Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zawisłbym, bo lewy półdupek - czarny

28 views
Skip to first unread message

slainte

unread,
Mar 3, 2016, 10:07:40 AM3/3/16
to
Szli po mnie zakapturzeni z pochodniami, darli zakryte mordy
wniebogłosy, dupki, żem jest przechrzta, żłób i półdupek mieszany
niezgodnie z zasadami czystości.

Drzewa w okolicy wcześniejsi wycięli. - Toć jakaś sprawiedliwość jest
chyba na tym świecie - można by pomyśleć, ale latarnie stoją. A na
latarniach kominiarze, kanalarze, mechanicy samochodowi, japoński
kaligraf, jeden Gruzin. I mnie dorwali.

Wszyscy kupowali specyfik u tego sukinsyna kupca obwoźnego. Sukinsyn
kupiec, psia jego kupa, jednym sprzedawał go jako maść na odciski, innym
na hemoroidy, jeszcze innym na wypryski, co na gębie wyskakują. Gruzin
szpetny był jak nieszczęście - to kupił krem na upięknianie, frajer durny.

Ja kupiłem na hemoroidy. Tylko później na tubce usiadłem - i półdupek
czarny.

Zanim zarzucili sznur na latarnię, uradzili odlać się gremialnie. Tylko
po wyjęciu fajfusów ucichło jakoś tak nagle. Ale chyba odlali się.
Spojrzał na mnie jeszcze ten i ów - i łby w ramiona powsadzali jak kury
na ulewę. Sołtys pchnął głupiego Zenka, a ten mi sznury przeciął.

Na drugi dzień Stefek od kowala - ten co rozum w szkołach robił -
otworzył miejsce porad w drewutni. Tak to dzięki powszechnemu
przekonaniu, że dłuższa fujarka ładniej gra - czarno-białą dupę
ocaliłem. I jeszcze baby jakoś tak inaczej na mnie patrzeć zaczęły.

--
s.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Mar 9, 2016, 7:07:52 PM3/9/16
to
No tak to jest... lewy półdupek czarny, a po całości - dupa blada.

slainte

unread,
Jun 10, 2016, 2:22:47 AM6/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 01:07, Jakub A. Krzewicki pisze:

> No tak to jest... lewy półdupek czarny, a po całości - dupa blada.



Opal może albo lepiej: powieś się.

s.


Jakub A. Krzewicki

unread,
Jun 10, 2016, 5:14:47 AM6/10/16
to
Nie znalazłem jeszcze żadnego drzewa, które mi by się spodobało jako dobre
w tym celu.

Może gdyby rosły gdzieś jeszcze takie duże kapusty jak ta pod świątynią
jerozolimską, na której ukrzyżowano Gamalijczyka, to bym miał wybór. Te czasy
jednak bezpowrotnie minęły, o ile w ogóle istniały i nie były wypisane tylko
przez obłędnych kronikarzy na papierze. Który jak wiadomo cierpliwy jest
i wszystko zniesie.
0 new messages