Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

uderzenie w krtań

753 views
Skip to first unread message

vx2007

unread,
Nov 22, 2007, 8:20:18 AM11/22/07
to
witam

z 5 dni temu podczas grzebania przy samochodzie uderzyłem się w krtań
poniżej jabłka adama (ręką dotknąłem gorącego i zadzałał odruch
bezwarunkowy). Po chwili przestało boleć, ale na drugi dzień podczas
przełykania pojawił się lekki ból (pierwsze podejrzenie to
przeziębienie, ale to nie to). Teraz po tych 5 dniach nie boli przy
przełykaniu, ale kaszlnięcie czy kichnięcie powoduje chilowy i dosyć
ostry ból. Co z tym robić, odwiedzić jakiegoś lekarza (jakiego?) czy
powinno samo ustąpić?

pozdrawiam

Piotr Curious Gluszenia Slawinski

unread,
Nov 22, 2007, 8:29:30 AM11/22/07
to
vx2007 wrote:

kazdy bol dluzszy niz 3 dni wskazuje na proces degeneracyjny tkanki,
sprawdz na stronie szpitala statystyke jatrogennosci odwiedzin i sredni czas
oczekiwania, ciezko ci doradzic , jesli uszkodziles tarczyce albo chrzastke
to moze byc problem, jasne ale pytanie czy ci to lekarz 'naprawi' to
pytanie takie jakie ja zwykle zadaje lekarzom jako elektronik/automatyk ,
lekarz ogolny zdaje sie oceni po jakim czasie moze to ustapic i czy wskazane
jest przekierowanie cie gdziekolwiek.

--

regen

unread,
Nov 22, 2007, 2:46:31 PM11/22/07
to

Użytkownik "vx2007" <n...@spam.pl> napisał w wiadomości
news:fi3vmr$hc6$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Ostry dyżur laryngologiczny. Tam zdecydują, czy będzie potrzebna dalsza
diagnostyka.

Pozdrawiam
regen

vx2007

unread,
Nov 26, 2007, 2:37:41 AM11/26/07
to
regen napisał(a):

> Ostry dyżur laryngologiczny. Tam zdecydują, czy będzie potrzebna dalsza
> diagnostyka.

Na zakończenie - najpierw odwiedziłem uroczą lekarkę w przychodni -
dostałem lekki antybiotyk i jakieś ustrojstwo przeciwzapalne i
przeciwbólowe, ale z komentarzem że krtani nie sprawdzi. Dzień później
profilaktycznie myk do laryngologa i tam była jazda ;) Naciąganie języka
oraz zaglądanie w krtań lusterkiem zdezynfekowanym nad zapalniczką. To
chyba na długo zapamiętam... Najważniejsze, że wszystko ok :)

pozdrawiam

Krzysztof (Suzuki Kokushu)

unread,
Nov 26, 2007, 3:57:33 AM11/26/07
to
> Na zakończenie - najpierw odwiedziłem uroczą lekarkę w przychodni -
> dostałem lekki antybiotyk i jakieś ustrojstwo przeciwzapalne i
> przeciwbólowe, ale z komentarzem że krtani nie sprawdzi. Dzień później
> profilaktycznie myk do laryngologa i tam była jazda ;) Naciąganie języka
> oraz zaglądanie w krtań lusterkiem zdezynfekowanym nad zapalniczką.

Gwoli ścisłości - nie zdezynfekowanym, a ogrzanym, aby nie zaparowało.

--
Krzysiek
Kiedy słyszę 'kultowy' odbezpieczam rewolwer

0 new messages