Linczer(k)om tutejszym:
"(...)Ludzie już wydali wyrok, nie możemy wyjść na ulicę. Kto weźmie
odpowiedzialność za to, jak nam się coś stanie - pytał na specjalnie
zwołanej konferencji ojciec Magdy Bartłomiej Waśniewski, odpierając
zarzuty mediów, m.in. że wraz z żoną niedługo przed śmiercią Magdy
mieli szukać informacji o organizacji pogrzebu dziecka. Krzysztof
Rutkowski ostrzegał, że "ludzie zbierają się przed ich domem i chcą
ich zlinczować".(...)
Jego zdaniem "nakręcanie medialnego szumu jest dziwne". - Czy ci
ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, że kiedy tutaj wszedłem, to
połowa ludzi patrzyła na mnie jak na mordercę. Ludzie już wydali
wyrok, nie możemy wyjść na ulicę. Kto weźmie odpowiedzialność za to,
jak nam się coś stanie. Co wtedy zrobią media? - pytał Waśniewski.
I apelował: - Proszę mi pokazać dowody i wtedy możemy rozmawiać. A nie
nieoficjalne źródło. Takim źródłem może być też sprzątaczka -
powiedział.
Media od razu na początku konferencji prasowej zaatakował też
Krzysztof Rutkowski. - Pod adresem Bartka i Katarzyny zostało
skierowanych wiele medialnych zarzutów. Zarzutów, które powinny być
odparte lub potwierdzone przez samych zainteresowanych. Są to bardzo
dziwne i niejasne informacje - mówił Rutkowski.
I oceniał, że Waśniewscy nie mogą normalnie żyć w Łodzi.
- Ci młodzi ludzie zaczęli nowe życie, zaczęli normalnie funkcjonować
w Łodzi. Wczoraj pod ich mieszkaniem zebrała się duża grupa osób,
które chciały ich zlinczować. Te informacje powodują zagrożenie życia
i zdrowia tych ludzi. Co będzie jeśli Bartek nie wytrzyma i się
powiesi. Zastanówmy się nad tym, co piszemy - apelował do
dziennikarzy."
http://www.tvn24.pl/0,1739179,0,1,ludzie-juz-wydali-wyrok-czy-oni-mysla,wiadomosc.html