R.T.
nazywa się toto łupież różowy GIBERTA (bez L)
faktycznie choroba uznana jest za wirusową, przenosi się drogą kropelkową,
atakuje osłabiony organizm, generalnie z tego, co znalazłam (przechodząc to
niezbyt przyjemne choróbsko) - nie do końca toto jest zbadane. Niekoniecznie
trwa 6 tygodni, może trwać krócej. U mnie najgorsze były właśnie te pierwsze
2 tygodnie. Wysiewało się niestety wszędzie z wyjątkiem twarzy. Najczęściej
jednak wysiewy obejmują tułów. Na złagodzenie świądu zaleca się puder płynny
(w aptece) i zazwyczaj lekarz przepisuje antyhistaminy - claritinę. Z mojego
doświadczenia - średnio pomaga :-)) Trzeba przeczekać. Jeśli chodzi o
kąpiel - spróbuj w preparatach antyświądowych typu Balneum Hermal Plus. Nic
nie wiem o ograniczaniu kąpieli. Ja nie ograniczałam, zrezygnowałam tylko z
wysokiej temperatury wody, która nasilała świąd.
pozdrowienia
Iwona
to kiepsko szukasz.
ja po wpisaniu łupież różowy jako pierwszy link wyskoczył mi ten:
http://www.borgis.pl/czytelnia/nm_dermatologia/25.php
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%C5%82upie%C5%BC+r%C3%B3%C5%BCowy&btnG=S
zukaj+z+Google&lr=lang_pl
i wieele info na ten teamt. czyżbyśmy korzystali z innego internetu??? :)