Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Amway. Czy ktos byl na spotkaniu?

361 views
Skip to first unread message

Pszemol

unread,
Sep 13, 1998, 3:00:00 AM9/13/98
to
Jestem swiadkiem co tam sie wyrabia! Bylem na spotkaniu. Zaufalem
koledze, ktory zaprosil mnie na "spotkanie kumpli" nie podajac nazwy
organizatora (nie poszedlbym, gdybym wiedzial ze Amway...) Chyba (na
szczescie) jestem odporny na ta papke, bo patrzylem na zachwycona (lub
przynajmniej zaciekawiona) widownie jak na glupkow i nie moglem
uwierzyc co slysze ze sceny na wlasne uszy! Oczywiscie nie "otworzylem
przed soba szansy na swietlana przyszlosc", nie "nazwalem sobie celu do
ktorego bede dazyl" i co najwazniejsze nie wydalem grosza na "starter
kit"! Gdzie szkola sie ich kaplani? Wydaje mi sie, ze albo ci "kaplani"
maja niesamowita moc oszalamiania ludzi albo ludzie
z usatysfakcjonowanego audytorium sa niesamowicie podatni
na psycho-socjo-papke wciskajaca sie swoistym podcisnieniem
wprost do pustego mozgu...
Chcialbym porozmawiac z Wami o tym - moze ktos chcialby napisac
co mysli o tej organizacji? Powiedzcie czy to nie rodzaj sekty?
Pszemol.
p.s. Swoja droga, ciesze sie ze slyszalem to na wlasne uszy, bo nie
uwierzylbym gdyby ktos mi o tym opowiedzial...

Jorge

unread,
Sep 14, 1998, 3:00:00 AM9/14/98
to

Pszemol <psz...@polbox.com> napisał(a) w artykule
<6thutk$m...@h1.uw.edu.pl>...

Z Amwayem pierwszy raz mialem stycznosc w 91 r., kiedy to znajomy wrocil ze
Stanow i zlozyl paru osobom propozycje nie do odrzucenia, zaprosil do domu
i zaczal nadawac. Posmielismy sie wszyscy i sie rozeszlismy. Dal nam jakies
ksiazki motywacyjne "Swiat jest wspanialy" czy cos w tym stylu, solidarnie
go jednak olalismy. W nastepnych latach, w miare rozwoju i poularnosci
Amwaya obserwowalem tylko jak niektore osoby, ktore znalem dobrze, czasmi
tylko z widzenia, calkowicie przemienialy sie, z zagozalych metali, cpunow
itp. robili sie nawiedzonymi kolesiami w garniturkach, paplajacych cos o
pieniadzach, sukcesie, sczesciu. Przy tym byli wiecznie zabiegani i mieli
obled w oczach, rozmowa zas na inny temat niz ich praca, nie wchodzila w
gre, predzej czy pozniej i tak zaczynali indoktrynowac. I to jest w tym
kurewstwie ( bo nie mozna Amwaya okreslic inaczej ) najgorsze. Non stop
masz zawalony mozg praca, budowa swojej sieci, naciaganiem innych. Nie ma
odpoczynku. Amwayowiec pracuje rano, przy obiedzie, w nocy, na niby
wakacjach ( gdzie i tak agituje ). Krag znajomych sila rzeczy zaczyna sie
zwezac do wylacznie Amwayowcow, bo inni nie rozumieja niesmowitej prawdy
jaka oni odkryli. Dokladnie nie wiem, ale z opowiesci slyszlem, ze na
zlotach dzieja sie niesamowite rzeczy, niczym religijne obrzedy, z taka
jedak roznica ze prowadzi to silny, charyzmatyczny guru, ktory potrafi
zmusic tlum do b.dziwnych reakcji. Zreszta taki system to nie tylko Amway.
Ktoregos dnia sasiadka powiedziala mi, ze ona pracuje w firmie
ubezpieczeniowej, sobie niezle dorabia, czy ja bym nie chcial pojsc na
spotkanie. Firma nazywa sie Amplico Life. Zdecydowalem sie pojsc i zobaczyc
co to jest. Na sali bylo z 30 osob, dwoje ludzi przez pierwsza godzine
najnormalniej w swiecie wyjasniala na czym polega system emerytalny w tej
firmie, ile trzeba wplacac itp., nic nadzwyczajnego. Zaskakiwaly mnie tylko
siedzace stare baby, o wygladzie woznych, ktore zadawaly pytania uzywajac
fachowego jezyka i wyszukanych slow, nie bardzo do nich pasujacych. Po
godzinie, pani ktora prezentowala Amplico powiedziala, ze osoby ktore maja
ochote nie tylko sie ubezpieczyc ale i zarobic moga zostac na druga czesc
"wykladu". No i zaczelo sie. Czy macie pastwo marzenia ? Czy chceie zyc na
wysokim poziomie, czy wiecie jak to zrobic ? Nie ? To od dzisiaj wiecie ?
Maska spadla, na 30 osob bedacych na spotkaniu 27, bylo zaprawionymi juz
sekciarzami, wszystkie zadawane przez nich niby pytania mialy na celu niby
spontanicznie przekonac te trzy osoby. Pan prezeenter z milego
czlowieczka, ktory zachwalal swoj system emerytalny stal sie przewodnikiem,
liderem, ktory slepym dzieciom wskazywal droge w ciemnosci. Miliony
zlotych, wycieczki, awanse, szczescie, wspolni znajomi, wspaniale zycie, to
wszystko da wam Amplico Life, jak tylko wykupicie jakis system
ubezpieczeniowy i wplacicie trzy miliony na kurs, na ktory pojedziecie pod
Warszawe. Znajoma, ktora mnie tam zaciagnela zapytala czy wplacasz,
odpowiada ci to ? Inna baba stwierdzila jednak - " Daj mu spokoj, z niego i
tak nic nie bedzie, to studencik, oni u nas nie wytrzymuja nawet tygodnia".
Ja nie wytrzymalem tam juz nawet minuty.

Pozdrawiam.
--
Wojciech Slusarczyk. ( Jorge )
vo...@polbox.com

Chiron

unread,
Sep 16, 1998, 3:00:00 AM9/16/98
to
Byłem na takich spotkaniach a także na "spędzie" Amway'owców.Uważam, że:
1. można w ten sposób zbić fortunę- tak jak np: na sprzedaży samochodów,
budowaniu domów, etc- trzeba tylko mieć do tego "smykałkę" oraz - jak juz
koledzy zauważyli - non stop o tym myśleć i ciężko pracować- tak samo, jak w
każdej innej dziedzinie, jeśli chcemy osiągnąć sukces. Kłóci się to z
rozpowszechnianym przez Amway'owców twierdzeniem jakoby bez zbytniego
wysiłku i niejako dodatkowo można było zarobic dużą kasę.
2. prawdą jest, że można poprzez dystrybucję ich produktów trochę dorobić, a
przy tym mieć po korzystnej cenie np: środki chemiczne (dość dobrej
jakości) które i tak kupujemy. Jednakże ich "kapłani" nie powiedzą szczerze,
że 99% zwerbowanych nigdy nie dojdzie do jakiegoś wyższego poziomu,
umożliwiającego wysokie zarobki, tylko ewentualnie będzie sobie nędzne parę
złotych dorabiać.
Dyskutowałem z Amwey'owcami na dość wysokim poziomie w ich hierarchii, i
poziom ich argumentów wydał mi się żenujący. Także opowiastki "dla ludu" o
geniuszach finansowych, którym nic w życiu nie wychodziło dokąd nie zostali
Amwey'owcami- wtedy stali się Diamentami (znam osobiście kilku, którym
jakośtam szło, dokąd nie "wdepnęli" w Amway'a). Jednak z moich obserwacji
wynika, że ich wyuczone, naiwne argumenty, zachowania itp trafiają do
przekonania bardzo wielu- wydawałoby się inteligentnych- ludzi, którzy
kiedyś, kilka lat temu naigrywali się ze mnie, że oto oni chcą dać mi taką
szansę, a ja głupi nie chcę skorzystać, a oni za 3 lata będą leniuchować w
Hiszpanii a wtedy ja będę musiał startować z tego poziomu co teraz, bo nie
mają wątpliwości, że się tym w końcu zajmę. Dziś ci ludzie nie chcą o tym
mówić...Uważam, że każdy ma prawo używać dowolnych argumentów do pozyskania
innych. Każdy pełnoletni człowiek musi być odpowiedzialny za to, co robi i
może powiedzieć "nie". Jeśli powie "tak" to ewentualne pretensje może
kierować do siebie. Dobrym prawem każdego jest być poiformowanym. I taką
rolę mógł spełniać film:"Witajcie w życiu"(mam nadzieję, że nie przekręciłem
tytułu). Jednak poprzez zakaz emisji tego filmu(przez sędziego, który
przyznał, że nigdy go nie widział!) doszło do rażącego naruszenia tego
prawa, czyli zachwiana została równowaga.
Uff, przepraszam za przydługi post, ale temat jest chyba tego wart

Wojciech Suchomski

unread,
Sep 16, 1998, 3:00:00 AM9/16/98
to

Chiron wrote:

Pisalem to juz na grupe lodzka, wiec skopiowane wklejam:
Subject:
Proces niewinnego czlowieka!
Date:
Tue, 15 Sep 1998 10:12:08 GMT
From:
Wojciech Suchomski <su...@piu.com.pl>
Organization:
TPNET - http://www.tpnet.pl
Newsgroups:
pl.regionalne.lodz

Dzisiaj w Rzeczpospolitej czytam, ze przed Sadem Wojewodzkim w Lodzi
rozpoczal sie proces przeciw Henrykowi Dederce, ktory nakrecil film
"Witajcie w Zyciu". Przypomne, ze film opowiada historie akwizytora
Amway i mechanizmy manipulacji i kontroli w tym koncernie. Nie wkurwia
Was ze nie mozemy po prostu obejrzec tego filmu w telewizji? Ze
korporacja kazala wstrzymac jego emisje? Ze przeciwko rezyserowi,
skromnemu i wrazliwemu czlowiekowi wystepuje teraz armia prawnikow
Amwaya?
Oglaszam ze nigdy nie kupie produktow firmy Amway. Odradzam tez
wstepowanie w jej szeregi. To co oni robia to jest skandal!
Wojtek

Przemodar

unread,
Sep 16, 1998, 3:00:00 AM9/16/98
to
(Zaznaczam z góry, że nie jestem żadnym "sekciarzem" AmWay`a)

Chiron napisał(a) w wiadomości:


>Uważam, że: 1. można w ten sposób zbić fortunę

Z obserwacji wiem, ze ok. co piąta osoba jest w stanie utrzymać z tego
rodzinę, coraz lepiej zaczyna być dopiero po kilku latach CIĘŻKIEJ pracy.

>Kłóci się to z [...] twierdzeniem jakoby bez zbytniego


>wysiłku i niejako dodatkowo można było zarobic dużą kasę.

Spotykałem się wielokrotnie z człowiekiem zangażowanym w tę działalność
AmWay`u (dalej AW) i nigdy nie mówił mi on, że kasa przyjdzie łatwo.
Przeciwnie mówił o systematyczności, uporze i determinacji przy pierwszych
niepowodzeniach.

>Jednakże ich "kapłani" nie powiedzą szczerze,
>że 99% zwerbowanych nigdy nie dojdzie do jakiegoś wyższego poziomu,

I wcale nie oszukują ludzi mówiąc o 100% skuteczności. Przecież lojalnie
informują, że tu nic nie rozdaje się jak w socjalizmie za darmo (czy się
stoi, czy się leży), tylko trzeba sobie samemu solidnie zapracować. Nie
miejmy więc pretensji, że obiecują sukcesy ale poprzedzone solidną pracą.
Podoba mi się w AW jedna rzecz. Kiedy mój znajomy dorobił się (działając
poza AW) dobrego samochodu i wyremontował dom, to zawistni sąsiedzi
złorzeczyli na niego, że pewnie ukradł. Kiedy w AW ktoś zostanie
diamentem, to wszyscy mu klaszczą i każdy myśli: Jak się postaram, to też
to osiągnę. Czy czujecie tę różnicę?

>Jednak z moich obserwacji wynika, że ich wyuczone,
>naiwne argumenty, zachowania itp trafiają do
>przekonania bardzo wielu- wydawałoby się inteligentnych- ludzi,

Ale z drugiej strony swoje akcje propagandowe przeprowadzają wśród swoich,
a nie trąbią o tym w telewizji i prasie. Słucha ich ten, kto samowolnie
wyda parę złotych na pierwszy pakiet i zaczyna działać samodzielnie. Nikt
nie zmusza tych ludzi do słuchania i słuchania się dystrybutorów sieci.

>Dobrym prawem każdego jest być poiformowanym. I taką

>rolę mógł spełniać film:"Witajcie w życiu [...] Jednak


>poprzez zakaz emisji tego filmu(przez sędziego, który
>przyznał, że nigdy go nie widział!) doszło do rażącego
>naruszenia tego prawa, czyli zachwiana została równowaga.

Myślę, że sędzia nie dopuścił tego filmu z powodu jednoznacznej
tendencyjności pana Dederki - autora filmu. P. Dederko ponoć potrzebował
aż dwóch lat (tak podała "GW") na zrobienie tego materiału. Oczywiście TVP
opłaciła mu ten czas. Pomyślcie jaki interes w oczernianiu firmy AW mają
media? Wg mnie to proste. Dewizą AmWay`a jest hasło: "Ani grosza na
reklamę!. Szkolimy (bo tanio) własnych sprzedawców. Oni martwią się o
dystrybucje i reklamę, a my im za to płacimy.
Wyobraźcie sobie, co stałoby się, gdyby wszyscy producenci zaczęli tak
działać. Większość mediów zbankrutowałaby z braku funduszów z reklam! I o
to chodziło w całej aferze z filmem o AmWay`u. AW nie daje telewizorni
zarobić ani grosza!
A z drugiej strony nie dziwi też milczenie AW w tej sprawie. Przeciez
mogliby wydać głupie kila milionów dolców na sprostowania czy nawet na
płatne puszczenie ich propagandowego pełnometrażowego filmu po
Wiadomościach w weekend. A i tak znalazłby się jakiś lewak, który
nawrzucałby potem g..., bo go drażnią ludzie osiągający sukcesy bez
poplecznictwa państwa i dotacji.

_______________________________________
Pozdrawiam
''Powiedziałem i ukoiłem sumienie...''
gob...@kki.net.pl, http://www.kki.net.pl/~gobasek


Wojciech Rewers

unread,
Sep 17, 1998, 3:00:00 AM9/17/98
to

Przemodar napisał(a) w wiadomości:

>Podoba mi się w AW jedna rzecz. Kiedy mój znajomy dorobił się
(działając
>poza AW) dobrego samochodu i wyremontował dom, to zawistni sąsiedzi
>złorzeczyli na niego, że pewnie ukradł. Kiedy w AW ktoś zostanie
>diamentem, to wszyscy mu klaszczą i każdy myśli: Jak się postaram, to
też
>to osiągnę. Czy czujecie tę różnicę?

No, chyba się zagalopowałeś... Zawistni i złorzeczący sąsiedzi nie
mieli pojęcia na czym dorobił się ich sąsiad - nie mów mi, że teraz
gdy on dorobił się w AW sąsiedzi mu klaszczą... oni ciągle nie wiedzą
czym on się zajmuje i nadal złorzeczą i zazdroszczą ( takie już mają
hobby ). Klaszczą natomiast znajomi owego diamenta, a to, że wszyscy
oni są w tym "biznesie" to już inna sprawa...

Wojciech Rewers

Kuroi Bonza

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to

Przemodar napisał(a) w wiadomości:

>(Zaznaczam z góry, że nie jestem żadnym "sekciarzem" AmWay`a)
Dzieki za Twoj post, nie do konca sie z nim zgadzam, ale to jest Twoje
zdanie i napewno wnosi cos nowego do dyskusji... A to jest cenne.
Sam mialem z Amway kontakt posredni:
1. 2 razy bylem na "motywujacej" prezentacji (hehe)
2. przez dwa lata zajmowalem sie sektami i przy tej okazji poznalem
(przynajmniej niektore) mechanizmy stosowane przez A.
3. Pracowalem w firmie brokerskiej dzialajaccej na zasadzie A.
3. Bylem na prezentacji Herbalifu.
To mi daje jakie takie rozeznanie w sprawie...
Osobiscie uwazam dzialalnosc A za szkodliwa, bo wbrew pozorom niszczy
czlowiekowi zycie. Powinnismy sie rozwijac, a A (i jemu podobne firmy)
powoduja powazne zawezanie horyzontow... Przestajesz myslec o czymkolwiek
innym jak tylko o pracy (twoje marzenia sa rozbudzone diamentami hehe),
Przeslania ci to rzeczywistosc, jestes gotow rzucic wszystko, bo przeciez
juz niedlugo bedziesz bogaty. Tracisz przyjaciol, zanudzajac ich wizjami
bogactwa, a bedziesz ich zanudzac, bo kazdy czlowiek w twojej sieci to dla
ciebie nowe pieniazki...
Czyli zaczynasz na ludzi patrzec w sposob interesowny. A ludzie to czuja...
Poniewaz aby cos zarobic trzeba ciezko pracowac, to na nic innego nie
starczy ci czasu.
Skutek: praca przeslania _kazda dziedzine zycia_. Czy to nie jest szkodliwe?
Wystawiasz sie na niebezpieczenstwo prawdziwego sekciarstwa. Jak najlepiej
nrozchodza sie rozne idee? Drogami nieformalnymi. Jezeli trafi sie w
regionie jakis nieodpowiedzialny leader pragnacy wladzy, to w latwy sposob
moze sobie podporzadkowac strukture... itd, itd.
Co o tym myslisz?


Melisa

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
Wojciech Suchomski wrote in message:
>[...] film "Witajcie w Zyciu" [...]

A nie mozna jakos tego filmu obejrzec 'kanalami'?

Melisa


Jacek

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
W Wyborczej wydrukowali kiedys scenariusz. Wiem ze to nie to co film, ale
zawsze cos. Mozna pewnie to wygrzebac w ich archiwum na www.gazeta.pl
Pozdrawiam

Jacek
Melisa napisał(a) w wiadomości: ...

Przemodar

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
Moje:
>...Czy czujecie tę różnicę?

a Wojciech Rewers napisał:


>No, chyba się zagalopowałeś... Zawistni i złorzeczący sąsiedzi nie
>mieli pojęcia na czym dorobił się ich sąsiad - nie mów mi, że teraz
>gdy on dorobił się w AW sąsiedzi mu klaszczą...

No właśnie chodzi mi o tę różnicę podchodzenia do cudzego sukcesu. W życiu
spotykam się często z zawiścią, bo taka jest chyba polska mentalność - "on
ma więcej ode mnie, to znaczy, że ukradł".
A w AW zauważyłem pozytywny stosunek ludzi do sukcesu innych. Oni się z
tego cieszą. Nie wnikam w szczerość tych oznak zadowolenia, ale taki stan
poza AW to rzadkość.

>Klaszczą natomiast znajomi owego diamenta, a to, że wszyscy
>oni są w tym "biznesie" to już inna sprawa...

Miałem kontakt z ludźmi tzw. sukcesu w wielkiej firmie (którzy też byli w
jednym "biznesie"). Oczywiście przy awansie któregoś z nich też okazywali
"radość", ale chętniej by wsadzili takiemu nóż w plecy. Wszędzie
doszukiwali się podchodów, intryg i była atmosfera negatywnej rywalizacji
i nieufności. W AW ludzkie wiedzą konkretnie co mogą osiągnąć i za jaką
cenę. I tu to się docenia.
O to mi chodziło, o ile nie wyraziłem myśli zbyt dokładnie.

__________________________________________________

Andrzej

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to

Kuroi Bonza napisał:

>Osobiscie uwazam dzialalnosc A za szkodliwa, bo wbrew pozorom niszczy
>czlowiekowi zycie. Powinnismy sie rozwijac, a A (i jemu podobne firmy)
>powoduja powazne zawezanie horyzontow... Przestajesz myslec o czymkolwiek
>innym jak tylko o pracy (twoje marzenia sa rozbudzone diamentami hehe),

Hmm... A ja wiem o kilku osobach, ktorym taka dzialalnosc przynosi szczescie
(oszczedzcie sobie posty w stylu definicji szczescia, pseudoszczescia,
itd.). Dlatego, ze maja wreszcie w swoim zyciu cel. Co z tego, ze pracuja po
kilkanascie godzin dziennie - sa z tego zadowoleni."Korporacja" dala im
szanse, za ktora sa jej wdzieczni.
Chyba kazdy z Was wie w jak kiepskim stanie jest czlowiek ktory nie ma celu.
Pomimo, ze moze byc osoba bardzo wartosciowa, caly czas jest zalamany,
odreagowuje na otoczeniu.
Wydaje mi sie lepiej ze facet lata z pudelkiem z jakimis pierdolami jak
oszolom, niz mialby caly dzien osuszac kufle w miejscowym tzw. pubie.

>Przeslania ci to rzeczywistosc, jestes gotow rzucic wszystko, bo przeciez
>juz niedlugo bedziesz bogaty. Tracisz przyjaciol, zanudzajac ich wizjami
>bogactwa, a bedziesz ich zanudzac, bo kazdy czlowiek w twojej sieci to dla
>ciebie nowe pieniazki...

Smutne to ale ostatnio takie zachowania sa wszechobecne. Nie jest to domena
AmWaya. Popatrz np. na przedstawicieli firm ubezpieczeniowych. W zasadzie
kazdy kto pracuje w tak czy inaczej pojmowanej akwizycji ma podobne
symptomy. Jest to irytujace, gdy znajomi caly czas Cie czyms molestuja, ale
to juz ich problem - to oni traca przyjaciol.

>Czyli zaczynasz na ludzi patrzec w sposob interesowny. A ludzie to
czuja...
>Poniewaz aby cos zarobic trzeba ciezko pracowac, to na nic innego nie
>starczy ci czasu.
>Skutek: praca przeslania _kazda dziedzine zycia_. Czy to nie jest
szkodliwe?

Co nie jest szkodliwe :-)))?
Pracoholizm - taki sam nalog jak kazdy inny, ani lepszy ani gorszy. Czy tak
samo zalujesz wszystkich palaczy, ktorych nalug przynajmniej z punktu
widzenia zdrowia jest duzo grozniejszy?

>Wystawiasz sie na niebezpieczenstwo prawdziwego sekciarstwa. Jak najlepiej
>nrozchodza sie rozne idee? Drogami nieformalnymi. Jezeli trafi sie w
>regionie jakis nieodpowiedzialny leader pragnacy wladzy, to w latwy sposob
>moze sobie podporzadkowac strukture... itd, itd.


To juz sa rozwazania na zasadzie: co by bylo gdyby...
Rownie dobrze leader moze sie znalezc w druzynie harcerskiej :) albo w
szkole.

Jest to temat na ktory moglibysmy rozmawiac bez konca - normalne jest, ze
wiekszosc ludzi przeraza ogrom przedsiewziecia, jakim jest AmWay - w
rzeczywistosci jest to kolejny sposob na kase. Rownie dobrze mozemy miec
zale do producentow lalek i innych dziwolagow, ze za pomoca swoich reklam
piora mozgi dzieciom. Coz, takie czasy.

Pozdrawiam
Andrzej


Pszemol

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
>Wydaje mi sie lepiej ze facet lata z pudelkiem z jakimis pierdolami
jak
>oszolom, niz mialby caly dzien osuszac kufle w miejscowym tzw. pubie.
Zdecydowanie lepiej!

Pszemol.


Grzegorz

unread,
Sep 20, 1998, 3:00:00 AM9/20/98
to
Andrzej wrote in message ...

>Hmm... A ja wiem o kilku osobach, ktorym taka dzialalnosc
przynosi szczescie
>(oszczedzcie sobie posty w stylu definicji szczescia,
pseudoszczescia,
>itd.). Dlatego, ze maja wreszcie w swoim zyciu cel. Co z tego,
ze pracuja po
>kilkanascie godzin dziennie - sa z tego zadowoleni."Korporacja"
dala im
>szanse, za ktora sa jej wdzieczni.
>Chyba kazdy z Was wie w jak kiepskim stanie jest czlowiek ktory
nie ma celu.
>Pomimo, ze moze byc osoba bardzo wartosciowa, caly czas jest
zalamany,
>odreagowuje na otoczeniu.
>Wydaje mi sie lepiej ze facet lata z pudelkiem z jakimis
pierdolami jak
>oszolom, niz mialby caly dzien osuszac kufle w miejscowym tzw.
pubie.


Pewnie tak, ale to co opisałeś w świtny sposób pasuje do
wszystkich sekt. Dają one ludziom CEL. Bo do sekt trafiają ludzie
poszukujący. Tak jak do AW. AW stosuje bardzo dużo metod
socjotechnicznych dokładnie takich jak sekty. Żeby jak najlepiej
wyżyłować swoich pracowników.

Grzegorz


Kuroi Bonza

unread,
Sep 21, 1998, 3:00:00 AM9/21/98
to

Andrzej napisał(a) w wiadomości: ...
>
>Kuroi Bonza napisał:

>Hmm... A ja wiem o kilku osobach, ktorym taka dzialalnosc przynosi
szczescie
>(oszczedzcie sobie posty w stylu definicji szczescia, pseudoszczescia,
>itd.). Dlatego, ze maja wreszcie w swoim zyciu cel. Co z tego, ze pracuja
po
>kilkanascie godzin dziennie - sa z tego zadowoleni."Korporacja" dala im
>szanse, za ktora sa jej wdzieczni.
>Chyba kazdy z Was wie w jak kiepskim stanie jest czlowiek ktory nie ma
celu.
Z tegon punktu widzenia patrzac masz racje! Oczywiscie! :-)
Niepokoi mnie tylko moment w ktorym okazuje sie, ze ten cel byl chimera,
uluda... Tutaj reakcja moze przybrac silnie kryzysowy charakter. Jakie sa
efekty kryzysu wiesz chociazby od Hipokratesa ! Ale jezeli komus sie uda (a
przeciez niektorym sie udaje), to calkowicie przyznaje Ci racje !

>Smutne to ale ostatnio takie zachowania sa wszechobecne. Nie jest to domena
>AmWaya. Popatrz np. na przedstawicieli firm ubezpieczeniowych. W zasadzie
>kazdy kto pracuje w tak czy inaczej pojmowanej akwizycji ma podobne
>symptomy. Jest to irytujace, gdy znajomi caly czas Cie czyms molestuja, ale
>to juz ich problem - to oni traca przyjaciol.

Tak, w ten sposob czlowieka wykrzywia szczegolnie wszelkiego rodzaju
marketing sieciowy. Ale to jest tez nasz problem...


>Co nie jest szkodliwe :-)))?
>Pracoholizm - taki sam nalog jak kazdy inny, ani lepszy ani gorszy. Czy tak
>samo zalujesz wszystkich palaczy, ktorych nalug przynajmniej z punktu
>widzenia zdrowia jest duzo grozniejszy?

Nie bardzo Cie rozumiem, uwazasz, ze pracoholizm nie jest szkodliwy?


>To juz sa rozwazania na zasadzie: co by bylo gdyby...
>Rownie dobrze leader moze sie znalezc w druzynie harcerskiej :) albo w
>szkole.

Nie calkiem.. Z tego co wiem, jedna z galezi A juz sie przerodzila w sekte,
problemem dla mnie jest to, ze moze to spasc na kumpla, czy siostre
dzialajaca w A...


>Jest to temat na ktory moglibysmy rozmawiac bez konca - normalne jest, ze
>wiekszosc ludzi przeraza ogrom przedsiewziecia, jakim jest AmWay - w
>rzeczywistosci jest to kolejny sposob na kase. Rownie dobrze mozemy miec
>zale do producentow lalek i innych dziwolagow, ze za pomoca swoich reklam
>piora mozgi dzieciom. Coz, takie czasy.

Masz racje Andrzeju ! Pozdrawiam !

*********************************************************************
Kuroi Bonza
dab...@ipl.net
*********************************************************************

Wojciech Suchomski

unread,
Sep 21, 1998, 3:00:00 AM9/21/98
to
Patrzcie co mi przyslal Amway:

Subject:
        Oferta Biznesowa
   Date:
        Tue, 02 Jun 1998 02:25:20 +0100
   From:
        Interactive Distribution <inte...@free.art.pl>
     To:
        "£ukasz Rzepecki" <rzep...@l-design.net.beztego>, "£ukasz Rzepecki" <rzep...@l-design.net.beztego>,
        "zdzis³aw paluch" <pal...@friko6.onet.pl>, zbyszek <e...@czasnaeb.pl>, zbyszek <e...@czasnaeb.pl>,
        Zbyszek <falc...@kki.net.pl>, Zbigniew Szmigiero <zb...@altkom.com.pl>,
        Zauberer <cz...@polbox.com>, Zauberer <cz...@polbox.com>, "Yo³ka" <nie...@spamu.com>,
        Youpi <mar...@kki.net.pl>, Youpi <mar...@kki.net.pl>, Xysiek Wu <xys...@box43.gnet.pl>,
        xara <xa...@box43.gnet.pl>, Wojtek Szul <gra...@technologist.com>,
        Wojtek Szul <gra...@technologist.com>, Wojtek Sylwestrzak <woj...@icm.edu.pl>,
        Wojciech Suchomski <su...@piu.com.pl>, Wojciech Krzysztofek <wkrz...@saturn.kt.agh.edu.pl>,
        Wojciech Krzysztofek <wkrz...@saturn.kt.agh.edu.pl>, Wojciech Kromer <kr...@softomat.com.pl>,
        Wladyslaw Szmatola <wl...@ka.onet.pl>, Witek <pop...@kki.net.pl>,
        Wiceburmistrz Irena Luczas <md16...@zodiac2.mimuw.edu.pl>,
        Wiceburmistrz Irena Luczas <md16...@zodiac2.mimuw.edu.pl>, WF <te...@hol.fr>,
        WF <te...@hol.fr>, Wert <we...@pg.gda.pl>, Wert <we...@pg.gda.pl>, Walker <wal...@alpha.net.pl>,
        Waldemar Sadkowski <W.Sad...@sopot.rodan.pl>,
        Waldemar Sadkowski <W.Sad...@sopot.rodan.pl>,
        Waldemar Nowak <wal...@NOSPAM.altkom.krakow.pl>, "W.G" <ser...@labelpoland.pl>,
        "W.G" <ser...@labelpoland.pl>, Vieloryb <viel...@tatanka.pasjo.net.pl>,
        Vieloryb <viel...@tatanka.pasjo.net.pl>, Uszatek <usz...@polbox.com>,
        Uszatek <usz...@polbox.com>, umg <u...@gdansk.gda.pl>, umg <u...@gdansk.gda.pl>,
        Turecky <bar...@org-service.com.pl>, Turecky <bar...@org-service.com.pl>,
        "Tuptuś" <ol...@writeme.com>, Tomy <alf...@kki.net.pl>, tomekpk <tom...@astercity.net>,
        "Tomek A." <doom...@polbox.com>, Tomek <11t...@polbox.com>,
        Tomek <tome...@friko5.onet.pl>, Tomek <sl...@friko4.onet.pl>, Tomek <sl...@friko4.onet.pl>,
        Tomek <sl...@friko4.onet.pl>, "Tomasz Ró¿añski" <ped...@friko3.onet.pl>,
        Tomasz Radko <tr...@kki.net.pl>, Tomasz Mierzejewski <m1...@cavern.pl>,
        Tomasz Mierzejewski <m1...@cavern.pl>, Tomasz Magnuszewski <mag...@pg.gda.pl>,
        Tomasz L <tome...@friko6.onet.pl>, Tomasz Kucwaj <tku...@demeter.ipan.lublin.pl>,
        "Tomasz Kawa³ek" <tom...@bdk.pl>, Tomasz Janowski <pkch...@hektor.umcs.lublin.pl>,
        Tomasz Dwornicki <agr...@zeus.polsl.gliwice.pl>, Tomasz A <toma...@friko4.onet.pl>,
        "\"Tomasz \\\"R\\\" Wozniak\"" <raa...@snickers.ek.univ.gda.pl>,
        "\"Tomasz \\\"R\\\" Wozniak\"" <raa...@snickers.ek.univ.gda.pl>, tomasz <shad...@friko6.onet.pl>,
        TM <roo...@um.bielawa.pl>, Titanic <olb...@friko.onet.pl>, Telestar <tel...@it.com.pl>,
        Telestar <tel...@it.com.pl>, Tato tato <tele...@radiolink.net>, Tato tato <tele...@radiolink.net>,
        Tadeusz Piorkowski <tade...@polbox.com>, "S³awomir Woźniak" <sl...@friko.onet.pl>,
        "S³awomir Krych" <lor...@friko2.onet.pl>, "S³awomir Krych" <lor...@friko2.onet.pl>,
        Szymon Sikora <bil...@simnet.com.pl>, Szymon Nitka <sz.n...@szkielet.com.pl>,
        Szymon Nitka <sz.n...@szkielet.com.pl>, Szczepan Pekala <he...@zt.bialap.tpsa.pl>,
        Szczepan Pekala <he...@zt.bialap.tpsa.pl>, Swiat Dobrych Tanich Akumulatorow <bat...@kki.net.pl>,
        Swiat Dobrych Tanich Akumulatorow <bat...@kki.net.pl>, sufA <su...@irc.pl>,
        Su-Gar <su-...@topnet.pl>, sTED <sta...@kki.net.pl>,
        "Stanislaw Czech aka |[PSI]|" <psir...@psiriders.vr.pl>,
        "Stanislaw Czech aka |[PSI]|" <psir...@psiriders.vr.pl>, Spinaker <pc...@wa.onet.pl>,
        Sneer <sn...@nomail.kam.pl>, Sneer <sn...@nomail.kam.pl>, Slawek Konieczny <je...@kki.net.pl>,
        skorpion <skor...@idirect.ca>, skorpion <skor...@idirect.ca>, simplygr <simp...@kki.net.pl>,
        Serek <d...@stargard.mtl.pl>, Serek <d...@stargard.mtl.pl>, SEPUK <hi...@friko6.onet.com.pl>,
        Security Guards <se...@kki.net.pl>, Security Guards <se...@kki.net.pl>, Secator <Sec...@usa.net>,
        Sebastian Sturgulewski <r...@ksinet.univ.gda.pl>, Sebastian Sturgulewski <r...@ksinet.univ.gda.pl>,
        Seba <szo...@tl2000.com.pl>, "s.k." <kr...@kki.net.pl>, Ryszard <lag...@silter.silesia.top.pl>,
        "ry...@plastic-media.it" <ry...@plastic-media.it>, rudy102 <rud...@free.polbox.com>,
        RPK <robert...@copact.com.pl>, RPK <robert...@copact.com.pl>,
        Roy A Rowtham <ROY...@prodigy.net>, Robert Kossobudzki <R.Koss...@mtl.pl>,
        Robert Gronberski <robert.g...@lst.com.pl>, Robert Ciotucha <rob...@mtl.pl>,
        Robert Ciotucha <rob...@mtl.pl>, "Rober H." <Hi...@cybergal.com>,
        "Rober H." <Hi...@cybergal.com>, "Richie ( Piotr O. )" <Obl...@bigfoot.com>,
        Renek <re...@um.jastrzebie.pl>, Remi Schleicher <virous@damn_the_spammers.kki.net.pl>,
        "Rafa³ Jankowski" <NOSPAMp...@innocent.com>,
        "Rafa³ Jankowski" <NOSPAMp...@innocent.com>, "Rafa³ Durka" <raf...@telekontakt.com.pl>,
        Rafal <raf...@friko.onet.pl>, "Rafa/l J. Czeka/la" <raj...@bbs.chip.pl>,
        "Rafa/l J. Czeka/la" <raj...@bbs.chip.pl>, Radzik Mariusz <rad...@ajax.umcs.lublin.pl>,
        "Radek Bola³ek" <g...@ror.pl.pl>, "Radek Bola³ek" <g...@ror.pl.pl>, "R.S." <xi...@kki.net.pl>,
        "R.S." <xi...@kki.net.pl>, Qrier <so...@kki.net.pl>, Qrier <so...@kki.net.pl>,
        Qba Marchwicki <nov...@free.polbox.pl>, Qba Marchwicki <nov...@free.polbox.pl>,
        "Przemys³aw Ryk" <fi...@friko4.onet.pl>, Przemyslaw Kowalik <prz...@uhc.lublin.pl>,
        Przemyslaw Kowalik <prz...@antenor.pol.lublin.pl>, "polbox.com" <da...@polbox.com>,
        Piotr Zubowski <zu...@hugon.wom.pulawy.pl>, Piotr Tracki <pi...@mail.com>,
        Piotr Sosnowski <pe...@azpexim.com.pl>, Piotr Lewicki <lew...@kki.net.pl>,
        Piotr Kuzora <ku...@pg.gda.pl>, Piotr Kuzora <ku...@pg.gda.pl>, Piotr Janikowski <p...@solidex.com.pl>,
        Piotr Janikowski <p...@solidex.com.pl>, Piotr Auksztulewicz <pio...@zeus.polsl.gliwice.pl>,
        Piotr -JAO- JAstrOwski <j...@kki.net.pl>, Piotr <gr...@polbox.com>,
        "Pio <HOST>" <pi...@polbox.com>, "Pio <HOST>" <pi...@polbox.com>,
        "PHU \"Pośrednictwo Handlowe\" s.c." <abc_...@friko6.onet.pl>,
        "PHU \"Pośrednictwo Handlowe\" s.c." <abc_...@friko6.onet.pl>,
        "PHU \"Pośrednictwo Handlowe\" s.c." <posred...@pro.onet.pl>, Phreaker <phre...@kki.net.pl>,
        Phreaker <phre...@kki.net.pl>, photka <pho...@box43.gnet.pl>, PB <pbu...@friko3.onet.pl>,
        "Pawe³ Paluszyñski" <pal...@kki.net.pl>, "Pawe³ Górski" <soft...@op.onet.pl>,
        "Pawe³ Górski" <soft...@op.onet.pl>, Pawel Madej <pa...@alpha.net.pl>,
        Pawel Maciejewski <la...@op.onet.pl>, Pawel Maciejewski <la...@op.onet.pl>,
        Pawel Lachman <neco@-NOSPAM-.irc.pl>, Pawel Czajka <p...@wkra.com.pl>,
        Pawel Brzezinski <pa...@macsimum.com.pl>, Pawel <wat...@student.mech.pk.edu.pl>,
        "Patryk Pu³awski" <pat...@kki.net.pl>, Patryk <pas...@dabrowa.pl>, Patryk <pas...@dabrowa.pl>,
        Patrycja Hernant <kry...@friko.onet.pl>, Patrycia <Patr...@patrycia.com>,
        "P. W. \"PRYM\" s. c." <pr...@pro.onet.pl>, Ola <ola...@t-online.de>,
        Norbert Marcin KAMINSKI <nkam...@elka.pw.edu.pl>, nisiek <nis...@friko6.onet.pl>,
        nisiek <nis...@friko6.onet.pl>, "news.rubikon.net.pl" <enk...@polbox.com>,
        NETim <ne...@writeme.com>, NET- info <net...@friko6.onet.pl>,
        Neoplan B Piekorz <piek...@neoplan.pl>, Nailman <rom_g...@friko3.onet.pl>,
        Nailman <rom_g...@friko3.onet.pl>, mundo <mu...@sparc10.ely.pg.gda.pl>,
        MotaBoy <mot...@friko5.onet.pl>, MotaBoy <mot...@friko5.onet.pl>,
        MotaBoy <mot...@friko5.onet.pl>, Mloda <okt...@friko2.onet.pl>, Mloda <okt...@friko2.onet.pl>,
        MK <mk...@alpha.net.pl>, MK <mk...@alpha.net.pl>, MK <mk...@alpha.net.pl>,
        MK <mk...@alpha.net.pl>, Misialek <misi...@kki.net.pl>, Mirek <mir...@wb.onet.pl>,
        Mirek <med...@pik-net.pl>, Mirek <mir...@wb.onet.pl>, "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>,
        "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>, "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>,
        "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>, "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>,
        "Micha³ Zió³kowski" <mi...@cavern.com.pl>, "Micha³ Woźniak" <met...@polbox.com>,
        "Micha³ Wozniak" <met...@polbox.com>, "Micha³ Witkowski" <mic...@itnet.com.pl>,
        "Micha³ Sobstyl" <msst...@koti.com.pl>, "Micha³ Majcherek" <w...@bydgoszcz.pkobp.pl>,
        Michal Sz <mich...@friko2.onet.pl>, Michal Jeczalik <mic...@wsi.edu.pl>,
        Michal Jeczalik <mic...@wsi.edu.pl>, Michal Jaskolski <Mic...@A1.pl>,
        Michal Basinski <mi...@friko6.onet.pl>, Michal Banaszkiewicz <Cybe...@friko.onet.pl>,
        Michal Banaszkiewicz <Cybe...@friko.onet.pl>, Micha Flont <mfl...@polbox.com>,
        mgr Sebastian Sielewicz <se...@magda.iz.wsp.zgora.pl>, Mein Name <Jarek...@t-online.de>,
        "Mateusz W." <mat...@kki.net.pl>, masr <ma...@friko6.onet.pl>,
        Marshall Adam <mr...@friko6.onet.pl>, Marshall <mr...@friko6.onet.pl>,
        Marshall <mr...@friko6.onet.pl>, Mariusz Ozimek <mari...@polbox.com>,
        Mariusz Ozimek <mari...@polbox.com>, Marian Wierzbicki <dr...@szczecin.mtl.pl>,
        Marian L <adhe...@kki.net.pl>, Marek Radochonski <mar...@kki.net.pl>,
        "Marek Müller" <marek....@tzmo.com.pl>, Marek Dankowski <mark...@netlimit.com>,
        Marek Brzozowski <marek_br...@ilim.poznan.pl>,
        Marek Brzozowski <marek_br...@ilim.poznan.pl>,
        Marek Bogumil Dobrowolski <sk...@torun.pdi.net>, Marek Bogumil Dobrowolski <sk...@torun.pdi.net>,
        Marecki <mare...@kki.net.pl>, "Marcin.Lis" <mar...@friko6.onet.pl>,
        "Marcin.Lis" <mar...@friko6.onet.pl>, Marcin Zielinski <zie...@friko3.onet.pl>,
        Marcin Zielinski <zie...@friko3.onet.pl>, Marcin z Brzegu <klac...@polbox.com>,
        Marcin z Brzegu <klac...@polbox.com>, Marcin Tomaszewski <km...@friko.onet.pl>,
        "Marcin Sucho¿ebrski" <su...@astercity.net>, "Marcin Sucho¿ebrski" <su...@astercity.net>,
        Marcin Roslonski <mr17...@zodiac2.mimuw.edu.pl>, Marcin Pilarczyk <su...@kki.net.pl>,
        Marcin Pilarczyk <su...@kki.net.pl>, Marcin Maciukiewicz <mil...@friko.onet.pl>,
        Marcin Maciukiewicz <mil...@friko.onet.pl>, Marcin Brodzinski <mar...@rhea.ids.pl>,
        Marcin Babczyk <marc...@pertus.com.pl>, Magic <ma...@pg.gda.pl>, Magic <ma...@pg.gda.pl>,
        maga <ma...@free.gold.pl>, "mag." <ma...@friko.onet.pl>, Maciek Zobniow <bo...@mat.uni.torun.pl>,
        Maciek Zawadzki <maz...@polbox.com>, Maciek Zawadzki <maz...@polbox.com>,
        "mac...@polbox.com" <mac...@polbox.com>, "mac...@polbox.com" <mac...@polbox.com>,
        Maciej Szalabski <m...@supermedia.pl>, Maciej Sobczyk <mac...@aritech.com.pl>,
        Maciej Sobczyk <mac...@aritech.com.pl>, MACIEJ MROCZKOWSKI <bio...@biotop.umcs.lublin.pl>,
        Maciej Lopacinski <M.Lopa...@gazeta.pl>, Maciej Jakubowski <priv...@friko6.onet.pl>,
        maciej grzeszczuk <kr...@zwieracz.pse.pl>, "Maciej B¹k" <ku...@mediana.cafe.zapis.net.pl>,
        MAC <m...@hestia.pl>, MAC <m...@hestia.pl>, Maad <mar...@kki.net.pl>,
        "Lukasz Kostanek (luki)" <plo...@kki.net.pl>, "Lukasz Kostanek (luki)" <plo...@kki.net.pl>,
        Lukasz Koper <ko...@iname.com>, Lukasz Koper <ko...@iname.com>,
        lukasiewicz <Lukas...@cors.gov.pl>, lukasiewicz <Lukas...@cors.gov.pl>,
        lopi <lo...@friko3.onet.pl>, Liwiusz <kraw...@figaro.ae.katowice.pl>,
        Livio <kraw...@figaro.ae.katowice.pl>, Lis <xa...@box43.gnet.pl>, Lis <xa...@box43.gnet.pl>,
        LiPa <raf...@kki.net.pl>, LiPa <raf...@kki.net.pl>,
        "Leszek(Lechu) Marmon" <le...@NIE.ZNOSZE.SPAMU.ii.uj.edu.pl>,
        "Leszek(Lechu) Marmon" <le...@NIE.ZNOSZE.SPAMU.ii.uj.edu.pl>, leschek <les...@t-online.de>,
        leschek <les...@t-online.de>, laurent <lc...@altavista.net>,
        "LABEL POLAND sp. z o.o." <la...@ikp.atm.com.pl>, "Kuba B." <jba...@jagiellonia.krakow.pl>,
        "Kuba B." <jba...@jagiellonia.krakow.pl>, Kuba <jan...@polbox.com>, Kuba <qu...@polbox.com>,
        KT <kr...@polbox.com>, Krzysztof Malinowski <krz...@lodz.pdi.net>,
        Krzysztof Kuzera <kuz...@elmer.com.pl>, Krzysztof K <kri...@friko.onet.pl>,
        "Krzysztof Czury³o" <krz...@SPAM.polbox.KILLER.com>,
        "Krzysztof Czury³o" <krz...@SPAM.polbox.KILLER.com>,
        "Krzysztof Ciep³ucha"<kr...@szczecin.home.pl>, Krzysztof Bakalarczyk <kry...@friko.onet.pl>,
        Krzysztof Bakalarczyk <kry...@friko.onet.pl>, "Krzysztof 'frazir' Krutul" <fra...@ic.com.pl>,
        Krzysiek Mazur <mazurS...@friko.onet.pl>,
        Krzysiek Mazur <mazurS...@friko.onet.pl>,
        Krzysiek Mazur <mazurS...@friko.onet.pl>,
        Krzysiek Mazur <mazurS...@friko.onet.pl>, Kleszcz <kle...@writeme.com>,
        Kleszcz <kle...@writeme.com>, Kazimierz P <pas...@friko6.onet.pl>,
        Kasar Soft <ka...@friko3.onet.pl>, Karol <am...@polbox.com>, Kamil Sumara <ka...@navy.org>,
        "Kajetan Krupiñski" <kaj...@enternet.com.pl>, Kajetan <ga...@kki.net.pl>, Kajetan <ga...@kki.net.pl>,
        Kacper Kruszewski <gh...@kib.com.pl>, Kacper Kruszewski <gh...@kib.com.pl>,
        Justyna Lorenz <jlo...@friko.onet.pl>, Jrck Ogrck <j...@friko4.onet.pl>,
        Joanna Polakiewicz <Joanna.Po...@comarch.pl>, Jmarks <jma...@warman.com.pl>,
        Jerzy Mogilski <jmo...@bb.uw.gov.pl>, "Jerzy Makie³a" <jur...@friko2.onet.pl>,
        "Jerzy Jaroñski" <jer...@polbox.com>, jerry <je...@bgleasing.com.pl>, jerry <je...@bgleasing.com.pl>,
        jerry <je...@bgleasing.com.pl>, jerry <je...@bgleasing.com.pl>,
        Jendrzej Gmurowski <jend...@ringnet.com.pl>, Jendrzej Gmurowski <jend...@ringnet.com.pl>,
        Jedrzej Kuta <kein...@opto.eti.pg.gda.pl>, Jawojt <jaw...@polbox.com>,
        jasiek <jas...@connection.com>, jasiek <jas...@connection.com>,
        "Jaros³aw Kamper" <jare...@alpha.net.pl>, Jaroslaw Lesniczak <jlesn...@pekao.com.pl>,
        Jaroslaw Lesniczak <jlesn...@pekao.com.pl>, Jaroslaw Drewnik <jdre...@kki.net.pl>,
        januszna <janu...@polbox.pl>, Janusz Kwasny <jkw...@softsystem.pl>,
        Janusz Kolodziej <stko...@cyf-kr.edu.pl>, JaNkus Samozlo vel Zpieklarodem <jan...@irc.pl>,
        Janek ANISIMOWICZ <ja...@mamut.isi.wat.waw.pl>, Jan Raburski <rec...@waw.pdi.net>,
        Jakub Stefanik <blu...@beer.com>, "Jakub Jêdrzejewski" <jjed...@friko2.onet.pl>,
        Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>, Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>,
        Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>, Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>,
        Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>, Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>,
        Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>, Jakub Furkal <JFU...@rubikon.net.pl>,
        Jacek Kupidura <om...@ats.pl>, Jacek Kucytowski <jku...@polbox.com>,
        Jacek Kijewski <ja...@softomat.com.pl>, Jacek Kijewski <ja...@softomat.com.pl>,
        Jacek <ja...@focus.net.pl>, "J.W." <was...@kr.onet.pl>,
        "i...@NOSPAM.teleadreson.com.pl" <i...@NOSPAM.teleadreson.com.pl>,
        "i...@NOSPAM.teleadreson.com.pl" <i...@NOSPAM.teleadreson.com.pl>, Interlang <inte...@key.net.pl>,
        igwar <ig...@aisi.carrier.kiev.ua>, igwar <ig...@aisi.carrier.kiev.ua>,
        Henryk Kulakowski <in...@vidi.com.pl>, Henryk Kulakowski <in...@vidi.com.pl>,
        Hanx <hal...@earthling.net>, GUSTLIK <gus...@kki.net.pl>, GUSTLIK <gus...@kki.net.pl>,
        "gu...@ckm.open.net.pl" <gu...@ckm.open.net.pl>, Gudi <bwlo...@friko6.onet.pl>,
        Gudi <bwlo...@friko6.onet.pl>, Grzenio <gbk...@polbox.com>, Grzenio <gbk...@polbox.com>,
        Grzegorz Zaliwski <gzal...@plearn.edu.pl>, Grzegorz Sterniczuk <grze...@WEBMEDIA.PL>,
        Grzegorz Sterniczuk <grze...@WEBMEDIA.PL>, Grzegorz Jaworowicz <gj...@czasnaeb.pl>,
        Grzegorz Janiszewski <grze...@aida.pl>, Grzegorz Gierlik <gr...@lo13.univ.szczecin.pl>,
        Grzegorz Aniol <gan...@zeus.polsl.gliwice.pl>, Gregg <boni...@sirius.astrouw.edu.pl>,
        Gregg <boni...@sirius.astrouw.edu.pl>, Golab <2go...@friko6.onet.pl>, Giga Hurt <he...@gigahurt.pl>,
        "G.Grzegorz" <vid...@kki.net.pl>, Future W-wa <fut...@wa.onet.pl>,
        futszak <fut...@WYTNIJTO.irc.pl>, futszak <fut...@WYTNIJTO.irc.pl>,
        futszak <fut...@WYTNIJTO.irc.pl>, futszak <fut...@WYTNIJTO.irc.pl>,
        fratczak <frat...@crt.tpsa.pl>, Fox Mulder <wale...@polbox.com>, formida <for...@kki.net.pl>,
        FORMIDA <for...@kki.net.pl>, fog <f...@mega.com.pl>, fog <f...@mega.com.pl>,
        ff <ja...@netaddress.com>, Ewa Trabinska <e...@wsisiz.edu.pl>, Ewa Trabinska <e...@lt.dom>,
        Eurotek Polska <eurotek...@usa.net>, Ernesto <ern...@kki.net.pl>, enigmus <eni...@kki.net.pl>,
        Elzbieta Maslak <el...@lib.amu.edu.pl>, Edward Ley <kur...@telbank.pl>,
        Edward <don...@friko4.onet.pl>, Edward <don...@friko4.onet.pl>, easy1 <ea...@polbox.com>,
        easy1 <ea...@polbox.com>, Drottinn <drot...@zero.bg.po.opole.pl>,
        Drottinn <drot...@zero.bg.po.opole.pl>, Dominik Zacharski <e...@pingwin.icm.edu.pl>,
        Diving <alfa...@alfastar.com.pl>, delta <del...@intermik.com.pl>, delta <del...@intermik.com.pl>,
        Debik <de...@kki.net.pl>, Dawid Lorenz <a...@sonik.pl.REMOVE_THIS>,
        "Dariusz Świerczyñski" <swie...@miriam.ee.pw.edu.pl>,
        Dariusz Wieczorek <dariusz....@polkomtel.com.pl>, Dariusz Pakowski <an...@friko.onet.pl>,
        Dariusz B <da...@friko.sos.com.pl>, Darius Jack <dar...@usa.net>, Darius Jack <dar...@usa.net>,
        Darek S <150...@friko6.onet.pl>, DAREK <dar...@friko.onet.pl>, Darek <Da...@vulcan.edu.pl>,
        DAREK <in...@dabi.internet.pl>, Darek <da...@friko.sos.com.pl>, DAREK <dar...@friko.onet.pl>,
        Darco <da...@polbox.com>, Daras <da...@awinet.com.pl>, Daras <da...@awinet.com.pl>,
        Daniel Konarzewski <d...@zigzag.pl>, daeron69 <daer...@friko4.onet.pl>,
        daeron69 <daer...@friko4.onet.pl>, D&A <de...@friko.onet.pl>, Czuryl <czu...@friko5.onet.pl>,
        Czuryl <czu...@friko5.onet.pl>, Czarek Krzesinski <cza...@polbox.com>,
        CyberBob <Cybe...@friko.onet.pl>, Covder <cov...@yahoo.com>,
        copycom <cop...@rubikon.net.pl>, choukrovsky <dcho...@club-internet.fr>,
        Cezary Wasniewski <sza...@telesys.net.pl>, Cezary Wasniewski <sza...@telesys.net.pl>,
        BS <in...@boersenservice.de>, bozena <boz...@compusmart.ab.ca>,
        bozena <boz...@compusmart.ab.ca>, "boos...@dqvscbmw.fun" <boos...@dqvscbmw.fun>,
        BonAir <bo...@polbox.com>, "Bogdan P." <gur...@friko6.onet.pl>, Bob <bpal...@kki.net.pl>,
        Bob <bpal...@kki.net.pl>, bjvg <ma...@2n.pl>, BIL-CUP <BIL...@simnet.com.pl>,
        BIL-CUP <BIL...@simnet.com.pl>, Bernd <be...@comart.com.pl>, Bernd <be...@comart.com.pl>,
        "Beata Sudak, Msc." <bea...@biol.uni.lodz.pl>, Beata Jednacz <paw...@pro.onet.pl>,
        Beata Jakubowska <priv...@friko6.onet.pl>, baza <ba...@kki.net.pl>, baza <ba...@kki.net.pl>,
        Bartosz Chmielewski <bar...@it.com.pl>, Bartlomiej Zielinski <b...@zeus.polsl.gliwice.pl>,
        Bartek qLA Kulicki <bar...@XXXlords.com>, Bartek qLA Kulicki <bar...@XXXlords.com>,
        Bartek qLA Kulicki <bar...@XXXlords.com>, Barbara Michalska <ba...@pp.com.pl>,
        Barbara Kieruzal <arc...@kki.net.pl>, asykut <asy...@polbox.com>, asykut <asy...@polbox.com>,
        asykut <asy...@polbox.com>, asykut <asy...@polbox.com>, astek media <as...@friko2.onet.pl>,
        Arurek <aru...@kki.net.pl>, arturb <art...@telmax.com.pl>, arturb <art...@telmax.com.pl>,
        Artur Pasik <a.p...@poligrafia.com>, Artur Pasik <a.p...@poligrafia.com>,
        Artur Kuc <NOSPAM...@hektor.umcs.lublin.pl>, Artur Krupinski <ar...@se.com.pl>,
        Artur Bychowski <jo...@zt.suwalki.tpsa.pl>, Artur Bartnicki <arc...@insert.com.pl>,
        Artur <mru...@kki.net.pl>, Artur <mru...@kki.net.pl>,
        Arkadiusz Podgorski <wo...@softomat.com.pl>, Arkadiusz Podgorski <wo...@softomat.com.pl>,
        Arkadiusz Podgorski <wo...@softomat.com.pl>, Arkadiusz Piotrowski <per...@Jan.mat.uni.torun.pl>,
        Arkadiusz BICZ <abi...@elka.pw.edu.pl>, Arkadiusz Bazarewski <ba...@kki.net.pl>,
        Arkadiusz <are...@friko6.onet.pl>, Arkadiusz <are...@friko6.onet.pl>, Archie <ma...@softsystem.pl>,
        Archie <ma...@softsystem.pl>, antczak <ha...@lublin.tpnet.pl>, "Anna Scis³owska" <lit...@kki.net.pl>,
        Anna Karabin <anna_k...@aplikom.com.pl>, Anna Karabin <anna_k...@aplikom.com.pl>,
        Ania <ania...@friko2.onet.pl>, andrzejk <andr...@gazeta.pl>, "Andrzej £awa" <la...@friko.onet.pl>,
        "Andrzej £awa" <la...@friko.onet.pl>, "Andrzej Mi³osz" <supe...@friko6.onet.pl>,
        Andrzej Miron <ami...@friko2.onet.pl>, Andrzej GARDOCKI <AGAR...@BIAWAR.COM.PL>,
        "Andrzej \"Kaszpir\" Kaźmirowski" <kas...@free.polbox.pl>, andco <an...@friko6.onet.pl>,
        Alferek Piacentino <alf...@friko.onet.pl>, Alexus <ale...@friko6.onet.pl>,
        Aleksander Szkudlarek <ol...@friko.onet.pl>, Aleksander <moon...@yahoo.com>,
        Albert <alb...@koma-tvk.com.pl>, Agnieszka Szwed <a...@diament.infomarket.pl>,
        Adam Wachnik <awac...@friko2.onet.pl>, Adam Sulewski <ada...@vegaNOSPAM.wsm.gdynia.pl>,
        Adam Necel <ne...@friko.onet.pl>, Adam Necel <ne...@friko.onet.pl>,
        Adam Necel <ne...@friko.onet.pl>, "Adam G³aszcz" <ada...@lonza.com.pl>,
        Adam <ad...@aritech.com.pl>, Accer <ac...@radio.com.pl>, "A.K." <ag...@friko6.onet.pl>,
        "\"\\\"Informatyk\\\"\"" <pas...@friko6.onet.pl>, "\"\\\"Bolek\\\"\"" <bb...@bb.onet.pl>,
        camel <kam...@kki.net.pl>, sdu...@friko2.onet.pl
 
 
 

Interactive Distribution (r)

Jeśli jesteś ambitny i interesuje cie mo¿liwośæ poszerzenia dochodów skorzystaj z naszej oferty.
Zapewniamy  sprawdzony system szkolenia Dextera Yagera, który to system wykrowa³ setki
milionerów dolarowych Zapraszamy do wspó³pracy.

- W odpowiedzi prosimy o podanie imienia i nazwiska oraz telefonów kontaktowych.
- Musisz pochodziæ z trójmiasta i mieæ ukoñczone 18 lat !
 

* Doc. ten zosta³ wys³any w 2 wersjach: html i txt. Zaleca siê czytanie wersji html.
Zalecany browser NN4 (Messenger).
* Je¿eli dosta³eś ten list wiêcej ni¿ 1 raz to przepreaszamy !!
 
Zakonczenie jest po prostu piekne!
 

Kuroi Bonza

unread,
Sep 21, 1998, 3:00:00 AM9/21/98
to

Przemodar napisał(a) w wiadomości:
<4%xM1.16749$Qy1.3...@news.tpnet.pl>...

>No właśnie chodzi mi o tę różnicę podchodzenia do cudzego sukcesu. W życiu
>spotykam się często z zawiścią, bo taka jest chyba polska mentalność - "on
>ma więcej ode mnie, to znaczy, że ukradł".
>A w AW zauważyłem pozytywny stosunek ludzi do sukcesu innych. Oni się z
>tego cieszą. Nie wnikam w szczerość tych oznak zadowolenia, ale taki stan

>i nieufności. W AW ludzkie wiedzą konkretnie co mogą osiągnąć i za jaką


>cenę. I tu to się docenia.
>O to mi chodziło, o ile nie wyraziłem myśli zbyt dokładnie.

A popatrz na to od innej strony... Czy nie jest to tak z ta radoscia, ze mam
tego goscia ktory zostal np. diamentem gleboko... ale klaszcze bo jego
sukces moze oznaczac, ze ja tez sie dorobie?
Zwykly czysty egoizm... :-))

Kuroi Bonza

unread,
Sep 21, 1998, 3:00:00 AM9/21/98
to
 
Wojciech Suchomski napisa³(a) w wiadomoœci: <36061479...@piu.com.pl>...
Patrzcie co mi przyslal Amway:

Facet jestes szczesciazem !!!

1. Jezeli Ci to przyslali z AW znaczy ze masz _niepowtarzalna_ szanse na bogactwo (hehe  ;-))

2. Jezeli cos z tego zrozumiales, znaczy, ze jestes inteligentny :-)

3. Jezeli nie miales problemu z sciagnieciem tego, znaczy, ze masz dobry modem.

4. Jezeli po sciagnieciu tego nie rozwaliles komputera , znaczy, ze jestes czlowiekiem opanowanym.

Same plusy!  :-)

Ale nie zycze Ci wiecej takiej korespondencji  :-/

Pszemol

unread,
Sep 21, 1998, 3:00:00 AM9/21/98
to
To chyba jest bezplatna lista frajerow!
Czy ktos sie znalazl na niej?
Ciekawe sa adresy typu: <nie...@spamu.com>
Skad oni maja ta liste...
Musieli chyba kupic starter kit...
Pszemol
p.s. Ze sprzedazy starter kitu nowym frajerom maja chyba wiecej szmalu
niz z "wlasnej dystrybucji", no nie?


Andrzej

unread,
Sep 22, 1998, 3:00:00 AM9/22/98
to

Kuroi Bonza:

>>Co nie jest szkodliwe :-)))?
>>Pracoholizm - taki sam nalog jak kazdy inny, ani lepszy ani gorszy. Czy
tak
>>samo zalujesz wszystkich palaczy, ktorych nalug przynajmniej z punktu
>>widzenia zdrowia jest duzo grozniejszy?
>Nie bardzo Cie rozumiem, uwazasz, ze pracoholizm nie jest szkodliwy?


Oczywiscie ze jest. Ale nie uwazam zeby byl nalogiem bardzo szkodliwym,
przynajmniej ze spolecznego punktu widzenia. Poza tym wydaje mi sie ze w
przypadku AmWayowcow pracoholizm nie jest najlepszym okresleniem ( moze
emlejizm ;)) )

>>To juz sa rozwazania na zasadzie: co by bylo gdyby...
>>Rownie dobrze leader moze sie znalezc w druzynie harcerskiej :) albo w
>>szkole.
>Nie calkiem.. Z tego co wiem, jedna z galezi A juz sie przerodzila w sekte,
>problemem dla mnie jest to, ze moze to spasc na kumpla, czy siostre
>dzialajaca w A...


!!!
Przyznam, ze to rzeczywiscie rzuca nowe swiatlo w tej dyskusji i wycofuje
argument o "co by gdybaniu". Coz - szybko przechodzimy od rozwazan do
rzeczywistosci ;-)

Pozdrawiam

Andrzej

jacekbbc

unread,
Sep 22, 1998, 3:00:00 AM9/22/98
to
Pszemol napisał(a) w wiadomości:

>Ciekawe sa adresy typu: <nie...@spamu.com>

To jest dziwne ...


>Skad oni maja ta liste...

Może HAKI


>Pszemol
>p.s. Ze sprzedazy starter kitu nowym frajerom maja chyba wiecej szmalu niz
z "wlasnej dystrybucji", no nie?

Jasne że mają ... skurwiele
Ci co sprzedali
Ci co kupili są o parę zł do tyłu
j

Kuroi Bonza

unread,
Sep 23, 1998, 3:00:00 AM9/23/98
to

jacekbbc napisał(a) w wiadomości: ...
>Pszemol napisał(a) w wiadomości:

>>p.s. Ze sprzedazy starter kitu nowym frajerom maja chyba wiecej szmalu niz
>z "wlasnej dystrybucji", no nie?
>Jasne że mają ... skurwiele
>Ci co sprzedali
>Ci co kupili są o parę zł do tyłu
Czytalem kiedys, ze ich pozycja finansowa rzeczywiscie pochodzi glownie z
sprzedarzy materialow szkoleniowych wlasnym pracownikom. Widzialem ich
kasete szkoleniowa, mam od kumpla czesc ich materialow i musze przyznac, ze
sa dobrze przygotowane... Trzeba przyznac, ze sa specami w manipulacji!...

Pszemol

unread,
Sep 23, 1998, 3:00:00 AM9/23/98
to
>Czytalem kiedys, ze ich pozycja finansowa rzeczywiscie pochodzi
glownie z
>sprzedarzy materialow szkoleniowych wlasnym pracownikom.
Czyli jednak mam dobre wyczucie o co tam w tym Amwayu chodziło!
Śmierć frajerom...
Pszemol.


Pawel Kownacki

unread,
Sep 28, 1998, 3:00:00 AM9/28/98
to

czesc
Co do tzw. Amwayowcow, to mialam okazje poznac kilka takich osob
i co?
przez kilka miesiecy nie bylo mowy o niczym innym, tylko jaka to oni kase
zrobia, za rok postawia dom, potem samochod.
Jezdzili na te swoje wspanilae zjazdy, bawili sie.
Minal rok, o przepraszam dwa i co?
Koniec marzen, nie ma kasy, domu nie ma, a samochod?
Stoi nadal w salonie i moze bedzie ich stac na niego za jakies 20 lat.
Wiec jak tu wierzyc?
Mariola

mari...@box43.gnet.pl
mar...@promail.pl


Andrzej

unread,
Sep 29, 1998, 3:00:00 AM9/29/98
to
Poniewaz temat jest dosc zblizony (dotyczy metod sprzedazy), to podrzucam
Wam cos ciekawego:

W czasie weekendu bylem w domu u rodzicow. Jakies dwa tygodnie umarl Ojciec
mojego bardzo dobrego kumpla. Spotkalismy sie i opowiadal troche o ostatnich
godzinach zycia Ojca. W szpitalu wszyscy wiedzieli, ze czlowiek nie przezyje
i zostalo mu pare godzin. Moj kumpel stal z rodzina przy lozku i wtedy
podeszla do nich jakas gnida z zakladu pogrzebowego ( plci meskiej, zeby nie
bylo watpliwosci) i zaczela zachwalac swoje uslugi.

Co sadzicie o takiej formie "marketingu" ??
Czy tacy ludzie moga wogole nosic miano "czlowieka"? Chyba raczej hieny albo
sepa.
Jak w ogole mozna podejsc do kogokolwiek w takiej chwili i wyjechac z takim
tekstem?

Pozdrawiam
Andrzej


Melisa

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to
Andrzej wrote in message:
>[...] wszyscy wiedzieli, ze czlowiek nie przezyje (...)
>podeszla do nich jakas gnida z zakladu pogrzebowego (...) i zaczela
zachwalac swoje uslugi.

>Jak w ogole mozna podejsc do kogokolwiek w takiej chwili i wyjechac z takim
>tekstem?

Widac mozna... Ja mam dobre pole do obserwacji, poniewaz mieszkam przy
jednym z najwiekszych cmentarzy w Polsce. I w okolicach jest kilka salonow
pogrzebowych, w ktorych pracuje wielu z moich kolegow. I co wydawaloby sie
dziwne, oni maja szacunek dla smierci i rozpaczy. To sie czuje kiedy mowia o
'pracy'. Ale tez wiem, ze przy pogrzebie w gre wchodza duze pieniadze [min.
3-4 tys] i zaklady zawieraja 'umowy' ze szpitalami, pogotowiem czy nawet
policja. Po prostu po stwierdzeniu zgonu lekarz moze zawiadomic ktorakolwiek
firme pogrzebowa (i ma odpowiednia 'prowizje' czy prezencik). BTW ktos
musial wpuscic tego 'akwizytora', mogl wejsc jako odwiedzajacy, ale skad
wiedzial, ze akurat Ojcu kolegi zostalo kilka godzin...?
Z tego co wiem to lekarz zawiadamia _po_smierci_ i rodzine i sluzbe
pogrzebowa. Prawda, trwa 'walka o nieboszczyka', ale nie jest to walka o
konkretne cialo, tylko o zapewnienie firmie przywilejow lekarza. To o
lekarza sie zabiega. Moze to brzmi okropnie, ale pogrzeby to jeden z
nabardziej dochodowych biznesow i tak samo istnieje tu konkurencja. Z tym,
ze oczywiscie nie mowie o tego typu 'akwizytorach', to byl jakis ewenement,
moze 'poczatkujacy nadgorliwiec' bez odrobiny wspolczucia i taktu... Nie
bede pisac co mysle o nim jako czlowieku [chyba wszyscy 'czujecie' co mozna
by tu napisac], ale az taki brak wyczucia na pewno pozbawi jego pracodawce
wielu kilentow. Chociaz nie sadze, aby go to czegos nauczylo, wrazliwosci
sie raczej nie nauczy.

"Powiedzialam i ukoilam sumienie" - sorki za plagiat, ale bardzo mi sie taka
sygnaturka spodobala :-)

Melisa

Piotr Kosibowicz

unread,
Oct 12, 1998, 3:00:00 AM10/12/98
to

Andrzej <sp...@fema.krakow.pl> wrote in article
<CC6Q1.8553$36.20...@news.tpnet.pl>...

> Poniewaz temat jest dosc zblizony (dotyczy metod sprzedazy), to podrzucam
> Wam cos ciekawego:
>
> W czasie weekendu bylem w domu u rodzicow. Jakies dwa tygodnie umarl
Ojciec
> mojego bardzo dobrego kumpla. Spotkalismy sie i opowiadal troche o
ostatnich
> godzinach zycia Ojca. W szpitalu wszyscy wiedzieli, ze czlowiek nie
przezyje

> i zostalo mu pare godzin. Moj kumpel stal z rodzina przy lozku i wtedy
> podeszla do nich jakas gnida z zakladu pogrzebowego ( plci meskiej, zeby
nie
> bylo watpliwosci) i zaczela zachwalac swoje uslugi.
>
> Co sadzicie o takiej formie "marketingu" ??
> Czy tacy ludzie moga wogole nosic miano "czlowieka"? Chyba raczej hieny
albo
> sepa.
> Jak w ogole mozna podejsc do kogokolwiek w takiej chwili i wyjechac z
takim
> tekstem?
>
chcieliscie miec kapizdalizm to sie nie dziwcie jak dzieci!

Bezwgledna chciwa walka o zysk doprowadza do jeszcze gorszych zachowan
,,przedsiebiorczych biznesmenów''
--
Regards, from Kosi Remove NOSPAM
ko...@NOSPAMfriko.onet.pl
send spam to Reed Hundt: rhu...@fcc.gov
And to the cust...@email.usps.gov

Robby

unread,
Oct 19, 1998, 3:00:00 AM10/19/98
to
Hey Tam!
Przyznaję się - byłem na spotkaniu w W-wie. Zupełny obłed w ciapki.
Szczególnie kiedy ludziska przechodzili przez scenę teatru Roma przy wtórze
bardzo głośnej Macareny. Był tam jakiś facet ze Stanów. Trzeba przyznać, że
był niezły jeśli chodzi o manipulację. Ale też miał coś w sobie "dziwnego",
coś na kształt jakieś pewności siebie, chodził po sali z mikrofonem i kiedy
usiadł przypadkiem na fotelu obok mnie zobaczyłem, że ma moc przekonywania
(niektórych, mnie nie).
Tak o ludziach, których tam widziałem - ogromna większość to ludzie nieco
zagubieni. Może to tak wyglądać, że AmWay oferuje ludziom pewnien rodzaj
współpracy z innymi bez "zawiści", ale tak nie jest.

Pozdrawiam - Robert.


0 new messages