Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak ściągnąć pierwsze kolczyki?

918 views
Skip to first unread message

medea

unread,
Aug 30, 2010, 8:48:08 AM8/30/10
to
Czy ktoś ma może patent na ściągnięcie nakrętek z tych pierwszych
kolczyków zakładanych u kosmetyczki? Siedzą jak zamurowane, nie daję
rady ich ruszyć i boję się, że mocowanie się z nimi może skończyć się
rozerwaniem ucha.

Ewa

Qrczak

unread,
Aug 30, 2010, 9:08:21 AM8/30/10
to
Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


Ciągnąć kręcąc.

Qra

gazebo

unread,
Aug 30, 2010, 9:11:54 AM8/30/10
to
Użytkownik Qrczak napisał:

cos krecisz, niech wpierw podleje woda utleniona

--
bla

medea

unread,
Aug 30, 2010, 9:17:43 AM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 15:08, Qrczak pisze:

Hm, ale cały problem w tym, że te nakrętki nakrętkami nie są, tylko
nasadkami. ;)

Ewa

medea

unread,
Aug 30, 2010, 9:19:15 AM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 15:11, gazebo pisze:

Podlewam. Oczyściłam, bo oblepiły się w trakcie gojenia, ale to niewiele
pomaga. Siedzą strasznie mocno.

Ewa

Qrczak

unread,
Aug 30, 2010, 9:19:32 AM8/30/10
to
Dnia dzisiejszego niebożę gazebo wylazło do ludzi i marudzi:

Jeśli zastrupiało, wystarczy zwykła woda. IMO problem wynika z bardzo
ciasnych nakrętek tych "pistoletowych" kolczyków.

Qra

Qrczak

unread,
Aug 30, 2010, 9:23:45 AM8/30/10
to


Nie narysuję Ci tego teraz... wrrrr

Okręcaj trzymając w palcach i staraj się zsunąć. Musi się zsunąć ze
zwężenia. Możesz córkę uspokoić, że ucha tak łatwo się urwać nie da.

Qra
ps. przyślij ją do mnie, to jej zdejmę

gazebo

unread,
Aug 30, 2010, 9:25:17 AM8/30/10
to
Użytkownik Qrczak napisał:

>>>> Czy ktoś ma może patent na ściągnięcie nakrętek z tych pierwszych
>>>> kolczyków zakładanych u kosmetyczki? Siedzą jak zamurowane, nie daję
>>>> rady ich ruszyć i boję się, że mocowanie się z nimi może skończyć się
>>>> rozerwaniem ucha.
>>>
>>> Ciągnąć kręcąc.
>>>
>>
>> cos krecisz, niech wpierw podleje woda utleniona
>
> Jeśli zastrupiało, wystarczy zwykła woda. IMO problem wynika z bardzo
> ciasnych nakrętek tych "pistoletowych" kolczyków.
>

czyli dobry pazur

--
bla

medea

unread,
Aug 30, 2010, 9:34:46 AM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 15:23, Qrczak pisze:

> Okręcaj trzymając w palcach i staraj się zsunąć.Musi się zsunąć ze
> zwężenia.

No tak, wiem, o co Ci chodzi.

> Możesz córkę uspokoić, że ucha tak łatwo się urwać nie da.

Już chyba łatwiej ściągnąć tę nakrętkę, niż uspokoić moją córkę. Kwiczy,
jak tylko coś poczuje.

> Qra
> ps. przyślij ją do mnie, to jej zdejmę

Chętnie.

Ewa

Ikselka

unread,
Aug 30, 2010, 11:24:03 AM8/30/10
to
Dnia Mon, 30 Aug 2010 14:48:08 +0200, medea napisał(a):

> Czy ktoś ma może patent na ściągnięcie nakrętek z tych pierwszych
> kolczyków zakładanych u kosmetyczki? Siedzą jak zamurowane,

Namydlić nakrętkę i cały rejon wokół niej, łącznie ze skórą ucha i próbowac
ściągnąć.

E.

unread,
Aug 30, 2010, 12:00:13 PM8/30/10
to
medea pisze:

Zrobić ciepłą kąpiel, wleźć do wanny, umyć włosy mocząc całą głowę w
wodzie. Po 15 minutach cokolwiek się tam zasklepiło - odpadnie.
Potem już tylko rozwiązanie siłowe - kciuk na końcówce kolczyka a
pozostałymi palcami ściągasz baranka.

E.,

PS... Hm... jak przeczytalam teraz - to trochę seksualnie mi wyszło...

Message has been deleted

Qrczak

unread,
Aug 30, 2010, 12:43:03 PM8/30/10
to
Dnia 2010-08-30 15:34, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:

> W dniu 2010-08-30 15:23, Qrczak pisze:
>
>> Okręcaj trzymając w palcach i staraj się zsunąć.Musi się zsunąć ze
>> zwężenia.
>
> No tak, wiem, o co Ci chodzi.

To dobrze, bo ja już przestałam wiedzieć, o co mi chodzi.


>
>> Możesz córkę uspokoić, że ucha tak łatwo się urwać nie da.
>
> Już chyba łatwiej ściągnąć tę nakrętkę, niż uspokoić moją córkę. Kwiczy,
> jak tylko coś poczuje.

Uśpij czujność koniaczkiem.

>> Qra
>> ps. przyślij ją do mnie, to jej zdejmę
>
> Chętnie.

I wspomniane przez gazebo pazury posiadam odpowiednie.

Qra
--
Piszę na newsach od lat, mając na względzie poziom interlokutorów.
Używam prostych zdań z jednym podmiotem i jednym orzeczeniem.

medea

unread,
Aug 30, 2010, 3:33:10 PM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 18:00, E. pisze:

> Zrobić ciepłą kąpiel, wleźć do wanny, umyć włosy mocząc całą głowę w
> wodzie. Po 15 minutach cokolwiek się tam zasklepiło - odpadnie.

Próbowałyśmy już po kąpieli, bez efektu. Inna sprawa, że od tego
manipulowania dziurka się nadwerężyła i znowu zaczęło się z niej trochę
sączyć.

> Potem już tylko rozwiązanie siłowe - kciuk na końcówce kolczyka a
> pozostałymi palcami ściągasz baranka.
>
> E.,
>
> PS... Hm... jak przeczytalam teraz - to trochę seksualnie mi wyszło...

A jak ma się kojarzyć manipulowanie przy dziurce?

;)

Ewa

Paulinka

unread,
Aug 30, 2010, 3:37:56 PM8/30/10
to
medea pisze:

> W dniu 2010-08-30 18:00, E. pisze:
>
>> Zrobić ciepłą kąpiel, wleźć do wanny, umyć włosy mocząc całą głowę w
>> wodzie. Po 15 minutach cokolwiek się tam zasklepiło - odpadnie.
>
> Próbowałyśmy już po kąpieli, bez efektu. Inna sprawa, że od tego
> manipulowania dziurka się nadwerężyła i znowu zaczęło się z niej trochę
> sączyć.

A może zamiast Maję stresować samodzielną próba ściągnięcia kolczyka
pójdźcie do pediatry? Ja jestem uczulona nawet na słabej próby srebro i
uszy mam jak słoń, kiedy założę coś takiego. Jestem w stanie sobie
wyobrazić, co ona czuje.


--

Paulinka

Qrczak

unread,
Aug 30, 2010, 4:18:44 PM8/30/10
to
Dnia 2010-08-30 21:33, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:

> W dniu 2010-08-30 18:00, E. pisze:
>
>> Zrobić ciepłą kąpiel, wleźć do wanny, umyć włosy mocząc całą głowę w
>> wodzie. Po 15 minutach cokolwiek się tam zasklepiło - odpadnie.
>
> Próbowałyśmy już po kąpieli, bez efektu. Inna sprawa, że od tego
> manipulowania dziurka się nadwerężyła i znowu zaczęło się z niej trochę
> sączyć.

Ja bym postąpiła okrutnie i po prostu olała marudzenie córki. Dobrze
złapać (z jednej strony za kolczyk, z drugiej za "nasadkę") i pociągnąć.
To nie pluszowy misio zszywany w Chinach, ucha jej raczej nie urwiesz.
BTW czyj to był pomysł z kolczykowaniem?

>> Potem już tylko rozwiązanie siłowe - kciuk na końcówce kolczyka a
>> pozostałymi palcami ściągasz baranka.
>>
>> E.,
>>
>> PS... Hm... jak przeczytalam teraz - to trochę seksualnie mi wyszło...
>
> A jak ma się kojarzyć manipulowanie przy dziurce?

U nieletniej? Karalnie!

Ikselka

unread,
Aug 30, 2010, 4:49:26 PM8/30/10
to
Dnia Mon, 30 Aug 2010 21:37:56 +0200, Paulinka napisał(a):

> Ja jestem uczulona nawet na słabej próby srebro i
> uszy mam jak słoń, kiedy założę coś takiego.

W "słabej próby srebrze" na pewno nie jesteś uczulona na samo srebro, ale
na to, co powoduje jego "słabą próbę". Często dodaje się miedź lub co
gorsza i najgorsza - nikiel, a to już jest istny rozbój i porubstwo na
"alergicznej" drodze.

medea

unread,
Aug 30, 2010, 4:50:10 PM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 21:37, Paulinka pisze:

> A może zamiast Maję stresować samodzielną próba ściągnięcia kolczyka
> pójdźcie do pediatry?

Ejże! Bez przesady z tym pediatrą. Myślałam o ewentualnej wizycie u
kosmetyczki - jak założyła, to niech teraz ściąga. ;)

> Ja jestem uczulona nawet na słabej próby srebro i
> uszy mam jak słoń, kiedy założę coś takiego. Jestem w stanie sobie
> wyobrazić, co ona czuje.

Te pierwsze kolczyki są chyba tytanowe, nie uczulają. Maja nie ma
żadnego alergicznego odczynu, po prostu ta dziurka się nadwyrężyła od
tego manipulowania przy niej.
BTW Ja też nie mogę włożyć do uszu nic poniżej srebra, bo od razu
cierpię, więc dziecku tym bardziej nic innego nie dam.

Ewa

Ikselka

unread,
Aug 30, 2010, 4:50:27 PM8/30/10
to
Dnia Mon, 30 Aug 2010 22:18:44 +0200, Qrczak napisał(a):

> (...)


>> A jak ma się kojarzyć manipulowanie przy dziurce?
>
> U nieletniej? Karalnie!
>

Czyli Polański do paki! Popieram.

medea

unread,
Aug 30, 2010, 4:52:10 PM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 22:18, Qrczak pisze:

> Ja bym postąpiła okrutnie i po prostu olała marudzenie córki. Dobrze
> złapać (z jednej strony za kolczyk, z drugiej za "nasadkę") i pociągnąć.

Tak zrobię. Poczekam tylko trochę aż ta dziurka wydobrzeje.

> To nie pluszowy misio zszywany w Chinach, ucha jej raczej nie urwiesz.
> BTW czyj to był pomysł z kolczykowaniem?

Męczyła mnie od dawien dawna o przebicie uszu. Obiecałam, że po
skończeniu przedszkola przebijemy i tak zrobiłyśmy.

Ewa

Paulinka

unread,
Aug 30, 2010, 4:53:32 PM8/30/10
to
Ikselka pisze:

Na nikiel fakt jestem uczulona okrutnie, paski ze sprzączką z tego stopu
powodują u mnie jedną wielką pokrzywkę.


--

Paulinka

medea

unread,
Aug 30, 2010, 5:07:01 PM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 22:53, Paulinka pisze:

Ja nawet muszę ćwieki w dżinsach zaklejać, żeby nie dotykały skóry.

BTW Nikiel to nie stop.

Ewa

Ikselka

unread,
Aug 30, 2010, 5:13:41 PM8/30/10
to

Stop Mendelejewom i wszystkim innym bzdurom!
:-)


Theli

unread,
Aug 31, 2010, 2:32:13 AM8/31/10
to
W dniu 2010-08-30 22:18, Qrczak pisze:
> Dnia 2010-08-30 21:33, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:
>> W dniu 2010-08-30 18:00, E. pisze:
>>
>>> Zrobić ciepłą kąpiel, wleźć do wanny, umyć włosy mocząc całą głowę w
>>> wodzie. Po 15 minutach cokolwiek się tam zasklepiło - odpadnie.
>>
>> Próbowałyśmy już po kąpieli, bez efektu. Inna sprawa, że od tego
>> manipulowania dziurka się nadwerężyła i znowu zaczęło się z niej trochę
>> sączyć.
>
> Ja bym postąpiła okrutnie i po prostu olała marudzenie córki.

My znaleźliśmy sposób na takie bolące zabiegi (zdejmowanie plastrów
itp.) - jedna osoba skupia się na zabiegu, a drugą dziecko chwyta za
ręce i dostaje polecenie, by ścisnęło jak najmocniej potrafi (dorosły
ciut bólu może znieść:) ).
Przetestowane na 4-latku, nie wiem, czy na starsze zadziała.


th

--
http://nitkowo.bloog.pl

Qrczak

unread,
Aug 31, 2010, 3:30:30 AM8/31/10
to
Dnia dzisiejszego niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:


Sama chciała. No to teraz trzeba trochę pocierpieć.

Qra

medea

unread,
Aug 31, 2010, 3:46:43 AM8/31/10
to
W dniu 2010-08-31 09:30, Qrczak pisze:

> Sama chciała.

Nie przypuszczałaś chyba, że ja ją do tego namówiłam??

Ewa

E.

unread,
Aug 31, 2010, 4:03:56 AM8/31/10
to
Paulinka pisze:

> Na nikiel fakt jestem uczulona okrutnie, paski ze sprzączką z tego stopu
> powodują u mnie jedną wielką pokrzywkę.

No to srebro faktycznie odpada :( Praktycznie wszędzie mieszają je z
niklem. Są takie kolczyki imitujące srebro, ale bez niklu, ze stali
szlachetnej - nie uczulają. Sprawdzone na mojej starszej młodej.
Acha - uważaj jak pójdziesz do ortodonty - aparaty na zęby też są z
niklem i wściekle uczulają. Można dopłacić kilka zeta za bezniklowe.

E.

medea

unread,
Aug 31, 2010, 4:22:38 AM8/31/10
to
W dniu 2010-08-31 10:03, E. pisze:

> Paulinka pisze:
>
>> Na nikiel fakt jestem uczulona okrutnie, paski ze sprzączką z tego
>> stopu powodują u mnie jedną wielką pokrzywkę.
>
> No to srebro faktycznie odpada :( Praktycznie wszędzie mieszają je z
> niklem.

Faktycznie, nawet jak założę srebrne, to po jakimś czasie mnie zaczyna
boleć, ale po złotych mam podobnie. Dlatego jak już zakładam kolczyki
(sporadycznie), to na krótko - tylko np. na wyjście, a potem ściągam.
Kiedyś za młodu nosiłam miesiącami bez ściągania nawet do snu.

Ewa

Aicha

unread,
Aug 31, 2010, 4:22:55 AM8/31/10
to
Użytkownik "Theli" napisał:

> jedna osoba skupia się na zabiegu, a drugą dziecko chwyta za
> ręce i dostaje polecenie, by ścisnęło jak najmocniej potrafi (dorosły
> ciut bólu może znieść:) ).
> Przetestowane na 4-latku, nie wiem, czy na starsze zadziała.

Działa nawet na 11-latce - przetestowane wielokrotnie u lekarzy i
pielęgniarek :)

--
Pozdrawiam - Aicha

Paulinka

unread,
Aug 31, 2010, 3:47:14 PM8/31/10
to
medea pisze:

I zegarki, nie zapominaj o zegarkach.

> BTW Nikiel to nie stop.

Już wiem :)

--

Paulinka douczona

medea

unread,
Aug 31, 2010, 3:57:09 PM8/31/10
to
W dniu 2010-08-31 21:47, Paulinka pisze:
> medea pisze:

> I zegarki, nie zapominaj o zegarkach.

Tych - odkąd rozpoczęła się ERA komórek - nie noszę.

Ewa

Paulinka

unread,
Aug 31, 2010, 4:02:21 PM8/31/10
to
medea pisze:

Ja do tej pory tylko Swatcha plastikowe albo materiałowe - pamiątki
prezentowe od braci pracujących w Szwajcarii. Teraz rzeczywiście komórka
robi za zegarek i budzik.


--

Paulinka

Marchewka

unread,
Sep 1, 2010, 2:45:58 AM9/1/10
to
Paulinka pisze:

Momencik. Zegarek na reke ma jeszcze jedna wazna funkcje - zdobi.
Najlepiej nadaje sie do tego celu porzadny, ladny zegarek w prezencie od
meza. :-)
I.

Ikselka

unread,
Sep 1, 2010, 4:15:19 PM9/1/10
to


No widzisz, Marchewka, jak to dobrze, że nie ja pierwsza to napisałam, bo
musiałabyś stanąć sama przeciw sobie ;-PPP
Uwiebiam biżuteryjne zegarki.

Marchewka

unread,
Sep 1, 2010, 6:37:04 PM9/1/10
to
Ikselka pisze:

Jak sie z toba zgadzam, to to pisze. A ze jest to raz na 100 lat, to
inna sprawa. Od kiedy zaczyna sie bizuteryjny?
I.

Ikselka

unread,
Sep 2, 2010, 6:29:10 AM9/2/10
to

Odkąd przypomina biżuterię.

Marchewka

unread,
Sep 2, 2010, 7:30:20 AM9/2/10
to
Ikselka pisze:

Moj zegarek przypomina... zegarek.
I. (choc brylanty som)

Ikselka

unread,
Sep 2, 2010, 11:16:54 AM9/2/10
to

Czyli przypomina biżuterię (choć nią nie jest). To biżuteria może
przypominać zegarek (a wcale nim nie być).

medea

unread,
Sep 4, 2010, 3:47:45 PM9/4/10
to
Że też dopiero teraz przyszło mi do głowy, żeby zaangażować do tego męża!
Słabo coś grupa podpowiada... ;)

Ewa

Ikselka

unread,
Sep 4, 2010, 3:51:29 PM9/4/10
to

Myślałam, że już dawno post factum.

Qrczak

unread,
Sep 4, 2010, 3:52:11 PM9/4/10
to
Dnia 2010-09-04 21:47, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:

> Że też dopiero teraz przyszło mi do głowy, żeby zaangażować do tego męża!
> Słabo coś grupa podpowiada... ;)

Przecież w temacie kamiennego serca i silnej ręki polecałam siebie!

Ikselka

unread,
Sep 4, 2010, 4:57:13 PM9/4/10
to
Dnia Sat, 04 Sep 2010 21:52:11 +0200, Qrczak napisał(a):

> Dnia 2010-09-04 21:47, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:
>> Że też dopiero teraz przyszło mi do głowy, żeby zaangażować do tego męża!
>> Słabo coś grupa podpowiada... ;)
>
> Przecież w temacie kamiennego serca i silnej ręki polecałam siebie!
>
> Qra

Superniania?
;-PPP

medea

unread,
Sep 4, 2010, 5:34:40 PM9/4/10
to
W dniu 2010-09-04 21:52, Qrczak pisze:

> Dnia 2010-09-04 21:47, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:
>> Że też dopiero teraz przyszło mi do głowy, żeby zaangażować do tego męża!
>> Słabo coś grupa podpowiada... ;)
>
> Przecież w temacie kamiennego serca i silnej ręki polecałam siebie!

Nie wiedziałam, że to były oświadczyny.

Ewa

waruga_e

unread,
Sep 6, 2010, 11:12:51 AM9/6/10
to
Dnia Sat, 04 Sep 2010 21:47:45 +0200, medea napisał(a):

> Że też dopiero teraz przyszło mi do głowy, żeby zaangażować do tego męża!
> Słabo coś grupa podpowiada... ;)
>

Trzeba było od razu napisać, że to mama histeryzuje.
--
w_e

0 new messages