Pozdrawiam. JacekG.
�aden rower rechabilitacyjny si� nie nadaje do rechabilitacji!:O)
podobnie jak �adna maszyna odchudzaj�ca si� nie nadaj� do odchudzania a
lepsze efekty da bieganie, aale �adnemu grubasowi si� nie chce:O)
tak wi�c na rechabilitacj� najlepszy jest rower, ale prawdziwi i prawdziwa
jazda, ale za 500z� to w�tpi� �e jaki� sensowny kupisz:O(
> �aden rower rechabilitacyjny si� nie nadaje do rechabilitacji!:O)
> lepsze efekty da bieganie
No a jak kto� nie mo�e biega�?
> tak wi�c na rechabilitacj� najlepszy jest rower, ale prawdziwi i
> prawdziwa jazda
�wietne efekty daje zw�aszcza zim� przy padaj�cym �niegu na �liskiej
ulicy. Po jednej wywrotce nawet rehabilitacja mo�e nie pom�c, jak ci�
przejedzie ci�ar�wka. A jeszcze lepsze jest je�d�enie po nieod�nie�onym
chodniku, piesi wprost uwielbiaj� starcia ze �lizgaj�cymi si�
rowerzystami. A jak szybko przebiega rehabilitacja na rowerze w
temperaturze -20�C! Odpowiedni ubi�r wychodzi dro�ej ni� rower ;-)
Doskonale te� peda�uje si� w temperaturze +1�C przy padaj�cym deszczu,
gdy wyprzedzaj�ce ci� samochody oblewaj� ci� od st�p do g�owy b�otnist�
wod� z ka�u� przy kraw�nikach. Do czasu �wicze� trzeba jeszcze doliczy�
czas doprowadzenia do porz�dku siebie, roweru i ubra�.
Dlatego wiele os�b woli dok�adnie taki sam wysi�ek fizyczny odby� na
rowerze stacjonarnym. Pozwala to przy okazji obejrzeďż˝ jakiďż˝ film albo
pos�ucha� muzyki (w ostateczno�ci popilnowa� dzieci), i nie trzeba co
chwila zatrzymywa� si� na �wiat�ach. Podejrzewam, �e na wyb�r
stacjonarnego roweru znacznie cz�ciej decyduj� si� ci mieszkaj�cy w
centrach miast, a ci mieszkaj�cy w lasach mog� wole� popeda�owa� po
lesie, ale to tylko przypuszczenie.
Leszek
a z jakiej to przyczyny?:O)
jak kto� nie moi�e biega� to tym bardziej nie pobiega na maszynie do
biegania:O)
a jak potrafi je�dzi� rowerem stacjinarnym to i normalnym te�:O)
> �wietne efekty daje zw�aszcza zim� przy padaj�cym �niegu na �liskiej
> ulicy. Po jednej wywrotce nawet rehabilitacja mo�e nie pom�c, jak ci�
> przejedzie ci�ar�wka. A jeszcze lepsze jest je�d�enie po nieod�nie�onym
> chodniku, piesi wprost uwielbiaj� starcia ze �lizgaj�cymi si�
> rowerzystami. A jak szybko przebiega rehabilitacja na rowerze w
> temperaturze -20�C! Odpowiedni ubi�r wychodzi dro�ej ni� rower ;-)
> Doskonale te� peda�uje si� w temperaturze +1�C przy padaj�cym deszczu, gdy
> wyprzedzaj�ce ci� samochody oblewaj� ci� od st�p do g�owy b�otnist� wod� z
> ka�u� przy kraw�nikach. Do czasu �wicze� trzeba jeszcze doliczy� czas
> doprowadzenia do porz�dku siebie, roweru i ubra�.
a kto ci ka�e je�dzi�po �niegu i w mrozie i jeszcze ruchliwymi ulicami z
pr�dko�ci� ponaddzwi�kow�?:O)
mo�na poczeka� a� �niegi stopniej�, poczeka� a� deszcz przestanie pada�, a
na upartego to i na guralu z dobr� opon� i prze�utk� to i po �niego
pomykasz, a jak wkr�cisz �ruby w opony to i po lodzie, w �limaczym t�pie,
ale nie o pr�dko�� tu idzie:O)
> Dlatego wiele os�b woli dok�adnie taki sam wysi�ek fizyczny odby� na
> rowerze stacjonarnym.
ale uwierz mi �e to nie jest ten sam wysi�ek, to jest lenistwo, wiem z
do�wiadczenie, pewnie jak ka�dy mam w rodzinie ciotk� kaszalota z mas�
takich maszyn do �wicze�, przetestowa�em je, rowerki te�, to zwyk�a �ciema,
zwyk�y spacer jest bardziej m�cz�cy:O) ale przecie� nie b�dziesz jak g�upi
spacerowa�/biega� po mie�cie co nie?:O)
> Pozwala to przy okazji obejrze� jaki� film albo pos�ucha� muzyki (w
> ostateczno�ci popilnowa� dzieci),
albo zje�� ma�e co nieco w mi�dzyczasie i popi� pifkiem, albo jakim�
przes�odzonym napojem:O)
> i nie trzeba co chwila zatrzymywa� si� na �wiat�ach. Podejrzewam, �e na
> wyb�r stacjonarnego roweru znacznie cz�ciej decyduj� si� ci mieszkaj�cy w
> centrach miast, a ci mieszkaj�cy w lasach mog� wole� popeda�owa� po lesie,
> ale to tylko przypuszczenie.
ale� miasto nie jest �adnym problemem, najpierw znosisz taki rower z 10tego
pi�tra po schodach i masz rozgrzewk�, potem chwilka i jeste� za miastem,
pewnie nie wi�cej ni� 30km, a rowerem jeste� kilka razy szybszy ni� miejska
komunikacja, a za miastem to tylko pole, pole, �yse pole:O)
Obawiam si�, �e za 500 z� b�dzie raczej ci�ko, chocia� kto wie... ja kupi�em
"paskowy" z allegro, okaza�o si�, �e jad�c najwi�kszym mo�liwym obci��eniem w
og�le si� nie m�cz�. Przymierza�em si� do r�nych modeli w sklepach
sportowych, w zasadzie od 500 z� zaczyna�y si� takie, przy kt�rych czu�
obci��enie - zaznaczam, �e kolarz ze mnie �aden.
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dzi�ki za odpowied�, potrzebuje rowerek na kt�rym chocia� troch� mo�na
by regulowa� obci��enie, te kt�re wypr�bowa�em, najcz�ciej mia�y dwa
po�o�enia bardzo s�abe i bardzo mocne albo regulacja by�a zupe�nie
niewyczuwalna. Widzia�em na allegro rowerki magnetyczne od 400 do 600
z�, niestety nie mam mo�liwo�ci ich sprawdzi�. Pisz�c na grup�,
liczy�em, �e mo�e kto� trafi� na fajny rowerek i jest z niego
zadowolony. Wida� trzeba b�dzie zda� si� na sprzedawc�w w Decathlonie.
Papo Smurpfs dzi�ki za Twoj� trosk� o moje zdrowie i kondycj�, ca�e
�ycie zim� i latem je�dzi�em na rowerze np do pracy i wreszcie
"nadejsz�a" ta chwila i mog� je�dzi� tylko na stacjonarnym. Nie b�d� si�
wdawa� w szczeg�y, ale przeciwwskazaniem jest mi�dzy innymi mo�liwo��
wywrotki i nabycia kontuzji, skaleczenia.
Pozdrawiam.
JacekG.
> > No a jak kto� nie mo�e biega�
> a z jakiej to przyczyny?:O)
Nic ci nie przychodzi do g�owy? Bieganie zupe�nie inaczej obci��a stawy
ni� peda�owanie i czasem jest niewskazane.
> a kto ci ka�e je�dzi�po �niegu i w mrozie i jeszcze ruchliwymi ulicami z
> pr�dko�ci� ponaddzwi�kow�?:O)
> mo�na poczeka� a� �niegi stopniej�, poczeka� a� deszcz przestanie pada�,
tylko od tego czekania nie przyb�dzie kondycji ani nie ub�dzie
kilogram�w. Zamiast czekania poleca�bym jednak rower stacjonarny, tylko
patrz post Tomka Wilickiego - sprawdzi�, jakie obci��enia funduje. W
zak�adzie rehabilitacji mieli�my takie rowerki, rzecz jasna jak kto� ma
ma�ego Armstronga w nogach, to taki rowerek b�dzie dla niego za s�aby.
> a na upartego to i na guralu z dobr� opon� i prze�utk� to i po �niego
> pomykasz, a jak wkr�cisz �ruby w opony to i po lodzie, w �limaczym
> t�pie, ale nie o pr�dko�� tu idzie:O)
W �limaczym tempie nie jest to wysi�ek przecie�. No chyba �e pod g�r�,
ale nie w ka�dym mie�cie s� g�ry.
> ale uwierz mi �e to nie jest ten sam wysi�ek, to jest lenistwo, wiem z
> do�wiadczenie, pewnie jak ka�dy mam w rodzinie ciotk� kaszalota z mas�
> takich maszyn do �wicze�, przetestowa�em je, rowerki te�, to zwyk�a
> �ciema, zwyk�y spacer jest bardziej m�cz�cy:O) ale przecie� nie b�dziesz
> jak g�upi spacerowa�/biega� po mie�cie co nie?:O)
Jak kto� pr�buje si� nie zm�czy�, to zawsze da rad� ;-)
> ale� miasto nie jest �adnym problemem, najpierw znosisz taki rower z
> 10tego pi�tra po schodach
je�li jeste� dostatecznie m�ody i silny... Tylko �e wtedy nie
potrzebujesz rehabilitacji, lecz raczej kator�niczego treningu.
> potem chwilka i jesteďż˝ za
> miastem, pewnie nie wi�cej ni� 30km,
Przejechanie 5km przez moje miasto zabiera na rowerze prawie tyle samo
czasu, co autobusem, bo co chwila s� �wiat�a (a projektanci �wiate� nie
s�yszeli o zielonej fali), ponadto trasa rowerowa krzy�uje chodniki w
okolicach przystank�w autobusowych. Dojazd do lasu i powr�t z lasu ze�re
po�ow� czasu, jaki mog� po�wi�ci� na trening. To ju� lepiej pobiega� po
parku, tylko nie ka�dy mo�e.
> a rowerem jesteďż˝ kilka razy szybszy
> niďż˝ miejska komunikacja
Zale�y od okoliczno�ci, patrz wy�ej. Owszem, widuj� czasem szale�c�w
przemykaj�cych slalomem mi�dzy pieszymi i wpadaj�cych na ko�cu ��tego
�wiat�a na skrzy�owanie, ale zg�d�my si� mo�e, �e �le robi�.
problem w tym �e na stacjonarnym nienaturalnie obci��asz stawy
(nienaturalnie, niesdrowo) i bardzo �atwoo przeci��enie, bo niemasz
wyczucia, wi�c przy uszkodzeniu staw�w i rechabilitacji mo�e by� bardzo
niebezpieczne:O)
> Nie b�d� si� wdawa� w szczeg�y, ale przeciwwskazaniem jest mi�dzy
> innymi mo�liwo�� wywrotki i nabycia kontuzji, skaleczenia.
jak si� boisz wywrotki to je�dzisz ostroznie i w miejscach o niskim
nat�eniu ruchu:O)
nic mi nie przychodzi do g�owy dlaczego to osoba mog�ca "je�dzi�" rowerem
stacjonarnym, nie mog�a by je�dzi� prawdziwym, podpowiesz?:O)
> W �limaczym tempie nie jest to wysi�ek przecie�. No chyba �e pod g�r�, ale
> nie w ka�dym mie�cie s� g�ry.
to sprubuj pojecha� po �niegu czy piasku, zmachasz si� w �limaczym t�pie, bo
nie o t�po tu chodzi:O)
> je�li jeste� dostatecznie m�ody i silny... Tylko �e wtedy nie potrzebujesz
> rehabilitacji, lecz raczej kator�niczego treningu.
jako� nie jestem za m�ody ani za silny i potrzebuj� rechabilitacji a jako�
mog� znie�� i wnie�� rower po schodach, no fakt �e jest to trudne i m�cz�ce,
a nie ka�demu si� chce:O)
> Przejechanie 5km przez moje miasto zabiera na rowerze prawie tyle samo
> czasu, co autobusem, bo co chwila s� �wiat�a (a projektanci �wiate� nie
> s�yszeli o zielonej fali), ponadto trasa rowerowa krzy�uje chodniki w
> okolicach przystank�w autobusowych. Dojazd do lasu i powr�t z lasu ze�re
> po�ow� czasu, jaki mog� po�wi�ci� na trening. To ju� lepiej pobiega� po
> parku, tylko nie ka�dy mo�e.
jako� mia�em okazj� je�dzi� po kilku wi�kszych miast w polsce i to co
piszesz jest po prostu nierzeczywiste!:O)
rowerem zawsze przejedziesz szybciej niďż˝ autem bo nie stoisz tyle w korkach
i na �wiat�ach i w innych pierdo�ach, wi�c wyjazd poza miasto to kwestia p�
godziny, a jak chces szybciej to popylasz ulic�, jak �wiat�o czerwone to
wje�d�asz na chodnik i popylasz, a jak na chodniku czerwone to wpadasz na
jezdniďż˝ i dajesz, jak korek to go mijasz i dalej:O) ale jak dla kogoďż˝ pďż˝
godziny to za d�ugo na trening to si� nie dziwi�:O)
Kr�cisz si� w k�ko jak nie przymierzaj�c peda�y w rowerze. Ju� przecie�
odpowiedzia�em na to twoje pytanie (pogoda, warunki geograficzne, ruch
uliczny i jego przepisy, niedostatek czasu), jak te� wyja�ni�em,
dlaczego nie mo�e biega� i zostaje mu je�d�enie.
Leszek
> jako� mia�em okazj� je�dzi� po kilku wi�kszych miast w polsce i to co
> piszesz jest po prostu nierzeczywiste!:O)
> rowerem zawsze przejedziesz szybciej niďż˝ autem bo nie stoisz tyle w
> korkach i na �wiat�ach i w innych pierdo�ach, wi�c wyjazd poza miasto to
> kwestia p� godziny, a jak chces szybciej to popylasz ulic�, jak �wiat�o
> czerwone to wje�d�asz na chodnik i popylasz, a jak na chodniku czerwone
> to wpadasz na jezdniďż˝ i dajesz, jak korek to go mijasz i dalej:O) ale
> jak dla kogo� p� godziny to za d�ugo na trening to si� nie dziwi�:O)
Opisujesz to samo, co ja. "wyjazd poza miasto to kwestia pďż˝ godziny", a
�eby przejecha� przez miasto szybciej ni� autobus, musisz "popyla�
chodnikiem" (nie b�d� tego ponownie komentowa�). Dolicz jeszcze drugie
p� godziny na powr�t i ju� mamy godzin�. To jest czas, w kt�rym mo�na
odby� ca�kiem niez�y trening biegowy albo na rowerze stacjonarnym.
Z treningiem jest przecie� tak, �e zale�y, kto, co i po co trenuje.
Ostre sprinty od �wiate� do �wiate� te� s� jakim� tam treningiem, mo�na
ducha wyzion��, czasem dos�ownie (!) - dlatego dla wi�kszo�ci os�b
odpowiednie b�dzie utrzymanie sta�ego tempa akcji serca w granicach
wyznaczanych przez (z grubsza) wiek, a nie takie galopady. A utrzymanie
tego t�tna jest jak najbardziej mo�liwe na bie�ni lub rowerze
rehabilitacyjnym w domu, w godzinach, kt�re komu� najbardziej
odpowiadaj� (naj�atwiej uk�adaj� si� w rozk�adzie dnia), bo te
urz�dzenia s� w�a�nie po to skonstruowane.
Naprawd� to jest tak: jak si� chce, to mo�na �wiczy� w domu / w hali /
na si�owni i osi�gn�� efekt. A jak si� nie chce, to nic nie da efektu.
Je�d�enie w ��wim tempie rowerem po chodniku jest bowiem niezwykle
ekonomicznym sposobem poruszania siďż˝, o wiele mniej kosztownym niďż˝
chodzenie czy bieganie. Oczywi�cie je�d�enie samochodem lub autobusem
jest jeszcze mniejszym wydatkiem energetycznym ni� je�d�enie rowerem i
tu jest pies pogrzebany.
>> Nie b�d� si� wdawa� w szczeg�y, ale przeciwwskazaniem jest mi�dzy
>> innymi mo�liwo�� wywrotki i nabycia kontuzji, skaleczenia.
>
> jak si� boisz wywrotki to je�dzisz ostroznie i w miejscach o niskim
> nat�eniu ruchu:O)
A je�li on ma na przyk�ad zaburzenia r�wnowagi? Zdumiewaj�ce, jak wiele
wysi�ku wk�adasz Papciu w pr�by niezrozumienia drugiego cz�owieka.
Leszek
wybacz, ale godzina treningu to mo�e i wystarczy, ale zdrowemu i w pe�ni
sprawnemu cz�owiekowi i to pod watunkiem �e b�dziemia� warunki �eby przez t�
godzin� rozwin�� pe�n� swoj� moc, a tu desz, a tu �nieg, a tu ruch uliczny,
masa wym�wek:O)
chyba nie my�lisz �e niepe�nosprawnemu, ktury musi si� bardzo oszcz�dza�
wystarczy godzinka oszcz�dnego treningu? nie b�d� �mieszny:O)
> dla wi�kszo�ci os�b odpowiednie b�dzie utrzymanie sta�ego tempa
> akcji serca w granicach wyznaczanych przez (z grubsza) wiek
> utrzymanie t�tna jest jak najbardziej mo�liwe na bie�ni lub rowerze
> rehabilitacyjnym w domu, w godzinach, kt�re komu� najbardziej odpowiadaj�
> (naj�atwiej uk�adaj� si� w rozk�adzie dnia), bo te urz�dzenia s� w�a�nie
> po to skonstruowane.
he he, to on ma rechabilitowaďż˝ serce?:O)
kto tobie takich bajek naopowiada� takich bajek o utrzymywaniu sta�ego tempa
akcji serca?:O)
jak uwa�asz ze musisz go mie� to go kupuj, nikt ci nie broni, tylko z twoim
budrzetem nie zadzia�asz:O(
acha i jedna praktyczna uwaga, z prawdziwego roweru (jaki pewnie posiadasz)
bez problemui niskimkosztem mozesz zrobiďż˝ z niego stacjonarny, wystarczy
taka podp�rka ze stalowego drutu ktura jednocze�nie b�dzi go mocowa�a �eby
si� nieprzewr�ci� i jednocze�nie b�dzie unosi�a tylne ko�o �eby niemia�o
kontaktu z pod�og�, teraz do takiego stojaka wystarczy pod��czy� gumow�
rolk� stykaj� si� z tyln� opon�, oraz osadzi� t� rolk� na �o�ysku ze �rub�
reguluj�c� jego docisk i ju� masz p�ynn� regulacj�:O)
> Pomys� zakupu takiego sprz�tu zrodzi� si� po pobycie na turnusie
> rehabilitacyjnym i po pobycie na kuracji, gdzie jazda na rowerze
> stacjonarnym przepisana by�a jako jeden z podstawowych zabieg�w.
hm, co tobie tam niby kazali rechabilitowa�, staw czy mi�nie?:O)
poza tym sk�d wiesz �e twoim rechabilitantom zale�y na twoim zdrowiu a nie
na w�asnej kieszeni?:O)
znam cz�owieka co chodz�c o w�asnych si�ach, po rechabilitacji pod okiem
wykwalifikowanego rechabilitanta zacz�� powa�nie kule� przez kilka miesi�cy,
wi�c jemu napewno ona nie pomog�a a na pewno zaszkodzi�a:O(
to mo�e sobie wkr�ci� za pare zeta takie dwa ku�eczka po bokach, czaisz
baze?:O)
> Zdumiewaj�ce, jak wiele wysi�ku wk�adasz Papciu w pr�by niezrozumienia
> drugiego cz�owieka.
zdumiewaj�ce jest jak ty i tobie podobni za wszelk� cen� robi� z ig�y
wid�y:O)
Najlepszego!
> A teraz pytanie, jaki radzicie kupiďż˝ rowerek rehabilitacyjny ewentualnie
> kt�rego nie polecacie. Potrzebuje go osoba do rehabilitacji kolan,
> powinien mie� p�ynn� i wyczuwaln� regulacj� obci��enia i ko�o zamachowe
> 6 kg. Mo�e kto� ma taki rowerek i jest z niego zadowolony. Nie zale�y mi
> na bajerach typu pomiar grubo�ci tkanki t�uszczowej, mam do wydania 500
> z� do ma�ych negocjacji.
Faktycznie kupienie sensownego roweru stacjonarnego na 500 z� b�dzie
trudne. Ale wspomnia�e�, �e posiadasz rower. A jak masz rower, to mo�e
dokupi� trena�er tego typu:
http://www.allegro.pl/item867586454_trenazer_elite_mag_alu_concept_gratisy_429pln.html
Ten pozwala na regulacjďż˝ oporu.
Ja mam TACX Sirius, ale to troch� dro�szy i u�ywam go do treningu.
Seco
"Ka�dy z�o�ony problem ma jedno proste, b��dne rozwi�zanie". Wiesz, kto
to powiedziaďż˝?
Takie dwa k�eczka to si� �wietnie sprawdzaj� tylko na idealnie r�wnej
nawierzchni. Na nier�wnej:
1) albo w do�ku wiesza si� �rodkowe k�ko i tracisz trakcj�
2) albo g�rka podwa�a ci boczne k�ko i wtedy tylko poczucie r�wnowagi
oraz szybka kontra kierownic� lub wychylenie tu�owia ratuje ci� od
upadku. To si� zdarza na przyk�ad przy wje�d�aniu na kraw�nik stycznie,
a nie prostopadle do jego linii - �atwe do zaobserwowania na przyk�adzie
pierwszego z brzegu dziecka na takim rowerku. �e ju� nie powiem o
trawersowaniu wzniesienia na takim rowerze...
A jeszcze dodam, �e u dziecka wszystkie wymiary s� mniejsze, wi�c i
mniejsze jest rami� d�wigni, strza�ka zawisania, odleg�o�� od ziemi w
razie upadku, masa padaj�cego cia�a...
Leszek
> poza tym sk�d wiesz �e twoim rechabilitantom zale�y na twoim zdrowiu a
> nie na w�asnej kieszeni?:O)
Ten objaw paranoi mo�na pozostawi� bez dalszej dyskusji.
Leszek
> he he, to on ma rechabilitowaďż˝ serce?:O)
On pisa� o kolanach. A ty o tym, �e �aden rower rehabilitacyjny nie
nadaje si� do rehabilitacji. To generalizacja, kt�ra jest bzdurna, i
poda�em na to przyk�ady - jako �e by�a to generalizacja, mog�em si�gn��
po przyk�ady z dowolnej dziedziny zastosowania takiego roweru, zw�aszcza
�e sam powo�ywa�e� si� na bezcelowo�� jego zastosowania w odchudzaniu
(kolejna bzdurna generalizacja). Zreszt� sam za�o�yciel w�tku napisa�
ci, �e jazda na takim rowerze by�a elementem (ELEMENTEM!) jego
rehabilitacji. Nie zawsze musi to byďż˝ wiele godzin dziennie. EOT.
Leszek
jak ty ze wszystkiego robisz problemy, pewnie bez mamy nie daďż˝ byďż˝ sobie
rady w �yciu, pewnie wymagasz umys�owej maszyny rechabilitacyjnej?:O)
To przecieďż˝ proste, to nie ja piszďż˝, to mama ;-)
> Ale wspomnia�e�, �e posiadasz rower. A jak masz rower, to mo�e
> dokupi� trena�er tego typu:
> http://www.allegro.pl/item867586454_trenazer_elite_mag_alu_concept_gratisy_429pln.html
> Ten pozwala na regulacjďż˝ oporu.
> Ja mam TACX Sirius, ale to troch� dro�szy i u�ywam go do treningu.
Wielkie dzi�ki Seco, Tw�j pomys� jest naprawd� bardzo dobry, sam
trena�er, na oko, zajmuje mniej miejsca ni� rower stacjonarny. Ten Tw�j
TACX Sirius wygl�da rewelacyjnie, powiedz mi tylko jedno, czy ka�dy
rower mo�na pod��czy� do takiego trena�era, my�l� o tym ta�szym z Allegro?
Pozdrawiam.
JacekG.