Rotawirusa diagnozuje się laboratoryjnie z kału. To choroba brudnych rąk.
Zero możliwości przeciwdziałania przed zarażeniem poza...higeną.
Zrażenie następuje poprzez kontakt zarażonego kału najczęściej via ręce[inne
obiekty] dotykane zabrudzonymi kałem rękoma z pożywieniem [lub ustami].
Zaraziłeś się albo swoim własnym wcześniejszym rotawirusem gdzieś
pozostawionym w domu na niedomytych powierzchniach lub w tysiącach innych
miejsc dostępnych publicznie...
Uwaga: nifuroksazyd jako lek na biegunki pochodzenia bakteryjnego jest
absolutnie nieskuteczny w leczeniu wirusowych zakażeń jelit i żołądka..chyba
że bierzemy pod uwagę efekt psychologiczny -placebo [może dlatego lekarze to
przepisują -żeby w ogóle coś przepisać a nie okazywać się bezradnymi -lub by
wykluczyć -wyleczyć- ewentualne zakażenie bakteryjne] ;P
Poza Smectą [osłona ścianek jelit-żołądka] mocno zaleca się jeszcze
intensywne stosowanie preparatów probiotycznych -które mają działanie
przeciwbiegunkowe: szczególnie Enterolu [sacharomyces boulardii]
lub innych: b. dobry jest Trilac, Lacidofil itp...
Po kilku dniach od zachorowania -po ustaniu objawów- zaleca się włączenie
!na stałe! do codziennej diety produktów mlecznych zawiewrających żywe
kultury bakterii probiotycznych -w tym szczególnie L.Cassei[Defensis] -które
są obecne w wielu jogurtach i kefirach na rynku...nie tylko w Actimelu ;)
Mnie osobiście najbardziej podchodzą jogurty owocowe firmy Milko -z Mekpol-u
[takie podużne kwadratowe plastikowe kartoniki -polecam -świetne! i Polskie]
Zresztą jest tego typu produktów na rynku sporo- każdy coś pod swój gust
smakowy zapewne znajdzie ;)
Acha: w wypadku dzieci [szczególnie małych] i dorosłych -u których biegunka
[wymioty] trwają na tyle długo że zagraża już odwodnienie organizmu [powyżej
24-36 godzin a często i znacznie wcześniej- zwłaszcza u małych dzieci]
należy uzupełniać w organiźmie płyny wraz z solami mineralnymi -na co [poza
kroplówkami] najlepsze są preparaty nawadniające i uzupełniające składniki
mineralne w rodzaju Orsalit-a lub innych...tyle że wazny jest reżim
podawania owych płynów -małymi dawkami [dzieci 1łyżeczka co 5-10 minut przez
24godz na dobę! -co jest dość uciążliwe ale ratujące przed wzmocnieniem
objawów -wymioty/biegunka.]
Ale i tak na 2gi dzień lepiej iść sprawę skonsultowac u lekarza...a nie
bawić się w rozprawę z rotawiruskiem na własną rękę... ;)
Miłej zabawy...my to przerabialiśmy wszyscy całą rodziną [8dorosłych+5
dzieci] właśnie 2 razy z odstępem 2-3 tygodni...brrrr....nic przyjemnego!
Swoją drogą moze ktoś napisze ile rotawirus i gdzie potrafi przetrwać -poza
organizmem -co tak naprawdę niszczy to świństwo -w jakich warunkach ginie.
I czy jest obecny tylko w kale czy również w treści wymiotów [co wydawałoby
się oczywiste].
Pozdr-
Sky
> Swoją drogą moze ktoś napisze ile rotawirus i gdzie potrafi przetrwać -poza
> organizmem -co tak naprawdę niszczy to świństwo -w jakich warunkach ginie.
> I czy jest obecny tylko w kale czy również w treści wymiotów [co wydawałoby
> się oczywiste].
3 dni Twój znienawidzony Nifuroksazyd+ Orsalit+ marchewka z ryżem.
Młody 3,5 roku ja dużo więcej i 8 miesiąc ciąży ( ja się obyłam bez
leków, wystarczyła dieta i dużo płynów, schudłam 4 kg..)
--
Paulinka
Czemu znienawidzony?! :)
Po prosu nie na to...toto. ;)
Acha i dla dzieci jest taki fajny preparat
żywieniowy na biegunki z Gerbera
[na bazie ryżu i owej marchewki-
faktycznie to zestawienie działa] :)
Niektórzy jeszcze fundują sobie węgiel aktywny...ale to ekstremaliści ;P
> Swoją drogą moze ktoś napisze ile rotawirus i gdzie potrafi
> przetrwać -poza
> organizmem -co tak naprawdę niszczy to świństwo -w jakich warunkach
> ginie.
> I czy jest obecny tylko w kale czy również w treści wymiotów [co
> wydawałoby
> się oczywiste].
Nawrót infekcji rotawirusowej jest mało prawdopodobny: po pierwsze we krwi i
limfie zaraz po przebytej infekcji jest gęsto od specyficznych przeciwciał,
po drugie - o ile mi wiadomo - na infekcję rotawirusową człowiek uodparnia
się na całe życie.
A może to nie rota- tylko np. adeno-?
T. D.
A jak to przebadac? Chcialbym zrobic jakies badanie w kierunku
rotawirusa/adeno-... - czy to wciaz siedzi w moim organizmie. Moze ktos z
Was poleci laboratorium analiz, w ktorym mozna to zbadac w Warszawie? Bede
bardzo wdzieczny.
Pozdrawiam
J.
Nie prawda. Mój starszy syn miał rota, leżał w szpitalu i wychodząc
zapytałam się lekarki czy to tak jak ospa, że raz na całe życzie czy nie?
Lekarka powiedziała że wirusa rota mozna mieć wiele razy. Może on mieć
słabsze objawy ale przebycie go raz nie chorni przed następnymi.
Sylwia
Hm... To niedobrze. :)
T. D.
...ale mimo wszystko jakoś wątpię w możliwość zakażenia się tym samym
wirusem kilkukrotnie w kilkudniowych odstępach. Poziom przeciwciał nie spada
aż tak szybko.
T. D.
> Nie prawda. Mój starszy syn miał rota, leżał w szpitalu i wychodząc
> zapytałam się lekarki czy to tak jak ospa, że raz na całe życzie czy nie?
> Lekarka powiedziała że wirusa rota mozna mieć wiele razy. Może on mieć
> słabsze objawy ale przebycie go raz nie chorni przed następnymi.
To nie do konca tak, prawda lezy po srodku - wirus Rota ma kilka odmian
serologicznych. I przebycie infekcji kazda z nich uodpornia w duzej mierze
na kolejne zarazenie - ale wlasnie tym szczepem.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.