z nocnika :)
Potrafi swietnie ale kocha pieluche :)
> No i co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów...
Zna juz wiele liter i namietnie je czyta gdy gdzies zobaczy na spacerze-
np. tablice rejestracyjne, napisy na szybach, grafitti itp :) Litery
ktorych nie czyta to raczej nie nieznajomosc tylko trudnosc z wymowieniem.
Poza tym wykazuje sie wielka empatia wobec chorych zwierzat, rozumie nawet
bardzo skomplikowane polecenia.
I tak to wyglada :)
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Ja już od jakiegoś czasu nie mam dwulatków, ale co pamiętam...
> Więc taka mała sonda:
> Jak Wasz maluch biega, wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
Chyba nie odstawali w bieganiu i innych czynnościach, oboje mają zdjęcia na
drabinkach, zjeżdżalniach itp.
> Jak mówi?
Iza w tym wieku mówiła pełnymi zdaniami, potrafiła odpowiedź zaczynać od "No
wiesz..."
Piotrek mówił kilka pojedynczych słów, rozgadał się po drugich urodzinach,
gdy poszedł do żłobka.
> Czy śpiewa?
Iza śpiewała pasjami wszystko i wszędzie.
Piotrek zaczął śpiewać od pamiętnej piosenki "Moja i twoja nadzieja...",
miał wtedy 3 lata.
> Czy już potrafi coś narysować?
Iza umiała, Piotrek to ogólnie antytalent artystyczny.
> Czy mowi o sobie zawsze w trzeciej osobie?
Iza w tym wieku mówiła o sobie normalnie, nie wiem, co rozumiesz przez "w
trzeciej osobie"...
> Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Iza siadała od 1 urodzin, trochę trwało zanim się nauczyła, w okolicach
drugiego roku przechodziła kryzys sikania w nocy, związany z przeprowadzką.
Piotrek konsekwentnie odmawiał nauczenia się do mniej więcej 2,5 roku, potem
nauczył się w 3 dni.
Nie wiem czy pomogłam, ale teoria, że każde dziecko jest inne ma się u nas w
rodzinie dobrze :-)
Agnieszka
EwaSzy
> Iza w tym wieku mówiła o sobie normalnie, nie wiem, co rozumiesz przez
> "w trzeciej osobie"...
"Staś pójdzie do ogródka"
Arek dwa lata skończone 2 tygodnie temu i tak :
> Jak Wasz maluch biega, wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
biega szybko, zawsze i wszędzie nie patrząc się co ma pod nogami, sam
wchodzi na drabinki i zjeżdża ze zjeżdżalni na placu zabaw, oprócz tego robi
babki ( z różnym skutkiem czasami nawet się uda jakaś) i huśta się na żabce
( takiej na sprężynie)
Jak
> mówi?
Mówi wszystko czasami jeszcze po swojemu, czasami przekręca słowa np.
zamykać - mazykać, mówi całymi zdaniami np " nie nie pójdziemy do babci,
najpierw pójdziemy do sklepu kupić wodę" albo "teraz jedziemy do szkółki a
potem do kasi do szpitala" albo " jak dziadek jeżdzi ten" :-) Mówi wyraźnie,
tak że w większości razy obcy go rozumie.
Czy śpiewa?
Śpiewa piosenki np. z teletubisiów "lala spaceruje" oprócz tego sam sobie
układa na przykładzie powyższej np o piesku albo o rekinie (jekin, jekin,
jekin, jekin, baaaardzo duuuuży jekin)
Umie mowic wierszyk o slimaku, czasami go modyfikuje po swojemu
Czy już potrafi coś narysować?
kółka, jaja, kreski, małe znaczki, ślimak i pisze coś po swojemu twierdząc,
że to literka P ( nie pytajcie czemu P, ja sama nie wiem :-), koloruje
kolorowanki po swojemu - wszystko jednym kolorem ale ogolnie celuje tam
gdzie chce pomalowac np. jak maluje misiowi raczke to robi to w okolicy
raczki a nie brzucha
Czy żartuje?
udaje, że robi kupę i mówi - żartowałem :-)
śmieje się z naszych żartów
Czy mowi o
> sobie zawsze w trzeciej osobie?
Mówi różnie, czasami w pierwszej czasami w trzeciej, mówi o sobie czasami
również po babsku np, wyszedłam, upadłam
Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Teraz nie siada, w wakacje troche mu się udawało ale się zniechęcił
Napisz cos o swoim Stasiu, co bedziesz tak po cichu porownywac :-)
--
Pozdrawiamy
Marta i Arek 2 lata
www.arek.cba.pl
Użytkownik "Lolalny Lemur" <shu...@nospam.o2.pl> napisał w wiadomości
news:fe7dng$ptc$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Jak Wasz maluch biega,
Normalnie - szybko ;-)]
> wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
Wspina się (jak wyżej to asekuracja), bawi się z dziećmi (ale lubi przewodzić)
> Jak
> mówi?
Za dużo ;-)
> Czy śpiewa? Czy już potrafi coś narysować?
Spiewa dużo- szybko wpadają jej piosenki w ucho.
Rysuje "bazgroły",ale potrafi narysować twarz (tu jest nos,a tu oczy, a tu
buzia);-)
> Czy żartuje?
"Popatrz Martynko tam w lustrze chyba jakaś dziewczynka jest?
Mamuś to moje odbicie" ;-)
Odpowiada czasem "mamo żartowałam"
> Czy mowi o
> sobie zawsze w trzeciej osobie?
Już nie.
> Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Siada na nocnik i toaletę w przedszkolu.
Zaczęło się przedszkole i pampersy poszły na bok.
> No i
> co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów... Będę wdzięczna za wszelkie "dane" ;)
Sama je, sama pije, sama się ubiera (z całą otoczką pooblewania, pobrudzenia
ubrań, oraz dłuższy czas na ubranie się- choć ostatnio zauważyła,że mamy w
przedszkolu pomagają dzieciom i ona zażyczyła sobie "mamo załóż mi buty")
Opiekuje się młodszym bratem, pod moim okiem, inaczej on wyrwałby jej wszystkie
włosy a ona nakarmiła by go kredkami świecowymi ;-)
Pozdrawiam
--
Ula (ulast)
> Napisz cos o swoim Stasiu, co bedziesz tak po cichu porownywac :-)
Staś? No cóż... Nie siada na nocnik - łapie o co chodzi chyba, ale nie
chce. Bardzo duzo mówi zdaniami, ale przekręca słowa, zmiękcza, mówi
niegramatycznie, zamiast "w" mówi "b". Lata do kościoła, żeby przywitać
się z Bozią - i żegna się. Dużo rysuje kredkami, ale głównie auta (dwa
koła i linia dachu), nie umie i nie chce kolorować. Dużo biega, wspina
się, chodzi samodzielnie po schodach, zjeżdża na zjeżdżalni. Śpiewa
swoje piosenki plus kilka wyuczonych (na zasadzie słuchania jak ktoś
śpiewa), ale omija słowa, zmienia melodię - Jedzie pociąg z daleka,
Panie Janie, Szczotka, pasta. Daje wszysktim prezenty śpiewając "stolaż,
stolaż, niech zyje naaaaaaaaaam, plose prezent!". Czasem robi żart: np.
zakładam mu dziś bluzkę przez głowę a on "zapalcie siatło!".
Smoczek zabraliśmy dwa tygodnie temu i w miarę bezproblemowo to przyjął.
W nocy budzi się i przychodzi do naszego łóżka - nie chce spać w swoim.
Nie wiem - poza tym nocnikiem i łóżkiem to chyba jest w normie...
szybko i dużo: wkół stołu, kanapy itp., na spacerze ciagnac mnie za
rękę ;)
>wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
wchodzi wszędzie i na wszystko, ostrożnie ale nie strachliwie ;) lubi
huśtawki i piaskownicę, zabawy z innymi dziecmi tzn. podbiera innyn
dzieciom zabawki lub pożycza swoje
>Jak mówi?
mówi sporo, głównie w swoim "slangu" ale wprawne ucho wyłapie sens ;)
lubi przestawiac szyk zdania "deszcz pada nie" i ciągle uczy sie
nowych słów ;)
> Czy śpiewa?
uwielbia - śpiewa głównie jako akompaniatorka do radia
("lalalalallala") ale też dosłyszane teksty z piosenek lub wymysla
własne słowa "mamy nie ma taty nie ma Julia sama do Tuty jedzie" :/
(piosenka w drodze do opiekunki wymyslona)
>Czy już potrafi coś narysować?
głównie koloruje i nakleja naklejki :) WSZĘDZIE :) ale lubi rysowac
farbami piekne abstrakcjie
> Czy żartuje?
o tak! i potem po cichu sie z tych żartów śmieje, zasłaniając usta
dłonią :/
> Czy mowi o sobie zawsze w trzeciej osobie?
nie zawsze ale bardzo często ;)
> Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
siada i załatwia do niego co trzeba ;) rano upomina sie o
zaprowadzenie do toalety :) "Odpieluchowanie" rozpoczęliśmy latem, w
lipcu (miała wtedy dokładnie 2 lata), załapała o co chodzi w ciągu
miesiąca. Na noc nadal zakładam pieluchę, chociaż są one rano
zazwyczaj suche :)
> No i co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów...
Jest niezwykle towarzyska i łatwo nawiązuje kontakty, np. z pania w
autobusie czy panem w kolejce do kasy w supermarkecie ;) lubi
wymieniac wszystkich członków rodziny - wymienia wszystkie imiona,
poza moim ("jak ma mama na imię?" "............ mamusia" :/), ostatnio
nauczyła sie swojego nazwiska ;)
> Będę wdzięczna za wszelkie "dane" ;)
>
> LL
>
> --
> *Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
> dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
> wielorybow i policyjna syrene, inne,
> jak u lemura wari, smiech szalenca.*
To mówiłam ja - dumna mama Julii : 2 lata 2 miesiące 3 tygodnie 2
dni ;)
A to nie, tak nie mówiła. To jest chyba charakterystyczne dla pierwszego
okresu mówienia, a ona bardzo wcześnie zaczęła mówić i bardzo wcześnie
poprawnie.
Agnieszka
> Zna juz wiele liter i namietnie je czyta gdy gdzies zobaczy na spacerze-
> np. tablice rejestracyjne, napisy na szybach, grafitti itp :) Litery
> ktorych nie czyta to raczej nie nieznajomosc tylko trudnosc z wymowieniem.
Ooo, to jedyne co pamiętam u mojego dwulatka :)
Opiekunka go nauczyła literek i nie tylko.
Pojechaliśmy na wesele i dzecko na parkingu zaczęło czytać literki na
tablicach rejestracyjnch. Wtedy jeden z wujków zapytał, "a po angielsku też
umie?" No i na moje pytanie "jaki to kolor?" dziecko odpowiedziało red.
Żeby było śmieszniej przez długo czas kolory nazywał właśnie po angielsku.
Niestety zamiłowanie do języków mu nie pozostało, albo ma wybiórcze nie
cierpi angielskiego, lubi francuski.
--
Elżbieta
> Staś? No cóż... Nie siada na nocnik - łapie o co chodzi chyba, ale nie
> chce.
A próbowaliście ominąć etap nocnika, może od razu sedes??
Kacper miał "wypadek" na nocniku. Naszym błędem było to, że kupiliśmy
nocnik fokę dziecko usiadło przechyliło się żeby zobaczyć przód foki i
grzmotnął buzią w dywan. Nigdy więcej na nocnik nie usiadł. Za to kupiłam
nakładkę i poszedł na sedes.
--
Elżbieta
> Jak Wasz maluch biega,
Szybko, czasami mam wrażenie, że zapomniała jak się chodzi ;-)
wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
Wspina się na drabinki sama, przy dyskretnej asekuracji z tyłu, sama zjeżdża
na zjeżdżalni ("mama jeszcze ziuuuu"), gania między bujakiem konikiem a
motorem na sprężynie, bo z reguły nie może się zdecydować na którym woli się
bujać
> Jak mówi?
Dużoooooooo, na temat i wyraźnie, zmiękcza niektóre wyrazy, ale każdy ją
zrozumie :-)
Czy śpiewa?
Dużo i głośno, zwłaszcza jak Adaś przysypia... piosenki wyuczone i własnej
produkcji...
Czy już potrafi coś narysować?
Rysuje chętnie, ale za cholere jak nie powie to sie nie domyślisz... umie
pokolorować nawet mocno nie wychodząc za linię
Czy żartuje?
Żartuje, czasem jak opowiadam jakiś kawał to się cieszy jakby go rozumiała
;-)
Czy mowi o
> sobie zawsze w trzeciej osobie?
Rzadko, raczej odmienia przez osoby
Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Ewa zakończyła dzienne pieluchowanie jak miała 1 rok i 10 mies., jak miała
ok 2 l. przestałam zakładać pieluche na noc bo i tak mi sie rozbierała, nie
chciała już pieluchy, odkąd zdjęłam (nie powiem że bez obaw i wizji
"zasikanych nocy") do dzisiaj (tj. prawie 5 mies) zmoczyła się chyba 4 czy 5
razy.
No i
> co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów... Będę wdzięczna za wszelkie "dane"
> ;)
Jak mówię do Ewy np. moja królewno, czy moja laleczko to ona patrzy tak
poważnie swoimi wielkimi niebieskimi oczyskami i mówi "Ewa Kobyłećka jestem,
nie mów klólewno/lalećko" Lubi nas łaskotać, w grupie znanych sobie dzieci
przewodzi, a po zabawie robi za "porządkowego", jest bardzo opiekuńcza dla
brata, na podwórku jak inne dziecko podejdzie do wózka z Adasiem to Ewa go
przedstawia "to jest mój braciszek Adaś" i "nie ruszaj wózeczka, to Adasia
wózeczek, bo to mój braciszek", wieczorami "czyta" książki znaczy opowiada
sobie co widzi na obrazkach, albo w ogóle gada "do książki" :-) Generalnie
jest głośna i żywiołowa, ufff...
--
MałaRuda (alem się pochwaliła :))))
(fotoblog: http://www.area.waw.pl)
Ewka przetestowała fokę na wszystkie strony, doszła do wniosku, że tylko
bokiem się nie da siusiać, bo na nogi cieknie :-) Z nakładki na sedes
korzysta częściej w dzień, foczka służy w nocy.
--
MałaRuda
(fotoblog: http://www.area.waw.pl)
pozdrówka
Karolina
Jakbym czytała o swoich dzieciach :)
--
Paulinka
Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.
S.J.Lec
Ania (2,1) biega bardzo szybko, że aż czasem ciężko ją dogonic. Lubi się wspinac
na wszystko, Potrafi wejśc na parapet po krześle (nie wchodzi, bo zabronione,
ale potrafi). Przysuwa krzesło do ściany i włącza/wyłącza światło, mówiąc przy
tym "świeci"/"nie ma". Wchodzi i schodzi z takiej huśtawki wolno stojącej w
mieszkaniu, ale jeszcze się sama nie rozbuja. Buja się na koniku i jeździ na
rowerku trójkołowym.
Mówi bardzo mało, pojedyncze słowa.
Na nocniku robi od 2 mies. spodobało jej się bez pieluchy i odmówiła zakładania
pieluchy na noc. Sama pilnuje, żeby się w nocy wysiusiac jak się przebudzi.
Wczoraj wieczorem nauczyła się, że może sobie sama zdjąc spodenki od piżamki i
usiąśc na nocnik bez wołania mamy/taty. Zakładanie spodenek trochę nie wychodzi
(pośladki na wierzchu).
Rysuje bazgroły. Próbuje obrysowac palce ręki, ale jeszcze krzywo.
Pomaga mi w kuchni obierac ziemniaki (podaje mi po jednym do ręki). Wczoraj
pomagała mi obierac jajka na twardo ze skorupek. Pierwsze rozmiażdżyła, drugie
obrała do połowy, potem pokroiła na krajalnicy do jajek. Tata zjadł wszystko i
baaaaaaardzo mu smakowało.
Tapta
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Jak Wasz maluch biega, wspina się, zachowuje się na placu zabaw?
Biegaja szybko, wspinają się aż nazbyt chętnie ;-) (opanowali już
leszczynę na podwórku)
> Jak mówi? Czy śpiewa?
Dużooo... Jędrek z reguły mniej zrozumiale, chyba że to czasownik z
"nie" ;-) . Julek dużo pyta i powtarza. Nie śpiewają, ale mi też nie
pozwalają ;-) Chyba muzykalni. Za to lubią słuchać: Julek coś
klasycznego, Jędrek - Iron Maiden.
> Czy już potrafi coś narysować?
Bazgrolą.
> Czy żartuje?
O tak. Zwłaszcza Jędrek wykazuje talent aktorski ;-)
>Czy mowi o sobie zawsze w trzeciej osobie?
Raczej w pierwszej.
> Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Siadają, ale bez skutku. Chyba nie mają czasu ;-)
> No i co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów... Będę wdzięczna za wszelkie
> "dane" ;)
>
Julek rozbiera się, próbuje się ubierać. Próbują smarować kanapki i
namiętnie jeżdżą wszelkimi pojazdami, układają kolejkę z Ikei.
Marzena (Jędrek i Julek [2,4])
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home
>> Staś? No cóż... Nie siada na nocnik - łapie o co chodzi chyba, ale nie
>> chce.
>
> A próbowaliście ominąć etap nocnika, może od razu sedes??
Nie bałdzo. Dodatkowa trudność taka, że kibelek jest piętro niżej.
|Jak
| mówi? Czy śpiewa? Czy już potrafi coś narysować? Czy żartuje?
|
mówiła dość ładnie, śpiewać nie śpiewała wogóle, tak samo jak nie recytowała
wierszyków - ogólnie osobą medialną nie była za grosz. Malowanie szło jej
tak sobie - głównie jakieś bohomazy.
Żartować nie żartuje - nawet teraz, od razu się śmiertelnie obraża na próbę
jakiegokolwiek żartu.
|Czy mowi o
| sobie zawsze w trzeciej osobie?
|
a nie, tego nie zauważyłam :)
| Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
|
uhhh z tym to u nas ciężko było, siku poszło łatwo koło 2 r.ż ( dosłownie,
tydzień po urodzinach ), po 3 miesiącach wyciągnęłam definitywnie pieluchę
nocną, natomiast kupka to zmora. Dopiero po operacji wyrostka robaczkowego
( miała wtedy 2 lata i 8 miesięcy ) nauczyła się robić na nocnik.
No i
| co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów... Będę wdzięczna za wszelkie "dane"
;)
|
ogólnie to muszę powiedzieć że nie odstawała od swoich rówieśników ( no może
poza wzrostem - była wysoką dziewczynką jak na swój wiek ), szybko zaczęła
chodzić a właściwie biegać, mówić trochę później. Nie lubiła układać puzzli,
nie potrafiła się skupić na dłuższej bajce, nie lubiła budować z klocków,
ogólnie to chyba nawet bawić się nie lubiła. Potem jej przeszło :)
--
Kasia + Weronika ( 6-latka )
gg 181718
http://www.weronika.ckj.edu.pl
Jak szatan - jak zalicza orła to wstaje i leci dalej
> wspina się,
Na co wlezie - z krzesła na stół, blat, po drabinie, schody zalicza sama i w
górę i w dół, trzymana za ręce wspina się po mnie i robi fikołka.
> zachowuje się na placu zabaw?
Z rówieśnikami zabawa idzie jeszcze kiepsko, starszych chętnie małpuje.
Potrafi bawić się sama
> Jak mówi?
Stanowczo za dużo :-D
Pełnymi zdaniami nadaje przez większość doby, rozkręciła się w wieku ok. 2,2
lat.
Nie wymawia "r" i często przekręca lub zamienia litery w słowach, ale na
tyle niedużo, że jest zrozumiałe dla każdego.
> Czy śpiewa?
Aktualny repertuar to "Miś uszatek", "Siała baba mak", "Stokrotka",
"Julianka", "Kałużowy taniec"
> Czy już potrafi coś narysować?
Swoje bazgroły, ale opowiada, że ten bazgroł to kotek a tamten to mama.
> Czy żartuje?
Chodzi o kawały czy o psikusy? Jeżeli o te drugie to idealnie wykonuje
polecenia brata żeby zrobić rodzicieli w bambuko;)
> Czy mowi o sobie zawsze w trzeciej osobie?
Miesza - raz mówi "mi" raz "Mai"
> Czy siada na nocnik (kiedy zaczął)?
Tak. Od mniej więcej 2 lat sygnalizowała siusiu, ale była sadzana na nocnik.
Od ok 2,4 sama leci do łazienki i się obsługuje (łącznie z wylaniem
zwartości do kibelka). Informuje nas tylko czy idzie siku czy kupę tak byśmy
wiedzieli czy mamy na koniec pomóc przy wycieraniu (po siku radzi sobie
sama).
> No i co tam Wam jeszcze przyjdzie do głów...
Marek w tym wieku też już latał jak szatan, zabawa z rówieśnikami szła mu o
niebo lepiej (miał inną opiekę i był w grupie dzieci od małego). Gadać też
już gadał, ale nie zamieniał liter (standardowa wymiana "r" na "l") ale
miał za to własne słowa np. "hal" = rower, "blu" = samolot. Sikanie do
nocnika szło kiepsko więc go ojciec poinstruował jak się sika po męsku - na
początku jak bał się stawać na podstawek a do kibelka nie sięgał to sikał do
brodzika. Nocnik był tylko do "twardej roboty".
--
Pozdrawiam,
*gdaMa*
"Meravigliosa creatura, sei sola al mondo..."
Gianna Nannini mi gra :)
Wiesz, nie pamiętam, ale na pewno zanim skończyła rok już sporo mówiła. I
bardzo szybko zaczęła mówić poprawnie pełnymi zdaniami. Po pierwszym synu,
który całymi zdaniami to się nauczył mówić dopiero w przedszkolu, DLA MNIE
to było wcześnie :-)
Agnieszka
Wczoraj w kościele zawołała, że chce siku. Nie umie powiedziec, więc tylko
spojrzała na mnie, chrząknęła i poklepała się w kroku. Wyleciałyśmy na dwór i
zdążyłam wysadzic ją pod krzaczkiem.