Co s�dzicie o tym czy lekarze maj� racje
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Juanitos
Pacjent nie ma raczej depresji ;) Wręcz przeciwnie - dziurawiec może
mu zaszkodzić !
Jeśli to biała myszka to nie ma dla ciebie ratunku ............ na
grupie .. zgłoś się do specjalisty !
Wiem bo, zda�y�o mi si� kilka razy, ratuj�c swojego psa, lub cudzego,
gdy te gryz�y si�, �e mia�am dra�ni�t� r�k�.
Nie zawsze w czasie rozdzielania we mnie trafi�y z�by akurat mojego,
zreszt� sk�d mia�am wiedzie� kture z�by trafi�y w moj� r�k�?
A ob�linione, po gryzieniu si�, s� zwykle oba.
Jednak faktem jest, �e psy by�y mi znane,
a w tym czasie nie by�o zagro�enia w�cieklizn�
(wtedy pies by� niestety wi�ziony itp).
Nie pami�tam terminu, ale to by�o oko�o 10 dni 2 tygodni itp.
--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: �->u, ch->h, rz->� lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl
Można to umieścić na pl. chomoor? :-)
> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje
Uważam, że lekarze byli bardzo taktowni i mieli rację.
--
animka
Oczywiście, że lekarze mają rację.
Mysz wlazła na ciebie bo tak sie niestety zachowują podtrute gryzonie,
że wyłażą z kryjówek(jakby trucizna i agonia pozbawia je poczucia
strachu i instynktów do ucieczki).
Nie potrafię ci tego wyjaśnić dość mądrze, ale nie raz byłam tego
świadkiem jak po trutce na szczury
wyłaziły bez strachu z dziury oszołomione trucizną. Gdyby cię ugryzła
to mógłbyś się bać, ale skoro nie to nic ci nie grozi. Pewna starsza
pani nie raz mi opowiada, że mysz łaziła po niej w nocy bo tyle ich ma
w domu i żyje i nic jej sie nie dzieje, więc naprawdę
zapomnij o tym.
--
jilett :)
Gdyby pa�skie myszy mia�y w�cieklizne, to by nie by�o z Nimi problemu
(zachowywa�by si� bardzo nienaturalnie etc). A nawet, zak�adaj�� i�
potencialnie ta mog�a by� nosicielem, to je�li Pana nie ugryz�a, a zachowa�
Pan podstawy higieny to nie ma powod�w do obaw.
Pozdrawiam.
--
Jaros�aw K. Grzyb
http://user-maat-re.blogspot.com/
Witam ponownie
Wi�c powiem wszystko jak si� to zacze�o
tylko prosz� zbytnio nie �mia� si� ze mojego przypadku
ba mo�e kto� podpowie jak ten defekt psychiczny wyleczy�
Licz� na zrozumienie , nie chce wsp�czucia
liczďż˝ na rzeczowďż˝ kulturalnďż˝ dyskusje
W 1991 mia�em �abcie psa na mojego psa napad� piesek �abci nic si� nie sta�o
mnie chyba polizaďż˝ czy podrapaďż˝
co ja przszed�em nerwy , by�em na oddziale
zaka�nym jednak szczepienia nie podj�to
W poradni zdrowia psychicznego do kt�rej mam 50 metr�w lecz� si� od 1986 znam
tam otoczenie mam tam znajomych kt�rzy pracuje ,pracuje te� moja rodzina i
s�nsiedzi
Prawdziwy dramat prze�y�em w wrze�niu 1994 roku
wybra�em si� okazj� do bielska i pech by� ze jecha�em z panem kt�ry niedawno
adpotowaďż˝ psa facet byďż˝ z Gdyni
pies jak pies lizaďż˝ mnie itd ale nie ugryzďż˝
no i zacze�o si� chodzenie po lekarzach szukanie tej osoby telefony
oczywi�cie lekarze powiedzieli �e mi si� nic nie stanie ,by�em na odziale
zaka�nym itd
narasta�a nerwica
a zw�aszcza �wiadomo�� �e choroba jest nieuleczalna
ka�dy b�l gard�a skurcze gard�a itd zaraz alarmitd
oczywiscie by�em u moich znajomych w szpitalu ko�o psychiatrycznym
po prostu szok
przez to przez 5 dni le�a�em nawet w tym szpitalu
naszpikowany psychotropami
zrobiono mi post�powanie kt�re mia�o stwierdzi� czy jestem chory psychicznie
dano mi du�e dawki dawki lek�w
gdybym nie reagowa� na te leki to oznacza�o by ze choruje na jak�m� chorob�
psychiczn� je�li bym spa� ca�y czas oznacza�o by ze to tylko nerwica ,napi�ci�
nerwowe wysz�o drugie ca�y czas spa�em
po 5 dniach wyszed�em do domu
ale objawy senno�ci utrzymywa�y si� dwa tygodnie
mi��em te� kilka innych epizod�w ale by�o wiadomo co robi� itd
jutro wybieram siďż˝ do moich znajomych
og�lnie jestem troszk� spokojniejszy ale jak przeczytam w necie �e choroba
jest nieuleczalna zaraz �ciska mnie w gardle
Licz� na dyskusje a mo�e kto� �yczliwy zaklika na moje gadu gadu 3181428
Mia�em podobny przypadek tylko myszka zgin�a kiedy si� na ni�
przekr�ci�em, czyli przez (m�j) sen, znalaz�em lekko przyp�aszczon�
rano. Mia�em przez to wi�kszy kontakt ni� Ty. Mnie wyda�o si� to raczej
�mieszne ni� straszne. Nie ba�em si� w�cieklizny np. dlatego �e myszy
bardzo rzadko na niďż˝ chorujďż˝ i jeszcze rzadziej przenoszďż˝ na na
cz�owieka. Je�li mysz by�a m�oda to w og�le nie zd��y�aby do�y� z
w�cieklizn�.
Mog�a by� zatruta. Gdyby� nie stosowa� trucizn to m�g�by� "zainstalowa�"
sobie kota, szczepionego przeciw w�ciekli�nie. Udany egzemplarz by myszy
usuwaďż˝.
--
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8
>Nie ba�em si� w�cieklizny np. dlatego �e myszy
> bardzo rzadko na niďż˝ chorujďż˝ i jeszcze rzadziej przenoszďż˝ na na
> cz�owieka.
To samo mi powiedzieli lekarze i to bardzo �yczliwi w tym znajomy chirurg z
Krakowa z kt�ry si� znamy od 5 lat . U niego je�li s� takie przypadki a
bywa�y tak mi m�wi� to pacj�nta nie skierowano dalej do poradni chor�b
zaka�nych ,co robili to szczepili przeciw t�cowi.J ostatno by�em szczepiony
w czerwcu 2010
> Je�li mysz by�a m�oda to w og�le nie zd��y�aby do�y� z
> w�cieklizn�.
To by� osetek mysi ma�e dziecko mysie
I co ciekawe temat jest na 3 forach i do tej pory �adna osoba nie wszcze�a alarmu
> J ostatno by�em szczepiony
> w czerwcu 2010
A to z pewno�ci� na d�ugo ci wystarczy:)
> I co ciekawe temat jest na 3 forach i do tej pory �adna osoba nie
> wszcze�a alarmu
Pewie jest ku temu jaki� pow�d
Zgadujemy?
--
Pawe�J
Czy ta chrostka zmienia sytuacje ?
A po co kotem? Myszy się zabija sprytem, a nie kotem. Kot to dodatkowy
kłopot zawsze.
Ja jak jestem na wsi, to zawsze jakieś myszy zauważę i zatłukę.
A sprytem się zabija np. tak:
Gasi się światło i idzie się spać, myszy zaczynają harcować i
hałasować. Lokalizujemy słuchem mysią dziurę. Później czekamy, aż
hałas przeniesie się poza mysią dziurę. Wtedy przystępujemy do
działania. Wyskakujemy z łóżka, zapalamy światło i zatykamy czymś
mysią dziurę. Po zapaleniu światła i zrobieniu hałasu mysz się nie
ruszy. Musimy chwilę poczekać w ciszy i spokoju, aż zacznie wracać do
mysiej dziury. Wtedy możemy już bez ogródek próbować ją zadeptać, czy
też rozgnieść kapciem w ręce. Mysz będzie zawsze próbowała wrócić do
mysiej dziury. Ale gdy do niej doleci, tu ją czeka niemiła
niespodzianka - brak dziury. Wiem z autopsji, że myszy wtedy panikują
- próbują uciekać na ciebie. I tu je wtedy właśnie dorwiemy.
Załatwiłem w ten sposób wiele. Metoda może wymagać modyfikacji - dziur
może być wiele, wtedy każdą zatykamy.
Ja mam bardzo lekki sen i skrobanie mysie bardzo mi przeszkadza.
Dlatego potrzebowałem niezawodnej metody usuwania takiego skrobania
cito!
Kiedyś próbowałem sobie z mysiego skrobania nic nie robić, ale nie
zmrużyłem oka do czwartej rano i musiałem wdrożyć moją metodę cito! z
całą stanowczością. Ktoś powie, że jestem bezwzględny, ale ja mu
odpowiem: same sobie myszy winne, ja ich tam nie zapraszałem.
Sprytem można też zabijać zastawiając sprytnie pułapki na myszy.
A tak na marginesie: te trutki na myszy zawierają środek mumifikujący.
Niby powoduje to, że się nie rozkłada, ale tak naprawdę to się
rozkłada przez drugi okres czasu. Jak dla mnie jest to obrzydliwe i
już wolę łapać myszy sprytem.
B.
> "Jacek Buda" <sp9...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message
Od razu umy�em r�ce myd�em itd
jak od razu my�em r�ce krew si� nie la�a na 100 %
czyli nie by�o mo�liwe zaka�anie w�cieklizn� czy tak
2 to nie by�a mysz doros�a to by�o ledwie chodz�c� mysie dziecko bardzo ma�e itd
przecie� nie jest mo�liwe �eby taka ma�a mysz ugryz�a ?
jak by ugryz�a do krwi a to nas interesuje to by si� la�a krew to bym poczu�
zmyli�a mnie tylko chrostka na placu
chrostk� ofl�da� lekarz by�� stara
zastarza�a itd
zrobi�em eksperyment
w piatek rozdrapa�em t� chrostk�
troszk� pola�a si� krew
i dzis ca�kiem czerwona zaczerwienina itd
wtedy by�� zsklepiona itd
--