" O czym mo�na pisa� w dniu tak radosnym , kiedy przychodzi do naszych
dom�w �wi�ty Miko�aj z d�ug� bia�� brod�, w towarzystwie anio�k�w, kt�re
pomagaj� starcowi d�wiga� ci�kie paczki z prezentami dla grzecznych
dzieci. Oczywi�cie �wi�ty Miko�aj odziany jest w str�j biskupi, ma na
ramionach kap� spi�t� z�ot� klamr�, na g�owie wysok�, ozdobn� infu�� i
podpiera si� bogato rze�bionym pastora�em. Ten opis da�em, aby przypomnie�
polskie tradycje miko�ajowe - nie miko�ajkowe - jak pr�buje nam si� w
mediach wmawia�. Szanuj�cy si� �wi�ty nie ubra�by si� w �aden czerwony
kaftan z czerwon� czapk� z pomponem. By�aby to raczej maskarada
przypominaj�ca czasy ju� minione, cho� nie odleg�e, kiedy tego dobrotliwego
starca nazywano "Dziadkiem Mrozem", "Gwiazdorem", "Czarodziejem", a On jest
po prostu �wi�tym Miko�ajem i ju�! Nawet w krajach protestanckich, gdzie
nie uznaje si� kultu �wi�tych, nazywa si� On "Santa Claus" co po naszemu
dok�adnie znaczy �w. Miko�aj."
--
Ikselka.
Pan, kt�ry to napisa�, jak rozumiem uwa�a, �e Galicja uber alles.
Za wiki http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdor
Stawianie Dziadka Mroza w jednej linii z Gwiazdorem, to jaka� pomy�ka
jednak.
--
oshin, naprawd� musisz nam udowodni�, �e jest jedna, s�uszna, polska
tradycja? Przecieďż˝ to bzdura.
> Dnia Fri, 13 Nov 2009 17:56:50 +0100, XL napisał(a):
>> Byłaby to raczej maskarada
>> przypominająca czasy już minione, choć nie odległe, kiedy tego dobrotliwego
>> starca nazywano "Dziadkiem Mrozem", "Gwiazdorem", "Czarodziejem", a On jest
>> po prostu Świętym Mikołajem i już!
>
> Pan, który to napisał, jak rozumiem uważa, że Galicja uber alles.
Akurat niekoniecznie co do tej Galicji.
> Za wiki http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdor
"Gwiazdor — postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia
występująca na terenach Wielkopolski (a konkretnie tej jej części, która
była pod zaborem pruskim) i Kaszub."
Czyli tradycja to nie polska, lecz pruska...
Dziadek Mróz zaś to s-twór rodem z "bratniego" ZSRR, na miejsce tymczasowo,
jak się okazało, wypartego, katolickiego Św. Mikołaja.
--
Ikselka.
No tak, wielkopolski Gwiazdorek to Prusak paskudny, na wschodzie Died Maroz
straszy, Galicja jakoś się trzyma (chociaż Lajkonik tatarskie ma oczy).
Dobrze że te scyzoryki polskie, ach jakie one polskie są, jak tą polskością
ociekają.
Qra
Jakby Ci tu powiedzieďż˝...
Qra
>> Dziadek Mróz zaś to s-twór rodem z "bratniego" ZSRR, na miejsce
>> tymczasowo, jak się okazało, wypartego, katolickiego Św. Mikołaja.
>
> No tak, wielkopolski Gwiazdorek to Prusak paskudny, na wschodzie Died
> Maroz straszy, Galicja jakoś się trzyma (chociaż Lajkonik tatarskie ma
> oczy). Dobrze że te scyzoryki polskie, ach jakie one polskie są, jak tą
> polskością ociekają.
Nie chciałabym nikogo tutaj rozczarować za bardzo, ale rzeczony Św.
Mikołaj też był Turkiem. ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aw._Miko%C5%82aj
Przyznaję się - do mnie w Wigilię przychodził Gwiazdor, 6 grudnia Św.
Mikołaj zostawiał drobne upominki w bucie. To dopiero pogaństwo!
Ewa
Posługując się retoryką Chirona, spytam - co sobie załatwiasz
udowadniając, że jedyną słuszną tradycją jest tradycja kultywowana w
Twoim domu?
Ewa
> Posługując się retoryką Chirona, spytam - co sobie załatwiasz
> udowadniając
oczywiście - usiłując udowodnić
A Jezus Żydem.
Qra, strasznie skomplikowana ta tradycyjna polska tradycja
<dziab>
Noooo iiii?
Chcesz ludzi zainteresować to pomyszkuj skąd te różnice (btw dlaczego
święty nie mógł nosić czapki z pomponem to zupełnie nie rozumiem) i
kiedy Święty przestał być biskupem a został Mikołajem. To będzie
pouczające i ciekawe. A tym co napisałaś to najwyżej flejma możesz
rozkręcić - no chyba, że o to Ci chodziło.
BTW kto ma jakiś ciekawy pomysł na pulpeciki z mielonej wieprzowiny? W
sosiku? Młody zażądał, a mi się "tradycyjne moje" trochę przejadły...
LL
--
kiedyś ustawię te sygnatury
> BTW kto ma jakiďż˝ ciekawy pomysďż˝ na pulpeciki z mielonej wieprzowiny? W
> sosiku? M�ody za��da�, a mi si� "tradycyjne moje" troch� przejad�y...
A jakie sďż˝ "Twoje tradycyjne"?
Poza tym - NTG
Ewa
>> BTW kto ma jakiś ciekawy pomysł na pulpeciki z mielonej wieprzowiny? W
>> sosiku? Młody zażądał, a mi się "tradycyjne moje" trochę przejadły...
>
> A jakie są "Twoje tradycyjne"?
Takie zwyczajne - przygotowane jak mielone z jajkiem i bułką, ugotowane
w rosole i z tego rosołu taki najzwyczajniejszy w świecie sos - pewnie
ma jakąś nazwę, ale ja lajkonik jestem to nie wiem :) - do rosołu mąka,
śmietana, żółtko, koperek, trochę soku z cytryny, żeby przełamać.
> Poza tym - NTG
Wcale bo nieprrrrawda - klopsiki dla chorego dziecka mają być :D
LL
Prezentów wszak nie przynosi.
> Dobrze że te scyzoryki polskie, ach jakie one polskie są, jak tą polskością
> ociekają.
>
Dokładnie.To u nas jest najsilniejsza tradycja narodowowyzwoleńcza.
--
Ikselka.
> Nie chcia�abym nikogo tutaj rozczarowa� za bardzo, ale rzeczony �w.
> Miko�aj te� by� Turkiem. ;)
A gdzie� twierdz�, �e Polakiem?
--
Ikselka.
> Wcale bo nieprrrrawda - klopsiki dla chorego dziecka majďż˝ byďż˝ :D
Pokr�j ��ty ser w grube s�upki i oklej je mi�sem mielonym. Dalej - jak
zwykle. Mo�esz te� zrobi� nadzienie z pieczarki (obgotowanej we
wrz�tku) albo suszonych �liwek (namoczonych uprzednio i pozbawionych
pestek). Albo oliwek, najlepiej czarnych. Albo zamiast sosu po�� na
gotowy gor�cy klopsik plasterek ��tego sera i przykryj misk� albo
zagrzej w piekarniku przez 2 minuty.
Albo dodaj do mi�sa mielonego tart� na grubej tarce marchew i dalej jak
zwykle. Albo i ser, i pieczarki, i marchew. I dalej - jak zwykle...
Albo zamiast wieprzowiny u�yj indyczyny lub kurzyny.
> XL pisze:
>> Dnia Fri, 13 Nov 2009 20:29:42 +0100, dorota bugla napisał(a):
>>
>>> Dnia Fri, 13 Nov 2009 17:56:50 +0100, XL napisał(a):
>>>> Byłaby to raczej maskarada
>>>> przypominająca czasy już minione, choć nie odległe, kiedy tego dobrotliwego
>>>> starca nazywano "Dziadkiem Mrozem", "Gwiazdorem", "Czarodziejem", a On jest
>>>> po prostu Świętym Mikołajem i już!
>>> Pan, który to napisał, jak rozumiem uważa, że Galicja uber alles.
>>
>> Akurat niekoniecznie co do tej Galicji.
>>
>>
>>> Za wiki http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdor
>>
>> "Gwiazdor — postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia
>> występująca na terenach Wielkopolski (a konkretnie tej jej części, która
>> była pod zaborem pruskim) i Kaszub."
>>
>> Czyli tradycja to nie polska, lecz pruska...
>>
>> Dziadek Mróz zaś to s-twór rodem z "bratniego" ZSRR, na miejsce tymczasowo,
>> jak się okazało, wypartego, katolickiego Św. Mikołaja.
>
> Posługując się retoryką
Raczej dialektyką maieutyczną :-)
> Chirona, spytam - co sobie załatwiasz
> udowadniając, że jedyną słuszną tradycją jest tradycja kultywowana w
> Twoim domu?
>
> Ewa
Na pewno nie sobie - ja akurat mam wszystko załatwione jak trzeba :-)
--
Ikselka.
> Takie zwyczajne - przygotowane jak mielone z jajkiem i bu�k�, ugotowane
> w rosole
Bleeee...
Obmaďż˝ je chwilďż˝ z obu stron na oleju razem z warzywami startymi na grubych
oczkach tarki (marchew, pietruszka, seler, cebula), podlej nieco wodďż˝, wsyp
nieco pieprzu, soli, odrobink� czosnku, udu� do mi�kko�ci w powsta�ym
sosie. Podpraw �mietan� z m�k� lub sam� zawiesin� wody z m�k�.
--
Ikselka.
> Takie zwyczajne - przygotowane jak mielone z jajkiem i bu�k�, ugotowane
> w rosole i z tego roso�u taki najzwyczajniejszy w �wiecie sos - pewnie
> ma jak�� nazw�, ale ja lajkonik jestem to nie wiem :) - do roso�u m�ka,
> �mietana, ��tko, koperek, troch� soku z cytryny, �eby prze�ama�.
To przygotuj mi�so podobnie, tylko do sosu (wywaru) dodaj koncentratu
pomidorowego i pokrojonej w paski w�oszczyzny (np. takiej z mro�onki).
U nas zazwyczaj s� klopsiki mielone w�a�nie z sosem pomidorowym (czasami
z dodatkiem takiej w�oszczyzny). Tylko ja preferuj� mi�so mielone albo z
samej szynki wieprzowej, albo wymieszane z mielonďż˝ piersiďż˝ indyczďż˝.
Ewa
Nocoty. Nie ca�a Galicja, tylko Scyzorykowo.
A pani, kt�ra to napisa�a, czuje si� tak�e wyroczni� w dziedzinie
ortografii, a wali te kropki po tytule w�tku (ju� nie pierwszy raz),
�eby udowodni�, �e gramatyka, interpukcja i ortografia jest jej obca.
Albo mo�e nie wie, �e kropka po tytule to b��d.
A po TEMACIE?
:->
--
Ikselka.
> Raczej dialektyką maieutyczną :-)
No to co sobie uświadamiasz?
> Na pewno nie sobie - ja akurat mam wszystko załatwione jak trzeba :-)
Po co to robisz? Jaki masz cel w wyśmiewaniu tradycji panujących w
innych - przecież też polskich - domach?
Uświadom to sobie, przecież musisz wiedzieć, po co to robisz.
Ewa
> XL pisze:
>
>> Raczej dialektykďż˝ maieutycznďż˝ :-)
>
> No to co sobie u�wiadamiasz?
To Ty chcesz mi co� u�wiadomi� :-)
>
>> Na pewno nie sobie - ja akurat mam wszystko za�atwione jak trzeba :-)
>
> Po co to robisz? Jaki masz cel w wy�miewaniu tradycji panuj�cych w
> innych - przecieďż˝ teďż˝ polskich - domach?
Czy Ty aby na pewno wiesz, co oznacza "wy�miewa�"? Ot� jest to zupe�nie
odmienne poj�cie, ni� "krytykowa�", cho� i tego nie robi�.
> U�wiadom to sobie, przecie� musisz wiedzie�, po co to robisz.
Tzn co? - bo jeszcze nie dosz�y�my do konkretnych ustale�, jak widz�.
--
Ikselka.
> Czy Ty aby na pewno wiesz, co oznacza "wy�miewa�"? Ot� jest to zupe�nie
> odmienne poj�cie, ni� "krytykowa�", cho� i tego nie robi�.
Po co?
> Tzn co? - bo jeszcze nie dosz�y�my do konkretnych ustale�, jak widz�.
Ty to wiesz.
Ewa
> Bleeee...
> Obmaďż˝ je
Bleee, lepiej w niczym nie obmazuj, Lemurze!
;)
Ewa
Droga medeo.
Przedstawiam! i przypominam! oraz przeciwstawiam! (niczego przy tym nie
wy�miewaj�c ani nie krytykuj�c) prawdziwe POLSKIE tradycje, bo ludziom si�
kompletnie pomyli�o i nied�ugo zaczn� nazywa� polsk� tradycj� Hanuk�,
Halloween lub 4 lipca czy dzie� �wistaka.
W dzisiejszym odmienionym wspaniale swiecie, kiedy ka�demu wolno wszystko i
nikt niczego nie zabrania, bo i po co, kiedy ludzie wyje�d�aj� z kraju na
ca�e miesi�ce i lata, pozostawiaj�c tu swoje rodziny lub co gorsza
przenosz�c si� wraz z nimi za granic� w obce strony i �rodowisko, nale�y
szczeg�lnie dba� przynajmniej o ten rdze� polskiej tradycji, zwi�zany ze
�w. Miko�ajem, ze �wi�tami Bo�ego Narodzenia, Wielkanoc�, bo inaczej za
par� latek b�dziemy zagubionym kundlem obyczajowym bez to�samo�ci
narodowej, w�r�d tych, co w�asn� tradycj� ceni� wy�ej z�ota... A s� tacy.
--
Ikselka.
Ludzie (r�ny przedzia� wiekowy) przedstawili Ci swoje wspomnienia z
dzieci�stwa, gdzie prezenty dawa�y r�ne postaci. U mnie prezenty dawa�
Gwiazdor, babcia kt�ra organizowa�a te atrakcje pochodzi�a z
bydgoskiego. Babcia od strony taty i reszta taty rodziny pochodzi�a z
polskiej kiedy� cz�ci Ukrainy, tam prezenty wr�cza� Dziadek Mr�z.
Mieszaj� si� r�ne tradycje, tak samo jest z regionaln� kuchni�, kiedy
si� poznaniak o�eni z g�ralk�. Nie ma w tym nic z�ego. Nie ma, w
przeciwie�stwie do tego, co Ci si� wydaje jedynej s�usznej _prawdziwej_
polskiej tradycji. To o czym piszesz zakrawa na jakiďż˝ chory nacjonalizm
w sprawie tak banalnej jakďż˝ jest obdarowywanie siďż˝ prezentami w czasie
�wi�t.
--
Paulinka
> Przedstawiam!
W spos�b do�� specyficzny, sobie charakterystyczny, innym niemi�y.
> i przypominam!
Nie, nie przypominasz, bowiem w wielu regionach kraju zwanego Polskďż˝ -
jaka ona d�uga i szeroka - tradycja nieznacznie si� r�ni�a i nie w
ka�dym domu tak wygl�da�a. Podobnie rzecz ma si� z wigilijnymi
potrawami. Cz�sto tradycja nasi�ka�a i wymienia�a si� z tradycjami
pa�stw o�ciennych i - taka nasza historia - tak�e tradycj� naszych
zaborc�w. Jednak�e najwa�niejsz� cz�ci� tradycji nie jest stricte jej
zewn�trzny wygl�d, czy nazwa, ale to, co ze sob� niesie - ch��
obdarowywania innych, dzielenia si� mi�o�ci�, sercem, �yczliwo�ci�.
Kr�tko m�wi�c niesie ze sob� to wszystko, czego zaprzeczeniem jest Twoja
tutaj postawa, bo Ty chcesz nam tu wszystkim wm�wi�, �e wa�niejsze ma
by� dla nas to, czy prezentami obdaruje nas Anio�ek, Miko�aj, Gwiazdor,
czy Dziadek Mr�z, a nie fakt, �e mamy okazj� si� z kim� czym� podzieli�.
> oraz przeciwstawiam!
No w�a�nie - przeciwstawiasz. A to z�e s�owo, kiedy mowa o mi�ej sercu
tradycji.
> (niczego przy tym nie
> wy�miewaj�c ani nie krytykuj�c) prawdziwe POLSKIE tradycje
Jak widzisz, nie ma jedynej s�usznej polskiej tradycji.
Mo�na si� t� r�norodno�ci� cieszy� i widzie� w niej pozytywy, mo�na i
sarka�. Jak kto woli. Zale�y od indywidualnych odruch�w bezwarunkowych. ;-P
Ewa
Jak ju� pisa�am na temat Gwiazdora i Dziadka Mroza - s� to obce
nalecia�o�ci, a ju� Dziadek Mr�z kojarzy si� nieprzyjemnie z minionym
re�imem radzieckim.
I o ile oczywi�cie nikomu nie dyktuj�, co ma u siebie w domu robi�, to
jednak po prostu nie godzďż˝ siďż˝ na nazywanie Halloween czy Walentynek polskďż˝
tradycj�, bo ni� nie s�, podobnie Gwiazdor czy Dziadek Mr�z. I tylko o to
mi chodzi.
> Mieszaj� si� r�ne tradycje, tak samo jest z regionaln� kuchni�, kiedy
> si� poznaniak o�eni z g�ralk�.
O ile talerz zupy nie decyduje o to�samo�ci kulturowej, to ju� obchodzone
�wiata oraz dni czy przyj�te symbole - tak.
> Nie ma w tym nic z�ego. Nie ma, w
> przeciwie�stwie do tego, co Ci si� wydaje jedynej s�usznej _prawdziwej_
> polskiej tradycji.
Jest ta, w kt�rej nie ma Gwiazdor�w, �nie�ynek ani pani Miko�ajowej, na
pewno.
> To o czym piszesz zakrawa na jakiďż˝ chory nacjonalizm
> w sprawie tak banalnej jakďż˝ jest obdarowywanie siďż˝ prezentami w czasie
> �wi�t.
Dla mnie nie jest to banalna sprawa, lecz wielkie wydarzenie rodzinne, do
kt�rego si� przygotowujemy ca�y rok, nie polegaj�ce na samym dawaniu
prezent�w, bo prezenty dajemy sobie i bez okazji. natomiast �wi�teczne
prezenty nie s� bana�em - s� elementem czego� wi�kszego: gromadzimy zapasy,
obmy�lamy menu, szacujemy fundusze aby wystarczy�o, planujemy, kogo
zaprosimy z rodziny dalszej i bli�szej, sprz�tamy, zak�adamy czyste
�wi�teczne ubrania, kt�rych nie nosi si� biegn�c po zakupy czy podczas
pracy... Czujemy si� po��czeni tradycj�, inn� ni� reszta �wiata, kt�ra ma
swoje w�asne, odmienne od naszych.
Nie bez powodu jest ona tak cenna - ludzie w oddaleniu lub upodleniu
kultywowali/kultywuj� t� jedn�, jedyn�, polsk�, zachowuj�c dzi�ki niej
poczucie godno�ci, nie tylko to�samo�ci narodowej.
--
Ikselka.
> Gwiazdor, babcia kt�ra organizowa�a te atrakcje pochodzi�a z
> bydgoskiego.
U mnie teďż˝ byďż˝ Gwiazdor w Wigiliďż˝, bo ja z Bydgoszczy pochodzďż˝.
Ewa
> Ty chcesz nam tu wszystkim wm�wi�, �e wa�niejsze ma
> by� dla nas to, czy prezentami obdaruje nas Anio�ek, Miko�aj, Gwiazdor,
> czy Dziadek Mr�z, a nie fakt, �e mamy okazj� si� z kim� czym� podzieli�.
Wiele jest ku temu okazji, nie robicie chyba tego tylko w �wi�ta... Wiec
tutaj akurat nie tylko to jest wa�ne, lecz poczucie ��czno�ci z reszt�,
kt�ra praktykuje to samo i w ten sam spos�b.
--
Ikselka.
...co oczywi�cie by�oby niemo�liwe, gdyby w ramach zmiany polskiej tradycji
zacz�li np. przegryza� op�atek w�dk� sake...
--
Ikselka.
Repatriant�w te� si� w Polsce boisz?
> I o ile oczywi�cie nikomu nie dyktuj�, co ma u siebie w domu robi�, to
> jednak po prostu nie godzďż˝ siďż˝ na nazywanie Halloween czy Walentynek polskďż˝
> tradycj�, bo ni� nie s�, podobnie Gwiazdor czy Dziadek Mr�z. I tylko o to
> mi chodzi.
Moi przodkowie byli Polakami z krwi i ko�ci, to by�a _polska_ tradycja w
ich regionach.
>> Mieszaj� si� r�ne tradycje, tak samo jest z regionaln� kuchni�, kiedy
>> si� poznaniak o�eni z g�ralk�.
>
> O ile talerz zupy nie decyduje o to�samo�ci kulturowej, to ju� obchodzone
> �wiata oraz dni czy przyj�te symbole - tak.
Czyli na Wigili� indyk b�dzie dla Ciebie jak najbardziej polski?
>> Nie ma w tym nic z�ego. Nie ma, w
>> przeciwie�stwie do tego, co Ci si� wydaje jedynej s�usznej _prawdziwej_
>> polskiej tradycji.
>
> Jest ta, w kt�rej nie ma Gwiazdor�w, �nie�ynek ani pani Miko�ajowej, na
> pewno.
Tworzysz te wzorce, oj tworzysz...
>> To o czym piszesz zakrawa na jakiďż˝ chory nacjonalizm
>> w sprawie tak banalnej jakďż˝ jest obdarowywanie siďż˝ prezentami w czasie
>> �wi�t.
>
> Dla mnie nie jest to banalna sprawa, lecz wielkie wydarzenie rodzinne, do
> kt�rego si� przygotowujemy ca�y rok, nie polegaj�ce na samym dawaniu
> prezent�w, bo prezenty dajemy sobie i bez okazji. natomiast �wi�teczne
> prezenty nie s� bana�em - s� elementem czego� wi�kszego: gromadzimy zapasy,
> obmy�lamy menu, szacujemy fundusze aby wystarczy�o, planujemy, kogo
> zaprosimy z rodziny dalszej i bli�szej, sprz�tamy, zak�adamy czyste
> �wi�teczne ubrania, kt�rych nie nosi si� biegn�c po zakupy czy podczas
> pracy... Czujemy si� po��czeni tradycj�, inn� ni� reszta �wiata, kt�ra ma
> swoje w�asne, odmienne od naszych.
> Nie bez powodu jest ona tak cenna - ludzie w oddaleniu lub upodleniu
> kultywowali/kultywuj� t� jedn�, jedyn�, polsk�, zachowuj�c dzi�ki niej
> poczucie godno�ci, nie tylko to�samo�ci narodowej.
Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
Nie mam nic do polskiej tradycji, sama jďż˝ kultywujďż˝, ale to co Ty
proponujesz i jak ja pojmujesz, jest dla mnie z gruntu niezdrowe.
--
Paulinka
> Czujemy si� po��czeni tradycj�, inn� ni� reszta �wiata, kt�ra ma
> swoje w�asne, odmienne od naszych.
> Nie bez powodu jest ona tak cenna - ludzie w oddaleniu lub upodleniu
> kultywowali/kultywuj� t� jedn�, jedyn�, polsk�, zachowuj�c dzi�ki niej
> poczucie godno�ci, nie tylko to�samo�ci narodowej.
Spr�bowa�aby� narzuci� Dziadka Mroza zamiast Miko�aja ludziom um�czonym
niegdys w �agrach sowieckich... Wieeem, powiesz, ze znowu zaczynam. Tak, bo
my�lisz, �e po co jest tradycja? - jest to zbi�r jednakowych zachowa� i
symboli na wszelki wypadek, gdyby znowu ktoďż˝ chciaďż˝ zagroziďż˝ naszej
to�samo�ci. Nie za� dla czyjej� zabawy i imaginacji...
--
Ikselka.
Nigdy nie by�am w rodzinnej miejscowo�ci babci, pono� maj� od groma
leszczyny i od zatrz�sienia bor�wek.
Pomys� mi teraz wpad�, �eby babci� zawie�� w rodzinne strony i prawnukom
pokaza� inny kawa�ek Polski :)
--
Paulinka
M�j dziadek wr�ci� z Syberii, po powrocie prezenty dalej rozdawa�
Dziadek Mr�z. Ten Dziadek Mr�z to dla Ciebie jaki� problem, a nie dla
Polak�w urodzonych i wychowanych na wschodzie.
--
Paulinka
Na pewno kazdego innego dnia. Ale w Wiliďż˝ tylko symbole katolickie,
polskie: ryby.
> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
> ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn� do
sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
A je�li za��da, to b�dzie musia� i�� tego wieczora do restauracji, o ile
jak�� otwart� znajdzie.
I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie swojego... i wtedy sam
zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle.
> Nie mam nic do polskiej tradycji, sama jďż˝ kultywujďż˝, ale to co Ty
> proponujesz i jak ja pojmujesz, jest dla mnie z gruntu niezdrowe.
Tzn co?
--
Ikselka.
Dla urodzonych i wychowanych na pewno nie, s�usznie zauwa�asz... poniewaz
nie znali innego modelu.
--
Ikselka.
Atei�ci nie mog� by� prawdziwymi Polakami?
>> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
>> ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
>
> Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn� do
> sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
> A je�li za��da, to b�dzie musia� i�� tego wieczora do restauracji, o ile
> jak�� otwart� znajdzie.
> I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie swojego... i wtedy sam
> zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle.
OMG wsp�czuj� braku tolerancji. S�dzi�am, �e bardziej si� kocha swoje
dzieci ni� swoje pogl�dy i tradycj�.
>> Nie mam nic do polskiej tradycji, sama jďż˝ kultywujďż˝, ale to co Ty
>> proponujesz i jak ja pojmujesz, jest dla mnie z gruntu niezdrowe.
>
> Tzn co?
Ten radykalizm, kt�ry z z rzeczy wa�nych, robi groteskowe.
--
Paulinka
> OMG wsp�czuj� braku tolerancji. S�dzi�am, �e bardziej si� kocha swoje
> dzieci ni� swoje pogl�dy i tradycj�.
dzieci/ wnuki jeden pierun.
--
Paulinka
W zwi�zku z tym byli niepe�noprawnymi Polakami, bo nie znali POLSKICH
tradycji?
--
Paulinka
Jak by Ci to powiedzie�... Taka opcja jest w og�le niemo�liwa, albowiem
gdyďż˝:
<cytat> Moja "strona m�ska" jest bardzo m�ska i nie pragnie pedalstwa -
peda�y j�
rozpoznaj� na odleg�o�� i sp..j�, bo si� jej boj�... tako� i mnie, "strony
kobiecej". </cytat>
Qra
Ale mojego Dziadka Mrozka urazi�a� ju� na�cie razy. Jeszcze si� go�ciu
wkurzy i w tym roku nie przyjdzie.
Qra
Choinkďż˝ na Wigiliďż˝ ubierasz?
Qra
Czy teraz Ci, co w dzieci�stwie mieli kontakt z Miko�ajami w Wigili�, z
Gwiazdorem czy innym Dziadkiem Mrozem, maj� si� teraz poci�� pot�uczon�
bombkďż˝, powiesiďż˝ na choince, utopiďż˝ w postnym barszczu?
>> Mieszaj� si� r�ne tradycje, tak samo jest z regionaln� kuchni�, kiedy
>> si� poznaniak o�eni z g�ralk�.
>
> O ile talerz zupy nie decyduje o to�samo�ci kulturowej, to ju� obchodzone
> �wiata oraz dni czy przyj�te symbole - tak.
Dobra dobra... zestaw potraw wigilijnych jest jednak r�ny w r�nych
regionach Polski. Czy tylko kielecki jest jedynie s�uszny? Czy �askawie
pozwolisz na talerz innej zupy na wieczerzy wigilijnej?
Qra
Polski (no chyba, �e ju� zosta� przesta� by� polski...) Ko�ci� od paru
�adnych lat nie zabrania jedzenia mi�sa w Wigili�, wi�c ��danie
potencjalnego wnuka wcale nie by�oby takie nie na miejscu. Ale spoko, w
Wigili� w zasadzie wi�kszo�� restauracji jest czynna, da sobie ch�opak rad�
jak go babcia psami poszczuje (wymachuj�c tradycyjnym dodatkowym talerzem z
rodowej zastawy czekaj�cym na strudzonego prawomy�lnego w�drowca).
Agnieszka
> <cytat> Moja "strona m�ska" jest bardzo m�ska i nie pragnie pedalstwa -
> peda�y j�
> rozpoznaj� na odleg�o�� i sp..j�, bo si� jej boj�... tako� i mnie, "strony
> kobiecej". </cytat>
Gdzieďż˝ to Ty Qro wyszukujesz takie panoptikum?
--
B.,szukaj�c termometru na tej dzidziusiowej grupie mo�na napatoczy� si�
na komediďż˝.
No to juďż˝ wiem, gdzie.
--
B., �e te� na to nie wpad�am.
>> Takie zwyczajne - przygotowane jak mielone z jajkiem i bułką, ugotowane
>> w rosole
>
> Bleeee...
O bynajmniej, nie wydaje mnie się :)
> Obmaż je chwilę z obu stron na oleju razem z warzywami startymi na grubych
> oczkach tarki (marchew, pietruszka, seler, cebula), podlej nieco wodą, wsyp
> nieco pieprzu, soli, odrobinkę czosnku, uduś do miękkości w powstałym
> sosie. Podpraw śmietaną z mąką lub samą zawiesiną wody z mąką.
Spróbuję, dzięki.
LL
> To przygotuj mięso podobnie, tylko do sosu (wywaru) dodaj koncentratu
> pomidorowego i pokrojonej w paski włoszczyzny (np. takiej z mrożonki).
> U nas zazwyczaj są klopsiki mielone właśnie z sosem pomidorowym (czasami
> z dodatkiem takiej włoszczyzny).
Takie też robię, ale masz rację - dawno nie było :)
> Tylko ja preferuję mięso mielone albo z
> samej szynki wieprzowej, albo wymieszane z mieloną piersią indyczą.
Ja preferuję cielęce, ale chwilowo mam tylko wieprzowe, więc muszę
opędzić, czym mam.
LL
>> Wcale bo nieprrrrawda - klopsiki dla chorego dziecka mają być :D
>
> Pokrój żółty ser w grube słupki i oklej je mięsem mielonym. Dalej - jak
> zwykle.
O.
> Możesz też zrobić nadzienie z pieczarki (obgotowanej we
> wrzątku) albo suszonych śliwek (namoczonych uprzednio i pozbawionych
> pestek). Albo oliwek, najlepiej czarnych.
O!
> Albo zamiast sosu połóż na
> gotowy gorący klopsik plasterek żółtego sera i przykryj miską albo
> zagrzej w piekarniku przez 2 minuty.
Oooo!
> Albo dodaj do mięsa mielonego tartą na grubej tarce marchew i dalej jak
> zwykle. Albo i ser, i pieczarki, i marchew.
Dobra, już jestem wystarczająco głodna :D
Dzięki, dziewczynny :)
LL
W zasadzie to do mnie ono samo przysz�o.
> --
> B.,szukaj�c termometru na tej dzidziusiowej grupie mo�na napatoczy� si�
> na komediďż˝.
Bo w niew�a�ciwym miejscu szukasz. Tu termometry niepotrzebne. Prawdziwie
tradycyjne Matki-Polki sprawdzaj� swoim dzieciom gor�czk� zagl�daj�c w ich
szeroko zamkni�te oczy oraz diagnozuj� choroby poprzez uk�ad fa�dek na
po�cieli.
Qra, termometru to lepiej poszukaj na pl.sci.medycyna.alternatywna
> W zasadzie to do mnie ono samo przysz�o.
Teraz juďż˝ wiem.
> Bo w niew�a�ciwym miejscu szukasz. Tu termometry niepotrzebne.
> Prawdziwie tradycyjne Matki-Polki sprawdzaj� swoim dzieciom gor�czk�
> zagl�daj�c w ich szeroko zamkni�te oczy oraz diagnozuj� choroby poprzez
> uk�ad fa�dek na po�cieli.
Ach, dzieci Prawdziwych Tradycyjnych Matek Polek wcale nie chorujďż˝, gdyďż˝
albowiem s� prawid�owo i tradycyjnie, po s�owia�sku �ywione wed�ug
Jedynie S�usznych Zasad oraz podobnie wychowywane, a w zdrowem ciele
zdrowy duch i vice versa.
--
B. z termometrem
>
> Choinkďż˝ na Wigiliďż˝ ubierasz?
>
Ja tak i trzymam do Gromnicznej
--
waruga
Ale� mog� - tylko po co jako atei�ci kultywuj� katolickie �wi�ta i
tradycje? Niechce sobie robi� swoje w�asne �wi�ta albo w og�le po co im
swi�ta, po co si� schodz� przy stole akurat w Wigilie i Wielkanoc itp?
A mo�e po prostu ich "ateizm" jest taki "maly, maly, malusie�ki",
"doczesny", p�ki nie przyjdzie na nich ta Prawdziwa Chwila Zastanowienia?
Mo�e w�a�nie dlatego tak si� tutaj burz� na moje s�owa, �e im j� przybli�am
zbyt obcesowo? Ja rozumiem, ze trudno im mnie za to lubic...
:-/
>
>>> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
>>> ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
>>
>> Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn� do
>> sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
>> A je�li za��da, to b�dzie musia� i�� tego wieczora do restauracji, o ile
>> jak�� otwart� znajdzie.
>> I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie swojego... i wtedy sam
>> zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle.
>
> OMG wsp�czuj� braku tolerancji. S�dzi�am, �e bardziej si� kocha swoje
> dzieci ni� swoje pogl�dy i tradycj�.
Je�li wejdziesz miedzy wrony, musisz kraka� jak i ony...
>
>>> Nie mam nic do polskiej tradycji, sama jďż˝ kultywujďż˝, ale to co Ty
>>> proponujesz i jak ja pojmujesz, jest dla mnie z gruntu niezdrowe.
>>
>> Tzn co?
>
> Ten radykalizm, kt�ry z z rzeczy wa�nych, robi groteskowe.
Je�li dzie� �wistaka staje si� wa�ny, to sorry, musze temu przeciwdzia�a�
tym mcniej podkre�laj�c, co jest w�asciwe.
--
Ikselka.
Powinni poznaďż˝. Dlatego m.in. TU o nich piszďż˝.
--
Ikselka.
Mo�e zamiast niego przyjdzie �w. Miko�aj?
--
Ikselka.
Jako nast�pczyni� snopu zbo�a.
--
Ikselka.
> Czy teraz Ci, co w dzieci�stwie mieli kontakt z Miko�ajami w Wigili�, z
> Gwiazdorem czy innym Dziadkiem Mrozem, maj� si� teraz poci�� pot�uczon�
> bombkďż˝, powiesiďż˝ na choince, utopiďż˝ w postnym barszczu?
Mog� to zmieni� po prostu. Ich sprawa, jesli chc�. A je�li wol� si� ci��
czy topiďż˝ - to teďż˝ ich sprawa.
>
>>> Mieszaj� si� r�ne tradycje, tak samo jest z regionaln� kuchni�, kiedy
>>> si� poznaniak o�eni z g�ralk�.
>>
>> O ile talerz zupy nie decyduje o to�samo�ci kulturowej, to ju� obchodzone
>> �wiata oraz dni czy przyj�te symbole - tak.
>
> Dobra dobra... zestaw potraw wigilijnych jest jednak r�ny w r�nych
> regionach Polski. Czy tylko kielecki jest jedynie s�uszny? Czy �askawie
> pozwolisz na talerz innej zupy na wieczerzy wigilijnej?
>
> Qra
Niczego nikomu nie zabraniam, to i pozwala� nie mog�. Roso�u jednak nikt w
Polszcze na Wigiliďż˝ nie ji.
--
Ikselka.
To twoja doklejka.
> czekaj�cym na strudzonego prawomy�lnego w�drowca).
>
...na pewno nie na ��daj�cego krwistych befsztyk�w.
Chyba nie przeczyta�a� tekstu lub czyta� nie umiesz ze zrozumieniem:
"Je�li za��da krwistego befsztyka..."
--
Ikselka.
> XL pisze:
>
>>> Takie zwyczajne - przygotowane jak mielone z jajkiem i bu�k�, ugotowane
>>> w rosole
>>
>> Bleeee...
>
> O bynajmniej, nie wydaje mnie siďż˝ :)
Chodzi�o mi o to, ze md�e s� i suche wtedy.
>
>> Obmaďż˝ je chwilďż˝ z obu stron na oleju razem z warzywami startymi na grubych
>> oczkach tarki (marchew, pietruszka, seler, cebula), podlej nieco wodďż˝, wsyp
>> nieco pieprzu, soli, odrobink� czosnku, udu� do mi�kko�ci w powsta�ym
>> sosie. Podpraw �mietan� z m�k� lub sam� zawiesin� wody z m�k�.
>
> Spr�buj�, dzi�ki.
>
> LL
Warto, warto. Zestaw warzywek mo�na tak�e zmienia�.
--
Ikselka.
> Qra, termometru to lepiej poszukaj na pl.sci.medycyna.alternatywna
Ja znalaz�am w Aptece Pod Lwem w Allegro - w�asnie 5 sztuk do mnie trafi�o
poczt�, starczy i dla przysz�ych wnucz�t, bo zanim si� ich doczekam, to o
rt�ciowych termometrach z racji unijnych zabronie� si� zapomni, w unijnym
�wietle rt�ciowych �ar�wek... :-)
--
Ikselka.
I r�ce Ci nie mdlej� z wysi�ku?
Old Rena
--
|Mamy w pod�wiadomo�ci, �e dzieci s� niewinne. Ot� dziecko |
|jest niewinne w sensie seksualnym, bo jeszcze nie umie. |
|Natomiast wszyscy tutaj dobrze wiemy, do czego jest zdolne |
|dziecko w innych rzeczach. Potrafi zrobi� ka�de paskudztwo.|
>>> Bleeee...
>> O bynajmniej, nie wydaje mnie się :)
>
> Chodziło mi o to, ze mdłe są i suche wtedy.
Nie, nie, absolutnie! Trzeba je wrzucić na wrzący rosół i gotować tylko
do momentu, kiedy wypłyną - dlatego muszą być niewielkie, bo inaczej
mięso w środku będzie surowe.
LL
> XL pisze:
>
>>>> Bleeee...
>>> O bynajmniej, nie wydaje mnie siďż˝ :)
>>
>> Chodzi�o mi o to, ze md�e s� i suche wtedy.
>
> Nie, nie, absolutnie! Trzeba je wrzuci� na wrz�cy ros� i gotowa� tylko
> do momentu, kiedy wyp�yn� - dlatego musz� by� niewielkie, bo inaczej
> mi�so w �rodku b�dzie surowe.
>
> LL
Dzi�ki, mo�e jak T� b�dzie na diecie po przepiciu, to mu zrobi� ;-)
--
Ikselka.
A przecieďż˝ to takie niepolskie. Wstydďż˝ siďż˝!
Qra
Z tako wielko r�zgo!
Qra
--
waruga
>
> Choinkďż˝ na Wigiliďż˝ ubierasz?
Ale ja inteligentna inaczej, my�la�am, �e chodzi o termin ubierania (no
faktycznie by�oby wtedy w Wigili�, a nie "na"), a nie o sam� choink�.
--
waruga
Te omdla�e r�ce usprawiedliwiaj� wszystko.
Qra
Maj� ustawowo dzie� wolny od pracy, jest okazja, �eby si� z innymi
cz�onkami rodziny spotka�. My�l�, �e �aden ateista nie �wi�tuje w dniu
Uroczysto�ci Niepokalanego Pocz�cia Naj�wi�tszej Maryi Panny.
> A mo�e po prostu ich "ateizm" jest taki "maly, maly, malusie�ki",
> "doczesny", p�ki nie przyjdzie na nich ta Prawdziwa Chwila Zastanowienia?
> Mo�e w�a�nie dlatego tak si� tutaj burz� na moje s�owa, �e im j� przybli�am
> zbyt obcesowo? Ja rozumiem, ze trudno im mnie za to lubic...
> :-/
Jaki jest ateizm ateist�w najlepiej wiedz� oni sami.
>>>> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
>>>> ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
>>> Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn� do
>>> sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
>>> A je�li za��da, to b�dzie musia� i�� tego wieczora do restauracji, o ile
>>> jak�� otwart� znajdzie.
>>> I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie swojego... i wtedy sam
>>> zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle.
>> OMG wsp�czuj� braku tolerancji. S�dzi�am, �e bardziej si� kocha swoje
>> dzieci ni� swoje pogl�dy i tradycj�.
>
> Je�li wejdziesz miedzy wrony, musisz kraka� jak i ony...
To polskie przys�owie rzucone w kontrze do tolerancji i mi�o�ci
rodzicielskiej �wiadczy, �e naprawd� mocno si� zap�tli�a�.
>>>> Nie mam nic do polskiej tradycji, sama jďż˝ kultywujďż˝, ale to co Ty
>>>> proponujesz i jak ja pojmujesz, jest dla mnie z gruntu niezdrowe.
>>> Tzn co?
>> Ten radykalizm, kt�ry z z rzeczy wa�nych, robi groteskowe.
>
> Je�li dzie� �wistaka staje si� wa�ny, to sorry, musze temu przeciwdzia�a�
> tym mcniej podkre�laj�c, co jest w�asciwe.
Musisz, w�a�ciwe... przecie� napisa�a�, �e niczego nie o�mieszasz i
nawet nie krytykujesz.
--
Paulinka
> >> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
> >> ateistďż˝/anarchistďż˝/gejem to siďż˝ go wyrzekniesz?
> >
> > Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn�
do
> > sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
> > A je�li za��da, to b�dzie musia� i�� tego wieczora do restauracji, o ile
> > jak�� otwart� znajdzie.
> > I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie swojego... i wtedy sam
> > zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle.
>
> OMG wsp�czuj� braku tolerancji. S�dzi�am, �e bardziej si� kocha swoje
> dzieci ni� swoje pogl�dy i tradycj�.
ale co ma tu milosc do rzeczy. Zastanow sie- to przeciez dom babci, i babcia
celebruje takie a nie inne tradycje, Wigilia to dosc uroczysta kolacja,
kiedy tradycje sa dosc silne i KAZDY zaproszony powinien sie dostosowac do
tradycji osoby, ktora zaprosila na ta kolacje. Naprawde mozna sobie darowac,
bedac ateista czy bedac innego wyznania, krwistego befsztyka, bo sie nie
jest Katolikiem czy nie celebruje sie tego swieta w taki sposob. To osoba
zaproszona powinna tolerowac tradycje, a nie wymagac naginania owej. To jak
jakbys u Zyda na uroczystosci z powodu Bar Mitzvah wymagala kotleta
wieprzowego bo jestes Katliczka, ateiste i dopisz co chcesz. Tolerancja to
nie naginanie tradycji nie swojego domu, szczegolnie jesli tradycja owa ma
podloze w religii. To duzy ladunek emocjonalny, i wnuczek, nawet jesli
ateista, powinien goscinnosc domu uczcic. Moze zjesc rybe. Nic mu sie nie
stanie. A swoje tradycje moze sobie kultywowac u siebie. To zwykla kultura,
szacunek do tradycji pana domu, szacunek dla innego wyznania, szacunek dla
innosci. Jestem zaproszona na uroczystosc religijna, i do niej sie
dostosowuje a nie manifestuje swoja innosc.
i.
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
O istnieniu anio�ka przynosz�cego prezenty nie dowiedzieli�my si� tutaj
od Ciebie.
Pisz�c 'nie znali POLSKICH tradycji' chcia�am wida� nieudolnie, bo nie
zrozumia�a�, zaakcentowa�, �e Polacy z kres�w to tacy sami Polacy jak Ty
i Twoja rodzina ich tradycje sďż˝ tak samo polskie jak Twoje.
Kurcze i pisz� to do osoby podniecaj�cej si� dobrami materialnymi,
galeriami handlowymi, kt�re do Polski przyp�yn�y zza granicy.
--
Paulinka
> > Je�li wejdziesz miedzy wrony, musisz kraka� jak i ony...
>
> To polskie przys�owie rzucone w kontrze do tolerancji i mi�o�ci
> rodzicielskiej �wiadczy, �e naprawd� mocno si� zap�tli�a�.
Paulinko milosc i tolerancja tutaj nie gra roli. Uwierz. Tradycje dla wielu,
szczegolnie te religijne, sa bardzo wazne i jakosc ich celebrowania ma
podloze religijne. To dosc wazne, zeby uszanowac wlasnie takie a nie inne
wymagania danej chwili. Jesli ktos nie chce zdjac butow wchodzac do swiatyni
islamskiej, bo wymaga tego ich przekonanie religijne a Ty jestes ateitska to
kto powiniec co uszanowac? to samo w domu u dziadkow. Oni pewne religijne
tradycje celebrowali wiele lat, zanim jeszcze wnuk sie urodzil. I nawet
jesli jest ateista to z cala pewnoscia w domu gdzie panowala milosc i
tolerancja, nie poprosi o befsztyka. Zbyt bedzie kochal babcie, zeby sie
wydurniac i robic z siebie debila. Takze nie zapetluj sie sama w absurdzie,
bo Twoja tolerancja idzie w te obszary.
Nawet jakby wnuczek skusiďż˝ sie na rybďż˝, to jego partner, juďż˝ niestety
pozosta�by na wycieraczce, a pusty talerz dla go�cia, pozosta�by pusty.
Tia, polecam dzie�a wybrane XL o gejach, Niemcach, �ydach...
--
Paulinka
> Czy teraz Ci, co w dzieci�stwie
Zarazi�a� si� t� du�� liter� od Stalkera? ;)
> mieli kontakt z Miko�ajami w Wigili�, z
> Gwiazdorem czy innym Dziadkiem Mrozem, maj� si� teraz poci�� pot�uczon�
> bombkďż˝, powiesiďż˝ na choince, utopiďż˝ w postnym barszczu?
No oczywi�cie. Ewentualnie maj� wyb�r - zmieni� obywatelstwo lub
narodowo��, pogrzebawszy uprzednio w papierach swych przodk�w.
> Dobra dobra... zestaw potraw wigilijnych jest jednak r�ny w r�nych
> regionach Polski. Czy tylko kielecki jest jedynie s�uszny? Czy �askawie
> pozwolisz na talerz innej zupy na wieczerzy wigilijnej?
No nie - jak barszczu z uszkami je�� zabroni, to ja si� wyprowadzam!
Ewa
(...)
> Nawet jakby wnuczek skusiďż˝ sie na rybďż˝, to jego partner, juďż˝ niestety
> pozosta�by na wycieraczce, a pusty talerz dla go�cia, pozosta�by pusty.
> Tia, polecam dzie�a wybrane XL o gejach, Niemcach, �ydach...
czesto jest tak, ze sie duzo gada a jak sie jest juz takiej wlasnie
sytuacji, to zdanie sie zmienia. Nie zamierzam czytac wybranych dziel.
Ustosunkowalam sie jedynie do Twojego komentarza na konkretny temat.
Rozumiem, �e wyrzuci�aby� z kolacji wigilijnej swoj� c�rk�, gdyby
przysz�a ze swoj� partnerk�?
--
Paulinka
A co u XL kr�luje grzybowa?
--
Paulinka
rozumiem, ze nie umiesz czytac tekstu wyzej napisanego?
> Nigdy nie by�am w rodzinnej miejscowo�ci babci, pono� maj� od groma
> leszczyny
To prawda. Mamy niedaleko Bydgoszczy domek letniskowy nad jeziorem i
ro�nie tam mn�stwo leszczyny zupe�nie dziko, ale ja nie jestem amatork�
orzech�w laskowych.
> i od zatrz�sienia bor�wek.
O czarne jagody pewnie Ci chodzi. Z ciotk� mieszkaj�c� pod Bydgoszcz�
chodzi�am latem na jagody i z pe�nymi wiadrami wraca�y�my. Jak jest
teraz, to nie wiem.
> Pomys� mi teraz wpad�, �eby babci� zawie�� w rodzinne strony i prawnukom
> pokaza� inny kawa�ek Polski :)
Pi�kne tam s� tereny, ale doceniam to dopiero odk�d od lat mieszkaj�c we
Wroc�awiu, nie wiem gdzie si� latem w weekend nad jezioro wybra�. Wok�
Bydgoszczy mn�stwo jezior, zalew�w, pi�knych las�w na grzyby jesieni�. A
z Wrocka to trzeba od razu d�u�sz� wypraw� robi�.
Ewa
> zacz�li np. przegryza� op�atek w�dk� sake...
Oczywi�cie. Tylko �ytnia jest polsk� tradycj�.
Ewa
>> pracy... Czujemy si� po��czeni tradycj�, inn� ni� reszta �wiata, kt�ra ma
>> swoje w�asne, odmienne od naszych.
Ty nie czujesz si� po��czona. Ty dzielisz. Nie jeste� polsk� patriotk�,
tylko patriotk� regionaln�. Nie doceniasz r�norodno�ci polskich
tradycji, �miejesz si� z innych regionalizm�w ni� Twoje, wi�c nie mo�esz
nazywa� siebie mi�o�niczk� Polski. Polska to co� wi�cej ni� Tw�j
za�cianek i dop�ki tego nie zrozumiesz, b�dziesz antypatriotk�.
Ewa
> Po co to robisz? Jaki masz cel w wyĹ miewaniu tradycji panujÄ cych w
> innych - przecieĹź teĹź polskich - domach?
Czekaj, a w ktorym miejscu jest to "wysmiewanie"??
Potrafi� czyta� ze zrozumieniem, ale jako� nie mia�am ochoty na podw�tek
o tradycji religijnej. Skupi�am sie na meritum, czyli na tym, dlaczego
napisa�am XL, �e jest nietolerancyjna.
--
Paulinka
LOL
--
Paulinka
Nie mam poj�cia, ale ju� si� stracham. ;)
Ewa
> Czekaj, a w ktorym miejscu jest to "wysmiewanie"??
Polecam przeczyta� ca�y w�tek, zanim w��czysz si� na dobre do dyskusji.
Ewa
no wlasnie. To doczytaj ze zrozumieniem ten fragment:
"
> >> Znowu ten patos. Daj spok�j, jak si� oka�e �e wnuczek b�dzie
> >> ateistďż˝/anarchistďż˝/_gejem_to siďż˝ go wyrzekniesz?
> >
> > Je�li bedzie kultywowa� polsk� tradycj� i b�dzie w stanie usi��� ze mn�
do
> > sto�u w Wigili� i nie ��da� wtedy krwistego befsztyka, to dlaczego?
gdzie w odpowiedzi XLki masz wywalenie z domu wnuczka bo przyprowadzil
partnera? ja nie widze. Pokaz mi palcem, ale tak dokladnie bo widac jestem
slepa. XL bardziej przeszkadzal befsztyk ("jesli bedzie kultywowal
traducje") a nie wyznanie/partner wnuka. I teraz mi powiedz, gdzie jest to
meritum o ktorym wspominasz, bo nie ineteresuja mnie inne watk, ale ten
konkretnie. Bo w tym konkretnym, to chyba jednak nie czytasz co jest
napisane.
> > Czekaj, a w ktorym miejscu jest to "wysmiewanie"??
>
> Polecam przeczyta� ca�y w�tek, zanim w��czysz si� na dobre do dyskusji.
Ty ten komentarz zrobilas zanim inne posty sie pojawily i rozwinela sie
dyskusja. Wiec poprosze o ten wlasnie motyw, ktory doprowadzil do tego
stwierdzenia.
Cytuj�c XL : "(...) I na pewno nie bedzie m�g� zaprosi� do mnie
swojego... i wtedy sam
zdecyduje, czy chce zosta�, czy odej��. Ot i tyle."
--
Paulinka
> Ty ten komentarz zrobilas zanim inne posty sie pojawily i rozwinela sie
> dyskusja. Wiec poprosze o ten wlasnie motyw, ktory doprowadzil do tego
> stwierdzenia.
Ale o co chodzi? O to, �e prze�miewcze teksty XL pojawi�y si� p�niej?
Na temat �w. Miko�aja by�o ju� wcze�niej w innych w�tkach.
BTW Wybacz Iwonka, ale dlaczego mnie mia�oby si� chcie� bardziej ni� Tobie?
Ewa
> meritum o ktorym wspominasz, bo nie ineteresuja mnie inne watk,
Innych interesuj�. Taka tradycja. Musisz si� z tym pogodzi� albo i�� na
wycieraczkďż˝. :)
Ewa
Mnie si� wydaje, �e si� Iwon(k)a si� nudzi, a inna strefa czasowa nie
sprzyja wymianie zda� na �ywo, dlatego szuka punktu zaczepienia.
--
Paulinka
yaa, mozna zawsze cos znalesc gdzie indziej i bedzie pasowalo :)
niemniej jednak zapytam o ten befsztyk, z ciekawosci, czy sama
celebrowalabys swoja tradycje, czy ja zmieniala dla gosci?
> > meritum o ktorym wspominasz, bo nie ineteresuja mnie inne watk,
>
> Innych interesuj�. Taka tradycja. Musisz si� z tym pogodzi� albo i�� na
> wycieraczkďż˝. :)
ale mnie nie. Inni mnie nie obchodza, bo zadna to tradycja :)
Takze, wycieraczke podkladaj pod swoj zadek :)
ale co chciec? prosilas o doczytanie postow w dyskusji. Czytalam do momentu
Twojego komentarza, wiele ich nie jest. Wiec sie pytam na jakiej podstwie
owy komentarz. Tyle. Ale moze dla Ciebie, to az tyle. Bo jskowidzem to chyba
nie jestes :))))
> Mnie si� wydaje, �e si� Iwon(k)a si� nudzi, a inna strefa czasowa nie
> sprzyja wymianie zda� na �ywo, dlatego szuka punktu zaczepienia.
cicho siedz !!!!!! :))))
To jest cytat z tego w�tku.
> niemniej jednak zapytam o ten befsztyk, z ciekawosci, czy sama
> celebrowalabys swoja tradycje, czy ja zmieniala dla gosci?
By� o tym kiedy� gigantyczny w�tek Peytona zdaje si� ze 1300 post�w
'Jak si� zabija indyki'. Kto� zaproszony na kolacj� wigilijn� mo�e si�
spodziewa�, co b�dzie na stole, nie zmienia�abym menu. Na proszon� kolacj�,
wzi�abym pod uwag� gusta go�ci.
--
Paulinka
Mi wycieraczka niepotrzebna, ja akceptujďż˝ tutejsze tradycje. :)
Ty mog�aby� chocia� polskie czcionki uszanowa�, skoro ju� wypowiadasz
si� na polskiej grupie i to w TAKIM w�tku!
Ewa