Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

GEJE DO GAZU!!!

127 views
Skip to first unread message

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 29, 1998, 3:00:00 AM7/29/98
to
problemy problemami ( jesli nie wiesz o co chodzi to wywnetrzam sie w
programie "od psychologa do psychologa, a potem trafilem do wrozki), lecz
chcialbym poruszyc bardzo wazny temat.
Mianowicie interesuje mnie podejscie ludzi do gejow... jak wy szanowni
heteroseksualisci, czesto nazywajacy siebie normalnymi, odbieracie nas
"pedalow"? co was razi a co zadziwia?
czy uwazacie ze powinno nas zmiesc z tej ziemi?
dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok? dlaczego zakazuje sie nam prawa
do slubu czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
przywilejow takich jak hetero? czy jestesmy gorszymi ludzmi?
przeciez podobno zyjemy w kraju demokratycznym wiec co? gdzie ta demokracja?
gdzie rownouprawnienie? kobiety juz je maja...
dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? dlaczego mowicie o nas
odmiency?
wytlumaczcie mi
prosze o wypowiedzi:)

Tomasz Korcz

unread,
Jul 29, 1998, 3:00:00 AM7/29/98
to

Fryderyk Rossakowski schrieb in Nachricht ...


Drogi Fryderyku !!!

Teraz juz Ciebie calkowicie nie rozumiem !! O co Tobie chodzi ???
Wysylasz na grupe post. Opisujesz swoj problem
i oczekujesz aby inni wypowiedzieli sie na ten temat.
Malo tego,wyraznie prosisz o to !!!
Zawierajac zwiazek malzenski z kobieta o sklonnosciach
heteroseksualnych takie problemy z gory sa zaprogramowane !!!
To tak jakby przekonany pacyfista zglosil sie na ochotnika do wojska
a potem lamentowal,ze kaza mu strzelac do ludzi !!!
Doskonale to rozumiem,ze jest to tzw malzenstwo z rozsadku.
Ona duzo starsza od Ciebie,zapewne Twoja przelozona w pracy...itd
Nic nowego. Takie zwiazki istnieja na calym swiecie.
Zawarliscie przed slubem pewien rodzaj paktu. Na poczatku wszystko
funkcjonowalo,obie strony trzymaly sie umowy.
Ale z czasem natura wziela gore i Ona zakochala sie w Tobie.
I teraz jestes bardzo rozczarowany ! Zycie wystawilo Ci rachunek.
Ale co to wszystko ma wspolnego z tolerancja i demokracja ??????
Nie tylko homoseksualisci sa dyskryminowani na tym swiecie !!!
Lysi faceci,grube kobiety,biedni,kalecy - to sa wszyscy ktorzy czuje sie
dyskryminowani na tym swiecie. Jednakowo w krajach demokratycznych
jak i w krajach totalitarnych.
Przepisy i paragrafy nie zmienia mentalnosci i przekonan ludzi.

Tomek

PS . Ja osobiscie mam kolege geja !!! Co mnie zdziwilo na poczatku
to,to ze ja wychowany w kraju takim jak Polska nie mialem zadnych
uprzedzen do niego w przeciwienstwie do innych kolegow urodzonych
i wychowanych na "tolerancyjnym" zachodzie

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 29, 1998, 3:00:00 AM7/29/98
to

Nie tylko homoseksualisci sa dyskryminowani na tym swiecie !!!
Lysi faceci,grube kobiety,biedni,kalecy - to sa wszyscy ktorzy czuje sie
dyskryminowani na tym swiecie. Jednakowo w krajach demokratycznych
jak i w krajach totalitarnych.
Przepisy i paragrafy nie zmienia mentalnosci i przekonan ludzi.

Tomek

PS . Ja osobiscie mam kolege geja !!! Co mnie zdziwilo na poczatku
to,to ze ja wychowany w kraju takim jak Polska nie mialem zadnych
uprzedzen do niego w przeciwienstwie do innych kolegow urodzonych
i wychowanych na "tolerancyjnym" zachodzie


WLASNIE CHODZILO MI O WYPOWIEDZ NA TEMAT. UWAZAM ZE TWOJA WYPOWIEDZ CHOC
KROTKA DALA MI DO MYSLENIA.
SWOJE PROBLEMY I TAK BEDE MUSIAL ZALATWIC SAM, SKORZYSTAM Z RAD, TERAZ
CHCIALEM ABY LUDZIE WYPOWIEDZIELI SIE NA TEMAT GEJOW.
JA NIE MAM Z TYM PROBLEMOW LECZ PRZYCHODZA DO MNIE LUDZIE KTORZY PLACZA
MOWIAC ZE ZNOW KTOS ICH POBIL, STAD POMYSL NA NOWY TEMAT DO DYSKUSJI, TO NIE
DOTYCZY MNIE PERSONALNIE, TO PROBLEM CALEJ LUDZKOSCI.
ZOBACZ CO MOWIA LUDZIE:

natura, stary natura.........
Razi widok/wyobrazenie facetow calujacych sie, pieszczacych itd. itp.
sugerujesz, ze tylko sie nimi nazywamy ? z punktu
widzenia biologii my jestesmy normalni
Bo slub to zwiazek kobiety i mezczyzny chcacych byc rodzina.

ITD, ITD, JEST WIECEJ WYPOWIEDZI PRZYCHYLNYCH RZUCILEM TEMAT BO CHCE SIE
PRZEKONAC CO BEDZIE, NIE SIEDZE W SRODOWISKU WIEC NIE WIEM, TO CHYBA NIC
ZLEGO DYSKUTOWAC?


DeStroyer

unread,
Jul 29, 1998, 3:00:00 AM7/29/98
to

Fryderyk Rossakowski wrote in message ...

>Mianowicie interesuje mnie podejscie ludzi do gejow... jak wy szanowni
>heteroseksualisci, czesto nazywajacy siebie normalnymi, odbieracie nas
>"pedalow"? co was razi a co zadziwia?

Razi mnie, ze wasza walka o "rownouprawnienie"
zbyt czesto ociera sie o wulgarna pornografie
i ekshibicjonizm. Rozumiem to, ale nie moge
poprzec. Dziwi - ze z uporem maniaka kontynuujecie
te prowokacje, mimo iz - logicznie rzecz biorac - powinniscie
dawno zauwazyc, ze skutek moze byc odwrotny.
W istocie stajecie sie pozywka bulwarowych
i pornograficznych mediow, jestescie
osmieszani (sami sie osmieszacie), a
to co nazywacie "gay pride" to zadna
duma, a zalosne przedstawienie, ktore
ogladam z mieszanymi odczuciami zalu
i niesmaku. Zal mi ludzi, ktorzy biora w tym
udzial, bo czuje ich bezsilnosc wobec
braku litosci natury. Brzydze sie zas
wszelkim kiczem, a to jest kicz
do kwadratu.

>czy uwazacie ze powinno nas zmiesc z tej ziemi?

Nawet gdyby ktokolwiek uwazai, to i tak jest to niemozliwe
w zaden sposob i logicznie myslacy ludzie nawet nie
beda probowali. Za nielogicznie myslacych nie biore
odpowiedzialnosci.

>dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok? dlaczego zakazuje sie nam prawa
>do slubu czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
>przywilejow takich jak hetero? czy jestesmy gorszymi ludzmi?

Na to mozna roznie patrzec. Niemniej, chcialbym tylko
zwrocic uwage, ze istnieje mnostwo mniejszosci
seksualnych rowniez nie majacych przywilejow czy
praw zwiazanych z rodzajem uprawianego seksu.
Nie uwazam, ze jestescie w czymkolwiek
od nich "lepsi". Prawa naturalnego niesposob zastapic
prawem stanowionym (to znaczy - mozna, ale
i tak niewiele sie osiagnie)

>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? dlaczego mowicie o nas
>odmiency?

Kobiety nie przepadaja za homo, bo sa dla nich
bezuzyteczni. Mezczyzni - jak sadze - glownie
dlatego, ze sie boja. I cos mi sie czasem wydaje,
ze jest to w wielu wypadkach strach typu "chcialbym, a boje sie".
Wiadomo, ze sklonnosci do praktyk homoseksualnych
sa znacznie wieksze u mezczyzn, niz sie ma odwage
o tym mowic. Zwlaszcza w duzych zbiorowiskach
monoplciowych typu wojsko, wiezienia, internaty.
Poza tym, jak sie dobrze przyjrzec, wiele cech
homoseksualnych maja subkultury typu macho.
Rowniez kulturystyka, "body building", to
wszystko w istocie ma jakies konotacje homo,
bowiem zaden rozsadny facet nie robi tego
zeby sie podobac kobietom (z reguly odnosi
to w tym przypadku odwrotny skutek), tylko samemu sobie
i innym facetom (moze tu slowo "podobac" zastapmy
slowem "imponowac", ale tak naprawde to
zblizony kontekst).

Nie twierdze, rzecz jasna, ze wszyscy kulturysci
to homosie. Bardziej chodzi mi o to, ze to
co sie w potocznym rozumieniu kojarzy z
"meskoscia" ma zbyt czesto homoseksualny
podtekst. Stad tez wielu facetow, czujac to
jak mysle podswiadomie, atakuje homo, bo
najlepsza obrona jest atak. A ci z kolei
podtrzymuja to wrazenie, pchajac sie
na widelec, tak jakby byli masochistami.

I tu kolo sie zamyka. Niechec do homoseksualistow
wynika ze strachu i obrzydzenia. Po prostu,
okrutnie mowiac, my mamy takie DNA i jest
nas wiecej. A, dodajmy, to jest w pelni
demokratyczne, bo demokracja jest wladza
_wiekszosci_. Wladza mniejszosci to
totalitaryzm.

Uwazam, ze zbytnie dazenie do blednie
rozumianego "rownouprawnienia" jest
niczym nieuzasadnione i wrecz szkodliwe.
Trudno mowic o "dyskryminacji", kiedy
wielu homoseksualistow zajmuje
eksponowane stanowiska i powodzi
im sie lepiej, niz "hetero". Sadze, ze
procentowo rozklada sie to dla homo
bardzo korzystnie, co zreszta pozytywnie
swiadczy o ich zdolnosciach.

A naprawde lepiej, zeby nikt nie interesowal
sie seksualnymi preferencjami sasiadow i nie
zagladal im do lozek. Natomiast walka
o "rownouprawnienie" tylko sprowokuje
niesnaski, konflikty i w koncu moze doprowadzic
do jakichs absurdow. Mysle, ze znacznie lepiej
by bylo, gdyby wszyscy udawali ze jest OK.

Pozdrawiam,

JGrabowski

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 29, 1998, 3:00:00 AM7/29/98
to
SWIETNIE
BARDZO DZIEKUJE, WYDRUKUJE I BEDE POKAZYWAL:)

xhed

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to
Alez perfidna prowokacja :)
Kilka słow ode mnie.

>interesuje mnie podejscie ludzi do gejow... jak wy szanowni
heteroseksualisci, czesto nazywajacy siebie normalnymi, odbieracie nas
"pedalow"? co was razi a co zadziwia?

Uscislijmy, ze wypowiadam sie jako osobnik hetero (nie powiem normalny, bo i
slusznie zganilo mnie juz kilka osob, ze normalnosc oznacza dla kazdego co
innego). Mysle, ze poczekamy jeszcze troche czasu, zanim geje nie beda
budzic jakiejs niesmacznej sensacji. Proste wytlumaczenie tego lezy w
akceptacji i przyzwyczajeniu. Wystarczy spojrzec na takie kraje jak np.
Holandia czy Stany, gdzie sprawa ta juz wyglada inaczej. Moze zabrzmi to
troche jak politykowanie, ale sadze, ze starsze pokolenie (gdzies to juz
slyszalem, jakies 20 topicow w dol) jest zamkniete na swiat, zmiany jakie ze
soba niesie integracja z nim, i ma male szanse sie przystosowac, glownie ze
wzgledu na czasy, w jakich sie wychowywalo. Nie ma wiec co biadolic, trzeba
uzbroic sie w cierpliwosc. Na pewno odezwa sie glosy, ze dzisiejsza mlodziez
nie jest wcale wiecej tolerancyjna, przeciez mamy tych skinow, szlikowcow
itd., ale jako jej przedstawiciel czuje na sobie obowiazek bronienia jej. To
najbardziej tolerancyjne pokolenie jakie ta Ziemia nosila. Po prostu mowi
sie tylko o zlych rzeczach, a 99% to dtuga strona medalu.

>czy uwazacie ze powinno nas zmiesc z tej ziemi?

Hitler juz nie zyje, podobno

>dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok? dlaczego zakazuje sie nam prawa
do slubu czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
przywilejow takich jak hetero? czy jestesmy gorszymi ludzmi?

przeciez podobno zyjemy w kraju demokratycznym wiec co? gdzie ta demokracja?
gdzie rownouprawnienie? kobiety juz je maja...

Rozumiem rozpacz, ale to przesada. Po pierwsze, kobiety nie uzyskaly
rownouprawnienia ot tak. Potrzeba bylo czasu, aby mezczyznom minal pierwszy
szok. Po drugie, jaka demokracja? Demokracja jak dobrze pojdzie bedzie za
kilkanascie lat. Prawo jest tak bzdurne, ze trzeba mnostwo czasu aby je
naprawic (wlasnie dowiedzialem sie o tym, ze TPSA bedzie musiala niedlugo
podniesc ceny na rozmowy lokalne, czyl iNET - ja juz wysiadam :(((((
Chociaz jestem ogolnie otwarto myslacym czlowiekiem, nalezy dostrzec takze
granice - np. wychowywanie dzieci. Dla mnie oczywiste jest, ze powinny miec
start w rodzinie hetero.

>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? dlaczego mowicie o nas
odmiency?

wytlumaczcie mi

Bo nimi jestescie. Wszystko, co jest w mniejszosci, jest odmiene, i tak to
sie juz utarlo w ludzkich umyslach. To nie oznacza przeciez, ze jestes
gorszy od innych. Jestes inny. To bijatyka o slowa; dlaczego juz nikt nie
chce mowic np.:inwalida, tylko "sprawny inaczej"? Inwalida, to slowo
wstydliwe, za czesto bylo juz w uzyciu. Za kilkanascie lat trzeba bedzie
wymyslic cos nowego, bo "sprawny inaczej" bedzie obelzywe. Duzo klotni o
forme, malo o istote rzeczy. Czy mowienie "kochajacy inaczej" moze tu cos
zmienic?
Wielu ludzi na pewno przejawia agresje w stosunku do homoseksualistow,
wydaje mi sie, ze bierze sie to po czesci ze strachu i poczucia zagrozenia.
Czlowiek nie czuje sie bezpieczny, gdy jest wsrod innych, czuje sie dobrze,
gdy jest wsrod "swoich". Trudno bedzie to zmienic, bo to jego natura.

Mam nadzieje, ze pisales to z zalu, bo wlasnie czesto wsrod "odmiencow"
rodza sie rasisci.

Pozdrowienia,

\--/--------------------------
\ mailto:xh...@friko5.onet.pl
/--\--------------------------
\ Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

>
>Razi mnie, ze wasza walka o "rownouprawnienie"
>zbyt czesto ociera sie o wulgarna pornografie
>i ekshibicjonizm>
W INNYCH KRAJACH ZDALO TO EGZAMIN POPRZEZ PRZYZWYCZAJENIE, TERAZ ZYJA OBOK,
FAKT ZE TO EKSHIBICJONIZM

Niemniej, chcialbym tylko
>zwrocic uwage, ze istnieje mnostwo mniejszosci
>seksualnych .

>Nie uwazam, ze jestescie w czymkolwiek
>od nich "lepsi". >
>ZALEZY OD JAKICH MNIEJSZOSCI MAM NADZIEJE ZE NIE MOWISZ O DEWIANTACH, MY
SIE WIAZEMY JAK WY, NIE KRZYWDZIMY NIKOGO NASZYMI POPEDAMI

>Kobiety nie przepadaja za homo, bo sa dla nich

>bezuzyteczni.ALEZ KOBIETY NAJCZESCIEJ NAS UWIELBIAJA TU ZUPELNIE NIE
ZGADZAM SIE Z TOBA, MOWIA NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM KOBIETY JEST GEJ ZNAM TO
AZ ZA DOBRZE, NIE TYLKO Z AUTOPSJI


Mezczyzni - jak sadze - glownie
>dlatego, ze sie boja

>TO FAKT


>
>I tu kolo sie zamyka. Niechec do homoseksualistow
>wynika ze strachu i obrzydzenia. >

>Uwazam, ze zbytnie dazenie do blednie
>rozumianego "rownouprawnienia" jest
>niczym nieuzasadnione i wrecz szkodliwe.
>Trudno mowic o "dyskryminacji", kiedy
>wielu homoseksualistow zajmuje
>eksponowane stanowiska i powodzi
>im sie lepiej, niz "hetero". >

>>o "rownouprawnienie" tylko sprowokuje
>niesnaski, konflikty i w koncu moze doprowadzic
>do jakichs absurdow.

MOZE MASZ RACJE, SA GEJE TACY I INNI, TAK JAK RESZTA LUDZI, NICZYM NIE
ROZNIMY SIE OD SIEBIE, SA KRZYKACZE, SA NIETOLERANCYJNI, JESZCZE INNI, TO
CALKIEM NATURALNE I OCZYWISCIE NIE WSZYSTKIM SIE TO MUSI PODOBAC, ALE WOLE
SYMPATYCZNYCH SZALENCOW OD SZALONYCH SZALIKOWCOW
POZDRAWIAM

xhed

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Fryderyk Rossakowski napisał(a) w wiadomości:
<0hOv1.5240$xG2.2...@news.tpnet.pl>...

>SWIETNIE
>BARDZO DZIEKUJE, WYDRUKUJE I BEDE POKAZYWAL:)
>
>

he, he, nie zapomnij dodac, ze to opinia tylko jednego czlowieka... a on nie
czyni wiosny.
I nie krzycz tak, a moze caps sie zablokowal? :)

Pozdrowienia

Wojciech Rewers

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Fryderyk Rossakowski napisał(a) w wiadomości: ...

>dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok?

nie macie?

>dlaczego zakazuje sie nam prawa do slubu

moze slub nie do tego sluzy?

>czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
>przywilejow takich jak hetero?

bo to sa wlasnie przywileje hetero... czy to tak trudno zaakceptowac?
troche wiecej "tolerancji"...

>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA?

my was bijemy? bija was ludzie, ktorzy nie maja nic innego do roboty -
nie bili by was to bili by kogo innego... co za roznica... Ci co was bija
nie wiedza co to jest DNA...

>dlaczego mowicie o nas odmiency?

bo nimi jestescie...

...i o co tyle krzyku? ludzie nie lubia krzykaczy...

Wojciech Rewers

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to
Na poczatku przepraszam za krzyk, nie wiedzialem ze pisanie duzymi literami
to forma krzyku:)
Od wczoraj przeczytalem kilkaset listow z roznymi opiniami na temat
tolerancji, wiem juz na czym ona polega, widze wypowiedzi ludzi
zakompleksionych, pelnych strachu i bolu, nietolerancyjnych.
Krzykliwy tytul i ostre slowa, w zasadzi placz mial na celu zwabic jak
najwiecej rozmowcow i odnioslo to skutek, dostalem ponad 500 mailow z
roznych grup dyskusyjnych. Tresc tematu byla pretekstem do rozmowy o
tolerancji, do refleksji nad soba samym, bardzo czesto spotkalem sie z
niewiedza na temat podstawowych zagadnien dotyczacych podstawowej wiedzy
jaka powinien posiadac obywatel panstwa rozwijajacego sie. Mowimy ze
jestesmy narodem wyksztalconym, ciekawe ile jeszcze tak bedziemy myslec?
Okazalo sie ze strach przed innoscia wywoluje w ludziach przerozne reakcje,
niewiedza dokonuje reszty i tak powstaja bledne opinie, sady etc. Naprawde
nie chodzi tu tylko o gejow, chodzi o kazda forme odmiennosci z ktorej
wylaniaja sie ciemne instynkty, np. podporzadkowania sobie slabszego
czarny dla bialego, kobieta dla mezczyzny, rodzic dla dziecka itd.) Jak
zwierzeta gryziemy nieznane ( kompleks kobry?)nie potrafimy pogodzic sie z
tym ze kazdy jest inny, nie umiemy stworzyc harmonii pomiedzy nami
wszystkimi. To widac w szkole, sa dzieci bogatsze, biedniejsze, zdolne i
mniej pojetne; zreszta to problem kazdego srodowiska, zawsze znajdzie sie
ktos kto przypnie latke drugiej osobie... nie trzeba wiele.
Piekna dziewczyna dostanie prace, znajdzie faceta, bedzie lubiana, lepiej
postrzegana niz szara myszka ktorej natura uroku poskapila... takiej osobie
trudniej sie zaprzyjaznic z kimkolwiek, na pewno bedzie miala w zyciu wiecej
problemow.
Jestesmy jak zwierzeta a wypieramy sie tego. Jesli w stadzie powiedzmy
ptakow bedzie " odmieniec", innego koloru, slabszy, bez prawa do glosu,
towarzysze nie pomoga mu tylko zadziubia, zniszcza, zgniota... zabronia
bytu.
Inni ( ludzie) beda na sile probowali leczyc, pomagac to znaczy przestrajac
innych na swoje wyobrazenie o normalniosci ktorej ja osobisci desygnatu nie
znam.
Nie wolno nikomu zabraniac czegokolwiek, bo niby dlaczego? nie stworzylismy
nikogo, nie dalismy nikomu zycia ( oczywiscie przedluzamy gatunek ale to nie
moze byc argument, z nami tez tak bylo), nie mamy prawa osadzac ani
organizowac innym zycia.Po prostu nie mamy takiego prawa.
Czesto spotkalem sie z opinia ze geje krzycza, skomla, (maja czelnosc)
walczyc o swoje prawa... a czy inni ludzie nie robia tego? Zwolennicy
jakiejs idei, rolnicy, samotne matki, inni "normalni ludzie"... prawie
codziennie dra sie pod roznymi gmachami, dopominaja sie swoich praw ktore
wedlug nich im sie naleza ( maja statystycznie tyle zwolennikow co
przeciwnikow, ludzie lubia osodzac, nigdy nie patrza z perspektywy
poszkodowanego). Naprawde, rzadko sie zdarza zeby pokazywali takie
demonstracje organizowane przez mniejszosci seksualne...
Ale ludzie do poki ich dany problem nie dotyczy, nie widza go i sa zazwyczaj
przeciw... no bo co kogo obchodzi ze Kowalski jest kaleka? i ze mieszka na X
pietrze? lepiej go nietolerowac, zdrowiej i modniej... co kogo obchodzi ze
jakis samotny czlowiek to gej, nieszczesliwy bo ujawnil sie i nic mu sie w
zyciu nie udalo?
Pewnie lepiej nie zauwazac problemow innych, czasem nie jestesmy w stanie,
za plytkie mozgi niestety... nie pomagamy kalekom, bo po cholere? my
jestesmy zdrowi... nam nie potrzebne ulepszenia, dopiero na starosc dowiemy
sie prawdy o nich, zrozumiemy ale wtedy bedzie za pozno...
lepiej wrzucic Dejow do gazu niz ich zrozumiec, lepiej powiedziec ze rozne
rzeczy, np podatki, malzenstwo, to "przywileje hetero", no przeciez wam z
tym dobrze... lepiej decydowac o tym kto z kim ma spac, kogo kochac, jak
chodzic po ulicy... bron boze aby nie wyroznial sie z tlumu, jesli ubierze
sie inaczej juz bedzie obiektem do patrzenia, ma byc szary i najlepiej nie
wychodzic z domow...
Nazywacie to dewiacja choc nic na ten temat nie wiecie (okazalo sie po
przeczytaniu wypowiedzi, bardzo malo przemyslanych, jeszcze mniej
inteligentnych), uwazam ze moze sie cos nie podobac, mozna czuc wstret do
pewnych rzeczy ale z tego trzeba sie leczyc... to choroba w przeciwienstwie
do wszelakiej odmiennosci...
I pytania o dyskryminacje... wasze listy byly dyskryminacja, wypowiedzi nie
godne
czlowieka... wasza niczym nie uzasadniona pewnosc siebie... przekonania i
poglady ktore nic nie maja wspolnego z rzeczywistoscia... pewnie latwiej zyc
w sredniowieczu, nie trzeba sie wysilac.
Twiedzac ze homoseksualizm jest choroba mowicie tak jak to ze ziemia
znajduje sie w centrum wszechswiata... to wszystko niedoinformowanie,
niechec zrozumienia innych, glupota i zacofanie co potocznie nazywamy
brakiem tolerancji...
Przepraszam wszystkich tych ktorych to nie dotyczy za generalizowanie...
Pozdrawiam

DeStroyer

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Fryderyk Rossakowski <f...@box43.gnet.pl> napisał(a) w artykule
<zLOv1.5249$xG2.2...@news.tpnet.pl>...

NIE KRZYWDZIMY NIKOGO NASZYMI POPEDAMI

Tu bym dyskutowal. Nawet i heteroseksualisci potrafia
skrzywdzic swoim popedem, wiec ten argument uwazam
za mocno naciagany. A trudno rowniez powiedziec, ze koles
spolkujacy z krowa ja krzywdzi (czy kogokolwiek innego, np.
mnie). Zapewne stara sie jak moze, zeby zapewnic jej satysfakcje.
Mialby w kazdym razie _pelne_ prawo powiedziec to samo
co Ty - ze nikogo swoim popedem nie krzywdzi, ze sie
wiaze (moze kocha tylko jedna krowe - kto wie?), itd. To o niczym
nie swiadczy na korzysc, ani niekorzysc.

>
> >Kobiety nie przepadaja za homo, bo sa dla nich
> >bezuzyteczni.ALEZ KOBIETY NAJCZESCIEJ NAS UWIELBIAJA

Znam inne przypadki. Dorosle kobiety, z normalnymi potrzebami
seksualnymi, nie potrzebuja przyjaciol gejow, bo moga
sie przyjaznic z facetami, ktorzy jeszcze zaspokoja je
seksualnie. Na "przyjazn" z gejem pozwalaja
sobie - jak mysle - kobiety ozieble lub z nierozbudzona
seksualnoscia (niedojrzale). Ktora normalna kobieta potrzebuje
przyjaciela, ktory z nia nigdy nie pojdzie do lozka? Po co
ma sie z nim "przyjaznic" - predzej czy pozniej musi dojsc
do sytuacji, ze bedzie chciala sie z nim zblizyc i co?

No chyba, ze uwazasz ze istnieje przyjazn aseksualna
miedzy kobieta a mezczyzna. Wiele mlodych ludzi tak
naiwnie mysli, co jest przywilejem (lub zmora?) mlodego
naiwnego wieku, gdy seks wydaje sie tylko "przyjemnoscia",
a milosc (przyjazn) czyms wielkim i niejako "oderwanym" od seksu.
Potem maja z tego same klopoty, udajac
idiotow gdy sytuacja zaczyna sie robic goraca.

Jako gej dodatkowo masz pelne prawo
tak myslec, bo Twoje pojecie o kobietach
i wzajemnych oddzialywaniach miedzy mezczyzna
a kobieta musi byc totalnie zwichrowane. Nie probuj mi nawet
mowic, ze to co jest miedzy "wami mezczyznami" to
to samo. Absolutnie nie, bowiem zaden mezczyzna,
nawet homo, nie jest kobieta i - choc niektorzy probuja sie
do nich upodabniac jak moga - nigdy nie bedzie.
M. in. dlatego tez, nawet gdybym byl w stanie
uprawiac seks z mezczyzna, nigdy nie potrafilbym
go kochac taka sama miloscia, jaka kocham
kobiety, czy zrezygnowac dla niego calkowicie z kobiet.
I tu nie chodzi o seksualne doznania, absolutnie nie.
Byc moze drugi mezczyzna zrobil by mi
to lepiej? Nie wiem. Jestem jednak pewien, ze
i tak ucieklbym od niego do kobiety.

Chodzi o to, co moze wystepowac _tylko_ miedzy
dwoma roznymi plciami, a czego homoseksualisci
nie sa w stanie pojac, bo sa tej samej plci.
Jest to swoiste starcie sie dwoch swiatow, pozornie
takich samych, a jednak zupelnie innych. To wlasnie
z tego starcia czerpie sie w milosci satysfakcje
i, szczerze mowiac, nie pojmuje jak mozna
z tego rezygnowac. Jedynym usprawiedliwieniem
tego stanu rzeczy moze byc to, ze Ty i Tobie
podobni w ogole tego nie znaja, bo tego czlowiek
sie uczy z czasem i dochodzi kiedys, ze wlasnie
tego od kobiety oczekuje i tego u kobiet szuka.
Homoseksualisci nigdy sie tego nie naucza, ani
nie zrozumieja, bowiem zyja we wlasnym srodowisku
ktore wydaje im sie calkowicie normalne i naturalne,
przypuszczajac naiwnie, ze to co sobie daja
jest tym samym, co kobiety daja mezczyznom
i odwrotnie. Ba - wrecz histerycznie trzymaja
sie takiego wrazenia, budujac je na bardzo kruchej
podstawie znieksztalconego popedu plciowego.

Odpowiesz zapewne - "co mozesz wiedziec
o tym, co my przezywamy". Fakt, trudno
mi odtworzyc zawilosci stosunkow homoseksualnych.
Ale uwazam, ze z natury rzeczy seksualizm meski
jest inny niz kobiecy i tak naprawde pelnie
seksualnego i psychicznego rozwoju mezczyzna moze
osiagnac poznajac dobrze wszystkie
zakamarki kobiecosci (i vice versa). Nie da sie natomiast
poznac kobiecosci nie sypiajac z kobieta.
Jest to niemozliwe, bowiem tylko na szczytowym
etapie intymnosci mozna dotrzec do tych najbardziej
budujacych tajemnic drugiej plci. Zadna "przyjazn"
tego nie umozliwia, chocby nie wiem jak byla
bliska. Nie umozliwia tez tego homoseksualizm,
bowiem z natury rzeczy pozostaje w kregu
tych samych emocji i odczuc seksualnych.

A wspomniana "przyjazn" miedzy kobieta a mezczyzna to
olbrzymi egoizm, samooszukiwanie sie i kompletny
brak wyczucia. Nikt nie ma prawa igrac z miloscia
(przyjaznia) miedzy roznymi plciami. Ale zeby to zrozumiec,
trzeba miec pociag do kobiet i zdawac sobie sprawe,
ze one rowniez jakis pociag maja, z reguly do facetow.

ALE WOLE
> SYMPATYCZNYCH SZALENCOW OD SZALONYCH SZALIKOWCOW

Ja tez wole. Ale od jednych i drugich trzymam sie z daleka.

Pozdrawiam,

JGrabowski

Tomasz Korcz

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Fryderyk Rossakowski schrieb in Nachricht ...

>Nazywacie to dewiacja choc nic na ten temat nie wiecie (okazalo sie po


>przeczytaniu wypowiedzi, bardzo malo przemyslanych, jeszcze mniej
>inteligentnych), uwazam ze moze sie cos nie podobac, mozna czuc wstret do
>pewnych rzeczy ale z tego trzeba sie leczyc... to choroba w przeciwienstwie
>do wszelakiej odmiennosci...
>I pytania o dyskryminacje... wasze listy byly dyskryminacja, wypowiedzi nie
>godne
>czlowieka

Ty chyba sam dobrze nie wiesz o co Tobie chodzi !!!
Czy jestes w jakis sposob szykanowany z powodu Twego homoseksualizmu ?
Nie mozesz wykonywac swego zawodu.. ?
Tobie tylko chodzi o te wspolne rozliczenia podatkowe i nic wiecej.
Czego Ty oczekiwales ?? Ze wszyscy zaczna sie domagac ulg podatkowych
dla mniejszosci seksualnych ??
A moze rezerwacji miejsc siedzacych w tramwajach ?
Albo prawa do zakupow bez kolejki ??
Wsrod heteroseksualnych sa tysiace samotnych,ktorzy takze placa podatki.
Maja nawet problemy ze znalezieniem partnera....
Z twoich wypowiedzi widac jednak,ze Ty nie masz takich problemow.
Co Ty zrobiles dla innych ? Czy ich problemy Cie interesuja ?

Tomek


Wojciech Rewers

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Fryderyk Rossakowski napisał(a) w wiadomości: ...

>Mowimy ze


>jestesmy narodem wyksztalconym, ciekawe ile jeszcze tak bedziemy myslec?

...wierzysz we wszystko co ludzie mowia?

>To widac w szkole, sa dzieci bogatsze, biedniejsze, zdolne i
>mniej pojetne; zreszta to problem kazdego srodowiska, zawsze znajdzie sie
>ktos kto przypnie latke drugiej osobie... nie trzeba wiele.

byli juz tacy co probowali wszystkich "wyrownac" tylko, ze wtedy
znalezli sie "rowni" i "rowniejsi"...

>Nie wolno nikomu zabraniac czegokolwiek, bo niby dlaczego? nie stworzylismy
>nikogo, nie dalismy nikomu zycia ( oczywiscie przedluzamy gatunek ale to
nie
>moze byc argument, z nami tez tak bylo), nie mamy prawa osadzac ani
>organizowac innym zycia.Po prostu nie mamy takiego prawa.

nie? a ja myslalem, ze zyjac w spolecznosci zorganizowanej trzeba stosowac
sie do czegos takiego jak "prawo"...

>uwazam ze moze sie cos nie podobac, mozna czuc wstret do
>pewnych rzeczy ale z tego trzeba sie leczyc... to choroba w przeciwienstwie
>do wszelakiej odmiennosci...

nie wiem o jakich "odmiennosciach" mowisz... mam nadzieje, ze jednak nie
o "wszelkich"...

Wojciech Rewers

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

Ty chyba sam dobrze nie wiesz o co Tobie chodzi !!!
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

-wiem doskonale
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>.>>>


Czy jestes w jakis sposob szykanowany z powodu Twego homoseksualizmu ?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

-czytasz nieuwaznie, wplatujac rozne inne tematy z innych dyskusji
juz o tym pisalem


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Nie mozesz wykonywac swego zawodu.. ?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

-oczywiscie ze moge i wykonuje


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Tobie tylko chodzi o te wspolne rozliczenia podatkowe i nic wiecej.
Czego Ty oczekiwales ?? Ze wszyscy zaczna sie domagac ulg podatkowych
dla mniejszosci seksualnych ??
A moze rezerwacji miejsc siedzacych w tramwajach ?
Albo prawa do zakupow bez kolejki ??
Wsrod heteroseksualnych sa tysiace samotnych,ktorzy takze placa podatki.
Maja nawet problemy ze znalezieniem partnera....
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

- uczepiles sie Tomaszu tych podatkow a to byl tylko przyklad, myslac o
przywilejach nie mialem na mysli ulg podatkowych chociaz dlaczego nie? no
przeciez ludzie w naszym kraju zarabiaja tyle ze kazda ulga jest zbawieniem,
chodzi mi o normalnosc... rozumiesz? przywilej normalnosci, to zeby mozna
bylo normalnie wyjsc na ulice, powiedzmy za rece... to sa te przywileje o
ktore mi chodzi, dlaczego tego nie mozesz zrozumiec?


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Z twoich wypowiedzi widac jednak,ze Ty nie masz takich problemow.
Co Ty zrobiles dla innych ? Czy ich problemy Cie interesuja ?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

tak to prawda nie mam takich problemow, zreszta mam ich malo poza jednym
osobistym o ktorym zreszta wiesz, ( nie dotyczy to jednak tej dyskusji)
martwie sie losem innych ludzi po prostu, i w rzeczy samej robie to dla
innych, ktos musi zaczac bo te dupy wolowe, zastraszone nigdy nic nie zrobia
( to niestety prawda)
a tak wogole dlaczego mialyby mnie nie interesowac problemy innych? przeciez
po to nazywamy sie ludzmi... nieprawdaz?


Fryderyk

Fryderyk Rossakowski

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to

> ...wierzysz we wszystko co ludzie mowia?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
cZesto tak

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
>
> byli juz tacy co probowali wszystkich "wyrownac" tylko, ze wtedy
>znalezli sie "rowni" i "rowniejsi"...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
masz racje

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
>nie? a ja myslalem, ze zyjac w spolecznosci zorganizowanej trzeba stosowac
>sie do czegos takiego jak "prawo"...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
nie mowimy o tym samym, poza tym tu nie chodzi o lapanie sie za slowka,
nie bedziemy sie chyba popisywac intelektem?
zreszta celem tej dyskusji nie jest chyba przekomarzanie sie? czy
udowadnianie racji? ja przynajmniej nie mam takiego zamiaru
Fryderyk

Gosia

unread,
Jul 30, 1998, 3:00:00 AM7/30/98
to
Wiesz wydaje mi sie , ze to bedzie tzw."odwieczny problem". Zawsze bede zdania
podzielone. Znajda sie ludzie nietolerancyjni i ci ktorzy porfaia zniszcyc
innych tylko dlatego, ze ktos ma "inne" zycie (wedlug nich) niz oni sami. Kazde
argumenty ,ktorych uzyja beda w ich mniemaniu niepodwazalne.I nastepuje gra
slow.
Wedlug mnie geje...to ludzie ktorzy rowniez moga sie kochac, szanowac nawzajem
....poprostu zyc ze soba i dla siebie. Nie mam nic przeciw temu (jesli chodzi o
moja opinie).Poznalam osobiscie taka pare. Byli to dwaj, wspaniali ludzie. I
powiem wam tyle ze od nich "bilo miloscia". Wcale mi nie przeszkadzaly ich
usciski, czulosci. Ale jesli mialabym byc szczera, gdy pomyslalam o ich zyciu
sexualnym.......lekko ujmujac zrobilo mi sie niedobrze. Moze nie jest to trafne
okreslene ,ale takie mialam pierwsze odczucia.

A jesli chodzi o temat dzieci....czy ty chcialbys miec ojca geja i matke, ktora
jest facetem O zgrozo(!)Uwazasz , ze dziecko w takich warunkach bedzie sie
dobrze rozwijalo? A nawet jesli nie wplywaloby to bezposrednio na wychowanie to
kara ich spotka z "rzeczywistoci".Nawet nie wyobrazasz sobie jak moze dziecko
zranic dziecko.....
To tyle
Gosia

Andrzej G

unread,
Jul 31, 1998, 3:00:00 AM7/31/98
to

Witam Wszystkich :)
Zacznę od tego , w Polsce gej kojarzy mi się z kimś z Marsa lub z filmów
hollywoodkich (przynajmniej z mojej perspektywy , a mieszkam w 250.000
mieście :) . Prawdopodobnie o jednej osobie , którą spotkałem mogłem
powiedzieć , ze jest gejem , choć nie śmiałem zapytać. Do czego zmierzam ?
ano do tego , ze opinia moja jak i większości ludzi w naszym kraju na temat
homoseksualistów rodzi sie raczej z tego co widzimy i słyszymy w TV . Jest
to problem trochę sztuczny i rozdmuchany(choć nie wątpię , że istotny dla
Fryderyka) . Mło kto może się "poszczycić" znajomością geja , dlategoteż
właściwe są tu skojarzenia z "obcymi" o których niewiele wiemy i dlatego
(bo mogą być niebezpieczni )chcemy się ich pozbyć. Nie znam dobrze statystyk
, ale gdzieś, kiedyś wyczytałem , że homoseksuallizm dotyczy 10% populacji
hmm , jeśli tak to nieźle się ukrywacie , a jak wyczytałem w jakieś mądrej
książce zycie w ciągłym ukryciu nie moze być szczęśliwe .

Nasuwa mi się mnóstwo skojarzeń a propos tematu , ale one chyba dotyczą
innej dyskusji , jednak skorzystam z okazji .
SKOJARZENIE 1 Film "Piekielny Brooklyn" ("Last exit to Brooklyn") . Jednym z
wątków tego obrazu jest "nagła przemiana" około 35 letniego zwyczjnego
hetero , ojca twojga dzieci w homo .
SKOJARZENIE 2 Ostatnio słynna była sprawa George Michael'a przyłapanego na
świntuszeniu w gejowskiej knajpce . Wyznał on po wszystkim , że "gejem się
stał" w wieku około 27 lat .
Chciałem tym sprowokować pytanie , czy gejem się człowiek rodzi ?
(."...mamy inaczej w DNA..".) i czy też się staje ?, hmm , może i to
banalne pytanie , bo chodzi tu na pewno o świadomość itd , lecz ciekawi
mnie (jeśli nie jest to zbyt intymne pytanie) jak było to w Twoim przypadku
, kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego że "kocha innaczej" ?
Pozdrawiam

DeStroyer

unread,
Jul 31, 1998, 3:00:00 AM7/31/98
to

Fryderyk Rossakowski <f...@box43.gnet.pl> napisał(a) w artykule

<S%Zv1.5742$xG2.2...@news.tpnet.pl>...

> Nazywacie to dewiacja choc nic na ten temat nie wiecie

Wiemy tylko tyle, ze w stosunku do naszych
zainteresowan jest to dewiacja. I wystarczy.
Nie mozna twierdzic ze wszystko jest normalne
bo nie ma pojecia "normalnosci" . Oczywiscie ze
jest, podobnie jak prawda i klamstwo, jak biale
i czarne. Chyba, ze nie ma prawdy i klamstwa,
zlego i dobrego, bialego i czarnego. Jesli nie
ma, to wedlug czego ludzie maja wartosciowac
swoje czyny, poglady i nawyki?

A naprawde jest niczym w porownianiu z wiecznoscia,
ze dla jakiegos stosunkowo niewielkiego procentu
facetow "normalne" znaczy co innego. To nie zmienia
stanu rzeczy i nie powoduje, ze "normalnosc" jest
inna niz jest w istocie.Kazdy chce bronic swojej racji,
ale przyjeta linia obrony nie jest sluszna. Mozna
u ludzi budowac szacunek dla odmiennosci (to
popieram!), ale nie na sile wmawiac ze innosc
nie jest innoscia, albo absurdalnie mowiac
"normalnoscia inaczej".

>pewnie latwiej zyc
> w sredniowieczu, nie trzeba sie wysilac.

W jaki sredniowieczu? Uwazasz, ze w sredniowieczu
homoseksualizm byl czym innym niz jest teraz?
Obawiam sie, ze byl tym samym. Absolutnie
i do konca.

> Twiedzac ze homoseksualizm jest choroba mowicie tak jak to ze ziemia
> znajduje sie w centrum wszechswiata... to wszystko niedoinformowanie,
> niechec zrozumienia innych, glupota i zacofanie co potocznie nazywamy
> brakiem tolerancji...

Obawiam sie, ze twierdzenie iz homoseksualizm jest
rzecza najzupelniej naturalna mozna porownac w tym
wypadku do upierania sie, ze Ziemia jest plaska.

> Przepraszam wszystkich tych ktorych to nie dotyczy za generalizowanie...

Szkoda, ze terror intelektualny (?) dzisiejszych czasow
zmusza ludzi do idiotycznego tlumaczenia sie
z najzwyklejszych rzeczy. Mamy pelno ludzi
nieszczesliwych, dyskryminowanych, biednych,
bezdomnych, glodujacych, i co tam jeszcze
da sie wymyslec. Ale nie jest to powod, zeby
za kazdym razem tlumaczyc sobie, ze glod
to "najedzenie inaczej", bezdomnosc-
"mieszkanie inaczej", dyskryminacja - "szacunek
inaczej", bieda - "bogactwo inaczej", a nieszczescie -
"szczescie inaczej". Jest dla kazdego oczywiste,
co sie kryje pod tymi slowami, i chocby miliardy
bezdomnych pisaly listy i upieraly sie przy tym, ze
to wlasnie bezdomnosc jest rzecza _normalna_
nie zmieni to stanu rzeczy.

Podobnie jest z homoseksualistami. Pobozne
zyczenia tych ludzi to swiat, w ktorym homoseksualizm
bedzie mial te same konotacje, jak hetero. Probuja to robic,
usilujac stanowic takie prawa, ktore moca ustawy
sankcjonuja nieprawde, sprowadzajac do absurdu
wszystko, co sie na swiecie dzieje. Jest to jednak czynnosc
rownie bezcelowa, jak wydanie dekretu, ze
schizofrenia to prawidlowy stan umyslu, a kolor
zielony jest niebieski. Zycie samo ureguluje
ten problem i chociaz moze da sie klamiac
i niedomawiajac, grajac na uczuciach i probujac
zawstydzic, przytaczajac wyniki nic nie
znaczacych naukowych analiz, itd. itp.
zmusic ludzi do zaciskania ust i udawania
ze tak wlasnie jest i byc powinno, to w glebi
duszy kazdy i tak bedzie pewien _swojej_
racji. Dopoty dopoki tacy ludzie beda mieli
odwage mowic, ze krol jest nagi (a zwroccie
uwage, ze ta bajka jest tu b. dobrym przykladem!)
swiat bedzie mogl istniec. Inaczej rozpadnie
sie na atomy, bowiem same prawdy to za duzo,
musi byc i troche klamstwa

JGrabowski

Rafał Pniewski

unread,
Aug 2, 1998, 3:00:00 AM8/2/98
to
Witam...

> 8><
> Mianowicie interesuje mnie podejscie ludzi do gejow... jak wy szanowni


> heteroseksualisci, czesto nazywajacy siebie normalnymi, odbieracie nas
> "pedalow"? co was razi a co zadziwia?

Moim osobistym zdaniem - wszystko zalezy od tolerancji
danych ludzi.

> czy uwazacie ze powinno nas zmiesc z tej ziemi?

? Dlaczego ? Bo jestescie "inni" ? ten kto jest za tym jest
po prostu
"normalnym" faszysta myslacym jak A. Hitler o wytepieniu
zydow i wszystkich
ktorzy nie sa czystymi Niemcami. Tu trzeba nadmienic ze sam
A.H. tez nie byl
swiety w tej kwestii... Piep... Austriaczek...

> dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok? dlaczego zakazuje sie nam prawa
> do slubu czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
> przywilejow takich jak hetero? czy jestesmy gorszymi ludzmi?

Te pytania nalezaloby postawic gdzie indziej; bodajze w
Genewie czy gdzies w
jakims Trybunale praw ludzkich (nie znam dokladnie - kiedys
pamietalem...)Dziwie
sie temu. Zwlaszcza w USA - wszak to taki liberalny ustroj
:-/
Nie - nikt z zyjacych na swiecie ludzi nie jest gorszy od
innego czlowieka.
Murzyn nie jest gorszy od bialego, ani "zoltek" od czarnego
czy czerwonego.

> przeciez podobno zyjemy w kraju demokratycznym wiec co? gdzie ta demokracja?

Wiesz - demokracja jest wzgledna... Rownouprawnienie jest
tylko czemu kobieta na
tym samym stanowisku co mezczyzna dostaje dole 80% pensji
chlopa... Poza tym
jeszcze w latach 60 i 70 w USA w roznych miastach USA
wybuchaly zamieszki na tle
rasowym. Podobnie pewno bedzie i z tolerancja wobec
odmiennosci innych na tle
seksualnym.

> gdzie rownouprawnienie? kobiety juz je maja...

j.w.

> dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? dlaczego mowicie o nas
> odmiency?

Nie spotkalem sie z biciem "odmiencow" w Polsce, ale moze
cos
przegapilem...Uswiadomcie mnie o wiekszych bijatykach...

A tak z wlasnych doswiadczen. Sam odczulem na wlasnej skorze
co to znaczy
tolerancja wobec slabszych, i z wada wymowy. I to akurat nie
w podstawowce. To
dziwne, ale ta wada nie byla mi wytykana przez 8 bitych
lat...
I wg. tego co wiem osoby ktore tak mnie traktowaly(uja)
posiadaja znacznie mniej
tolerancji niz inne. Zostaly to udowodnione na PDZ
(Przystosowanie Do Zycia w
rodzinie) po psychotescie na tolerancje. Akurat bylo widac
ze to wlasnie takie
"czarne owce klasy"...

Wezcie sprawe we wlasne rece...

Rafał
"normalny"
--
##################################################
mailto:raf...@friko3.onet.pl
http://friko3.onet.pl/wa/rafcio7/t.htm
"Space Invaders arrived !!!"

Grzegorz

unread,
Aug 3, 1998, 3:00:00 AM8/3/98
to

Rafał Pniewski napisał(a) w wiadomości:
<35C37831...@friko3.onet.pl>...

>Witam...
>
>> 8><
>> Mianowicie interesuje mnie podejscie ludzi do gejow... jak wy szanowni
>> heteroseksualisci, czesto nazywajacy siebie normalnymi, odbieracie nas
>> "pedalow"? co was razi a co zadziwia?
>
>Moim osobistym zdaniem - wszystko zalezy od tolerancji
>danych ludzi.

>A coz to jest tolerancja? Szanowanie odmiennosci? Gejow?
Zoofilistów............?

>> czy uwazacie ze powinno nas zmiesc z tej ziemi?
>
>? Dlaczego ? Bo jestescie "inni" ? ten kto jest za tym jest
>po prostu
>"normalnym" faszysta myslacym jak A. Hitler o wytepieniu
>zydow i wszystkich
>ktorzy nie sa czystymi Niemcami. Tu trzeba nadmienic ze sam
>A.H. tez nie byl
>swiety w tej kwestii... Piep... Austriaczek...
>
>> dlaczego nie mamy prawa byc na rowni obok? dlaczego zakazuje sie nam
prawa
>> do slubu czy chociazby wspolnego rozliczenia sie w US? dlaczego nie mamy
>> przywilejow takich jak hetero? czy jestesmy gorszymi ludzmi?

>Nie nie jestescie gorszymi !!!, ale innymi (kochajacymi inaczej) podobnie
jak pedofile, nekrofile, zoofilisci itp.

>Te pytania nalezaloby postawic gdzie indziej; bodajze w
>Genewie czy gdzies w
>jakims Trybunale praw ludzkich (nie znam dokladnie - kiedys
>pamietalem...)Dziwie
>sie temu. Zwlaszcza w USA - wszak to taki liberalny ustroj
>:-/
>Nie - nikt z zyjacych na swiecie ludzi nie jest gorszy od
>innego czlowieka.
>Murzyn nie jest gorszy od bialego, ani "zoltek" od czarnego

>czy czerwonego.ani gej od zoofilisty


>
>> przeciez podobno zyjemy w kraju demokratycznym wiec co? gdzie ta
demokracja?
>
>Wiesz - demokracja jest wzgledna... Rownouprawnienie jest
>tylko czemu kobieta na
>tym samym stanowisku co mezczyzna dostaje dole 80% pensji
>chlopa... Poza tym
>jeszcze w latach 60 i 70 w USA w roznych miastach USA
>wybuchaly zamieszki na tle
>rasowym. Podobnie pewno bedzie i z tolerancja wobec
>odmiennosci innych na tle
>seksualnym.
>
>> gdzie rownouprawnienie? kobiety juz je maja...
>
>j.w.
>
>> dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? dlaczego mowicie o nas

>> odmiency?Tak samo moga argumentowac swoje zboczenia inni zwyrodnialcy!!!
Tolerowac ich czy tez nie???

Grzegorz Sapuła

unread,
Aug 7, 1998, 3:00:00 AM8/7/98
to
Moj Drogi!!!

Uwazam, ze tolerancja hetero dla Was i tak jest niekiedy o wiele wieksza
niz odwrotnie. Ja nie ma nic przeciwko homoseksualistom, nie pietnuje ich,
nie uwazem, ze sa gorszymi ludzmi, nie prubuje ich zmieniac.
Odpowiedz mi, dlaczego homoseksualisci nie potrafia uszanowac mojej
"innosci" i czynia mi niedwuznaczne propozycje? Czy tak musi byc? Czy
hetero moze liczyc na szacunek w towarzystwie homoseksualistow?

wytlumacz mi, Misiaczku!

Caroline

unread,
Aug 7, 1998, 3:00:00 AM8/7/98
to

>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? >

No.. to niezupelnie tak jest. Czesc gejow, istotnie, ma zmieniony
uaktywniony dodatkowy gen, nieobecny u heterykow. Dlatego czuje pociag do
osobnikow tej samej plci. (Sa to czesto geje zmanierowani).
Ale druga (i to duzo wieksza) czesc gejow - staje sie takimi przez wplyw
srodowiska, otoczenia. Ten wybor (nieswiadomy na ogol) spowodowany jest tez
innymi czynnikami, np. szeroko rozumianymi kompleksami, obawa przed
kobietami i odrzuceniem z ich strony, doswiadczeniami z wczesnego
dziecinstwa itp. Ale to juz raczej pole do popisu dla psychoanalizy.
Tak, czy inaczej - nie mozesz twierdzic, ze "bycie gejem to tylko i
wylacznie uwarunkowanie genetyczne". Nieprawda.
Ale wyglada tak, jakbys w tym stwierdzeniu szukal usprawiedliwienia dla
innosci homoseksualnej.

Pozdrawiam, Caroline

Garamond

unread,
Aug 7, 1998, 3:00:00 AM8/7/98
to
Dnia Fri, 07 Aug 1998 19:59:59 GMT, "Caroline"
<caro...@priv.sos.com.pl> napisała:

>>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? >
>No.. to niezupelnie tak jest. Czesc gejow, istotnie, ma zmieniony
>uaktywniony dodatkowy gen, nieobecny u heterykow. Dlatego czuje pociag do
>osobnikow tej samej plci. (Sa to czesto geje zmanierowani).

Możesz podać jakieś źródła naukowe. vardzo mnie to zinteresowało.

>Ale druga (i to duzo wieksza) czesc gejow - staje sie takimi przez wplyw
>srodowiska, otoczenia. Ten wybor (nieswiadomy na ogol) spowodowany jest tez

[...]

To bardzo ciekawa teoria. Według moich informacji całkowice bzdurna,
ale może podasz jakieś naukowe jej podstawy?

>Tak, czy inaczej - nie mozesz twierdzic, ze "bycie gejem to tylko i
>wylacznie uwarunkowanie genetyczne". Nieprawda.

Też się z tym zgadzam. Pozorna nielogiczność, ale proszę zajrzeć do
sławnej z innych powodów książki "Płeć mózgu". Zapewne są już nowsze
opracowania, ale te stawiam na razie za wzór. Po prostu innych,
bardziej trafiających do przekonania i popartych naukową literaturą
nie znam.

Niestety nie mam czasu na przepisywanie fragmentów książki. Bardzo
jednak chciałbym poznać naukowe podstawy teorii Caroline.

>Ale wyglada tak, jakbys w tym stwierdzeniu szukal usprawiedliwienia dla
>innosci homoseksualnej.

Sporo ludzi traktuje to jak coś złego, więc czego się spodziewałaś?

Garamond

Adam Przybyla

unread,
Aug 8, 1998, 3:00:00 AM8/8/98
to
Caroline <caro...@priv.sos.com.pl> wrote:

>>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? >
> No.. to niezupelnie tak jest. Czesc gejow, istotnie, ma zmieniony
> uaktywniony dodatkowy gen, nieobecny u heterykow. Dlatego czuje pociag do
> osobnikow tej samej plci. (Sa to czesto geje zmanierowani).

> Ale druga (i to duzo wieksza) czesc gejow - staje sie takimi przez wplyw
> srodowiska, otoczenia. Ten wybor (nieswiadomy na ogol) spowodowany jest tez

> innymi czynnikami, np. szeroko rozumianymi kompleksami, obawa przed
> kobietami i odrzuceniem z ich strony, doswiadczeniami z wczesnego

... zarzywanie narkotykow tez zwieksza tendencje homoseksualne.
Jest o tym fajny film i ksiazka "Nagi lunch". Z powazaniem
Adam Przybyla

Garamond

unread,
Aug 8, 1998, 3:00:00 AM8/8/98
to
Dnia 8 Aug 1998 13:35:15 GMT, Adam Przybyla <ad...@gliwice.pl> napisał:

Mógłbyś mi na priva wysłać autora książki?


--
Garamond

Fryderyk Rossakowski

unread,
Aug 8, 1998, 3:00:00 AM8/8/98
to
Kotku drogi,
oczywiscie moze heteroseksualista liczyc na szacunek gejow, ja osobiscie nie
zauwazylem zeby ktos kogo znam czynil propozycje do tego niedwuznaczne.
Mnie osobiscie nie interesuja hetero, nie moge tez odpowiadac Kotku za
innych bo ja nimi nie jestem.
Hetero tez czasem proponuja male co nieco np. kobietom i im nie zawsze sie
to podoba. Mysle ze od propozycji do czynu jeszcze daleka droga, ale jest
wyjscie z sytuacji:
Napisz sobie na czole HETERO duzymi literami to moze nie bedziesz juz tak
przesladowany.
pozdrawiam:)
Fryderyk
Grzegorz Sapuła napisał(a) w wiadomości: <01bdc0d1$643c1940

Fryderyk Rossakowski

unread,
Aug 8, 1998, 3:00:00 AM8/8/98
to
masz sporo racji w tym co mowisz jednak to dotyczy tez czesto ludzi ktorzy
sa mniej lub bardziej "bi".
Musisz mi wierzyc na slowo ale ja w zadnym wypadku nie jestem zmanierowany
(jesli chodzi o temat dyskusji oczywiscie) a gejem jestem od zawsze, nigdy
ale to nigdy nie interesowaly mnie kobiety pod wzgledem seksualnym, mialem
szczesliwe dziecinstwo, mam kochajacych rodzicow i przyjaciol... wiedz ze
wielu znam podobnych.
Mysle ze wplyw srodowiska czyni homoseksualistami ludzi biseksualnych
podobno prawie kazda istota jest "bi" ale nie bede rozszerzal tego tematu
poniewaz nie znam sie na tym wiec nie bede wypisywal "rewelacji"), ktorzy
pozniej sa sfrustrowani, nieszczesliwi.
Mysle ze "prawdziwi geje" to wlasnie osoby majace "zmieniony
uaktywniony dodatkowy gen" i te osoby stanowia wiekszosc mimo wszystko, to
moje odczucia bardziej niz naukowe podejscie, ale obserwuje i pisze co
widze...
pozdrawiam
Fryderyk
Caroline napisał(a) w wiadomości: <31Jy1.14334$xG2.6...@news.tpnet.pl>...

>
>>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? >
>
>No.. to niezupelnie tak jest. Czesc gejow, istotnie, ma zmieniony
>uaktywniony dodatkowy gen, nieobecny u heterykow. Dlatego czuje pociag do
>osobnikow tej samej plci. (Sa to czesto geje zmanierowani).
>Ale druga (i to duzo wieksza) czesc gejow - staje sie takimi przez wplyw
>srodowiska, otoczenia. Ten wybor (nieswiadomy na ogol) spowodowany jest tez
>innymi czynnikami, np. szeroko rozumianymi kompleksami, obawa przed
>kobietami i odrzuceniem z ich strony, doswiadczeniami z wczesnego
>dziecinstwa itp. Ale to juz raczej pole do popisu dla psychoanalizy.
>Tak, czy inaczej - nie mozesz twierdzic, ze "bycie gejem to tylko i
>wylacznie uwarunkowanie genetyczne". Nieprawda.
>Ale wyglada tak, jakbys w tym stwierdzeniu szukal usprawiedliwienia dla
>innosci homoseksualnej.
>
>Pozdrawiam, Caroline
>
>

Adam Przybyla

unread,
Aug 9, 1998, 3:00:00 AM8/9/98
to
Garamond <gara...@polbox.com> wrote:
> Dnia 8 Aug 1998 13:35:15 GMT, Adam Przybyla <ad...@gliwice.pl> napisał:
>>>>dlaczego bijecie nas za to ze mamy inaczej w DNA? >
>>> No.. to niezupelnie tak jest. Czesc gejow, istotnie, ma zmieniony
>>> uaktywniony dodatkowy gen, nieobecny u heterykow. Dlatego czuje pociag do
>>> osobnikow tej samej plci. (Sa to czesto geje zmanierowani).
>>> Ale druga (i to duzo wieksza) czesc gejow - staje sie takimi przez wplyw
>>> srodowiska, otoczenia. Ten wybor (nieswiadomy na ogol) spowodowany jest tez
>>> innymi czynnikami, np. szeroko rozumianymi kompleksami, obawa przed
>>> kobietami i odrzuceniem z ich strony, doswiadczeniami z wczesnego
>> ... zarzywanie narkotykow tez zwieksza tendencje homoseksualne.
>>Jest o tym fajny film i ksiazka "Nagi lunch". Z powazaniem
> Mógłbyś mi na priva wysłać autora książki?
Boroughs czy jakos tak. Ksiazka lezy aktualnie w ksiegarniach.
Z powazaniem
Adam Przybyla

Fryderyk Rossakowski

unread,
Aug 9, 1998, 3:00:00 AM8/9/98
to
Na innych grupach dyskusyjnych na temat "geje do gazu" dyskusja az wre:)
chcialem podzielic sie dwoma listami jesli to kogos zainteresuje...
Przemyslenia dotyczace historii, natury i pochodzenia homoseksualizmu.
ZAZNACZAM TO JEST BARDZO BARDZO DLUGIE!!!
_____________________________________
Moi drodzy, homo i heteroseksualni internetowi znajomi,
od kilku tygodni rozpetala sie wielka dyskusja na temat homoseksualistow
pedziow, pedalow, homosiów, ciot i pare innych okreslen), wiele osob
wypowiada sie na ten temat, ja naleze do nich, staram sie odpowiadac na
przerozne wypowiedzi zwiazane z tym tematem...
Ten list przeznaczony jest do wszystkich ludzi pragnacych dowiedziec sie o
homoseksualizmie, adresuje go do wszystkich bez wyjatku.
Zaznaczam tylko ze list ten bedzie bardzo dlugi poniewaz i temat jest
obszerny.
"Na spokojnie o homoseksualistach", ten temat zainicjowany przez
Kataryniarza wydal mi sie odpowiednim miejscem do napisania kilku tysiecy
slow na temat o ktorym mowa.
Do listu tego podam cala bibliografie aby zainteresowani mogli poczytac.
Napisze tutaj cala obiektywna prawde ( przynajmniej postaram sie to
zrobic ), nie mam zamiaru nikogo obrazac, wysmiewac poniewaz nie jest to
celem moich kilku godzin pracy.
_____________________________________
NAJWAZNIEJSZE WYDARZENIA HISTORYCZNE DLA HOMOSEKSUALIZMU
2503 p.n.e.
na podstawie pochodzacego z tego okresu papirusu egipskiego stwierdzono, ze
homoseksualizm wowczas nie tylko istnial, ale nawet traktowany byl jako
zjawisko naturalne.
ok 1900 p.n.e.
zniszczenie Sodomy i Gomory. Poczynajac od Filona z Aleksandrii wydarzenie
to jest dosc powszechnie utozsamiane z kara boga za homoseksualizm
mieszkancow obu tych biblijnych miast. U podstaw tej nieprawdopodobnie
mylnej zupelnie blednej teorii lezy mylny przeklad z jezyka
starohebrajskiego.
594 p.n.e.
Kodeks Solona, atenskiego prawodawcy, autora wielu reform ustojowo prawnych.
Solon zalecal m. in. milosc do chlopcow jako najnieszkodliwsza forme
zaspokojenia seksualnego, majaca ponadto dobry wplyw na wychowanie
mlodziezy. W Atenach sklonnosci homoseksualne wiazano z etyka, estetyka i
inteligencja.( widzimy ze zarowno etyka jak i moralnosc to tylko slowa i sa
rozne w roznych czaso okresach i miejscach)
ok 580 p.n.e.
na greckiej wyspie Lesbos rozkwitla slynna szkola dla dziewczat prowadzona
przez Safone.
ok. 390 p.n.e.
grecki filozof Platon, ktory wydatnie przyczynil sie do moralnej erotyki,
pisze slynne dialogi apoteozujac w nich milosc homoseksualna. ( "Uczta" i
"Fajdros")
371 p.n.e.
w Grecji powstaje legion skladajacy sie ze 150 par wojownikow-kochankow.
ok 60 n.e.
sw. Pawel pisze list do Rzymian i List do Koryntian ktore czesto pozniej
sluzyly za teologiczna podstawe do zwalczania homoseksualizmu z punktu
widzenia etyki Kosciola katolickiego ( choc z ust Jezusa nie padlo ani jedno
slowo potepiajace gejow)
533
cesarz bizantyjski Justynian I Wielki opierajac sie na rzymskim
prawodawstwie i chrzescijanskiej moralnosci wydaje kodeks w ktorym
homoseksualizm jest porownywany do bluznierstwa, kleski glodu, trzesienia
ziemi i zarazy:)
1073
wszystkie dziela Safony, slawiace milosc pomiedzy kobietami zostaja spalone
przez wladze koscielne Konstantynopola i Rzymu.
1210 - 1215
zarzad miasta Paryz uznalo sodomie za wielkie przestepstwo
1252
sw Tomasz z Akwinu rozpoczyna dzialalnosc teologiczna i szerzy miedzy innymi
poglad iz bog po to stworzyl narzady rozrodcze aby sluzyly wylacznie
zaplodnieniu a nie przyjemnosci. Z powyzszego wzgledu homoseksualizm zostal
uznany za herezje.
1450 - 53
papiez Mikolaj upowaznia Swieta Inkwizycje w Hiszpani do scigania i karania
homoseksualistow.
1533
w Anglii wchodzi w zycie zakaz uprawiania sodomii
1631
pierwszy znany przypadek procesu sadowego za homoseksualizm
1730
wladze miasta Amsterdam podaly do wiadomosci ze wykryto liczne i
rozgalezione zrzeszenie homoseksualistow.
1804
Napoleon dokonuje daleko idacych zmian we francuskim prawodawstwie karnym.
Wg nowego kodeksu wszyscy ludzie bez wzgledu na przynaleznosc klasowa, sa
rowni wobec prawa. Zniesiono takze wszelkie kary za stosunki seksualne
pomiedzy doroslymi osobami tej samej oraz roznej plci.
Kodeks Napoleona stal sie wzorem dla wielu reform penitencjarnych w roznych
krajach ( w Polsce od 1932)
1848
W ameryce na zjezdzie Praw Kobiet zapewniono poparcie dla lesbijek.
1867
Karl Ulrichs, przemawiajac na konferencji niemieckich prawnikow wystopil
miedzy innymi w obronie praw homoseksualistow, stajac sie prekursorem ruchu
gejowskiego.
1869
lekarz wegierski K.M. Kertbeny apeluje o zdekryminalizowanie
homoseksualizmu.
1896
w Niemczech ukazuje sie pierwsze czasopismo dla gejow " Der Eigene"
1917
rzad Lenina anuluje wszelkie przepisy karne za homo.
1922
Zwiazek Radziecki ponownie wprowadza kary za homo.
1933
w Niemczech wychodzi zakaz wydawania prasy tematycznej. 10 maja spalono
publiczne kilkanascie tysiecy ksiazek dot. homo.
1948
opublikowanie w USA slynnego do dzisiaj raportu Kinseya ktory twierdzi ze
wynika z raportu) 25% mezczyzn w wieku 16 - 25 lat ma za soba doswiadczenia
homoseksualne, 37% mialo przynajmniej 1 taki kontakt, a 4% to "100%"
geje.Kinsey podal teorie ze kazdy czlowiek posiada predyspozycje homo jak i
hetero, ich rozklad w skali 7 stopniowej decyduje o pozniejszej i
ostatecznej orientacji.
1950-55
w USA, Francji, Danii, Holandii i innych krajach powstaja nowe organizacje
homoseksualistow.
1978 w Anglii zostaje powolana ILGA ( Miedzynarodowe Stowarzyszenie Gejow i
Lesbijek)
1979
pierwszy marsz GiL
1981
Norwegia wprowadzila zakaz dyskryminowania obywateli ze wzgledu na
orientacje seksualna.
1982
pierwsza olimpiada gejowska w San Francisko
1984
na terenie bylego obozu koncentracyjnego pdslonieto tablice pamiatkowa ku
czci pomordowanych wiezniow homo.
1989
w Danii pozwolono zawierac sluby homo
1991
Amnesty International roztacza swoj miedzynarodowy paronat nad wiezniami
homo.
MEDYCYNA
Adler Fryderyk 1879 - 1937, niemiecki neuropsychiatra, uczen Freuda, uwazal
ze nerwice seksualne maja podloze spoleczne. Wypowiadal sie za genetycznym
pochodzeniem homoseksualizmu
Ellis Henry 1859 1939, psycholog angielski stawial na rowni milosc homo i
heteroseksualna
Freud Zygmunt 1856 1939, profesor psychiatrii, jego teorie (dzis stosowane)
spotkaly sie z zacieklymi atakami poniewaz zrywaly tabu, jakim byla wtedy
seksualnosc, podwazaly zasady moralnosci chrzescijanskiej i obnazaly
drobnomieszczanska oblude.
Giese Hans 1920 1970 neurolog i psychiatra niemiecki, jako pierwszy na
swiecie napisal ze homoseksualizm nie jest zboczeniem seksualnym.
Hirschfeld Magnus 1868 1935 lekarz niemiecki, wystapil przeciw karaniu
homoseksualistow i bronil ich praw.
Kinsey Alfred 1894-1956, pisalem o nim powyzej
Krafft Richard 1849-1902, uwazal ze homoseksualizm jest wrodzony i trzeba
zniesc jego karalnosc
Do tej pory nie ma jednoznacznego potwierdzenia skad sie bierze
homoseksualizm. Istnieje wiele teorii z ktorych jednak zadna nie zostala
ostatecznie zaakceptowana, bowiemwszedzie mozna znalezc przyklady ktore jej
przecza. Genetycy twierdza ze okreslenie przyszlej orientacji seksualnej
nastepuje juz w trakcie koniunkcji gamet; psychologowie behawiorysci uwazaja
ze homoseksualista mozna stac sie na skutek bledow wychowawczych, teoria
uwiedzenia jest najbardziej absurdalna poniewaz niemal kazdy homoseksualista
byl uwodzony przez heteroseksualne osoby i nic z tego nie wychodzilo.
Homoseksualizm probowano leczyc...
- terapia awersyjna polegajaca na podawaniu silnych narkotykow lub
stosowanie elektowstrzasow ( chyba tylko dla masochistow:)
- kastracja czyli usuwanie jader lub pracia w celu zniesienia popedu
seksualnego ( metoda nie tylko niehumanitarna ale pozbawiona jakiegokolwiek
podloza naukowego)
- dieta zmiana metabolizmu ( ani nie pomogla ani nie zaszkodzila:)
- terapia hormonalna ( bezsensowna i niebezpieczna, doprowadzala pacjentow
do depresji, powiekszenia biustu i impotencji, wielu popelnialo samobojstwa)
- milosc odpowiedniej kobiety ( czyli oszukiwanie siebie i drugiej osoby...
madre:)
- lobotomia chirurgiczny zabieg na mozgu, przeprowadzono 50 tys. takich
operacji ktore wielu pacjentow przyplacilo urazami psychicznymi ( glupie i
niebezpieczne)
- psychoterapia analizowanie szczegolow zycia intymnego w rozmowach z
psychiatra ( modne, kosztowne i znow nieskuteczne)
- fizykoterapia- masaze prostaty i odbytu w celu zastapienia " komorek
homoseksualnych" w prostacie przez " zdrowe hetero" ( cha cha cha tutaj
tylko co przychodzi do glowy to tylko pusty smiech...)
- podawanie afrodyzjakow aby oslabic poped plciowy np w lodowatej wodzie
zastanawiam sie przed czy po?)
- tortury, egzorcyzmy, zabijani historyczne metody leczenia homoseksualizmu
( niezwykle humanitarne bo leczyl katolicki kosciol)
NA SZCZSECIE 17 GRUDNIA 1991 SWIATOWA ORGANIZACJA ZDROWIA, po wielu
debatach, wielu dyskusjach i badaniach JEDNOGLOSNIE SKRESLILA HOMOSEKSUALIZM
Z LISTY CHOROB!!!!!
RELIGIA
------KATOLICYZM---------
wedlug najbardziej konserwatywnych opinii istnieje w Pismie Swietym 12
ustepow traktujacych o homoseksualizmie.Oto one:
" Wtedy Pan spuscil na Sodome i Gomore deszcz siarki i ognia, sam Pan z
nieba: I zniszczyl owe miasta i caly okrag i wszystkich mieszkancow owych
miast oraz cala roslinnosc ziemi ( gdybym byl katolikiem niemoglbym wierzyc
w jego milosierdzie:), to wydarzenie historyczne o ktorym pisalem w
Historii) Genesis 19;24-25
"Nie bedziesz cielesnie obcowal z mezczyzna jak z kobieta" ( ale inaczej
mozna?) Leviticus 18;22
"Mezczyzna ktory obcuje z mezczyzna jak z kobieta popelnia obrzydliwosc"
Leviticus 20:13
to najwazniejsze cytaty z 12
W calej Biblii nie jest nigdzie jednoznacznie wyjasnione jakiego to grzechu
dopuscili sie mieszkancy Sodomy i Gomory- poza pycha, odmowieniem wsparcia
biednym itd.John Boswell po wnikliwych badaniach PS i innych archaicznych
tekstow stwierdzil ze homofobia zawarta w Starym Testamencie wynika z
niewlasciwego tlumaczenia na jezyki nowozytne, oraz blednej interpretacji
lingwistycznej dopuszczonej przez pozniejszych teologow.
Czyny homo nie byly traktowane w czasach biblijnych jako grzech, jak to sie
probuje interpretowac, wprowadzajac do ST pojecie "sodomii" i naleznej za
nia kary bowiem w innycch rozdzialach spotykamy sie z jednoznaczna pochwala
jednoplciowej milosci. Otoprzyklady:
Po smierci meza kobieta zydowska Noemi wraca z Moab w rodzinne strony. Jedna
z jej szwagierek Rut wyznaje jej dozgonna milosc mowiac: "Nie nalegaj na
mnie abym cie opuscila i odeszla albowiem dokad ty pojdziesz i ja pojde,
gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam... tylko smierc odlaczy mnie od ciebie"
Ksiega Rut 1 16-17 ( slowa Rut sa obecnie cytowane podczas uroczystosci
slubnych)
Mlody pasterz Dawid trafia na dwor krola Izraela Saula i zostaje krolewskim
faworytem. Po zwyciestwie Dawida nad Goliatem zazdrosny Saul nasyla na
ulubienca wojownikow i zamierza do zgladzic w obawie przed utrata tronu. Za
Dawidem ujmuje sie krolewicz Jonatan ktory sie w nim zakochal
" Dusza Jonatana przylegla do duszy Dawida i umilowal go Jonatan jak siebie
samego" oraz
"I Jonatan ponownie przysiagl Dawidowi na swoja milosc do niego gdyz milowal
go jak wlasne zycie"
1 ks. Samuela 18:1 oraz 20:17)
Po smierci Saula i Jonatana w bitwie z Filistynami Dawid oplakiwal poleglego
kochanka
" Zal mi ciebie bracie moj Jonatanie. Byles mi bardzo mily Milosc twoja byla
mi rozkoszniejsza niz milosc kobiety" 2 ks. Saula 1:26.
Z lektury Nowego Testamentu wynika ze potepienie homoseksualizmu nie pada
nigdy z ust Jezusa a tylko co najwyzej wystepuje w listach jego zpostolow...
Zachecam do lektury:)
-------Kosciol Rzymskokatolicki--------
konsekwentnie stoi na stanowisku ze homoseksualizm jest grzechem
smiertelnym, ale jednoczesnie dokonuje zroznicowania pomiedzy orientacja
homoseksualna ktora uznaje za moralnie neutralna.
--------Judaizm-----------
Unia Amerykanskich Kongregacji Zydowskich, glowna sila reformatorska
wypowiedziala sie w 1979 za przyznaniem homoseksualistom pelnych praw
obywatelskich.
--------Kosciol Protestancki-----------
Marcin Luter uznal biblija historie Sodomy i Gomory i poteppial
homoseksualizm
Jan Kalwin nie podchodzil do tego zagadnienia az tak ortodoksyjnie
Protestantyzm nie akceptuje dzis homoseksualizmu w pelni ale go toleruje
-------Islam-----------
jednoznacznie potepia co stoi w opozycji do tradycji arabskiej ktora
nakazuje mezczyznom unikac kobiet, homoseksualizm jest z koniecznosci dosc
szeroko rozpowszechniony ale nie mowi sie o tym publicznie.
-------Buddyzm----------
W religiach Wschodu, znacznie bardziej opartych na filozofii niz na
bezwzglednych zakazach moralnych jakie szerzy tradycja chrzescijanska,
wszelkie czyny sprawiajace czlowiekowi wewnetrzna radosc zblizajaca
czlowieka do boga lub jego poziomu sa akceptowane.
MITY NA TEMAT...
"typowy pedal" czesto mam okazje slyszec takie wypowiedzi jesli ktos mowi o
istocie homoseksualnej.Spoleczenstwo posiada od dawna wyrobiony poglad na
wyglad przecietnego geja czy lesbujki i nic nie jest w stanie wplynac na
zmiane tego obrazu. W przypadku mezczyzn homoseksualistow lista uprzedzen
obejmuje nastepujace zarzuty
- sa zniewiesciali
- ubieraja sie w damskie fatalaszki
- odczuwaja wstret do kobiet
- sa mieczakami
- najchetniej zmieniliby plec
- maja nigdy nie zaspokojony poped plciowy
- uwodza chlopcow
ani jedno stwierdzenie nie pasuje do mnie a jestem gejem od zawsze:), znam
tez mase ludzi z ktorych moze dwoch jest zniewiescialych ale nastepne
epitety tez do nich nie pasuja
w stosunku do lesbijek
- nienawidza mezczyzn
- najlepiej chcialyby byc mezczyznami
- chodza zawsze w spodniach
- sa samotne i przedsiebiorcze
- pala cygara
- lubia byc brutalne
Ktrokolwiek mial kontakty ze srodowiskiem homoseksualistow wie dobrze jak
bledne sa te opinie. Biora sie one glownie stad ze przecietnemu obywatelowi
rzucaja sie w oczy cechy tylko niektorych jego przedstawicieli najbardziej
widocznych na ukicy. Tymczasem miedzy nami zyja tysiace innych
homoseksualistow ktorych nie sposob odroznic na ulicy od reszty populacji.
Zreszta ...
NA WSZYSTKO MOZNA SPOJRZEC INACZEJ
heteroseksualisci stanowia spora czesc spoleczenstwa, byli nimi np Hitler i
Stalin a takze wielu innych wybitnych.Nikt jednoznacznie nie stwierdzil jaka
jest przyczyna heteroseksualizmu, ale z pewnoscia ma ona podloze
genetyczne.W trakcie dojrzewania dziewczynki hetero podobaja sie chlopcom
hetero z tym ze one sa jakby nie zainteresowane a chlopcy udawadniaja swa
meskosc najlepiej jak to tylko mozliwe. Oni moga miec przed i po slubie
setki kobiet, nazywaja go wtedy " niezly ogier, kogut ogolnie fajny koles,
one gdy maja kochanka nazywane sa przez innych " kurwami".Nie-geje maja
miejsca spotkan, dyskoteki, puby, w miejscu zabawy i w jej trakcie wypijaja
znaczne ilosci alkoholu, zabawy takie sa czesto okazja do przygodnych
kontaktow seksualnych oczywiscie w grupie hetero. Seks ich jest czasem
niebezpieczny, czasem dochodzi do zakazenia HIV lub weneryczna choroba, obok
dyskotek czasami dochodzi do gwaltow a nawet zabojstw.Heteroseksualisci
czesto zakladaja rodziny czego faza poczatkowa jest czesto slub, kobieta
ubrana na bialo ( cnotliwosc i dziewiczosc) w pieknej sukni czesto
przykrywajacej widoczna ciaze ciagnie niezbyt szczesliwego chlopaka do
oltarza. Slub jest czesto poprzedzany tzw.. wieczorem panienskim lub
kawalerskim w zaleznosci od plci danego heteroseksualisty, co tam sie dzieje
nie wypada nawet mowic w kazdym razie osoby te pija do utraconej wolnosci. W
zwiazku malzenskim kobieta jeast traktowana jako tania pomoc domowa i obiekt
zaspokojenia seksualnego, maz wg zony wciaz malo zarabia i stad pochodza
pierwsze klotnie ktorych coraz wiecej potem czesto dochodzi do tego alkohol
i liczne zdrady. W takim srodowisku wyrastaja dzieci pelne nerwic i
kompleksow, rodzice zazwyczaj pruderyjni opowiadaja im rozne glupoty i
kolekcjonuja kolejne tematy tabu. Dzieci ponadto bedace produktem ubocznym
popedu seksualnego samca sa bite i zmuszane do wyboru drogi zyciowej,
zaplanowanej przez wlascicieli. W rodzinie czesto zdarza sie molestowanie
dziewczynek przez popedliwych ojcow. Heteroseksualisci spotykaja sie z
innymi i wymieniaja poglady na temat tresury swoich dzieci, ich ubran i
postepow w popisach wszelakich, biedniejsze klasy mowia czesto o szybkim
wzroscie cen i inflacji, czesto dzieci jest wiecej niz da sie utrzymac wtedy
wszyscy zyja w skrajnej biedzie i sa eksmitowani z mieszkan.
Najbardziej obzydliwe jest to ze heteroseksualisci obnosza sie ze swymi
upodobaniami seksualnymi. Czesto zdarzaja sie pocalunki, trzymanie za reke a
nawet obmacywanie na ulicy... Maja tez bardzo rozwinieta strukture seks
biznesu: kilkadziesiat magazynow porno, sex-shopy, salony masazu i agencje
towarzyskie gdzie zaspokajaja swoj niespozyty i niegasnacy poped seksualny
roznoszac coraz liczniejsze choroby...widzicie? na wszystko mozna spojrzec
inaczej czy dobrze komukolwiek z taka etykieta? a moze kogos denerwuje ze
glupi pedal pisze takie rzeczy ? nas tez denerwuja bzdury na nasz temat i
glupia niczym nie uzasadniona a wynikajaca z niewiedzy i nie douczenia
opinia. Niby napisalem prawde o heterykach ale czy tak jest rzeczywiscie?
pomyslcie o tym...
SLAWNI GEJE I LESBIJKI
wymienie tu tylko tych ktorzy sa powszechnie znani:
Alkibiades- wodz atenski,Akenaten -faraon, Aleksander I -car
Rosji,Aleksander Wielki- krol Macedonii, Anakreon- poeta starogrecki,
Andersen- bajkopisarz, Anna Stuart - krolowa Anglii, Arystoteles- filozof
grecki, Beethoven- kompozytor, Benedykt IX - papiez, Britten - kompozytor,
Buchanan - prezydent USA, Byron -poeta angielski, Cezar- rzymski maz stanu,
Churchill - brytyjski maz stanu, Cocteau -francuski pisarz, Czajkowski _
kompozytor, Dawid - biblijny krol Izraela, Demostenes - mowca atenski,
Edward II -krol Anglii, Eliot - anglo-amerykanski prozaik, Erazm z
Rotterdamu -holenderski teolog, Flaubert - prozaik francuski, Fryderyk II
Wielki - krol Prus, Hadrian -cesarz rzymski, Hamilton - polityk amerykanski,
Henryk III Walezy - krol francuski i polski, James I - krol Anglii,
Jesienin - poeta rosyjski, Juliusz III - papiez, Krystyna - krolowa szwecji,
Leonardo da Vinci- wlaski artysta i naukowiec, Ludwik II - krol bawarii,
Ludwik XIII -krol francji, Mann - niemiecki pisarz, Michal Aniol -wloski
artysta, Molier - dramaturg francuski, Platon -filozof atenski, Rafael -
malarz i architekt wloski, Ryszard I Lwie Serce - krol Anglii, Robespiere -
francuski maz stanu, Safona - poetka grecka, Sand George - pisarka
francuska, Sheakspeare- dramaturg angielski, Sokrates - filozof grecki,
Valentino - aktor amerykanski, Washington - amerykanski maz stanu i pierwszy
prezydent, Wilde - irlandzki dramaturg,
Polacy:
Chopin - kompozytor i pianista, Czechowicz - poeta i prozaik, Gombrowicz -
pisarz, Iwaszkiewicz - poeta itd, Lechon - poeta, Stanislaw August
Poniatowski - ostatni krol, Szymanowski - kompozytor, Wladyslaw III
Warnenczyk - krol polski i wegierski.
To oczywiscie wierzcholek gory lodowej, nie ma miejsca dla osob mniej
znanych ale homoseksualistow jest duzo wiecej niz moze kyokolwiek z was
mysli, to zreszta niczego nie dowodzi ale udawadnia wiele spraw, mianowicie
ze potepianie , zaprzeczanie homoseksualizmowi, potepianie nas, czesto duzo
wnoszacych do waszego zycia nowych rzeczy czy idei nie ma racji bytu a
homofobia to choroba.
KILKA INNYCH RZECZY
W idealnie tolerancyjnym spoleczenstwie ktore nie pietnuje zadnej orientacji
seksualnej wiedza o tym co powoduje taka odmiennosc, nie bylaby istotna. Ale
poniewaz niektorzy czlonkowie naszego spoleczenstwa otwarcie nawoluja do
uniemozliwienia gejom i lesbijkom ich stylu zycia - czy wrecz karania ich -
jest to istotne.
Gdyby orientacja seksualna byla tylko kwestia wyboru, wtedy niektorzy
mogliby zasadnie dowodzic za panstwo powinno homo kontrolowac.Spoleczenstwa
nakladaja ograniczenia na niektore formy zachowan. Tylko co maja robic osoby
poszkodowane? Orientacja seksualna nie jest sprawa wyboru i nie mozna jej
zmienic. Mam nadzieje ze niedlugo tak bedzie iz para homo idaca przez ulice
nie bedzie wzbudzala takiego zainteresowania ( co sie dziwic jestesmy tylko
zasciankiem, na wsi ktokolwiek, nawet hetero odrobine inaczej ubrani nie sa
tolerowani i wzbudzaja sensacje)
I to wszystko na dzis, wiem ze tego duzo ale po pierwsze temat jest bardzo
obszerny a zeby prowadzic dyskusje trzeba miec pojecie choc ogolne na dany
temat czego nie moge powiedziec na temat niektorych moich notabene bardzo
kulturalnych rozmowcow...Tak wiec ulatwiam, i jeszcze raz powtarzam ten list
nie ma na celu przekonac nikogo do niczego on jest powiedzmy edukacyjny..
Z powazaniem
Fryderyk R.

list-dialog drugi

>Wkurzylem sie jak przeczytalem niektore posty, a zwlaszcza post
>Tonida.
_______________________________________
Fryderyk: jedno czego nie rozumiem to waszej nienawisci i nienawisci wogole
_______________________________________
_______________________________________
>SLUB
>Jestem absolutnym heteroseksualista i wszelkie zboczenia omijam z
>daleka - OMIJAM - powtarzam bo dopoki mnie one nie dotycza osobiscie
>nie przeszkadzaja mi.
_________________________________________________
Fryderyk: zalezy co nazwiesz zboczeniem, poczytalem twoje wypowiedzi i
uwazam ze jestes zboczony tak jak ja chociaz to ja jestem pedalem! Gdzies
tam zdradzasz zone ktora podobno kochasz, zamieszczasz zdiecia
homoseksualnych kobiet i podobno mezczyzn, wiec ja nie rozumiem stwierdzenia
" dopoki one nie dotycza mnie osobiscie". Poza tym homoseksualizm nie jest
zboczeniem to tylko Twoje zdanie i jeszcze paru innych homofobow ktorzy na
szczescie sa jednostkami nieszkodliwymi poniewaz na szczescie nie maja
wplywu na bieg wydarzen w naszym kraju.
Reasumujac uwazam ze jesli ja wg ciebie jestem zboczony, to ty tez i
jedziemy na tym samym wozku, z ta roznica ze ja toleruje ( nie akceptuje)
twoje zboczenie a ty nie tolerujesz mojego i w dodatku nie przyznajesz sie
do swojego, a wg mnie kazdy ma jakas ciemna i jasna strone.
Nikt nie jest doskonaly i dlatego sa wsrod nas tacy ludzie jak Ty i jak ja.
Poza tym ja jesli mowie do kogos wyrazam sie do niego z szacunkiem czego ty
nie robisz dlaczego?
_______________________________________________
Otoz>czymze jest instytucja zwana slubem? Ano jest to zwiazek dwojga
ludzi.
________________________________________________
Fryderyk: no wlasnie to zwiazek dwojga ludzi tak przynajmniej powinno byc,
slub nie musi wiazac sie od razu z prawem do adopcji dzieci, zreszta malo
homoseksualistow chce wychowywac dzieci, mysle ze to jest desperacka proba
udowodnienia ze jest sie w pelni wartosciowym czlowiekiem calemu swiatu.
Zreszta jesli ktos sie uprze to i tak bedzie mial dziecko, bo to da sie
zrobic, nawet geje to potrafia jesli juz bardzo tego chca.
Slub powinien zatem byc dostepny dla wszystkich.
_______________________________________________
>Ale nie tylko... Jakis cel taki zwiazek ma - nieprawdaz?
_____________________________________________________
Fryderyk: Mysle ze tym celem jest przede wszystkim milosc, ktora dla mnie
jest najwyzsza wartoscia.
___________________________
Ano ludzie
>lacza sie przede wszystkim po to by podtrzymac gatunek - to sa prawa
>natury ktorych nasi postepowi obroncy homosiow za zadne skarby swiata
>nie zmienia - moga co najwyzej mydlic nam oczy tolerancja i
>demokracja... i ostatnio - jak widze - z niezlym skutkiem.
_______________________________________________________
Fryderyk: Aby podtrzymac gatunek nie trzeba slubu, mozna to robic i bez
niego. W przysiedze malzenskiej nie ma o tym slowa wiec o co ci chodzi?
chcesz miec dzieci to prosze bardzo, ale wg. mnie przesadzasz z priorytetem
podtrzymania gatunku.
Sprawa druga nikomu nie mydlimy oczu tylko podobnie jak Ty wypowiadamy sie
na rozne tematy, jeszcze mamy prawo glosu:)
Sprawa trzecia, nie wiem czy slyszales o szacunku do rozmowcy ale wyraz
"homosie" jest w pewnym stopniu ponizajacy
_________________________________________
A wiec
>ludzie lacza sie ze soba Slubem by wydac na swiat potomstwo. Jaki jest
>wiec sens slubu homosiow? Homosie chca brac ze soba slub by
>zalegalizowac swoje zboczenie.
____________________________________________
Fryderyk: to tylko twoj poglad, na szczescie naukowcy i inni ludzie nazywani
"madrymi" sa innego zdania jesli chodzi o znaczenie slowa "zboczenie"
o milosci juz mowilem
_______________________________________________
Jezeli zboczenie stanie sie legalne to
>byc moze moj syn (ktorego co prawda nie ma - mam corke) zechce zostac
>nagle homosiem. A dlaczego nie?
____________________________________________________
Fryderyk: A dlatego ze orienbtacji seksualnej sie nie wybiera. Ja od 12 do
19 roku zycia walczylem ze soba, nie chcialem byc homoseksualista, mialem
dziewczyny, nawet duzo, niestety nie moglem sie przekwalifikowac, potem
nauczylem sie z tym zyc a nastepnie dzieki wielu madrym ludziom zrozumialem
ze nie jestem zboczencem i ze po prostu jestem gejem, ale oddycham, jestem
zdolnym czlowiekiem, potrafiacym czuc, robic itd te same rzeczy co ludzie
odmienni czyli hetero. Teraz jestem szczesliwy i na pewno Ty mi tego nie
zabierzesz. Jeszcze raz, nie mozna sie stac homo ot tak sobie no chyba ze
jest sie nim od zawsze, innej mozliwosci nie ma.
_______________________________________
Syn Kowalskich ozenil sie (? czy moze
>wyszedl za...?) syna Nowakow, wiec ja chce ozenic sie z synem
>Jankowskich. Powiecie, ze to jeszcze nie jest grozne, ale... Za 20-30
>lat Pan Kowalski zapragnie ozenic sie ze swoim psem bowiem kocha go
>miloscia wielka i pragnie dzielic sie z nim radosciami zycia, az po
>zywota swego kres. Idzmy dalej - pewnego dnia (np. za 50 lat) Pan
>Nowak zapragnie wziac slub ze swoim synem bowiem uwielbia jego mlode
>cialo... Obrzydliwe? Dla mnie obrzydliwe jest migdalenie sie dwoch
>facetow, ale dopoki nie wplywa to na zycie moje i mojej rodziny po
>prostu OMIJAM ich z daleka.
________________________________________
Fryderyk: Przesadzasz z tym proroctwem i histeryzujesz. Mysle ze jestes w
miare inteligentny wiec rozumiesz to?
Masz prawo uwazac cos za obrzydliwe, dla mnie obzydliwym jest scena
erotyczna mezczyzny z kobieta, tez mam prawo tak uwazac:)
OMIJAJ bardzo dobrze robisz.
_________________________
>A teraz samo homosiostwo. Niektorzy staraja sie przeforsowac teorie,
>ze homosiostwo maja zapisane w genach...
_______________________________________________
Fryderyk: bo jest
____________________________________
No coz - to przykre, tak samo
>jak przykre jest gdy czlowiek rodzi sie niewidomy czy tez z jasna
>karnacja skory. Czy dlatego, ze ja mam jasne wlosy moge ZADAC np.
>zalozenia kosciola dla blondynow? Albo dotacji od Panstwa na
>przefarbowanie? Bzdura powiecie... a dla mnie bzdura sa takie
>postulaty stawiane przez homosiow.
_____________________________________
Fryderyk: na ten temat swietnie wypowiedzial sie T.N. ( chodzi mi oczywiscie
o ta kwestie)
____________________________________
>DEMOKRACJA
>Nasze ukochane homosie zaslaniaja sie tarcza demokracji...
______________________________________________
Fryderyk: niczym nikt sie nie zaslania
_______________________________
Zyjemy w
>demokratycznym kraju, chcemy poszanowania praw mniejszosci... etc... A
>czymze jest demokracja? Zdaje sie, ze jak zwykle w Polsce nastapilo
>pomieszanie pojec. Nie bede tu przytaczal pojecia demokracji bo do
>niektorych to i tak nie trafi a pozostali powinni je znac.
_________________________________
Fryderyk: demokracja wymyslona byla w czasach starozytnych... wtedy
oznaczalo to wolnosc jednostki zreszta do tej pory tak jest. Wolnosc trzeba
tu jasno okreslic i wprowadzic taki zakres znaczenia tego slowa, stworzyc
taka definicje aby jednostka byla wolna i aby swoja wolnoscia nie naruszala
wolnosci drugiej osoby. Geje maja 5 czasopism w ktorych sa zamieszczane
przerozne informacje na interesujace ich tematy, maja okolo 20 lokali w alym
kraju gdzie sie spotykaja i bawia, maja swoje plaze, dni swieta jesli tak to
mozna nazwac i nikomu to nie wchodzi w jego prywatnosc. Nikt nie musi
kupowac tych gazet ani chodzic do lokali czy chocby uczestniczyc w
spotkaniach ani rozmawiac z taka osoba.
To jest wlasnie jedno z praw demokracji, nie mozemy miec ograniczanej
wolnosci i np. nie miec prawa do slubu, poniewaz to jest dyskryminacja. Mam
nadzieje ze to sie niedlugo zmieni, ja nie rozumiem co komu przeszkadza ze
gdzies tam mieszka dwoch facetow albo dwie kobiety, ze sa w zwiazku
malzenskim? nidgy tego nie pojme, podobnie do Ciebie mam okreslone i
niezmienne zdanie na ten temat. Demokracja powinna dawac nam wolnosc to
tyle.
________________________________
>POLITYKA?
Poza tym,
>ze ta zachodnia czesc naszego kontynentu - ktora nie znajdowala sie
>pod okupacja Bolszewicka przez 50 lat - jest bardziej rozwinieta
>gospodarczo od naszej biednej ojczyzny mozemy znalezc pelnie dziwactw.
>Miedzy innymi sluby miedzy homosiami.
__________________________________
Fryderyk: mieszasz pojecia i obsesyjnie mowisz o slubach homo...
tam rozwoj materialny idzie w parze z rozwojem akceptacji i swiadomosci
pewnych rzeczy. Nie iwnie tu nikogo za poglady w naszym kraju trudno bylo
rozwinac takie rzeczy jak moralnosc, wiare czy tolerancje i wszystkie te
rzeczy czesto sa u nas skrzywione i wypaczone, w krajach jeszcze nizej
rozwinietych duchowo i materialnie poziom akceptacji innych jest jeszcze
nizszy, tolerancja jest jeszcze bardziej wybiorcza i jeszcze wiecej rzeczy
sie przemilcza.
______________________________________________
>KOSCIOL
>Zauwazylem ze z upodobaniem plujecie na kosciol
_____________________________________________
Fryderyk: malo widzisz, niektorzy ludzie na kosciol pluja inni sa jego
wyznawcami jeszcze inni wierza w cos innego a z orientacja to nie ma nic ale
to nic wspolnego. Tej wypowiedzi nie rozumiem. Poza tym istnieje wiele
organizacji katolickich dla gejow i lesbijek... dla mnie wiara to bardzo
indywidualna sprawa i nie ma co tu mieszac z orientacja seksualna...Wiele
nie-gejow pluje na kosciol czy tego nie widzisz? Ja osobiscie szanuje wiare
i wyznania innych choc sam jestem buddysta. A kosciol to nie wiara tylko
materialny obraz zaklamania, nieuczciwosci i pomieszania. Ale o tym na innym
kanale.
____________________________________________________
Mimi to czytalem biblie i w
>duzej mierze staram sie stosowac do jej zalecen,
_____________________________
Fryderyk: tu mnie rozsmieszyles do lez... nie wiem do ktorych zalecen sie
stosujesz ale najwazniejszym przeslaniem biblii jest to abysmy sie milowali
wzajemnie, szanowali, nie osadzali i nie dyskryminowali. To wlasnie
powiedzial Jezus tlumaczac slowa ojca. Dal ludziom przykazanie milosci i
szacunku do bliznich, do kazdej czujacej istoty, ty tego nie wypelniasz o
czym swiadczy to jak nas homo, traktujesz, my tez jestesmy ludzmi tak jak
ty.
Jest tez dekalog... pomysl o tym i zastanow sie nad tym o czym napisales tu
i w paru innych miejscach:)
________________________________________________________
>Nie po to by klepac pacierze zdrowaski czy jak sie to nazywa, ale po
>prostu pomyslec...
________________________________________
Fryderyk: mysle ze to ci sie przyda... pomysl o zdaniu"czytalem biblie i w
>duzej mierze staram sie stosowac do jej zalecen", pomysl o moralnosci
swojej i o swoim podejsciu do innych ludzi
___________________________________________
>MORALNOSC
Fryderyk: z natury jestem czlowiekiem spokojnym i staram sie nie urazac
nikogo nawet jesli trace cierpliwosc i szacunek do drugiej jednostki. Piszac
tu cokolwiek na pewno urazilbym cie wiec supozycje materialna slowa
moralnosc pozostawie w stanie nienaruszonym
____________________________________________
>WNIOSEK
>Nigdy nie zakaceptuje homosiostwa jako normy i nie przyloze reki do
>tego by w jakikolwiek sposob usankcjonowac zwiazek dwoch ludzi tej
>samej plci.
________________________________________________
Fryderyk: Po pierwsze nie musisz ani tolerowac, ani akceptowac
homoseksualistow.
Po drugie nie masz ani wladzy ani wplywu na to co sie stanie wiec twoj
podpis jako jednostki zastapia tysiace innych podpisow
Po trzecie masz racje, zyj zgodnie ze swoimi przekonaniami, idealami, tak
bedzie lepiej bo starych drzew sie nie przesadza, zreszta musza istniec
rozne osobistosci aby swiat byl ciekawszy.
Rozumiem Twoj punkt widzenia i uwazam ze moze byc sluszny ( oczywiscie dla
ciebie)
_______________________________________________________
Zyjcie sobie razem, kochajcie sie, chodzcie na spacery i
>do kina, spisujcie testamenty, ale nie wchodzcie w droge NORMALNYM.
___________________________________
Fryderyk: uwazam sie za calkowicie normalnego faceta ktory od 25 lat zyje na
tym swiecie i probuje swoja ciezka praca dojsc do czegos w zyciu dlatego
ucze sie nadal, pracuje zarabiajac pieniadze, przyjaznie sie z wieloma
osobami homo i hetero, jem, spie, kocham sie ze swoim facetem ktory takze
jest calkowicie normalny takze pracuje. W niektore niedziele jezdzimy do
naszych rodzicow na obiady, wykezdzamy na wakacje, ogladamy telewizje i
glosujemy, czujemy, kochamy, zalatwiamy swoje potrzeby fizjologiczne w
sposob naturalny, nie mamy kochankow na boku i staramy sie zyc zgodnie z
naszym sumieniem. Nikomu sie nie narzucamy, wszyscy ktorzy nas znaja wiedza
ze jestesmy gejami, czasem spimy u naszych znajomych ktorzy mieszkaja
daleko, nikt nie probuje nam scielic osobnych lozek a my zachowujemy sie
calkiem naturalnie. Nikogo nie szokujemy, nie uwazamy sie za kobiety, nie
jestesmy zniewiesciali, nie mamy wypisanej orientacji na czole, jestesmy w
miare zamozni, mamy spisane testamenty, wspolne konto w banku, wspolne
mieszkanie, samochod, gromadzimy rozne rzeczy aby w naszym domu bylo jak
najmilej, czasami ktos prosi (zdarza sie to rzadko poniewaz obydwaj
pracujemy) abysmy zostali na chwile albo na dluzej z ich dzieckiem, abysmy
cos zalatwili, nie gwalcimy tych dzieci ani nie pokazujemy mu zdiec porno,
poniewaz jestesmy normalni i tak samo zachowywaly by sie inne osoby
niezaleznie od orientacji seksualnej. Chodzimy czasami za reke po miescie
wieczorem, w kawiarni czasami poglaszcze go po twarzy okazujac czylosc, nie
obmacujemy sie w miejscach publicznych poniewaz uwazam ja przynajmniej ze
nie jest to potrzebne aby ktokolwiek musial to ogladac (mam takie samo
zdanie jesli chodzi o pary hetero).
Nie uwazam ze jestem w jakikolwiek sposob nienormalny, nie lecze sie ani u
psychiatry ani u psychologa, po prostu zyje i jestem szcesliwy, tak wiec
jesli mozesz to nie akceptuj, nie toleruj nas normalnych gejow ale pozwol
nam zyc tak jak chcemy i badz pewien ze na pewno nie zaprzyjaznimy sie z
toba, poniewaz to nie jest mozliwe... ale jesli zobaczysz geja to nie
podburzaj tylko najwyzej splun i przejdz na druga strone. I zycze ci abys
nigdy na swojej drodze nie spotkal zadnego odmienca i aby twoje zycie bylo
uslane platkami roz.
>
>I oby Wasze dzieci mialy rodzicow obojga plci...
_______________________________
Fryderyk: i oby byly najedzone i mogly sie rozwijac AMEN
______________________________
>Kataryniarz
___________
>Fryderyk
________________
ja jestem dosc chropowaty facet z zasadami.
______________________
Fryderyk: lubie ludzi z zasadami:) nawet odmiennymi niz moje.
Podsumowujac nie zgadzam sie z opinia Kataryniarza choc wypowiadajac tu
swoje racje przedstawiajac swoj punkt widzenia na pewno zyskal zwolennikow.
Jestem zgodny co do tego ze dzieci powinny miec jak najlepsze mozliwosci
rozwoju, zycze wszystkim dzieciom aby mialy takie dziecinstwo jak ja pelne
milosci i pomocy od strony rodzicow, przyjaciol i rodziny dalszej i aby im
niczego w zyciu nie zabraklo.


Piotr Kosibowicz

unread,
Aug 10, 1998, 3:00:00 AM8/10/98
to

Garamond <gara...@polbox.com> wrote in article

> Też się z tym zgadzam. Pozorna nielogiczność, ale proszę zajrzeć do
> sławnej z innych powodów książki "Płeć mózgu". Zapewne są już nowsze
> opracowania, ale te stawiam na razie za wzór. Po prostu innych,
> bardziej trafiających do przekonania i popartych naukową literaturą
> nie znam.
>
> Niestety nie mam czasu na przepisywanie fragmentów książki. Bardzo

to zeskanuj i wrzuc do sieci

Garamond

unread,
Aug 15, 1998, 3:00:00 AM8/15/98
to
Dnia Mon, 10 Aug 1998 00:16:17 GMT, "Piotr Kosibowicz"
<ko...@NOSPAMfriko.onet.pl> napisał:

[płeć mózgu jako odpowiedź na bdurne teorie o powstawaniu
homoseksualizmu]


>> Niestety nie mam czasu na przepisywanie fragmentów książki. Bardzo
>to zeskanuj i wrzuc do sieci

Jakieś dwa lata temu wałkowałem ten temat, nie bardzo mam ochotę na
ponowne przepiwyanie piątego bodajże rozdziału tej książki. A skanera
niestety jeszcze się nie dorobiłem (czekam aż będę mógł sobie kupić
dobry skaner). Proszę poszukać w archiwach grup dyskusyjnych, może
dopisze Panu szczęście.

--
Garamond

0 new messages