Woda mineralna ...hmmmm nie rozumiem

15 views
Skip to first unread message

KASIA

unread,
Sep 13, 2006, 5:08:33 PM9/13/06
to
Witam
Wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie ze moj synek 3latek"wodopijca" który
bardzo lubi wode pije nie taka jak potrzeba. Podobno dzieci powinny pic
wode mineralna ktora zawiera 1000ml/l skladnikow jakiś tam a on pija
wode żródlaną.(kropla beskidu) i picie jej nie ma sensu.Mam pytanie
jakie wody dostępne na rynku posiadaja 1000?
Nie wiem czy to co napisalam jest czytelne ale sama nie wiem co mam o
tym myslec...
Kasia

scream

unread,
Sep 13, 2006, 5:51:05 PM9/13/06
to
Dnia Wed, 13 Sep 2006 23:08:33 +0200, KASIA napisał(a):

> Nie wiem czy to co napisalam jest czytelne ale sama nie wiem co mam o
> tym myslec...

Koniecznie zabron mu picia tej wody ktora do tej pory pije! Inaczej dziecko
umrze! Szybko, nie ma czasu do stracenia!

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

zenek

unread,
Sep 13, 2006, 6:03:34 PM9/13/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:ee9s0a$pbb$1...@news.onet.pl...

> Witam
> Wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie ze moj synek 3latek"wodopijca" który
> bardzo lubi wode pije nie taka jak potrzeba. Podobno dzieci powinny pic
> wode mineralna ktora zawiera 1000ml/l skladnikow jakiś tam a on pija wode
> żródlaną.(kropla beskidu) i picie jej nie ma sensu.Mam pytanie jakie wody
> dostępne na rynku posiadaja 1000?

Te składniki to pewnie woda - jeśli ma być 1000 ml / litr.

Pozdro ;)

zenek


Paweł

unread,
Sep 13, 2006, 6:05:26 PM9/13/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:ee9s0a$pbb$1...@news.onet.pl...


Woda źródlana wypłukuje dużo związków z organizmu, które są mu potrzebne.
Dlatego lepiej jest kupować wodę mineralną, która nie wypłukuje ich, wręcz
przeciwnie - dostarcza je do organizmu.

--
Pozdrawiam
Paweł

Andrzej

unread,
Sep 13, 2006, 8:03:01 PM9/13/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:ee9s0a$pbb$1...@news.onet.pl...

Prawdopodobnie chodzi o 1000mg/l. Jest to minimalna ilość składników
mineralnych w wodzie mineralnej, która może nosić taką nazwę wg obecnych
przepisów, poniżej tej ilości to wody stołowe, źródlane itp. Oczywiście
woda mineralna musi jeszcze spełnić kilka innych warunków aby można było
użyć nazwy "woda mineralna".

Woda jest jednym z głównym składników naszego ciała i bierze chyba udział
w wszystkich procesach życiowych dlatego jest tak nieodzowna. Wszyscy dużo
piszą o jej potrzebie dla organizmu i zalecanym składzie a przede
wszystkim o czystości. Na pewno wskazane jest picie wody mineralnej ale
bez przesady. Nie jest ona głównym dostarczycielem minerałów i każda woda
nawet ta źródlana jest lepsza od kranowej ze względu na czystość. Dla
małych dzieci np. noworodków mówi się że nie powinno podawać się wód
mineralnych a jedynie źródlane. Odpowiednia ilość minerałów powinna
wystarczyć z mleka matki a wody mineralne mają różne składy mineralne z
trudnym do przewidzenia wpływem na dziecko. Sama woda (powszechnie
sprzedawana) też nie wypłukuje minerałów z organizmu a jedynie może ich
nie uzupełniać, Wydalamy minerały wraz z potem, moczem, w wyniku pracy
nerek. W okresie zwiększonego wysiłku, czy pocenia powinniśmy pić wodę
mineralna bo tracimy duże ilości tych składników z potem a woda źródlane
ich nam nie dostarczy ale sam nie jest szkodliwa. Organizm ma zdolności
przystosowawcze i są ludzie którzy mało piją a inni więcej ale mówi się,
że powinno się spożywać od 2-3 litrów płynów w postaci wody, napojów, zup
i w innej żywności. Okazuje się że wielu ludzi spożywa mniej co może
prowadzić długoterminowo do pewnych dolegliwości.
Podsumowując lepiej pić wodę źródlaną niż kranowkę która jest niemal
szkodliwa. Oczywiście żartuję, ale spełnienie norm to nie znaczy zdrowa a
jak nie zdrowa to... ;))) W wodzie kranowej która spożywamy i używamy przy
sporządzaniu posiłków w domu i nie tylko bo większość wytwórców napoi
korzysta z wody wodociągowej (tylko niektórzy maj własne ujęcia dobrej
wody ) można znaleźć całą tablice pierwiastków chem., nawozy, środki
ochrony roślin, dodatkowo wzbogacamy ją w związki aluminium ( w czasie
oczyszczania) i na końcu chlor niekiedy fluor (podobno przy obecnych
pastach do zębów dostajemy jego nadmiar który jest w ogólnym bilansie
b.szkodliwy). Taka woda może też trafiać do wyrobu wód stołowych które
dodatkowo są wzbogacane. Jeśli pijecie wody wysoko zmineralizowanie warto
też pić kilka rodzajów a nie jeden, pozwoli to bardziej wyważyć skład
minerałów bo są źródła które mają przewagę jakiegoś składnika inne innego.
Pamiętajmy jednak, że woda mineralna stanowi ułamek procenta wody
wypijanej przez ogół ludzi i warto się skupić na jakości wody spożywanej
masowo codziennie i na jej jakości. Mam nieraz wrażenie że temat wody
mineralnej jest tematem zastępczym lub pod publikę a temat wody spożywczej
z kranu jest pomijany a to jest temat szerszy i dający pole do popisu. Ja
akurat mam dobrą wodę kranową którą pije się bez przegotowania w szkołach,
sklepach w parkach na ulicach (niekiedy jest dodatkowy niewielki filtr )
masowo można spotkać "poidełka" dla ludzi i tam gdzie mieszkam pije się
znikome ilości prawdziwej wody mineralnej w porównaniu z Polską.
Butelkowana jest głownie zwykła woda (pewnie nawet nie źródlana) poddana
oczyszczaniu ( osmoza ) i wzbogacona minerałami na skale przemysłową i
jest to powszechne a temat wód mineralnych nie jest często poruszany jak w
Polsce czy w Europie. A zapomniałem dodać, że nie czuć chloru w karnówce
choć pewnie jest ale może nie w takich ilościach a herbata jest w miarę
smaczna i nie ma osadów w czajniku więc się da zrobić jakoś wodę dla mas
;).


Pozdrowienia A.

KASIA

unread,
Sep 14, 2006, 5:15:25 AM9/14/06
to
scream napisał(a):

> Dnia Wed, 13 Sep 2006 23:08:33 +0200, KASIA napisał(a):
>
>
>> Nie wiem czy to co napisalam jest czytelne ale sama nie wiem co mam o
>> tym myslec...
>>
>
> Koniecznie zabron mu picia tej wody ktora do tej pory pije! Inaczej dziecko
> umrze! Szybko, nie ma czasu do stracenia!
>
>
ha ha ha
Kasia

scream

unread,
Sep 14, 2006, 6:21:03 AM9/14/06
to
Dnia Thu, 14 Sep 2006 11:15:25 +0200, KASIA napisał(a):

>> Koniecznie zabron mu picia tej wody ktora do tej pory pije! Inaczej dziecko
>> umrze! Szybko, nie ma czasu do stracenia!
> ha ha ha

Dobrze ze sama zauwazylas jak denne bylo Twoje pytanie. Generalnie pytania
zadawane na tej grupie przez rodzicow malych dzieci zawsze sa takie same -
utrzymane w takim tonie, jakby chodzilo o zycie dziecka i nie bylo minuty
do stracenia. A zazwyczaj pytanie dotyczy jakiejs nieistotnej lub mało
istotnej pierdoły. I co by sie stalo, gdyby Twoje dziecko zamiast tej wody
ktora pije dostawalo np. wode przegotowana? Wyrosnie mu trzecia reka na
brzuchu? Nie, nic by sie ie stalo. Zupelnie nic.

Przez to ze ktos wpaja takie teksty rodzicom maluchów ("ta woda jest zla,
prosze kupowac inna") koncerny nabijaja sobie kase na czyms co przeciez
wcale nie pomaga. Popatrz ile produktów ma na etykiecie ikone Instytutu
Matki i Dziecka. No owszem, maja, bo przeciez kazdy produkt dla malych
dzieci musi dostac akredytacje tego Instytutu. Ale Ty widzac w sklepie
dajmy na to butelke wody z i bez logotypu IMiDz - kupisz ta pierwsza.

Itp...

KASIA

unread,
Sep 14, 2006, 8:37:13 AM9/14/06
to
scream napisał(a):
Nie zrozumiesz rodzicow dopóki sam nim nie zostaniesz....a po twoim
stosunku do mojego posta mozna wywnioskowac ze raczej nim nie jestes.
Każda matka chce swojemu dziecku dawac to co najlepsze...I jesli daje
coś dziecku do picia czy jedzenia to ze swiadomoscia ze dostaje wszystko
to co najcenniejsze.. Woda źródlana nie zawiera tyle cennych składników
co mineralna.
A zresztą co ja się będę rozpisywać....ta grupa jest od tego zeby sobie
pomagac i wspierać a nie nabijać się z czyichś "dennych pytań"
Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na moje pytanie jasno i czytelnie to
lepiej siedz cicho i nie denerwuj swoimi wypowiedziami innych.
Kasia

jerzy.mi...@neostrada.pl

unread,
Sep 14, 2006, 9:36:59 AM9/14/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:ee9s0a$pbb$1...@news.onet.pl...
Przy złym odżywianiu, zastanawianie się nad zdrowotnością wód mineralnych
jest dzieleniem włosa na czworo.
Jeżeli matka daje dziecku jedną ręką czekoladki, a drugą tę "zdrową wodę",
to jest to kompletne nierozumienie potrzeb organizmu (czyt. dziecka).
Pozdrawiam Jurek M.

KASIA

unread,
Sep 14, 2006, 10:15:56 AM9/14/06
to
jerzy.mi...@neostrada.pl napisał(a):
Matko...chodzilo mi o wode a nie o odzywianie.Dlaczego myslisz ze zle
odzywiam dziecko?
Nawet jak dziecko zje kawalek czkolady to tez nic zlego....A ty nie jesz
słodyczy?
Kasia(która daje czekolade sporadycznie)

scream

unread,
Sep 14, 2006, 10:46:36 AM9/14/06
to
Dnia Thu, 14 Sep 2006 16:15:56 +0200, KASIA napisał(a):

> Nawet jak dziecko zje kawalek czkolady to tez nic zlego....A ty nie jesz
> słodyczy?

Z jednej strony tak piszesz, a z drugiej mało sraczki nie dostaniesz bo
dzieciak pije niby wode ktora jest dla niego nieodpowiednia... Moze Ty nie
powinnas byc matka? Zadajesz takie pytania ze powinnas sie najwyzej
plastikowa lalka opiekowac a nie malym dzieckiem.

KASIA

unread,
Sep 14, 2006, 1:56:45 PM9/14/06
to
scream napisał(a):

> Dnia Thu, 14 Sep 2006 16:15:56 +0200, KASIA napisał(a):
>
>
>> Nawet jak dziecko zje kawalek czkolady to tez nic zlego....A ty nie jesz
>> słodyczy?
>>
>
> Z jednej strony tak piszesz, a z drugiej mało sraczki nie dostaniesz bo
> dzieciak pije niby wode ktora jest dla niego nieodpowiednia... Moze Ty nie
> powinnas byc matka? Zadajesz takie pytania ze powinnas sie najwyzej
> plastikowa lalka opiekowac a nie malym dzieckiem.
>
>
wyobraz sobie ze jakos sraczka mnie sie mnie nie czepia tylko niedobrze
mi sie robi jak czytam takie o dupe potłuc komentarze....
szkoda tylko zew ogole zaczelam ta dyskusje bo chyba karmie trolla
Kasia

jerzy.mi...@neostrada.pl

unread,
Sep 14, 2006, 3:17:57 PM9/14/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:eebo6i$o00$1...@news.onet.pl...
Nie, ja nie twierdzę, że Ty ź;le odżywiasz dziecko. Czekolada sporadycznie
jest bardzo zdrowa. Ja generalizowałem o odzywianiu.
Pozdrawiam Jurek M.


Andrzej

unread,
Sep 14, 2006, 9:20:00 PM9/14/06
to

>> Z jednej strony tak piszesz, a z drugiej mało sraczki nie dostaniesz bo
>> dzieciak pije niby wode ktora jest dla niego nieodpowiednia... Moze Ty
>> nie
>> powinnas byc matka? Zadajesz takie pytania ze powinnas sie najwyzej
>> plastikowa lalka opiekowac a nie malym dzieckiem.
>>
>>
> wyobraz sobie ze jakos sraczka mnie sie mnie nie czepia tylko niedobrze
> mi sie robi jak czytam takie o dupe potłuc komentarze....
> szkoda tylko zew ogole zaczelam ta dyskusje bo chyba karmie trolla
> Kasia

Kasiu wydaje mi sie że nie masz dystansu do problemu i podchodzisz do
niego emocjonalnie a inni mając dystans trochę poszli na skróty mówiąc
delikatnie. Przyświeca ci pewna myśl i chcesz ją usilnie potwierdzić a
treść innych postów choć oczywista nie dociera do ciebie bo może i sposób
przekazu jest niewybredny.

Zadaj pytanie czy spożywanie głównie wody mineralnej w dużych ilościam
może zaszkodzić małemu dziecku. Odpowiedź brzmi może i to nawet dorosłemu
( mogą pojawić się kamice i inne dolegliwości). Niektóre wody mineralne
zależnie od składu są niewskazane dla pewnych ludzi.
Woda mineralna powinna być tylko dodatkiem a nie głównym źródłem wody dla
organizmu. Powinniśmy ją spożywać w czasie zwiększonego wysiłku czy
zapotrzebowania na sole mineralne. Podstawą dla twojego dziecka jest
zapewnienie mu CZYSTEJ WODY i to jest podstawowy cel. Pamiętajmy, że przez
miliony lat kształtowania naszego metabolizmu nikt nie dostarczał
organizmowi wód mineralnych i organizm tego nie oczekuje. Pamiętajmy o
równowadze, niektóre wody szczególnie te mocniej zmineralizowane mają
widoczny wpływ na organizm zmieniając jego równowagę jonowa i niekiedy nie
musi to być na plus szczególnie jeśli podchodzimy do tematu tak gorliwie i
z przekonaniem i dopiero po dłuższym czasie możemy dowiedzieć się prawdy
jaki to miało wpływ.
Moja rada kupuj wody źródlane, mineralne, stosuj dobre filtry do wody
wodociągowej i staraj się wyważyć wszystko. Miej też bardziej sceptyczne
podejście do wszelkich nowinek i cudownych recept na ... a jak masz
wątpliwości zastanów się co zrobiła by twoja matka, możesz czerpać w
chwilach wątpliwości informacje ze sprawdzonych od pokoleń metod.
Może i obecna wiedza jest znacznie większa niż kiedyś ale środowisko
obecne jest też trudniejsze dla nas ze względu na otaczającą chemię.
Ostatnio kilkakrotnie spotkałem się z informacjami o wynikach badań
stwierdzających negatywny wpływ opakowań plastikowych na nasz organizm.
Związki przedostające się do organizmu z np. butelek z napojami mają
podobny skład do naszych hormonów i mogą wywoływać podobny wpływ, a ich
stężenie w organizmie jest tak duże że już nie pozostaje dla niego
obojętne a co gorsza zaczynamy te związki spożywać z innymi pokarmami (
np.ryby) gdyż środowisko jest nimi coraz mocniej nasycone. Ale to tak
nawiasem i bez znaczenia bo i tak jesteśmy skazani na cywilizacje i nie
zrezygnujemy z setek udogodnień które mogą mieć negatywny wpływ na nas.
Życie po prostu nam szkodzi ;)

Pamiętajmy o równowadze i nie wpadajmy w skrajności.
Pozdrowienia A.

Życie - śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.

KASIA

unread,
Sep 15, 2006, 8:08:18 AM9/15/06
to
Andrzej napisał(a):


oooo taka odpowiedz (kulturalna ) mnie zadowala...
Dziekuje baaardzo....pozdrawiam
Kasia

Piotr Maksymowicz

unread,
Sep 15, 2006, 10:20:35 AM9/15/06
to

Użytkownik "KASIA" <ka...@roger4.net> napisał w wiadomości
news:eebidg$1se$1...@news.onet.pl...
> scream napisał(a):

> Nie zrozumiesz rodzicow dopóki sam nim nie zostaniesz....a po twoim
> stosunku do mojego posta mozna wywnioskowac ze raczej nim nie jestes.
> Każda matka chce swojemu dziecku dawac to co najlepsze...


Hehe, gadasz jak telewizor. ogladaj mniej telewizji i czytaj dziecku bajki
zamiast samej czytac pisemka dla mlodych matek.

I jesli daje
> coś dziecku do picia czy jedzenia to ze swiadomoscia ze dostaje wszystko
> to co najcenniejsze..

O znow sie telewizor odezwał.

Woda źródlana nie zawiera tyle cennych składników
> co mineralna.


tak??? masz na mysli złoto??

> A zresztą co ja się będę rozpisywać....ta grupa jest od tego zeby sobie
> pomagac i wspierać a nie nabijać się z czyichś "dennych pytań"
> Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na moje pytanie jasno i czytelnie to lepiej
> siedz cicho i nie denerwuj swoimi wypowiedziami innych.

Mi ta odpowiedz sie podobała.
Aha jakby co to dziecko mam. Co prawda rodzicem jestem nieodpowiedzialnym bo
nawet nie wiem jaka wode pija. Pewnie z kranu ;-)


Limcha

unread,
Sep 15, 2006, 10:16:06 AM9/15/06
to
> Każda matka chce swojemu dziecku dawac to co najlepsze...

Jakbym oglądał reklamę jakichś Danonków, aalbo Nimm2, albo jakiegoś innego
gówna. Całymi dniami gapisz się w telewizor ?


KASIA

unread,
Sep 15, 2006, 3:29:23 PM9/15/06
to
Limcha napisał(a):

>> Każda matka chce swojemu dziecku dawac to co najlepsze...
>>
>
> Jakbym oglądał reklamę jakichś Danonków, aalbo Nimm2, albo jakiegoś innego
> gówna. Całymi dniami gapisz się w telewizor ?
>
>
>
jasne bez przerwy....dlatego jestem taka mądra...
Kasia

scream

unread,
Sep 15, 2006, 4:42:57 PM9/15/06
to
Dnia Fri, 15 Sep 2006 21:29:23 +0200, KASIA napisał(a):

> dlatego jestem taka mądra...

bynajmniej

Samotnik

unread,
Sep 15, 2006, 10:54:55 PM9/15/06
to
<ka...@roger4.net> napisal(a):

Nie przeceniaj się.
--
Samotnik

Daria17

unread,
Sep 16, 2006, 2:55:40 AM9/16/06
to

scream napisał(a):

> Dnia Fri, 15 Sep 2006 21:29:23 +0200, KASIA napisał(a):
>
> > dlatego jestem taka mądra...
>
> bynajmniej
>

Ludzie! Ironii nie czujecie...

"Paweł W."

unread,
Sep 16, 2006, 4:39:39 AM9/16/06
to
Nie przejmuj się wodą. Czy ma, czy nie ma znaczku instytutu, to nie
istotne. Najważniejsze, aby nie miała bakterii (a zdarza się). Bo tak
naprawdę duuuuuuużo więcej minerałów i mikroelementów dostarczasz do
organizmu dziecka wraz z pokarmem. Te licytowanie się na składniki
mineralne to nomen omen pic na wodę. Szkodliwa jest zarówno woda słona
(czyli taka bardzo zmineralizowana ;) ) jak i woda destylowana.
Pozostałe, czy to kranówka, czy mineralna, czy stołowa, są równie dobre,
oby były czyste pod względem bakteriologicznym, a to zapewni ci każdy
duży, liczący się producent. Za małych wytwórców głowy nie dam. Tam może
być wielki rozrzut czystości wody.

Pozdrawiam
Paweł W.

--
SCIO ME NIHIL SCIRE
"I żadne krzyki i płacze nie zdołają nas przekonać, że białe jest białe,
a czarne jest czarne"
pawelek79NIE-SPAMOWAĆ<MAŁPA>o2.pl

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages