strasznie dziwne, ze wszecgmocny Bog od razu nie stworzyl ludzi z tymi
przymiotami...
> Nabycie poczucia wstydu i zdania sobie sprawy z tego że źle robimy to
> ważny etap dojrzewania człowieka.
poczucie sprawiedliwowci, czy moralnosci to cos innego niz wstyd i poczucie
winy.
> Czyściec to może taki ocean wstydu?
czysciec to wymyslil kosciol, bo nigdzie w Biblii o tym mowy nie ma.
i.
> Kim byśmy byli gdyby nie zdolność do odczuwania wstydu i poczucia winy?
Ludźmi bez grzechu.
"Dla czystych wszystko jest czyste,
a dla pokalanych i niewierzących nic nie jest czyste, ale pokalane są
zarówno ich umysł, jak i sumienie."
(Tytusa 1:15, BW)
--
badacz
Może wolał ewolucję.
> czysciec to wymyslil kosciol, bo nigdzie w Biblii o tym mowy nie ma.
Nie ma? A fragment "wprawdzie ocaleje ale jakby przez ogień" ?
srednio raczej.
>
>> czysciec to wymyslil kosciol, bo nigdzie w Biblii o tym mowy nie ma.
>
> Nie ma? A fragment "wprawdzie ocaleje ale jakby przez ogień" ?
:)) jakby to pieklo.
i.
Nie średnio. Wszystko wskazuje na ewolucję.
>>> czysciec to wymyslil kosciol, bo nigdzie w Biblii o tym mowy nie ma.
>>
>> Nie ma? A fragment "wprawdzie ocaleje ale jakby przez ogień" ?
>
> :)) jakby to pieklo.
Jest mowa o ocaleniu.
> Wszechwiedz�cy B�g m�g� si�
> spodziewa� zerwania owocu i wszystkiego co z tego wynika�o
M�G� si� SPODZIEWA�? - jeste� rozbrajaj�cy. Przecie� On sam to wszystko
zaplanowa� stwarzaj�c cz�owieka takim a nie innym, jak cz�owiek stwarza
programowalne dla siebie komputery. Tyle �e B�g umia� niesko�czenie
lepiej...
--
XL
Prawda o GMO:
http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91628,9569172,GMO___lobbing__wiara_i_polityczna_wola.html#ixzz1PrYQPpgy
> Czy�ciec to mo�e taki ocean wstydu? j
Czy�ciec to ocean niepewno�ci.
Piek�o to ocean niemo�no�ci.
Niebo to ocean spe�nienia.
niepewno�ci? czego mamy by� niepewni?
niemo�no�ci? jakiej niemo�no�ci?
a, a, a!
http://legaba.6te.net/wszystko.htm
ab.
> W dniu 2011-07-14 00:59, Ikselka pisze:
>> Dnia Wed, 13 Jul 2011 20:34:48 +0200, zdumiony napisał(a):
>>
>>> Czyściec to może taki ocean wstydu? j
>>
>> Czyściec to ocean niepewności.
>> Piekło to ocean niemożności.
>> Niebo to ocean spełnienia.
>
> niepewności? czego mamy być niepewni?
Sensu wszystkiego, co przeżyliśmy.
> niemożności? jakiej niemożności?
Całkowitej.
Całkowita niemożność to pustka. Piekło to ocean pustki.
Nie ognia ani bólu. Pustka jest od nich gorsza.
A "jakiego spełnienia" - nie pytasz? Ja bym zapytała na Twoim miejscu.
Przypuszczam że odwrotności całkowitej pustki.
> Sensu wszystkiego, co przeżyliśmy.
Ciekawe rzeczy prawisz. A skąd te teorie?
> Zrobił się post na grupę religia, ale jeśli chodzi o psychologię
Trzeba bylo wyslac dwa posty zamiast krosa do grupy z jeszcze wiekszymi
swirami niz tutaj.
Jak wyglada taka Twoja, konfrontacja?
Gdzie szukasz Absolutnej Prawdy i Madrosci,
aby moc stwierdzic: "jestem maly i glupi" ?
Jeszcze jedno pytanie: podobno jestesmy stworzeni
_na obraz i podobienstwo_ tegoz Boskiego Absolutu.
Wiec jak to jest: Absolut maly i glupi, czy moze jednak
czlowiek pochodzacy od Boga - boski?
> jeśli chodzi o psychologię, to
> powinniśmy doceniać rolę wstydu w rozwoju osobowości.
Jak wstyd wplynal na rozwoj Twojej osobowosci?
Hmmmm.... Jak by Ci tu...
Wi�c mo�e kto� my�le�, jaki jestem boski przed konfrontacj�.
>
>> je�li chodzi o psychologi�, to
>> powinni�my docenia� rol� wstydu w rozwoju osobowo�ci.
>
> Jak wstyd wplynal na rozwoj Twojej osobowosci?
Wstyd spowodowa� poczucie winy. To spowodowa�o refleksj� nad w�asnym
�yciem - rozw�j samo�wiadomo�ci. Potem spowodowa�o �e zasklepi�em si� w
sobie.
Nieprawda....
Na czym polegał grzech Ewy i Adama?
Ewa zaczęła pożądać mądrości, o której mówił szatan. Owo pożądanie
doprowadziło ją do złamania bezpośredniego zakazu Boga. Karą za to
jaskrawe złamanie Bożego prawa była śmierć. Adam za jej przykładem
postąpił identycznie.
Zwróćmy uwagę na wagę ich błędu.
Bóg był ich Stwórcą, Ojcem i nawet Przyjacielem. Zwłaszcza Adam miał z
Bogiem bardzo bliski kontakt. Kiedy zauważył obserwując zwierzęta, że
brakuje mu partnera, dobry Bóg tylko czekał na taki sygnał.
Adam otrzymał od Boga w darze prześliczną żonę!
Niestety oboje wykazali zupełny brak zaufania do Stwórcy i Ojca oraz
zakwestionowali jego intencje oraz Jego mądrość i autorytet. Pragnęli
samolubnie posiąść Jego mądrość i dorównać samemu Bogu. W ten sposób
całkowicie wypowiedzieli Bogu posłuszeństwo.
Trudno o większy dowód nieuczciwości i niewdzięczności. Było to haniebna
zdrada! Co działoby się, gdyby dysponowali taką mocą, jaką posiadał
szatan? Czy poszliby w jego ślady? Bez wątpienia tak!
Bóg temu zapobiegł i zdradziecka dwójka otrzymała od Boga zasłużony
wyrok śmierci. Adam i Ewa zostali wypędzeni z raju.
Rodzaju 3:(7) Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy.
Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski. (8) A gdy
usłyszeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie
dziennym, skrył się Adam z żoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew
ogrodu. (9) Lecz Pan Bóg zawołał na Adama i rzekł do niego: Gdzie
jesteś? (10) A on odpowiedział: Usłyszałem szelest twój w ogrodzie i
zląkłem się, gdyż jestem nagi, dlatego skryłem się. (11) Wtedy rzekł
Bóg: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, z którego
zakazałem ci jeść? (12) Na to rzekł Adam: Kobieta, którą mi dałeś, aby
była ze mną, dała mi z tego drzewa i jadłem. (13) Wtedy rzekł Pan Bóg do
kobiety: Dlaczego to uczyniłaś? I odpowiedziała kobieta: Wąż mnie zwiódł
i jadłam.
Zwróćmy uwagę na to, że w momencie zjedzenia owocu, 'otworzyły im się
oczy'. Poznali, że są nadzy oraz wystąpił u nich strach przed Bogiem.
Ukrywali się przed Nim. Zrzucali winę - jedno na drugie. Adam oskarżał
Ewę oraz Boga, że mu dał taką żonę - Ewa zrzucała całą winę na węża.
W całym tym dramacie można zaobserwować ewidentny brak pokory i chęci
pojednania się z Bogiem.
Oboje mieli usprawiedliwienie i sami we własnych oczach byli niewinni.
Owa niewinność była jednak pozorna. Oskarżały ich jednak ich własne
sumienia. Rezultat dramatu edeńskiego już znamy.
Rodzaju 3:(16) Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności
twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu
pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą.(17)
A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z
drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego,
przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się
będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! (18) Ciernie i osty rodzić
ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. (19) W pocie oblicza twego
będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo
prochem jesteś i w proch się obrócisz. (20) I nazwał Adam żonę swoją
Ewa, gdyż ona była matką wszystkich żyjących. (21) I uczynił Pan Bóg
Adamowi i jego żonie odzienie ze skór, i przyodział ich.
to przykre.
i.
To znaczy?
Tak, przykre
Ale zdajesz sobie sprawę, że to tylko opowieść fantasy?
> Ale zdajesz sobie sprawę, że to tylko opowieść fantasy?
A nie masz racji. To ma rangę Mythosu, a więc czegoś więcej niż tylko
zwykłej opowieści fantasy...
To tak, jag gdybyś porównywał, hm... Eragona z Mythosem Lovecrafta. Dwie
zupełnie rożne wagi.
--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai
http://lordwinterisle.blogspot.com/
A co sądzicie o tekście:
http://www.newsweek.pl/artykuly/pierwsza-spowiedz--czyli-dziecko-przed-sadem,63783,70948,1
Chetnie bym odpowiedzial, ale skoro masz w dupie dobre zwyczaje i
notorycznie krosujesz to:
PLONK
Znaczy bestseller? Nieistotne. Nadal fabuła ma niewiele wspólnego z
rzeczywistością.
Nic odkrywczego, że ci psychopaci w sukienkach nie tylko ogłupiają niewinne
dzieci zabobonami ale też krzywdzą zmuszając do upokarzających rytuałów. Ale
do ludzi i tak nie dociera i nadal chrzczą i komunizują te swoje dzieci,
myśląc że to nieszkodliwa zabawa, "bo tak wypada" i żeby teściowie i
dziadkowie się nie pogniewali.
ab.
Treść artykułu to oczywista oczywistość. Dodam, że tak samo działa sama
wiara... w dzieciństwie, gdy wmówili mi, że Bozia jest wszędzie i wszystko
widzi to wstydziłam się chodzić do ubikacji i kąpać nago... Cóż; rodzice
sami urzadzają swoim dzieciom Dom Wielkiego Brata.
=================================================================
To prawda- rodzice często potrafią zrobić dzieciom wiele zła. Jak
zauważyłaś: to rodzice wpoili Ci, że masz się wstydzić swojej nagości-
zamiast tego, że jesteś piękna, a Twoje ciało stworzył Bóg. A jak
postępujesz w sposób prawy, to nie masz powodu, żeby chować się przed Bogiem
(jak Adam po zjedzeniu jabłka).
--
Prawda, Prostota, Miłość
Chiron
A zgadnij kto wpoił to rodzicom.
> A jak
> postępujesz w sposób prawy, to nie masz powodu, żeby chować się przed
> Bogiem
Nie przed bogiem się chowa genitalia tylko przed innymi ludźmi. Bozia i tak
widzi wszystko bo jest wszędzie, nie?
Chiron <chi...@onet.eu> wrote:
> Użytkownik "ab" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:4e221df6$0$2493$6578...@news.neostrada.pl...
>
>
> Treść artykułu to oczywista oczywistość. Dodam, że tak samo działa
> sama wiara... w dzieciństwie, gdy wmówili mi, że Bozia jest wszędzie
> i wszystko widzi to wstydziłam się chodzić do ubikacji i kąpać
> nago... Cóż; rodzice sami urzadzają swoim dzieciom Dom Wielkiego
> Brata.
> =================================================================
> To prawda- rodzice często potrafią zrobić dzieciom wiele zła. Jak
> zauważyłaś: to rodzice wpoili Ci, że masz się wstydzić swojej nagości-
A zgadnij kto wpoił to rodzicom.
======================================================================
Ich rodzice. I tak to się ciągnie przez pokolenia, niestety...
> A jak
> postępujesz w sposób prawy, to nie masz powodu, żeby chować się przed
> Bogiem
Nie przed bogiem się chowa genitalia tylko przed innymi ludźmi. Bozia i tak
widzi wszystko bo jest wszędzie, nie?
==========================================================================
Abcia napisała, że wstydziła się załatwić i wykąpać, bo miała przekonanie,
że ktoś (w domyśle: Bóg) ją podgląda.
historia kosciola siega daleko w przeszlosc fakt.
>
>> A jak
>> postępujesz w sposób prawy, to nie masz powodu, żeby chować się przed
>> Bogiem
>
> Nie przed bogiem się chowa genitalia tylko przed innymi ludźmi. Bozia i
> tak
> widzi wszystko bo jest wszędzie, nie?
> ==========================================================================
> Abcia napisała, że wstydziła się załatwić i wykąpać, bo miała przekonanie,
> że ktoś (w domyśle: Bóg) ją podgląda.
i ktos jej to wpoil, na pewno nie rodzice.
i.
Zwykli ludzie fizyczni sami sobie tych głupot nie wymyślili.
>> A jak
>> postępujesz w sposób prawy, to nie masz powodu, żeby chować się przed
>> Bogiem
>
> Nie przed bogiem się chowa genitalia tylko przed innymi ludźmi. Bozia
> i tak widzi wszystko bo jest wszędzie, nie?
> ==========================================================================
> Abcia napisała, że wstydziła się załatwić i wykąpać, bo miała
> przekonanie, że ktoś (w domyśle: Bóg) ją podgląda.
Bo bóg to stary zbok, jak jego xięża.
>
> A zgadnij kto wpoiďż˝ to rodzicom.
> ======================================================================
> Ich rodzice. I tak to si� ci�gnie przez pokolenia, niestety...
Zwykli ludzie fizyczni sami sobie tych g�upot nie wymy�lili.
=======================================================================
Zwykli, zastraszeni, fanatyczni- a Ty jak uwa�asz?
> Abcia napisa�a, �e wstydzi�a si� za�atwi� i wyk�pa�, bo mia�a
> przekonanie, �e kto� (w domy�le: B�g) j� podgl�da.
Bo b�g to stary zbok, jak jego xi�a.
======================================================================
A Ty masz w og�le co� sensownego do powiedzenia- czy tylko tak sobie
pieprzysz od rzeczy- licz�c na poklask i wsparcie Tobie podobnych? Co ci
ksi�a zrobili Ci takiego dobrego, �e si� tak na ich temat �le wyra�asz? A
jakich �ask dozna�e� od Boga- Pana Twego, �e mu tak blu�nisz?
--
Prawda, Prostota, Mi�o��
Chiron
O bezsensownych wytworach wyobraźni jak krasnoludki i bóstwa nie da się
mówić inaczej niż pieprząc od rzeczy. Można się najwyżej trzymać jakiegoś
kanonu lub franczyzy, ale popularność danej książki nie czyni z fikcji
prawdy.
(aczkolwiek są pewne granice uniwersalne dla całej branży, na ten przykład
błyszczące w słońcu wampiry to już zdecydowanie przesada).
> Co
> ci księża zrobili Ci takiego dobrego, że się tak na ich temat źle
> wyrażasz?
Dokonywali w dzieciństwie takich samych gwałtów na mym umyśle jak na
pozostałych dzieciach i ich rodzicach.
> A jakich łask doznałeś od Boga- Pana Twego, że mu tak
> bluźnisz?
Chyba twojego.
Takich samych jak od Zeusa, Odyna i Swarożyca.
> (aczkolwiek są pewne granice uniwersalne dla całej branży, na ten przykład
> błyszczące w słońcu wampiry to już zdecydowanie przesada).
A "Blade - Wieczny łowca" pan widział?
A Pilipiuka pan czytał?
W końcu już to klasyka "błyszczących wampirów"...
:)
ab.
Nie, ale przypomniała mnie się rywinowa ekranizacja Wiedźmina, gdzie elfy
wyglądają jak hipiso-indianie, smoki jak gumowe zabawki a krasnoludy jak..
nawet nie wiem co.
Moim zdaniem Pierwsza Komunia i spowiedź w wieku lat ośmiu jest bardzo
potrzebna, bo powoduje refleksję na temat swego życia u dzieci.
Z drugiej strony nie przesadzajmy z tą traumą, nie pamiętam co mówiłem
na pierwszej spowiedzi ale nie była specjalnie ciężka. Już gorzej jest z
bierzmowaniem, gdy zaczynamy interesować się seksem i trudno jest z tych
spraw się spowiadać.
Prawdziwymi lud�mi? ;> Btw. s� emocje i uczucia - "uczucie
wy�sze" to jaki� potw�r poj�ciowy. A skoro jednak chcesz
wy�szo�ci, to mz. np. poczucie winy da si� podzieli� na l�k
przed kar� - tyle, �e to nawet nie jest uczucie, ale emocja. ;>
I w taki spos�b robi si� z g�wna bombonierk�. ;>
Pozdrawiam
Flyer
Ale chyba nie doko�czy�e�.
na l�k przed kar� - zwyk�� zwierz�c� emocj� oraz wsp�czucie pokrzywdzonym -
takie troch� wy�sze uczucie.
Uwsteczniaj�ce schorzenie zwane religi� forsuje to pierwsze i powoduje zanik
drugiego.
Nie wydaje mi si�, �eby w�r�d chrze�cijan l�k przed kar� by� bardziej
forsowany ni� wsp�czucie, czy mi�o�� do innych.
M�g�by� swoj� tez� jako� uzasadni�? :)
--
pozdrawiam
michaďż˝
Ja to nie wiem, mo�e inny jaki� jestem, ale wsp�czu� mog�
jedynie istotom, kt�re zman i widz�/widzia�em na w�asne oczy.
Wiem, �e po jakiej� tam powodzi powinienem wsp�czu�, nawet
rozumiem po�o�enie ofiar tej�e, ale za choler� nie odczuwam
�adnego *prawdziwego* wsp�czucia, kiedy patrz� na obrazek. Nie
znam, nie do�wiadczy�em, nie wsp�czuj�.
Ale wracaj�c do tematu. Za��my, �e buchn� Tobie 100 z�. Je�eli
wcze�niej mnie nie ukarzesz opeerem albo czym� wi�cej [to
wy��cza poczucie winy - jest kara, jest odkupienie, bynajmniej
nie w sensie chrze�cija�skim], to po jakim� czasie mo�e si�
zastanowiďż˝ nad tym co czuje okradziony.
> Uwsteczniaj�ce schorzenie zwane religi� forsuje to pierwsze i powoduje zanik
> drugiego.
Nie tyle zanik, co nie dochodzi do poczucia winy, skoro kara
jest ju� zadana w momencie pope�nienia wykroczenia - ja robi�
komu� krzywd� i jednocze�nie mam �wiadomo��, �e
Kultura/otoczenie robi mi teďż˝ krzywdďż˝ karďż˝ [bo taki jest wymiar
oceniania a'priori]. Inaczej - kiedy buchnďż˝ Tobie 100 zďż˝, Ty,
albo moja �wiadomo�� "udzerza mnie" werbalnie - r�wnowa�y
r�wnanie. W tym uj�ciu kara dodatkowa, np. wi�zienia, jest
rozumiana jako niezawioniona krzywda.
PF