Od kilku lat choruje na nerki. Po niedawo przebytej biopsji nerki,
lekarze zalecili kuracje sterydami(diagnoza:chroniczny
bia?komocz,klebuszkowe zapalenie nerek). Powiem wprost - nie mam
zadnej wiedzy na ten temat i jestem przerazona. DLa mnie to po prostu
chemia. Poinformowano mnie o skutkach ubocznych takiej kuracji, a
takze o tym, ze nawet jesli zdecyduje sie na nia, choroba moze
powrocic. Nerki sa jeszcze w stanie wydolnosci. O calkowitym
wyleczeniu nie moze byc mowy ale te sterydy maja zatrzymac trwajacy
proces degeneracji organu. Niestety duzo niedobrego slyszy sie o
sterydach stad moje obawy. Jaka mam gwarancje, ze po kilkumiesiecznej
kuracji, nie bede szukac pomocy z powodu innych powiklan? A moze
istnieje jakas inna alternatywa?
Bylabym wdzieczna za pomoc w wyjasnieniu moich watpliwosci.
ata