z 5 dni temu podczas grzebania przy samochodzie uderzyłem się w krtań
poniżej jabłka adama (ręką dotknąłem gorącego i zadzałał odruch
bezwarunkowy). Po chwili przestało boleć, ale na drugi dzień podczas
przełykania pojawił się lekki ból (pierwsze podejrzenie to
przeziębienie, ale to nie to). Teraz po tych 5 dniach nie boli przy
przełykaniu, ale kaszlnięcie czy kichnięcie powoduje chilowy i dosyć
ostry ból. Co z tym robić, odwiedzić jakiegoś lekarza (jakiego?) czy
powinno samo ustąpić?
pozdrawiam
kazdy bol dluzszy niz 3 dni wskazuje na proces degeneracyjny tkanki,
sprawdz na stronie szpitala statystyke jatrogennosci odwiedzin i sredni czas
oczekiwania, ciezko ci doradzic , jesli uszkodziles tarczyce albo chrzastke
to moze byc problem, jasne ale pytanie czy ci to lekarz 'naprawi' to
pytanie takie jakie ja zwykle zadaje lekarzom jako elektronik/automatyk ,
lekarz ogolny zdaje sie oceni po jakim czasie moze to ustapic i czy wskazane
jest przekierowanie cie gdziekolwiek.
--
Ostry dyżur laryngologiczny. Tam zdecydują, czy będzie potrzebna dalsza
diagnostyka.
Pozdrawiam
regen
> Ostry dyżur laryngologiczny. Tam zdecydują, czy będzie potrzebna dalsza
> diagnostyka.
Na zakończenie - najpierw odwiedziłem uroczą lekarkę w przychodni -
dostałem lekki antybiotyk i jakieś ustrojstwo przeciwzapalne i
przeciwbólowe, ale z komentarzem że krtani nie sprawdzi. Dzień później
profilaktycznie myk do laryngologa i tam była jazda ;) Naciąganie języka
oraz zaglądanie w krtań lusterkiem zdezynfekowanym nad zapalniczką. To
chyba na długo zapamiętam... Najważniejsze, że wszystko ok :)
pozdrawiam
Gwoli ścisłości - nie zdezynfekowanym, a ogrzanym, aby nie zaparowało.
--
Krzysiek
Kiedy słyszę 'kultowy' odbezpieczam rewolwer