Mam prosbe o krotka "diagnoze".
Moja 7-letnia suka (Nowofundland) zaczela ostatnio kulec na jedna z tylnych
lap (lewa).
Niedawno, w przyplywie radosci na widok wody, zeskoczyla z malego mostku do
plynacego w dole potoku, a ze poziom wody byl raczej niski wiec troche sie
chyba potlukla (niestety nie bylem osobiscie przy tym wypadku). Pomarudzila
troche i wszystko wydawalo sie w porzadku, ale po jakichs dwoch tygodniach
zaczela utykac wlasnie na ta wspomniana lewa tylna lape. Objawia sie to tym
ze pies po dluzszym lezeniu wstaje i nie potrafi stanac na obu tylnych
lapkach (trzyma ta lapke w powietrzu) Gdy sie troche rozchodzi to w zasadzie
trudno sie zorientowac ze utyka, gdybym nie wiedzial o problemie to nie
zorientowalbym sie wogole. Ale fakt pozostaje, faktem, pies dopoki nie
"rozchodzi" lapy - utyka!
Suczka nigdy nie byla przeswietlana pod katem dysplazji, oraz nigdy nie
miala szczeniat.
Teraz pytanie, czy to moze byc poczatek dysplazji? Czy to moze jakis stan
zapalny (reumatyzm?) ? Niewiem czy wogole wiazac ten jej nieszczesliwy skok
do wody z tym pozniejszym kulawieniem!?
Prosilbym o kilka podpowiedzi zanim wybiore sie do naszego weterynarza, bo
chcialbym pojechac tam juz z kilkoma "doswiadczeniami".
Licze na dobre slowo!
Pozdrawiam!
Grzecho
Objawia sie to tym
> ze pies po dluzszym lezeniu wstaje i nie potrafi stanac na obu tylnych
> lapkach (trzyma ta lapke w powietrzu) Gdy sie troche rozchodzi to w
zasadzie
> trudno sie zorientowac ze utyka, gdybym nie wiedzial o problemie to nie
> zorientowalbym sie wogole. Ale fakt pozostaje, faktem, pies dopoki nie
> "rozchodzi" lapy - utyka!
W przypadku mego psa podkulanie lapy bylo zaraz 'pop' wypadku, jednak
pozniej wydawalo sie wlasnie, ze zanika, jak pies sie rozrusza. Jednak w
zasadzie nie dostawiala tej chorej lapy. Stawiala, ale widac bylo, ze nie
przerzuca calego ciezaru ciala. W inncym przypadku kulawizna zauwaznona byla
po jakims czasie od 'wypadku'.
> Teraz pytanie, czy to moze byc poczatek dysplazji? Czy to moze jakis stan
> zapalny (reumatyzm?) ? Niewiem czy wogole wiazac ten jej nieszczesliwy
skok
> do wody z tym pozniejszym kulawieniem!?
Trudno mi rozniwe odpowiedziec. Nie czuje sie kompetentna.
Jednak zbieznosc Twojego przypadku z moim wydaje mi sie dosc istotny.
Ale, zaznaczam, to tylko opowiezc o znanych mi podobnych sytuacjach :-)
Pozdrawiam
Asia
www.acubenes.w.pl
Użytkownik "Marek Tymowicz" <tymo...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:a8htl9$95m$1...@news.tpi.pl...
> [...] Na wszystkie innego typu pytania
> tez odpowiedz sobie tak, tak i jeszcze raz tak
Czyli generalnie, domagac sie przeswietlenia RTG?!
Pozdrawiam!
Grzecho
Użytkownik "Joanna Huzarska" <acub...@w.pl> napisał w wiadomości
news:a8h8m6$1bj$1...@news.tpi.pl...
> > troche i wszystko wydawalo sie w porzadku, ale po jakichs dwoch
tygodniach
> > zaczela utykac wlasnie na ta wspomniana lewa tylna lape.
> Nie jestem lekarzem, ale od dluzszego czasu jestem wlascicielka psow
> 'duzych' ras.
> Na wlasnym (!!!) doswiadczeniu przypuszczalabym zerwanie wiezadla
> kolanowego.
> Objawia sie to tym
> > ze pies po dluzszym lezeniu wstaje i nie potrafi stanac na obu tylnych
> > lapkach (trzyma ta lapke w powietrzu) Gdy sie troche rozchodzi to w
> zasadzie
> > trudno sie zorientowac ze utyka, gdybym nie wiedzial o problemie to nie
> > zorientowalbym sie wogole. Ale fakt pozostaje, faktem, pies dopoki nie
> > "rozchodzi" lapy - utyka!
No wiec wlasnie z moim psem jest tez podobnie, choc jak widze przyczyn moze
byc kilka, pies generalnie nie przenosi pelnego obciazenia na ta lewa tylna
lape, nawet jak sie "rozchodzi". Ale tak jak pisalem to jest widoczne tylko
dla mnie.
Najbardziej obawiam sie dysplazji, ale z drugiej strony nie wydaje mi sie
aby poczatek tego schorzenia objawil sie tak gwaltownie na jednej lapie i w
wieku 7 lat. Mysle ze to raczej jakies niedomaganie pourazowe.
W sobote wraca "nasz" weterynarz, wiec obejrzy psa.
Pozdrawiam!
G.
Jesli chodzi o dysplazje, to oczywiscie tak, ale wiezadla nie wykaze
przeswietlenie ! - to nie kosc :-)
Jak pisal Marek zdiagnozowanie zerwanego wiezadla nie jest trudne - w
zwiodczeniu miesni widac, jak poszczegolne czesci nogi nie trzymaja sie w
kolanie (oczywiscie na moje laickie oko :-))) ), jednak (nie wiem dlaczego)
czesc lekarzy jakos dziwnie broni sie przed postawieniem takiej wlasnie
diagnozy. W naszym przypadku obie diagnozy byly od razu i operacje 100% sie
udaly :-))))
Pozdrawiam
Asia
www.acubenes.w.pl
I jaka jest diagnoza weta ???
Pozdrawiam
Asia
Użytkownik "Joanna Huzarska" <acub...@w.pl> napisał w wiadomości
news:a8s1ev$bro$1...@news.tpi.pl...
> I jaka jest diagnoza weta ???
No coz. Weterynarz wykluczyl napewno uraz stawu kolanowego, jednak co do
stawu biodrowego trudno mu sie wypowiedzic jednoznacznie. Powiedzial ze na
skutek urazu moze byc tak ze kosc naciska na nerw biegnacy wzdluz miednicy w
dol nogi i stad jest dretwienie podczas wstawania.
Generalnie stanelo na tym zeby pojechac z psem do Wroclawia, tam
przeswietlenie i przy okazji mozna zobaczyc co dalej.
Pozdrawiam,
G.