Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

*** (w tak mglistych...)

9 views
Skip to first unread message

Jan Kalina

unread,
Dec 1, 2014, 9:36:14 AM12/1/14
to
* * *

w tak mglistych porankach
że nie zdążysz nawet
w myśli ich przywołać
zanim się rozwieją

i w naczyniu z wodą
w cieniu rzuconym
przez zwarte atomy kryształu
na druk nekrologu
w żółtej od dymu gazecie

w nocy wiekuistej
i w każdym bluźnierstwie
twoich ust różowych
w szczęściu i w nieszczęściu
w nucie pisanej zapachem
na pięciolinii powietrza

wewnątrz wielkiej ryby
pod pokładem morza
pod kocem powieki
pod paznokciem bożym
nikt mnie nie odnajdzie
bo ten kto mnie szukał
wyszedł nadaremnie
i sam się zagubił

jk

slainte

unread,
Dec 4, 2014, 10:29:06 AM12/4/14
to
W dniu 2014-12-01 o 15:35, Jan Kalina pisze:
A myślałem, że już nie będzie kalinowo. Właściwie trochę nie jest. Tzn.
jest inaczej. Łamiesz. Stań z boku i przeczytaj drugą strofę. A później
jeszcze raz. A później poproś, żeby ktoś Ci głośno przeczytał. A jak nie
mam racji, to nie mam.
Na kanapie zwłoki. Pewnie nawet nikt nie pogoni.

s.

Jan Kalina

unread,
Dec 4, 2014, 12:30:27 PM12/4/14
to
W dniu 2014-12-04 o 16:29, slainte pisze:

> Łamiesz. Stań z boku i przeczytaj drugą strofę. A później
> jeszcze raz. A później poproś, żeby ktoś Ci głośno przeczytał. A jak nie
> mam racji, to nie mam.

Hmmm... mógłbyś ukonkretnić. Masz na myśli ten negatyw?

jk

0 new messages