Czytałem niedawno porady dla naszego rzadu, a zwłaszcza dla premiera
Millera o tym jak ma wyglądać i zachowywać się podczas negocjacji w
Nicei i poza tym, że proponowano mu niebieskie szkła kontaktowe i wiele
innych rzeczy, proponowano również zioła na obniżenie głosu. I tutaj
pytanie czy faktycznie jest coś takiego? Czy są jakieś środki obniżające
głos czy to tylko wymysł?
Mam nadzieję że nie do końca OT
--
Pozdrawiam
Mariusz
> Czytałem niedawno porady dla naszego rzadu, a zwłaszcza dla premiera
> Millera o tym jak ma wyglądać i zachowywać się podczas negocjacji w
> Nicei i poza tym, że proponowano mu niebieskie szkła kontaktowe i
> wiele innych rzeczy, proponowano również zioła na obniżenie głosu. I
> tutaj pytanie czy faktycznie jest coś takiego? Czy są jakieś środki
> obniżające głos czy to tylko wymysł?
Ton glosu zalezy od czestotliwosci podstawowej (F0) drgan wiazadel (strun,
faldow) glosowych w krtani, a ta zalezy glownie od 3 czynnikow: dlugosci,
naprezenia, grubosci. Te 3 parametry sa fizjologicznie zalezne. W zakresie
ograniczen osobniczych (gl. wielkosc krtani) F0 da sie regulowac pod
kontrola woli (> spiewanie, intonacja mowy, udawanie glosu niedzwiedzia,
komara ;)). I tu widzialbym najwieksza role: trening nad lepsza kontrola.
Akurat Miller ma niski ton glosu, wiec nie widze tu potrzeby nic obnizac.
Jesli chodzi o srodki, to byc moze jakies relaksanty? Moze srodki
uspokajajace - pod wplywem emocji czesto nastepuje naprezenie wiazadel.
Mozna tez zastosowac mikrofon z odpowiednim przetwornikiem - np. gotowy
korektor mowy helowej ;) - ladnie obnizy F0.
Z tym ze wplyw na ocene mowiacego to nie tylko wysokosc tonu, ale takze (a
moze glownie) barwa, a to juz zalezy od skladowych harmonicznych.
--
Robert
User in front of @ is fake, actual user is: mkarta
Ton glosu mozna regulowac sobie samemu w pewnym zakresie, ziola nie sa
konieczne.
Można by rzec: powiedział co wiedział :)
A wystarczy dokładnie przeczytać o co pytam.
--
Pozdrawiam
Mariusz
Niektorym osobnikom po spozyciu sie obniza glos. To zalezy.
--
Norbert
www.zdjecianorberta.prv.pl
#GG: 4441119
No przeciez o obnizeniu glosu mowa. No chyba nie chodzi o to zeby Miller
mial glos jak panienka.
Czyzby NASZ Norbert przyjechał na weekend do domciu odetchnąć od nauki?
Pozdrawiam Cię gorąco ;) i zaprawiaj się w "bojach"!
M.
--
grazynka
www.optymalniwrzeszowie.republika.pl
No tak przyjechalem ;-)
No i chcialem stwierdzic ze w prosektorium nie smierdzi. Jakies bzdury
opowiadali tutaj ludzie.
I ogolnie jest bardzo sympatycznie, no ale uczyc sie juz trzeba.