Qrczak wrote:
> Dnia 2012-05-11 11:23, niebożę Bazyl wylazło do ludzi i marudzi:
>> Żeby oderwać towarzystwo od poważnej tematyki społecznej,
>> poprosiłbym o typy dobrej planszówki dla sprytnego prawie 7-latka.
>> Lego games? Młody człowiek uparł się na Heroicę. Co polecacie?
>
> Całą tę Heroicę chcecie mu od razu sprawić?
Na razie bazę czyli Zamek Fortaan, a dodatki jak chwyci.
> Ja to bym się nie broniła. Nawet jak sama gra nie zachwyci (chociaż
> Młody, lat 8, był nią, choć krótko, ale zachwycony), to możecie
> rozebrać i stosować jak zwykłe Lego.
Tyle tylko, że zwykłego Lego mamy już na kopy i dodatkowe kilkadziesiąt
klocuszków za 100 zeta, to tak średnio :)
> Inne gry Lego też są niezłe. Młodemu najbardziej podpasowała Pirate
> Code. To taki bardzo uproszczony kultowy Mastermind.
Namawiałem Młodego na Minotaurusa, bo jednak pudełkowo oznaczony jest 7+, a
nie jak Heroica 8+, ale się uparła bestia. Ambitnym jest :)
> Z planszówek to przeszliśmy wszystkich Ben10-ów (Młody uwielbiał i do
> tej pory czasami sobie przypomina). Pictureka go nie zachwyciła aż tak
> bardzo, ale Monopol już zainteresował. Chińczyk okazał się zbyt nudny,
> ale klasyka pt. Węże i drabiny była grywana.
Monopol był parę razy rozgrywany, ale tam właśnie jest za długa rozgrywka i
kończy się tym, o czym piszesz niżej.
> Młody zresztą jest mało grywalny jeśli chodzi o planszówki. Jego
> denerwuje konieczność skupienia się na planszy, nas - jego dziwne
> ruchy po 10 minutach gry.
:D U Bartka z kolei problemem jest ciągle przegrywanie, ale grywalny jest. Z
tym, że po pierwszej porażce granie z fukającym i krzeszącym wkoło iskry
Młodym, to już nie jest rozrywka :)
Dzięki za sugestie.