Kto� ma podobne typy? - TYLKO NOWO�CI!!
Ender
Czy Ty panimajesz co to s� NOWO�CI i TOP HITS?
Czy tylko w rzopu i w japu rozumiesz?
Ender
ups, sorry
to chyba jednak nie nowo�� by�a...
ale lista jest otwarta, wi�c je�li kto� co� us�yszy to ch�tnie :-)
Ender
Hmm........ OK ;)
O ja piernicz�...... Przecieram oczy, bo nie wierz�, ale nadal widz� to
samo...
To sobie Ender pojecha� po Izie..............
Szcz�ka opada. Szok!!!
A co U Ciebie? Apollo/ Hektor czy jak mu tam by�o wr�ci�?
--
Paulinka
O mnie si� nie martw moja droga - ja sobie dam rad�.
Pozdrawiam i �ycz� Ci Szcz�liwego Nowego Roku!!!
>
> O mnie siďż˝ nie martw moja droga - ja sobie dam radďż˝.
> Pozdrawiam i �ycz� Ci Szcz�liwego Nowego Roku!!!
Moja Droga i tako� i Tobie �ycz�.
--
Paulinka
Dzi�kuj� i ju� si� poprawiam, oczywi�cie chcia�am napisa� "Moja Droga" z
du�ej litery.
Szacunek ka�demu si� nale�y.
No to z listy przeboj�w mamy koncert �ycze� dw�ch inteligentnych Pa�,
Madzi i Paulisi.
Czy Panie tak�e wymieni� w swoim li�cie po�egnalnym wyja�niaj�cym powody
mojego samob�jstwa, czy Panie same si� zorientuj� kto do niego doprowadzi�?
Ender
U�ytkownik "Iza" <fio...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:dcf2cd90-5105-4729...@e37g2000yqn.googlegroups.com...
On 4 Sty, 16:40, Ender <en...@nowhere.net> wrote:
> Ca y dzie za mn
> chodzi:http://www.youtube.com/watch?v=qrOeGCJdZe4&feature=fvst
> OneRepublic - All The Right Moves
>
> Kto ma podobne typy? - TYLKO NOWO CI!!
> Ender
Zar�biaszczy kawa�ek... a co gorsza... ON jest do niego podobny :)
No to ja na to :
cos dla czarnuch�w ;)
http://www.dailymotion.pl/video/xw7qw_mariah-carey-its-like-that_music
i co� dla bia�as�w ;)
http://www.dailymotion.pl/video/xn3oo_rkelly-step-in-the-name-of-love_music
___
Iza :)
Prawda, że owszem Vilarciu ;)
Sieby poszło na taki bal (rozmarzona)
Ogłaszam, że jak byk toś urządzał prywatkę w sytlu
ARa.kellego tz biały bal - to ja sie wpraszam :)
___
Izanietanczonajuzwieki
> i co dla bia as w ;)http://www.dailymotion.pl/video/xn3oo_rkelly-step-in-the-name-of-love...
U�ytkownik "Iza" <fio...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:92f94021-6940-422a...@u7g2000yqm.googlegroups.com...
On 5 Sty, 10:05, "Vilar" <vi...@USUN.TO.op.pl> wrote:
> To dla bia as w .. wietne! Dzi ki. MK
Prawda, �e owszem Vilarciu ;)
Sieby posz�o na taki bal (rozmarzona)
Og�aszam, �e jak byk to� urz�dza� prywatk� w sytlu
ARa.kellego tz bia�y bal - to ja sie wpraszam :)
Za�o�y�em ten w�tek, aby dzi�ki wra�liwym muzycznie i na czasie osobom
zgra� sobie jak�� fajn� p�ytk� do samochodu na d�u�sze podr�e.
Czy naprawd� musisz smoli� tu tylko wy��cznie OT?
Mo�e jak ju� wpu�ci�a� kolejny szum w usenet, kt�ry utrudnia wyszukanie
interesuj�cych informacji, to napisa�by� tak�e co� w temacie? ;-)
Ender
PS. Do samochodu to dobry jest Offspring, jak lubisz sobie szybciej, ale bez
agresji pojezdzi�. Stare, ale nieustannie jare.
U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv1n2$suq$1...@news.onet.pl...
> Vilar pisze:
>> Oj tak, �wietna by�aby zabawa. Mi�kko si� pobuja�....
>> Do�ozy�abym troch� jakiego� acid jazzu albo funky ...i mog� do rana.
>> MK
>
> Za�o�y�em ten w�tek, aby dzi�ki wra�liwym muzycznie i na czasie osobom
> zgra� sobie jak�� fajn� p�ytk� do samochodu na d�u�sze podr�e.
> Czy naprawd� musisz smoli� tu tylko wy��cznie OT?
> Mo�e jak ju� wpu�ci�a� kolejny szum w usenet, kt�ry utrudnia wyszukanie
> interesuj�cych informacji, to napisa�by� tak�e co� w temacie? ;-)
> Ender
>
U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv1n2$suq$1...@news.onet.pl...
> Vilar pisze:
>> Oj tak, �wietna by�aby zabawa. Mi�kko si� pobuja�....
kapke mnie rozbawilas, przypomnialo mi sie takie stare rymowanko: Pimpus
Sadelko narobil w pudelko
--
bla
U�ytkownik "gazebo" <gaz...@cannabis.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv2io$oo0$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> U�ytkownik Vilar napisa�:
>> Pimpu� id� roz�adowywa� sw�j z�y humorek gdzie indziej i daj kobietkom
>> pousmiecha� si� do siebie przy sympatycznej muzyczce....
Nie mam z�ego humorku i bynajmniej nie broni� nikomu papla� o pierdo�ach
�abciu, tylko uprzejmiej by�oby, gdyby� nie musia�o by� to tak z�o�liwe
pod wzgl�dem lokalizacji.
A offspring to s�ucha�em ju� w te i wewte i wola�bym pos�ucha� czego�
nowego, je�li �askawie pozwolisz jara Pipko ;-)
Ender
Kotu�, nowo�ci, NOWO�CI!!!
TOP HITS!!!
kumasz?
No bo zamordujesz mi ca�y m�j �wietny humorek.
Ender
Z ma�oznanych s�ucham czasami Aural Planet. Ich p�ytka Lightflow dost�pna
jest w sieci na stronie zespo�u (juz nieistniej�cego niestety)
(http://www.auralplanet.com/downloads.php)
Albo Suns of Arqua (http://www.sunsofarqa.co.uk/)
Niez�e, jesli lubisz lekko tranceowe klimaty.
(czy to jest youtubowa grupa o muzyce, czy o psychologii??? Boz aczynam mie�
w�tpliwo�ci pewne)
MK
U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv2kg$vf8$1...@news.onet.pl...
> Vilar pisze:
>> Pimpu� id� roz�adowywa� sw�j z�y humorek gdzie indziej i daj kobietkom
>> pousmiecha� si� do siebie przy sympatycznej muzyczce....
>> MK
>>
>> PS. Do samochodu to dobry jest Offspring, jak lubisz sobie szybciej, ale
>> bez agresji pojezdzi�. Stare, ale nieustannie jare.
>
> Nie mam z�ego humorku i bynajmniej nie broni� nikomu papla� o pierdo�ach
> �abciu, tylko uprzejmiej by�oby, gdyby� nie musia�o by� to tak z�o�liwe
> pod wzgl�dem lokalizacji.
> A offspring to s�ucha�em ju� w te i wewte i wola�bym pos�ucha� czego�
> nowego, je�li �askawie pozwolisz jara Pipko ;-)
> Ender
>
Powiedzia�bym, �e obecnie raczej o ma�ej �wince Vilar i jej z�o�liwej
postawie,
ale skoro to ci sprawia radochďż˝, to wiesz co Ci w co ;-)
Ender
U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv3p0$32e$1...@news.onet.pl...
> Vilar pisze:
>> Rozumiem, �e walczysz o prywatno�� w�tku, tak?
>> W usnecie? O matko....te� sobie znalaz�e� miejsce do walki o
>> nienaruszalno�c granic.
>>
>> Z ma�oznanych s�ucham czasami Aural Planet. Ich p�ytka Lightflow dost�pna
>> jest w sieci na stronie zespo�u (juz nieistniej�cego niestety)
>> (http://www.auralplanet.com/downloads.php)
>> Albo Suns of Arqua (http://www.sunsofarqa.co.uk/)
>> Niez�e, jesli lubisz lekko tranceowe klimaty.
>>
>> (czy to jest youtubowa grupa o muzyce, czy o psychologii??? Boz aczynam
>> mie� w�tpliwo�ci pewne)
>>
>> MK
>
> Powiedzia�bym, �e obecnie raczej o ma�ej �wince Vilar i jej z�o�liwej
> postawie,
> ale skoro to ci sprawia radoch�, to wiesz co Ci w co ;-)
> Ender
>
PS. ja chc� z powrotem "star�" Chyli�sk� . Jak chyba 99,99%.
Chocia� jak si� g�osniej pu�ci, to te podharmoniczne s� ca�kiem niez�e do
pl�sania.
U�ytkownik "cbnet" <cb...@nospam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv5a0$s9t$1...@node1.news.atman.pl...
Mign�o mi kiedy� na pudelku, jak Leszczy�ski wypowiada� si�,
�e Chyli�ska gra teraz niemieckie techno,
ale chyba lepiej nadawa�by si� jednak do niemieckiej brzydUli,
bo muzykďż˝ chyba jej jakoďż˝ nie do twarzy ;-)
Ender
Obejrzyj, por�wnaj... i zejd� na ziemie. ;)
--
CB
U�ytkownik "Vilar" <vi...@USUN.TO.op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhv7u5$f76$1...@news.onet.pl...
> PS. ja chc� z powrotem "star�" Chyli�sk� . Jak chyba 99,99%.
Prawie jak u Kononowicza,
cholera, a mog�o nie by� niczego ;-)
Ender
Ponad 2 mln wej��.
<<... Ten film wideo jest najpopularniejszy w�r�d:
Kobieta 13-17
Kobieta 18-24
M�czyzna 18-24 ...>>
Razem ten klip na YT ma ok. 5 mln ods�on.
Te 5 mln to jakie� 20% populacji s�uchaj�cej jakiejkolwiek muzyki
w tym kraju.
Jednym s�owem: MASAKRA.
--
CB
U�ytkownik "cbnet" <cb...@nospam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhvaq5$t8i$1...@node1.news.atman.pl...
U�ytkownik "cbnet" <cb...@nospam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhvchb$tk8$1...@node1.news.atman.pl...
> Kolejna wersja:
> http://www.youtube.com/watch?v=1GHcS1AM5Q4
>
> Ponad 2 mln wej��.
>
> <<... Ten film wideo jest najpopularniejszy w�r�d:
> Kobieta 13-17
> Kobieta 18-24
> M�czyzna 18-24 ...>>
>
>
> Razem ten klip na YT ma ok. 5 mln ods�on.
> Te 5 mln to jakie� 20% populacji s�uchaj�cej jakiejkolwiek muzyki
> w tym kraju.
> Jednym s�owem: MASAKRA.
>
> --
> CB
>
>
> U�ytkownik "cbnet" <cb...@nospam.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hhvaq5$t8i$1...@node1.news.atman.pl...
>
>> Licznik.
>>
>> Obejrzyj, por�wnaj... i zejd� na ziemie. ;)
>
>
Doda, nie �wiruj, wszyscy wiemy, �e to ty,
a inteligencji nie mierzy siďż˝ skarbie termometrem ;-)
Ender
> Ale mo�e s�uchaj� z obrzydzeniem???
> MK
oczywi�cie �e tak.
ja np uruchomi�em link, �eby zobaczy� czy to ta sama szmira co w tv.
podejrzewam, ze sporo os�b chce zobaczy� "co to jest ta nowa chyli�ska".
--
Pimpek srympek
Na moje oko: co najmniej 60% jest na 3xTAK, a po�owa z pozosta�ych
do��czy do nich najdalej za rok.
--
CB
U�ytkownik "Vilar" <vi...@USUN.TO.op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhvebu$2f5$1...@news.onet.pl...
Chyli�sk� sporo os�b jednak ma w... g��bokim powa�aniu.
Pozerka, �adne tam halo. Ot, brzydulka, kt�ra si�� pop-ularno�ci wykreowa�a
si� na w�asne marzenie.
--
Ikselka.
Np. ja - gdyby�cie tu nie zalinkowali, to w �yciu bym tego nie obejrza�a
z w�asnej inicjatywy. A tak, c�, te� znalaz�am si� w�r�d tych dw�ch
milion�w.
Ewa
> Ot, brzydulka, kt�ra si�� pop-ularno�ci wykreowa�a
> si� na w�asne marzenie.
No i? Nie jeste� zdania, �e trzeba mie� marzenia i je spe�nia�?
Ewa
A ja NIE :-)
--
Ikselka.
Tylko �e ona jest okropnie sztuczna. Wola�am ja niegdysiejsz�.
--
Ikselka.
Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�? Np. za co
ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
--
Kapitalizm jest chorob� (zaraz�) z kt�r� nale�y walczy�..
Instaluj�c Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..
> W dniu 2010-01-05 01:29, Magduli�ska pisze:
>>
>> Dzi�kuj� i ju� si� poprawiam, oczywi�cie chcia�am napisa� "Moja Droga" z
>> du�ej litery.
>> Szacunek ka�demu si� nale�y.
>>
>>
>>
>
> Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�? Np. za co
> ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
Chiron nie jest homofobem.
Ka�dy ma prawo do w�asnych awersji - np. Ty do Chirona, Chiron do homosi�w.
Do paj�k�w te� mo�na mie� awersj�.
Co to ma wsp�lnego z szacunkiem? Szacunek dla homosi�w jako ludzi mam ja,
ma teďż˝ Chiron. O co Ci chodzi?
--
Ikselka.
Z grubsza bior�c chodzi mi o jego publiczne manifestowanie swojej
niech�ci do homoseksualist�w.
Tak? Macie z Chironem szacunek do homk�w? A za co ich szanujecie, -
tylko za to �e s�?
> W dniu 2010-01-05 20:00, XL pisze:
>> Dnia Tue, 05 Jan 2010 19:57:34 +0100, Jadrys napisaďż˝(a):
>>
>>
>>> W dniu 2010-01-05 01:29, Magduli�ska pisze:
>>>
>>>> Dzi�kuj� i ju� si� poprawiam, oczywi�cie chcia�am napisa� "Moja Droga" z
>>>> du�ej litery.
>>>> Szacunek ka�demu si� nale�y.
>>>>
>>>>
>>>>
>>>>
>>> Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�? Np. za co
>>> ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
>>>
>> Chiron nie jest homofobem.
>> Ka�dy ma prawo do w�asnych awersji - np. Ty do Chirona, Chiron do homosi�w.
>> Do paj�k�w te� mo�na mie� awersj�.
>> Co to ma wsp�lnego z szacunkiem? Szacunek dla homosi�w jako ludzi mam ja,
>> ma teďż˝ Chiron. O co Ci chodzi?
>>
>
> Z grubsza bior�c chodzi mi o jego publiczne manifestowanie swojej
> niech�ci do homoseksualist�w.
Niech�� nie oznacza jeszcze braku szacunku.
Odnosze wra�enie, �e bardziej chodzi Ci o publiczne manifestowanie, a nie o
niďż˝ samďż˝.
Dlaczego niby my nie mamy prawa do tego, do czego z za�ozenia maj� prawo
homoseksuali�ci?
>
> Tak? Macie z Chironem szacunek do homk�w? A za co ich szanujecie, -
> tylko za to �e s�?
Mamy szacunek do ludzi.
Czy homosie s� lud�mi? - s�. No wi�c ich obejmuje nasz szacunek.
Polega on na tym samym w stosunku do ka�dego cz�owieka.
--
Ikselka.
> W dniu 2010-01-05 01:29, Magduli�ska pisze:
>>
>> Dzi�kuj� i ju� si� poprawiam, oczywi�cie chcia�am napisa� "Moja Droga" z
>> du�ej litery.
>> Szacunek ka�demu si� nale�y.
> Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�? Np. za co
> ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
z ciekawo�ci
czy matka jest te� osob�, kt�ra musi sobie na szacunek u dzieci zas�u�y�?
--
tren R podszywka nie nadaje z neostrady
Tak, oczywi�cie.. - Mamy pe�ne prawo kogo� nie lubi�, nienawidzi� czy
wr�cz czu� obrzydzenie, ale (moim zdaniem) publiczne manifestowanie
tego jest niedopuszczalne.
> Dlaczego niby my nie mamy prawa do tego, do czego z za�ozenia maj� prawo
> homoseksuali�ci?
>
Nie rozumiem o jakie prawo chodzi :-\
>
>> Tak? Macie z Chironem szacunek do homk�w? A za co ich szanujecie, -
>> tylko za to �e s�?
>>
> Mamy szacunek do ludzi.
> Czy homosie s� lud�mi? - s�. No wi�c ich obejmuje nasz szacunek.
> Polega on na tym samym w stosunku do ka�dego cz�owieka.
>
Szanujecie ich, i jednocze�nie z obrzydzeniem na nich patrzycie? Nie
wiem, ale to chyba coďż˝ nienormalnego.
Ja tak "w ciemno" nie szanuje nikogo..- Na m�j szacunek nie wystarczy
by� cz�owiekiem.
> >>> Ale mo�e s�uchaj� z obrzydzeniem???
> >> oczywi�cie �e tak.
> >> ja np uruchomi�em link, �eby zobaczy� czy to ta sama szmira co w tv.
> >> podejrzewam, ze sporo os�b chce zobaczy� "co to jest ta nowa
> >> chyli�ska".
> > Np. ja - gdyby�cie tu nie zalinkowali, to w �yciu bym tego nie
> > obejrza�a z w�asnej inicjatywy. A tak, c�, te� znalaz�am si� w�r�d
> > tych dw�ch milion�w.
> A ja NIE :-)
Jassne. Przy�ni�a Ci si� taka sztuczna. Z d�wi�kiem w stereo.
--
Pozdrawiam - Aicha (p�ci niewiadomej;))
Oczywi�cie.
Przyjecha�a i za�piewa�a. Oj dana, dana!
Qra, mnie nie za�piewa�a, bo se wtyczk� wyci�g�am
> >>> gdyby�cie tu nie zalinkowali, to w �yciu bym tego nie
> >>> obejrza�a z w�asnej inicjatywy. A tak, c�, te� znalaz�am
> >>> si� w�r�d tych dw�ch milion�w.
> >> A ja NIE :-)
> > Jassne. Przy�ni�a Ci si� taka sztuczna. Z d�wi�kiem w stereo.
> Przyjecha�a i za�piewa�a. Oj dana, dana!
Oj na polanie w szpilach od rana!
> Qra, mnie nie za�piewa�a, bo se wtyczk� wyci�g�am
Akustycznie ju� nie mog�a, hej?
--
Pozdrawiam - Aicha (imienniczka niegdysiejszej buntowniczki)
No i kt� bardziej ci� mo�e o�mieszy� i skompromitowa� ni� ty sam?:-)
--
Serdecznie pozdrawiam
Chiron
1. Znale�� cz�owieka, z kt�rym mo�na porozmawia� nie wys�uchuj�c bana��w,
konowa��w, idiotyzm�w cwaniackich, �garstw, fa�szywych zapewnie�, tanich
spro�no�ci lub specjalistycznych be�kot�w "fachowca", dla kt�rego bran�owe
wykszta�cenie plus umiej�tno�� trzymania widelca jest ca�� jego kultur�,
kogo� bez p�askostopia m�zgowego i bez lizusowskiej mentalno�ci- to znale��
skarb.
- Waldemar �ysiak
2. Jedyna godna rzecz na �wiecie tw�rczo��. A szczyt tw�rczo�ci to tworzenie
siebie
Leopold Staff
A dlaczego ona mia�aby mie� Twoje marzenia, a nie swoje?
Ewa
Matka zas�ugi ma a priori. DOBRA matka, bo tak� mam na mysli.
--
Ikselka.
> Tak, oczywi�cie.. - Mamy pe�ne prawo kogo� nie lubi�, nienawidzi� czy
> wr�cz czu� obrzydzenie, ale (moim zdaniem) publiczne manifestowanie
> tego jest niedopuszczalne.
Tak? No to zabro� mi okazywa� niech�� do kierowc�w je�d��cych pod wp�ywem
(oni kochajďż˝ inaczej - tzn alkohol bardziej niďż˝ ludzi), do ludzi
nazywaj�cych mnie moherem (czyli kochajacych mnie inaczej), do prostytutek
(one teďż˝ przecieďż˝ kochajďż˝ inaczej)...
>
>> Dlaczego niby my nie mamy prawa do tego, do czego z za�ozenia maj� prawo
>> homoseksuali�ci?
>>
>
> Nie rozumiem o jakie prawo chodzi :-\
Do parady r�wno�ci :-)
>
>>
>>> Tak? Macie z Chironem szacunek do homk�w? A za co ich szanujecie, -
>>> tylko za to �e s�?
>>>
>> Mamy szacunek do ludzi.
>> Czy homosie s� lud�mi? - s�. No wi�c ich obejmuje nasz szacunek.
>> Polega on na tym samym w stosunku do ka�dego cz�owieka.
>>
>
> Szanujecie ich, i jednocze�nie z obrzydzeniem na nich patrzycie? Nie
> wiem, ale to chyba coďż˝ nienormalnego.
> Ja tak "w ciemno" nie szanuje nikogo..- Na m�j szacunek nie wystarczy
> by� cz�owiekiem.
OK, to inaczej: mam/y szacunek dla gatunku ludzkiego. Teraz rozumiesz?
--
Ikselka.
> XL pisze:
>> Dnia Tue, 05 Jan 2010 19:23:16 +0100, medea napisaďż˝(a):
>>
>>> XL pisze:
>>>
>>>> Ot, brzydulka, kt�ra si�� pop-ularno�ci wykreowa�a
>>>> si� na w�asne marzenie.
>>> No i? Nie jeste� zdania, �e trzeba mie� marzenia i je spe�nia�?
>>>
>>> Ewa
>>
>> Tylko �e ona jest okropnie sztuczna. Wola�am ja niegdysiejsz�.
>
> A dlaczego ona mia�aby mie� Twoje marzenia, a nie swoje?
>
Nie mam �adnych marze� na jej temat, mam tylko preferencje co do jej
r�nych wizerunk�w, podobnie jak do wizerunk�w w sztuce i muzyce czy
sporcie.
Chyli�ska jest, niestety (wsp�lnie z Dod� i innymi) wsp�tw�rczyni�
kultury, poprzez uczestnictwo w popkulturze. Dlatego musi mieďż˝ i na pewno
ma �wiadomosc, ze jej wizerunki nie s� tylko jej osobist� w�asno�ci� i s�
poddawane krytyce.
--
Ikselka.
> U�ytkownik "Jadrys" <C...@yahoo.com> napisa� w wiadomo�ci
> news:hi065t$7bk$1...@news.onet.pl...
>>W dniu 2010-01-05 20:41, tren R pisze:
>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Jadrys wymamrotaďż˝:
>>>
>>>
>>>> W dniu 2010-01-05 01:29, Magduli�ska pisze:
>>>>
>>>>> Dzi�kuj� i ju� si� poprawiam, oczywi�cie chcia�am napisa� "Moja Droga"
>>>>> z
>>>>> du�ej litery.
>>>>> Szacunek ka�demu si� nale�y.
>>>>>
>>>
>>>> Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�? Np. za co
>>>> ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
>>>>
>>> z ciekawo�ci
>>> czy matka jest te� osob�, kt�ra musi sobie na szacunek u dzieci zas�u�y�?
>>>
>>>
>>
>> Oczywi�cie.
>
> No i kt� bardziej ci� mo�e o�mieszy� i skompromitowa� ni� ty sam?:-)
na pewno nie ty :)
--
Kupi�em �onie pami�tk� z Krakowa. Spink� do w�os�w.
Zapomnia�em tylko, �e jaki� czas temu obci�a si� na kr�tko.
ale na pewno ja ;-)
> Nie mam �adnych marze� na jej temat, mam tylko preferencje co do jej
> r�nych wizerunk�w, podobnie jak do wizerunk�w w sztuce i muzyce czy
> sporcie.
> Chyli�ska jest, niestety (wsp�lnie z Dod� i innymi) wsp�tw�rczyni�
> kultury, poprzez uczestnictwo w popkulturze. Dlatego musi mieďż˝ i na pewno
> ma �wiadomosc, ze jej wizerunki nie s� tylko jej osobist� w�asno�ci� i s�
> poddawane krytyce.
No i pewnie ma t� �wiadomo��. Co nie przeszkadza jej realizowa� swoich
marze�. By� mo�e. Zak�adaj�c, �e takie by�y jej marzenia.
Ewa
My�lisz, �e takie by�y? D�eksona te� by�y takie? My�lisz, �e si�
uszcz�liwi� staj�c si� swoim (pytanie: czy swoim?) wymarzonym wizerunkiem?
O co mi chodzi: ludzie, kt�rym los daje popularno�� i mo�liwo�� zmiany
wizerunku nie zawsze robiďż˝ to zgodnie ze swoim marzeniem, to byoby jeszcze
naturalne i zrozumia�e, lecz cz�sto POD swoje wyobra�enie natemat oczekiwa�
odbiorc�w, czyli zmieniaj� si� tak, jak wg nich mog� by� odbierani
najlepiej przez innych... a kiedy si� okazuje, �e niekoniecznie ten odbi�r
po zmianie jest dobry, prze�ywaj� traum� psychiczn�, jak D�ekson. W
Chyli�skiej widz� w�a�nie tego pocz�tki. Obym si� myli�a.
--
Ikselka.
> My�lisz, �e takie by�y? D�eksona te� by�y takie? My�lisz, �e si�
> uszcz�liwi� staj�c si� swoim (pytanie: czy swoim?) wymarzonym wizerunkiem?
My�l�, �e zupe�nie niepotrzebnie zestawiasz Chyli�sk� z D�eksonem.
Chyli�ska IMO bardzo twardo st�pa po ziemi w przeciwie�stwie do
D�eksona. Odbi�a jej mamona i ju�, chce wykorzysta� swoje 5 minut, �eby
zarobi� jak najwi�cej.
Ja zresztďż˝ nie widzďż˝ u niej operacji plastycznych. Pracujďż˝ nad niďż˝
styli�ci, wiza�y�ci, fotografowie. Zmieni�a si� te� tak jak ka�da
kobieta siďż˝ zmienia, kiedy dojrzewa i tyle. Nie interesuje mnie ona
zbytnio. IMO nie jest nawet w nik�ym procencie por�wnywalna do D�eksona
- ani pod wzgl�dem talentu, ani osobowo�ci (ew. choroby psychicznej).
Ewa
> XL pisze:
>
>> My�lisz, �e takie by�y? D�eksona te� by�y takie? My�lisz, �e si�
>> uszcz�liwi� staj�c si� swoim (pytanie: czy swoim?) wymarzonym wizerunkiem?
>
> My�l�, �e zupe�nie niepotrzebnie zestawiasz Chyli�sk� z D�eksonem.
Chodzi mi o radykalno�� zmiany wizerunku.
> Chyli�ska IMO bardzo twardo st�pa po ziemi w przeciwie�stwie do
> D�eksona. Odbi�a jej mamona i ju�, chce wykorzysta� swoje 5 minut, �eby
> zarobi� jak najwi�cej.
> Ja zresztďż˝ nie widzďż˝ u niej operacji plastycznych.
Ja widzďż˝:
http://bi.gazeta.pl/im/8/7219/z7219628X.jpg
Napompowane usta, zw�ony nos (mia�a kartofel) i �uchwa (wycinano jej
kawa�ki ko�ci �uchwy i przestawiano).
Kiedy� by�o o tym w TV, oj, dawno. Ju� tego nie powt�rz�, bo teraz jest
zbyt popularna i mog�aby ich oskar�y�.
Efekt jest jednak nienaturalny - wygl�da jak bohaterka gier komputerowych.
Mo�e w�asnie dlatego sie podoba wi�kszo�ci.
--
Ikselka.
> Ja widzďż˝:
> http://bi.gazeta.pl/im/8/7219/z7219628X.jpg
> Napompowane usta, zw�ony nos (mia�a kartofel) i �uchwa (wycinano jej
> kawa�ki ko�ci �uchwy i przestawiano).
Jeste� szalona IXI, serio. Bardzo du�o mo�na osi�gn�� odpowiednim
makija�em plus fotoszopem. Wystarczy usun�� �semki, �eby wyszczupli�
twarz po bokach. Zreszt� schud�a mocno i to wida�, to jej du�o da�o.
Nosa wcale nie mia�a jakiego� kartofla (to ju� ja mam wi�kszy). Mo�e
mo�e lekka korekcja jaka� by�a.
Ka�da kobieta si� zmienia.
> Kiedy� by�o o tym w TV, oj, dawno.
Konia z rz�dem temu, kto znajdzie co� na ten temat, bo ja nie wierz�, �e
aďż˝ tak chirurdzy nad niďż˝ pracowali.
Ewa
"Fuck off, nienawidz� was, nauczyciele"- to pierwsze zdj�cie. Z�o�� i
nienawi��. Obserwowa�em ludzi, kt�rzy przychodzili na terapi� pe�ni z�o�ci,
ze �ci�ni�t� szcz�k�, z tusz�- bo "zjadali" swoje nerwy. Jak odpu�cili sobie
i innym- cz�sto stawali si� wr�cz nierozpoznawalni:-). Z�o�� pot�nie
zmienia oblicze cz�owieka. Oczywi�cie- nie mam poj�cia, czy opr�cz
psychoterapii zafundowa�a sobie te� chirurgi� plastyczn�. Mo�e i tak.
Chcia�em tylko zwr�ci� uwag�, co potrafi zrobi� wybaczenie. Bo to
psychologia przecieďż˝ jest:-)
zgadza sie, sam fakt urodzenia nie daje szacunku ad hoc
--
bla
Utyci i spuchni�ci kolejno odlicz!
Qra, odchudzimy was...
Jaka ta plastyczna chirurgia kochana!
>> Qra, mnie nie za�piewa�a, bo se wtyczk� wyci�g�am
>
> Akustycznie ju� nie mog�a, hej?
Odk�d silikony za�o�yli, pud�o rezonansowe straci�o swe w�a�ciwo�ci.
Qra
> >>>> Szacunek ka�demu si� nale�y.
> >>> Czy�by? A przypadkiem na szacunek nie trzeba sobie zas�u�y�?
> >>> Np. za co ja mam szanowaďż˝ homofoba "Chirona"?
> >> z ciekawo�ci
> >> czy matka jest te� osob�, kt�ra musi sobie na szacunek u dzieci
> >> zas�u�y�?
> > Oczywi�cie.
> zgadza sie, sam fakt urodzenia nie daje szacunku ad hoc
Symptomatyczne, �e zgadzaj� si� z tym m�czy�ni, a etatowa stuprocentowa
kobieta nieszczeg�lnie.
I �e 96% kobiet uwa�a si� za dobre matki...
> "Fuck off, nienawidz� was, nauczyciele"- to pierwsze zdj�cie. Z�o�� i
> nienawi��. Obserwowa�em ludzi, kt�rzy przychodzili na terapi� pe�ni
> z�o�ci, ze �ci�ni�t� szcz�k�, z tusz�- bo "zjadali" swoje nerwy. Jak
> odpu�cili sobie i innym- cz�sto stawali si� wr�cz nierozpoznawalni:-).
> Z�o�� pot�nie zmienia oblicze cz�owieka. Oczywi�cie- nie mam poj�cia,
> czy opr�cz psychoterapii zafundowa�a sobie te� chirurgi� plastyczn�.
> Mo�e i tak.
Ona sobie po prostu dziecko i rodzin� zafundowa�a :-)
http://www.rp.pl/artykul/381689.html
Stalker, ju� to kiedy� wkleja�em
a jak by pointerpretowaďż˝ w tym aspekcie 4 przykazanie?
--
sygnaturka tymczasowa
w kontekscie 1 na ten przyklad :)
--
bla
> U�ytkownik tren R napisa�:
no dobra, ale tak bardziej serio pytam.
4 przykazanie dekalogu narzuca szacunek po prostu - z ramienia funkcji �tp.
olaďż˝ dekalog?
--
Pimpek srympek
Czo�g moja Ty g�sienico ;-)
Znaczy trafi�e� w dziesiatk�, bo si� w�a�nie zastanawia�em gdzie sie
podpi�� z moimi uwagami
Ja te� uwa�am, �e trzeba sobie zas�u�y� na szacunek i fakt, �e ktos jest
matk�, ojcem, c�rk�, czy synem niczego tu nie zmienia.
To przyznawanie szacunku apriori (li tylko na zasadzie tego kim siďż˝
jest, a nie na zasadzie tego co si� robi - to mo�e tez dotyczy� innego
w�tku z oddzielaniem cz�owieka od jego czynow) jest jednak
dosy�charakterystyczny. To IMO w zamierzeniu taki mechanizm
"porz�dkuj�cy" - Szanuj, bo to: ksi�dz, dow�dca, matka...
Poza tym wydaje mi si�, �e w dyskusji trzeba by rozwiaza� problem
homonimii poj�cia "szacunek", bo mam wra�enie, �e adwersarze pos�uguj�
sie r�nymi znaczeniami...
Stalker, ja mam na mysli "szacunek" w sensie "autorytet"
jesli dobrze pamietam obecnie wyroznia sie 3 glowne rodzaje etyki, nie
widze powodu, dla ktorego etyka i religia katolicka mialaby byc
nadrzedna w kwestiach spoleczno-socjologicznych - tutaj konkretnie
rodzina, a i cos mi przypomniales, obecnie wchodzac do swiatyni Krk
mezczyzna musi zdjac nakrycie glowy, przeczytalem kiedys, ze to balach
jest, bowiem zwyczaj ten wzial sie stad, ze kobieta nie byla godna (nie
wolno jej bylo) odkrywac swej glacy na splywajacy blask bozy,
rozmawialem kiedys na pewnej grupie i pare kobiet (w moim wieku lub
starsze) z odchowanymi juz kapke bardziej pociechami wypowiadaly sie, ze
prawdziwa wiez z dzieckiem powstaje juz po porodzie, kiedy musimy sie
nim zajmowac, dbac itp., z jakiegoz to powodu dziecko z samej natury
urodzenia (czyli de facto biologii) mialoby taka jednostronna wiez (a
raczej zobowiazanie wobec rodzicow) otrzymac po odpadnieciu z lozyska?
--
bla
tu bym jeszcze dodal, ze czym innym jest obraza/powowienie urzednika
panstwowego a czym innym osoby tzw. cywilnej, to tez taki rodzial
czlowieka od fukncji jaka pelni
>
> Poza tym wydaje mi si�, �e w dyskusji trzeba by rozwiaza� problem
> homonimii poj�cia "szacunek", bo mam wra�enie, �e adwersarze pos�uguj�
> sie r�nymi znaczeniami...
>
> Stalker, ja mam na mysli "szacunek" w sensie "autorytet"
no dokladnie, mozesz a nawet musisz wykonac rozkaz/polecenie ale z
szacunkiem ma to niewiele wspolnego
--
bla
Oj, bo siďż˝ zrobiďż˝ zazdrosna...
> Znaczy trafi�e� w dziesiatk�, bo si� w�a�nie zastanawia�em gdzie sie
> podpi�� z moimi uwagami
> Ja te� uwa�am, �e trzeba sobie zas�u�y� na szacunek i fakt, �e ktos jest
> matk�, ojcem, c�rk�, czy synem niczego tu nie zmienia.
> To przyznawanie szacunku apriori (li tylko na zasadzie tego kim siďż˝ jest,
> a nie na zasadzie tego co si� robi - to mo�e tez dotyczy� innego w�tku z
> oddzielaniem cz�owieka od jego czynow) jest jednak dosy�charakterystyczny.
> To IMO w zamierzeniu taki mechanizm "porz�dkuj�cy" - Szanuj, bo to:
> ksi�dz, dow�dca, matka...
> Poza tym wydaje mi si�, �e w dyskusji trzeba by rozwiaza� problem
> homonimii poj�cia "szacunek", bo mam wra�enie, �e adwersarze pos�uguj� sie
> r�nymi znaczeniami...
>
> Stalker, ja mam na mysli "szacunek" w sensie "autorytet"
U ma�ego dziecka ten rodzicielski autorytet (vel. szacunek) ma si� bardzo
dobrze. Potem zostaje skonfrontowany z grup� r�wie�nicz�, ze szko�� - wtedy
w�a�nie rodzice, kt�rzy nie zdo�ali utrzyma� (z r�nych powod�w) swojej
wysokiej pozycji, mog� chcie� posi�kowa� si� Dekalogiem czy innym
"mechanizmem porz�dkuj�cym".
Qra, czyli w zasadzie te� czo�g Ci
>
> U ma�ego dziecka ten rodzicielski autorytet (vel. szacunek) ma si�
> bardzo dobrze. Potem zostaje skonfrontowany z grup� r�wie�nicz�, ze
> szko�� - wtedy w�a�nie rodzice, kt�rzy nie zdo�ali utrzyma� (z r�nych
> powod�w) swojej wysokiej pozycji, mog� chcie� posi�kowa� si� Dekalogiem
> czy innym "mechanizmem porz�dkuj�cym".
>
to o czym piszesz ma sie calkiem dobrze w kulturach plemiennych, nie
wynika to jednak z zadnego dekalogu tylko struktury spolecznej oraz, ze
sie tak wyraze, braku konfliktu pokolen
--
bla
We wsp�czesnych ju� nie?
> nie wynika to jednak z zadnego dekalogu tylko struktury spolecznej oraz,
> ze sie tak wyraze, braku konfliktu pokolen
A Ty my�lisz, �e Dekalog to powsta� jak?
Qra, �yj�ca najwyra�niej w kulturze wysokoplemiennej
a czemuz to? Aborygeni, Eskimosi to jakby wspolczesne kultury,
znalazloby sie jeszcze troche czy to na Kaukazie czy na Czarnym Ladzie,
oczywiscie wszedzie zaczyna docierac cywilizacja ale niektory grupy
jakos sie trzymaja, swoja droga, nie wiadomo dlaczego tacy Aborygeni nie
maja "genu" agresji, a skoro juz jestesmy przy takiej ezgotyce, to
gdzies na Discovery (chyba) bylo jak jacys rdzenni mieszkany Afryki
poluja, mianowicie biegna za taka antylopa (czasem nawet 3 dni) az ta
padnie z wyczerpania
>
>> nie wynika to jednak z zadnego dekalogu tylko struktury spolecznej
>> oraz, ze sie tak wyraze, braku konfliktu pokolen
>
> A Ty my�lisz, �e Dekalog to powsta� jak?
>
> Qra, �yj�ca najwyra�niej w kulturze wysokoplemiennej
mysle, ze z tym Dekalogiem to jest taki sam mit jak z tym co to ponoc
najstarszym zawodem swiata jest prostytucja, bo z tego co mi sie obilo o
uszy bylo to dolatorstwo czyli donosicielstwo, po prostu jest to
religijny system prawny, a mam wrazenie, ze Kodeks Hammurabiego pojawil
sie wczesniej
--
bla
> U ma�ego dziecka ten rodzicielski autorytet (vel. szacunek) ma si�
> bardzo dobrze. Potem zostaje skonfrontowany z grup� r�wie�nicz�, ze
> szko�� - wtedy w�a�nie rodzice, kt�rzy nie zdo�ali utrzyma� (z r�nych
> powod�w) swojej wysokiej pozycji, mog� chcie� posi�kowa� si� Dekalogiem
> czy innym "mechanizmem porz�dkuj�cym".
Niemniej jednak zwi�zek uczuciowy mi�dzy matk�/rodzicem a dzieckiem
nadal jest silny i nie jest tego w stanie zmieniďż˝ brak autorytetu czy
szacunku. Taka sytuacja musi by� dla dziecka frustruj�ca - z jednej
strony kocha, a z drugiej rodzica nie szanuje i neguje. Nie czuje wtedy
oparcia, jest w sumie osamotnione. To chyba w konsekwencji prowadzi do
tego, �e taki m�ody cz�owiek zaczyna negowa� samego siebie, o ile na
horyzoncie nie pojawi siďż˝ ktoďż˝, kto zacznie stanowiďż˝ solidnďż˝ podporďż˝ i
uporz�dkuje �wiat swoim autorytetem.
> Qra, czyli w zasadzie te� czo�g Ci
Ewa i taki czo�g bez lufy.
Archeologom uda�o si� ca�kowicie odszyfrowa� napis na p�ytach
darowanych Moj�eszowi. Okaza�o si�, �e przykazanie by�o tylko jedno:
"Nie z czasownikami pisze si� osobno. Na przyk�ad: nie zabijaj, nie
kradnij, nie cudzo��, itd."
Na post po zb�ju zaprosi�
P.D.
no nie wytrzymalem, pakuje sie pijany gosc do autobusu:
jakas kobita - gdzie sie pan pcha jak czolg
gosc - a co? lufe pani poczula?
--
bla
Tak. Do tego pi�am.
Qra
> "Fuck off, nienawidz� was, nauczyciele"- to pierwsze zdj�cie. Z�o�� i
> nienawi��. Obserwowa�em ludzi, kt�rzy przychodzili na terapi� pe�ni
> z�o�ci, ze �ci�ni�t� szcz�k�, z tusz�- bo "zjadali" swoje nerwy. Jak
> odpu�cili sobie i innym- cz�sto stawali si� wr�cz nierozpoznawalni:-).
> Z�o�� pot�nie zmienia oblicze cz�owieka. Oczywi�cie- nie mam poj�cia,
> czy opr�cz psychoterapii zafundowa�a sobie te� chirurgi� plastyczn�.
> Mo�e i tak. Chcia�em tylko zwr�ci� uwag�, co potrafi zrobi� wybaczenie.
> Bo to psychologia przecieďż˝ jest:-)
>
Te� tak s�dz� - �e to zmiana nastawienia do �wiata, do siebie itd.
wp�yn�a na jej wygl�d najbardziej.
Ewa
Paczcie ludzie! Gazebo (nie) popu�ci�!
Qra
woz Drzymaly :]
--
bla
To ja zmieszanym !
To nie kwestia jakich� zakaz�w, tylko kultury osobistej.. A tak swoja
drog� czego si� czepiasz kierowc�w "pod wp�ywem"? Albo prostytutek? Sk�d
ta niech�� do nich? - Przecie� oni nie robi� nikomu nic z�ego.
>
>
>>
>>> Dlaczego niby my nie mamy prawa do tego, do czego z za�ozenia maj� prawo
>>> homoseksuali�ci?
>>>
>>>
>> Nie rozumiem o jakie prawo chodzi :-\
>>
>
> Do parady r�wno�ci :-)
>
Ale� "parad" w "obronie tradycyjnej rodziny" jest zatrz�sienia. - I nikt
przeciw temu nie protestuje. A mo�e o to w�a�nie Ci chodzi? - �e gromada
homk�w nie nie wykrzykuje pod ich adresem hase� typu - "heteryki na
Madagaskar"?
>
>
>>
>>>
>>>
>>>> Tak? Macie z Chironem szacunek do homk�w? A za co ich szanujecie, -
>>>> tylko za to �e s�?
>>>>
>>>>
>>> Mamy szacunek do ludzi.
>>> Czy homosie s� lud�mi? - s�. No wi�c ich obejmuje nasz szacunek.
>>> Polega on na tym samym w stosunku do ka�dego cz�owieka.
>>>
>>>
>> Szanujecie ich, i jednocze�nie z obrzydzeniem na nich patrzycie? Nie
>> wiem, ale to chyba coďż˝ nienormalnego.
>> Ja tak "w ciemno" nie szanuje nikogo..- Na m�j szacunek nie wystarczy
>> by� cz�owiekiem.
>>
> OK, to inaczej: mam/y szacunek dla gatunku ludzkiego. Teraz rozumiesz?
>
Rozumiem tylko �e odwr�ci�a� kota ogonem. - Gatunek ludzki to szerokie
poj�cie.
--
Kapitalizm jest chorob� (zaraz�) z kt�r� nale�y walczy�..
Instaluj�c Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..
Nie sadz� �ebym si� kompromitowa� g�osz�c prawd�.
Nie wygrasz z prawd� kt�ra g�osz� specjalisto od odwracania kota ogonem
i dzielenia w�osa na czworo.
Jasna sprawa. - Matki i ich zachowanie s� r�ne, czasem wr�cz mordercze.
a ze zmusilas mnie do grzebniecia, to w odroznieniu i najstarszym znanym
kodeksem byl Kodeks Urnammu, ktory to, jak podaje Wiki, wyznaczal
odszkodowanie w pieniadzu, a nie stosowaďż˝ semicko-biblijnej zasady "oko
za oko"
--
bla
Ja tam nie wiem, czy swoich rodzic�w bardziej kocham czy szanuj�. Mnie
zawsze matka m�wi�a, �e przede wszystkim chcia�aby, abym j� szanowa�a.
I mnie jako� si� tak wydaje, �e kochanie z tym ca�ym zestawem rozlewaj�cych
si� po ciele hormon�w jest stanem zmiennym z tendencj� do ekstrem�w. Zreszt�
przemijaj�cym... Zwi�zek uczuciowy pomi�dzy dzieckiem a rodzicem te�
ewoluuje, a jego si�a czasami wynika niekoniecznie z czystej mi�o�ci.
A w kwestii konfliktu pokole� - podobno wsp�cze�nie zanika, co oczywi�cie
te� martwi naukowc�w... hihi
>> Qra, czyli w zasadzie te� czo�g Ci
>
> Ewa i taki czo�g bez lufy.
A luka wystarczy?
Qra
Sam jestem troch� spuchni�ty- zajadaj�cy swoje nerwy...ostatnie lata moje
jako� tak up�yn�y mi smutno...
--
Serdecznie pozdrawiam
Chiron
1. Znale�� cz�owieka, z kt�rym mo�na porozmawia� nie wys�uchuj�c bana��w,
konowa��w, idiotyzm�w cwaniackich, �garstw, fa�szywych zapewnie�, tanich
spro�no�ci lub specjalistycznych be�kot�w "fachowca", dla kt�rego bran�owe
wykszta�cenie plus umiej�tno�� trzymania widelca jest ca�� jego kultur�,
kogo� bez p�askostopia m�zgowego i bez lizusowskiej mentalno�ci- to znale��
skarb.
- Waldemar �ysiak
2. Jedyna godna rzecz na �wiecie tw�rczo��. A szczyt tw�rczo�ci to tworzenie
siebie
Leopold Staff
Byleby� teraz nie potrz�sa� za mocno!
Qra
A �piewa�a Ordon�wna: "Mi�o�� (Ci) wszystko wybaczy"!
Qra
Ale� zgoda- ci��a, por�d - ju� z niejednej zwariowanej siksy zrobi�y m�dr�
kobiet�. Ba! Czasem nawet z ma�o urodziwej zrobi�y �liczn� kobiet�:-)
Piszesz to do prawdziwego komunisty- wiesz o tym?
> Piszesz to do prawdziwego komunisty- wiesz o tym?
A nie sz�o jako� oddzieli� cz�owieka od komunisty? ;-)
Stalker
A podobno wcale �e bo nie, bo:
"Piuerwszym reformatorem w tej dzidzinie jest Urukagina z Lagasz. Nast�pnie
jest kodex praw Ur - Nammu z Nippur, potem mamy prawa z Esznunny ( w�adca
Bilalama ) oraz jeszcze kodex Lipit - Isztar z Isin i dopiero teraz jest
tzw. kodex Hammurabiego."
http://forum.historia.org.pl/index.php?showtopic=454
Mit nie mit, co innego jest wa�ne: powy�sze kodeksy zawiera�y zasady i prawa
funkcjonuj�ce w spo�eczno�ci. Mia�y na celu zebranie ich razem i
usystematyzowanie. Przys�owiowej Ameryki raczej nie odkrywa�y. I podobnie
powsta� Dekalog. Nie spad� z ob�ok�w.
Qra
to akurat sa bardzie kwestie techniczne, chodzilo mi o roznice w
podejsciu do zadoscuczynienia oraz wiek, w ktorym te prawa sie pojawialy
>
> Mit nie mit, co innego jest wa�ne: powy�sze kodeksy zawiera�y zasady i
> prawa funkcjonuj�ce w spo�eczno�ci. Mia�y na celu zebranie ich razem i
> usystematyzowanie. Przys�owiowej Ameryki raczej nie odkrywa�y. I
> podobnie powsta� Dekalog. Nie spad� z ob�ok�w.
>
oczywiscie, ze nie, ja tylko neguje nadrzednosc dekalogu nad innymi prawami
--
bla
>>> Tak. Do tego pi�am.
>>> Qra
>>
>> To ja zmieszanym !
>
> Byleby� teraz nie potrz�sa� za mocno!
>
> Qra
Luzik, nie mam pod r�k� op�atka mi�towego, mo�na �piewa� i na g�rze !